Widok
LIPCOWE I SIERPNIOWE MAMUSIE 2009*****68
16.05 gosiar - syn Tomek, 1875g, 49 cm / Zaspa (wątek *35)
16.06 akmka - córka OLIWKA 2970g, 54 cm / Zaspa (wątek *41)
29.06 Trotka - córka Oliwka ,2880g, 52 cm / Wejherowo (wątek *44)
02.07 Kaska2308 - córka Zosia, 3065gr, 54 cm / Kliniczna (wątek *46)
02.07 Jumelka - syn Dominik, 3620g, 55cm / Zaspa (wątek *47)
05.07 _karolcia_pf - syn Nikodem, 3670g, 57cm / Zaspa (wątek *49)
05.07 ryba_gda - syn Jaś, 3080 gr,56 cm / Wojewódzki(wątek*48)
05.07 karolajnaaa - córka Pola 3450gr, 54cm / Zaspa (wątek *50)
05.07 Asiulka - syn Karolek 3375g, 52cm / Wojewódzki (wątek *50)
09.07 effcia, syn Adaś, 3650g, 54cm / Kliniczna (wątek *49)
12.07 olala82 córka Zosia 3390g, 57 cm / Redłowo (wątek*52)
14.07 Evelinka - córka Oliwka 2845g, 54cm / Kliniczna (wątek *53)
16.07 Sasza - syn Krzyś 3950g, 57cm / Swissmed (wątek *52)
19.07 asior - syn Marcjan 3280g, 57 cm / Kościerzyna (wątek *56)
20.07 J czy J - córka Nina 3000g, 54 cm / Redłowo (wątek *55)
21.07 Valentnik - syn Damianek 3250g, 54 cm / Zaspa (wątek *56)
22.07 stynka - córka Nina 4050g, 55 cm / Wojewódzki (wątek *57)
24.07 kasia-125 – córka Maja 3115g, 56 cm / Kliniczna (wątek *56)
26.07 Martek - córka Michalinka 3900g, 60cm / Wejherowo(wątek *56)
29.07 adziula - syn Mikołaj 4050g, 56cm (wątek *58)
01.08 KaskaGdansk - syn Tomasz, 3265g, 54 cm / Kliniczna (wątek *59)
01.08 MiA_2008 - syn Kajtuś 3730g, 56cm / Kliniczna (wątek *60)
06.08 larisa27 - syn Marek, 3150g, 54cm / Zaspa (wątek *60)
06.08 jolga - córkaLiwia, 4300g, 58cm / Zaspa (wątek *60)
12.08 iwonka_ika - córka Zuzia, 3040g, 50 cm / Zaspa (wątek *61)
12.08 Dagusia - córka Dagmara, 3700g, 59 cm / Zaspa (wątek *63)
16.08 Madia - córka Amelia, 3200g, 55cm / Kliniczna (wątek*62)
16.08 olas - córka Hanna, 3600g, 56cm / Zaspa (wątek *63)
19.08 Agutek81 - syn Antek 3020g, 54 cm. (wątek *64)
20.08 demolka - córka Hania, 3420g, 53 cm / Kliniczna (wątek *62)
22.08 bruks1983 -syn Miłosz, 3100g, 53cm/ Redłowo (watek *63)
24.08 Ola81 - córka Agnieszka, 4115g, 57cm/ Wejherowo (wątek *63)
26.08 iwi32- córka Oliwia, 3650g, 57cm/ Wejherowo (wątek *63)
27.08 monalizka - córka Lenka, 3950g 60 cm/ Wejherowo (wątek *63)
27.08 Ania Wejherowo - syn Tymoteusz, waga 3560 g, 55 cm/ Wejherowo (wątek *64)
29.08 ewa.gdynia - syn Piotruś, 3350g, 55cm / Zaspa (wątek 65)
01.09 MagdaRed - dziewczynka Zuzanna, ok 3665g, 57cm /Wejherowo (wątek 65)
02.09 Asiunia81 - córka Zosia 4130g, 60cm/ Puck (wątek *65)
04.09 zora1 - córka Helenka 3470g, 51cm/ Wojewódzki (wątek *65)
05.09. panishmitowa - syn Maurycy 3800g , 58 cm/Wejherowo (watek 66)
07.09 mijka - córka Laura 3140g, 57cm/ Kliniczna (wątek *66)
http://forum.trojmiasto.pl/LIPCOWE-I-SIERPNIOWE-MAMUSIE-200967-t124970,1,16.html
16.06 akmka - córka OLIWKA 2970g, 54 cm / Zaspa (wątek *41)
29.06 Trotka - córka Oliwka ,2880g, 52 cm / Wejherowo (wątek *44)
02.07 Kaska2308 - córka Zosia, 3065gr, 54 cm / Kliniczna (wątek *46)
02.07 Jumelka - syn Dominik, 3620g, 55cm / Zaspa (wątek *47)
05.07 _karolcia_pf - syn Nikodem, 3670g, 57cm / Zaspa (wątek *49)
05.07 ryba_gda - syn Jaś, 3080 gr,56 cm / Wojewódzki(wątek*48)
05.07 karolajnaaa - córka Pola 3450gr, 54cm / Zaspa (wątek *50)
05.07 Asiulka - syn Karolek 3375g, 52cm / Wojewódzki (wątek *50)
09.07 effcia, syn Adaś, 3650g, 54cm / Kliniczna (wątek *49)
12.07 olala82 córka Zosia 3390g, 57 cm / Redłowo (wątek*52)
14.07 Evelinka - córka Oliwka 2845g, 54cm / Kliniczna (wątek *53)
16.07 Sasza - syn Krzyś 3950g, 57cm / Swissmed (wątek *52)
19.07 asior - syn Marcjan 3280g, 57 cm / Kościerzyna (wątek *56)
20.07 J czy J - córka Nina 3000g, 54 cm / Redłowo (wątek *55)
