Widok
****LIPCOWE I SIERPNIOWE MAMUSIE 2009**** 24
LIPIEC:
Jumelka 01.07- chłopczyk /Dominik
akmka 01.07- dziewczynka
_karolcia_pf 01.07- chłopczyk /Nikodem
effcia 07.07- chłopczyk /Adaś
Matea 09.07
kaska2308 10.07 dziewczynka /Zosia
Sasza 12.07- chłopczyk /Krzysiu
olala82 15.07- dziewczynka /Zosia
karolajnaaa 16.07 - dziewczynka
Martek 16.07- dziewczynka
gosiar 16.07- chłopczyk /Kubuś
J czy J 19.07- dziewczynka /Jagoda
MiA_2008 25.07- chłopczyk
trotka 25.07- dziewczynka /Oliwia
asior 27.07
SIERPIEŃ:
adziula 06.08 - chłopiec /Mikołaj
agutek81 06.08
jolga 07.08- dziewczynka
Ola81 07.08- dziewczynka
andziaa 10.08
bruks1983 15.08- chłopiec /Szymon
larisa 16.08
Madia 16.08
olas 18.08- dziewczynka
Asiunia81 21.08
ewa 23.08
monalizka 27.08- dziewczynka /Gabrysia
demolka 28.08
panismithowa 30.08
zora1- 30.08
link do 23
http://forum.trojmiasto.pl/act=show_topic&topic=100944&c=1&k=16
Jumelka 01.07- chłopczyk /Dominik
akmka 01.07- dziewczynka
_karolcia_pf 01.07- chłopczyk /Nikodem
effcia 07.07- chłopczyk /Adaś
Matea 09.07
kaska2308 10.07 dziewczynka /Zosia
Sasza 12.07- chłopczyk /Krzysiu
olala82 15.07- dziewczynka /Zosia
karolajnaaa 16.07 - dziewczynka
Martek 16.07- dziewczynka
gosiar 16.07- chłopczyk /Kubuś
J czy J 19.07- dziewczynka /Jagoda
MiA_2008 25.07- chłopczyk
trotka 25.07- dziewczynka /Oliwia
asior 27.07
SIERPIEŃ:
adziula 06.08 - chłopiec /Mikołaj
agutek81 06.08
jolga 07.08- dziewczynka
Ola81 07.08- dziewczynka
andziaa 10.08
bruks1983 15.08- chłopiec /Szymon
larisa 16.08
Madia 16.08
olas 18.08- dziewczynka
Asiunia81 21.08
ewa 23.08
monalizka 27.08- dziewczynka /Gabrysia
demolka 28.08
panismithowa 30.08
zora1- 30.08
link do 23
http://forum.trojmiasto.pl/act=show_topic&topic=100944&c=1&k=16
o swoją wagę i wygląd będziemy się martwić po porodzie, jak już nasze Szkraby będą na świecie, gorzej jeśli wyniki glukozy są nieciekawe
mi lekarz też nic nie mówił, morfologię mam ponoć wzorową, więc nie zmieniam nic w moim jadłospisie
niestety (a może i stety dla Bąbla) wyznaję zasadę: "dzień bez cukru jest dniem straconym",
ślinka mi cieknie jak widzę pączka lub drożdżówkę z serem i colę czy pepsi (choć te napoje staram się maksymalnie ograniczać)
po urodzeniu przez pół roku nie wezmę takich rzeczy do ust, więc muszę sobie poużywać ;P
(oczywiście -wiem- wszystko w granicach rozsądku:)
mi lekarz też nic nie mówił, morfologię mam ponoć wzorową, więc nie zmieniam nic w moim jadłospisie
niestety (a może i stety dla Bąbla) wyznaję zasadę: "dzień bez cukru jest dniem straconym",
ślinka mi cieknie jak widzę pączka lub drożdżówkę z serem i colę czy pepsi (choć te napoje staram się maksymalnie ograniczać)
po urodzeniu przez pół roku nie wezmę takich rzeczy do ust, więc muszę sobie poużywać ;P
(oczywiście -wiem- wszystko w granicach rozsądku:)
dziewczyny czy wy macie zachcianki?? bo często słyszę jak kobiety opowiadają że miały lub mają takie zachcianki że jak czegoś tam nie zjedzą w danym momencie to normalnie koniec świata..
Mnie to troszkę dziwi bo ja wogóle nie mam żadnych zachcianek, wręcz przeciwnie nie jem mięsa(wstręt) i wędlin( zaczynam się zmuszać), słodycze rzadko kiedy( a przed ciążą uwielbiałam, teraz mogą nie istnieć).
Więc zastanawia mnie czy kobiety troszkę nie naciągają z tymi zachciankami. Rozumiem można mieć na coś ochotę ale nie tak że nie można się obejść.
Mnie to troszkę dziwi bo ja wogóle nie mam żadnych zachcianek, wręcz przeciwnie nie jem mięsa(wstręt) i wędlin( zaczynam się zmuszać), słodycze rzadko kiedy( a przed ciążą uwielbiałam, teraz mogą nie istnieć).
