Widok

Ile znaczy dobry sprzęt?

Tyle pisze się tutaj o sprzęcie i to najczęściej tym z tzw. wyższej półki. Mam więc pytaanie: Jak ważny jest dobry sprzęt przy osiąganiu wyników? Czy gdyby dać Banachowi na jakiś Bike Tour rower z hipermarketu (zakładając że nie rozleci sie do mety) to czy też by wygrywał?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
OKAY a więć GRISZY wystarczy alivio bo dobrze mu sie sprawuje i po co ma ładowac kase w lepszy sprzet jak na tym mu sie dobrze jezdzi. Komuś innemu to nie wystarcza bo preferuje agresywną jazde i robi duzo kilometrow w sezonie (napewno ALIVIO nie wytrzyma) A inny bedzie chciał miec XTRa choc nie bedzie wykorzystywał jego mozliwosci. Choćby po to zeby jezdzic na takim samym sprzecie jak jego idole. To wszystko co chciałem napisac na ten temat.
ps. I CAN SPEAK EANGLISH, AND READ TOO ;-)grisza napisał(a):
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michu. napisał(a):

> Biker to biker bez względu na to czy
> ma XTR czy "składaka" liczy się to, że jeździ na rowerze;-))

Michał popieram Cię w całości. Według mnie najważniejsze są chęci, a jak ktoś nie ma kasy to jeździ na tym na co go stać i jest tak samo pełnoprawnym Bikerem/Bikerką jak ten co ma najdroższy rower z kolekcji. Zresztą pisałem już to w tym temacie(jedna z pierwszych odpiwiedzi).
Wiadomo, że najfajniej by było aby każdy miał dostęp do jak najlepszego sprzętu, bo niedość że wyeliminowało by to podczas wyścigów element lepszego lub gorszego sprzętu, dając wszystkim równe sznase to jeszcze przy korzytaniu z najwyższej jakości sprzętu było by o wiele mniej awarii. Są to niestety tylko marzenia, ponieważ wiadomo, że nie każdego stać na sprzęt najwyższej klasy.

pozdROWER

P.S. Eliza jak widać jest tutaj na forum niezłym prowokatorem;-)
pozdrawiam
Żywy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Koledzy/koleżanki... sezon się już dobrze rozpaczął, a Wy tutaj takie kłótnie urządzacie. Biker to biker bez względu na to czy ma XTR czy "składaka" liczy się to, że jeździ na rowerze;-)) Bo jak tak dalej pójdzie to będą się kłócić posiadacze ram z alu 6061 z tymi z 7001;-))

PS. To mi dopiero wyszedł OT post.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Alivio has a reputation for style, value and great performance. Simple rugged design, 8-speed drive train and full compliment of advanced Shimano functions add up to a high-quality recreational mountain bike group" - o ile znasz angielski CX to sobie przeczytaj - to teks ze strony shimano.

mimo, że ważę 100 kilo mój napęd służy mi wiernie w zimie i w lecie, nie smaruję częściej niż przeciętnie, jedyne co bym zmienił to sposób mocowania korby, bo cztery krawędzie natarcia to trochę mało przy takich naprężeniach na materiale tak miękkim jak aluminium.

carlos - co do wydawania kasy na to co się lubi - wiesz, wydaję (a raczej wydawałem. bo ostatnio coś czasu brak) sporo kasy na żeglowanie (a raczej na picie w porcie bo za samo pływanie to mi nawet czasem płacili). ale żadna siła nie zmusiłaby mnie do wydania kasy na rejs na polpharmie czy mk cafe - pływanie na tych jednostkach ma sens wtedy gdy Ciebie tam chcą za darmo (pływałem gościnnie na Kingfisher i kilku ładnych swan'ach) lub płacą - inaczej jesteś tylko turystą pozującym na nie wiadomo kogo - łapiesz tę różnicę?

w skrócie - ten wątek traktuje o sensie wydawania kasy na sprzęt lepszej klasy - i o tym dyskutować usiłuję - za jak najbardziej uzasadniony uznaję spór czy alivio do jazdy w terenie wystarcza czy nie, bo tą metodą można wymienić doświadczenia, i może np. adzia (choć wcale nie musi) dojdzie do wniosku, że może warto pomysleć o drobnych zmianach w zakresie grup do LX zamiast ładować kasę w XTR'y.

natomiast sam - pisząc, że lubisz wydawać kasę na rowerowanie - przyznajesz, że robisz to często bez uzasadnienia prawda? to teraz spójrz na pytanie elizy, spójrz na to co ja napisałem, i odpowiedz sam sobie, kto tu jest opornikiem. już bardziej łopatologicznie tego wyjaśnić nie potrafię, więc over and out.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja mam co innego korbe-suntour, manetki-alivio,przerzutke przednia-acera, tylnią-deore , kasete-s**** 5.0 na tyle mnie narazie stać i sadze ze jak dla mnie to ok!! Kilka razy w roku pojade w wysciugu a tak na codzien to potorze do mtb (kolo Kwidzyna ) no i po miescie dla mnie to jest na ta chwile dobry osprzet!!! pozdro!


LEWY
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Co to znaczy "nawet forsowna??" dla babci forsowna tzn: pojechac po bułki do sklepu, dla profika forsowna bedzie jazda po alpejskich górach. osprzet ALIVIO ACERA był robiony z przeznaczeniem do jazdy po chodnikach, po bezdrozach. Moze troche wytrzymaja jak bedziesz je smarował codziennie :-) ale komu chce sie grzebac codziennie w smarach. Uszczelnienie jest do bani, w błocie tyle syfu wchodzi w pisty manetki hamulce ze po 2 godzinach przestaje to funkcjonowac. Kiedys kupowałem tylne przerzutki (te z nizszej pólki) tak na zime bo szkoda mi było XTRa i wszystkie sie roz.....padły. Mam około 10 w piwnicy :-)). nawet XT zajechałem 3 sztuki, XTRa niedałem rady :-( hehehe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A własnie ze sie nie scigam, choc byc moze bede, ale nie zgadzam sie z toba grisza - acera jest do d......alivio mniej, ale mi to nie wystarcza. Duzo jezdze, prawie niezaleznie od pogody, rower dostaje ostro w kosc i niestety mój osprzęt zuzywa się o wiele szybciej i jest bardziej zawodny niż XT kumpla z którym jezdze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A Ty znowuż, jak taki osioł :) Nie kumasz, że jak ktos sidzi w rowerach to lubi na to wyrzucać pieniądze??!! Boże co za opornik !!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
adzia - znowuż - jeżeli się ścigasz to nie komentuję bo zapewne masz rację,
jeżeli tylko jeździsz w terenie to wyrzucisz pieniądze w błoto bo źle wyregulowane XTR'y nie działają lepiej od źle wyregulowanych Alivio. a te ostanie w zupełności wystarczają do nawet forsownej, rekreacyjnej jazdy w terenie, jak już pisałem do takiej jazdy wystarcza max LX, i na dokładkę zysk pomiedzy alivio a LX jest mały - jedyne nad czym moim zdaniem warto się zastanawiac to manetki i korba z suportem - reszta dobrze wyregulowana, smarowana i zadbana da dużo radochy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Inwestowanie w dobry sprzet jest uzasadnione!!!!!!!! Gdybym teraz kupowala rower to kupiłabym ze 3 razy lepszy, bo teraz kombinuje w jakiej kolejności wymieniac czesci – a wiele mam do wymiany niestety. Jeździć się oczywiście da, ale acera/alivio to nie jest osprzęt do xc i przy takiej jezdzie zawodzi. Niestety kupując rower nie mialam pojecia ze taka jazda zacznie mnie krecic, wiec przyoszczędziłam i teraz tego zaluje…
Poza tym jak kogos stac to niech kupuje co mu się podoba, gdybym miala kasy jak lodu tez bym pewnie kupila xtr’a . A na makrokeszu jeździłam również i jak teraz sobie o to przypomne to…..dobrze ze się na nim nie zabilam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Eliza zwroc uwage ze Twoje watki robia tu najwieksze zamieszanie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
carlos źle myślisz, w polsce nie ma klasy wyższej, a jej epigoni myślą podobnie jak ja. są jedynie ludzie bogaci - a tu już nie będę Tobie zdradzał gdzie się mieszczę i czy w swojej klasie należę do mainstream'u. dośc, że w zdecydowanej większości przypadków nie kupuję tego na co mnie stać a to czego potrzebuję/chcę.

czy Wy nie umiecie czytać ze zrozumieniem? ja nikomu ani nie żałuję ani nie wymawiam tych XTR'ów - popatrzcie na tytuł wątku, popatrzcie na to co napisałem - jedyną osobą, która sensownie odniosła się do mojego postu jest Wiesia i nie sposób nie przyznać jej racji - reszta tylko sie pieni (no jeszcze TJ się zdystansował gustownie). Wniosek wysnuwam jeden - skoro tak Was oburza to co piszę to nie jesteście tymi ścigantami, którzy faktycznie potrzebują XTR'a a właśnie takimi wannabies, o których piszę (wiem/wierzę, że tak nie jest, ale apeluje do Waszych głów o odrobinę myślenia i otwartości).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cx a słyszałeś o czyms takim jak autopromocja? wiesz dlaczego prezes firmy wybierze prędzej mercedesa niż forda?

autopromocja to najogólniej mówiąc "bywanie" i "pokazywanie się" - bardzo kosztowne zabiegi mające na celu utrzymanie samego siebie "w obiegu".

prezes firmy (o ile go/jego firmę stac) wybierze mercedesa bo nie może sobie pozwolić na niespełnianie pewnych standardów obowiązujących w jego grupie zawodowej.