21.07 Valentnik - syn Damianek 3250g, 54 cm / Zaspa (wątek *56)
22.07 stynka - córka Nina 4050g, 55 cm / Wojewódzki (wątek *57)
24.07 kasia-125 – córka Maja 3115g, 56 cm / Kliniczna (wątek *56)
26.07 Martek - córka Michalinka 3900g, 60cm / Wejherowo(wątek *56)
29.07 adziula - syn Mikołaj 4050g, 56cm (wątek *58)
01.08 KaskaGdansk - syn Tomasz, 3265g, 54 cm / Kliniczna (wątek *59)
01.08 MiA_2008 - syn Kajtuś 3730g, 56cm / Kliniczna (wątek *60)
06.08 larisa27 - syn Marek, 3150g, 54cm / Zaspa (wątek *60)
06.08 jolga - córkaLiwia, 4300g, 58cm / Zaspa (wątek *60)
12.08 iwonka_ika - córka Zuzia, 3040g, 50 cm / Zaspa (wątek *61)
12.08 Dagusia - córka Dagmara, 3700g, 59 cm / Zaspa (wątek *63)
16.08 Madia - córka Amelia, 3200g, 55cm / Kliniczna (wątek*62)
16.08 olas - córka Hanna, 3600g, 56cm / Zaspa (wątek *63)
19.08 Agutek81 - syn Antek 3020g, 54 cm. (wątek *64)
20.08 demolka - córka Hania, 3420g, 53 cm / Kliniczna (wątek *62)
22.08 bruks1983 -syn Miłosz, 3100g, 53cm/ Redłowo (watek *63)
24.08 Ola81 - córka Agnieszka, 4115g, 57cm/ Wejherowo (wątek *63)
26.08 iwi32- córka Oliwia, 3650g, 57cm/ Wejherowo (wątek *63)
27.08 monalizka - córka Lenka, 3950g 60 cm/ Wejherowo (wątek *63)
27.08 Ania Wejherowo - syn Tymoteusz, waga 3560 g, 55 cm/ Wejherowo (wątek *64)
29.08 ewa.gdynia - syn Piotruś, 3350g, 55cm / Zaspa (wątek 65)
01.09 MagdaRed - dziewczynka Zuzanna, ok 3665g, 57cm /Wejherowo (wątek 65)
02.09 Asiunia81 - córka Zosia 4130g, 60cm/ Puck (wątek *65)
04.09 zora1 - córka Helenka 3470g, 51cm/ Wojewódzki (wątek *65)
05.09. panishmitowa - syn Maurycy 3800g , 58 cm/Wejherowo (watek 66)
07.09 mijka - córka Laura 3140g, 57cm/ Kliniczna (wątek *66)
http://forum.trojmiasto.pl/LIPCOWE-I-SIERPNIOWE-MAMUSIE-200967-t124970,1,16.html
To zakładam nowy, bo poprzedni już się gdzieś zakopał, i przy okazji witamy się po weekendowej nieobecności:)
Karolcia, fajne jest to obserwowanie jak maluchy się uczą codziennie czegoś nowego. Jak sobie przypomnę jaka Miśka była jak się urodziła i jaka jest teraz to aż szok. Dwa miesiące a to zupełnie inne dziecko :)
Wczoraj dzwoniła do mnie szefowa i dała mi znać że jak nie wracam prosto po macierzyńskim to potem będę zbędna, bo ona musi kogoś zatrudnić w końcu :) heheeh Dobrze, ze firma duża to pójdę do innego biura, do tego w którym byłam wcale nie chcę wracać :D
Wpadliśmy wczoraj do Akpolu i kupiłam Miśkowi kurteczkę taką na obecne jesienne chłody, a za jakiś miesiąc już pewnie wybierzemy się po kombinezon. Mam nadzieję że zima będzie łagodna w tym roku, szkoda by było nie wychodzić na dwór, jak będzie tak jak rok temu, -20 :/
Karolcia, fajne jest to obserwowanie jak maluchy się uczą codziennie czegoś nowego. Jak sobie przypomnę jaka Miśka była jak się urodziła i jaka jest teraz to aż szok. Dwa miesiące a to zupełnie inne dziecko :)
Wczoraj dzwoniła do mnie szefowa i dała mi znać że jak nie wracam prosto po macierzyńskim to potem będę zbędna, bo ona musi kogoś zatrudnić w końcu :) heheeh Dobrze, ze firma duża to pójdę do innego biura, do tego w którym byłam wcale nie chcę wracać :D
Wpadliśmy wczoraj do Akpolu i kupiłam Miśkowi kurteczkę taką na obecne jesienne chłody, a za jakiś miesiąc już pewnie wybierzemy się po kombinezon. Mam nadzieję że zima będzie łagodna w tym roku, szkoda by było nie wychodzić na dwór, jak będzie tak jak rok temu, -20 :/
Hej, przeżyliśmy wczorajsze szczepienie chociaż Zuzia całe popołudnie chciała spać na rękach. Teraz czeka nas trochę badań żeby ustalić skąd u małej te kamienie w nerce. Muszę przyznać że dziś rano miałam nie lada wyzwanie aby złapać siusiu do pojemniczka :-).
