apropos kolendy, datki dla ksiedza - na kościół jeszcze rozumiem, ale dla mnie wynagradzanie ministrantów - to porażka. Sama widziałam jak się spierali o pieniądze i liczyli pod klatką, który ma więcej.
Cokolwiek w życiu robisz, nie ma większego znaczenia. Ale ważne jest, żeby to robić