Widok
@Niulka:
Zapal sobie, wypij albo zjedz coś... generalnie zrób cokolwiek, co Cię odpręża. A potem przeczytaj moją wypowiedź jeszcze raz, ale z włączonym poczuciem humoru ;)
Albowiem obrażać Cię zamiaru nie miałem najmniejszego.
Co ja biedny pocznę, bez rączek, skoro internet jest całym moim światem ;]
Zapal sobie, wypij albo zjedz coś... generalnie zrób cokolwiek, co Cię odpręża. A potem przeczytaj moją wypowiedź jeszcze raz, ale z włączonym poczuciem humoru ;)
Albowiem obrażać Cię zamiaru nie miałem najmniejszego.
Co ja biedny pocznę, bez rączek, skoro internet jest całym moim światem ;]
Nie pijam kawy wieczorami, tylko rano, by się dobudzić. Kino zazwyczaj odwiedzam z moim panem lub z przyjaciółką. Ale w kinie nie pogadamy, więc trochę bez sensu. Na ognisko chciałam przyjechać, ale pasierb i jego lektura byli ważniejsi. Sorry ;-) pewnie będzie jeszcze okazja, by się poznać. Niekoniecznie w kinie.
Pewnie ze zartowalem ;-) nie jestem osobą która piekli sie na kogoś na forum.. Mogę powiedzieć w oczy komuś co o nim myślę... A na forum tak pół żartem pół serio.. ;-) dlatego jeśli chcę poczuć wolność, dreszcz .. To tak jak mówię.. Stringi, przeciag.. Teraz temp. Ujemna to na 100% dreszcz jakiś poczuje :-P
Zapach w naszym życiu ma ogromne znaczenie,potrafi latami kojarzyć się tylko z daną osobą lub sytuacją.Uwielbiam perfumy,wody toaletowe.I w pełni zgadzam się z tym co napisał Halewicz.Wbrew pozorom dobranie zapachu dla siebie nie jest łatwe i oczywiście pachniemy dla innych jednocześnie nie zmuszając ich, aż po ból głowy, do wyczucia naszej wody czy perfum:)
to sie wątek rozwinął z ,,atakiem,, na panią Niulke... a ona tylko chciała sie ,,wyszaleć,, hahah normalnie zaraz mam uśmiech na twarzy jak słyszę to słowo.. bo zaraz mi sie przypomina.. ,,jesteś naprawdę super facet, ale... nie jestem gotowa, muszę się wyszaleć,, a szalejcie sobie kobiety do woli :) jak dla mnie to możecie nawet ściągnąć stringi w przeciągu by poczuć wiatr we włosach :)
@Sadyl quote: "Poza tym: woda toaletowa/perfumy to chemiczna maska"
Wody toaletowe/perfumowane (np. Amouage) są produkowane tylko z naturalnych składników, nie ma w nich chemii (w negatywnym tego słowa znaczeniu), czyli są pozbawione sztucznych olejków eterycznych. Dlatego bywają tak bardzo drogie, bo pozyskanie niektórych składników jest niezwykle trudne. Na przykład OUD, jeden z najpiękniejszych, naturalnych zapachów. Jeśli się tym zainteresujesz, znajdziesz w sieci sporo na ten temat.
