Widok

Kolęda - brak koperty dla księdza.

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Straszyn Temat dostępny też na forum:
Hej, mam problem, dzisiaj mam kolędę ale niestety zapomniałam o kopercie i mąż zabrał całą kasę hehe..
Czy wypada przyjąć kolędę i nie dać koperty ?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
Jeśli chodzi o zrezygnowanie z bycia chrzestnym z powodu bycia w ciąży to jest to zwykłe pogaństwo.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
pakujcie w koperte jak najwiecej ,bo bedzie nowy mega nowoczesny do samego nieba kosciół na Łostowicach. :/ i beznyna drożeje no i arcybiskupowi trzeba by nowe auto sprawić.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
no cóż.. nic dodać nic ująć
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie bał się rękę w wodzie zamoczyć... a jak już zamoczył.. to mieszał w niej jakby mięso mielone miętosił hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
U koleżanki z braku kropidła użył pietruszki:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nusia jest nawiedzona od zawsze, najchetniej wypastowała by miodem pupe swojemu duchownemu, dyskusja z tą osobą jest pozbawiona sensu. Jakby ksiądz jej dał kopa z półobrotu to tez by to sobie ładnie wytłumaczyła.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 6
Emenems, zgadza się , przychodzi jako duchowny i przedstawiciel koscioła, i pytanie o zarobki było niegrzeczne. Ale my przyjmujemy go jako wierzący, praktykujący katolicy , i powinniśmy należycie go przyjąc i prawidłowo się do tej wizyty i modlitwy przygotować :))

Jeśli nie odpowiadają nam wizyty księdza to go nie przyjmujmy, i nie dyskutujmy o kopertach, bo jeszcze raz do znudzenia powtarzam ,kolęda ma pewien cel i nie jest to koperta :))Po co udawać katolików? nie rozumiem tego zupełnie...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
nusia - ale on nei przychodzi do ciebie do domu jako znajomy czy zwykly czlwoiek, ale jako duchowny, przedstawiciel Boga na ziemi, to jakim prawem o zarobki pyta?? nie na miejscu i nie ma wytłumaczenia
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Stamtąd skąd pochodzę.. ksiądz zawsze miał swoje..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak widać co parafia, to inny zwyczaj.
U nas od kiedy pamiętam, zawsze mieliśmy swoje kropidło.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
osobiście pierwszy raz słyszę, że każdy musi mieć swoje kropidło.

nigdy się z czymś takim nie spotkałam.

świeczniki+świece + krzyż. ok

ale kropidło?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
sorki... ale jak ktoś wyraża swoją opinię, nie słucha wiernych.. to nie jest ksiądz z powołania, lecz Facet.. mający taki zawód - to moje zdanie !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Kacha, wszystko zależy, jakie kto ma podejście...
Ja nie miałam problemu z kupieniem zestawu kolędowego z kropidłem, gdy zamieszkałam z mężem i pierwszy raz sami przyjmowaliśmy kolędę... Tym bardziej, ze na każdej mszy ksiądz prosił, żeby kropidło, świece, krzyż, biały obrus i Pismo św. było w każdym domu.
Zdarzyło mi się również przyjąć kolędę po 21, bo ksiądz w międzyczasie został poproszony o udzielenie ślubu , w związku z czym miał opóźnienie, ale w końcu raz w roku późny gość to nie tragedia...

Co do bycia chrzestną w ciąży - sorry, ale jeśli ktoś wierzy w tak durne przesądy... to sam sobie zaprzecza. Albo wiara w Boga, albo w przesądy...

Wypytywanie o zarobki może nie na miejscu, ale z drugiej strony jaką miał w tym intencję nie wiesz, może z czystej ciekawości pytał, jak Wam się powodzi, u nas ksiądz u kuzyna i jego rodziny nie tyle nie wziął, ale nawet dał pieniądze na kolędzie, bo się dowiedział, że im się nie przelewa, a mieli jeszcze dwójkę maluchów.

A co do oddawania dziecka do żłobka, no cóż, tu każdy może mieć swoją opinię na ten temat, ja np już wiem, że półrocznego malucha nie zostawię i nie wrócę jeszcze do pracy, ale to akurat moja decyzja.
Czasem sytuacja zmusza do takiego kroku, ale wystarczy wyjaśnić, że nie chodzi o karierę, a o niespłacony kredyt itp. Nie trzeba się zaraz obruszać, czy obrażać... Można przecież spokojnie podyskutować;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
mój mąż 2 dni marudził po co ich wpuszczałam.. on jest wierzący owszem ale nie toleruję "kościoła" jako budowli itp, twierdzi że księża to sępy i tyle...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
a Ty jego też zapytałaś ile zarabia? ;P bo ja bym zapytała :D

jakby mi gościu wyjechał z takimi tekstami, to nijak bym się nie certoliła :]

obecnie jestem na etapie "tolerowania" księdza skoro już przyszedł po kolędzie - co nie oznacza, że jestem sympatycznie nastawiona ;P
nie biorę też udziału w modlitwach itp. - ot stoję sobie z boku ;P (ale to i tak postęp, bo kiedyś np. spokojnie robiłam sobie herbatę w kuchni nie mając zamiaru dołączyć ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cóż...jak widać każdy ksiądz to człwowiek a nie każdy człowiek jest porządny...szkoda ze mialaś taką sytuacje, bardzo nie na miejscu
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie dość, że Ksiądz przyszedł o 21.20 ... dzwonkiem do drzwi dzwonił jak najęty ( córka 11 m-cy spała.. więc ją wybudził ). Jak pisałam wyżej na samym początku wytykał że nie mam kropidła ( dodam, że była to moja pierwsza kolęda na nowym miejscu zamieszkania ), że każda katolicka rodzina powinna mieć cały zestaw do przyjmowania kolędy.. po zadaniu kilku pytań doszliśmy na temat chrztu.. i podczas rozmowy "wyzywał" moich znajomych od Pogan, gdyż kobieta zrezygnowała z bycia chrzestną bo jest w ciąży.. , do tego wypytywał się o ZAROBKI ! SZOK !!!! a jak się powiedziałam że wracam do pracy a dziecko idzie do żłobka.. usłyszałam... kolejna karierowiczka.. !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nigdy samodziele nie przyjmowalam kolędy wiec szczerze mowiac nie mam pojęcia, zawsze bylam u rodziców, bo tam jestem zameldowana...a to ile daja rodzice to ich sprawa.

Nie wiem, szczerze mowiąc, nie czułabym się w obowiązku, bo chodzę do kościoła i rzucam na tace jak mam, więc kolęda nie jest chyba od zbierania kasy
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
co takiego usłyszałaś? :>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

trampolina dmuchana czy macie i jaką polecacie? (19 odpowiedzi)

pytanie jak wyzej

Dzieci, które nie chodziły do przedszkola (50 odpowiedzi)

Czy są tu Rodzice dzieci, które jako 3 i 4 latki nie chodziły do przedszkola? Jak z perspektywy...

Trampolina przy bloku (17 odpowiedzi)

Córka napaliła się na trampolinę. Błaga mnie, żeby jej kupić. Mam wątpliwości bo mieszkam w...

do góry