Widok

INTERCYZA!!! CO O TYM MYSLICIE???

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
J.W
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokladnie:) zgadzam sie z Toba...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda.M - miałam na myśli to, że skoro podpisze intercyzę i siebie chronie a mąż wszystko straci to ja przynajmniej spokojnie sobie odchodzę z tym co mam swojego- a tak przecież nie może być!

Chociaż nie jestem całkiem do intercyzy przekonana nie powinnam tego negować, wiem o tym....
Więc idę na kompromis : intercyza - tak, ale zależy w jakim kształcie.
To jak sprawę przedstawia przyszły mąż Paulety nie jest wporządku i w tym przypadku zdania nie zmienię

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To przypomnijcie sobie wszystkich "sławnych" Szwarcenegerów, Tygrysów, Baraninę i innych, zawsze wszystko przepisywali na rodziny. Mieli super auta, chałupy itp. ale oficjalnie byli biedni i nic im nie można było zabrac.

Myślę że podejście do intercyzy zmienia sie z wiekiem i zerami na koncie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agatha ależ ja Cie całkowicie rozumiem.
Tylko jak we wszystkim - i w przyrodzie i w życiu stawiam na równowagę i kompromis.
Przyszły mąż Paulety postawił na tym, że wszystko ma zostać jego, a jak dla mnie to niesprawiedliwe...
Sama intercyza sama w sobie to dobry "wynalazek", ale zależy od dawki;)

Mimo wszystko (i mimo tego jak będzie) cieszę się, że mój przyszły mąż nie postawił tak przede mną sprawy jak przed Pauletą, zaczęłabym się zastanawiać czy to wszystko ma faktycznie sens...

przyznam się do tego, że kiedyś zapytałam go - chcąc być uczciwą czy rzeczywiście chciałby, żebyśmy zawarli intercyzę - powiedział, że nigdy o tym nie myślał i nie chce tego robić - i na tycn dwóch zdaniach dyskusja o tym się zakończyła.

A czy Ty Agatha podpisałaś taką intercyzę?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jesli nic nie ma mojego. ale w malzenstwie powinno byc wspolne. jest jego i mi nic do tego. - a ja sie na to niezgadzam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kayla, ale jak będziesz mu pomagać? dobrym słowem?
Jego firma narobi długów itp. komornik siądzie na wasz wspólny majątek i zostaniecie w przysłowiowych skarpetkach i co?
A jeśli cos będzie twoje to chociaż to ocaleje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kayla, spójrz na mój post powyżej. To, co piszę, odbierasz jako złośliwość. Niepotrzebnie. Nie chodzi o miłość, zaufanie i wsparcie... Chodzi często o to, żeby w razie powinięcia się w biznesach nogi mężowi, żona pozostała z czystym kontem i dajej mogła zarabiać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kayla masz racje!!! Ja tez tak mysle....na dobre i zle
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Znaleźć prawnika, któremu się ufa, to chyba jedyna rada, gdy nie można zaufać mężowi.

Lepiej nie obudzić się pewnego pięknego poranka, gdy się okaże, że skarbówka zajęła cały majątek męża, zablokowała konta i twierdzi, że mąż ma wielomilionowy dług - w związku z czym już zawsze będą zajęte pobory męża... i żony.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
myślę, że nie sama intercyza jest problemem ale podejście do niej. Znam parę, gdzie rodzice młodej sprzedali całe swoje gospodarstwo, ojcowiznę, żeby przeprowadzić się do miasta i dołożyć młodym do mieszkania. Dla córki sprzedali wszytsko, przenieśli się do wielkiego miasta, a wiadomo że starych drzew się nie przesadza. Nie była to forma prezentu dla młodych, ale pomocy bo sami nie mieli by szans na mieszkanie. Kupili... 2 pokoje i zamieszkali w czwórkę. Resztę trzeba było i tak wziąć na kredyt. Wszysy mówili jej żeby spisała intercyzę. Wiadomo, że o takich rzeczach się nie myśli ale ona w razie co ma jeszcze rodziców, którymi trzeba będzie się zająć bo jakby nie patrząc poświęcili jej wszystko, a on miał przysłowiowe dwie koszule w walizce. Na szczęście małżeństwo trwa i jest ok. ale czy uważacie, ze w razie jego rozpadu miało wszystko iśc na połowę?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agatha o mnie się nie martw, poważnie dam sobie radę;)
Uważam, że intercyza nie jest mi potrzebna do szczęścia.
Gdyby coś sie na przykład stało - i mój mąż miałby kłopoty to po to będę jego żoną, żeby mu pomóc i razem to zwalczyć.... widocznie jestem wypaczona.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to moze dasz wskazowki kobietom co maja robic. Chodzi nam o pokazanie punktu widzenia. Moze faktycznie zle myslimy. Dlatego zalozylam watek....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, miałam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agatha ostra babka z Ciebie;) Mialas cokolwiek wspolnego z intercyza??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kayla, sama powinnaś się tym zainteresować. Dla własnego dobra. Naprawdę masz wypaczone spojrzenie na umowy o rozdzielności majątkowej...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda.M napisał(a):

> Kayla ;-) dobrze napisałaś: "a mi sie wydawało..." a życie jest
> zyciem... niestety


no niestety, ale... u nas jest podobnie jak u Paulety, ja pracuję, ale zarabiam nie za dużo ;) (jestem urzędniczką;)) a mój przyszły mąż prowadzi firmę i jakoś nigdy mi nie wspomniał o intercyzie....

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziekuje Wam wszystkim Dziwczyny. Dobrze na Was liczyc!!! Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moze nie zrozumial do konca o co chodzi...moze trzeba dokladniej wyjasnic mu Twoje obawy i fakt, ze chcesz miec jakies zabezpieczenie w razie czego...jesli wiedzac to, stwierdzil, ze jestes bezczelna...no to coz...nie wiem co mam wiecej Ci poradzic w takiej sytuacji...
u nas z koleji jest odwrotnie...intercyze ja oferuje narzeczonemu na prostych zasadach, to co bylo moje przed malzenstwem, pozostanie moje, to czego dorobimy sie razem..- bedzie do podzialu...gdyby doszlo do ewentualnego rozwodu...ale tego nie zakladam...:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
amsta@wp.pl

sluchaj wyslij mi gg na maila ;) pozdr spadam;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a masz maila??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry