Widok
...
Zapragnąłem nieba
W świętej wątpliwości
Pod osłoną nocy
Oddam się bliskości
Podówczas w hektarch
Na pańszczyźnie srogiej
Zerwałem odzienie
Z dziewczyny ubogiej
Za grzechu odnowę
W sutannie z kamienia
Z oczami ku niebu
Pragnę wybaczenia
Wśród tysięcy kwiatów
W palmową niedzielę
Samojeden tylko
Byłem ja w kościele
Igła w moim sercu
Zadra żre sumienie
Gdzieżeś jest ach gdzieżeś
Moje odkupienie...
W świętej wątpliwości
Pod osłoną nocy
Oddam się bliskości
Podówczas w hektarch
Na pańszczyźnie srogiej
Zerwałem odzienie
Z dziewczyny ubogiej
Za grzechu odnowę
W sutannie z kamienia
Z oczami ku niebu
Pragnę wybaczenia
Wśród tysięcy kwiatów
W palmową niedzielę
Samojeden tylko
Byłem ja w kościele
Igła w moim sercu
Zadra żre sumienie
Gdzieżeś jest ach gdzieżeś
Moje odkupienie...
Uuuuuuuuuuu..aaaaa...
..........Niedobrze oj niedobrze................................
.......... może zadzwonić po jednostkę wojsk.
dezaktywującą......
...........A aaaa może po Ifcię wiem że ma jakieś sprytne
na to pigułki
...........A aaaaaaa może "klasycznie" zamówić dwie
solidne blondynki z taaaaaaaaaaaaaaaakim no
no tym.. i dłuuuuugimi nogami . One + menażka
(45v) ....... wystrzela się i powinno pomóc
.......... może zadzwonić po jednostkę wojsk.
dezaktywującą......
...........A aaaa może po Ifcię wiem że ma jakieś sprytne
na to pigułki
...........A aaaaaaa może "klasycznie" zamówić dwie
solidne blondynki z taaaaaaaaaaaaaaaakim no
no tym.. i dłuuuuugimi nogami . One + menażka
(45v) ....... wystrzela się i powinno pomóc