Widok
Ja jestem właśnie po zakupie. Wybraliśmy recaro evolve 123 Plus. Ma wewnetrze dodatkowe pasy. Później się je wyciąga i dziecko zapina się tylko pasami samochodowymi. Ma możliwość poszerzenia siedziska i oparcia, regulowany zagłówek, wyciągane podstawki pod kubek no i ładna stylistykę. W Internecie po ok 800 PLN . stacjonarne 1200. Zapomniałam dodać ze to już drugi fotelik evolce. Pierwszym jeździ starsza córka
rowniez polecilabym, bys zapoznala sie z fotelikami z maxi cosi- sa porzadne i maja wszystkie testy bezpieczenstwa, wiec nie musisz sie martwic o bobasa. my mielismy najpierw pebble'a, a potem przenieslismy sie do tobiego. nie narzekam, intuicyjny latwy montaz, a przede wszystkim wlasnie bezpieczenstwo bobasa, ktore dla kazdego rodzica jest najwazniejsze ;)
nasz pierwszy fotelik to maxi cosi cabrio. Synek urodził się w maju, a fotelik posłużył nam do grudnia. Synek jest wysoki i wystawała mu już główka, do tego kombinezon zimowy i już w ogóle się nie mieścił. Wtedy to przesiedliśmy się do Chicco Key 1 X-Plus. Jak dla mnie rewelacja! jeździmy w nim już rok. Zero śladów użycia. Fotelik można ustawić w kilku pozycjach, regulowana wysokośc zagłóka, cena przystępna i chyba najbezpieczniejszy w tym przedziale cenowym. Na prawdę polecam. Z tym,że nie wiem ile nam jeszcze posłuży, bo zagłówek mamy już na najwyższym poziomie. Pocieszam się, że synuś nie będzie już tak rósł ;)
My też w końcu, po wielu przemyśleniach, zdecydowaliśmy się na Maxi Cosi Tobi - jak dla mnie rewelacja, nie tylko ze względu na prosty montaż, ale przede wszystkim - na bezpieczeństwo.
Mąż uparł się, żeby kierować się testami ADAC, więc wypadło na Tobi, bo jest najlepszy w swojej klasie pod względem bezpieczeństwa właśnie.
Przymierzaliśmy wcześniej Chicco Key 1 i Ramatti Formula, ale przeraziło nas to, że zapięty fotelik zachowywał się jak niezapięty - kolebał się na prawo i lewo.
Trochę było nam szkoda wydać tyle kasy, ale fotelik posłuży pewnie kolejnemu dziecku, więc jakoś powoli "dojrzeliśmy" do decyzji o kupnie. ;)
Mąż uparł się, żeby kierować się testami ADAC, więc wypadło na Tobi, bo jest najlepszy w swojej klasie pod względem bezpieczeństwa właśnie.
Przymierzaliśmy wcześniej Chicco Key 1 i Ramatti Formula, ale przeraziło nas to, że zapięty fotelik zachowywał się jak niezapięty - kolebał się na prawo i lewo.
Trochę było nam szkoda wydać tyle kasy, ale fotelik posłuży pewnie kolejnemu dziecku, więc jakoś powoli "dojrzeliśmy" do decyzji o kupnie. ;)
Jaki fotelik samochodowy polecacie?
