Widok
A ja nie widzę w tym nic dziwnego. Ot - higiena. Mleko, które wycieka z piersi, wsiąka we wkładki i psuje się tak samo jak każde inne. Nie wyobrażam sobie podawać dziecku piersi, która nie byłaby wcześniej umyta. Dla mnie to to samo, co podać niemowlęciu nieumyty smoczek, z którego już wcześniej piło. Ale jak widać nie dla wszystkich jest to takie oczywiste. :)