Widok
*****LIPCOWE I SIERPNIOWE MAMUSIE 2009*****35
LIPIEC:
01.07 Jumelka ZASPA - chłopczyk /Dominik
01.07 akmka - dziewczynka
01.07_karolcia_pf ZASPA - chłopczyk /Nikodem
07.07 effcia KLINICZNA - chłopczyk /Adaś
09.07 Matea
10.07 kaska2308 KLINICZNA - dziewczynka /Zosia
10-15 Asiulka - chłopczyk /Karolek
12.07 Sasza - chłopczyk /Krzysiu
15.07 olala82 - dziewczynka /Zosia
16.07 karolajnaaa - dziewczynka
16.07 Martek WEJHEROWO - dziewczynka /Michalinka
16.07 gosiar ZASPA - chłopczyk /Tomek
19.07 J czy J REDŁOWO - dziewczynka /Nina
25.07 MiA_2008 - chłopczyk
25.07 trotka WEJHEROWO - dziewczynka /Oliwia
25.07 asior - chłopczyk
26.07 kasia-125 KLINICZNA - dziewczynka /Maja
SIERPIEŃ:
06.08 adziula - chłopczyk /Mikołaj
06.08 agutek81 - chłopczyk /Antoś
07.08 jolga ZASPA - dziewczynka /Liwia
07.08 Ola81 WEJHEROWO - dziewczynka
10.08 andziaa
15.08 bruks1983 REDŁOWO - chłopczyk /Szymon
16.08 larisa27 ZASPA - chłopczyk /Dominik
16.08 Madia KLINICZNA - dziewczynka
18.08 olas - dziewczynka
21.08 Asiunia81 KLINICZNA - dziewczynka
23.08 ewa.gdynia - chłopczyk
24.08 iwi32 WEJHEROWO - chłopczyk /Oliwier
27.08 monalizka WEJHEROWO - dziewczynka /Gabrysia
28.08 demolka ZASPA - dziewczynka /Hania
28.08 mijka - dziewczynka /Laura
30.08 MagdaRed WEJHEROWO - dziewczynka /Zuzanna
30.08 panismithowa - chłopczyk
30.08 zora1 - dziewczynka
link do poprzedniego wątku:
http://forum.trojmiasto.pl/LIPCOWE-I-SIERPNIOWE-MAMUSIE-200934-t105780,1,16.html
01.07 Jumelka ZASPA - chłopczyk /Dominik
01.07 akmka - dziewczynka
01.07_karolcia_pf ZASPA - chłopczyk /Nikodem
07.07 effcia KLINICZNA - chłopczyk /Adaś
09.07 Matea
10.07 kaska2308 KLINICZNA - dziewczynka /Zosia
10-15 Asiulka - chłopczyk /Karolek
12.07 Sasza - chłopczyk /Krzysiu
15.07 olala82 - dziewczynka /Zosia
16.07 karolajnaaa - dziewczynka
16.07 Martek WEJHEROWO - dziewczynka /Michalinka
16.07 gosiar ZASPA - chłopczyk /Tomek
19.07 J czy J REDŁOWO - dziewczynka /Nina
25.07 MiA_2008 - chłopczyk
25.07 trotka WEJHEROWO - dziewczynka /Oliwia
25.07 asior - chłopczyk
26.07 kasia-125 KLINICZNA - dziewczynka /Maja
SIERPIEŃ:
06.08 adziula - chłopczyk /Mikołaj
06.08 agutek81 - chłopczyk /Antoś
07.08 jolga ZASPA - dziewczynka /Liwia
07.08 Ola81 WEJHEROWO - dziewczynka
10.08 andziaa
15.08 bruks1983 REDŁOWO - chłopczyk /Szymon
16.08 larisa27 ZASPA - chłopczyk /Dominik
16.08 Madia KLINICZNA - dziewczynka
18.08 olas - dziewczynka
21.08 Asiunia81 KLINICZNA - dziewczynka
23.08 ewa.gdynia - chłopczyk
24.08 iwi32 WEJHEROWO - chłopczyk /Oliwier
27.08 monalizka WEJHEROWO - dziewczynka /Gabrysia
28.08 demolka ZASPA - dziewczynka /Hania
28.08 mijka - dziewczynka /Laura
30.08 MagdaRed WEJHEROWO - dziewczynka /Zuzanna
30.08 panismithowa - chłopczyk
30.08 zora1 - dziewczynka
link do poprzedniego wątku:
http://forum.trojmiasto.pl/LIPCOWE-I-SIERPNIOWE-MAMUSIE-200934-t105780,1,16.html
witam:)
idę w czwartek do lekarza to poproszę o skierowanie do SR i zacznę sobie chodzić bo później urlopy itp i jeszcze będzie tak że się nie załapię. Więc lepiej zacząć chodzić wcześniej niż wogóle:)
Boję się porodu jak cholera ale już nie mogę się doczekać kiedy przytulę to moją malutką kruszynkę. I jak patrzę na mamy z wózkami to sama nie mogę się doczekać kiedy i ja tak będę sobie spacerowała.
idę w czwartek do lekarza to poproszę o skierowanie do SR i zacznę sobie chodzić bo później urlopy itp i jeszcze będzie tak że się nie załapię. Więc lepiej zacząć chodzić wcześniej niż wogóle:)
Boję się porodu jak cholera ale już nie mogę się doczekać kiedy przytulę to moją malutką kruszynkę. I jak patrzę na mamy z wózkami to sama nie mogę się doczekać kiedy i ja tak będę sobie spacerowała.
Hej dziewczynki :) Nie było mnie dawno ale ostatnio same uroczystości w rodzince i tylko zamieszanie.
Wczoraj zamówiliśmy wózek i fotelik z bazą dla Krzysia. Już się nie mogę doczekać, będzie w przyszłym tygodniu. Jutro mąż jedzie do W-wy i kupi pościel bo znalazłam tam taniej niż na allegro.
Teraz już czuje, że wielka chwila coraz bliżej. Jakoś tak to się wszystko urzeczywistnia :D
Wczoraj zamówiliśmy wózek i fotelik z bazą dla Krzysia. Już się nie mogę doczekać, będzie w przyszłym tygodniu. Jutro mąż jedzie do W-wy i kupi pościel bo znalazłam tam taniej niż na allegro.
Teraz już czuje, że wielka chwila coraz bliżej. Jakoś tak to się wszystko urzeczywistnia :D
Cześć dziewczyny z rana :-) Ja się dzisiaj wybieram do Mama i ja i mam nadzieję, że trochę już mi się uda kupić bo jak narazie mam tylko kilka ciuszków, a czas leci tak szybko i tyle rzeczy dokupienia. Mam też trochę już upatrzonych na allegro, ale najpierw wolalłabym zobaczyć na żywo. Tymczasem życzę wam miłego dnia :-)
U mnie też duży spadek formy - szczególnie na wieczór, a po południu nachodzi mnie chęć na drzemkę choć wcześniej to tylko z rzadka się zdarzało.
