Widok

Karmiące Piersią Inaczej

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Drogie Mamy mam pytanie,
Synek nie przyssał się do mojej piersi, ale jestem zdeterminowana aby karmić go własnym pokarmem.
Czy są na forum mamy którym ta sztuka - odciągania i karmienia butelką się udała?
Jak długo Wam się udało utrzymać laktację?
Jak organizowałyście sobie dzień i czy dało się wpleść te odciągania i karmienie?
I jaki laktator polecacie?
Mamy elektroniczny moduł ze szpitala ale musimy się już na jakiś własny zdecydować.
Będę bardzo wdzięczna za informacje!
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja chyba jestem tutejszą rekordzistką ;) w ten sposób karmiłam dziecko 13m-cy ;)

musiałam długo i mocno walczyć o pokarm - dziecko karmione mieszanie, najpierw z przewagą mm, później był czas że tylko na moim mleku, pod koniec mm było dodatkiem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmm, ja tylko mogę powiedziec,ze moja kolezanka karmila tak przez pół roku. Na pewno wymaga to systematycznosci.
A próbowałaś tych silikonowych osłonek? U mnie pomogły( a mialam drożdżaki na piersiach od pleśniawek), karmilam córkę przez 4 mce, potem 2 kolejne juz normalnie.
Jesli chodzi o laktatory, to ja polecam ręczny Aventu lub Lovi. obydwa przetestowałam. Miałam tez tommee tippee, ale jakoś mi nie podpasował.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziś Mały kończy 11 dni. Pokarm zaczął płynąc w 5 dobie ale i tak za mało.
Teraz mojego jest już z przewagą, ale mam takie chwile zwątpienia - ile da się to pociągnąć. Twoja historia napawa optymizmem ;)
Tylko jak to sobie wszystko poukładać...
Czy odciągałaś w nocy aby utrzymać laktację czy wystarczyły tylko dzienne odciągania?
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Są są:)

Karmię odciąganym mlekiem 8 miesięcy czyli od początku do dzisiaj bo młoda dopiero zaczyna jeść inne pokarmy.

Na początku ściągałam pokarm do 3 godziny więc była masakra ale potem wyrzucałam niektóre ściągania i robiłam dłuższe przerwy - teraz ściągam pokarm 3 razy na dobę.

Niestety dzień trzeba było sobie zorganizować pod ściągania ale plus był taki że plan dnia - codziennie wszystko o tej samej porze żeby zdążyć na ściąganie:)

Co do laktatora to ja mam medele mini electric ale jakbym od początku wiedziała że będę tyle ściągać pokarm to kupiłabym tą na dwie piersi na raz - oszczędność czasu.

Polecam forum gazety: http://forum.gazeta.pl/forum/f,46749,Karmiace_Piersia_Inaczej.html

I jak coś to pytaj:)
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Silikonowe nakładki nie pomogły :(
Mały jest wyjątkowym leniuszkiem...
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to super gratulacje.
U mnie to było tak, że mały absolutnie nie umial ssać.
Ze szpitala wyszlismy na 4 dzien i małemu raptem glukoze podali i czasem cos tam pociekło to wypił ode mnie ale ogolnie byl problem i to spory. Największy zaczal sie po powrocie do domu i wtedy nie unikniony byl laktator mam medeli elektryczny. Nie rezygnwalam jednak z przystawiania go mimo, że podziabał mi juz na samym poczatku brodawki tak, że nawet kapturki nie pomogły. Po wielu takich próbach i mekach i dopajaniu z butli moim mlekiem jakoś się nauczyl jak ma ssać i teraz nie mogę go oduczyć tego he.
Najpierw płakałam, że nie mogę karmic a teraz placzę, że nie moge go do butli zachęcić hehe o ironio:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki :)
A ile trwa odciąganie medelą?
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do reszty pytań - właściwie wszystko było podporządkowane ściąganiom pokarmu ;) musiałam wyrabiać normę 5-6 ściągań po 30 minut (system 77-55-33)

najpierw ręczny laktator - Avent... nie dałabym rady na dłuższą metę, tym bardziej, że miałam duże problemy z dłońmi po ciąży (przykurcze palców, bóle nadgarstków itp.)


