Widok
Komunia
Mam dylemat, chociaż w sumie nie ja. Po prostu ciekawa jestem Waszych opinii. Komunia Święta, chłopiec, ile byście dali ciężko zarobionych pieniędzy w kopertę?
Chłopiec niepełnosprawny,on sam w życiu z tych pieniędzy nie skorzysta, rodzice niestety mało ogarnięci :( Pewnym wyznacznikiem progu jest fakt, iż to chrześniak.
Uważam, że 300 zł jest wystarczające, a Wy jak myślicie ?
Mam nadzieję, że nikt mnie stąd nie wyrzuci ;)
Chłopiec niepełnosprawny,on sam w życiu z tych pieniędzy nie skorzysta, rodzice niestety mało ogarnięci :( Pewnym wyznacznikiem progu jest fakt, iż to chrześniak.
Uważam, że 300 zł jest wystarczające, a Wy jak myślicie ?
Mam nadzieję, że nikt mnie stąd nie wyrzuci ;)
To już na prawdę nie można mu nic kupić? Żadnej zabawki, gry, ładnej pościeli, fajowego dresu, butów, łańcuszka? Nie piszesz w jakim stopniu jest niepełnosprawny, więc ciężko cokolwiek podpowiedzieć. Wygląda na to, że będziesz skazana na danie kasy, ale myślę, że 300-500zł to maks o ile nie jesteś wyjątkowo bogata ;)
Wszystko co wymieniłaś pojawia na inne okazje takie jak urodziny czy święta. Celowo nie piszę o stopniu niepełnosprawności a pytam konkretnie o kwoty. Ciekawa byłam czy to ja zwariowałam ograniczając sumę koperty czy świat oszalał. Przywróciliście mi wiarę w ludzi ;)))
Wszystkim za opinie dziękuję :)))
Wszystkim za opinie dziękuję :)))
"... ile byście dali ciężko zarobionych pieniędzy w kopertę?....
....Uważam, że 300 zł jest wystarczające, a Wy jak myślicie ?"
Myślę że, aby w sposób satysfakcjonujący ciebie odpowiedzieć na twoje pytanie trzeba poznać co dokładnie kryje się pod pojęciem "ciężko zarobionych pieniędzy" ile wysiłku, pracy, czasu i energii kosztowało cię uzyskanie konkretnie tych 300 zł, które chcesz dać - bez tej informacji nie da się oszacować czy jest to kwota wystarczająca ;P
....Uważam, że 300 zł jest wystarczające, a Wy jak myślicie ?"
Myślę że, aby w sposób satysfakcjonujący ciebie odpowiedzieć na twoje pytanie trzeba poznać co dokładnie kryje się pod pojęciem "ciężko zarobionych pieniędzy" ile wysiłku, pracy, czasu i energii kosztowało cię uzyskanie konkretnie tych 300 zł, które chcesz dać - bez tej informacji nie da się oszacować czy jest to kwota wystarczająca ;P
Ładnie to powiedziałeś. Jak El Pepe w jednym z wywiadów parę lat temu: jeżeli myślicie, że możecie coś kupić za pieniądze, jesteście w błędzie. Nie płacicie bowiem pieniędzmi, ale swoim życiem. Bo żeby zarobić pieniądze musicie zrezygnować z własnego czasu w takim rozmiarze, jaki zużyjecie na ich zarobienie.
W tym przypadku chyba nie znaczenia ma "ile".
Opisałaś tego chłopca, z Twojego opisu wnioskuję, że jest bardzo chory.
Może w ramach prezentu gdzieś go zabierz, całodniowa wycieczka dostosowana do jego możliwości, ale przy tym coś ekscytującego, coś co poczuje plus pamiątka dla niego z okazji komunii.
Pieniądze sa tu zbędne.
Edit. ale jezelu upierasz się przy kasie, myślę że 300 zł jest wystarczające.
Opisałaś tego chłopca, z Twojego opisu wnioskuję, że jest bardzo chory.
Może w ramach prezentu gdzieś go zabierz, całodniowa wycieczka dostosowana do jego możliwości, ale przy tym coś ekscytującego, coś co poczuje plus pamiątka dla niego z okazji komunii.
Pieniądze sa tu zbędne.
Edit. ale jezelu upierasz się przy kasie, myślę że 300 zł jest wystarczające.