Czas nieubłaganie leci do przodu - mam nadzieję, że na początku czerwca zakupimy mebelki do domu i oczywiście wózek z fotelikiem. Reszta raczej jest, może oprócz paru drobiazgów. Pod koniec maja zamierzam zabrać się za pranie i prasowanie rzeczy dla Dominika. A potem to już będzie tylko czekanie :)
Ciekawe czego tym razem dowiem się u lekarza. Od 2-3 dni pod wieczór czuję się jak przed miesiączką (raczej nie miałam nigdy żadnych specjalnych bólów - teraz też nie) - nic specjalnego, ale muszę lekarce o tym powiedzieć. Mam nadzieję, że wszystko w porządku. Zresztą Młody tak bryka, że raczej jestem spokojna. Ale coś tam zaczyna się roić w głowie...
Czas nieubłaganie leci do przodu - mam nadzieję, że na początku czerwca zakupimy mebelki do domu i oczywiście wózek z fotelikiem. Reszta raczej jest, może oprócz paru drobiazgów. Pod koniec maja zamierzam zabrać się za pranie i prasowanie rzeczy dla Dominika. A potem to już będzie tylko czekanie :)
Ciekawe czego tym razem dowiem się u lekarza. Od 2-3 dni pod wieczór czuję się jak przed miesiączką (raczej nie miałam nigdy żadnych specjalnych bólów - teraz też nie) - nic specjalnego, ale muszę lekarce o tym powiedzieć. Mam nadzieję, że wszystko w porządku. Zresztą Młody tak bryka, że raczej jestem spokojna. Ale coś tam zaczyna się roić w głowie...
ja już wcale nie mam energii... W nocy śpie rewelacyjnie ale za to każdy szmerek mnie budzi (mąż już się na mnie denerwuje). Ale podejrzewam, że to moje wyczulenie w nocy jest już pod kątem maleństwa - ciekawe czy też tak macie.
Poza tym dopiero teraz dopadły mnie huśtawki nastrojów-chodze taka troche przybita i małomówna. Echh...niech to już wszystko minie. Też nie mogę się doczekać spacerków z malutkim. Będę dumna, że hoho :-D
Poza tym dopiero teraz dopadły mnie huśtawki nastrojów-chodze taka troche przybita i małomówna. Echh...niech to już wszystko minie. Też nie mogę się doczekać spacerków z malutkim. Będę dumna, że hoho :-D
u mnie samopoczucie ok, tylko z rana jak się budzę mam takie ociężałe nogi-jakby opuchnięte, wieczorem jest ok, zasypiam szybciutko ale budzę się w nocy kilka razy i zerkam w okno i na zegarek ale to może dlatego, że "czuwam" czy mój piesiu nie chce siku itp.., odkąd mężuś wyjechał nakazano mi wziąć dużego psa do domku na noc aby się mną opiekował :)
Ja od dłuższego czasu już nie śpię zbyt dobrze w nocy, mam bardzo płytki sen. Niestety muszę w dzień trochę odespać w związku z tym:)mała pół godzinna drzemka.
Spadek sił też zauważam, już nie daję rady na raz odkurzyć mieszkania i umyć podłóg:/
Właśnie umówiliśmy się do fotografa na sesje ciążową i już nie możemy się doczekać:)
Spadek sił też zauważam, już nie daję rady na raz odkurzyć mieszkania i umyć podłóg:/
Właśnie umówiliśmy się do fotografa na sesje ciążową i już nie możemy się doczekać:)
Witam się w nowym wątku! Ja wczoraj "umierałam" z bólu prawego boku, ale dzisiaj już ok. Wczoraj wyprałam pościel, dzisiaj jakieś drobiazgi jak czapeczka i skarpetki i z głowy....Później jeszcze tylko wielkie prasowanie i gotowe. Dzwonili wczoraj do mnie z Invikty,że muszą przełożyć moja wizytę na sierpień, albo prywatnie przyjdę w tym dniu co miałam umówioną wizytę.....BRRRRRRRRR oni są niepoważni!!!!!!! Wizytę miałam już wcześniej zaklepaną na 20 maja, a na 29 maja usg w 32 tyg. Leki mam tylko do 20 maja, zwolnienie też a oni na sierpień.........Hahaha po porodzie mnie zapiszą!!!!! Cyrk na kółkach! I nic trzeba płacić!! A i pytałam 2 dni temu ile kosztuje usg, to pani powiedziała ok 120 zł, a wczoraj jak dzwonili i zapytałam o cenę usg to już 130 zł!!! Podwyżki z dnia na dzień! Jak dobrze,że zostało mi jeszcze tylko 2 m-ce do porodu a nie 6 m-cy bo nie wiadomo kiedy w tej Invikcie się wyprostuje z tym NFZ-tem.
Ogólnie to w III trymestrze czuję się jak do tej pory najlepiej :) wiadomo, siły moze juz nie te ale ogólne samopoczucie jak najbardziej na plusie. Tylko, że dziś dopadł mnie jakis spadek formy :( trochę rano posprzątałam i musiałam się położyć bo byłam tak zmęczona... Chyba się dziś nie wybiorę przez to do SR bo dziś miałam jechac sama a nie wiem czy to dobry pomysł tłuc się tramwajem skoro czuję się nie najlepiej :(
Witamy sie wieczorowo,
widzę, ze domeną III trymestru jest zmeczenie i popoludniowe drzemki :) tez ostatnio z maluszkiem moim przesypiamy popoludnia :) wczoraj umylam doslownie jedno okno i bylam tak padnieta ze przespalam 3 godziny :)
powiedzcie mi czy szkola rodzenia faktycznie przyniosla wam jakies korzysci?? jesesmy z mezem zapisani, zajecia odbywaja sie w soboty, specjalnie zeby malzenstwa mogly razem uczeszczac. u nas sa tylko 4 spotkania, a i tak jak na zlosc moj maz bedzie wszystkie 4 soboty pracowal. zastanawiam sie teraz czy chodzic samej czy ospuscic sobie?? jak myslicie?
mam jeszcze prosbe do was :)
proszę, kliknijcie w ten link. nic wiecej nie trzeba robic. wystarczy, ze stronka się wam otworzy i to tyle :) będe bardzo wdzieczna :)
http://www.3dwhite.pl/?click=2c2bd6a9ec14c2c60eacab5d863bf20b
widzę, ze domeną III trymestru jest zmeczenie i popoludniowe drzemki :) tez ostatnio z maluszkiem moim przesypiamy popoludnia :) wczoraj umylam doslownie jedno okno i bylam tak padnieta ze przespalam 3 godziny :)
powiedzcie mi czy szkola rodzenia faktycznie przyniosla wam jakies korzysci?? jesesmy z mezem zapisani, zajecia odbywaja sie w soboty, specjalnie zeby malzenstwa mogly razem uczeszczac. u nas sa tylko 4 spotkania, a i tak jak na zlosc moj maz bedzie wszystkie 4 soboty pracowal. zastanawiam sie teraz czy chodzic samej czy ospuscic sobie?? jak myslicie?