ale przyznaję - na polskich uczelniach tego nie uczą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Grisza, z tego co piszesz wynika, że absolutnie nie żyjesz ponad standard i pod żadnym pozorem nie kupujesz czegoś czego nie wykorzystasz w 100% ? Jak tak czytam Twoje wypowiedzi to odnoszę wrażenie, że jesteś "rasowym polskim cieciem"? Grubszy kompleks na tle finansowym i brak zrozumienia dla klasy wyższej? Dobrze myślę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
owszem krzyżak mija się skoro ja o zupie a Ty o dupie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
eee... chodzi o korbę i bb na wielowypust - jak się waży tyle co ja to sztywność tego połączenia się liczy, kwadratów już kilka przekręciłem na ośce ;) a przysięgam że dokręcone było ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
grisza...jestem po prostu wzruszony...
Mysle ze jakakolwiek dyskusja mija sie z celem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> kupię (albo się nie doczekam i kupię deore) bo to akurat w
> przypadku mojej wagi wykorzystam - ale po co mi przerzutki
> lepsze niż centera - nie wiem.

centery są _świetne_ a deore _suxx_. To moze jako podsumowanie gorącej dyskusji o XTR'ach ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
p.s. powyżej napisałem czym jeżdzę - jak widać nie jest to makrokesz, więc Twoje podejrzenie o moje upodobanie do gnojenia chyba jest bezpodstawne? ale odpowiem tym samym - lubisz gardzić tymi co pojmują rowerowanie inaczej niż Ty prawda? taka polska przypadłość... - jak widzisz polską przypadłością jest głównie brak wzajemnej tolerancji (tolerancji, nie akceptacji). gtów jesteś mnie zrównac z ziemią, bo napisałem, że nie każdy potrzebuje XTR'ów - nawet nie zadałeś sobie trudu żeby zrozumieć to co piszę, po prostu usłyszałeś hasło i poczułeś się urażony jako posiadacz XTR'a co?

a klasy nie zamierzam zmieniać bo to co mam absolutnie wystarcza do sposobu w jaki użytkuję rower (rekreacja, ścigam się na codzień, na rowerze chcę odpocząć), pieniądze, które musiałbym wydać na lepszą grupę wolę wydać w inny sposób - proste prawda? nie neguję jakości wyższych grup, po prostu ta jakość nie powoduje widocznej zmiany na moim poziomie. owszem - poczekam aż do alivio zejdzie pomysł bb i korb na wielowypust i kupię (albo się nie doczekam i kupię deore) bo to akurat w przypadku mojej wagi wykorzystam - ale po co mi przerzutki lepsze niż centera - nie wiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
krzyżak - przecież niemożliwe jest żebyś był na tyle tępy żeby nie rozumieć - ja kumam, że konsumpcjonizm powoduje, że w mniemaniu niektórych lepsze i droższe czyni lepszym człowiekiem, ale chyba nie odbiera zdolności umysłowych. ale skoro nie trafiło to powtórzę wołami - NIE PISZĘ O ŚCIGANIU SIĘ, NIE ZGADZAM SIĘ Z TWIERDZENIEM O PRZYDATNOŚCI GRUPY ALIVIO LI TYLKO DO JAZDY NA ALEJKACH I UWAŻAM TAKIE TWIERDZENIE ZA WYNIK DZIAŁANIA PRYMIYWNEGO MARKETINGU.

jeżeli ktoś pisze "jak ktos ma kase i jest na poziomie to kupuje XTR" to po prostu twierdzam, że nasze pojęcia "poziomu" różnią się diametralnie. dla mnie xtr'ów potrzebuje jedynie ktoś kto regularnie startuje w wyścigach wszelkiej rangi. ktoś kto kupuje wysoką grupę do jazdy li tylko po alejkach nie jest na poziomie, jest tylko głupcem. tak samo jak nie zgadzam się z głosami o zacofaniu naszego kraju - nasz kraj jest m.in. dlatego zacofany, że w modzie jest zachowanie "flashy". słynne polskie "zastaw się a postaw się" wciąż w modzie - dlatego najprymitywniejszy marketing u nas się wciąż sprawdza. dlatego w "desach" durnie kupują zastawę czy inne meble płacąc grube tysiące zamiast kupić taką samą na markecie w londynie za pięć funtów.

polecam lekturę zachodnich poradników dla nowobogackich - tam m.in. wyczytacie, żeby nie kupować do codziennego użytky rolls royce'a a opla, na alejki starego holendra a nie górala na xtr'ach itd itp. można też zajrzeć do gazet codziennych i rysunków satyrycznych wyśmiewających ludzi bogatych "spoza klasy", którzy nie wiedzą jak jeść kawior czy też nie mają pojęcia jak się ubrać.

słowem każdy kto pożył dłużej niż dwa miesiące w normalnym kraju ma nieco inne postrzeganie tej słomy z butów wystającej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry