Widok

Ile znaczy dobry sprzęt?

Tyle pisze się tutaj o sprzęcie i to najczęściej tym z tzw. wyższej półki. Mam więc pytaanie: Jak ważny jest dobry sprzęt przy osiąganiu wyników? Czy gdyby dać Banachowi na jakiś Bike Tour rower z hipermarketu (zakładając że nie rozleci sie do mety) to czy też by wygrywał?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Grisza...az mi sie nie chce odpowiadac
Ale po tym co piszesz wnoszę, ze jako "nie ofiara" marketingu sam sobie zespawales rower i skreciles przerzutki, lubisz gnoic ludzi co maja dobry sprzet (taka polska przywara :) prawda? ) i chyba jestes dziwnie zakompleksiony... absolutnie nie zmieniaj klasy bo przeciez bedziesz snobem !! az sie smiac nie chce
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No tez do Griszy, ale przede wszystkim do tych wszystkich wiesniaków co zazdroszcza innym dobrego sprzętu. Panowie, słoma wam z butów wystaje.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Slawo, rozumiem ze druga czesc wypowiedzi skierowana bylo do Griszy? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja uważam ze sprzęt odgrywa bardzo ważną role na wyscigach. Bardzo czesto mi sie zdazaly defekty i dopiero jak zainwestowalem troche w sprzet problemy sie skonczyly. Wczesniej jezdzilem na kompletnym alivio i mysle ze to dobra grupa, ale do jezdzenia po alejkach... Do scigania sie kompletnie nie nadaje, moja korba po 2 sezonach miala ok. 10 malych pekniec, ktorych praktychnie nie bylo widac. Nawet nie chce myslec co by bylo jakby odpadla na zjezdzie przy 50km\h.. :/ Niestety na sprzecie nie wolno oszczedzac, szczegolnie jak ma sie to odbyc kosztem zdrowia.

Druga sprawa to posiadanie wysokiej klasy sprzet przez snobow... Osobiscie to mnie to nie obchodzi, niech sobie koles ma co chce, to jego kasa i niech sobie ja wydaje na co mu sie podoba. Niestety zyjemy w strasznie zacofanym kraju i niektorym trepom sie to nie podoba, ale to juz ich problem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
snob- gosciu na XTR jadacy po alejkach..... jak ktos ma kase i jest na poziomie to nie kupi sobie roweru z hipermarketu, stac go na XTRA i tyle. To tak jakby prezes jakiejs duzej firmy jezdził maluchem (po co mu lepsze auto, tak samo jedzie; a po miescie nie wykorzysta 300koni pod maska, a jak mu za gorąco to niech sobie szybe otworzy, klima zbedna) musi taki gosciu trzymac poziom i godnie sie prezentowac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No dobra, to co zrobić jeżeli dążenie do XTR'a i formy zarazem staje się priorytetem? Mam się czuć gorsza, bo powyższe wartości przesłaniają mi pół świata? Ech... wcale nie chcę Cię "atakować" Grisza, tylko stoję na stanowisku, że każdy ma jakieś swoje "zboczenie" i pod warunkiem, że nie krzywdzi to osobnika i/lub otoczenia, to nie ma w tym nic złego.

A tak swoją drogą, to nie wiem czy typowy snob, wystrartuje w wyścigu. On najlepiej wie, że sprzęt ma znaczenie drugoplanowe.

Apeluję do ścigantów! Snobujmy się na formę!!! :-)

Ofiara marketingu ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i o to właśnie chodzi - ja nie liczę pieniędzy kogoś kto na alejki kupuje gianta nrs air, ja po prostu pukam się w głowę i uważam takiego kogoś za snoba (czytaj - nie mam z kimś takim nic wspólnego).



i właśnie o byciu ofiarą marketingu mówisz krzyżak jak piszesz o tym, że posiadając lepszy sprzęt można czuć się lepiej. pisząc to napisałeś, że spece od marketingu robią świetną robotę robiąc frajerów w balona.



ten koleś co wydaje kasę na taaaki rower na alejki wydaje kasę by nie być "lamerem" by w oczach innych i swoich własnych nie uchodzić za szarego dosiadacza makrokesza.



p.s. sam jeżdzę gt aggressor'em po tuningu (centera/alivio/s**** 5.0)w terenie i stareńkim raleigh'em na suntourach po mieście. poza ewentualną zmianą napędu na 9tke nic z elementów nie zamierzam zmieniać (tzn. zmieniac klasy, same elementy owszem)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
john cowan napisał(a):

> xtr'y się za bardzo łamią, kupcie sobie wszyscy saint'y!

No co ty! Taki rower np. Krzyżaka waży pewnie mniej niż kompletna grupa Saint, więc raczej nie bedzie upgrade'u w tę stronę ;)))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
xtr'y się za bardzo łamią, kupcie sobie wszyscy saint'y!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czytałem spoko dałeś;-)))))))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może trochę należałoby zmienić już moje pytanie. Może pytanie powinno po prostu brzmieć: Dlaczego kupujecie tak dobry i drogi zarazem sprzęt, podczas gdy wiekszośc z was nie wykorzysta go nigdy w 100%.

Dla mnie odpowiedz jest prosta wielu z was kupuje dobry sprzęt po prostu dla własnej snobistycznej satysfakcji. XTRy sa najlepsze więc trzeba je mieć, pojawi sie cos nowego, lepszego i XTRy pójdą w kąt itd. Drugi powód to ,jak napisał ktoś powyżej dobry sprzet to lepsze samopoczucie.
I nie ma w tym nic złego, bo nie ma co ukrywac tak robi wiekszość z nas i nie tylko jezeli chodzi o rowery.
Tacy juz jesteśmy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiekszosc z was gada bez senu. 95% z was odpowiada pod katem tego co ma i na co sobie pozwoli w przyszlosci. Nie kazdy moze jezdzic na xtr. Krzyzak i CX po plusie bo mowia z sensem. Zgadzam sie co do alivio. Sh grupy osprzetu ma poukladane wzgledem przeznaczenia. Jesli mowa o mtb to od dolu do deore jest osprzet do jazdy rekreacyjnej. Z tym ze deore ma najlepszy stosunek jakosci do ceny i jest bardzo popularny tu i tam. LX natomiast to najnizsza grupa dla zawodnika. A to ze ktos startuje na alivio to inna sprawa. Zaden, jak to ktos wspomnial "polamator" czy zawodowiec nie wystartuje na alivio poniewaz wdrazajac sie w kolarstwo, podchodzac do treningu jak nalezy, patrzy sie tez na sprzet. Nie moze byc ograniczen. Kolarstwo gorskie to z jedenej strony zawodnik z drugiej sprzet. I to wszystko musi isc w parze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiadomo, każdy ma swoje priorytety. Wychodzę z założenia, że jak kogoś stać, to dlaczego ma sobie żałować? :-)
W naszym pięknym kraju często się słyszy "A po co mu taki drogi samochód, skoro nie umie jeździć..." chciałabym, żeby ludzie nauczyli się liczyć swoje pieniądze a nie cudze.

PS. To może zorganizujemy BikeToura na tę modłę: każdy zawodnik dostaje na starcie Makrokesza... (rozstawiamy sanitariuszy na zakrętach i zjazdach)... i czekamy na sprawiedliwy(?) wynik wyścigu ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiesiu wyjaśnić owszem trzeba, ale raczej w sposób np. korby XTR są lepsze od SIS, bo są zrobione z lepszych materiałów itp., a nie wchodzenie na temat kasy i kogo, na co stać widział rodzinkę ładnie ubrana i na XTR bez sensu.
Kierownica z brylantami może być kultowa kwestia tylko taka, co, dla kogo jest przedmiotem kultu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michfel odpowiedzialem poprzednio na jej pytanie, teraz pozwolilem sobie zboczyc z tematu ale na temat :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesia napisał(a):

> PS. Kierownica z diamentami jest niekultowa ;-)

No chyba, że na każdym diamencie byłby wygrawerowany napis "XTR"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MichFel napisał:

> Krzyżak widzę kolego, że znowu schodzisz z tematu Eliza nie
> pytała ile, kto ma kasy i jak wielkim jest snobem, bo można i
> kierownice sobie ozdobić brylantami i wtedy rower będzie
> droższy tylko pytała jak bardzo sprzęt pomaga w osiągnięciu
> dobrych wyników i tego się trzymajmy.