mam jeszcze prosbe do was :)
proszę, kliknijcie w ten link. nic wiecej nie trzeba robic. wystarczy, ze stronka się wam otworzy i to tyle :) będe bardzo wdzieczna :)
http://www.3dwhite.pl/?click=2c2bd6a9ec14c2c60eacab5d863bf20b
Ja uważam, że szkoła jest jak najbardziej przydatna, dużo bardzo praktycznych widomości i ćwiczeń, tak jak w naszym przypadku, gdzie u nas w rodziniec żadnych małych dzieci, najwyżej u znajomych,ale to tylko na chwile podczas jakiś odwiedziń, dzieci są abstrakcją, więć takie zajęcia są super, bo wiadomo teoria (książki, gazety), a praktyka to zupełnie co innego.
no wlasnie u mnie z ta praktyka jest calkiem ok. calkiem niedawno urodzil sie moj brat- od 4 miesiaca zycia praktycznie sama sie nim opiekowalam, takze wiem jak to wyglada. nie moge powiedziec, ze jestem ekspertem, bo to nie to samo co wychowanie wlasnego dziecka. caly czas sie waham i mam watpliwosci :/
witam się z rana! Coś dziwnie się dzisiaj czuję.....Zauważyłam rano czop śluzowy na papierze...No i zaczynam się martwić..... W SR babeczka bardzo dokładnie opisała jak taki czop wygląda, więc na 90% jestem pewna że to to.....Może nie cały czop, tylko śluz zaróżowiony o konsystencji kurzego jajka czyli tak jak opisywała babka....Zaraz się kładę i leżę plackiem....Dzisiaj mam SR i najwyżej po zajęciach podejdę na izbę przyjęć niech mnie zbadają.....Kurde to dopiero 30 tydz...jeszcze przynajmniej przez 5 tyg muszę nogi ściskać... A teraz w ogóle pewnie będę sobie wkręcać, że brzuch boli itp....Dzidzia kopie więc daje znak, że z nią ok. Pozdrawiam
trotka może zadzwoń lepiej do swojego lekarza i zapytaj co masz robić w tej sytuacji, lepiej się upewnić.
Ja też dziś idę zobaczyć co u mojej małej Hanusi słychać:) martwi mnie jedna rzecz przedwczoraj mala była bardzo żywa kopała praktycznie cały dzień i to tak solidnie a wczoraj spokój kilka kopniaków i koniec...dziś zaczęło sie normalnie rano kopanie ale martwi mnie to że jednego dnia ma tyle energi a drugiego spokój.
Ja też dziś idę zobaczyć co u mojej małej Hanusi słychać:) martwi mnie jedna rzecz przedwczoraj mala była bardzo żywa kopała praktycznie cały dzień i to tak solidnie a wczoraj spokój kilka kopniaków i koniec...dziś zaczęło sie normalnie rano kopanie ale martwi mnie to że jednego dnia ma tyle energi a drugiego spokój.
jestem po kontroli u lekarza - wszystko wydaje się być w porządku, ciśnienie w normie, a Bąbel podobno już spory - kolejna kontrola za 3 tygodnie, prawdopodobnie już ostatnia, co mnie bardzo zdziwiło, ale czuję się dobrze, więc nie mam co narzekać :)
ja jestem za uczęszczaniem do SR nawet samej, bo mężowie bardzo często się nudzili na naszych zajęciach, dlatego mój był ze mną 2-3 razy, co nie było konieczne, na zajęciach napewno złapiesz kontakt z innymi ciężarówkami
ja też się trochę stresuję jak Bąbel nie trzyma się swoich stałych pór baraszkowania w ciągu dnia, ale zdarza Mu się zaspać tylko trochę, więc staram się spokojnie czekać
aktywność Bąbla zależy nawet od mojego jadłospisu albo od mojego humoru, także nie szukajcie dziury w całym
czytałam, że w ostatnim okresie dziecko spędza więcej czasu na czuwaniu i śnie, bo ma m.in. mało miejsca, więc to ja powinnam się przjemować, bo jak mi urządza dyskotekę 3 razy dziennie to chyba coś jest nie tak ;P
ja jestem za uczęszczaniem do SR nawet samej, bo mężowie bardzo często się nudzili na naszych zajęciach, dlatego mój był ze mną 2-3 razy, co nie było konieczne, na zajęciach napewno złapiesz kontakt z innymi ciężarówkami
ja też się trochę stresuję jak Bąbel nie trzyma się swoich stałych pór baraszkowania w ciągu dnia, ale zdarza Mu się zaspać tylko trochę, więc staram się spokojnie czekać
aktywność Bąbla zależy nawet od mojego jadłospisu albo od mojego humoru, także nie szukajcie dziury w całym
czytałam, że w ostatnim okresie dziecko spędza więcej czasu na czuwaniu i śnie, bo ma m.in. mało miejsca, więc to ja powinnam się przjemować, bo jak mi urządza dyskotekę 3 razy dziennie to chyba coś jest nie tak ;P
szkole rodzenia najlepiejw ybrac ta co prowadza polozne ze szpitala w ktorym chcesz rodzic
kompleksowo, ale i drogo, obkupisz sie we wszystko w akpolu, mama i ja, a w gdyni w vitalii i mapu
ja kupuje trochu tu troche tam, troche gdzie indziej - szukam najkorzystniejszych ofert po prostu
no i allegro
kompleksowo, ale i drogo, obkupisz sie we wszystko w akpolu, mama i ja, a w gdyni w vitalii i mapu
ja kupuje trochu tu troche tam, troche gdzie indziej - szukam najkorzystniejszych ofert po prostu
no i allegro
Cześć Mamuśki :)
W końcu wolny dzień, na razie siedzę w domku i się obijam :)
W poniedziałek idę do lekarza, jak zawsze z niecierpliwością odliczam czas. Młody tak fika, że zaczynam się obawiać jak ja to wytrzymam jeszcze 6 tygodni. Mały skubaniec :))) Przez ostatni miesiąc chyba sporo przybrał na wadze, bo jego siła dosyć wzrosła. Miesiąc temu ważył ok 1200g ciekawe jaki teraz będzie wynik.
Coraz częściej nachodzą mnie myśli o zbliżającym się porodzie - ja chyba obawiam się najbardziej tego, że na początku nie zauważę, że cokolwiek się dzieje, hehehe.
W końcu wolny dzień, na razie siedzę w domku i się obijam :)
W poniedziałek idę do lekarza, jak zawsze z niecierpliwością odliczam czas. Młody tak fika, że zaczynam się obawiać jak ja to wytrzymam jeszcze 6 tygodni. Mały skubaniec :))) Przez ostatni miesiąc chyba sporo przybrał na wadze, bo jego siła dosyć wzrosła. Miesiąc temu ważył ok 1200g ciekawe jaki teraz będzie wynik.
