Widok

Kierowca zkm R

Towarzyskie Temat dostępny też na forum:
Witam. Od pewnego czasu korzystam z usług komunikacji miejskiej. Musze przyznać,że przystojnych mamy kierowców szczególnie jeden wpadł mi strasznie w oczko. Nie wiem czy wypada czy nie umieszczać taki wątek na forum ale co tam.:) Z racji tego iż mam te 30 lat i sobie nie mogę podejść i zaczepić ot tak chciałabym się dowiedzieć czy są jakieś dyskretne triki ..sposoby żeby zapoznać pana z autobusu. Może panie z tego forum mają jakieś doświadczenia tego typu. Proszę o rady:)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4
Z liścikiem opisującym uczucia, bym się wstrzymała.. Tak naprawdę nie wiadomo, czy jest wolny, a dziewczyna nadal będzie jeździła tym autobusem.
Moim zdaniem taki liścik to trochę szczeniackie;)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
I jak sie skończyło?:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mężczyzna dobrze pisze.
Jeśli nie masz doświadczenia to wczuj się w rolę:) Ja czytając Jego słowa tak właśnie zrobiłam. Dzieci nie potrzeba mieć, aby wiedzieć co im poradzić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też właśnie jestem ciekawa:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe poradziłambym sobie - Daj se spokój dzieciaku zajmij się nauka ;p hehehehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Okropna matka :PPP
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie :) nie zamieniłam ani słowa ....bilet miesięczny posiadam. Trzeba będzie chyba raz zakupić bilecik dla mamusi np:P Na luzaka się nie da ale spróbuje jak będę mieć okazję...bo nie zawsze mam okazję jechać w tych godz. co on prowadzi autobusik:) Dziekuję:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehehe :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie powiem, wzbudziłaś moją babską ciekawość:)) Oczywiście którego numerku i jaki to kierowca, bo też jeżdżę z Karwin:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie trafił mi się w drodze do pracy...tylko po pracy....17.35 z Rumi. Taki mniamuśny czarnowłosy "chłopaczek" z maleńkim zarostem :) Na numerek nie zwróciłam uwagi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiście chodzi o eRkę.:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A to nie wiem, bo o tej porze jestem w pracy:)
Trzymam kciuki:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też często jestem też o tej godz w pracy. Czasami udaje mi się wyrwać wcześniej :)
Dzięki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na niego mowia casanova jesli to jest ten o kim ja mysle ( kierowca zkm R) A u mnie jak sie skonczyło.. Odezwal sie do mnie :) bylam w siódmym niebie:P jest wolny i starszy ode mnie o pare latek Gdybym nie zrobiła tego to bym zalowala do konca zycia:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Znasz wszystkich kierowców zkm?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe znam nektórych kierowców :) "świat jest mały"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja miałem to samo, u mnie w miejscowości jeździ na autobusach dziewczyna w moim wieku i też chciałem ją poznać.
Na początek jeździłem z nią od pętli do pętli po parę kursów siedząc na pierwszym siedzeniu, potem znalazłem ją na NK.
Odpisała, ale niestety, nie chciała mnie znać...

Myślę, że pomysł z listem jest dobry; sam to próbuje bezskutecznie stosować, ale jak nie spróbujesz to nie dasz sobie szansy go poznać.
Kwestia samego przekazania listu to akurat myślę, że nie problem, po prostu jedziesz na końcowy na Kacze Buki i wysiadając pierwszymi drzwiami dajesz liścik i mówisz "Zapraszam" ^ jeżeli list będzie zaproszeniem do znajomości.
Warto jednak byłoby najpierw dać się zauważyć i zrobić ze 2 kursy od pętli do pętli.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Love wyryte na murze. serducho szminka namalowane na szybie , list z opisem swych uczuc , nigdy nie wiadomo co za dziala, wazne by probowac. Edison podjął ponad 5000 prob zanim zarowka zaczęła swiecic :)
Justa to ciekawe co powiedzialas "swojemu dziecku",jesli czujesz sie z taka rada dobrze, to prawdopodobnie to najlepsza rada dla ciebie. Troche nie chce mi sie wierzyc ze tak bys powiedziala dzieciakowi, bardziej mi to wyglada jakbys to slyszala od swojej mamy. Pytanie czy ci to odpowiada.

ps. Lilka dzieki za pomoc :) Justa wszystko mozna sobie wyobrazic :)nie trzeba tego miec.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O jej jeśli to on ten Casanova to ja chyba podziękuje hehe.:) Dorcia a nic więcej nie wyszło?? Tylko rozmowa? a jakieś spotkanko itd.....
Żonaty ten Casanova ( jeśli to on) coś więcej wiesz?:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ojej ale drastyczne środki:) Nie nie ja jestem za subtelnymi środkami przekazu:P Co do mojej mamy to coś w tym jest.:) Ja raczej bym doradziła ostrożność swojemu dziecku .:) Rób jak uważasz uważaj jak robisz hehe:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry