Widok
Justi30, Ponury - proponuję Wam Apostazję:
http://www.apostazja.info/index.php?option=com_content&view=frontpage&Itemid=1
Jako piersi dacie przykład jak nie być w tych czasach hipokrytą. Tzn. Furczeć na księdza, a dzieci chrzcić. Warczeć na księdza a kolędę przyjmować. Widzicie, rzucacie kamieniami, a sami lepsi nie jesteście. Gdybyście powiedzieli, nie przyjmuję kolędy bo...
Nie ochrzczę dziecka bo...
Nie mam ślubu kościelnego bo...
To moglibyście prawić morały na temat hipokryzji i obłudy, a tak robicie dokładnie to samo. Co z tego, że się do tego przyznajecie głośno? To czyni Was lepszymi? Chyba nie.
http://www.apostazja.info/index.php?option=com_content&view=frontpage&Itemid=1
Jako piersi dacie przykład jak nie być w tych czasach hipokrytą. Tzn. Furczeć na księdza, a dzieci chrzcić. Warczeć na księdza a kolędę przyjmować. Widzicie, rzucacie kamieniami, a sami lepsi nie jesteście. Gdybyście powiedzieli, nie przyjmuję kolędy bo...
Nie ochrzczę dziecka bo...
Nie mam ślubu kościelnego bo...
To moglibyście prawić morały na temat hipokryzji i obłudy, a tak robicie dokładnie to samo. Co z tego, że się do tego przyznajecie głośno? To czyni Was lepszymi? Chyba nie.
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
Najgorsze, że są księża, którzy potrafią otworzyć kopertę, przeliczyć i zapytać "Czemu tak mało, przecież stać was na więcej" :/ Fajnie jest przyjąć księdza z wizytą, porozmawiać, najlepiej o życiu parafii itd. ale po pierwsze teraz księża w dużych parafiach czasu na to nie mają, a po drugie część z nich ma taki sam stosunek jak parafianie - odbębnić i spokój!
No właśnie to pokazuje, jak kościół ma w poważaniu pismo św. Podobnie z budowaniem pomnika poprzedniemu papieżowi za życia.
Setki przykładów na obłudę. A kolęda jednym z ciekawszych. Gadka o niczym, wyciąganie kasy, głupie pytania, udawanie że jesteśmy gorliwymi katolikami, ksiądz zerknie dziecku w zeszyt od religii (haha szybko zakładamy) itd.
Czy rabin, pastor protestancki czy też prawosławny pop także łazi po domach i robi z siebie głupka?
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
Setki przykładów na obłudę. A kolęda jednym z ciekawszych. Gadka o niczym, wyciąganie kasy, głupie pytania, udawanie że jesteśmy gorliwymi katolikami, ksiądz zerknie dziecku w zeszyt od religii (haha szybko zakładamy) itd.
Czy rabin, pastor protestancki czy też prawosławny pop także łazi po domach i robi z siebie głupka?
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
Niusia85, jak widzę nic do Ciebie nadal nie dociera. Jesteś aż tak zaślepiona? Nie widzisz tej obłudy?
Czy kościół kiedyś był biedny? No kiedy? W I wieku istnienia? Nie widziałem biednych kościołów, a kolejne zbędne Lichenie i inne złoto i tym podobne bzdury tylko temu przeczą.
Tam ma być Bóg? W jakimś Licheniu ze złota? Kto i po co to buduje? To na chwałę boską? A ludzie pod kościołem umierają z zimna?
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
Czy kościół kiedyś był biedny? No kiedy? W I wieku istnienia? Nie widziałem biednych kościołów, a kolejne zbędne Lichenie i inne złoto i tym podobne bzdury tylko temu przeczą.
Tam ma być Bóg? W jakimś Licheniu ze złota? Kto i po co to buduje? To na chwałę boską? A ludzie pod kościołem umierają z zimna?