Coraz częściej nachodzą mnie myśli o zbliżającym się porodzie - ja chyba obawiam się najbardziej tego, że na początku nie zauważę, że cokolwiek się dzieje, hehehe.
obciążenie glukozą (50g) miałam robioną tak ok 15tc, na czczo robiłam na początku ciąży, wszystko w normie, więc nie ma potrzeby powtarzania
książkę Pawła Zawitkowskiego "co nieco o rozwoju dziecka" również mogę gorąco polecić, kupiłam ją sobie sama, ale warto, płytkę trzeba sobie rozłożyć na kilka razy, bo jest trochę monotonna, ale ciekawa
na kompleksowe zakupy napewno można wybrać się do Akpolu, Mama i Ja, Mapu, ale warto rozplanować sobie zakupy na kilka miejsc, porównując wcześniej ceny
szkołę rodzenia najlepiej wybrać sobie przy szpitalu, w którym chcesz rodzić i radzę się tym zająć jak najszybciej, bo jest dużo chętnych
Jumelko - mój mały Rozbójnik też się bardzo rozpycha, a ma tyle siły, że boję się o moje żebra i pęcherz - staram się Go zagadywać i głaskać jak już się robi bardzo upierdliwy ;P
ale będzie mi brakowało ruchów Bąbla, bo to jest coś co jest tylko dla mnie, te Jego gesty są tylko moje ;)
książkę Pawła Zawitkowskiego "co nieco o rozwoju dziecka" również mogę gorąco polecić, kupiłam ją sobie sama, ale warto, płytkę trzeba sobie rozłożyć na kilka razy, bo jest trochę monotonna, ale ciekawa
na kompleksowe zakupy napewno można wybrać się do Akpolu, Mama i Ja, Mapu, ale warto rozplanować sobie zakupy na kilka miejsc, porównując wcześniej ceny
szkołę rodzenia najlepiej wybrać sobie przy szpitalu, w którym chcesz rodzić i radzę się tym zająć jak najszybciej, bo jest dużo chętnych
Jumelko - mój mały Rozbójnik też się bardzo rozpycha, a ma tyle siły, że boję się o moje żebra i pęcherz - staram się Go zagadywać i głaskać jak już się robi bardzo upierdliwy ;P
ale będzie mi brakowało ruchów Bąbla, bo to jest coś co jest tylko dla mnie, te Jego gesty są tylko moje ;)
Obciążenie glukozą 50g miałam w 25tc. Wcześniej ze dwa razy miałam ogólne badania glukozy. Mieściłam się w normach więc na tym się skończyło.
Teraz na wizytę robię tylko ogólne badanie moczu, bo ostatnio pojawiło się białko. Dziś odbieram wyniki więc zobaczymy czy coś się zmieniło. Poza tym jestem ciekawa czy lekarka zwiększy mi częstotliwość wizyt, czy kolejna będzie za miesiąc. No cóż trza poczekać.
Mnie też będzie brakowało tych kopniaków i wypinania :) ale za to będziemy mogły przytulać i ciągle nam będzie mało tych małych rączek i stópek, hihi.
Teraz na wizytę robię tylko ogólne badanie moczu, bo ostatnio pojawiło się białko. Dziś odbieram wyniki więc zobaczymy czy coś się zmieniło. Poza tym jestem ciekawa czy lekarka zwiększy mi częstotliwość wizyt, czy kolejna będzie za miesiąc. No cóż trza poczekać.
Mnie też będzie brakowało tych kopniaków i wypinania :) ale za to będziemy mogły przytulać i ciągle nam będzie mało tych małych rączek i stópek, hihi.
Ja miałam pierwsze badanie na obiążenie glukozą 50 gr w 25 tc., Potem w 26 tc 75 gr. Teraz na wizytę tylko mam zrobić morfologię i mocz.
Wczoraj poprasowałam pierwszą partię ubranek, druga czeka na powrót z weekendu. Trochę tego prania jest, jeszcze pościel, pieluchy itp.
Życzę miłego weekendu dziewczyny, ja zaraz znikam do lasu:)
A co do kopniczaków to takie super uczucie, tylko czasem mój syn za bardzo sobie pozwala aż mamę boli
Wczoraj poprasowałam pierwszą partię ubranek, druga czeka na powrót z weekendu. Trochę tego prania jest, jeszcze pościel, pieluchy itp.
Życzę miłego weekendu dziewczyny, ja zaraz znikam do lasu:)
A co do kopniczaków to takie super uczucie, tylko czasem mój syn za bardzo sobie pozwala aż mamę boli
narobilam sie dzisiaj jak wół
zmordowana jestem
z samego rana zakupy spozywcze (bo napadlo mnie na ciasto)
potem wlasnie owo ciasto, ktore robilam pierwszy raz z nowego przepisu i robi sie je strasznie dlugo
albo mi tak dzisiaj szlo
a nic mi dzisiaj nie idzie tak jak powinno
teraz obiad
padam, po prostu padam
zapowiedzialam juz mezowi ze dzisiaj spie po poludniu i nie ma prawa mi zrzedzic :)

zmordowana jestem
z samego rana zakupy spozywcze (bo napadlo mnie na ciasto)
potem wlasnie owo ciasto, ktore robilam pierwszy raz z nowego przepisu i robi sie je strasznie dlugo
albo mi tak dzisiaj szlo
a nic mi dzisiaj nie idzie tak jak powinno
teraz obiad
padam, po prostu padam
zapowiedzialam juz mezowi ze dzisiaj spie po poludniu i nie ma prawa mi zrzedzic :)

Trotka my mieliśmy ostatnio wykład z położnikiem i mówił że chyba 700 zł - nie był pewien. Z resztą w Wejherowie i tak nie ma możliwości skorzystania ze znieczulenia bo jest jeden anestezjolog na cały szpital.
Byliśmy wczoraj w Mama i Ja i zamówiliśmy wózio :) Byłam już zdecydowana na maritę a tu ostatecznie jednak wyszła emmaljunga smart:) Bardzo jestem zadowolona :) Do odbioru w drugiej połowie czerwca:)
Zgodnie z zaleceniami siedzę i odpoczywam, znów jesteśmy u mojej mamy. Mąż kosi trawnik a ja chyba zaraz się wezmę za jakieś ciacho bo mi smaka narobiłyście :) Biszkopt z owocami i galaretką...
Byliśmy wczoraj w Mama i Ja i zamówiliśmy wózio :) Byłam już zdecydowana na maritę a tu ostatecznie jednak wyszła emmaljunga smart:) Bardzo jestem zadowolona :) Do odbioru w drugiej połowie czerwca:)
Zgodnie z zaleceniami siedzę i odpoczywam, znów jesteśmy u mojej mamy. Mąż kosi trawnik a ja chyba zaraz się wezmę za jakieś ciacho bo mi smaka narobiłyście :) Biszkopt z owocami i galaretką...
