Widok
Też mieszkałam na Oksywiu (prawie całe życie) ale na dolnym - i było ok., bo bardzo kameralnie, spokojnie, prawie jak na wsi (mało bloków, ludzi, las), niestety komunikacyjnie nie było już tak dobrze - wieczne korki na Wiśniewskiego, teraz już na Unruga są rano i po południu spore korki bo mieszkańcy osiedla Komandorskiego z Obłuża się dołączyli. Zależy gdzie pracujesz. Mi do Gdańska wygodniej dojeżdza się z Rumi, w której obecnie mieszkam.
No fakt, nie ma, ale w wiekszosci trojmiejscich dzielnic nie ma :P
Jest przeciez tylko jedna linia. A w zadnej z tych dzielni, przez ktora przejezdza, na pewno nie chcialabym mieszkac :P No...moze Orłowo.....
A do skmki jedzie sie autobusem kilkanascie minut (najblizsza stacja to Gdynia Stocznia, chwile pozniej jest Gdynia Głowna)
Jest przeciez tylko jedna linia. A w zadnej z tych dzielni, przez ktora przejezdza, na pewno nie chcialabym mieszkac :P No...moze Orłowo.....
A do skmki jedzie sie autobusem kilkanascie minut (najblizsza stacja to Gdynia Stocznia, chwile pozniej jest Gdynia Głowna)
Najgorsza dzielnica w Gdynii? Kto Ci takich bzdur naopowiadal? :)
To jest moja ukochana dzielnica, w ktorej mieszkalam prawie cale zycie i nie pozwole tak o niej mowic :) Teraz mieszkam w syfiastym Gdańsku i juz kombinuje, jak tu meża przekonac, zeby sie gdzies blizej Gdynii przeniesc ;P
A teraz odpowiedzi na pytania:
Do centrum autobusem jakies 20 minut, samochodem szybciej (no chyba ze sa jakies straszne korki, ktore i tak nie umywaja sie nawet do korkow w Gdańsku). Autobusy jezdza czesto. No i jest blisko do zjazdu na obwodnice.
Sklepy tam sa wszyatkie potrzebne. Co prawda nie ma galerii zadnej, ale biedrona, lidl (to juz na obluzu, ale blisko), wiekszy samoobslugowy i sporo roznych malych. Poczta, biblioteka, szkola i przedszkola tez oczywiscie sa. No i blisko plaza :D
Tylko taki mankament, ze nie ma za bardzo jakiejs kawiarenki, pubu, czy fajnej restauracji, zeby gdzies posiedziec. Znajda sie jakies pizzerie i cukiernie, ale raczej takie, zeby kupic na wynos ciasto, bo stolik jest np tylko jeden i to maly. Ale w biedronce jest cukiernia Sowa, wiec mozna dobry tort np na urodziny kupic blisko domu :)
To jest moja ukochana dzielnica, w ktorej mieszkalam prawie cale zycie i nie pozwole tak o niej mowic :) Teraz mieszkam w syfiastym Gdańsku i juz kombinuje, jak tu meża przekonac, zeby sie gdzies blizej Gdynii przeniesc ;P
A teraz odpowiedzi na pytania:
Do centrum autobusem jakies 20 minut, samochodem szybciej (no chyba ze sa jakies straszne korki, ktore i tak nie umywaja sie nawet do korkow w Gdańsku). Autobusy jezdza czesto. No i jest blisko do zjazdu na obwodnice.
Sklepy tam sa wszyatkie potrzebne. Co prawda nie ma galerii zadnej, ale biedrona, lidl (to juz na obluzu, ale blisko), wiekszy samoobslugowy i sporo roznych malych. Poczta, biblioteka, szkola i przedszkola tez oczywiscie sa. No i blisko plaza :D
Tylko taki mankament, ze nie ma za bardzo jakiejs kawiarenki, pubu, czy fajnej restauracji, zeby gdzies posiedziec. Znajda sie jakies pizzerie i cukiernie, ale raczej takie, zeby kupic na wynos ciasto, bo stolik jest np tylko jeden i to maly. Ale w biedronce jest cukiernia Sowa, wiec mozna dobry tort np na urodziny kupic blisko domu :)