Widok

Kolęda - brak koperty dla księdza.

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Straszyn Temat dostępny też na forum:
Hej, mam problem, dzisiaj mam kolędę ale niestety zapomniałam o kopercie i mąż zabrał całą kasę hehe..
Czy wypada przyjąć kolędę i nie dać koperty ?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
U mojej mamy było różnie, jak były pieniadze to i była koperta, jak pieniędzy brakowało to ksiądz musiał się obejść smakiem:)

Przypomniało mi się jak kobiekta, z którą kiedyś pracowałam powiedziała, że ksiądz podczas kolędy zajrzał w kopertę i powiedział: Uuuuu wszędzie podwyżki, a u was jak było tak jest. Dodam, że to ksiądz z wioski, który podobno skrupulatnie sobie notuje, kto kiedy i ile dał. I weź tu człowieku miej siły na takiego :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja byłam w szoku jak "Pan" chodzący z opłatkami w zeszycie zapisywał NAZWISKO i ile kto dał za opłatki ! PIERWSZY RAZ SIĘ Z TYM SPOTKAŁAM !
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
funky_koval, u nas w parafii przyjęcie kolędy jest wyznacznikiem tego czy ktoś jest praktykującym katolikiem czy nie, mąż nie dostał zaświadczenia którego potrzebował do bycia chrzestnym dlatego że nie przyjęliśmy kolędy, która jest niby jedynym potwierdzeniem tego że jest się praktykującym katolikiem - super! dostał takie zaśw. w swojej poprzedniej parafii do której od 10 lat nie należy hehe

u koleżanki na południu Polski (mała wieś) ksiądz w kościele czyta KTO ILE dał w kopercie :/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
masz to dajesz nie masz to nie dajesz, podobno ksieza w wiekszosci(ci z powolania) nawet nie lubia tych kopert bo oni nie po to przychodza do domu zeby kase dostac tylko zeby mieszkanie poswiecic!!!

nie ma co sie krepowac tym ze nic nie dasz,
zamiast tego zaproponuj no herbaty albo soku - zwykla goscinnosc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co do tego zapisywani czy ja wiem czy chamskie - zapisuje zeby bylo w papierach jasno ze dostał i przekarze dalej a nie sobie do kieszeni, tak zle i tak niedobrze, poprostu ludziom nigdy nie dogodzisz, jak ktos jest negatywnie nastawiony to nawet dobre rozwiazania bedzie odczytywal na opak :(
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Może nie w temacie kolędy..
Chrzestna mojej córki z Przymorza nie otrzymała zaświadczenia od księdza z Parafii do której należy, gdyż jak to ksiądz nazwał po imieniu: sponsoruje inną Parafię ( tam chodzi na msze i daje na tace ) to niech tam idzie po zaświadczenie... SZOK
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Pieczulka zgadzam się, jeżeli to zapisywanie ma na celu późniejsze rozliczenie się z pieniędzy, a nie po to by wytykać ludziom, że co roku dają taką samą sumę pieniędzy. Akurat o tym księdzu nie można powiedzieć, że jest z powołania.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Heh..niezłe

A Biblia wyraźnie mówi "Gdzie dwóch was, tam kościół mój".
I chociażbyśmy założyli gorliwe kółko różańcowe spotykające się na codziennych dwugodzinnych modłach to od księdza NIC nie dostaniesz bo nie chodzisz do JEGO kościoła.

Podobnie miałem w podstawówce na religii - nie ważne, że wiedziałem jakie było kazanie i byłem faktycznie..ważniejsze, że nie byłem akurat w TYM kościele i nie mam obrazka do wklejenia do zeszytu.

Podobnie jest z komuniami, bierzmowaniami i innymi. A nie daj Boże komuś z nas kogoś chować z rodziny.. Zaraz się okaże, że "co łaska" ma swój cennik. Że msza kosztuje co-łaska-tyle-i-tyle, że odprowadzenie zmarłego na cmentarz co-łaska-tyle-i-tyle...ba..nawet jak msza jest w innej parafii jak cmentarz to jeszcze za taksówkę dla księdza co-łaska-tyle-i-tyle..
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
A od kiedy księża rozliczają się z tego? A trudno to napisać 0 zł a stówkę schować za pazuchą?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
no np z proboszczem, a niektorzy maja kazdy grosz zapisany zeby im nikt nie wytknał ze cos zataili, wzieli do kieszeni czy inne takie.... nie kazdy jest nieuczciwy... ja tez bym chyba zapisywala kazdy "wdowi" grosz zeby nikt mi nie mogl wypomniecze cos sprzeniewierzylam - to tak jak kasjerka