Martek a jak u was na SR? Ostatnio babeczka mówiła że zaprosi na zajęcia jakąś firmę kosmetyczną dla maluchów chyba Hipp czy jakoś tak...U was też ktoś był? Przypomniałam sobie od razu jak mówiła babeczka na spotkaniu organizacyjnym żeby nie kupować na razie żadnych kosmetyków dla maleństwa....Kurde ta SR to jest biznes...jeden wkręca drugiego i tak to się kręci.....A co do anestezjologa to śmieszy mnie troszkę to, że jest jeden i nie ma znieczulenia....A jak poród się przedłuża i pada hasło cc to raptem znajduje się lekarz żeby znieczulić.....Ehhhhh szkoda słów.
mnie to wogole smieszy ta kwota za znieczulenie-jak tak mozna???
Ja na szczescie znieczulenie mialam i bylam z tego powodu bardzo szczesliwa,mam nadzieje ze teraz tez sie uda-to znaczy ze nie bedzie na przyklad za pozno zeby je podac no i ze anestezjolog nie bedzie zajety... Bo w moim szpitalu nie wymyslaja ze maja tylko jednego-poprostu on moze byc potrzebny przy jakims innym zabiegu i tyle...
Ja na szczescie znieczulenie mialam i bylam z tego powodu bardzo szczesliwa,mam nadzieje ze teraz tez sie uda-to znaczy ze nie bedzie na przyklad za pozno zeby je podac no i ze anestezjolog nie bedzie zajety... Bo w moim szpitalu nie wymyslaja ze maja tylko jednego-poprostu on moze byc potrzebny przy jakims innym zabiegu i tyle...
Właśnie wróciliśmy z działki i szykujemy obiadek :)
Rzeczywiście na weekend wszystkie mamusie wywiało, no ale trzeba korzystać z wyjazdów póki można bo potem to już tak łatwo nie będzie.
Ostatnio jestem coraz bardziej zmęczona. Zobaczymy co jutro powie moja lekarka - może w końcu skorzystam ze zwolnienia, bo już mi zaczyna sił brakować na dojazdy do pracy.
Wczoraj wybraliśmy się z mężem na noc muzeów - w sumie byliśmy tylko w dwóch ale i tak było fajnie :)
Rzeczywiście na weekend wszystkie mamusie wywiało, no ale trzeba korzystać z wyjazdów póki można bo potem to już tak łatwo nie będzie.
Ostatnio jestem coraz bardziej zmęczona. Zobaczymy co jutro powie moja lekarka - może w końcu skorzystam ze zwolnienia, bo już mi zaczyna sił brakować na dojazdy do pracy.
Wczoraj wybraliśmy się z mężem na noc muzeów - w sumie byliśmy tylko w dwóch ale i tak było fajnie :)
Jumelko już czas najwyższy na odpoczynek!!!! Jak nie teraz to po porodzie już raczej nie odpoczniesz.....Ja zabrałam się dzisiaj za porządki, bo wczoraj umierałam....Najadłam się winogron i nie mogłam wyjść z wc... Więc dzisiaj nadrobiłam zaległości w porządkach....Jeszcze tylko prasowanie pieluch....ale to już chyba nie dzisiaj...Dziś już tylko odpoczywam!!!
MIA na SR babka opisywała jak wygląda jak odchodzi czop, żeby tego nie przeoczyć.....Więc opisała że jak czop odchodzi to można zaobserwować na bieliźnie, bądź wkładce śluz o konsystencji kurzego białka i może być zabarwiony na różowo.....Z racji plamień na początku ciąży zwracam uwagę na papier więc zauważyłam coś takiego u siebie....Ale było to tylko raz i więcej się nie powtórzyło....20 maja mam wizytę i zapytam lekarza dlaczego tak było? Może szyjka już się skraca??? Nie mam kompletnie pojęcia dlaczego tak było....ważne, że się nie powtarza... Zaczęłam się zastanawiać czy to czop, bo jestem wcześniakiem i myślałam, że małej się także spieszy....
Wygląda na to że nie tylko moja już chce wyłazić. Co te nasze lipcowe maluchy takie wyrywne. Kurczę Trotka oby tam wszystko trzymało porządnie u Ciebie, ale spokojnie.
Co do SR... w ogóle jak tak czytam co tam się u Ciebie dzieje to mam wrażenie że do dwóch różnych chodzimy... Pamiętasz jak się nazywa położna która prowadzi? U nas tylko na początku była babka z banku komórek, a tak to żadnych kosmetycznych ani nic takiego. No i tematy zupełnie inne, na początku o ciąży, głównie pod kątem różnych badań które robimy i dlaczego takie, diety itd, potem 2 spotkania o porodzie, bardzo dokładnie opowiadała i omawiała każdy szczegół. Potem film o karmieniu i ostatnio porody zabiegowe z lekarzem.
A tak poza tym, to powiem Wam że czuję się już coraz gorzej. Ciężko mi potwornie, wyglądam jak słoń, chodzę jak kaczka, dwa schodki i zdycham. No i ciągle boli brzuch i twardnieje. Wieczorem przed zaśnięciem też koszmar bo wtedy zaczyna mnie rąbać wszędzie i nie mogę się ułożyć. A do tego wszystkiego zaczęłam się bać porodu, hehe :)
No i pogoniliśmy potężnie z zakupami, do tego stopnia że zostały tylko pieluchy do nabycia :) Nawet w koszule się zaopatrzyłam - w Akpolu są fajne, od 30 do 55 zł mniej więcej.
Co do SR... w ogóle jak tak czytam co tam się u Ciebie dzieje to mam wrażenie że do dwóch różnych chodzimy... Pamiętasz jak się nazywa położna która prowadzi? U nas tylko na początku była babka z banku komórek, a tak to żadnych kosmetycznych ani nic takiego. No i tematy zupełnie inne, na początku o ciąży, głównie pod kątem różnych badań które robimy i dlaczego takie, diety itd, potem 2 spotkania o porodzie, bardzo dokładnie opowiadała i omawiała każdy szczegół. Potem film o karmieniu i ostatnio porody zabiegowe z lekarzem.
A tak poza tym, to powiem Wam że czuję się już coraz gorzej. Ciężko mi potwornie, wyglądam jak słoń, chodzę jak kaczka, dwa schodki i zdycham. No i ciągle boli brzuch i twardnieje. Wieczorem przed zaśnięciem też koszmar bo wtedy zaczyna mnie rąbać wszędzie i nie mogę się ułożyć. A do tego wszystkiego zaczęłam się bać porodu, hehe :)
No i pogoniliśmy potężnie z zakupami, do tego stopnia że zostały tylko pieluchy do nabycia :) Nawet w koszule się zaopatrzyłam - w Akpolu są fajne, od 30 do 55 zł mniej więcej.
Sorki, dziewczyny, ze sie wtrące, ale zerknełam przypadkiemjak sie u was maluchy chowają w brzuszkach- otóz mi odchodził czop juz od 32 tygodnia, i wszystko staneło, fałszywy alarm był-pamietam jak mialam juz nogawki pełne;)
A urodziłam w 41 tyg.Szyjka tez mi sie skracała od 30 tyg, ale potem jakoś "trzymała':)az za bardzo!
A urodziłam w 41 tyg.Szyjka tez mi sie skracała od 30 tyg, ale potem jakoś "trzymała':)az za bardzo!
