Widok
Jesli jest mowa o organizacji wesel, obsłudze i jedzonka to szczerze moge polecić małżenstwo które to prowadzi, byłam w tym roku na 4 weselach, na 2óch była ta sama obsługa, w bardzo róznych lokalach, i musze powiedziec ze są świetni, mają super jedzenie, niedrogo i są bardzo mili, jesli wesele jest większe to dobierają sobie jeszcze kogoś do pomocy. wiem ze kucharz pracował w "Nadmorskim" w Gdyni. Moja siostra bedzie robic wesele w przyszłym roku i na pewno ich zamówi. Mam porównanie wiec śmiało moge polecić. Mam do nich namiary. moge tez zdobyc zdjecia. bo wiem ze maja- mówili przy wstepnej rozmowie.
kamizu napisał(a):
> dzięki za odpowiedź :-) planujemy wesele na ok. 90 osób, w tym
> ok. dziesięcioro dzieci i bedziemy chcieli wszystkich tam
> zakwaterowac. Czy to nie za duzo, jak na tamtą salę? zmieszcza
> sie na jednej?
Chyba nie, my mieliśmy na prawie 70 i był full na sali. Pogadaj z właścicielką Martą, były wesele takie jak Twoje i młodsza część ekipy, siedziała w tej sali gdzie się tańczy i podobno było fajnie. I tak się wszyscy przemieszczają i część ucieka do ogrodu.
zastanawiamy sie też czy brać ślub w Gdansku, w
> naszym ulubionym kosciółku, czy tam, na miejscu. Jakie jest
> Twoje zdanie- z perspektywy czasu?
Tam jest piękny kościół, mały, okrągły i zabytkowy. Podobno było bardzo mądre kazanie (nie do końca pamiętam ;)). I chyba największą atrakcją, było pojechanie do tego kościoła wozami i bryczką. To naprawdę sprawiło i gościom i nam niesamowitą radość. NIe wiem, czy oglądałaś (http://www.gimbla.pl/forum/pokoje/viewtopic.php?t=29931&postdays=0&postorder=asc&start=15 ). W ogóle nie planowałam tego, ale jak się okazało, że jest taka możliwość, to od razu się zdecydowaliśmy.
No i ostatnie pytanko: czy
> jedzonko jest dobre i czy jest kilka opcji menu? Z góry
> dziekuję za odpowiedź!!!
Ja korzystałam z głownego menu, które jest na stronie. Zmieniły się trochę sałatki, bo to letni sezon. Jedzenie było pyszne, wszystkie "ciotki-ekspertki" zachwalały, a ja sama będę kombinować w domu, jak zrobić taki rosół. Wśród tylu zadań i stresów, jakie są przed weselem, w ogóle się denerowałam się wyborem miejsca i menu, bo dużo znajomych chwaliło Strzechę i tak jakoś byłam pewna.
acha- i jeszcze jedno - do ktorej , po
> śniadaniu goście musieli opuścić pokoje???
W sobotę mogli wszyscy przyjechać już od 12:00, a w niedzielę opuścić
przed 12:00.
Co do sali - bardzo ładnie, dużo zielonych gałązek, słoneczników, słomy - bardzo przyjemnie.
> dzięki za odpowiedź :-) planujemy wesele na ok. 90 osób, w tym
> ok. dziesięcioro dzieci i bedziemy chcieli wszystkich tam
> zakwaterowac. Czy to nie za duzo, jak na tamtą salę? zmieszcza
> sie na jednej?
Chyba nie, my mieliśmy na prawie 70 i był full na sali. Pogadaj z właścicielką Martą, były wesele takie jak Twoje i młodsza część ekipy, siedziała w tej sali gdzie się tańczy i podobno było fajnie. I tak się wszyscy przemieszczają i część ucieka do ogrodu.
zastanawiamy sie też czy brać ślub w Gdansku, w
> naszym ulubionym kosciółku, czy tam, na miejscu. Jakie jest
> Twoje zdanie- z perspektywy czasu?
Tam jest piękny kościół, mały, okrągły i zabytkowy. Podobno było bardzo mądre kazanie (nie do końca pamiętam ;)). I chyba największą atrakcją, było pojechanie do tego kościoła wozami i bryczką. To naprawdę sprawiło i gościom i nam niesamowitą radość. NIe wiem, czy oglądałaś (http://www.gimbla.pl/forum/pokoje/viewtopic.php?t=29931&postdays=0&postorder=asc&start=15 ). W ogóle nie planowałam tego, ale jak się okazało, że jest taka możliwość, to od razu się zdecydowaliśmy.