a jak widziales ze zapisuje to raczej nie wpisywal blednej sumki. moze jak nie w domu to robi to przy ministrantach? nie zxnamy tak dokladnie procedur...
znam troche to srodowisko i wiemz e uczciwych i z powolania jest duzo ksiezy, tylko czasem proboszcz to dusigrosz i rzutuje to na cala parafie ba potrafi nawet wyrzucac uczciwych ksiezy z prafii
.
a znam parafie na wsi gdzie ksiadz nie ma prawie za co sobie butow kupic bo parafianie nie daja na tace i tyle, zyje skromnie ale ma i samochod bo mamusia mu kupila! oni tez maja rodzine ktora moze dawac prezenty.
tesciu kupil tanio 2letnie auto(niedotarte jeszcze na wyzszych predkosciach) ksiadz zmienial bo mamusi sie nie podobalo... a wozi ja po lekarzach i dzieci parafian do szkoly na zajecia dodatkowe itp ... no coz kazdy ma swoje doswiadczenia ale jedna czarna owca potrafi mocno zepsuc opinie stada

a nowi ksieza u nas w parafi organizuja np kulig dla calej dzieciarni ktora przyjdzie - autobusy kielbachy kulig itp za darmo i caly dzien z dziecmi , tylko prosi o pomoc niektorych doroslych zeby ilosc opiekunow byla ok.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe - nasz kościół buduje się już jakieś 20 lat :]

przez wiele lat najbardziej zagorzałe wierne z parafii chodziły po mieszkaniach i zbierały kasę, zapisując w zeszytach kto i ile dał :] pamiętam, że dawało się z góry za kilka m-cy byle tych wścibskich babć nie oglądać za często ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a czy ktoś w ostatnim czasie widział proboszcza po kolędzie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem jakie zwyczaje tu panują, ale jestem NIEMIŁO zaskoczona wizytą duszpasterską, na dzień dobry ksiądz walnął focha że nie mam kropidła.. że każdy powinien mieć w domu cały zestaw itp., później podczas rozmowy "wyzywał" moich znajomych od Pogan, gdyż kobieta zrezygnowała z bycia chrzestną bo jest w ciąży.. , do tego wypytywał się o ZAROBKI ! SZOK !!!! a do tego pojawił się o 21.20 !!!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja nie zamierzam dawać koperty. Zreszta jak sobie policzyłam, ile on może zebrać kasy z jednej ulicy z blokami, to moje dwie dyszki go nie zrobią:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja nie dałam ! po tym co usłyszałam na kolędzie nawet jakbym miała przygotowaną to i tak bym NIE DAŁA !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
co takiego usłyszałaś? :>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nigdy samodziele nie przyjmowalam kolędy wiec szczerze mowiac nie mam pojęcia, zawsze bylam u rodziców, bo tam jestem zameldowana...a to ile daja rodzice to ich sprawa.

Nie wiem, szczerze mowiąc, nie czułabym się w obowiązku, bo chodzę do kościoła i rzucam na tace jak mam, więc kolęda nie jest chyba od zbierania kasy
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie dość, że Ksiądz przyszedł o 21.20 ... dzwonkiem do drzwi dzwonił jak najęty ( córka 11 m-cy spała.. więc ją wybudził ). Jak pisałam wyżej na samym początku wytykał że nie mam kropidła ( dodam, że była to moja pierwsza kolęda na nowym miejscu zamieszkania ), że każda katolicka rodzina powinna mieć cały zestaw do przyjmowania kolędy.. po zadaniu kilku pytań doszliśmy na temat chrztu.. i podczas rozmowy "wyzywał" moich znajomych od Pogan, gdyż kobieta zrezygnowała z bycia chrzestną bo jest w ciąży.. , do tego wypytywał się o ZAROBKI ! SZOK !!!! a jak się powiedziałam że wracam do pracy a dziecko idzie do żłobka.. usłyszałam... kolejna karierowiczka.. !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cóż...jak widać każdy ksiądz to człwowiek a nie każdy człowiek jest porządny...szkoda ze mialaś taką sytuacje, bardzo nie na miejscu
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a Ty jego też zapytałaś ile zarabia? ;P bo ja bym zapytała :D

jakby mi gościu wyjechał z takimi tekstami, to nijak bym się nie certoliła :]

obecnie jestem na etapie "tolerowania" księdza skoro już przyszedł po kolędzie - co nie oznacza, że jestem sympatycznie nastawiona ;P
nie biorę też udziału w modlitwach itp. - ot stoję sobie z boku ;P (ale to i tak postęp, bo kiedyś np. spokojnie robiłam sobie herbatę w kuchni nie mając zamiaru dołączyć ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

do góry