Więc zastanawia mnie czy kobiety troszkę nie naciągają z tymi zachciankami. Rozumiem można mieć na coś ochotę ale nie tak że nie można się obejść.
Moja glukoza wyszła tak na granicy i wiem, że powinnam ograniczyć słodkie. Jednak nie mogę się powstrzymać, mam straszne parcie - szczególnie na lody ;) Codziennie muszę zjeść jakiegoś wafelka, cukierka, czekoladki.
Dopadło mnie przeziębienie - katar i ból gardła. Muszę przejść się do apteki, bo cytrynka z miodem coś niespecjalnie działa. A tu jeszcze dziś zaczynam ćwiczenia w SR.
Dopadło mnie przeziębienie - katar i ból gardła. Muszę przejść się do apteki, bo cytrynka z miodem coś niespecjalnie działa. A tu jeszcze dziś zaczynam ćwiczenia w SR.
Martek napisz do mnie na maila bo Twój w statusie się nie pojawia.
Co do zachcianek: na samym początku ciąży miałam parcie na zimne kakao z lodówki. także lodówka była zaoptarzona dosyć dob rze w ten produkt. ALe trwało to może 1,5 tygodnia. Potem już n igdy nie miałam ani jednej zachcianki.
Myśle, że z tymi zachciankami jest trochę jak z legendą. Większość kobiet wie, że w ciąży może jeść wszystko na co ma ochotę-i może sie tłumaczą właśnie w ten sposób, żeby ukryć wyrzuty sumienia obżarstwa ;-)
Co do zachcianek: na samym początku ciąży miałam parcie na zimne kakao z lodówki. także lodówka była zaoptarzona dosyć dob rze w ten produkt. ALe trwało to może 1,5 tygodnia. Potem już n igdy nie miałam ani jednej zachcianki.
Myśle, że z tymi zachciankami jest trochę jak z legendą. Większość kobiet wie, że w ciąży może jeść wszystko na co ma ochotę-i może sie tłumaczą właśnie w ten sposób, żeby ukryć wyrzuty sumienia obżarstwa ;-)
ja też niespecjalnie wierzę w te zachcianki, bo jako takich nie mam i nie miałam,
przecież w normalnym stanie (tzn jak nie byłam w ciąży) też siedziało się np. w pracy i wymyślało: a to taki batonik, a to pizza, a to zapiekanka, a to ogórek kiszony
ja na ogół lubię pączki i drożdżówki z serem, ptasie mleczko, ogólnie jestem łasuch na słodycze, colę (a podobno z chłopcem to kwaśne, nie?)
nie robię nic na przekór, bo ogórka kiszonego zjem - jednego, góra dwa, ale tak było zawsze, więcej kwaśnego mój organizm nie potrzebuje
no i prawie zawsze pozwalam sobie na spełnianie zachcianek, ale tak było zawsze, oczywiście wszystko w granicach rozsądku :)
także dziewczyny - głowa do góry - teraz i tak będziemy pączusiami, bo odchudzać nam się w tej chwili nie wolno! a zrobiła się piękna wiosna, jest coraz cieplej, więc póki nie ma upałów to co zjemy możemy wychodzić, a po urodzeniu dzieciaczki trochę z nas napewno wyciągną i łatwiej nam będzie wziąć się za siebie ;)
przecież w normalnym stanie (tzn jak nie byłam w ciąży) też siedziało się np. w pracy i wymyślało: a to taki batonik, a to pizza, a to zapiekanka, a to ogórek kiszony
ja na ogół lubię pączki i drożdżówki z serem, ptasie mleczko, ogólnie jestem łasuch na słodycze, colę (a podobno z chłopcem to kwaśne, nie?)
nie robię nic na przekór, bo ogórka kiszonego zjem - jednego, góra dwa, ale tak było zawsze, więcej kwaśnego mój organizm nie potrzebuje
no i prawie zawsze pozwalam sobie na spełnianie zachcianek, ale tak było zawsze, oczywiście wszystko w granicach rozsądku :)
także dziewczyny - głowa do góry - teraz i tak będziemy pączusiami, bo odchudzać nam się w tej chwili nie wolno! a zrobiła się piękna wiosna, jest coraz cieplej, więc póki nie ma upałów to co zjemy możemy wychodzić, a po urodzeniu dzieciaczki trochę z nas napewno wyciągną i łatwiej nam będzie wziąć się za siebie ;)
Co do zachcianek w ciąży to nie mam, chociaż ciągle mi się marzą truskawki, arbuz i czereśnie:)
Mnie na początku ciąży odrzuciło całkiem od słodyczy, chociaż przed jadałam codziennie coś słodkiego(małe uzależnienie). Do 15 tc nie mogłam patrzeć na mięso, ale teraz wrócił do normy. Teraz jem za trzech a waga stoi.