Medela Mini Electric - gdyby nie on, nie karmiłabym mojego Synka tyle czasu ;) nie udałoby mi się wywalczyć laktacji - a musiałam dodatkowo walczyć z depresją poporodową... (nie szłam z tym do lekarza, bo bałam się że albo dostanę leki i będę musiała zrezygnować z karmienia albo pokarm sam całkowicie mi zaniknie)


kładłam się spać ostatnia(po północy) i pierwsza wstawałam(ok 6) - bo ściągania...
lato spędziłam z dzieckiem i moją Mamą na działce - kładłam się spać ok 21(po ściąganiu) i zostawiałam włączony tv żeby obudzić się w nocy(ok 1) na kolejne ściąganie ;)

ogólnie rodzina miała dość tego ciągłego burczenia laktatora ;) chociaż jak już przestałam - to im brakowało tak się przez 13m-cy przyzwyczaili do tego dźwięku ;)

ponoć Medela Swing jest jeszcze lepsza - bo cicha :)

gdybym miała kasę - zainwestowałabym w podwójną odciągaczkę - ale to znacznie większy wydatek niż Medela Mini Electric :)


fajne jest to, że działa też na baterie(2 paluszki) - więc w trasie siedziałam z tyłu z dzieckiem, szyby mamy przyciemnione i ściągałam pokarm podziwiając widoki za oknem ;)



lekko nie jest - miałam wiele momentów zwątpienia, kiedy chciałam to rzucić w cholerę ;) ale uparłam się, że przynajmniej do roku dam to co mogę najlepszego - moje mleko :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja w nocy ściągałam. Jeszcze miesiąc temu wstałam o 4 żeby ściągnąć pokarm:)

Ja - ja Cię gonię:))) na pewno będę ściągać pokarm do pierwszych urodzin młodej. a potem zobaczymy:)
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm to cięzko okreslić widzisz poprostu kiedy dosc jak Ci mało mleka leci albo wcale hehe.
No ale warto w międzyczasie probowac przystawiac do cycka bo moj tez byl leniuszek do tego i jakos się nauczył tylko teraz nie toleruje zbytnio butli(a przeciez na początku tylko z niej pił).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w szpitalu odciągałam tyle pokarmu co czubek smoczka od butelki...

był czas, że 60-100ml dziennie z 2 piersi!!!! - więc pewnie jesteś w stanie wyobrazić sobie co wtedy czułam...


ale doszłam do tych 450-500ml dziennie (wtedy tyle moje dziecko wypijało mleka + inne już posiłki)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ulka zależy jaki sobie obierzesz system.

Ja na początku na rozkręcenie laktacji ściągałam metodą 77-55-33. Jak już ściągałam po około 200-300 ml za jednym razem z obu piersi zaczęłam ściagać 10 min z jednej piersi 10 min z drugiej i jeszcze po 5 min każda. Tak ściągam do dziś.

Ściągałam też ręcznym aventem - na początku na zmianę z medelą bo miałam zastoje a ręczny ma inną siłę ssania i te zmiany pomagały mi na te zastoje - i ściągałam tak samo jak medelą, tyle samo mleka.
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to ja dochodziłam do ściągania 1200 ml na dobę:)))) teraz ściągam 900. w zasadzie nigdy nie musiałam młodej dokarmiać mm:)
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez sciagam tym 7-5-3 bo laktacja sie ruszyla ale musze walczyc o jej utrzmanie. Czasem w nocy robie 5-3-1 ale mam wyrzuty sumienia...
Rety mam nadzieję, że znajdziemy "swój" sposób.
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie wyglądało to jeszcze inaczej... Mała jadła na początku ale strasznie ulewała/wymiotowała (do 4 miesiąca) co powodowało spadek jej wagi...musiałam włączyć więc mm, pokarm zaczął mi zanikać a mała już nie chciała "do cyca"
później spotkałam się z panią od laktacji i karmiłam mała przez dren przyklejony do pierci co powodowało ssanie i pobudzanie produkcji mleczka... karmiłam tak ok 5 miesięcy czyli do 8 miesiąca dziecka.Niestety poważnie się rozchorowałam i dostawałam zastrzyki, a później to już mała nie chciała ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z całego serca polecam wizytę w poradni laktacyjnej w szpitalu na Zaspie - u Pani Asi :)


my niestety trafiliśmy tam dopiero jak Młody miał pół roku - wtedy dla nas było już za późno na przestawienie na pierś... cycuś był wrogiem śmiertelnym nr 1 na widok którego mój syn dostawał histerii...


