Widok

INTERCYZA!!! CO O TYM MYSLICIE???

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
J.W
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pauleta zrobisz jak uważasz, ale zastanów się dobrze czy Twój przyszły mąż rzeczywiście kocha Cię i chce się tylko chronić przed fiskusem czy "zabezpiecza się" przed Tobą...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kayla, małżeństwo to również umowa mająca konsekwencje finansowe. Nie można o tym zapominać.

Intercyza może być również dowodem miłości, najlepszym zabezpieczeniem wspólnego, spokojnego życia, dowodem bezinteresowności i genialnym prezentem. Zależy, co się w niej zapisze. Głupotą jest twierdzenie, że to zawsze dowód braku zaufania i miłości. Wszystko zależy od tego, co jest w niej zapisane.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pauleta pisze, że jeśli podpisze tą intercyzę to może zostać (w razie czegoś) "goła i wesoła" - to jest jego dowód miłości?
Przecież ona też coś wnosi w to małżeństwo - siebie, swoją prace - i coś jej się z tego tytułu (w najgorszym wypadku - w razie rostania) należy... i to już jest kwestia uczciwości

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
od pieniedzy, decyzji dotyczacych ich...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pauletko Agatha ma racje
Musisz wiedziec co i jak tam zapisac
Dobrym wyjsciem bylaby Twoja wizyta u prawnika, innego niz ten u ktorego macie spisac intercyze. Niech Ci podpowie, doradzi co i jak tam powinno byc zapisane zeby chronilo takze Ciebie. Spisywac pojdziesz juz madra i oswiecona i w zaden sposob nie dasz sie "skrzywdzic"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pauleta, a czego się spodziewasz? Ty nie masz kasy, Twój dużo starszy facet ma jej dużo, on chce Cię od niej odsunąć (prawdopodobnie, ale skąd masz to wiedzieć? Może tylko chce Cię ochronić przed ewentualnymi długami?) teraz Ty go podejrzewasz o najgorsze...

Z Twojej opowieści wyłaniają się dwie pazerne, nieszczere wobec siebie osoby, sorry, ale to opowieść jak z amerykańskiego serialu. Ja bym się w takie małżeństwo nie pchała.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
szczerze to nie dziwie sie Twojemu narzeczonemu... wiesz jak to w zyciu bywa... nie mowie, ze sie rozstaniecie, ale on pracowal na to co teraz ma cale zycie i gdybyscie sie rozstali to z jakiej racji mialby sie z Toba dzielic tym majatkiem. a przeciez jak bedziecie juz malzenstwem i bedzie miedzy Wami super to przeciez bedziesz miala dostep do tych pieniedzy... zreszta najlepiej zainwestowac w siebie, rozwijac sie i sama na siebie zarabiac... nie liczyc tylko na jego kase.

popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kayla ;-) dobrze napisałaś: "a mi sie wydawało..." a życie jest zyciem... niestety
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moze byc tez jak Agatha napisala, ze chce Cie po prostu w ten sposob uchronic... Ty z nim jestes, to Ty go znasz wiec powinnas wiedziec najlepiej czym sie kieruje proszac Cie zebys podpisala intercyze.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
teraz to zaczynam miec watpliwosci bo nie wiem jakie zycie bede miala. chce sie czuc bezpiecznie a nie w niepewnosci zyc. po to sie wychodzi za maz zeby zyc razem wpsolnie - wydaje mi sie ze na tym polega malzenstwo.... na dobre i zle...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale mi nic nie chce zapisac!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kayla, chyba sądzisz, że każda intercyza to zapis - mąż pracuje i bierze całą kasę, żona siedzi w domu, rodzi dzieci, a potem jest wymieniana na nowszy model i zostaje bez grosza.

Zapewniam Cię, że widziałam na własne oczy więcej umów w stylu: mąż zarabia, żona dostaje większość kasy i zero długów w razie niepowodzenia biznesów męża.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a powiedzialas mu o tych swoich obawach??

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak, powiedzial ze jestem bezczelna ze chce zyby mi cos przepisal.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o nie jesli on tak do tego podchodzi - nie zgodzilabym sie na spisywanie
ogolnie nie mam nic przeciwko intercyzie, ale nie przy takim podejsciu!
powiedz ze nie podpiszesz, bo nie bedziesz sie czuc bezpiecznie. Dla niego Twoje bezpieczenstwo powinno byc nr 1! I niech wybiera albo zapewni Ci to bezpieczenstwo albo...nie ma sie co oszukiwac...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jak to "przepisał"? Intercyza to nie testament, nic jej do jego majątku zdobytego przed ślubem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jesli mozna zapytac ile jesteescie razem?? i o ile lat jest starszy Twoj parter??

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
10 lat - razem 4
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mysle ze Paulecie chodzilo o to, ze chce by nie wszystko bylo tylko jego...
niech cos tez bedzie wspolne...taki kompromis...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jako prawnik moge caly wyklad na ten teamt dac... sa i korzysci i nie:)) ale powiem szczerze ze gdyby to mialo uchronic obie strony przed roznymi problemami finansowymi to wrecz wskazane jest ja podpisac:] mozna tez np wlaczyc intercyza np skladnik majatku odrebnego do maj wspolnego.... ;)))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry