Widok

Ile kosztuje ciąża?

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Witam. Niedawno dowiedziałam się, że będę mamą. zastanawiam się ile kosztuje ciąża prywatnie - chodzi mi o opiekę medyczną (liczba obowiązkowych wizyt x średnia cena) + koszt dodatkowych badań laboratoryjnych. od niedawna mieszkam w Trójmieście, stąd nie mam tu jeszcze lekarza.
Z góry dziękuję za odpowiedzi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mieszkam w dwóch miastach jednocześnie. W jednym tj. w Trójmieście, jak jestem to chodzę do ginekologa-endokrynologa prywatnie, więc mam dwa w jednym, płacę 140zł. Wypisuje mi skierowania na badania i idę do internisty, który na to co może daje skierowanie. W drugim chodzę do ginekologa również prywatnie, tutaj koszt to 250zł. jednak tutaj internista skierowań nie chce dawać. Więc płacę za badania. Wszystko zależy też od ludzi, na kogo trafisz. W żadnym akurat z miast w których mieszkam nie miałam możliwości iść na NFZ, bo terminy są kosmiczne. ZUS płacę i teoretycznie mi się należy i co z tego... Ogólnie to temat rzeka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nikt nie mówił, że stara przychodnia = NFZ, aczkolwiek niedawno trafiłam na NFZ do pięknej nowoczesnej kliniki, do lekarki o której słyszałam dobre opinie, a zachwycona wizytą nie jestem. Natomiast w tych tzw. starych przychodniach mam od dawna sprawdzonych specjalistów i ich się trzymam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@lili:

To działa też i w drugą stronę - dawne "stare przychodnie" czyli obecne NZOZ-y, świadczą też usługi odpłatne. Tak działa np. Baltimed na Oruni Górnej.
I tu najlepiej widać różnicę: rejestrując się do jakiegoś lekarza Pani się pyta, czy prywatnie czy na NFZ. Na NFZ - termin za np. 2 tygodnie. Prywatnie - choćby jutro. I nie wynika to oczywiście ze złej woli lekarzy a z limitów usług, za jakie płaci NFZ.
No i dochodzi jeszcze kwestia samej rejestracji. Żeby pójść na NFZ do specjalisty, trzeba najpierw dostać do niego skierowanie od lekarza ogólnego.
Podobnie - badania diagnostyczne. Żeby idąc na MRI zrobić sobie kreatyninę, na NFZ trzeba zaangażować lekarza rodzinnego po skierowanie. Naprawdę.. o niebo wygodniej iść "z buta", zapłacić te 8 zł i mieć z bani :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny troszkę mylicie pojęcia NFZ to nie zawsze państwowa Stara przychodnia. Teraz umowę z NFZ ma sporo prywatnych klinik i przychodni w związku z tym i standard jest lepszy. Wszystkie badania wykonują na tym samym sprzęcie co przy wizytach prywatnych.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
No to ja jestem taką samą szczęściarą jak Mikronezja ;-).
Cała ciąża też już dość dawno temu na NFZ. No ale teraz mam porównanie. Nadal na NFZ chodzę do tej samej dr. i oczekiwanie w jednej przychodni ok. miesiąca w innej przychodni czasem 2 tyg. Jak coś się dzieje i pójdę w czasie przyjmowania to bez problemu przyjmie od razu. Mam też abonament w Lux Medzie i tam akurat oczekiwanie do dobrego gina to miesiąc lub dłużej a często nawet brak terminów. Oczywiście były też szybsze wizyty np. za 2-3 tyg. ale do tak kiepskich lekarzy, że szkoda czasu. Na brak owulacji lekarka stwierdziła "Ojej, ojej i co teraz?" !?!?. Nie wspominając, że lekarz który robił USG nie zajarzył,że pęcherzyk już pękł iowulacja była :-/. Endokrynolog na NFZ dobry czekam rok i za miesiąc pierwsza wizyta. W LuxMedzie do dobrego też czekasz 2-3 mies. Dentysta na NFZ na ul.Garnacarskiej w MILADENT polecam :-). Lekarz ogólny też na NFZ bo w Lux co dziennie inny przyjmuje więc mieć swojego stałego to też nie tak łatwo.
06.07.2009r. - 3705g, 60 cm, synuś,
20.02.2015r.-26.04.2015r.-10tc - Aniołek
20.04.2017r.-przewidywany termin porodu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zatem tym bardziej powinnaś pomyśleć o zryczałtowaniu kosztów prywatnego prowadzenia ciąży przez wykupienie abonamentu.
Za cenę jednej wizyty w miesiącu (a nawet taniej) masz wszystkich potrzebnych specjalistów i znaczącą większość badań diagnostycznych.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dziękuję bardzo za odpowiedzi, wątek z linka poczytam. Niepotrzebnie wywiązała się dyskusja który model leczenia lepszy - u każdego jest to kwestia indywidualna. Odpowiadając na pytanie dlaczego wolę prywatnie- mam za sobą kilkuletnie diagnozowanie endo i jestem po laparotomi, stąd uważam że nie będzie to lekka ciąża.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>TO ciekawe, skąd wiesz, gdzie ma on swój gabinet prywatny?

Już mówię - korzysta z niego mój tata, który ma bardzo słabe zęby, wymagające częstych napraw. Ja skorzystałam jeden raz, w nagłej sytuacji ;) Poza tym - zawsze w przychodni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam rozwiązanie pośrednie. Chodzę na NFZ i prywatnie. Wymiennie. Panie wiedza o sobie. Badania NFZ ,pappa 150. Wizyty prywatne 100 polowkowe 150 jak masz więcej niż 35 to gratis. 3 d kosztuja of 200
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> do stomatologa też chodzę na NFZ

TO ciekawe, skąd wiesz, gdzie ma on swój gabinet prywatny? ;>

Ale poza tym... jesteś wyjątkiem potwierdzającym regułę. W końcu, choćby ze względów statystycznych, nie wszyscy muszą na NFZ wieszać psy. A że akurat trafiło na CIebie, to się ciesz, szczęściaro :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie jest to dla mnie abstrakcją, bo akurat z endokrynologiem trafiłaś. Od 10 lat mam swoją panią doktor, która na NFZ kiedyś przyjmowała w mojej przychodni. Ale - jak to w przychodniach bywa - ze specjalistami kontrakty raz są, a raz ich nie ma. I kiedy pani dr odeszła z przychodni, to poszłam za nią (bo jest świetna) i akurat do niej jednej chodzę prywatnie, ale tylko raz w roku.
Jeśli chodzi o chorobę dziecka - owszem - zdarzyła się (i trwa od kilku lat), kiedyś opisywałam tę sytuację na forum - wyobraź sobie, że tu też udało mi się "zaliczyć" wizyty w ramach NFZ, nikt nie odmówił mi wtedy wizyty na cito. I przez cały ten czas chodzimy do specjalistów na NFZ (prywatnie były dodatkowe wizyty, ale potwierdzały tylko to, co mówili lekarze na NFZ i zrezygnowałam z meczących jazd do innego miasta).
Chyba naprawdę jestem szczęściarą :D
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ok, na pewno masz najlepsze wypełnienia w cenie, no i skaling, piaskowanie, a dziecko lakowane czy dobra opiekę na nfz, zazdroszcze, a gdzie takie cuda dają w ramach nfz??? no to może taki przykład, siadła ci tarczyca, na nfz poczekasz 2 lata na wizytę do endo? bo tak właściwie to co chcesz zakwestionować? fakt, że żadnej kompetentnej i dobrej opieki zdrowotnej w ramach ubezpieczenia społecznego w tym kraju nie ma , nie było i nie bedzie? ale fakt, przecież nikt nie zmusi Cię do chodzenia prywatnie w ciąży do ginekologa, który ma super sprzęt i kompetencje. śmiem twierdzić, że jesteś szczęściarą, nie doświadczylaś problemów zdrowotnych w swoim życiu i w życiu swoich bliskich. jakbyś miała dziecko z jakimś zaawansowanym schorzeniem (dermatologicznm, neurologicznym, brzuszkowy, itd.), albo sama problemy z tarczycą, pcos, mięśniakami macicy, albo azs albo czymkolwiek innym, a matkę chora na raka piersi a ojca z rzs to byś zdanie zmieniła. i zapewniam cię, że na prywatne wizyty byś chodziła i nie byloby to dla Ciebie taką abstrakccją.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze, do stomatologa też chodzę na NFZ i mam wszystkie zęby na miejscu :)
I od 20 lat do jednego doktora :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
a do stomatologa na nfz chodzisz? no to masz odpowiedź. nfz nie ma pieniędzy na podstawowe rzeczy, typu termometr na odzdziałach szpitalnych (w centrum onkologii w warszawie trzeba miec swój, bo ich nie stać), a co dopiero na najnowszy sprzęt usg w ilości...ogromnej...po dwa dobry sprzet to połowa sukcesu, aby z niego korzystac i potrafić interpretowac obraz potrzeba dobrego specjalisty, a tacy są ksztalceni zazwyczaj na prywatnych kursach lub za granicą, na super sprzęcie. i tacy specjaliści nie siedzą w przyszpitalnej poradni, o przychodni nie szpitalnej nie wspomne...niestety.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dodam jeszcze, że koszt prowadzenia ciąży tylko prywatnie jest dość duży same wizyty 1500-2000zł do tego usg prenatalne ok 600zł (za 2). Pozostałe koszta zależne od laboratorium, które wybierzesz, bo są spore różnice w cenie ( przy ciąży przebiegającej prawidłowo: morfologia, mocz, glukoza - 3 razy, do tego toksoplazmoza, test glukozowy, cytologia, badanie na hiv, posiew na paciorkowca)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem skąd macie przekonanie, że na nfz jest gorszy sprzęt albo że sa krótsze wizyty, to wszystko zależy od miejsca, do którego się chodzi. Ja zawsze chodziłam do ginekologa prywatnie, a jak planowałam ciąże to właśnie mój lekarz zasugerował mi abym w czasie ciąży zaczęła przychodzić do niego na nfz, ten sam gabinet taki sam sprzęt, długość wizyt i czas oczekiwania. Oczywiście na usg prenatalne najczęściej idzie się prywatnie chociażby dlatego, że nie każdy gin położnik chce się podjąć oceny i to też niezależnie od tego czy to państwowo czy prywatnie.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
"dlaczego prywatnie prowadzić ciążę"-

choćby dlatego, ze sprzęt usg na nfz jest kiepskiej jakości? na izbie przyjęć położniczej w redłowie usg pamięta chyba jeszcze prl...i to jest szpital, gdzie kobiety przyjeżdżają bo coś się dzieje...po dwa prywatnie często masz numer do gin i możesz zawsze zadzwonic, po trzy, zazwyczaj każdy dobry lekarz prowadzi prywatna praktykę i są to głownie lekarze pracujący w szpitalach, w przychodni raczej nie siedzą lekarze pracujący w szpitalach (bo im się nie opłaca, dlatego maja prywatne gabinety), a każdy woli jednak chodzić do lekarza, który na bieżąco jest obyty z porodami i praktyką szpitalną...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tam nie narzekam, najwidoczniej dobrze trafiam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jasne, chociaż ginekolodzy najczęściej płacą mi prowizję w naturze, tzn mogę asystować w badaniach :P

A poważnie: gdyby publiczna (bo przecież nie "bezpłatna") Służba Zdrowia funkcjonowała należycie, temat by nie istniał a ja miałbym znacząco mniej pracy ;]
Od dawna twierdzę, że winienem dozgonną wdzięczność byłej Kopaczowej i byłemu Arłukowiczowi :D
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2
Sadyl, czy Tobie ktoś płaci za namawianie do wizyt prywatnych? ;P
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

do góry