Widok
>nie rozumiem za bardzo co masz na myśli mówiąc 'problem wyłudzeń'
Chodzi o wyłudzenia VAT - uzyskiwanie zwrotu podatku naliczonego przy jednoczesnym braku zapłaty podatku należnego.
http://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-o-kontroli-zwalczania-oszustw-podatkowych.html
Chodzi o wyłudzenia VAT - uzyskiwanie zwrotu podatku naliczonego przy jednoczesnym braku zapłaty podatku należnego.
http://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-o-kontroli-zwalczania-oszustw-podatkowych.html
no ok, ale to jest kwestia kontroli skarbowej, ew. służb mundurowych...
i nie ma związku z wysokością i systemem podatkowym, tylko z tym, że ludzie to złodzieje i lecą w kule... wysokość podatków i rodzaj podatków nie ma wpływu na to, czy ktoś jest oszustem i okrada innych obywateli* czy nie
jeśli mnie pytasz, co z takimi ludźmi robić, to odpowiadam: konfiskata całego majątku (nieważne, że jest zapisany na dziecko matkę czy c*otkę) do sądu - jak udowodnią oszustwo podatkowe - zabrać wszystko, wsadzić do mieszkań komunalnych, i niech startują od zera
sprawa bowiem jest banalna... kara nie ma karać... nie ma również być adekwatna do czynu - co za debil to wymyślił... - nie ma również łatać dziury budżetowej...
kara ma być nieuchronna, i wysoka - po to, żeby odstraszyć potencjalnych oszustów/przestępców/kombinatorów przed popełnieniem czynu zabronionego
obecnie taki delikwent jest wsadzany do więzienia, a to co nakradł zostaje 'w rodzinie'...
czyli nie dość, że skarb państwa nie odzyska kasy, to jeszcze reszta podatników musi takiego ciecia utrzymywać - to jakiś żart :D
ps.
prawdopodobnie część czytelników zauważyła...
moje propozycje skłaniają się do znacznego uproszczenia systemu podatkowego...
jeśli będzie uproszczony - ciężej będzie kombinować i oszukiwać
---
*) oszukując skarb państwa w dowolny sposób nie okradasz 'rządu' ani 'skarbówki' tylko innych obywateli :D państwo NIE MA swoich pieniędzy - państwo dysponuje pieniędzmi obywateli pobieranymi w podatkach
jeśli więc ktoś - nawet małą część - ukradnie, oznacza to nic innego jak to, że WSZYSCY INNI będą mieli mniej... znaczy: okrada innych ludzi, sąsiadów również...
ludzie - z czasów komuny - wynieśli jakieś dziwne przeświadczenie że 'donoszenie władzy' to zło i w ogóle że nie wolno żeby polak donosił na polaka...
ci ludzie to debile
co robisz, jak ktoś Ci spuści łomot na ulicy i znasz tą osobę z widzenia?
co robisz, jak ktoś Cię okradnie, na ulicy, albo Twój dom/samochód?
myślę, że dalszy komentarz jest zbędny...
i nie ma związku z wysokością i systemem podatkowym, tylko z tym, że ludzie to złodzieje i lecą w kule... wysokość podatków i rodzaj podatków nie ma wpływu na to, czy ktoś jest oszustem i okrada innych obywateli* czy nie
jeśli mnie pytasz, co z takimi ludźmi robić, to odpowiadam: konfiskata całego majątku (nieważne, że jest zapisany na dziecko matkę czy c*otkę) do sądu - jak udowodnią oszustwo podatkowe - zabrać wszystko, wsadzić do mieszkań komunalnych, i niech startują od zera
sprawa bowiem jest banalna... kara nie ma karać... nie ma również być adekwatna do czynu - co za debil to wymyślił... - nie ma również łatać dziury budżetowej...
kara ma być nieuchronna, i wysoka - po to, żeby odstraszyć potencjalnych oszustów/przestępców/kombinatorów przed popełnieniem czynu zabronionego
obecnie taki delikwent jest wsadzany do więzienia, a to co nakradł zostaje 'w rodzinie'...
