Widok
Manson
Robisz film? Fajna sprawa - tylko kosztowna. Ja, u siebie, przymierzam się do zrobienia foto komiksu, pomysłów sporo, tylko z realizacją tj. z ruszeniem dupy - gorzej. Ostatni pomysł to gazetka dzielnicowa ( wywiady z żurami itp. itd.). Tak dla poprawienia ludziom humoru.Jak będziesz potrzebował (przy jakimś dobrym pomyśle) - statystów do swojego filmu, to daj znać, a być może się ujawnię.UMIEJĘTNOŚCI: - Nie patrzę w kamerę w trakcie kręcenia sceny (choc jedno oko mi trochę zjeżdża), a i czytać lokalną prasę bez poruszania wargami też umiem (!)Pozdr.!
O TUSKU
+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+= Sygn akt. VI NS Rej. EwP 206 =+=+=+=+=+=+=+=+=+=+=+
Kartuzy, 22 września 2005
Oświadczenie
L.dz. PP/I/033
W zbliżających się wyborach prezydenckich, wedle sondaży, największe poparcie społeczne ma Donald Tusk. W swej kampanii wyborczej kandydat ten przedstawia się jako “Prezydent wszystkich Polaków” oraz jako osoba niezwykle uczciwa. W związku z powyższym czujemy się zobowiązani potencjalnych wyborców Donalda Tuska poinformować o pewnych faktach mało znanych społeczeństwu.
W ankiecie na temat polskości opublikowanej w miesięczniku ZNAK w nr 11-12 z 1987 roku - str. 190 Donald Tusk tak mówi o sobie:
“Jak wyzwolić się od tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od narodzenia, wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to niemoralność - takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem”.
W dniach 12-14 czerwca 1992 roku, jako wiceprzewodniczący Zarządu Głównego ZK-P, tuż po upadku rządu Bieleckiego, Donald Tusk uczestniczył w II Kongresie Kaszubskim, który odbywał się w Domu Technika w Gdańsku przy ul. Rajskiej 6. 13 czerwca do uczestników Kongresu wygłosił programowe przemówienie zatytułowane: “Pomorska idea regionalna jako zadanie polityczne”. Przedstawił w nim program pełnej autonomii Pomorza (Kaszub), które winno posiadać nie tylko własny rząd, ale i własne wojsko i własny pieniądz. Na takie dictum siedzący przy mnie goście (ks. prof. Pasierb, posłowie z WAK Alojzy Szablewski i Feliks Pieczka, jeden senator, szefowie Wielkopolan i Górnoślązaków oraz inni) wyrażali swe oburzenie, gdyż oni nie widzieli Kaszub poza Polską. Siedzący w pierwszym rzędzie poseł Feliks Pieczka nie wytrzymał i wskoczył na estradę, podszedł do mikrofonu i wygłosił pozaprogramowe, piękne, patriotyczne kontprzemówienie podkreślając, iż oddzielenie Kaszub od Polski byłoby nie tylko przestępstwem wobec polskiej racji stanu, ale i wobec interesu Kaszubów. Przypomniał też zebranym fragment hymnu kaszubskiego, który w języku polskim brzmi: “nie ma Kaszub bez Polonii, a bez Polski Kaszub”.
Wobec powyższego pytam, czy Prezydentem Polski może zostać człowiek, dla którego polskość jest urojeniem i który od wielu już lat wykazuje się działaniami na rzecz dezintegracji Polski i Narodu Polskiego, działaniami na rzecz rozbijania jedności naszego Narodu i Państwa? Ludzie! Obudźcie się!
Przewodniczący Rady Naczelnej
Przewodniczący Rady Naczelnej SN OPN: Andrzej Marszałkowski ¤ tel. 0-609 932 036 Biuro RN SN OPN: ul. Jana Bielińskiego 1, PL 83-300 KARTUZY ¤ e-mail: SN-RN@wp.pl AMarsz@wp.pl
Kartuzy, 22 września 2005
Oświadczenie
L.dz. PP/I/033
W zbliżających się wyborach prezydenckich, wedle sondaży, największe poparcie społeczne ma Donald Tusk. W swej kampanii wyborczej kandydat ten przedstawia się jako “Prezydent wszystkich Polaków” oraz jako osoba niezwykle uczciwa. W związku z powyższym czujemy się zobowiązani potencjalnych wyborców Donalda Tuska poinformować o pewnych faktach mało znanych społeczeństwu.
W ankiecie na temat polskości opublikowanej w miesięczniku ZNAK w nr 11-12 z 1987 roku - str. 190 Donald Tusk tak mówi o sobie:
“Jak wyzwolić się od tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od narodzenia, wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to niemoralność - takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać... Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski - tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem”.