No ale się udało za tydzień będą wyniki.
Poszłam dziś do elecercka po chusteczki z promocji ale niestety już nie było :-(
No ale się udało za tydzień będą wyniki.
Poszłam dziś do elecercka po chusteczki z promocji ale niestety już nie było :-(
a mi sie Kajtek zatrzymal w rozwoju i za cholere nie chce isc dalej :(
jedyne co poszlo do przodu to niepohamowany ślinotok
dziewczyny, jakie macie zabawki dla maluchow?
my mamy karuzeke, lezaczek i grzechotki, dybie nad mata
brakuje nam czegos sensownego?
pytam bo nie mam koncepcji jak sie z mlodym bawic a potrzebuje czasem chwilki dla siebie (taa, dla sibie - czytaj dla pranie sprzatania i gotowania :)
no i od czasu tej cholernej szczepionki mlody sie mnie uczepil i jak sie go odklada albo oddaje komus innemu to uderza w ryk :/
jedyne co poszlo do przodu to niepohamowany ślinotok
dziewczyny, jakie macie zabawki dla maluchow?
my mamy karuzeke, lezaczek i grzechotki, dybie nad mata
brakuje nam czegos sensownego?
pytam bo nie mam koncepcji jak sie z mlodym bawic a potrzebuje czasem chwilki dla siebie (taa, dla sibie - czytaj dla pranie sprzatania i gotowania :)
no i od czasu tej cholernej szczepionki mlody sie mnie uczepil i jak sie go odklada albo oddaje komus innemu to uderza w ryk :/
ja to w ogoe nie wiem czy mi umowe przedluza
a jeszcze do tego dzisiaj przeczytalam ze zmienily sie przepisy i juz 3 umowa o prace NIE MUSI byc na czas nieokreslony - tak obowiazuje do stycznia 2011 (do tego czasu pracodawca bezkarnie moze caly czas zatrudniac na czas okreslony)
zreszta, wcale nie wiem czy mi przedluza - co ja sie martwie na jakich warunkach ;)
a jeszcze do tego dzisiaj przeczytalam ze zmienily sie przepisy i juz 3 umowa o prace NIE MUSI byc na czas nieokreslony - tak obowiazuje do stycznia 2011 (do tego czasu pracodawca bezkarnie moze caly czas zatrudniac na czas okreslony)
zreszta, wcale nie wiem czy mi przedluza - co ja sie martwie na jakich warunkach ;)
Kaska gratulacje :-)
My byłyśmy dzisiaj u lekarza i moja kruszynka waży już 5 kg ;-)
Dostałyśmy witaminki i maść na buźkę, a krosteczki to najprawdopodobniej zmiany hormonalne.
Poza tym moje dziecko jest bardzo cwane, w nocy spi w łozeczku bez problemu, jak się obudzi, nic nie płacze, karmie ja, przewijam i nawet jak nie spi, odkładam do lozeczka i sama zasypia i tak do rana, ale w dzien nie mam mowy zeby polezala sama w lozeczku chociaz chwile, ani nie ma mowy o zasnieciu, tylko na raczkach mamusi, bo odrazu ryk, takze w dzien moge cos zrobic, jak uda jej sie zasnac ewentualnie. Poza tym pisza, ze takie malenstwa nie odruzniaja dnia od nocy jeszcze, ale jak widac moja mała nie ma z tym problemu ;-)
A tak z ciekawości, to do mam które karmią piersią, ile macie zamiar karmic?
My byłyśmy dzisiaj u lekarza i moja kruszynka waży już 5 kg ;-)
Dostałyśmy witaminki i maść na buźkę, a krosteczki to najprawdopodobniej zmiany hormonalne.
Poza tym moje dziecko jest bardzo cwane, w nocy spi w łozeczku bez problemu, jak się obudzi, nic nie płacze, karmie ja, przewijam i nawet jak nie spi, odkładam do lozeczka i sama zasypia i tak do rana, ale w dzien nie mam mowy zeby polezala sama w lozeczku chociaz chwile, ani nie ma mowy o zasnieciu, tylko na raczkach mamusi, bo odrazu ryk, takze w dzien moge cos zrobic, jak uda jej sie zasnac ewentualnie. Poza tym pisza, ze takie malenstwa nie odruzniaja dnia od nocy jeszcze, ale jak widac moja mała nie ma z tym problemu ;-)
A tak z ciekawości, to do mam które karmią piersią, ile macie zamiar karmic?