czyli nie dość, że skarb państwa nie odzyska kasy, to jeszcze reszta podatników musi takiego ciecia utrzymywać - to jakiś żart :D
ps.
prawdopodobnie część czytelników zauważyła...
moje propozycje skłaniają się do znacznego uproszczenia systemu podatkowego...
jeśli będzie uproszczony - ciężej będzie kombinować i oszukiwać
---
*) oszukując skarb państwa w dowolny sposób nie okradasz 'rządu' ani 'skarbówki' tylko innych obywateli :D państwo NIE MA swoich pieniędzy - państwo dysponuje pieniędzmi obywateli pobieranymi w podatkach
jeśli więc ktoś - nawet małą część - ukradnie, oznacza to nic innego jak to, że WSZYSCY INNI będą mieli mniej... znaczy: okrada innych ludzi, sąsiadów również...
ludzie - z czasów komuny - wynieśli jakieś dziwne przeświadczenie że 'donoszenie władzy' to zło i w ogóle że nie wolno żeby polak donosił na polaka...
ci ludzie to debile
co robisz, jak ktoś Ci spuści łomot na ulicy i znasz tą osobę z widzenia?
co robisz, jak ktoś Cię okradnie, na ulicy, albo Twój dom/samochód?
myślę, że dalszy komentarz jest zbędny...
@ Aradash:
>no ok, ale to jest kwestia kontroli skarbowej, ew. służb mundurowych...
i nie ma związku z wysokością i systemem podatkowym, tylko z tym, że ludzie to złodzieje i lecą w kule... wysokość podatków i rodzaj podatków nie ma wpływu na to, czy ktoś jest oszustem i okrada innych obywateli* czy nie
Niby tak. Tyle, że VAT sam w sobie jest bardziej podatny na oszustwa (czy znasz inny podatek, którego możesz nie zapłacić, a ubiegać się o zwrot?). Chociaż są kraje, które sobie z tym problemem radzą. U nas póki co skala problemu jest porażająca:
http://stojeipatrze.blogspot.com/2015/12/luka-w-vat-53-miliardy-zotych-2015.html
>no ok, ale to jest kwestia kontroli skarbowej, ew. służb mundurowych...
i nie ma związku z wysokością i systemem podatkowym, tylko z tym, że ludzie to złodzieje i lecą w kule... wysokość podatków i rodzaj podatków nie ma wpływu na to, czy ktoś jest oszustem i okrada innych obywateli* czy nie
Niby tak. Tyle, że VAT sam w sobie jest bardziej podatny na oszustwa (czy znasz inny podatek, którego możesz nie zapłacić, a ubiegać się o zwrot?). Chociaż są kraje, które sobie z tym problemem radzą. U nas póki co skala problemu jest porażająca:
http://stojeipatrze.blogspot.com/2015/12/luka-w-vat-53-miliardy-zotych-2015.html
Filet z piersi kurczaka 15 zł/kg, co daje wsad w jeden kotlet 5 zł. Jakim cudem gotowy de volaille ma kosztować 6 zł? Albo oszukane mięso, albo co innego. Gdzie masło, zioła, ziemniaki, surówka, prąd, chłodnia, piec, personel? Taka cena jest możliwa tylko w przypadku zakupu i odgrzania gotowca, ale chyba nie o to nam chodzi?
Tak to rozpisałeś, ja natomiast rozpiszę inaczej.
Kurczak średnia cena 6,99zł/kg z jednego kurczaka średnio wychodzą 4 devolaje. Przecież nie trzeba od razu kupować fileta z piersi tylko samej można wykroić.
Co do reszty wypowiedzi tam chyba są albo kupne gotowce albo Panie same tworzą. Wszystko jest zimne jak to w sklepie garmażeryjnym ale można też podgrzać i zjeść na miejscu.
Być może tym personelem są właścicielki, w Wejherowie jest ciężko z pracą
Kurczak średnia cena 6,99zł/kg z jednego kurczaka średnio wychodzą 4 devolaje. Przecież nie trzeba od razu kupować fileta z piersi tylko samej można wykroić.
Co do reszty wypowiedzi tam chyba są albo kupne gotowce albo Panie same tworzą. Wszystko jest zimne jak to w sklepie garmażeryjnym ale można też podgrzać i zjeść na miejscu.
Być może tym personelem są właścicielki, w Wejherowie jest ciężko z pracą
@Manson,
inne zdanie odnośnie czego?
i gdzie 'źle' umiejscawiam złodzieja moich pieniędzy?
bo pierwszym i oczywistym złodziejem - a w zasadzie bandytą - jest państwo, które wbrew mojej woli ściąga ode mnie haracz - w związku z tym poszedłem płacić haracz innemu bandycie, którzy bierze mniej
drugim natomiast jest sąsiad który oszukuje skarb państwa - bo z budżetu finansowane są np. drogi... a ja z nich korzystam, więc sąsiad okrada mnie, i wszystkich innych obywateli
i nie... ja nie okradam skarbu państwa, bo moją kasę wydaję w polsce... różnicę przedstawiłem wyżej jeśli dobrze pamiętam... moja kasa i tak trafia do skarbu państwa, z taką drobną różnicą że ja jestem bogatszy
@Chmurka
napisałem wyżej jak rozwiązać ten problem
dop***dolić takie kary, żeby nie opłacało się ryzykować
inne zdanie odnośnie czego?
i gdzie 'źle' umiejscawiam złodzieja moich pieniędzy?
bo pierwszym i oczywistym złodziejem - a w zasadzie bandytą - jest państwo, które wbrew mojej woli ściąga ode mnie haracz - w związku z tym poszedłem płacić haracz innemu bandycie, którzy bierze mniej
drugim natomiast jest sąsiad który oszukuje skarb państwa - bo z budżetu finansowane są np. drogi... a ja z nich korzystam, więc sąsiad okrada mnie, i wszystkich innych obywateli
i nie... ja nie okradam skarbu państwa, bo moją kasę wydaję w polsce... różnicę przedstawiłem wyżej jeśli dobrze pamiętam... moja kasa i tak trafia do skarbu państwa, z taką drobną różnicą że ja jestem bogatszy
@Chmurka
napisałem wyżej jak rozwiązać ten problem
dop***dolić takie kary, żeby nie opłacało się ryzykować
Wg mnie gdyby podatnicy i płatnicy Zus nie byli tak obciążani kosztami to i kombinacji byłoby znacznie mniej. Mnie oburza najbardziej haracz dla Zus. Prowadząc działalność kiedy nie masz zysku nie płacisz podatku, Zus zawsze. Na dodatek dostajesz cudowne zestawienia, co czas jakiś, jakim to "krezusem" na stare lata będziesz. Złodziejstwo w biały dzień.
Moi drodzy, doszliśmy do absurdu, w którym służba najęta do pracy rządzi pracodawcami.
System, w którym państwo jest właścicielem obywateli ma proweniencję komunistyczną i w takim kraju właśnie żyjemy.
Anglosasi nie mieli nigdy takich uwarunkowań, dlatego u nich państwo liczy się z obywatelem.
Ba, prawodawstwo PL jest komunistyczne, zaś anglosaskie opiera się na zasadach rzymskich. To są dwa różne systemy prawne.
W PL złodziejem jest państwo, i to złodziejem o rodowodzie mafijnym. Każdy grosz ukradziony takiemu państwu to powód do chwały. Drogi wybudowały sobie korporacje dla lepszego (sprawniejszego) drenażu naszych zasobów. To, że z nich korzystacie, jest skutkiem ubocznym i nie o waszą wygodę tutaj chodzi. Zresztą jak wnikniesz w temat to znajdziesz ładny sposób na dymanie wspólnej kasy przez mafię i budowlańców.
Jesteś niewolnikiem, Jak wszyscy ludzie, urodziłeś się w więzieniu, którego nie możesz powąchać, ani dotknąć bo uwięziono Twój umysł.
Na razie oni należą do systemu, czyli są wrogami. Musisz pamiętać, że oni na ogół nie dojrzeli do wolności. Niektórzy są tak bierni, uzależnieni od systemu, że będą go bronić.
System, w którym państwo jest właścicielem obywateli ma proweniencję komunistyczną i w takim kraju właśnie żyjemy.
Anglosasi nie mieli nigdy takich uwarunkowań, dlatego u nich państwo liczy się z obywatelem.
Ba, prawodawstwo PL jest komunistyczne, zaś anglosaskie opiera się na zasadach rzymskich. To są dwa różne systemy prawne.
W PL złodziejem jest państwo, i to złodziejem o rodowodzie mafijnym. Każdy grosz ukradziony takiemu państwu to powód do chwały. Drogi wybudowały sobie korporacje dla lepszego (sprawniejszego) drenażu naszych zasobów. To, że z nich korzystacie, jest skutkiem ubocznym i nie o waszą wygodę tutaj chodzi. Zresztą jak wnikniesz w temat to znajdziesz ładny sposób na dymanie wspólnej kasy przez mafię i budowlańców.
Jesteś niewolnikiem, Jak wszyscy ludzie, urodziłeś się w więzieniu, którego nie możesz powąchać, ani dotknąć bo uwięziono Twój umysł.
Na razie oni należą do systemu, czyli są wrogami. Musisz pamiętać, że oni na ogół nie dojrzeli do wolności. Niektórzy są tak bierni, uzależnieni od systemu, że będą go bronić.
> Każdy grosz ukradziony takiemu państwu to powód do chwały
"TAKIEMU" to słowo-klucz.
Dylematem, czy moralne jest okraść złodzieja, zajmować się nie zamierzam ;)
Aradash i ja jesteśmy zwolennikami wypie*lenia na zbity pysk większości służby, a tym, co pozostaną, jasnego określenia zakresu obowiązków i ustalenia adekwatnej za to pensji. I okradanie TAKIEJ służby uważam za naganne moralnie.
Ty jesteś zwolennikiem wypie*lenia całej służby i życia wyłącznie o własnych siłach. Można i tak.. ale mało kto może sobie na takie życie pozwolić. Nie każdy chce być jednocześnie sprzątaczką i ochroniarzem swojego domu. A raczej: rzadko kto MOŻE nimi być.
Niestety.. jak wspomniałeś.. znakomita większość społeczeństwa woli obecne status quo - już to z przyzwyczajenia, już to z osobistego czerpania z niego korzyści.
A że mamy "demokrację" to mniejszości myślące inaczej są zmuszane do akceptacji tego, co jest.
Do czasu, aż większość ludzi sama nie strzepie łusek z oczu (mało prawdopodobne, aby stało się to w dającej się przewidzieć przyszłości) albo coś nie pierd*lnie na tyle porządnie, że same spadną.
"TAKIEMU" to słowo-klucz.
Dylematem, czy moralne jest okraść złodzieja, zajmować się nie zamierzam ;)
Aradash i ja jesteśmy zwolennikami wypie*lenia na zbity pysk większości służby, a tym, co pozostaną, jasnego określenia zakresu obowiązków i ustalenia adekwatnej za to pensji. I okradanie TAKIEJ służby uważam za naganne moralnie.
Ty jesteś zwolennikiem wypie*lenia całej służby i życia wyłącznie o własnych siłach. Można i tak.. ale mało kto może sobie na takie życie pozwolić. Nie każdy chce być jednocześnie sprzątaczką i ochroniarzem swojego domu. A raczej: rzadko kto MOŻE nimi być.
Niestety.. jak wspomniałeś.. znakomita większość społeczeństwa woli obecne status quo - już to z przyzwyczajenia, już to z osobistego czerpania z niego korzyści.
A że mamy "demokrację" to mniejszości myślące inaczej są zmuszane do akceptacji tego, co jest.
Do czasu, aż większość ludzi sama nie strzepie łusek z oczu (mało prawdopodobne, aby stało się to w dającej się przewidzieć przyszłości) albo coś nie pierd*lnie na tyle porządnie, że same spadną.