Widok
U mojej mamy było różnie, jak były pieniadze to i była koperta, jak pieniędzy brakowało to ksiądz musiał się obejść smakiem:)
Przypomniało mi się jak kobiekta, z którą kiedyś pracowałam powiedziała, że ksiądz podczas kolędy zajrzał w kopertę i powiedział: Uuuuu wszędzie podwyżki, a u was jak było tak jest. Dodam, że to ksiądz z wioski, który podobno skrupulatnie sobie notuje, kto kiedy i ile dał. I weź tu człowieku miej siły na takiego :)
Przypomniało mi się jak kobiekta, z którą kiedyś pracowałam powiedziała, że ksiądz podczas kolędy zajrzał w kopertę i powiedział: Uuuuu wszędzie podwyżki, a u was jak było tak jest. Dodam, że to ksiądz z wioski, który podobno skrupulatnie sobie notuje, kto kiedy i ile dał. I weź tu człowieku miej siły na takiego :)
funky_koval, u nas w parafii przyjęcie kolędy jest wyznacznikiem tego czy ktoś jest praktykującym katolikiem czy nie, mąż nie dostał zaświadczenia którego potrzebował do bycia chrzestnym dlatego że nie przyjęliśmy kolędy, która jest niby jedynym potwierdzeniem tego że jest się praktykującym katolikiem - super! dostał takie zaśw. w swojej poprzedniej parafii do której od 10 lat nie należy hehe
u koleżanki na południu Polski (mała wieś) ksiądz w kościele czyta KTO ILE dał w kopercie :/
u koleżanki na południu Polski (mała wieś) ksiądz w kościele czyta KTO ILE dał w kopercie :/
masz to dajesz nie masz to nie dajesz, podobno ksieza w wiekszosci(ci z powolania) nawet nie lubia tych kopert bo oni nie po to przychodza do domu zeby kase dostac tylko zeby mieszkanie poswiecic!!!
nie ma co sie krepowac tym ze nic nie dasz,
zamiast tego zaproponuj no herbaty albo soku - zwykla goscinnosc
nie ma co sie krepowac tym ze nic nie dasz,
zamiast tego zaproponuj no herbaty albo soku - zwykla goscinnosc
Heh..niezłe
A Biblia wyraźnie mówi "Gdzie dwóch was, tam kościół mój".
I chociażbyśmy założyli gorliwe kółko różańcowe spotykające się na codziennych dwugodzinnych modłach to od księdza NIC nie dostaniesz bo nie chodzisz do JEGO kościoła.
Podobnie miałem w podstawówce na religii - nie ważne, że wiedziałem jakie było kazanie i byłem faktycznie..ważniejsze, że nie byłem akurat w TYM kościele i nie mam obrazka do wklejenia do zeszytu.
Podobnie jest z komuniami, bierzmowaniami i innymi. A nie daj Boże komuś z nas kogoś chować z rodziny.. Zaraz się okaże, że "co łaska" ma swój cennik. Że msza kosztuje co-łaska-tyle-i-tyle, że odprowadzenie zmarłego na cmentarz co-łaska-tyle-i-tyle...ba..nawet jak msza jest w innej parafii jak cmentarz to jeszcze za taksówkę dla księdza co-łaska-tyle-i-tyle..
A Biblia wyraźnie mówi "Gdzie dwóch was, tam kościół mój".
I chociażbyśmy założyli gorliwe kółko różańcowe spotykające się na codziennych dwugodzinnych modłach to od księdza NIC nie dostaniesz bo nie chodzisz do JEGO kościoła.
Podobnie miałem w podstawówce na religii - nie ważne, że wiedziałem jakie było kazanie i byłem faktycznie..ważniejsze, że nie byłem akurat w TYM kościele i nie mam obrazka do wklejenia do zeszytu.
Podobnie jest z komuniami, bierzmowaniami i innymi. A nie daj Boże komuś z nas kogoś chować z rodziny.. Zaraz się okaże, że "co łaska" ma swój cennik. Że msza kosztuje co-łaska-tyle-i-tyle, że odprowadzenie zmarłego na cmentarz co-łaska-tyle-i-tyle...ba..nawet jak msza jest w innej parafii jak cmentarz to jeszcze za taksówkę dla księdza co-łaska-tyle-i-tyle..
no np z proboszczem, a niektorzy maja kazdy grosz zapisany zeby im nikt nie wytknał ze cos zataili, wzieli do kieszeni czy inne takie.... nie kazdy jest nieuczciwy... ja tez bym chyba zapisywala kazdy "wdowi" grosz zeby nikt mi nie mogl wypomniecze cos sprzeniewierzylam - to tak jak kasjerka
a jak widziales ze zapisuje to raczej nie wpisywal blednej sumki. moze jak nie w domu to robi to przy ministrantach? nie zxnamy tak dokladnie procedur...
znam troche to srodowisko i wiemz e uczciwych i z powolania jest duzo ksiezy, tylko czasem proboszcz to dusigrosz i rzutuje to na cala parafie ba potrafi nawet wyrzucac uczciwych ksiezy z prafii
.
a znam parafie na wsi gdzie ksiadz nie ma prawie za co sobie butow kupic bo parafianie nie daja na tace i tyle, zyje skromnie ale ma i samochod bo mamusia mu kupila! oni tez maja rodzine ktora moze dawac prezenty.