Kasia gratuluję !!! ale masz fajnie, jak ja wspominam swój ślub to mnie żal ściska, że już to mam za sobą :):)
Asiunia81 mam to samo, mały w nocy śpi cudnie, po jedzeniu na boczek i śpi, za to w dzień awantura na sam widok kołyski
ile w ogóle śpią w ciągu dnia Wasze dzieci ???
lekarz powiedział mi, że dziecko w wieku mojego Marka powinno spać od 17 do 22h a mój syn NIGDY W ŻYCIU tyle nie śpi !
zwłaszcza w ciągu dnia zdarza mu się tylko na spacerze albo ewentualnie półgodzinna drzemka wczesnym popołudniem
Asiunia81 mam to samo, mały w nocy śpi cudnie, po jedzeniu na boczek i śpi, za to w dzień awantura na sam widok kołyski
ile w ogóle śpią w ciągu dnia Wasze dzieci ???
lekarz powiedział mi, że dziecko w wieku mojego Marka powinno spać od 17 do 22h a mój syn NIGDY W ŻYCIU tyle nie śpi !
zwłaszcza w ciągu dnia zdarza mu się tylko na spacerze albo ewentualnie półgodzinna drzemka wczesnym popołudniem
cześć dziewczyny:) co do sprzątania to nie mogę narzekać bo Hania śpi w dzień bardzo ładnie. Śpi 2-3 h czasem dłużej, przebieram ją karmię i ona dalej idzie spać:)
Najbardziej aktywna jest od około 16 i nie śpi do 19 wtedy kąpiel, mleczko i śpi:) Budzi się około 24.00 a później 5 -6 rano i znów aktywność z 2 godzinki i śpi dalej:) więc ja akurat mogę zrobić wszystko, sprzątam ugotuję obiad i ciasto upiekę:P
Najbardziej aktywna jest od około 16 i nie śpi do 19 wtedy kąpiel, mleczko i śpi:) Budzi się około 24.00 a później 5 -6 rano i znów aktywność z 2 godzinki i śpi dalej:) więc ja akurat mogę zrobić wszystko, sprzątam ugotuję obiad i ciasto upiekę:P
oj demolka ja widzę, że ty przy Hani masz tyle czasu, że zaraz podrzucę Ci mojego Marka, żebyś się przekonała co to macierzyństwo ha ha ;)
Mój Marek w nocy przesypia ładnie nawet 6h mu się zdarza, za to w dzień to ciekawskie jajo w ogóle nie chce spać, teraz cud udało mi się zmusić go do krótkiej drzemki !
więc jednocześnie piszę na forum, ściągam mleko i maluję paznokcie :)
( Marek zafundował mi przyspieszony kurs organizacyjny ;)
Mój Marek w nocy przesypia ładnie nawet 6h mu się zdarza, za to w dzień to ciekawskie jajo w ogóle nie chce spać, teraz cud udało mi się zmusić go do krótkiej drzemki !
więc jednocześnie piszę na forum, ściągam mleko i maluję paznokcie :)
( Marek zafundował mi przyspieszony kurs organizacyjny ;)
przy dziecku karmionym tylko piersia, od 6 m-ca zycia nalezy zaczac wprowadzac inne produkty do jego jadlospisu
wiec to nei jest tak ze caly rok tylko na cycku mi bedzie wisial
tez bede musiala wrocic dopracy
ale wcale z tego powodu nie zamierzam zmieniac mojego mleka na modyfikowane (o ile natura pozwoli) !
wiec to nei jest tak ze caly rok tylko na cycku mi bedzie wisial
tez bede musiala wrocic dopracy
ale wcale z tego powodu nie zamierzam zmieniac mojego mleka na modyfikowane (o ile natura pozwoli) !
Ja też planuję karnić rok, a puźniej zobaczymy. Zresztą do pracy wracam dopiero za rok we wrześniu wiec mała może sobie jeszcze na mnie wisieć.
Dziś odważyłam się na samodzielna wycieczkę samochodem, o dziwo mała chociaż nie spała to była cicho wiedziała że przeszkadzać mi nie może. :-) brakowało mi tego, bo ja jestem straszna "powsinogą".
A wogóle to z kim zostawicie swoje maluchy jak wrócicie do pracy???
Dziś odważyłam się na samodzielna wycieczkę samochodem, o dziwo mała chociaż nie spała to była cicho wiedziała że przeszkadzać mi nie może. :-) brakowało mi tego, bo ja jestem straszna "powsinogą".
A wogóle to z kim zostawicie swoje maluchy jak wrócicie do pracy???
ja też zamierzam rok posiedzieć w domu - jakoś we wrześniu pomyślę o prywatnym żłobku
a co do snu - to moja Hela śpi w nocy nawet 8 godzin - od 20 do 4 !!!!!! przewinę ją, nakarmię i spi dalej do 7:))) także ja noce mam jakbym w ogóle dziecka nie miała:))) nawet się martwię, czy ona może tyle w nocy spać i czasem sama ją budzę...?:)
a co do snu - to moja Hela śpi w nocy nawet 8 godzin - od 20 do 4 !!!!!! przewinę ją, nakarmię i spi dalej do 7:))) także ja noce mam jakbym w ogóle dziecka nie miała:))) nawet się martwię, czy ona może tyle w nocy spać i czasem sama ją budzę...?:)
Dziś w końcu wybraliśmy się złożyć wniosek o becikowe. Jak przyszliśmy to już numerków nie było, ale dostaliśmy od jakiejś miłej pani :) Okazało się, że przed nami jest jeszcze 30 osób... Chyba trafiliśmy na ostatni dzień składania wniosków o jakieś inne świadczenia i było tam istne kongo. No więc grzecznie czekaliśmy na swoją kolej. Jednak w międzyczasie Dominik się rozbeczał i ludzie się zlitowali i wpuścili nas bez kolejki no i oczywiście załatwiliśmy całą sprawę w 3 minuty (a reszta to przy okienku 10-15 minut, jeśli nie dłużej). Cieszę się, że są jeszcze dobrzy ludzie :)
Jeśli chodzi o powrót do pracy, to zamierzam już powoli się zebrać i zacząć jeździć 2 dni w tygodniu (gonią mnie terminy :/ ) Małym zajmie się w tym czasie babcia.
Troszeczkę mnie to martwi, ale niestety jak mus to mus. Mam nadzieję, że nie ominą mnie jakieś ważne postępy synka. Jak na razie rozwija się bardzo dobrze. Kula się z brzuszka na plecy, jak tylko złapię go za rączki to ciągnie główkę do przodu i chce już siadać. Pracuje łapkami i nóżkami. Powoli zaczyna chwytać, ale jeszcze nie zawsze mu się udaje. Ciągle się ślini (dziś jak się bawił to miał mokrą połowę bodziaka ;)) i zjada rączki albo tygryska :)))

Jeśli chodzi o powrót do pracy, to zamierzam już powoli się zebrać i zacząć jeździć 2 dni w tygodniu (gonią mnie terminy :/ ) Małym zajmie się w tym czasie babcia.
Troszeczkę mnie to martwi, ale niestety jak mus to mus. Mam nadzieję, że nie ominą mnie jakieś ważne postępy synka. Jak na razie rozwija się bardzo dobrze. Kula się z brzuszka na plecy, jak tylko złapię go za rączki to ciągnie główkę do przodu i chce już siadać. Pracuje łapkami i nóżkami. Powoli zaczyna chwytać, ale jeszcze nie zawsze mu się udaje. Ciągle się ślini (dziś jak się bawił to miał mokrą połowę bodziaka ;)) i zjada rączki albo tygryska :)))

hej:)
jakos odd weekendu nie mam weny na pisanie tylko podczytuje co u was
u nas po weekendzie Liwka ma katarek i kaszel.bylysmy u pediatry naszczescie plucka czyste dostalysmy leki i czekam na poprawe.
bidulka nie mogla spokojnie cycka ssac bo nosek zapchany co chwile. ale naszczescie jest juz troszke lepiej.
Frida u nas sie sprawdza rewelacyjnie a poza tym polecam masc majerankowa pod nosek nawet profilaktycznie teraz w taka pogode nie zaszkodzi dziecku posmarowac przed spacerkiem.
spokojnej nocki;)
jakos odd weekendu nie mam weny na pisanie tylko podczytuje co u was
u nas po weekendzie Liwka ma katarek i kaszel.bylysmy u pediatry naszczescie plucka czyste dostalysmy leki i czekam na poprawe.
bidulka nie mogla spokojnie cycka ssac bo nosek zapchany co chwile. ale naszczescie jest juz troszke lepiej.
Frida u nas sie sprawdza rewelacyjnie a poza tym polecam masc majerankowa pod nosek nawet profilaktycznie teraz w taka pogode nie zaszkodzi dziecku posmarowac przed spacerkiem.
spokojnej nocki;)
Wczoraj byłam z małym tomkiem na szczepieniach...Oczywiście trafil mi sie najgorszy scenariusz... innym dzieci cały dzień śpią, a mój synek całą noc się darł (byłam o 18 na szczepieniu). Zasypiał tylko w pozycji pionowej na rękach, z główką na barku, innaczej był płacz. Do 1 w nocy go nosiliśmy na zmianę, później udało mi sie go w końcu przystawic do piersi (nie chciał jesć), i tak zasnal na 20 minut. Każda próba odsunięcia się od niego powodowała płacz. W końcu niewytrzymałam i podałam mu przeciwbólowy. Zasnal sam, ale i tak budził się co pół godziny... Teraz spi, ale jest przytulony do mnie...