Nic w poniedziałek znowu glukoza, chociaż dziecko smakuje, bo skacze po niej jak szalony
Mnie na początku ciąży odrzuciło całkiem od słodyczy, chociaż przed jadałam codziennie coś słodkiego(małe uzależnienie). Do 15 tc nie mogłam patrzeć na mięso, ale teraz wrócił do normy. Teraz jem za trzech a waga stoi.
Nic w poniedziałek znowu glukoza, chociaż dziecko smakuje, bo skacze po niej jak szalony
Melduję się w nowym wątku..;D. Ja mam glukozę 14 kwietnia więc jeszcze troszkę....A co do zachcianek to całą ciążę jem tylko to na co mama ochotę....Więcej rzeczy mi nie smakuje niż przed ciążą. Np. Ser żółty jest dla mnie jakiś drewniany...., na ryby patrzeć nie mogę....W ogóle są takie dni że robię 3x przymiarkę i nie mam na nic ochoty a jestem strasznie głodna....Do tej pory miałam 3kg na -. Ale od poniedziałku czyli już od prawie tyg budzi mnie rano głód....Zawsze spałam do 12.00-13.00 a teraz o 8.00 godz tak mnie skręca z głodu że nie da się spać....Muszę wstać coś zjeść i wtedy mogę dalej spać. Czy wy tez macie takie napady głodu? Z jednej strony mnie to przeraża ale z drugiej martwiło mnie że to już 6 miesiąc a moja waga spada....Może Oliwia przez te pół roku wyssała wszystkie zapasy mojego tłuszczu i teraz muszę ja karmić kanapkami...;P Ale się napisałam....Idę wywiesić pranie szkoda mi słoneczka...
Witam popołudniowo:)
Zaliczyłam przychodnię, jestem już tak pokłuta po ostatnich przebojach że prędko się w laboratorium nie pojawię :) Laborantki prawie że płakały nade mną że musiałam znów jeździć, pić to świństwo i tyle siedzieć.
Ale nie ma tego złego...poszłam sobie w między czasie do Akpolu i zaopatrzyłam młodą w kocyki, pieluchy tetrowe i flanelowe, prześcieradło dodatkowe, natchło mnie również na kupienie butelki :)
Gosia, już się odzywam :)
Zaliczyłam przychodnię, jestem już tak pokłuta po ostatnich przebojach że prędko się w laboratorium nie pojawię :) Laborantki prawie że płakały nade mną że musiałam znów jeździć, pić to świństwo i tyle siedzieć.
Ale nie ma tego złego...poszłam sobie w między czasie do Akpolu i zaopatrzyłam młodą w kocyki, pieluchy tetrowe i flanelowe, prześcieradło dodatkowe, natchło mnie również na kupienie butelki :)
Gosia, już się odzywam :)
kurcze miałam na wieczór problemy z odpaleniem strony 3miasta i wejściem na forum. Chyba jakaś awaria była.
Mój synek dzisiaj ma mnie w głębokim poważaniu bo mało co się odzywa..no i wiadomo, że troche jestem przejęta. Mam nadzieję, że jutro śmielej da o sobie znać. Nie lubie jak on sie tak zachowuje..
Mój synek dzisiaj ma mnie w głębokim poważaniu bo mało co się odzywa..no i wiadomo, że troche jestem przejęta. Mam nadzieję, że jutro śmielej da o sobie znać. Nie lubie jak on sie tak zachowuje..
Przerabiałam to kilka dni temu :) a teraz małej znów się ustabilizował dzień.
Co do cen to mogę się wypowiedzieć bo dziś byłam w Akpolu:
- pieluchy tetrowe 10 szt - 19,50 zł
- pileuchy flanelowe - 5 zł szt
- butelka Avent 125 ml + herbatka ziołowa Hipp - 19,50 zł.
- prześcieradło 100% bawełny z gumką 120x60 - coś ok 14 zł.
To moje dzisiejsze zakupy mniej - więcej :D
Co do cen to mogę się wypowiedzieć bo dziś byłam w Akpolu:
- pieluchy tetrowe 10 szt - 19,50 zł
- pileuchy flanelowe - 5 zł szt
- butelka Avent 125 ml + herbatka ziołowa Hipp - 19,50 zł.
- prześcieradło 100% bawełny z gumką 120x60 - coś ok 14 zł.
To moje dzisiejsze zakupy mniej - więcej :D
wiosna jest piękna, a ja nie jestem w pełni zadowolona :/
wczorajszy wypad do pracy i na spacer po mieście skończył się hektolitrami potu, mimo, że miałam na sobie lekką kurteczkę, na dodatek odpiętą, pod kurtką lekką bluzeczkę :(
strach pomyśleć co będzie jak się zaczną majowe upały :/
poza tym marzą mi się rolki, chętnie dzisiaj oddałabym brzuszek komuś pod troskliwą opiekę tak na 2 godzinki ;P
jeszcze tylko 3 miesiące i będziemy mogli wyskoczyć z mężem na 2 godziny na rolki, a Bąbel będzie spał pod okiem babci :)
a tak w ogóle zauważyłam, że po tym trójwymiarowym USG mam lepsze wyczucie co się dzieje w moim brzuszku
Bąbelek od kilku dni jest odwrócony głową ku górze i kopie mnie po pęcherzu, a główkę pcha nad pępkiem i kilka razy dziennie widać gdzie ma główkę ;P
mam nadzieję, że się odwróci na czas :)
wczorajszy wypad do pracy i na spacer po mieście skończył się hektolitrami potu, mimo, że miałam na sobie lekką kurteczkę, na dodatek odpiętą, pod kurtką lekką bluzeczkę :(
strach pomyśleć co będzie jak się zaczną majowe upały :/
poza tym marzą mi się rolki, chętnie dzisiaj oddałabym brzuszek komuś pod troskliwą opiekę tak na 2 godzinki ;P
jeszcze tylko 3 miesiące i będziemy mogli wyskoczyć z mężem na 2 godziny na rolki, a Bąbel będzie spał pod okiem babci :)
a tak w ogóle zauważyłam, że po tym trójwymiarowym USG mam lepsze wyczucie co się dzieje w moim brzuszku
Bąbelek od kilku dni jest odwrócony głową ku górze i kopie mnie po pęcherzu, a główkę pcha nad pępkiem i kilka razy dziennie widać gdzie ma główkę ;P
mam nadzieję, że się odwróci na czas :)
Pogoda za oknem piękna, więc dziś znowu jedziemy na działkę. Najpierw jednak wyprawa po zakupy - ale takie zwykłe ;)
Mnie też już nosi, chciałabym sobie wsiąść na rower - a tu niestety...
Uwielbiam długie spacery, ale teraz jak zbyt długo jestem na nogach to kręgosłup daje się we znaki. I jeszcze to paskudne przeziębienie. Dziś niespecjalnie się wyspałam, bo mnie całą noc w gardle drapało i nic nie pomagało ani picie, ani miodek. Chwilkę była ulga i zaraz znowu drapanie, więc tylko się przekładałam z boku na bok. Mam nadzieję, że to szybko minie.
A tu pogoda kusi, coby ubrać się lżej - a to niestety jest zdradliwe.
No dobra koniec narzekania ;) Miłego weekendu życzę wszystkim :)))
Mnie też już nosi, chciałabym sobie wsiąść na rower - a tu niestety...
Uwielbiam długie spacery, ale teraz jak zbyt długo jestem na nogach to kręgosłup daje się we znaki. I jeszcze to paskudne przeziębienie. Dziś niespecjalnie się wyspałam, bo mnie całą noc w gardle drapało i nic nie pomagało ani picie, ani miodek. Chwilkę była ulga i zaraz znowu drapanie, więc tylko się przekładałam z boku na bok. Mam nadzieję, że to szybko minie.
A tu pogoda kusi, coby ubrać się lżej - a to niestety jest zdradliwe.
No dobra koniec narzekania ;) Miłego weekendu życzę wszystkim :)))
LIPIEC:
Jumelka 01.07- chłopczyk /Dominik
akmka 01.07- dziewczynka
_karolcia_pf 01.07- chłopczyk /Nikodem
effcia 07.07- chłopczyk /Adaś
Matea 09.07
kaska2308 10.07 dziewczynka /Zosia
Sasza 12.07- chłopczyk /Krzysiu
olala82 15.07- dziewczynka /Zosia
karolajnaaa 16.07 - dziewczynka
Martek 16.07- dziewczynka
gosiar 16.07- chłopczyk /Kubuś
J czy J 19.07- dziewczynka /Jagoda
MiA_2008 25.07- chłopczyk
trotka 25.07- dziewczynka /Oliwia
asior 27.07
SIERPIEŃ:
adziula 06.08 - chłopczyk /Mikołaj
agutek81 06.08
jolga 07.08 - dziewczynka
Ola81 07.0 - dziewczynka
andziaa 10.08
bruks1983 15.08 - chłopczyk /Szymon
larisa 16.08 - chłopczyk
Madia 16.08
olas 18.08 - dziewczynka
Asiunia81 21.08
ewa 23.08
monalizka 27.08 - dziewczynka /Gabrysia
demolka 28.08
panismithowa 30.08
zora1- 30.08
Gratuluję synusia :-)
Jumelka 01.07- chłopczyk /Dominik
akmka 01.07- dziewczynka
_karolcia_pf 01.07- chłopczyk /Nikodem
effcia 07.07- chłopczyk /Adaś
Matea 09.07
kaska2308 10.07 dziewczynka /Zosia
Sasza 12.07- chłopczyk /Krzysiu
olala82 15.07- dziewczynka /Zosia
karolajnaaa 16.07 - dziewczynka
Martek 16.07- dziewczynka
gosiar 16.07- chłopczyk /Kubuś
J czy J 19.07- dziewczynka /Jagoda
MiA_2008 25.07- chłopczyk
trotka 25.07- dziewczynka /Oliwia
asior 27.07
SIERPIEŃ:
adziula 06.08 - chłopczyk /Mikołaj
agutek81 06.08
jolga 07.08 - dziewczynka
Ola81 07.0 - dziewczynka
andziaa 10.08
bruks1983 15.08 - chłopczyk /Szymon
larisa 16.08 - chłopczyk
Madia 16.08
olas 18.08 - dziewczynka
Asiunia81 21.08
ewa 23.08
monalizka 27.08 - dziewczynka /Gabrysia
demolka 28.08
panismithowa 30.08
zora1- 30.08
Gratuluję synusia :-)
Moja Zośka też ma dzisiaj lenia :) Czy może macie gdzieś jakiś spis rzeczy potrzebnych dla dziecka? Taka wyprawka od ciuszków (ile czego na początek), przez łóżeczko, akcesoria i kosmetyki? Chciałam zrobić spis i kupować już jakieś rzeczy bo oprócz ciuszków, które dostałam od znajomych jeszcze nic nie mam, a czas tak szybko leci...