"Piszę do ciebie mały gryps, wiedz że broniłem poczty w Gdańsku, tak, dzisiaj rozstrzelają nas..." Horytnica.
ja nie mam problemu?
poprostu bawi mnie co roku ten sam scenariusz .skoro juz przychodzi,to niech nie udaje,ze nie widzi kasy i niech nie pali głupa,ze nie chce:P
Nie trzymam sie kościoła moja droga,bo tam chodze rzadko.Trzymam sie Boga i swojej wiary,a ze koscioł zrobił sie zepsuty to cóż Bóg jest winien????
NIC.
poprostu bawi mnie co roku ten sam scenariusz .skoro juz przychodzi,to niech nie udaje,ze nie widzi kasy i niech nie pali głupa,ze nie chce:P
Nie trzymam sie kościoła moja droga,bo tam chodze rzadko.Trzymam sie Boga i swojej wiary,a ze koscioł zrobił sie zepsuty to cóż Bóg jest winien????
NIC.
a my co roku dajemy 10 zl hahaha.zreszta najchetniej nie dalabym nic.
a najzabawniejsze jest zawsze to,ze ksiadz po skonczonej koledzie wychodząc udaje,ze nie widzi koperty na stole i trzeba zawsze "przypomniec",a on zawsze odpowiada"alez nie trzeba" ale oczy az mu sie świeca :P
Co rku od lat ten sam scenariusz,jak w serialu hehehe.
Co za fałsz.....bleee....
a najzabawniejsze jest zawsze to,ze ksiadz po skonczonej koledzie wychodząc udaje,ze nie widzi koperty na stole i trzeba zawsze "przypomniec",a on zawsze odpowiada"alez nie trzeba" ale oczy az mu sie świeca :P
Co rku od lat ten sam scenariusz,jak w serialu hehehe.
Co za fałsz.....bleee....
Ja też się spotkałam z tym że ksiądz nie wziąl koperty. I nigdy nie słyszałam zeby się o nią upomniał. A z tego co wiem kasa nie idzie na księdza tylko na kościół. A u mnie w parafii ministranci zbieraja na wyjazd w wakacje i nie dostają kasy do ręki. Uwazam ze to jest bardzo fajny pomysł. A jeśli chodzi o te przelewy to najbierw jak przeczytałam to się mocno zdziwiłam, ale po przemyśleniu nie jest to takie głupie, zwłaszcza że wiele razy napadano na księzy wracających z koledy. Ale w mojej parafii ksieza nie sa jeszcze tak postepowi i zwyczajowo sa koperty.
My koledę przyjmujemy, co roku.
Co do "zapłaty"-pokolędzie"ksdiądz " nasz w "anonimowy": sposób ogłasza osobom 3cim, kto ile dał.W skutek czego, co roku jest kołomyja, np osoby starsze boją się plotek i dają od 100-150zł-moja babcia np:)
My księdzu dajemy, ale nie jakies kolosalne sumy, ministrantom też.
Przelew na konto- HORRRRROR!!!!!!
Co do "zapłaty"-pokolędzie"ksdiądz " nasz w "anonimowy": sposób ogłasza osobom 3cim, kto ile dał.W skutek czego, co roku jest kołomyja, np osoby starsze boją się plotek i dają od 100-150zł-moja babcia np:)
My księdzu dajemy, ale nie jakies kolosalne sumy, ministrantom też.
Przelew na konto- HORRRRROR!!!!!!
to ja jeszcze powiem, że kiedy mieszkaliśmy na Ujeścisku był u nas na kolędzie ks.Krzysztof (proboszcz) - porozmawialiśmy sobie i kiedy dowiedział się, że nie mamy własnego mieszkania, że dopiero skończyłam studia i zaczynam pracę, to nie przyjął koperty, mówiąc, że wystarczającą ofiarą będzie modlitwa w intencji budowy kościoła - byliśmy bardzo zaskoczeni - planowaną kwotę przelaliśmy jako ciegiełkę na konto;