Widok
Jacek
To już nie masz lepszego sposobu na podrywanie dziewczyn niż randka w ciemno? A może chłopczyków to też obejmuje? Lepiej szukaj wśród znajomych. Tutaj znajdziesz jedynie dewiantki i popaprańców. A może już niedługo zamieścimy i takie ogłoszenie: mam czas i pieniądze szukam kogoś kto pomoże mi je wydać. Żałosne! A przy okazji antych to skrót od antychryst?
Gosiagosia
Ale chyba nie w taki sposob, nie tu.
Randka w ciemno randka w ciemno ale to juz chyba lekka przesada...
Umowilabys sie z nieznajomym facetem niemajac o nim zielonego pojecia, o tym jaki jest co lubi itp?Chyba nie w dzisiejszych czasach.
Owszem mozna a nawet trzeba poznawac nowych ludzi, ale sa na to ze tak powiem bezpieczniejsze sposoby, nawet tu na necie.
Randka w ciemno randka w ciemno ale to juz chyba lekka przesada...
Umowilabys sie z nieznajomym facetem niemajac o nim zielonego pojecia, o tym jaki jest co lubi itp?Chyba nie w dzisiejszych czasach.
Owszem mozna a nawet trzeba poznawac nowych ludzi, ale sa na to ze tak powiem bezpieczniejsze sposoby, nawet tu na necie.
Cytokinina droga!
W pełni rozumiem Twoje obawy co do Jego zamiarów.
A nawet mam grupę znajomych poznanych właśnie na czacie Trójmiasto.
Ale wydaje mi się, że On nikogo nie uraził takim zawiadomieniem o wejściówce na przedstawienie.
Nie trzeba zaraz tak czarno tego widzieć, że zboczeniec albo morderca.
Ludzie są samotni w tych czasach i chwytają każdą możliwość poznania nowych osób.
A nawet mam grupę znajomych poznanych właśnie na czacie Trójmiasto.
Ale wydaje mi się, że On nikogo nie uraził takim zawiadomieniem o wejściówce na przedstawienie.
Nie trzeba zaraz tak czarno tego widzieć, że zboczeniec albo morderca.
Ludzie są samotni w tych czasach i chwytają każdą możliwość poznania nowych osób.
Droga Gosiu
Wydaje mi sie ze jeszcze nikogo nieoczernilam, ale jesli tak to zabrzmialo i kogos urazilo to przepraszam.
Podobnie jak Ty poznalam wielu wspanialych ludzi wlasnie dzieki takiemu wynalazkowi jakim jest internet, ulatwia on sprawe w wielu momentach zwlaszcza osobom niesmialym.
Osoby samotne powiadasz, uwierz ze cos o tym wiem, ale jednak zawsze trzeba uwazac na siebie, swoje zycie, rozni sa ludzie na tym swiecie a ostroznosc jeszce nikomu niezaszkodzila.
Podobnie jak Ty poznalam wielu wspanialych ludzi wlasnie dzieki takiemu wynalazkowi jakim jest internet, ulatwia on sprawe w wielu momentach zwlaszcza osobom niesmialym.
Osoby samotne powiadasz, uwierz ze cos o tym wiem, ale jednak zawsze trzeba uwazac na siebie, swoje zycie, rozni sa ludzie na tym swiecie a ostroznosc jeszce nikomu niezaszkodzila.
Cytokinina :)
Tak, zgadzam się w zupełności co do ryzyka, jakie niosą ze soba takie spotkania w ciemno.
Ale życie takie teraz jest. Związki są coraz krótsze, zawierane na oślep, jednym słowem ryzykowne.
Nie wydaje mi się jednak żeby randki z internetu to było coś dla osób nieśmiałych.
Właśnie osoby nieśmiałe powinny szczególnie uważać.
P.S. Nie sądzę żebyś kogoś oczerniła. Masz prawo do takiego podejścia do sprawy.
Ale życie takie teraz jest. Związki są coraz krótsze, zawierane na oślep, jednym słowem ryzykowne.
Nie wydaje mi się jednak żeby randki z internetu to było coś dla osób nieśmiałych.
Właśnie osoby nieśmiałe powinny szczególnie uważać.
P.S. Nie sądzę żebyś kogoś oczerniła. Masz prawo do takiego podejścia do sprawy.
Sluchajcie sluchajcie
Jak juz mowilam ruszyła nowa strona. Uwazam ze kazdy szanujacy sie obywatel powinien na nia wejsc i dac znac ze tam byl. Jest to strona o gettcie zydowkim w czestochowie zrobiona przez kilka uczennic LO zapraszamy do odwiedzenia strony!!!
KAZDY WYKSZTALCONY OBYWATEL POWINIEN WIEDZIEC CO NIECO O HISTORII TAMTYCH LAT!!!
KAZDY WYKSZTALCONY OBYWATEL POWINIEN WIEDZIEC CO NIECO O HISTORII TAMTYCH LAT!!!
Gosiu
Owszem powinny uwazac, ale zwroc uwage na to ze gdyby nie net to czasem owe osoby wogole by sie nieumawialy, wiem ze w tej chwili przecze troszke sama sobie, ale chodzi mi o to ze mozna sie umowic jednak dopiero po pewnym czasie, wymienieniu sie numerkami wieziennymi (icek, gadulec), telefonami itp.
A co do ryzyka i zwiazkow, niestety prawde mowisz ze dzisiejsze zwiazki sa coraz mniej glebokie ze tak powiem, zawarte nieco bezmyslnie, na wariackich papierach, owszem jest to wina czasow, w ktorych zyjemy, ale owe czasy sworzyli ludzie i tylko oni moga je zmienic. Jednak nietracmy nadziej, bo sa wsrod nas na szczescie ludzie, ktorzy potrafia kochac tak naprawde bez zadnego "ale", ktorzy znaja cene prawdziwej przyjazni i sa ludzmi w pelni tego slowa znaczeniu:)))
PS: Pozdrowionka dla wszytkich takich ludzi, dziekuje Wam, bo to wlasnie dzieki wam warto zyc.
A co do ryzyka i zwiazkow, niestety prawde mowisz ze dzisiejsze zwiazki sa coraz mniej glebokie ze tak powiem, zawarte nieco bezmyslnie, na wariackich papierach, owszem jest to wina czasow, w ktorych zyjemy, ale owe czasy sworzyli ludzie i tylko oni moga je zmienic. Jednak nietracmy nadziej, bo sa wsrod nas na szczescie ludzie, ktorzy potrafia kochac tak naprawde bez zadnego "ale", ktorzy znaja cene prawdziwej przyjazni i sa ludzmi w pelni tego slowa znaczeniu:)))
PS: Pozdrowionka dla wszytkich takich ludzi, dziekuje Wam, bo to wlasnie dzieki wam warto zyc.
Gosiu
Szok... hehe... choc czasem i tak bywa;)))
Oczywiscie ze pewnie sa, na swiecie jest przeciez mnostwo ludzi a kazdy czlowiek w praktyce jest inny...
A romantyzm... hm... bardzo malo go ostatnio, no coz. Wiesz ja niebede nikomu zabraniac niczego, kazdy ma swoj rozum i zrobi to co bedzie chcial, ja tylko probuje przedstawic to co ja mysle i zobaczyc co mysla inni ludzie jakie jest ich zdanie w roznych sprawach itp bowiem w ten sposob moge sie wiele nauczyc o ludziach a czasem i o samej sobie.
Oczywiscie ze pewnie sa, na swiecie jest przeciez mnostwo ludzi a kazdy czlowiek w praktyce jest inny...
A romantyzm... hm... bardzo malo go ostatnio, no coz. Wiesz ja niebede nikomu zabraniac niczego, kazdy ma swoj rozum i zrobi to co bedzie chcial, ja tylko probuje przedstawic to co ja mysle i zobaczyc co mysla inni ludzie jakie jest ich zdanie w roznych sprawach itp bowiem w ten sposob moge sie wiele nauczyc o ludziach a czasem i o samej sobie.
O N I ...
....mimo tego , ze w tej chwili prawie padam na klawiature-pisze, bo naprawde zainteresowlo mnie to, co tu sie zaczyna znowu dziac...napisze wkrotce troszke wiecej...teraz jedynie to, ze....pomimo braku czasu...znajde ten czas, by oprocz serwera PalTalk'a byc i tutaj...Bo warto...WARTO KOCHANI BYC TU NADAL...