Nas szczepienie czeka jutro. Już teraz obawiam się jak Dominik to zniesie, bo znowu czekają go trzy zastrzyki. Ostatnim razem pół dnia płakał nawet przy piersi i też nie chciał jeść. Trzeba było go nosić i uspokajać i nie odkładać (przy przewijaniu był dziki wrzask). No ale jak już zasnął to przespał 10-11 godzin (aż wstawałam w nocy i sprawdzałam czy na pewno oddycha). Ciekawa jestem czy jutro czeka nas to samo...
my też idziemy jutro na pierwsze szczepienie. Zdecydowaliśmy się na obowiązkowe szczepienia i nic dodatkowego.
Zresztą troszkę boję się tych skojarzonych, mojej znajomej synek przez szczepionki skojarzone zachorował na autyzm:( lekarze twierdzą że nie od tego ale to stało się po szczepieniach więc od czego??
jakim kreme smarujecie buźki waszych maluszków jak wychodzicie na dwór??
Zresztą troszkę boję się tych skojarzonych, mojej znajomej synek przez szczepionki skojarzone zachorował na autyzm:( lekarze twierdzą że nie od tego ale to stało się po szczepieniach więc od czego??
jakim kreme smarujecie buźki waszych maluszków jak wychodzicie na dwór??
Ja teraz kupiłam Hippa na wiatr i niepogodę ale jeszcze nie był używany.
Co do szczepionek, mam wrażenie że szczepienia gorzej znoszą dzieci które dostają skojarzoną...
Miśka normalne refundowane zniosła bez mrugnięcia okiem, wiadomo tylko płacz przy kłuciu, ale potem już nic. Temperatura jej wzrosła do 37,5 ale dosłownie na moment. Jedyne co to spała potem więcej przez cały dzień. To pewnie też cechy osobnicze na to wpływają, ale dużo złego o skojarzonych słyszałam...
Co do szczepionek, mam wrażenie że szczepienia gorzej znoszą dzieci które dostają skojarzoną...
Miśka normalne refundowane zniosła bez mrugnięcia okiem, wiadomo tylko płacz przy kłuciu, ale potem już nic. Temperatura jej wzrosła do 37,5 ale dosłownie na moment. Jedyne co to spała potem więcej przez cały dzień. To pewnie też cechy osobnicze na to wpływają, ale dużo złego o skojarzonych słyszałam...
Witqam mój malał szcepionke skojarzoną jest ona bardziej oczyszczona i nowszej generacji ponoć i mniej skutków ubocznych mały był już na 2 szczepieniu i żadnych skuków ubocznych nawet podwyższonej temp.
Co do autyzmu to owszem były takie przypuszczenia ale lekarze je rozwiali i dotyczyło ono tylko szczepionki skojarzonej różyczka odra świnka a nie innych pozdrawiam!!! A i dodatkowo zaszczepie małego przeciw pneumokokom.
Co do autyzmu to owszem były takie przypuszczenia ale lekarze je rozwiali i dotyczyło ono tylko szczepionki skojarzonej różyczka odra świnka a nie innych pozdrawiam!!! A i dodatkowo zaszczepie małego przeciw pneumokokom.
mi podczas szczepienia Marek wyciął niezły numer,
po zastrzyku wydarł się jak należy i w sekundę... zasnął !!! pielęgniarka się wystraszyła i poszła po lekarza, ten przyszedł i zaczął osłuchiwać małego i liczyć tętno ( ja blada ze strachu bo dziecko nie reaguje ) no i okazało się, że wszystko ok. a on sobie po prostu zasnął, możliwe, że to taka reakcja na ból :)
ale co się nadenerwowałam to moje, następnym razem kupię tą maść Emla, żeby tak nie odczuwał bólu
po zastrzyku wydarł się jak należy i w sekundę... zasnął !!! pielęgniarka się wystraszyła i poszła po lekarza, ten przyszedł i zaczął osłuchiwać małego i liczyć tętno ( ja blada ze strachu bo dziecko nie reaguje ) no i okazało się, że wszystko ok. a on sobie po prostu zasnął, możliwe, że to taka reakcja na ból :)
ale co się nadenerwowałam to moje, następnym razem kupię tą maść Emla, żeby tak nie odczuwał bólu
ja pytalam pediatre o te masc i mowila ze sie nie sprawdza przy szczepionkach ze jest dobra tylko przy pobieraniu krwi
my 7 idziemy na rota
a pozniej znowu obowiazkowe szczepienia - jeszcze nie rozgryzlam co gorsze: znowu skojarzona czy teraz oddzielnie kilka wkluc ?!
po tym jak mi ostatnio syn zareagowal to ja juz nie chce powtorki :(
my 7 idziemy na rota
a pozniej znowu obowiazkowe szczepienia - jeszcze nie rozgryzlam co gorsze: znowu skojarzona czy teraz oddzielnie kilka wkluc ?!