No i ostatnie pytanko: czy
> jedzonko jest dobre i czy jest kilka opcji menu? Z góry
> dziekuję za odpowiedź!!!
Ja korzystałam z głownego menu, które jest na stronie. Zmieniły się trochę sałatki, bo to letni sezon. Jedzenie było pyszne, wszystkie "ciotki-ekspertki" zachwalały, a ja sama będę kombinować w domu, jak zrobić taki rosół. Wśród tylu zadań i stresów, jakie są przed weselem, w ogóle się denerowałam się wyborem miejsca i menu, bo dużo znajomych chwaliło Strzechę i tak jakoś byłam pewna.
acha- i jeszcze jedno - do ktorej , po
> śniadaniu goście musieli opuścić pokoje???
W sobotę mogli wszyscy przyjechać już od 12:00, a w niedzielę opuścić
przed 12:00.
Co do sali - bardzo ładnie, dużo zielonych gałązek, słoneczników, słomy - bardzo przyjemnie.
dzięki za odpowiedź :-) planujemy wesele na ok. 90 osób, w tym ok. dziesięcioro dzieci i bedziemy chcieli wszystkich tam zakwaterowac. Czy to nie za duzo, jak na tamtą salę? zmieszcza sie na jednej? zastanawiamy sie też czy brać ślub w Gdansku, w naszym ulubionym kosciółku, czy tam, na miejscu. Jakie jest Twoje zdanie- z perspektywy czasu? No i ostatnie pytanko: czy jedzonko jest dobre i czy jest kilka opcji menu? Z góry dziekuję za odpowiedź!!! acha- i jeszcze jedno - do ktorej , po śniadaniu goście musieli opuścić pokoje???
WItam,
> czyli jednak organizują tam wesela w wakacje??? w któryms wątku
> czytałam, że w lipcu i sierpniu maja wczasowiczów i nie
> organizuja wesel.... my zastanawiamy się nad tym miejscem i na
> razie jestem na etapie zbierania opinii :-))) pozdrawiam!!!
My mieliśmy w lipcu, bo akurat tak się złożyło, że wczasowicze się zmieniali w weekend i właściel się zgodził. Radzę sprawdzić, bo my akurat mieliśmy fuksa.
> czyli jednak organizują tam wesela w wakacje??? w któryms wątku
> czytałam, że w lipcu i sierpniu maja wczasowiczów i nie
> organizuja wesel.... my zastanawiamy się nad tym miejscem i na
> razie jestem na etapie zbierania opinii :-))) pozdrawiam!!!
My mieliśmy w lipcu, bo akurat tak się złożyło, że wczasowicze się zmieniali w weekend i właściel się zgodził. Radzę sprawdzić, bo my akurat mieliśmy fuksa.
nisia94 napisał(a):
> Ile ludzi tyle zdan. Ogladalam to miejsce jak szukalam sali i
> mi nie przypadlo do gustu, mojemu narzeczonemu i rodzicom z
> eztą tez sie nie podobalo.
>
>
Masz racje tak jak w życiu..., ja stwierdziłam ze nigdy nie znajde idealnego miejsca, za cene która bedzie mi odpowiadała. Jednak plusy przeważyły nad minusami i wiem ze nie bede nic innego szukac niz Kaszubską Strzeche.
> Ile ludzi tyle zdan. Ogladalam to miejsce jak szukalam sali i
> mi nie przypadlo do gustu, mojemu narzeczonemu i rodzicom z
> eztą tez sie nie podobalo.
>
>
Masz racje tak jak w życiu..., ja stwierdziłam ze nigdy nie znajde idealnego miejsca, za cene która bedzie mi odpowiadała. Jednak plusy przeważyły nad minusami i wiem ze nie bede nic innego szukac niz Kaszubską Strzeche.
Jagienka napisał(a):
> Hej,
> My tam robimy wesele 10 wrzesnia, bylam tam juz na weselu u
> kolezanki i bylo super !!!! Miejsce bajeczne ....:-)
DOkładnie i życzę magii wręcz.
> Mozesz mi napisac czy braliscie podstawowe menu (chodzi mi o
> zimne przekaski) czy cos domawialiscie...?