Stanę w obronie Krzyżaka, bo zapytała też:

"Dlaczego więc większość zawodników na BT ma taki sprzęt jakby startowali na zawodach typu Skoda Auto GP. Chociaż daleko im do tego typu imprez "

Czyli w sumie należy tu wyjaśnić, albo przedstawić pogląd, że każdy ma prawo kupować co mu się podoba.

PS. Kierownica z diamentami jest niekultowa ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Krzyżak widzę kolego, że znowu schodzisz z tematu Eliza nie pytała ile, kto ma kasy i jak wielkim jest snobem, bo można i kierownice sobie ozdobić brylantami i wtedy rower będzie droższy tylko pytała jak bardzo sprzęt pomaga w osiągnięciu dobrych wyników i tego się trzymajmy.
PozdROWER MichFel
PS dzięki temu tematowi na forum nasunął mi się na myśl inny temat, ale na razie widzę, że ten się cieszy popularnością to nie ma, co wystawiać nowego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zaczne od tego ze Alivio samo w sobie jest grupa przeznaczona do rekreacji...

Uwazam ze wydawanie pieniedzy na drogi sprzet jest tak samo uzadadnione jak kupowanie przez dziadka rocznik 1940 - SUBARU IMPREZA WR1....jezeli ma sie kase i lubi dobry sprzet, swiatowej klasy, to co z tego ze nie jest to ekonomiczne?! przyklad - czesto widze na alejkach rodzinke - facet Giant na XTR+SID, zonka podobnie i junior tez, wszyscy odpowiednio ubrani...i jesli stac ich na to zeby miec na alejki sprzet tej klasy to czemu maja kupowac jakis zlom? wrecz przeciwnie bardzo mi sie to podoba! ale zaraz posypia sie opinie o sprzeciarzach itp. ale te opinie wyglaszaja Ci co XTRa sie nie doczekaja... :)

Zwykly amator nie wykorzysta "mocy" XTR tak samo jak dziadek SUBARU, so what?! chce miec to kupuje.koniec.

Żywy, podaje dobry przyklad: "...przełożenie z przodu to musiałem to zacząć robić jakieś 100 metrów wcześniej aby przerzutce udało się przenieść łańcuch na inny blat."

CX...bardzo sluszne uwagi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Eliza napisał(a):

> Piszesz Krzyżak, że ciezko uznac Bt za jakis wymagajacy
> wyscig.Natomiast w prawdizwych wyscigach MTB sprzet odgrywa
> bardzo wazna role -wyscigi typu Skoda Auto GP MTB.
>
> Dlaczego więc większość zawodników na BT ma taki sprzęt jakby
> startowali na zawodach typu Skoda Auto GP. Chociaż daleko im do
> tego typu imprez

Mi się wydaje że o ile trasy Bike Tourów trochę odstają od tras choćby na takiej Skodzie, to poziom startujących już tak bardzo nie odstaje. A to dlatego że na naszych Biek Tourach w tym roku można było zobaczyć wielu zawodników ogólnopolskiej klasy, tj. Banach, Bogdziewicz, Kaiser, Cichosz, itp. Poza tym nawet u nas w trójmieście jest także wielu (tzw. przeze mnie)bikerów-półamatorów, którzy wcale też nie odstają tak od tych wymienionych powyżej, a różnią się tym że za jeżdżenie nie dostają pieniędzy i nie jest to ich zawód. Do tych czołowych bikerów-półamatorów można zaliczyć m.in.: wypowiadającego się tutaj Kubę. Który to w 2003 roku z tego co pamiętam wygrał np. Bike Toura Chylonia. Dlatego Ci bikerzy-półamatorzy jeżdżą na czołowych grupach osprzętu ale jest to adekwatne do ich umiejejętności i przejeżdżanych kilometrów z sezonie.

pozdROWER


P.S Eliza ma nosa do kontrowersyjnych tematów. Widać że wie o co zapytać, aby wywołać burzę dyskusji na forum :-)
pozdrawiam
Żywy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry