Widok
Wg przepisów strzałka informująca o konieczności zmiany pasa ruchu mówi żeby zmienić pas w skrócie "tak żeby nie robić problemów tym na drugim pasie". Na testach na prawko jest takie pytanie, jedna z odpowiedzi jedź do końca i potem zmień pas daje błąd :] Generalnie jak jadę tym pasem i szukam miejsca pod koniec gdzie auta obok są w ruchu i nie wpier...lam się tylko staram się zrównać prędkość i zawsze ktoś wpuszcza, a jak nie od razu to trzeba poczekać bo nie mam pierwszeństwa a inni od razu widzą że nie ma buractwa i wszystko jest ok, proste i bez stresu, polecam odrobinę luzu i wyobraźni
kolego masz swietą racje, codziennie jezdze slowackiego w dol, widze nie raz jak barany najpierw sie pchają przez rondo delasalle lewym pasem a tuż za skrzyzowaniem z potokową na pasach dla pieszych stają i probują sie wbic na prawy pas, czego rezultatem jest zablokowanie lewego pasa na samym rondzie, bo lewy zamiast jechac do samego konca i tam sie rozladowac to stoi na skrzyzowaniu, wszyscy nie przejadą bo nie zdażą, a korek siega drugiego fotoradaru. Pozdrawiam też wszystkich cfaniakow ktorzy jada w dół slowaka w czesci lesnej, lewym pasem a nakoniec wbijają sie na potokową w prawo!
Przecież to takie proste - niech każdy jedzie do końca swoim pasem wówczas wszystko zadziała. Jeśli matołki zmieniają pas na ten co "niby idzie" jeszcze kilometr przed zwężeniem to inni widząc miejsce na opustoszałym pasie prą do przodu. ZASADA SUWAKA OBOWIĄZUJE NA OSTATNICH 50m przed zwężenim I DOPIERO TAM NALEŻY ZMIENIAC PAS - OT I CAŁA FILOZOFIA.
Uważam że Tomka wypowiedź jest chyba najlepszą w tym temacie. Nie ma alternatywy dla rozwiązania typu "suwak". Tak jak Ktoś już napisał. Sprawdzała sie 30 lat temu i sprawdza cały czas. I czas abyśmy my, polscy kierowcy dorośli do tej metody i tym samym do Europy. A co ciekawe, chyba już każdy z nas jeździł po tym "zgniłym" zachodzie i tam jak widzimy wszyscy Polacy jeżdżą na "suwak" i nikt nie beczy...Bardzo ubolewam że np. na obwodowej tak rzadko "lata"nieoznakowany żeby temperować "blokowaczy" lewego... Zrozumcie że dwa równomiernie zakorkowane pasy dochodzące do "gardełka" i działający "suwak" to w sumie np. 500m korka a nie kilometr!
70% społeczeństwa nie potrafi prowadzić auta i myli poruszanie się samochodem z umiejętnością prowadzenia! Wystarczy, że spadło trochę śniegu, a te 70% uczestników ruchu drogowego albo przerzuciło się na komunikację miejską z obawy o własne i auta bezpieczeństwo, albo odważyło się wyjechać na drogi publiczne i utrudniało życie innym kierowcą. Więc nie ma co ich uczyć o poruszaniu się w korkach, bo i tak nie posiądą tej umiejętności w przeciwieństwie do tych 30% którzy od dawna wiedzą jak sprawnie się poruszać.
można powtarzać aż do znudzenia: Niemcy przeprowadzili badania na temat jazdy na suwak i co wyszło: http://www.youtube.com/watch?v=5jTgv1eL4IY
skoro tak to powiedz mi kolego czy w każdej sytuacji będąc na lewym pasie masz 'pierwszeństwo' nad pojazdem jadącym prawym bo 'wyprzedzasz' i po prawej ci 'utrudnia'?? Niekoniecznie! Pojazd z pierwszeństwem masz ZAWSZE po swojej prawej stronie i to dotyczy nie tylko skrzyżowań równorzędnych ale również pasów ruchu. Pytanie hipotetyczne: masz na lewym i prawym pasie samochody, oba chcą zmienić pas na środkowy-który ma pierwszeństwo?
Bo o to właśnie chodzi, żeby jechać z równymi prędkościami. Wtedy ruch jest płynny i oba pasy idą elegancko. Problem w tym, żeby nie udowadniać na siłę, że nie jest się cwaniakiem stając 500m przed końcem pasa z włączonym kierunkiem, tylko wykorzystać maksymalnie kończący się pas tak, aby zmienić pas będąc w ruchu. Oczywiście wymaga to również kultury kierowców na sąsiednim pasie, a ci nader często lubią w takich sytuacjach siadać na zderzak poprzedzającego auta i dłubiąc w nosie patrzeć w drugą stronę.
"Ale gdy jest przeszkoda to tylko cwaniaki jadą do przeszkody a potem się wpychają. Stop cwaniakom warsiawskim !!!"
Ale tylko debile próbują zmieniać pas 300 m przed przeszkodą pozostawiając przed sobą 300 m pustej jezdni.
Ale tylko debile próbują zmieniać pas 300 m przed przeszkodą pozostawiając przed sobą 300 m pustej jezdni.
Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.
Stanisław Lem
Stanisław Lem
Bo jazda na suwak wymaga zaangażowania kierowców z obu pasów. I ogólnie chodzi o to, żeby wszystkie samochody z lewego pasa zmieniały go na prawy w tym samym miejscu. Zazwyczaj jest tak, że Ci co jadą prawym pasem to stoją bo:
Najpierw jeden z lewego pasa zobaczy znak i kulturalnie 500m przed zwężeniem zmieni pas na prawy. Drugi kierowca zrobi to samo ale 250m przed zwężeniem, Trzeci dojedzie do końca i się wepchnie na prawy pas i jeszcze czwartego wpuści. I tym sposobem przejadą 4 auta z lewego pasa i tylko 1 z prawego. Gdyby wszystkie pojazdy z lewego pasa zmieniały pas w tym samym miejscu i robiły to na suwak to oba pasy poruszałyby się tak samo i nie miało by znaczenia czy zrobią to 500m, 250m czy może 1m przed końcem lewego pasa.
Najpierw jeden z lewego pasa zobaczy znak i kulturalnie 500m przed zwężeniem zmieni pas na prawy. Drugi kierowca zrobi to samo ale 250m przed zwężeniem, Trzeci dojedzie do końca i się wepchnie na prawy pas i jeszcze czwartego wpuści. I tym sposobem przejadą 4 auta z lewego pasa i tylko 1 z prawego. Gdyby wszystkie pojazdy z lewego pasa zmieniały pas w tym samym miejscu i robiły to na suwak to oba pasy poruszałyby się tak samo i nie miało by znaczenia czy zrobią to 500m, 250m czy może 1m przed końcem lewego pasa.