W dniach 12-14 czerwca 1992 roku, jako wiceprzewodniczący Zarządu Głównego ZK-P, tuż po upadku rządu Bieleckiego, Donald Tusk uczestniczył w II Kongresie Kaszubskim, który odbywał się w Domu Technika w Gdańsku przy ul. Rajskiej 6. 13 czerwca do uczestników Kongresu wygłosił programowe przemówienie zatytułowane: “Pomorska idea regionalna jako zadanie polityczne”. Przedstawił w nim program pełnej autonomii Pomorza (Kaszub), które winno posiadać nie tylko własny rząd, ale i własne wojsko i własny pieniądz. Na takie dictum siedzący przy mnie goście (ks. prof. Pasierb, posłowie z WAK Alojzy Szablewski i Feliks Pieczka, jeden senator, szefowie Wielkopolan i Górnoślązaków oraz inni) wyrażali swe oburzenie, gdyż oni nie widzieli Kaszub poza Polską. Siedzący w pierwszym rzędzie poseł Feliks Pieczka nie wytrzymał i wskoczył na estradę, podszedł do mikrofonu i wygłosił pozaprogramowe, piękne, patriotyczne kontprzemówienie podkreślając, iż oddzielenie Kaszub od Polski byłoby nie tylko przestępstwem wobec polskiej racji stanu, ale i wobec interesu Kaszubów. Przypomniał też zebranym fragment hymnu kaszubskiego, który w języku polskim brzmi: “nie ma Kaszub bez Polonii, a bez Polski Kaszub”.
Wobec powyższego pytam, czy Prezydentem Polski może zostać człowiek, dla którego polskość jest urojeniem i który od wielu już lat wykazuje się działaniami na rzecz dezintegracji Polski i Narodu Polskiego, działaniami na rzecz rozbijania jedności naszego Narodu i Państwa? Ludzie! Obudźcie się!
Przewodniczący Rady Naczelnej
Przewodniczący Rady Naczelnej SN OPN: Andrzej Marszałkowski ¤ tel. 0-609 932 036 Biuro RN SN OPN: ul. Jana Bielińskiego 1, PL 83-300 KARTUZY ¤ e-mail: SN-RN@wp.pl AMarsz@wp.pl
Dark & Ozzy
weźcie może pod uwagę nerwy biedaka zwanego Totenkopf...wszak to ktoś kto nie zna klimatu dawnej gratki i pojęcia nie ma, że takie coś to była normalna rzecz:)))
zapluje się z irytacji czytając wasze posty i nie mogąc odnaleźć swoich...
tymczasem zmykam zanim mnie jego złość dopadnie.
pozdrowienia dla WAS.
zapluje się z irytacji czytając wasze posty i nie mogąc odnaleźć swoich...
tymczasem zmykam zanim mnie jego złość dopadnie.
pozdrowienia dla WAS.
Agentko...
Znam klimat starej Gratki i to dość dobrze, bo sam do niej zwykł byłem pisać i to całkiem sporo, ale pod inna nieco ksywą i przyznaję, że to było coś, bo wielu wartościowych ludzi dzieki niej poznałem i przyjaźnię sie z nimi do dziś. Co do internetu to zakładał ci go mój kumpel z Fianna, którego też poznałem dzięki Gratce, więc cóż......a złość? ......cóż nie ma we mnie tolerancji dla dzisiejszej młodzieży..... powód? może nie tutaj o tym........pozdrawiam...
Do Dark Vampire i Ozzy
Hm... stare gratkowe klimaty nacechowane były chaosem. Zwłaszcza przed wprowadzeniem rubryk tematycznych. Można mieć do tego sentyment, ale czy gloryfikować?Totenkopf skrytykował Was a Wy automatycznie (nieprzypadkowo tu tego słowa używam) zareagowaliście obrazą.
Wyobraźcie sobie teraz, że wchodzą tu dwie inne osoby, których nie znacie i piszą tylko do siebie w kontekście, który interesuje tylko ich dwoje a nikogo innego, piszą rzeczywiście tak jakby korzystali z czata, zapełniają wypowiedziami jedną stronę, drugą, trzecią, czwartą... a Wy jesteście zmuszeni filtrować to wszystko żeby znaleźć wypowiedzi innych ludzi. Czy ani trochę nie bywa to męczące, zwłaszcza jeśli się powtarza? Tak, wiem że nie zapisaliście czterech stron ;) Ale zastanówcie się czy istotnie TotenKopf nie miał ani troszszszkę racji. Hm?
Wyobraźcie sobie teraz, że wchodzą tu dwie inne osoby, których nie znacie i piszą tylko do siebie w kontekście, który interesuje tylko ich dwoje a nikogo innego, piszą rzeczywiście tak jakby korzystali z czata, zapełniają wypowiedziami jedną stronę, drugą, trzecią, czwartą... a Wy jesteście zmuszeni filtrować to wszystko żeby znaleźć wypowiedzi innych ludzi. Czy ani trochę nie bywa to męczące, zwłaszcza jeśli się powtarza? Tak, wiem że nie zapisaliście czterech stron ;) Ale zastanówcie się czy istotnie TotenKopf nie miał ani troszszszkę racji. Hm?
+++ Stworek +++
Hmm ... Pmyślmy .... Uważam osobiście , że nie każdy tutaj piszący człowiek , skrobie ciekawe rzeczy, których wszyscy chcą czytać... Jak widać jest swobodny wybór tego o czym sie pisze . Każdy pisze o tym o czym chce , nie ma tu nakazu ani zakazu tematycznego. Stąd nie rozumiem reakcji TotenKopfa...Jesli ktoś nie chce czytać danej wypowiedzi , niech tego nie robi, nikt mu nie karze ... Po to jest ten z****ny Hyde Park aby sobie popisać rózniaste rzeczy .... Więc sorka ale nie zgadzam się z tobą Stworku;))))