Wzieliśmy tylko dodatkowo prosiaka i poszedł szybko. W ogóle bardzo się cieszyłam, że goście tak zajadali. Było smaczne i dużo, a ich rosół po kaszubksu jest wyśmienity, szły tam konretne dokłądki. Podobało im się, że część potraw stoi na kominku i jest ciepłe.
A ciasto robiła p. Bernadka i było wyśmienite, za co jej bardzo dziękuję.
> Hej,
> My tam robimy wesele 10 wrzesnia, bylam tam juz na weselu u
> kolezanki i bylo super !!!! Miejsce bajeczne ....:-)
DOkładnie i życzę magii wręcz.
> Mozesz mi napisac czy braliscie podstawowe menu (chodzi mi o
> zimne przekaski) czy cos domawialiscie...?
Wzieliśmy tylko dodatkowo prosiaka i poszedł szybko. W ogóle bardzo się cieszyłam, że goście tak zajadali. Było smaczne i dużo, a ich rosół po kaszubksu jest wyśmienity, szły tam konretne dokłądki. Podobało im się, że część potraw stoi na kominku i jest ciepłe.
A ciasto robiła p. Bernadka i było wyśmienite, za co jej bardzo dziękuję.
Witam wszystkim,
jestem po weselu w Kaszubskiej :) i zdemontuje te bzdury.
Było rewelacyjnie :). Tam są dziewczyny-kelnerki i podawały wszystko błyskawicznie, z uśmiechem. Uważam wręcz, że ta ekipa jest wręcz wzorcowa i nie jedni mogliby się uczyć od tych dziewcząt. Także nie kłam koleś.
Może zacznę od początku. Polecam wszystkim dorożki i wozy. Na początku goście trochę sceptycznie do tego pomysłu podeszli, a okazało się, że to jest konretna frajda. Dla mnie również było wielką przyjemnością jechać wśród łanów zbóż dorożką :).
Kościół jak niektórzy zauważyli jest piękny - mały, zabytkowy, z pięknymi witrażami. Ksiądz proboszcz poprowadził pięknie msze i podpowiadał nam, bo nie ukrywam, że włączył się stres podczas ślubu. Pani Jadzia tez bardzo pięknie udekorowałą kościół.
Sala w Kaszubskiej przystrojona pięknie, pyszne jedzenie, atrakcyjny kominek na środku, na którym stał ciepły barszczyk, ciepłe paszteciki, żurek, bigos. Zbieram same pochwały za jedzenie. Zamówiliśmy też prosiaka, i poszedł cały, bo tak smakował gościom.
Goście mówili, że jest tu tak ładnie, że duża część biesiadowała w ogrodzie. Trochę się martwiłam, że mało tańczą, ale tłumaczyli mi, że oni na tym weselu jednocześnie dobrze się bawią i odpoczywają.
Jeżeli ktoś ma jakieś konkretne pytania, to jestem do dyspozycji. Zdjęć na razie za dużo nie mam.
jestem po weselu w Kaszubskiej :) i zdemontuje te bzdury.
Było rewelacyjnie :). Tam są dziewczyny-kelnerki i podawały wszystko błyskawicznie, z uśmiechem. Uważam wręcz, że ta ekipa jest wręcz wzorcowa i nie jedni mogliby się uczyć od tych dziewcząt. Także nie kłam koleś.
Może zacznę od początku. Polecam wszystkim dorożki i wozy. Na początku goście trochę sceptycznie do tego pomysłu podeszli, a okazało się, że to jest konretna frajda. Dla mnie również było wielką przyjemnością jechać wśród łanów zbóż dorożką :).
Kościół jak niektórzy zauważyli jest piękny - mały, zabytkowy, z pięknymi witrażami. Ksiądz proboszcz poprowadził pięknie msze i podpowiadał nam, bo nie ukrywam, że włączył się stres podczas ślubu. Pani Jadzia tez bardzo pięknie udekorowałą kościół.
Sala w Kaszubskiej przystrojona pięknie, pyszne jedzenie, atrakcyjny kominek na środku, na którym stał ciepły barszczyk, ciepłe paszteciki, żurek, bigos. Zbieram same pochwały za jedzenie. Zamówiliśmy też prosiaka, i poszedł cały, bo tak smakował gościom.