po tym jak mi ostatnio syn zareagowal to ja juz nie chce powtorki :(
jestem zalamana ;(.. normalnie juz od 2 godzin rycze jak tylko pomysle.... bylysmy z mala wna osrodku zwazyc ja (wrocila nasza lekarka) no i okazalo sie ze mala nadal nie rosnie...;( od 3 tygodni waga stoi!!! czyli nadal nie ma jeszcze urodzeniowej!! ;( kurczaczki a myslalam ze jest juz ok, czesc spiochow juz jest malawa, czesc w ktorych sie topila jest ok a tu nic nie przybiera... no nic nie rozumiem je ladniie (karmie piersia) spi dobrze (tylko popoludniami czasem placze)
dobrze ze wrocila nasza lekarka bo gdyby znowu tamta byla to na bank bysmy byly juz w szpitalu ;( a tak mam dodawac po piersi 30 sztucznego...
a do tego juz widze te gadki jak ostatnio ze dziecko glodze, ze szkoda by bylo dziecka... itp juz nie wiem co robic
dobrze ze wrocila nasza lekarka bo gdyby znowu tamta byla to na bank bysmy byly juz w szpitalu ;( a tak mam dodawac po piersi 30 sztucznego...
a do tego juz widze te gadki jak ostatnio ze dziecko glodze, ze szkoda by bylo dziecka... itp juz nie wiem co robic
Olu, ja miałam podobnie. Tylko moja dr zorientowała się, że Malutka nie przybiera na wadze po 2 tygodniach od narodzin. Od tego czasu zawsze karmię tak: pół godz pierś a potem 120 ml mleczka modyfikowanego i tak 5 - 6 razy dziennie. Najpierw Nan 1 teraz, gdy już ładnie rosnie Bebiko. Amelka ładnie śpi, jest spokojna i ssie zarówno moją pierś jak i potem butlę bez problemu.
Głowa do góry, będzie dobrze :-)
Głowa do góry, będzie dobrze :-)
my mamy drugie szczepienie za dwa tygodnie, na szczęście tylko jedno wkłucie, też korzystamy ze skojarzonej ... nie mam zamiaru zastanawiać się nad podanym wyżej skutkiem ubocznym, przecież to nie zasada :(
mój synek nie spał po ostatnim szczepieniu więcej niż zwykle, zauważyłam, że jak pada deszcz, jest szaro i ponuro to śpi Mu się lepiej, dzisiaj też i zasypia sam, bez żadnych protestów
noce mamy w sumie spokojne, po kąpieli szamanko, łapie przy cycku lekki sen i odkładam Nikusia do łóżeczka, czasem jeszcze się pokręci, ale nie płacze i zasypia, w nocy tylko nawołuje (góra dwa razy), karmię i dalej idziemy spać, każde we własnym łóżku
Kasiu - gratuluję terminu, ślub weźmiesz trzy dni przed moimi urodzinami :)
mój synek nie spał po ostatnim szczepieniu więcej niż zwykle, zauważyłam, że jak pada deszcz, jest szaro i ponuro to śpi Mu się lepiej, dzisiaj też i zasypia sam, bez żadnych protestów
noce mamy w sumie spokojne, po kąpieli szamanko, łapie przy cycku lekki sen i odkładam Nikusia do łóżeczka, czasem jeszcze się pokręci, ale nie płacze i zasypia, w nocy tylko nawołuje (góra dwa razy), karmię i dalej idziemy spać, każde we własnym łóżku
Kasiu - gratuluję terminu, ślub weźmiesz trzy dni przed moimi urodzinami :)
Kasia gratulacje... ja tez jak sobie przypomne to ...ach.. tym bardziej ze zblizamy sie do rocznicy ;)
a co do odzywiania to nie odchudzam sie (jakos nigdy tego nie robilam wiec szczegolnie teraz bym nie ryzykowala)
z tego co zlecila mi lekarka (piers +30 sztuczne) mala spija piers i 10 sztucznego (chociaz przy tej 10 juz kreci sie ze nie chce i puszcza=wypycha smoka)
a co do odzywiania to nie odchudzam sie (jakos nigdy tego nie robilam wiec szczegolnie teraz bym nie ryzykowala)
z tego co zlecila mi lekarka (piers +30 sztuczne) mala spija piers i 10 sztucznego (chociaz przy tej 10 juz kreci sie ze nie chce i puszcza=wypycha smoka)
Larisa wybrałam salon w Elblągu, ceny rewelacyjnie niskie, a suknie co jedna to piękniejsza ;) tu masz link do salonu
http://www.marketon.pl/suknieslubneisabella/index.php?m=page&a=page&id=14027
Te które wstępnie wybrałam wrzuce tu :) A co, pochwale się ;) Nie ma ich na stronce salonu, ale włascicielka ma profil z sukniami na naszej klasie i stamtąd je skopiowałam ;) Możecie przy okazji wyrazić swoją opinię która najlepsza ;)






http://www.marketon.pl/suknieslubneisabella/index.php?m=page&a=page&id=14027
Te które wstępnie wybrałam wrzuce tu :) A co, pochwale się ;) Nie ma ich na stronce salonu, ale włascicielka ma profil z sukniami na naszej klasie i stamtąd je skopiowałam ;) Możecie przy okazji wyrazić swoją opinię która najlepsza ;)






Witam, my już kolejny weekend z rzędu jedziemy na wieś i tym razem zostajemy na cały tydzień. Później to jużna cały tydzieńnie bedziemy mogli zostać bo od 13 będziemy z Majką chodziły na basen :-)
A czy któraś z was może chodzi na basen bądź bedzie chodziła?