Martek ta nasza babeczka nazywa się Ewa Miszke czy jakoś tam....Ja poszukasz w necie SR w Wejherowie to jest jej nazwisko...Taka szczupła blondyneczka z włosami do ramion.....My na pierwszych zajęciach omawialiśmy budowę miednicy, macicy i szyjki macicy...oraz jak wyglądają odchodzące wody płodowe i czop śluzowy....Na drugim spotkaniu mieliśmy o bólu i była jakaś psycholog i mówiła niby coś o depresji poporodowej i że panowie powinni powtarzać przyszłym mamusiom, że są piękne bo one same źle się czują z dodatkowymi kg....Teraz będzie spotkanie z partnerami, ale nie pamiętam czy będzie omawiany poród czy pielęgnacja....Właśnie na ostatnich zajęciach powiedziała,że zaprosi kogoś z firmy kosmetycznej chyba z Hipp. No i na pierwszych zajęciach była babka z banku komórek...
Martek a twój maluch też się już pcha na świat?
Martek a twój maluch też się już pcha na świat?
Jumi - nie tak najpierw te wykłady, bo dopiero na 17:00 ;)
do tego czasu możesz jeszcze poleżeć, poleniuchować, odpocząć ;)
ja też się lenię, tradycyjnie, jak co rano
Bąbel raniutko opukał mi żeberka z prawej strony, teraz śpi, a ja odpoczywam
i pomyśleć, że za jakieś półtorej miesiąca będzie już na świecie, momentami to do mnie jeszcze nie dochodzi :)
do tego czasu możesz jeszcze poleżeć, poleniuchować, odpocząć ;)
ja też się lenię, tradycyjnie, jak co rano
Bąbel raniutko opukał mi żeberka z prawej strony, teraz śpi, a ja odpoczywam
i pomyśleć, że za jakieś półtorej miesiąca będzie już na świecie, momentami to do mnie jeszcze nie dochodzi :)
Niestety jeszcze nie mogę się lenić - no chyba, że oficjalnie dostanę dziś zwolnienie. Byłam na uczelni i na środę muszę przygotować kolejne analizy - ale na szczęście mogę to robić w domu :)
Zastanawiam się nad wizytą u fryzjera - chyba pójdę skrócić włosy, chciałabym też zrobić pasemka, tylko nie mogę się zdecydować czy już teraz czy poczekać jeszcze z miesiąc.
Zastanawiam się nad wizytą u fryzjera - chyba pójdę skrócić włosy, chciałabym też zrobić pasemka, tylko nie mogę się zdecydować czy już teraz czy poczekać jeszcze z miesiąc.
nie wiem czy Ci się uda wygospodarować czas na fryzjera zaraz po urodzeniu, żeby się później nie okazało, że własny syn Cię nie pozna i przywita z płaczem zamiast zachwytem ;)
ja bym poszła na Twoim miejscu teraz, tylko czy ta chemia i zapachy Wam nie zaszkodzą - nie wiem jak to wygląda :/
my wczoraj byliśmy na mszy w kościółku, po której to odbywał się chrzest, jeszcze nie widziałam u siebie w parafii jak to się odbywa
aż mi się łezka zakręciła, a to nie moje dziecko było chrzczone i nie byłam świadkiem całej uroczystości :)
już się nie mogę doczekać i mam nadzieję, że uda nam się ochrzcić Bąbla w rocznicę naszego ślubu :)
ja bym poszła na Twoim miejscu teraz, tylko czy ta chemia i zapachy Wam nie zaszkodzą - nie wiem jak to wygląda :/
my wczoraj byliśmy na mszy w kościółku, po której to odbywał się chrzest, jeszcze nie widziałam u siebie w parafii jak to się odbywa
aż mi się łezka zakręciła, a to nie moje dziecko było chrzczone i nie byłam świadkiem całej uroczystości :)
już się nie mogę doczekać i mam nadzieję, że uda nam się ochrzcić Bąbla w rocznicę naszego ślubu :)
Witajcie Mamusie,
Gosia prosiła, abym przekazała Wam ważną informacje :
16 maja o 12:40 urodziła swój skarb, Tomeczek waży 1870g, nie wiadomo jak długo będą w szpitalu, bo maleństwo jest na oiomie i musi przybrać na wadze. Najważniejsze, że się czują dobrze.
Ja jestem mamusią kwietniową. Moja córeczka Marysia urodziła się 2 kwietnia.
pozdrawiam serdecznie
Gosia prosiła, abym przekazała Wam ważną informacje :
16 maja o 12:40 urodziła swój skarb, Tomeczek waży 1870g, nie wiadomo jak długo będą w szpitalu, bo maleństwo jest na oiomie i musi przybrać na wadze. Najważniejsze, że się czują dobrze.
Ja jestem mamusią kwietniową. Moja córeczka Marysia urodziła się 2 kwietnia.
pozdrawiam serdecznie
AniuCh - przekaż jej, proszę, od nas gorące pozdrowienia, niech zdrowo dochodzą do siebie, a Tomeczek niech rośnie spokojnie, czekamy tu na Gosię i na dobre nowiny :)
Ja właśnie wróciłam z wykładów w SR, jedna dziewczyna z mojej grupy ćwiczebnej też już na oddziale czeka na dziecinkę, a ja tu marudzę, że zgaga męczy czy Bąbel na pęcherz się pcha. Jestem wdzięczna za to, że nie muszę leżeć tyle czasu w szpitalu.
Ja właśnie wróciłam z wykładów w SR, jedna dziewczyna z mojej grupy ćwiczebnej też już na oddziale czeka na dziecinkę, a ja tu marudzę, że zgaga męczy czy Bąbel na pęcherz się pcha. Jestem wdzięczna za to, że nie muszę leżeć tyle czasu w szpitalu.
Na początku gratuluję Gosi, że Tomeczek jest już na świecie i że oboje dobrze się czują. Wszystkie będziemy trzymać kciuki, żebyście oboje jak najszybciej i w pełnym zdrowiu znaleźli się w domu. Jeśli to możliwe, prosimy o informacje na bieżąco :)
Gwiazdeczkaania: W takim razie poczekam z pasemkami - to akurat i tak zawsze mama robi mi w domu, więc nie sądzę, żebym miała jakiś większy problem ze znalezieniem czasu po porodzie. Teraz tylko podetnę włosy :)
Właśnie wróciłam od lekarza. Szyjka ma lekkie rozwarcie - od razu dostałam przykaz odpoczywania, nie dźwigania no i oczywiście zwolnienie. Mam też brać no-spe i magne b6 przez przynajmniej kolejne 2 tygodnie 3xdziennie.
Poza tym Mały zdrowo rośnie, waży ok 2 kg, więc raczej nie zapowiada się na dużego bobaska - małe szanse, żeby przybrał kolejne 2 kg do porodu. Następna wizyta w 38 tc.
Gwiazdeczkaania: W takim razie poczekam z pasemkami - to akurat i tak zawsze mama robi mi w domu, więc nie sądzę, żebym miała jakiś większy problem ze znalezieniem czasu po porodzie. Teraz tylko podetnę włosy :)
Właśnie wróciłam od lekarza. Szyjka ma lekkie rozwarcie - od razu dostałam przykaz odpoczywania, nie dźwigania no i oczywiście zwolnienie. Mam też brać no-spe i magne b6 przez przynajmniej kolejne 2 tygodnie 3xdziennie.
Poza tym Mały zdrowo rośnie, waży ok 2 kg, więc raczej nie zapowiada się na dużego bobaska - małe szanse, żeby przybrał kolejne 2 kg do porodu. Następna wizyta w 38 tc.
Aniu,
proszę pogratulować Gosi i synkowi i życzyć dużo zdrówka i cierpliwości.
Trochę się przestraszyłam jak przeczytałam, że jedna z nas już rozpakowana. W nocy dzisiaj aż spać nie mogłam.
Nic zabieram się ostro za pranie i prasowanie. W tym tygodniu jedziemy ostatecznie zdecydować się na wózek.
Ja znikam na uczelnie i trochę do pracy.
Miłego dnia
proszę pogratulować Gosi i synkowi i życzyć dużo zdrówka i cierpliwości.
Trochę się przestraszyłam jak przeczytałam, że jedna z nas już rozpakowana. W nocy dzisiaj aż spać nie mogłam.
Nic zabieram się ostro za pranie i prasowanie. W tym tygodniu jedziemy ostatecznie zdecydować się na wózek.
Ja znikam na uczelnie i trochę do pracy.
Miłego dnia
Ale tu dziś cisza. Chyba wszystkie Mamusie tak się przejęły tym, że Gosia nas wszystkie wyprzedziła :)
Hehe ja też się trochę przestraszyłam i stwierdziłam, że czas zacząć się przygotowywać. Wyprałam pieluchy i zapowiada się cały weekend prasowania...(bo jeszcze część ciuszków czeka).
Chyba też zacznę powoli pakować torbę - niech sobie leży i czeka.
Hehe ja też się trochę przestraszyłam i stwierdziłam, że czas zacząć się przygotowywać. Wyprałam pieluchy i zapowiada się cały weekend prasowania...(bo jeszcze część ciuszków czeka).
Chyba też zacznę powoli pakować torbę - niech sobie leży i czeka.
fakt, ostatnio coś w naszym wątku się bardzo wyciszyło
ja też się trochę przestraszyłam przedwczesnym porodem Gosi, najważniejsze, że oboje są zdrowi, ale też pomyślałam, że nie jestem jeszcze gotowa,
nie mam dla siebie nic do szpitala, nie mamy jeszcze miejsca na łóżeczko, które w częściach jeszcze w pudle u teściów leży
tak naprawdę to chyba do końca nigdy nie jest się gotowym :)
ja też się trochę przestraszyłam przedwczesnym porodem Gosi, najważniejsze, że oboje są zdrowi, ale też pomyślałam, że nie jestem jeszcze gotowa,
nie mam dla siebie nic do szpitala, nie mamy jeszcze miejsca na łóżeczko, które w częściach jeszcze w pudle u teściów leży
tak naprawdę to chyba do końca nigdy nie jest się gotowym :)
nie ukrywam ze ta sytuacja mnie zmotywowala aby zaczac sie konkretnie przygotowywac do szpitala - bo to nigdy nci nie wiadomo
a poki co nie mam jeszcze nic
a, odebralam wczoraj komode dla mlodego, teraz mezus musi jak skrecic i zabieram sie za prani i prasowanie - niech chociaz to do konca tygodnia bedzie zrobione
no i musze na necie zamowic rzeczy do szpitala (z uwzglednieneim tym aptecznych typu podklady)
a poki co nie mam jeszcze nic
a, odebralam wczoraj komode dla mlodego, teraz mezus musi jak skrecic i zabieram sie za prani i prasowanie - niech chociaz to do konca tygodnia bedzie zrobione
no i musze na necie zamowic rzeczy do szpitala (z uwzglednieneim tym aptecznych typu podklady)
A mi po wczorajszych nowinach śnił się mój poród.....Leżałam na łóżku i wszystko straaaasznie długo trwało.....A w fotelu siedziała słusznych rozmiarów położna i mówiła " spokojnie dziecinko, na wszystko przyjdzie czas..." Aż się obudziłam z wrażenia.... To Tomeczek mnie przebił...Jest wcześniakiem z 31tyg ja z 34tyg....Dużo zdrowia dla mamusi i synka....
Ps A mówią,że cuda się nie zdarzają....Lipiec w połowie maja....Coś Tomeczkowi spieszno i chciał mieć chyba całe wakacje dla siebie a nie tylko pół....Kurde idę prać ciuchy do szpitala, bo to nigdy nic nie wiadomo..
Ps A mówią,że cuda się nie zdarzają....Lipiec w połowie maja....Coś Tomeczkowi spieszno i chciał mieć chyba całe wakacje dla siebie a nie tylko pół....Kurde idę prać ciuchy do szpitala, bo to nigdy nic nie wiadomo..
ja też aż popłakałam się wczoraj ze wzruszenia na wiadomośc o Gosi :) oczywiście gratulacje, dużo zdrowia i siły wam życzymy!!!
ja właśnie zakończyłam pranie, teraz tylko prasowanie- ale na tym zejdzie mi najdłuzej- pewnie na raty będę to robić :)
no i trzeba wybrać się na zakupy, bo jeszcze nie wszytko w domu jest, a jak widać wszystko może się zdażyc :)
ja właśnie zakończyłam pranie, teraz tylko prasowanie- ale na tym zejdzie mi najdłuzej- pewnie na raty będę to robić :)
no i trzeba wybrać się na zakupy, bo jeszcze nie wszytko w domu jest, a jak widać wszystko może się zdażyc :)
Kurczę mnie też pogoniło z wrażenia, zresztą i tak wiedziałam że może się mała nam spieszyć. Jutro idziemy do gina i zobaczymy czy skracanie postępuje czy nie ma powodu do obaw.
W każdym razie własnie pogoniłam męża do złożenia łóżeczka, a z praniem poczekam do końca maja. Poza tym wszystko już mamy gotowe, tylko chyba trzeba torbę kupić bo się nie mam w co spakować :)
W każdym razie własnie pogoniłam męża do złożenia łóżeczka, a z praniem poczekam do końca maja. Poza tym wszystko już mamy gotowe, tylko chyba trzeba torbę kupić bo się nie mam w co spakować :)
Niby zostało mi 3 m-ce, ale taka wiadomość dała mi mobilizację i biorę się ostro za zakupy, bo narazie mam tylko ciuszki i nic więcej, a następnie zaczynam rewolucję w domku żeby zrobić miejsce na te wszystkie rzeczy, cały czas myśłałam, że spoko jeszcze tyle czasu, ale muszę to zrobić póki też się dobrze czuje, bo jak widać nigdy nic nie wiadomo. Ostatnio też coraz częściej myślę, że już tak chciałabym zobaczyć moje maleństwo i przytulić, ale oczywiście niech siedzi w brzuszku jak najdłużej. No i jeszcze jedna bardzo ważna sprawa nam została, wybór imienia dla naszej córeczki ;-) bo jak narazie nie możemy się dogadać.