Goście mówili, że jest tu tak ładnie, że duża część biesiadowała w ogrodzie. Trochę się martwiłam, że mało tańczą, ale tłumaczyli mi, że oni na tym weselu jednocześnie dobrze się bawią i odpoczywają.
Jeżeli ktoś ma jakieś konkretne pytania, to jestem do dyspozycji. Zdjęć na razie za dużo nie mam.
Autor: VideoMan 15-07-2005 09:58
Jestem na NIE. Może ja tak trafiłem ale na imprezie kelnerzy się opeirdzielali, na stołach niegdy nie było nic na czas, obsługa denna, skończyło się na tym że ............... szkoda słów.
Witaj!
A na jakim weselu byles? Czy napewno w Kaszubskiej Strzesze?
a na czym tam sie tak skonczylo, ze szkoda słów??.......
Wiem tylko, ze tam niema zadnych kelnerow tylko kelnerki-mlode dziewczyny i chyba cos Ci sie pomyliło, bo one za każdym razem lataly jak szalone,
zeby spelnic nasze zapotzrebowania kawowe...np:) hihi
a bylem tam juz nieraz i zawsze bylo super!!!
A fakt, tam prawie co tydzien maja wesela i
jest ciezko sie tam dostac...!!
bo lipiec-sierpien maja wczasowiczow i nie organizuja zadnych imprez okolicznosciowych...chyba ze jakis cud sie zdarzy..;))
Mam nadzieje,ze uda mi sie wbic tam poraz kolejny
ze swoja impreza firmowa!!.. :)))
Pozdrawiam
Patryk
Jestem na NIE. Może ja tak trafiłem ale na imprezie kelnerzy się opeirdzielali, na stołach niegdy nie było nic na czas, obsługa denna, skończyło się na tym że ............... szkoda słów.
Witaj!
A na jakim weselu byles? Czy napewno w Kaszubskiej Strzesze?
a na czym tam sie tak skonczylo, ze szkoda słów??.......
Wiem tylko, ze tam niema zadnych kelnerow tylko kelnerki-mlode dziewczyny i chyba cos Ci sie pomyliło, bo one za każdym razem lataly jak szalone,
zeby spelnic nasze zapotzrebowania kawowe...np:) hihi
a bylem tam juz nieraz i zawsze bylo super!!!
A fakt, tam prawie co tydzien maja wesela i
jest ciezko sie tam dostac...!!
bo lipiec-sierpien maja wczasowiczow i nie organizuja zadnych imprez okolicznosciowych...chyba ze jakis cud sie zdarzy..;))
Mam nadzieje,ze uda mi sie wbic tam poraz kolejny
ze swoja impreza firmowa!!.. :)))
Pozdrawiam
Patryk
hej
jestem jak najbardziej na TAK!
Robimy tam wesele 24.09.05. Było to w zasadzie jedyne miejsce, które obejrzeliśmy. Od pierwszej chwili wiedziałam, że nigdzie indziej nie chcę mieć wesela. Miejsce niezmiernie klimatyczne, faktycznie odległe od klimatu "limuzyna i baloniki", ale to tylko plus tego lokalu. Okolica cudna, może jedna mała uwaga: zaraz obok jesk kurza ferma i niestety raz w tygodniu ulatnia się stamtąd niemiły zapach. Można mieć to nieszczęście, że akurat będzie to dzień wesela. Ale trudno, liczę na szczęście.
Polecam gorąco. Halszka, też będę wdzięczna za info "poweselne".
Ja ze swojej strony mogę się podzielić wrażeniami pod koniec września.
kinga
jestem jak najbardziej na TAK!
Robimy tam wesele 24.09.05. Było to w zasadzie jedyne miejsce, które obejrzeliśmy. Od pierwszej chwili wiedziałam, że nigdzie indziej nie chcę mieć wesela. Miejsce niezmiernie klimatyczne, faktycznie odległe od klimatu "limuzyna i baloniki", ale to tylko plus tego lokalu. Okolica cudna, może jedna mała uwaga: zaraz obok jesk kurza ferma i niestety raz w tygodniu ulatnia się stamtąd niemiły zapach. Można mieć to nieszczęście, że akurat będzie to dzień wesela. Ale trudno, liczę na szczęście.
Polecam gorąco. Halszka, też będę wdzięczna za info "poweselne".
Ja ze swojej strony mogę się podzielić wrażeniami pod koniec września.
kinga