Wczoraj spędziłam prawie cały dzień na powietrzu. W słońcu było tak ciepło, że aż miło. Jednak rezultat jest taki, że dziś jeszcze bardziej cieknie mi z nosa. Jeśli jutro się nie polepszy to chyba wybiorę się do lekarza.
A tak z innej beczki mam pytanie do dziewczyn z Gdyni: Czy orientujecie się gdzie w Gdyni i okolicach są jakieś niedrogie sklepy meblowe? Bo w Gdańsku to już chyba większość obeszłam i niestety nic nie znalazłam :/
A tak z innej beczki mam pytanie do dziewczyn z Gdyni: Czy orientujecie się gdzie w Gdyni i okolicach są jakieś niedrogie sklepy meblowe? Bo w Gdańsku to już chyba większość obeszłam i niestety nic nie znalazłam :/
kaska2308: wklejam link z pełną listą rzeczy dla maluszka
http://www.wzorowamama.pl/wyprawka_dla_dziecka.html
mój synuś troszkę więcej baraszkował na noc i dzisiaj z rana-już jestem spokojniesza. Ale jestem pewna, że znowu się przekręcił i już nie jest ułożony podłużnie główkowo. Stąd pewnie ta zmiana czucia małego.
Dzisiaj już chyyba nie będzie takiego słoneczka-szkoda. ALe mimo to życzę Wam udanej niedzieli
http://www.wzorowamama.pl/wyprawka_dla_dziecka.html
mój synuś troszkę więcej baraszkował na noc i dzisiaj z rana-już jestem spokojniesza. Ale jestem pewna, że znowu się przekręcił i już nie jest ułożony podłużnie główkowo. Stąd pewnie ta zmiana czucia małego.
Dzisiaj już chyyba nie będzie takiego słoneczka-szkoda. ALe mimo to życzę Wam udanej niedzieli
Jumelka, a co potrzebujesz ze sklepu meblowego? Jest BRW w centrum, jest Dąb na Chylonii - tam są głównie sofy i kanapy, innych rzeczy mniej. Przy głównej ulicy w rejonach Chylonia - Cisowa są chyba dwa spore sklepy meblowe (kiedyś były).
Pogoda się nam trochę pogorszyła:/ Ale chyba trzeba iść na spacer, może zajdę jeszcze do Kauflandu kpić blaszki do ciast. No i pora przygotować listę produktów na święta, dużo ludzi się u nas przewinie i zamierzam dużo pyszności narobić :)
Pogoda się nam trochę pogorszyła:/ Ale chyba trzeba iść na spacer, może zajdę jeszcze do Kauflandu kpić blaszki do ciast. No i pora przygotować listę produktów na święta, dużo ludzi się u nas przewinie i zamierzam dużo pyszności narobić :)
weekend piękny, więc nawet nie chce się odpalać komputera :)
wczoraj uskuteczniliśmy kolejne "dzidziusiowe" zakupy :) byliśmy w Akpolu i kupiliśmy laktator, buteleczkę, smoczki, ręcznik i kolejną parę skarpetek :)
jak tak dalej pójdzie to nie będę miała żadnych ciuszków a same skarpetki ;P
poza tym i dzisiaj i wczoraj byliśmy na spacerku, nóżki mi odpadają, kręgosłup boli, ale dotleniliśmy się we trójkę razem z Bąblem za wszystkie czasy :)
czy Wy też tak zwracacie uwagę na wózki będąc na spacerach? my oglądamy się niemal za każdym wózkiem, przy okazji robimy statystyki (najwięcej jest X-Landerów) i uświadczamy się w naszym wyborze :)
wczoraj uskuteczniliśmy kolejne "dzidziusiowe" zakupy :) byliśmy w Akpolu i kupiliśmy laktator, buteleczkę, smoczki, ręcznik i kolejną parę skarpetek :)
jak tak dalej pójdzie to nie będę miała żadnych ciuszków a same skarpetki ;P
poza tym i dzisiaj i wczoraj byliśmy na spacerku, nóżki mi odpadają, kręgosłup boli, ale dotleniliśmy się we trójkę razem z Bąblem za wszystkie czasy :)
czy Wy też tak zwracacie uwagę na wózki będąc na spacerach? my oglądamy się niemal za każdym wózkiem, przy okazji robimy statystyki (najwięcej jest X-Landerów) i uświadczamy się w naszym wyborze :)
no to ja będę następna z x-landerem :)
my cały dzień siedzimy i myślimy nad imieniem, jak mi się podoba to Krzyśkowi nie i odwrotnie, chyba zostanie Dominik :)
chociaż ja bardzo chciałam Antka
wymyśliliśmy, że jak będzie na pierwsze Dominik to na drugie damy Krzysztof, mój mąż jest Krzysztof Dominik, a syn będzie Dominik Krzysztof ;)
