Widok

Kolęda - brak koperty dla księdza.

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Straszyn Temat dostępny też na forum:
Hej, mam problem, dzisiaj mam kolędę ale niestety zapomniałam o kopercie i mąż zabrał całą kasę hehe..
Czy wypada przyjąć kolędę i nie dać koperty ?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
Ja nie dałam ! po tym co usłyszałam na kolędzie nawet jakbym miała przygotowaną to i tak bym NIE DAŁA !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
ja nie zamierzam dawać koperty. Zreszta jak sobie policzyłam, ile on może zebrać kasy z jednej ulicy z blokami, to moje dwie dyszki go nie zrobią:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie wiem jakie zwyczaje tu panują, ale jestem NIEMIŁO zaskoczona wizytą duszpasterską, na dzień dobry ksiądz walnął focha że nie mam kropidła.. że każdy powinien mieć w domu cały zestaw itp., później podczas rozmowy "wyzywał" moich znajomych od Pogan, gdyż kobieta zrezygnowała z bycia chrzestną bo jest w ciąży.. , do tego wypytywał się o ZAROBKI ! SZOK !!!! a do tego pojawił się o 21.20 !!!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
a czy ktoś w ostatnim czasie widział proboszcza po kolędzie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe - nasz kościół buduje się już jakieś 20 lat :]

przez wiele lat najbardziej zagorzałe wierne z parafii chodziły po mieszkaniach i zbierały kasę, zapisując w zeszytach kto i ile dał :] pamiętam, że dawało się z góry za kilka m-cy byle tych wścibskich babć nie oglądać za często ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no np z proboszczem, a niektorzy maja kazdy grosz zapisany zeby im nikt nie wytknał ze cos zataili, wzieli do kieszeni czy inne takie.... nie kazdy jest nieuczciwy... ja tez bym chyba zapisywala kazdy "wdowi" grosz zeby nikt mi nie mogl wypomniecze cos sprzeniewierzylam - to tak jak kasjerka

a jak widziales ze zapisuje to raczej nie wpisywal blednej sumki. moze jak nie w domu to robi to przy ministrantach? nie zxnamy tak dokladnie procedur...
znam troche to srodowisko i wiemz e uczciwych i z powolania jest duzo ksiezy, tylko czasem proboszcz to dusigrosz i rzutuje to na cala parafie ba potrafi nawet wyrzucac uczciwych ksiezy z prafii
.
a znam parafie na wsi gdzie ksiadz nie ma prawie za co sobie butow kupic bo parafianie nie daja na tace i tyle, zyje skromnie ale ma i samochod bo mamusia mu kupila! oni tez maja rodzine ktora moze dawac prezenty.
tesciu kupil tanio 2letnie auto(niedotarte jeszcze na wyzszych predkosciach) ksiadz zmienial bo mamusi sie nie podobalo... a wozi ja po lekarzach i dzieci parafian do szkoly na zajecia dodatkowe itp ... no coz kazdy ma swoje doswiadczenia ale jedna czarna owca potrafi mocno zepsuc opinie stada

a nowi ksieza u nas w parafi organizuja np kulig dla calej dzieciarni ktora przyjdzie - autobusy kielbachy kulig itp za darmo i caly dzien z dziecmi , tylko prosi o pomoc niektorych doroslych zeby ilosc opiekunow byla ok.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
A od kiedy księża rozliczają się z tego? A trudno to napisać 0 zł a stówkę schować za pazuchą?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Heh..niezłe

A Biblia wyraźnie mówi "Gdzie dwóch was, tam kościół mój".
I chociażbyśmy założyli gorliwe kółko różańcowe spotykające się na codziennych dwugodzinnych modłach to od księdza NIC nie dostaniesz bo nie chodzisz do JEGO kościoła.

Podobnie miałem w podstawówce na religii - nie ważne, że wiedziałem jakie było kazanie i byłem faktycznie..ważniejsze, że nie byłem akurat w TYM kościele i nie mam obrazka do wklejenia do zeszytu.

Podobnie jest z komuniami, bierzmowaniami i innymi. A nie daj Boże komuś z nas kogoś chować z rodziny.. Zaraz się okaże, że "co łaska" ma swój cennik. Że msza kosztuje co-łaska-tyle-i-tyle, że odprowadzenie zmarłego na cmentarz co-łaska-tyle-i-tyle...ba..nawet jak msza jest w innej parafii jak cmentarz to jeszcze za taksówkę dla księdza co-łaska-tyle-i-tyle..
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Pieczulka zgadzam się, jeżeli to zapisywanie ma na celu późniejsze rozliczenie się z pieniędzy, a nie po to by wytykać ludziom, że co roku dają taką samą sumę pieniędzy. Akurat o tym księdzu nie można powiedzieć, że jest z powołania.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może nie w temacie kolędy..
Chrzestna mojej córki z Przymorza nie otrzymała zaświadczenia od księdza z Parafii do której należy, gdyż jak to ksiądz nazwał po imieniu: sponsoruje inną Parafię ( tam chodzi na msze i daje na tace ) to niech tam idzie po zaświadczenie... SZOK
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
a co do tego zapisywani czy ja wiem czy chamskie - zapisuje zeby bylo w papierach jasno ze dostał i przekarze dalej a nie sobie do kieszeni, tak zle i tak niedobrze, poprostu ludziom nigdy nie dogodzisz, jak ktos jest negatywnie nastawiony to nawet dobre rozwiazania bedzie odczytywal na opak :(
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
masz to dajesz nie masz to nie dajesz, podobno ksieza w wiekszosci(ci z powolania) nawet nie lubia tych kopert bo oni nie po to przychodza do domu zeby kase dostac tylko zeby mieszkanie poswiecic!!!

nie ma co sie krepowac tym ze nic nie dasz,
zamiast tego zaproponuj no herbaty albo soku - zwykla goscinnosc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
funky_koval, u nas w parafii przyjęcie kolędy jest wyznacznikiem tego czy ktoś jest praktykującym katolikiem czy nie, mąż nie dostał zaświadczenia którego potrzebował do bycia chrzestnym dlatego że nie przyjęliśmy kolędy, która jest niby jedynym potwierdzeniem tego że jest się praktykującym katolikiem - super! dostał takie zaśw. w swojej poprzedniej parafii do której od 10 lat nie należy hehe

u koleżanki na południu Polski (mała wieś) ksiądz w kościele czyta KTO ILE dał w kopercie :/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja byłam w szoku jak "Pan" chodzący z opłatkami w zeszycie zapisywał NAZWISKO i ile kto dał za opłatki ! PIERWSZY RAZ SIĘ Z TYM SPOTKAŁAM !
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mojej mamy było różnie, jak były pieniadze to i była koperta, jak pieniędzy brakowało to ksiądz musiał się obejść smakiem:)

Przypomniało mi się jak kobiekta, z którą kiedyś pracowałam powiedziała, że ksiądz podczas kolędy zajrzał w kopertę i powiedział: Uuuuu wszędzie podwyżki, a u was jak było tak jest. Dodam, że to ksiądz z wioski, który podobno skrupulatnie sobie notuje, kto kiedy i ile dał. I weź tu człowieku miej siły na takiego :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki za wszystkie opinie , chodzi o to że zawsze dawałam co łaska, a dziś po prostu nie mam, wiec nie wiem jaka będzie reakcja księdza, i zobaczymy..
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może teraz moja wypowiedź będzie zbyt kontrowersyjna dla niektórych tu obecnych ale warto zaryzykować ;)

Zacznę od wypowiedzi Kiry: Masz rację, iż zdarzają się księża, którzy jeżdżą drogimi samochodami. Ale według mojej oceny zdarzają się dwa rodzaje księży: ci z powołania i ci bez niego. Ci pierwsi należą do mniejszości. W całej mojej karierze antyklerykalnej spotkałam się TYLKO z jednym księdzem, od którego "czuć", że ma powołanie. Z racji młodego wieku pewnie jest taki "aktywny" w swoim zawodzie. Natomiast ci drudzy księża stanowią niestety większość. I mimo chęci nic z tym nie zrobisz. Sama próbowałam coś z tym zrobić ale nic się nie zrobi także szkoda słów :(

Co do tzw. "koperty". Jestem młodą mamą (synek ma 4 miesiące) i jak go chrzciłam to nie dawałam koperty i jakoś nikt na mnie krzywo nie patrzy. Na tacę też nie dawałam mimo, iż księża zbierali na monitoring i ochronę cmentarza (podobno go dewastują). Nie dawałam nie dlatego, że nie mam czy nie chcę dać. Po prostu płacę głównie kartą i rzadko kiedy mam jakieś drobne przy sobie. Ale jak chodzili z opłatkiem to "zaszalałam" i dałam 5zł. Mało lub dużo (zależy dla kogo) ale liczą się intencję.

Wszystko zależy od człowieka dlatego się nie przejmuj i zastanów się porządnie nad tym czy jesteś osobą wierzącą i czy przyjmujesz księdza "na kawkę" czy aby z nim porozmawiać o wierze.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
funky_koval, ale co w zwiazku z tym? to przeciez czlowiek, nie BOG. Tez moze niestety grzeszyc... ale masz na to wplyw?
Nie.Mamy wplyw na siebie, wiec patrzcie na siebie ludzie.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ok ok..
Tylko powiedz mi jedno, jak to się stało, że mając być brata swojego świadkiem w bierzmowaniu ksiądz wszystko sprawdził i wypomniał, że "o, tego i tego nie przyjęli państwo kolędy, a tego i tego kogoś w domu nie było..a dlaczego?".
I jak się takiemu tłumaczyć?

Zresztą w naszym społeczeństwie zakorzenił się jakiś dziwny "strach" czy obawa przed reakcją księży... Moja babcia dla przykładu w dniu kolędy już od południa zerkała na klatkę schodową czy przypadkiem się nie zbliża, podczas gdy kolęda zapowiadana była na....17.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
zasada na koledzie taka sama jak na mszy. co łaska ile kto da np 2zł mzesz dac to zalezy od ciebie wiekszosc osob daje zeby sie pokazac.
ja tez nie daje na mszy, bo i tak ta kasa idzie na pitoly a nie na szczytny cel.
Zastanawialiscie sie czemu kazdy ksiadz ma drogi samochod i jezdzi wszedzie wlasnie za te ofiary
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Dzieci, które nie chodziły do przedszkola (50 odpowiedzi)

Czy są tu Rodzice dzieci, które jako 3 i 4 latki nie chodziły do przedszkola? Jak z perspektywy...

trampolina dmuchana czy macie i jaką polecacie? (19 odpowiedzi)

pytanie jak wyzej

Trampolina przy bloku (17 odpowiedzi)

Córka napaliła się na trampolinę. Błaga mnie, żeby jej kupić. Mam wątpliwości bo mieszkam w...

do góry