Ps.FATE...niektorzy mowia , ze jestem taka KOBIETA o wygladzie mezczyzny i meskich zainteresowaniach...To moze ta nadwrazliwosc...Ale czuje sie z Kobietami bardzo dobrze...Powinnas jednak przyjsc tu do nas do paltalkowskiego pokoju...tam jest bardzo duzo.....moze i wiekszosc KOBIET i to szczegolnych-tak cieplych wewnetrznie, ze cala ta energia splywa na WASZYSTKICH-na mnie rowniez...A moze napiszesz do mnie maila-znajde czas na odpowiedz na pewno...Zreszta zrob , jak Ci serce podyktuje...lub przypadek...
z Aspis mam staly choc niezbyt czesty kontakt-wlasnie instaluje-lub juz zainstalowala program PalTalk'a
papa...serdeczne ucalowania
Ps.FATE...niektorzy mowia , ze jestem taka KOBIETA o wygladzie mezczyzny i meskich zainteresowaniach...To moze ta nadwrazliwosc...Ale czuje sie z Kobietami bardzo dobrze...Powinnas jednak przyjsc tu do nas do paltalkowskiego pokoju...tam jest bardzo duzo.....moze i wiekszosc KOBIET i to szczegolnych-tak cieplych wewnetrznie, ze cala ta energia splywa na WASZYSTKICH-na mnie rowniez...A moze napiszesz do mnie maila-znajde czas na odpowiedz na pewno...Zreszta zrob , jak Ci serce podyktuje...lub przypadek...
z Aspis mam staly choc niezbyt czesty kontakt-wlasnie instaluje-lub juz zainstalowala program PalTalk'a
papa...serdeczne ucalowania
Cytokinina
Gdyby nie net i moja odwaga nigdy nie poznalabym Plagiata osobiscie ... i bardzo sie z tego ciesze bo jest naprawde wartosciowym czlowiekiem, cenie go pod kazdym wzgledem...
Co nie zmienia faktu ze kilka razy nacielam sie na debili ... ale wszystko wynagradza to jezeli na 10debili poznasz jedengo wartosciowego czlowieka ... bo w tlumie pedzacych ludzi zadko mamy czas zeby stanac i porozmawiac ... a na necie nie ma tlumu nie ma pedu ... jest czas i miejsce zeby rozmawiac z osobami ktozy nie oceniaja cie po niczym innym niz po wypowiedziach ... jezeli ktos jest dosyc kontrowersyjnym w swej odmiennosci i wyruznia sie z szarego tlumu to dla niego to mila odmiana jezlei nie ocenia sie go po wyglodzie :)) ... a potem konfrontacja na zywo czesto niesie mile zaskoczenie :)) i okazuje sie ze ocena po wygladzie jest tak mylna
Co nie zmienia faktu ze kilka razy nacielam sie na debili ... ale wszystko wynagradza to jezeli na 10debili poznasz jedengo wartosciowego czlowieka ... bo w tlumie pedzacych ludzi zadko mamy czas zeby stanac i porozmawiac ... a na necie nie ma tlumu nie ma pedu ... jest czas i miejsce zeby rozmawiac z osobami ktozy nie oceniaja cie po niczym innym niz po wypowiedziach ... jezeli ktos jest dosyc kontrowersyjnym w swej odmiennosci i wyruznia sie z szarego tlumu to dla niego to mila odmiana jezlei nie ocenia sie go po wyglodzie :)) ... a potem konfrontacja na zywo czesto niesie mile zaskoczenie :)) i okazuje sie ze ocena po wygladzie jest tak mylna
NOCE W GDYNI
Ostatnio razem z przyjaciółką zamierzaliśmy spędzić wieczór na dyskotece.
Zupełnie przypadkowo wybraliśmy lokal o nazwie "VIP", w centrum GEMINI w
Gdyni.
Nazwa sugeruje, iż miejsce to jest przeznaczone dla ważnych osób.
Taką osobą może poczuć się każdy kto uiści pewną opłatę łysemu i
nieuprzejmemu panu, który stoi przy drzwiach klubu. Wysokość tej kwoty jest
arbitralnie ustalana (prawdopodobnie przez łysego pana) i nie podlega
negocjacji.
W zamian łysy pan nie zamierzał wręczyć nam biletów wstępu lub
jakiegokolwiek innego dowodu nabycia "praw VIP-owskich". Domyśliłem się
jednak iż przesunie się w prawo lub w lewo umożliwiając nam przejście.
Ponieważ nie lubię sytuacji niejednoznacznych, (a ta wyglądała mi na zwykły
rozbój), grzecznie zapytałem o wydruk z kasy fiskalnej.
Łysy pan spojrzał na mnie groźnie i machinalnie powtórzył: "10 zł od
osoby", po czym ironicznie dodał: "Jaki wydruk - za bramkę!?"
Zacząłem się czuć nieswojo - uświadomiłem sobie, że zapłacenie tego
haraczu, oprócz wejścia, zapewnia VIP-owi nietykalność przez łysego pana na
terenie klubu.
Uparcie jednak powtórzyłem pytanie.
To już było dla łysego pana zbyt wiele - myślę że poczuł się moim pytaniem
dotknięty, lub też nie zrozumiał go.
Obawiałem się iż będzie mnie chciał uderzyć. Z wyraźnym trudem opanował się
jednak i tylko wycedził przez zaciśnięte zęby: "Wstęp 10zł od osoby! Jeżeli
ci się nie podoba to spadaj stąd ! "
Nie usiłowałem już wdawać się z łysym panem w żadną polemikę.
Zrezygnowaliśmy z możliwości zostania VIP-ami.
Opisana przeze mnie sytuacja jest typowa, dla większości dyskotek.
Osobiście nie mam nic przeciwko uiszczaniu opłaty za wejście, lecz czy musi
się to odbywać w tak niecywilizowany sposób, w ramach szarej strefy ???
Pozdrawiam liczac na zainteresowanie.
Zupełnie przypadkowo wybraliśmy lokal o nazwie "VIP", w centrum GEMINI w
Gdyni.
Nazwa sugeruje, iż miejsce to jest przeznaczone dla ważnych osób.
Taką osobą może poczuć się każdy kto uiści pewną opłatę łysemu i
nieuprzejmemu panu, który stoi przy drzwiach klubu. Wysokość tej kwoty jest
arbitralnie ustalana (prawdopodobnie przez łysego pana) i nie podlega
negocjacji.
W zamian łysy pan nie zamierzał wręczyć nam biletów wstępu lub
jakiegokolwiek innego dowodu nabycia "praw VIP-owskich". Domyśliłem się
jednak iż przesunie się w prawo lub w lewo umożliwiając nam przejście.
Ponieważ nie lubię sytuacji niejednoznacznych, (a ta wyglądała mi na zwykły
rozbój), grzecznie zapytałem o wydruk z kasy fiskalnej.
Łysy pan spojrzał na mnie groźnie i machinalnie powtórzył: "10 zł od
osoby", po czym ironicznie dodał: "Jaki wydruk - za bramkę!?"
Zacząłem się czuć nieswojo - uświadomiłem sobie, że zapłacenie tego
haraczu, oprócz wejścia, zapewnia VIP-owi nietykalność przez łysego pana na
terenie klubu.
Uparcie jednak powtórzyłem pytanie.
To już było dla łysego pana zbyt wiele - myślę że poczuł się moim pytaniem
dotknięty, lub też nie zrozumiał go.
Obawiałem się iż będzie mnie chciał uderzyć. Z wyraźnym trudem opanował się
jednak i tylko wycedził przez zaciśnięte zęby: "Wstęp 10zł od osoby! Jeżeli
ci się nie podoba to spadaj stąd ! "
Nie usiłowałem już wdawać się z łysym panem w żadną polemikę.
Zrezygnowaliśmy z możliwości zostania VIP-ami.
Opisana przeze mnie sytuacja jest typowa, dla większości dyskotek.
Osobiście nie mam nic przeciwko uiszczaniu opłaty za wejście, lecz czy musi
się to odbywać w tak niecywilizowany sposób, w ramach szarej strefy ???
Pozdrawiam liczac na zainteresowanie.