my cały dzień siedzimy i myślimy nad imieniem, jak mi się podoba to Krzyśkowi nie i odwrotnie, chyba zostanie Dominik :)
chociaż ja bardzo chciałam Antka
wymyśliliśmy, że jak będzie na pierwsze Dominik to na drugie damy Krzysztof, mój mąż jest Krzysztof Dominik, a syn będzie Dominik Krzysztof ;)
Już od jakiegoś czasu wszystkie wózki na ulicach przyciągają moją uwagę :) Zauważyłam sporo X-landerów, emmaljungów, roanów, ale też innych mniej znanych :)
Martek w BRW już byłam i nic mi nie wpadło w oko - albo model zupełnie nie taki, albo kolor - no chyba, że akurat zmienili kolekcję. Mi zależy na komodach wyższych niż metr i mających ok 0.5m szerokości (a wszędzie takie max 0.8m i szerokie na 30cm) i w kolorze olcha. Mam już w głowie taki zarys jak powinno to wyglądać i to pewnie mój błąd, bo będzie ciężko wszystko dopasować. No ale porozglądam się jeszcze :)
Martek w BRW już byłam i nic mi nie wpadło w oko - albo model zupełnie nie taki, albo kolor - no chyba, że akurat zmienili kolekcję. Mi zależy na komodach wyższych niż metr i mających ok 0.5m szerokości (a wszędzie takie max 0.8m i szerokie na 30cm) i w kolorze olcha. Mam już w głowie taki zarys jak powinno to wyglądać i to pewnie mój błąd, bo będzie ciężko wszystko dopasować. No ale porozglądam się jeszcze :)
naszym marzeniem jest mutsy urban rider i prawdopodobnie przy tym wyborze zostaniemy :)
szczęśliwym trafem koleżanka z pracy chce sprzedać dokładnie ten model i kolory nam odpowiadają, więc mamy to już praktycznie z głowy :)
tak bardzo nam się spodobał ten wózek i odpowiada nam pod każdym względem, że byliśmy już gotowi kupić go nawet ze sklepu :)
szczęśliwym trafem koleżanka z pracy chce sprzedać dokładnie ten model i kolory nam odpowiadają, więc mamy to już praktycznie z głowy :)
tak bardzo nam się spodobał ten wózek i odpowiada nam pod każdym względem, że byliśmy już gotowi kupić go nawet ze sklepu :)
Demolka, mamy identyczny gust :) Decydujemy między roanem a emmaljungą, w zależności od tego jak będą finanse wyglądały pod koniec czerwca.
Zdaje się że wszystkie równo cierpimy na to samo - nadmierne i chorobliwe zainteresowanie wózkami :D W Wejherowie najwięcej jeździ spacerówek coneco, bo głębokie to głównie bezimienne trudne do zidentyfikowania. A u nas na klatce parkuje roan, xlander i chicco :)
Zdaje się że wszystkie równo cierpimy na to samo - nadmierne i chorobliwe zainteresowanie wózkami :D W Wejherowie najwięcej jeździ spacerówek coneco, bo głębokie to głównie bezimienne trudne do zidentyfikowania. A u nas na klatce parkuje roan, xlander i chicco :)
a ja mam problem bo absolutnie żaden wózek mi się nie podoba.z niektórymi to bym sie wstydziła wyjść na ulicę.byłam już kilka razy w mama i ja,ogladałam,macałam ale nic mi nie przypadło do gustu.jedyny który ewentulanie może być to stokke(miedzy innymi ze względu na skladane koła) lub mura4-ale mura ma okropną gondolę,taką jakąś toporną...
mam nadzieję ,że do lipca coś mi wpadnie w oko
mam nadzieję ,że do lipca coś mi wpadnie w oko
ja Wam powiem, że wcale nie kierowaliśmy się "modą ulicową".
Na początku wybrałam pare modlei w necie, które podobały mi sie, wizualnie. Potem jechaliśmy, zeby "pomacać". I wybraliśmy ten, którego wcale nie braliśmy pod uwagę (bo właśnie xlandera xa).
Poza tym umieram na plecy i dziewczyny naprawdę przerażaja mnie wizja kolejnych miesięcy. ANi siedzieć ani chodzić-nic mi już nie pasuje :-(
Na początku wybrałam pare modlei w necie, które podobały mi sie, wizualnie. Potem jechaliśmy, zeby "pomacać". I wybraliśmy ten, którego wcale nie braliśmy pod uwagę (bo właśnie xlandera xa).
Poza tym umieram na plecy i dziewczyny naprawdę przerażaja mnie wizja kolejnych miesięcy. ANi siedzieć ani chodzić-nic mi już nie pasuje :-(
Ech dziewczyny ja umieram na brzuch. Wystarczy że siądę na chwilę i od razu wszystie boki kłują i niewiadomo co jeszcze.
Zmykam zaraz do doktorka na kontrolę i mam nadzieję podejrzeć małą. Pochwalę się po powrocie:)
A potem czekam na kuriera z łóżeczkiem i pościelą :)
Miłego dnia, chyba zanosi się że będzie ładniej niż wczoraj
Zmykam zaraz do doktorka na kontrolę i mam nadzieję podejrzeć małą. Pochwalę się po powrocie:)
A potem czekam na kuriera z łóżeczkiem i pościelą :)
Miłego dnia, chyba zanosi się że będzie ładniej niż wczoraj
a mnie dzisiaj obudziły bóle, chyba mogę to określić jako skurcze przepowiadające, sztuk 3, choć nie były to napewno te przepowiadające poród za 10-14 dni
jedno jest pewne - jestem w III trymestrze :)
czytałam, że to normalne, więc się nie denerwuję, nie były aż takie mocne, gdyby takie były przez cały poród to dałabym spokojnie radę i mogłabym nawet spać między jednym a drugim ;P
ale trwały tak ok. 3-4 minuty każdy i przerwa między jednym a drugim to 15-20 minut
jedno jest pewne - jestem w III trymestrze :)
czytałam, że to normalne, więc się nie denerwuję, nie były aż takie mocne, gdyby takie były przez cały poród to dałabym spokojnie radę i mogłabym nawet spać między jednym a drugim ;P
ale trwały tak ok. 3-4 minuty każdy i przerwa między jednym a drugim to 15-20 minut
Witam i ja,
dopiero wróciłam z laboratorium po super glukozie. Niestety mój żołądek nie wytrzymał obciążenia 75 gr i jutro powtórka z rozrywki:/
Na szczęście mam wypić w domu i przyjechać po 2 godzinach.
Super pogoda się zrobiła, mąż wziął się za kończenie mycia okien, a ja odpoczywam na fotelu.
Ja na razie skurczy nie mam, ale czasem napina mi się brzuch jak długo chodzę.
dopiero wróciłam z laboratorium po super glukozie. Niestety mój żołądek nie wytrzymał obciążenia 75 gr i jutro powtórka z rozrywki:/
Na szczęście mam wypić w domu i przyjechać po 2 godzinach.
Super pogoda się zrobiła, mąż wziął się za kończenie mycia okien, a ja odpoczywam na fotelu.
Ja na razie skurczy nie mam, ale czasem napina mi się brzuch jak długo chodzę.
Effcia, może spróbuj popić potem glukozę dużą ilością zimnej wody. Mnie muliło nieźle a jak sobie wodę popijałam to było dużo lepiej .
Wynik mam w normie, więc chociaż tyle dobrego.
Morfologia mi się pogarsza a ciśnienia prawie nie ma, toxo dalej tak źle jak było. Dupa.
A mała sobie bryka zadowolona i nadal jest dziewczynką :)
Wynik mam w normie, więc chociaż tyle dobrego.
Morfologia mi się pogarsza a ciśnienia prawie nie ma, toxo dalej tak źle jak było. Dupa.
A mała sobie bryka zadowolona i nadal jest dziewczynką :)
Martek; ale TY cały czas beirzesz antybiotyk na toxo prawda??? także chyba wszystko powinno być ok-ważne, że jesteś pod ścisłą kontrolą lekarza. dobrze, że ta glukoza wyszła ok
effcia: biedna Ty jesteś z tym ladaniem do alboratorium. Najlepiej to nie myśleć co się tam pije i raczej skupić się na czymś innym (ja tak zrobiłąm i było o niebo lepiej). Trzymam kciuki za jutro
u mnie dalej po staremu: plecy już dają znać o sobie a do nocy jeszcze tyle godz zostało
effcia: biedna Ty jesteś z tym ladaniem do alboratorium. Najlepiej to nie myśleć co się tam pije i raczej skupić się na czymś innym (ja tak zrobiłąm i było o niebo lepiej). Trzymam kciuki za jutro
u mnie dalej po staremu: plecy już dają znać o sobie a do nocy jeszcze tyle godz zostało
A no nie, brałam 10 dni, wyniki bez zmian i gin zarządził przerwę. Najpierw na zrobienie badań, ale myślałam że dziś mi już dalej każe brać, a on powiedział że jeszcze nie. Pewnie wie co robi :)
Ciśnienie mi skacze przez czekanie na łóżeczko, w piątek napisali że dziś wyjedzie do nas, a dziś jeszcze nie napisali że pojechało. I kurka nie wiem w końcu na co się nastawiać.
Idę sprzątać i smażyć naleśniki :)
Ciśnienie mi skacze przez czekanie na łóżeczko, w piątek napisali że dziś wyjedzie do nas, a dziś jeszcze nie napisali że pojechało. I kurka nie wiem w końcu na co się nastawiać.
Idę sprzątać i smażyć naleśniki :)
naleśniki (przynajumniej mi) najlepiej wychodzą na patelni tefalowskiej. Na innych ciężko odchodzi spodek. Demolka poćwiczysz to nabierzesz wprawy.
A ja Wam powiem, że chce bardzo dużo zrobić w domu (posprzątać, pomyć podłogi, poodkurzać, ugotowac, poprasować itrd) i kurcze czasu mi brakuje. Wszystko robie 5 razy dłużej niż normalnie albo kręce się w kółko i nie wiem od czego zacząć. No masakra jakaś.
Ciągle mi się coś nie podoba w domu, coś bym pozmieniała itd. Ten objaw wicia gniazda też mnie powoli męczy.
Chyba powoli zaczynam być zmęczona tą ciążą i jej symptomami..
A ja Wam powiem, że chce bardzo dużo zrobić w domu (posprzątać, pomyć podłogi, poodkurzać, ugotowac, poprasować itrd) i kurcze czasu mi brakuje. Wszystko robie 5 razy dłużej niż normalnie albo kręce się w kółko i nie wiem od czego zacząć. No masakra jakaś.
Ciągle mi się coś nie podoba w domu, coś bym pozmieniała itd. Ten objaw wicia gniazda też mnie powoli męczy.
Chyba powoli zaczynam być zmęczona tą ciążą i jej symptomami..
A ja dzisiaj mam dzień lenia.....Wczoraj nadskakiwałam gościom całe popołudnie, no i wieczorkiem wielkie sprzątanie po imprezie.....A dzisiaj cisza, spokój po prostu laba. Niestety gościom tak się spodobało i wszystko smakowało że już nie mogą doczekać się chrzcin....A ja dziękuję, postoję....Bardzo lubię gości i jestem bardzo towarzyska ale chyba wolę jak mi nadskakują...;P Eh najważniejsze że impreza się udała i już po wszystkim.....Teraz gdzieś się wproszę na święta i odbiję sobie...
Jakbym siebie widziała :D
Gosia, mamy jeszcze mnóstwo czasu, na pewno zdązymy posprzątać i wszystko zrobić :) Nie ma co szaleć, na wszystko przyjdzie pora. Ja się od trzech dni zbieram żeby wyprasować jeden obrus :D I nic.
A wicie gniazda mnie bardzo śmieszy i się temu nie przeciwstawiam, jak mam jakąś "potrzebę" z tym związaną to ją realizuję :)
Gosia, mamy jeszcze mnóstwo czasu, na pewno zdązymy posprzątać i wszystko zrobić :) Nie ma co szaleć, na wszystko przyjdzie pora. Ja się od trzech dni zbieram żeby wyprasować jeden obrus :D I nic.
A wicie gniazda mnie bardzo śmieszy i się temu nie przeciwstawiam, jak mam jakąś "potrzebę" z tym związaną to ją realizuję :)
demolka Brawo :-) trzymamy kciuki, żeby dobrze wyszły.
Martek: wiem że mamy dużo czasu...ale ja nie mogę nic zrobić z tymi moimi napadami. A co do prasowania...hehe to zbieram się już 3 dni (a nie mam 1 obrusa a całą stertę ciuchów). I dzisiaj też tego nie zrobię bo jestem wykończona. Wyprałam i zmieniłam pościel, odkurzyłam i plecki gotowe. Teraz leże i zdycham
Martek: wiem że mamy dużo czasu...ale ja nie mogę nic zrobić z tymi moimi napadami. A co do prasowania...hehe to zbieram się już 3 dni (a nie mam 1 obrusa a całą stertę ciuchów). I dzisiaj też tego nie zrobię bo jestem wykończona. Wyprałam i zmieniłam pościel, odkurzyłam i plecki gotowe. Teraz leże i zdycham
U mnie z prasowaniem wygląda tak, że przez 2 tygodnie się zbiera a potem hurtem. Nie cierpię prasować, więc zawsze to odkładam. Ale jak już mężowi zaczyna brakować koszulek lub też ja nie mam co włożyć, to niestety trzeba się przemóc.
Przeglądałam dziś ofertę BRW w necie i nawet niektóre mebelki mi się spodobały. Jednak jak byłam w ichnim sklepie to nic nie wpadło w oko. Chyba niedługo wybiorę się ponownie i lepiej się przyjżę. Dzięki dziewczyny :)
Przeglądałam dziś ofertę BRW w necie i nawet niektóre mebelki mi się spodobały. Jednak jak byłam w ichnim sklepie to nic nie wpadło w oko. Chyba niedługo wybiorę się ponownie i lepiej się przyjżę. Dzięki dziewczyny :)