LIPIEC:
01.07 Jumelka ZASPA - chłopczyk /Dominik
01.07 akmka - dziewczynka
01.07_karolcia_pf ZASPA - chłopczyk /Nikodem
07.07 effcia KLINICZNA - chłopczyk /Adaś
09.07 Matea
10.07 kaska2308 KLINICZNA - dziewczynka /Zosia
10-15 Asiulka - chłopczyk /Karolek
12.07 Sasza - chłopczyk /Krzysiu
15.07 olala82 - dziewczynka /Zosia
16.07 karolajnaaa - dziewczynka
16.07 Martek WEJHEROWO - dziewczynka /Michalinka
19.07 J czy J REDŁOWO - dziewczynka /Nina
25.07 MiA_2008 - chłopczyk
25.07 trotka WEJHEROWO - dziewczynka /Oliwia
25.07 asior - chłopczyk
26.07 kasia-125 KLINICZNA - dziewczynka /Maja
SIERPIEŃ:
06.08 adziula - chłopczyk /Mikołaj
06.08 agutek81 - chłopczyk /Antoś
07.08 jolga ZASPA - dziewczynka /Liwia
07.08 Ola81 WEJHEROWO - dziewczynka
10.08 andziaa
15.08 bruks1983 REDŁOWO - chłopczyk /Szymon
16.08 larisa27 ZASPA - chłopczyk /Dominik
16.08 Madia KLINICZNA - dziewczynka
18.08 olas - dziewczynka
21.08 Asiunia81 KLINICZNA - dziewczynka
23.08 ewa.gdynia - chłopczyk
24.08 iwi32 WEJHEROWO - chłopczyk /Oliwier
27.08 monalizka WEJHEROWO - dziewczynka /Gabrysia
28.08 demolka ZASPA - dziewczynka /Hania
28.08 mijka - dziewczynka /Laura
30.08 MagdaRed WEJHEROWO - dziewczynka /Zuzanna
30.08 panismithowa - chłopczyk
30.08 zora1 - dziewczynka
Rozpakowane:
Gosiar- 16.05, 1870g
01.07 Jumelka ZASPA - chłopczyk /Dominik
01.07 akmka - dziewczynka
01.07_karolcia_pf ZASPA - chłopczyk /Nikodem
07.07 effcia KLINICZNA - chłopczyk /Adaś
09.07 Matea
10.07 kaska2308 KLINICZNA - dziewczynka /Zosia
10-15 Asiulka - chłopczyk /Karolek
12.07 Sasza - chłopczyk /Krzysiu
15.07 olala82 - dziewczynka /Zosia
16.07 karolajnaaa - dziewczynka
16.07 Martek WEJHEROWO - dziewczynka /Michalinka
19.07 J czy J REDŁOWO - dziewczynka /Nina
25.07 MiA_2008 - chłopczyk
25.07 trotka WEJHEROWO - dziewczynka /Oliwia
25.07 asior - chłopczyk
26.07 kasia-125 KLINICZNA - dziewczynka /Maja
SIERPIEŃ:
06.08 adziula - chłopczyk /Mikołaj
06.08 agutek81 - chłopczyk /Antoś
07.08 jolga ZASPA - dziewczynka /Liwia
07.08 Ola81 WEJHEROWO - dziewczynka
10.08 andziaa
15.08 bruks1983 REDŁOWO - chłopczyk /Szymon
16.08 larisa27 ZASPA - chłopczyk /Dominik
16.08 Madia KLINICZNA - dziewczynka
18.08 olas - dziewczynka
21.08 Asiunia81 KLINICZNA - dziewczynka
23.08 ewa.gdynia - chłopczyk
24.08 iwi32 WEJHEROWO - chłopczyk /Oliwier
27.08 monalizka WEJHEROWO - dziewczynka /Gabrysia
28.08 demolka ZASPA - dziewczynka /Hania
28.08 mijka - dziewczynka /Laura
30.08 MagdaRed WEJHEROWO - dziewczynka /Zuzanna
30.08 panismithowa - chłopczyk
30.08 zora1 - dziewczynka
Rozpakowane:
Gosiar- 16.05, 1870g
No to się tam jeden lipcowy Bobas nieźle pośpieszył... Dziś w końcu kupiliśmy wózek i zamówiliśmy łóżeczko, jak pojedziemy je odebrać to dokupimy materac, pościel itd. Chciałam w sumie spakować się już do szpitala w przyszłym tygodniu - tak na wszelki wypadek, ale po tych rewelacjach z Gosią zrobię to chyba już jutro.
My byliśmy wczoraj 3 godziny w Mama i ja w poszukiwaniu idealnego dla nas wózka i niestety na nic nie jesteśmy zdecydowani.
Znaczy mój typ jest inny od męża:/ Poza tym okazało się, że czas oczekiwania na wybrane przez nas wózki to ok 3 tyg., więc musimy niebawem zamówić. Mam nadzieję, że po weekendzie na coś się zdecydujemy.
Kasiu, ja chyba zapakuję torbę w przyszłym tygodniu, teraz jeszcze skupiam się na praniu pościeli, reszty ubranek itp.
Znaczy mój typ jest inny od męża:/ Poza tym okazało się, że czas oczekiwania na wybrane przez nas wózki to ok 3 tyg., więc musimy niebawem zamówić. Mam nadzieję, że po weekendzie na coś się zdecydujemy.
Kasiu, ja chyba zapakuję torbę w przyszłym tygodniu, teraz jeszcze skupiam się na praniu pościeli, reszty ubranek itp.
Dziewczyny, tylko nie ulegajmy zbiorowej panice, wiele z nas urodzi po terminie, a jak coś się będzie działo przed czasem to zdążymy spakować piżamę (tudzież koszulę nocną), kapcie, ręcznik i kosmetyczkę, w ostateczności rodzinka nam dowiezie.
nie jest zasadą, żeby rodzić tak długo przed terminem, a nawet są to sporadyczne przypadki, także wyluzujmy
mówi się, żeby torbę spakować 3-4 tygodnie przed terminem, także dwa miesiące to lekka przesada, tymbardziej, że stres z tym związany może nam zaszkodzić
ja dzisiaj idę kupić koszulę nocną, a jutro prawdopodobnie wybieram się na wieś żeby dotlenić siebie i Bąbla i zrelaksować :)))
nie jest zasadą, żeby rodzić tak długo przed terminem, a nawet są to sporadyczne przypadki, także wyluzujmy
mówi się, żeby torbę spakować 3-4 tygodnie przed terminem, także dwa miesiące to lekka przesada, tymbardziej, że stres z tym związany może nam zaszkodzić
ja dzisiaj idę kupić koszulę nocną, a jutro prawdopodobnie wybieram się na wieś żeby dotlenić siebie i Bąbla i zrelaksować :)))