Widok
Zgadzam się z Tobą. Suplementacja może pomóc, ale lepiej sięgać po naturalne sposoby. Witamina B12, gdzie się znajduje? Warto przemyśleć tą kwestie, poszukać i wprowadzić odpowiednią dietę przy wsparciu lekarza.
Takie co tam wszędzie mówią, żelazo, kwas foliowy, magnez, ale też czytałam kiedyś tutaj chyba http://longevitas.pl/liposomalna-witamina-c/ że witamina D jest wazna nie tylko w czasie ciąży, ale trzeba suplementować już przed staraniami i przy nich. I to zmniejsza ryzyko wad płodu itd.
ja po stosowaniu kilku suplementów i po konsultacji z lekarzem zdecydowałam się jednak na mama dha premium +. Po pierwsze przekonał mnie skład, który jest rekomendowany rzez PTG. Po drugie przekonała mnie cena, która nie jest zbyt wysoka jak na taki skład. Po trzecie łatwość przełykania i przyswajania tabletki. Po 4 nie ma w sobie żelaza, który i tak mam dosć wysoki w organizmie. Po 5 ma w swoim składzie magnez a mnie strasznie łąpały skurcze w nogach w nocy. Ogólnie na dzień dzisiejszy jestem bardzo zadowolona.
ja w ciąży (a także podczas okresu karmienia) brałam pregnę plus. Poleciła mi ją lekarką, i co ciekawe również moja przyjaciółka używała tego suplementu, a była pod okiem innego lekarza. Bardzo popularna jest pregna chyba ogólnie, bo ma najważniejsze, niezbędne dla zdrowia dzieciątka składniki: kwas fiol, witaminę d, cynk i jod. No i na plus że mała tabletka i opływowy kształt. dla mnie to istotne bo mam niestety awersję do dużych tabletek
Też je mam, lekarz mi mówił, ze nie trzeba brać wszystkich witamin jak leci, bo większość z nich jesteśmy w stanie dostarczyć w zdrowej zbilansowanej diecie. Niezbędny jest oczywiście kwas foliowy, ale też witamina D, kwasy DHA, jod i magnez i to wszystko mam w tym zestawie. Za dwa miesiące rodzę i jak będę karmić to też je mam brać.
Dziecko wszystko z organizmu wyciągnie. W naszym klimacie warto jedynie witaminę d i to nie zależnie od ciąży i jeśli ktoś nie je ryb to dha. Lekarz mi radził by nie brać dodatkowych witamin , teraz jestem w drugiej ciąży prowadzi ją inny lekarz i też nie zaleca suplementów. Spadła mi hemoglobina dostałam żelazo, podwyższyło się TSH dostałam jod taką małą dawkę bez recepty. Uważam że tak powinna być prowadzona ciążą by tabletki były jedynie odpowiedzią na wyniki badań.
W żadnej ciąży nie brałam żadnych witamin. Wyniki zawsze były dobre, więc lekarka mówiła, że niczym sztucznym mam się nie faszerować, bo dziecku widocznie starcza to co ma. Dzieci urodziły się duże.
Martwiącym się na zapas dodam, że ja jestem od zawsze niejadkiem. Nie uznaję warzyw i owoców, nie jem, bo nie lubię i tyle. Ale nawet to nie przeszkodziło mi mieć dobre wyniki w ciąży i urodzić zdrowe dzieci.
Martwiącym się na zapas dodam, że ja jestem od zawsze niejadkiem. Nie uznaję warzyw i owoców, nie jem, bo nie lubię i tyle. Ale nawet to nie przeszkodziło mi mieć dobre wyniki w ciąży i urodzić zdrowe dzieci.