Co do właściwego zapachu, to są to indywidualne gusta każdego człowieka. Król Jan III Sobieski w liście do swojej Marysieńki prosił, aby nie myła się przez trzy dni przed jego przybycie, bo uwielbia jej naturalny zapach. Także doskonale rozumiem Twoje stanowisko w sprawie, że dla Ciebie liczy się "zapach właściwy" danej osoby. Rozumiem...ale nie podzielam:)
Poza tym wody toaletowe, poza oczywistym podziałem na dzień, czy na wieczór, dzielimy jeszcze na pory roku:) Innych używamy wiosną/latem, inne pasują do okresu jesienno-zimowego. Jeśli będziesz czuł potrzebę zmiany wody toaletowej dostosowanej właściwie do panującej aury, z chęcią Tobie doradzę^^
quote: "Dlaczego zatem miałbym go zmieniać?" gdyż wodę toaletową używamy nie tylko dla siebie ale również dla innych. W zasadzie Ty jej już nie czujesz, czują ją inni. Człowiek traci powonienie własnej wody już po paru dniach używania. Przykładowo, ja zmieniam wodę co drugi dzień, aby nie kontynuować jednej linii zapachowej zbyt długo. Oczywiście przy zachowaniu doboru właściwej linii zapachowej do pory roku - to tak jak z odzieżą, przecież nie będziesz chodzić w polarku w lipcu...nieprawdaż? :)
A co do bogactwa zapachów perfum/wód toaletowych, to przy okazji odwiedź sopocką perfumerię, bo mają tam niszowe wody z francuskich perfumerii, w których wody i perfumy są przygotowywane ręcznie, według ciekawych receptur sprzed 100-200 lat. Swego czasu mieli męskie perfumy, (wykonane według starych receptur), których używali Napoleon i Casanova :) Czyli coś dla Ciebie ;-)
quote: "Och... Hal. Musisz cudownie pachnieć." o tak, używam dobrych wód, żebyś wiedział. Zresztą kobiety doceniają to, gdy mężczyzna pachnie dobrą wodą, odpowiednio dobraną do jego charakteru, stylu, pory roku wodą. Dla kobiet zapach jest niezmiernie ważny w postrzeganiu mężczyzny i nie mam tu na myśli naturalnego zapachu niemytego przez tydzień ciała.
Wody toaletowe/perfumowane (np. Amouage) są produkowane tylko z naturalnych składników, nie ma w nich chemii (w negatywnym tego słowa znaczeniu), czyli są pozbawione sztucznych olejków eterycznych. Dlatego bywają tak bardzo drogie, bo pozyskanie niektórych składników jest niezwykle trudne. Na przykład OUD, jeden z najpiękniejszych, naturalnych zapachów. Jeśli się tym zainteresujesz, znajdziesz w sieci sporo na ten temat.
Co do właściwego zapachu, to są to indywidualne gusta każdego człowieka. Król Jan III Sobieski w liście do swojej Marysieńki prosił, aby nie myła się przez trzy dni przed jego przybycie, bo uwielbia jej naturalny zapach. Także doskonale rozumiem Twoje stanowisko w sprawie, że dla Ciebie liczy się "zapach właściwy" danej osoby. Rozumiem...ale nie podzielam:)
Poza tym wody toaletowe, poza oczywistym podziałem na dzień, czy na wieczór, dzielimy jeszcze na pory roku:) Innych używamy wiosną/latem, inne pasują do okresu jesienno-zimowego. Jeśli będziesz czuł potrzebę zmiany wody toaletowej dostosowanej właściwie do panującej aury, z chęcią Tobie doradzę^^
quote: "Dlaczego zatem miałbym go zmieniać?" gdyż wodę toaletową używamy nie tylko dla siebie ale również dla innych. W zasadzie Ty jej już nie czujesz, czują ją inni. Człowiek traci powonienie własnej wody już po paru dniach używania. Przykładowo, ja zmieniam wodę co drugi dzień, aby nie kontynuować jednej linii zapachowej zbyt długo. Oczywiście przy zachowaniu doboru właściwej linii zapachowej do pory roku - to tak jak z odzieżą, przecież nie będziesz chodzić w polarku w lipcu...nieprawdaż? :)
A co do bogactwa zapachów perfum/wód toaletowych, to przy okazji odwiedź sopocką perfumerię, bo mają tam niszowe wody z francuskich perfumerii, w których wody i perfumy są przygotowywane ręcznie, według ciekawych receptur sprzed 100-200 lat. Swego czasu mieli męskie perfumy, (wykonane według starych receptur), których używali Napoleon i Casanova :) Czyli coś dla Ciebie ;-)
quote: "Och... Hal. Musisz cudownie pachnieć." o tak, używam dobrych wód, żebyś wiedział. Zresztą kobiety doceniają to, gdy mężczyzna pachnie dobrą wodą, odpowiednio dobraną do jego charakteru, stylu, pory roku wodą. Dla kobiet zapach jest niezmiernie ważny w postrzeganiu mężczyzny i nie mam tu na myśli naturalnego zapachu niemytego przez tydzień ciała.