tesciu kupil tanio 2letnie auto(niedotarte jeszcze na wyzszych predkosciach) ksiadz zmienial bo mamusi sie nie podobalo... a wozi ja po lekarzach i dzieci parafian do szkoly na zajecia dodatkowe itp ... no coz kazdy ma swoje doswiadczenia ale jedna czarna owca potrafi mocno zepsuc opinie stada
a nowi ksieza u nas w parafi organizuja np kulig dla calej dzieciarni ktora przyjdzie - autobusy kielbachy kulig itp za darmo i caly dzien z dziecmi , tylko prosi o pomoc niektorych doroslych zeby ilosc opiekunow byla ok.
a jak widziales ze zapisuje to raczej nie wpisywal blednej sumki. moze jak nie w domu to robi to przy ministrantach? nie zxnamy tak dokladnie procedur...
znam troche to srodowisko i wiemz e uczciwych i z powolania jest duzo ksiezy, tylko czasem proboszcz to dusigrosz i rzutuje to na cala parafie ba potrafi nawet wyrzucac uczciwych ksiezy z prafii
.
a znam parafie na wsi gdzie ksiadz nie ma prawie za co sobie butow kupic bo parafianie nie daja na tace i tyle, zyje skromnie ale ma i samochod bo mamusia mu kupila! oni tez maja rodzine ktora moze dawac prezenty.
tesciu kupil tanio 2letnie auto(niedotarte jeszcze na wyzszych predkosciach) ksiadz zmienial bo mamusi sie nie podobalo... a wozi ja po lekarzach i dzieci parafian do szkoly na zajecia dodatkowe itp ... no coz kazdy ma swoje doswiadczenia ale jedna czarna owca potrafi mocno zepsuc opinie stada
a nowi ksieza u nas w parafi organizuja np kulig dla calej dzieciarni ktora przyjdzie - autobusy kielbachy kulig itp za darmo i caly dzien z dziecmi , tylko prosi o pomoc niektorych doroslych zeby ilosc opiekunow byla ok.
Nie wiem jakie zwyczaje tu panują, ale jestem NIEMIŁO zaskoczona wizytą duszpasterską, na dzień dobry ksiądz walnął focha że nie mam kropidła.. że każdy powinien mieć w domu cały zestaw itp., później podczas rozmowy "wyzywał" moich znajomych od Pogan, gdyż kobieta zrezygnowała z bycia chrzestną bo jest w ciąży.. , do tego wypytywał się o ZAROBKI ! SZOK !!!! a do tego pojawił się o 21.20 !!!!!!!!
Nigdy samodziele nie przyjmowalam kolędy wiec szczerze mowiac nie mam pojęcia, zawsze bylam u rodziców, bo tam jestem zameldowana...a to ile daja rodzice to ich sprawa.
Nie wiem, szczerze mowiąc, nie czułabym się w obowiązku, bo chodzę do kościoła i rzucam na tace jak mam, więc kolęda nie jest chyba od zbierania kasy
Nie wiem, szczerze mowiąc, nie czułabym się w obowiązku, bo chodzę do kościoła i rzucam na tace jak mam, więc kolęda nie jest chyba od zbierania kasy
Madness is the gift, that has been given to me!!
Nie dość, że Ksiądz przyszedł o 21.20 ... dzwonkiem do drzwi dzwonił jak najęty ( córka 11 m-cy spała.. więc ją wybudził ). Jak pisałam wyżej na samym początku wytykał że nie mam kropidła ( dodam, że była to moja pierwsza kolęda na nowym miejscu zamieszkania ), że każda katolicka rodzina powinna mieć cały zestaw do przyjmowania kolędy.. po zadaniu kilku pytań doszliśmy na temat chrztu.. i podczas rozmowy "wyzywał" moich znajomych od Pogan, gdyż kobieta zrezygnowała z bycia chrzestną bo jest w ciąży.. , do tego wypytywał się o ZAROBKI ! SZOK !!!! a jak się powiedziałam że wracam do pracy a dziecko idzie do żłobka.. usłyszałam... kolejna karierowiczka.. !
a Ty jego też zapytałaś ile zarabia? ;P bo ja bym zapytała :D
jakby mi gościu wyjechał z takimi tekstami, to nijak bym się nie certoliła :]
obecnie jestem na etapie "tolerowania" księdza skoro już przyszedł po kolędzie - co nie oznacza, że jestem sympatycznie nastawiona ;P
nie biorę też udziału w modlitwach itp. - ot stoję sobie z boku ;P (ale to i tak postęp, bo kiedyś np. spokojnie robiłam sobie herbatę w kuchni nie mając zamiaru dołączyć ;))
jakby mi gościu wyjechał z takimi tekstami, to nijak bym się nie certoliła :]
obecnie jestem na etapie "tolerowania" księdza skoro już przyszedł po kolędzie - co nie oznacza, że jestem sympatycznie nastawiona ;P
nie biorę też udziału w modlitwach itp. - ot stoję sobie z boku ;P (ale to i tak postęp, bo kiedyś np. spokojnie robiłam sobie herbatę w kuchni nie mając zamiaru dołączyć ;))