Twój Synek jest jeszcze maleńki i macie szansę na karmienie piersią - jeśli trafisz do dobrej laktatorki :)
rok temu za godzinną wizytę w poradni(z książeczką NFZ) płaciłam 50zł, inne prywatne laktatorki biorą powyżej 100zł za wizytę w domu

laktator możesz też wypożyczyć w poradni


jeśli chcesz nr do Pani Asi - podaj maila ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ulka, nasz Franek przyssał się trochę dopiero jak miał 13 dni. Długo walczyliśmy o karmienie i się udało. Na początku była tylko jedna piers, potem nauczył się z drugiej. Może Wam też jeszcze się uda. Nam pomogła pani od laktacji. Oczywiście przyjechała prywatnie do domu, bo w szpitalu wszystkie położne miały głęboko czy potrafię karmić czy nie. Pokazała nam sposoby jak pobudzić malego, który w sumie odrazu przy cycku zasypiał i koniec:)
Jak widać są tez mamy, ktore odciągały przez długi czas pokarm i podawały butelką. Ogromny szacunek dla Was dzioewczyny, że wytrwałyście tyle:) trzymam kciuki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ulka możesz jeszcze spróbować przystawiać synka ale nic na siłę.

Ja próbowałam przez miesiąc i miałam mega deprechę że młoda nie potrafi ssać. Przeszło mi dopiero jak olałam przystawianie a zaczęłam tylko ściągać.

Tak więc jak czujesz że nie chcesz/nie możesz karmić bezpośrednio z piersi to ściągaj pokarm:)
imageimage
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nyzosia dałaś radę 8 miesięcy? Gratulacje:)

Ja odciągałam "tylko" pół roku, zajeździlam 3 laktatory (ręczny tt, elektryczny tt i medele me) gdybym jeszcze raz miała na coś takiego się decydować to... wątpie czy bym jeszcze raz się odważyła.

Najważniejsze to wypracować sobie plan dnia, co kiedy i po czym (ja na początku odciągałam 8 razy dziennie, co 3 godziny, kazde sciąganie 30-40 minut), po 2 miesiącach już mogłam 6 godzin w nocy nie doić. Pod koniec ściągałam 2 razy dziennie. Litr mleka dziennie mój żarłok zjadał!

Jak masz elektryczny laktator i stanik do karmienia to da radę tak go zamontować zeby sam się trzymał:) i wtedy można poczytac ksiązkę, dwie ręce wolne:)

Fajnie jest mieć odciągniętą porcję-dwie do przodu, wtedy mąż może w razie czego nakarmić brzdąca a samemu można przespać 3 a nawet 4 godziny... luksus w pierwszych tygodniach.

Poza tym-dużo dużo pić i wierzyć że się uda. I jeszcze jedno-raz na jakiś czas(tydzień, może miesiąc) spróbować dziecko przystawić-ja spróbowałam dopiero jak już wygaszałam laktację i okazało się ze mój Skrzat umie ssać cycka! Ale niestety-w głowie już było że laktacja do wygaszenia, wymarzone winko chłodziło się w lodówce... tak to może bym poprodukowała mleko aż do roczku.

Ogromne POWODZENIA!!!!

PS. do "ja"-fajnie Cię znowu tu "widzieć"-myślałam że uciekłaś na dobre, i prawdą jest, że bez Ciebie forum już nie jest takie samo!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (29 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

Proszę o opinię na temat PRZEDSZKOLI : (19 odpowiedzi)

Jak w tytule, chciałabym posłać córkę do przedszkola ( 3 latek ) i interesują mnie opinie na...

do góry