Polecam foteliki firmy Concord, zarówno 0-18 np. Concord Ultimax w testach wypada dobrze, łatwy montaż, ładne kolory tapicerki, którą można zdjąć i prać, regulowany zagłówek i wysokość pasów, regulacja położenia fotelika,
jak i te do 36 kg np Concord lift Evo regulacja zagłówka, możliwość odpięcia pleców i pozostaje samo siedzisko, trwała tapicerka, (córka w nim jeździ już 4 rok) ma niewielkie przetarcia na podłokietnikach, żadnych więcej wad,
oba foteliki mają ceny przystępne :)
jak i te do 36 kg np Concord lift Evo regulacja zagłówka, możliwość odpięcia pleców i pozostaje samo siedzisko, trwała tapicerka, (córka w nim jeździ już 4 rok) ma niewielkie przetarcia na podłokietnikach, żadnych więcej wad,
oba foteliki mają ceny przystępne :)
I jeszcze
Maxi Cosi Tobi
http://www.tomi.pl/szczegoly/10714/maxicosi__tobi_fotelik_red_tune_2010_warszawa
Maxi Cosi Tobi
http://www.tomi.pl/szczegoly/10714/maxicosi__tobi_fotelik_red_tune_2010_warszawa
Maxi Cosi Priori Xp
http://www.tomi.pl/szczegoly/1208/
Maxi Cosi Priori
http://www.tomi.pl/szczegoly/10767/
Maxi Cosi Rodi
http://www.tomi.pl/szczegoly/8424/
Myślę że te opisy rozwiążą twoje wątpliwości:)
http://www.tomi.pl/szczegoly/1208/
Maxi Cosi Priori
http://www.tomi.pl/szczegoly/10767/
Maxi Cosi Rodi
http://www.tomi.pl/szczegoly/8424/
Myślę że te opisy rozwiążą twoje wątpliwości:)
Oglądałam program z Zawitkowskim i poradził że drugi fotelik powinno się stosować od 9-10 miesiąca najwcześniej.prawdopodobnie dopiero wtedy klatka piersiowa maluszka jest na tyle dojrzała by maluch mógł zacząć jeździć przodem. Nie radziłabym kupić fotelika do 36kg.na pewno dłużej posłuży, ale czy będzie zapewniał bezpieczeństwo?????
Hm,no tak,jak twoja mała ma dopiero 6 m-cy to myślę,że spokojnie możesz szukać w tym przedziale do 18 kg,na pewno są tańsze niż te do 36kg. Jeśli nie będzie dużym dzieckiem to może pojeździ do 3-4 lat.Mój siostrzeniec jak miał 3 lata,to już ciężko wchodził :-) jest chudy,ale wysoki. Konkretnego modelu nie polecę,bo mój smyk jest prawie o rok starszy i ja szukam jednak czegoś do 36kg (teraz jeździ w takim do 18kg,ale chciałam mu zmienić na lepszy i ten romer wpadł mi w oko:-) a wątek rzeczywiście się rozrósł,bo to temat rzeka:-)
Cieszę się, że ten wątek ma takie zainteresowanie. Ale musze przyznać, że trochę się pogubiłam. Moja córeczka ma pół roczku, ale już planuję kupić większy fotelik, więc powiedzcie mi, wagowo jak to ma wyglądać? Chciałabym, żeby posłużył jej jak najdłużej - może do 3-4 lat- więc patrzeć na takie do 18 kg? A może wydać więcej i kupić taki do 36 kg, ale czy wtedy bedzie bezpieczny dla takiego malucha? A i co do używanych fotelików to coś mi sie kojarzy, że czytałam kiedyś, że nie powinno się kupować używanych fotelików, ale chyba chodziło o to, że mogły one być powypadkowe.
Podobno dzieciom podkurczone nóżki wcale nie przeszkadzają(wyobraź sobie 3-4-latka jadącego w foteliku tyłem do kierunku jazdy.A tak jest chyba w Szwecji,zresztą któraś z mam na forum pisze stamtąd to w razie co skoryguje :-) Rzeczywiście,to najbezpieczniejszy sposób wożenia maluchów i warto jak najdłużej.Pod warunkiem,że głowa nie wystaje i dzieć nie protestuje. Nasz w wieku chyba 8-9 m-cy w "kołysce"się darł przeraźliwie,że nie dało się z nim jeździć.Zmiana fotelika zdecydowanie mu się spodobała.Także,jeśli twój szkrab nie protestuje,to znaczy,że mu nic nie przeszkadza i jeszcze spokojnie może pojeździć w "kołysce" :-)
Alutka,o to właśnie chodzi,czy warto dla roczniaka kupować taki do 18kg za 800zł? moim zdaniem nie bardzo,bo to jest na góra 2 lata.Jeśli już to bym wybrała raczej coś w stylu romer britax evolva 123 ultra(nawet którymś sklepie int.był za ok.600zł,czyli nie aż taka tragedia)też ma dobre wyniki w testach,a wystarcza do końca okresu fotelikowego (czyli 12 roku życia).
Aj, jakoś mnie wkurzył ten post...sorki. Zapomniałam przez to napisać, że ja po dogłębnej analizie testów i opinii użytkowników zdecydowałam się na roemera king plus. Koszt może trochę wyższy niż planuje wydac założycielka wątku, ale 850 zł to chyba nie jest aż tak dużo, skoro fotelik wystarczy na kilka lat.