Jakie wrażenia?
Kaśka codo sukni to moje typy pierwsza i ostatnia :-)
A czy któraś z was może chodzi na basen bądź bedzie chodziła?
Jakie wrażenia?
Kaśka codo sukni to moje typy pierwsza i ostatnia :-)
Dziewczyny, dzisiaj mnie szokneło. Przebieram sobie małego, patrzę a za firanką lata mi OGROMNY, naprawdę ogromny motyl ! W życiu takiego wielkiego nie widziałam... Nie wiem skąd się wziął ! Dodam że od paru dni nie otwierałam okna, bo maly jest po szczepieniach. Mąż też nie... ok 4 dni temu w nocy, miałam na chwilę uchylone okno w kuchni, ale dosłownie na chwilę, a pozatem niemożliwe chyba aby motyl przeleciał z kuchni do pokoju... kuchnia jest na jednym końcu mieszkania, a pokój dzienny na drugim....
My też już po szczepieniu. Oczywiście nie obyło się bez krzyku, ale tym razem Mały lepiej to zniósł (teraz smacznie śpi). Wybraliśmy bezpłatne szczepienia i jak Mały będzie miał pół roku to zaczniemy szczepić na pneumokoki.
Kasiu gratuluję :) Przygotowania do ślubu to taki fajny czas. Jeśli chodzi o suknie to mnie się podoba 3 i potem 6.
Kasiu gratuluję :) Przygotowania do ślubu to taki fajny czas. Jeśli chodzi o suknie to mnie się podoba 3 i potem 6.
No i zapomniałam się pochwalić, że moja pociecha waży już 7190g :)
Jak pani doktor go badała to śmiał się i gaworzył.
Pytałam kiedy można zacząć dokarmiać zupką, kaszką czy jabłuszkiem. Dowiedziałam się, że skoro jest karmiony sztucznie to po 4 m-cu, czyli zaczniemy już w listopadzie (bo dziś mamy dokładnie 3 m-ce :))
Jak pani doktor go badała to śmiał się i gaworzył.
Pytałam kiedy można zacząć dokarmiać zupką, kaszką czy jabłuszkiem. Dowiedziałam się, że skoro jest karmiony sztucznie to po 4 m-cu, czyli zaczniemy już w listopadzie (bo dziś mamy dokładnie 3 m-ce :))
No mamuśki gdzie Wy wszystkie jesteście? Wątek nam spada ;)
Tym razem Dominik zniósł szczepienie bardzo dobrze. Nie miał nawet podwyższonej temperatury, nic go nie bolało i wcale nie płakał. Ładnie przespał noc i teraz szykujemy butlę, bo głodomorek się obudził :)
Dziś jedziemy do prababci na obiadek i ciasto - bo jutro są jej imieniny :)
Pozdrawiamy i miłego dnia życzymy.
Tym razem Dominik zniósł szczepienie bardzo dobrze. Nie miał nawet podwyższonej temperatury, nic go nie bolało i wcale nie płakał. Ładnie przespał noc i teraz szykujemy butlę, bo głodomorek się obudził :)
Dziś jedziemy do prababci na obiadek i ciasto - bo jutro są jej imieniny :)
Pozdrawiamy i miłego dnia życzymy.
Kaśka Gdańsk tak czytałam twoją wypowiedż że nie otwierałaś okna przez parę dni bo mały po szczepieniach hm.. to nie dobrze trzeba jak najczęściej wietrzyć pokój dziecka nieważne czy po szcepieniu czy chory przecież na czas wietrzenia nie musi byc w pokoju. Co do rozwoju to spokojnie każde dziecko jest inne pewnie to kwestia tygodni nawet paru dni i twój synek się do ciebie uśmiechnie pozdrawiam :)
kurcze mi sie tez od jakiegos czasu wydaje ze maly stanal w miejscu i nei chce isc do przodu w rozwoju
tylko ze moj mlody wiecej potrafi...
* usmiecha sie od dobrego miesiaca (swiadomie, wczesniej to byl usmiech jak szla kupa - tez calkiem dobry sygnal - przynajmniej wiedzielismy co nas czeka ;)
* gaworzy a i owszem ale musi miec dobry humor (najczesciej i najchetniej wieczorem po kapieli oraz w nocy co mnie dobija bo zamist spac jemu chce sie gadac)
* z zabawkami to trudno mi powiedziec - nic c lezy go nei interesuje, jak sie go na mate polozy to wrzeszczy, ale za to uwielbia patrzec na zwierzatka na karuzeli jak sie kreci (no, przynajmniej przez kilka chwil zanim sie kapnie ze jest sam)
czekam az sie zacznie smiac na glos
tylko ze moj mlody wiecej potrafi...
* usmiecha sie od dobrego miesiaca (swiadomie, wczesniej to byl usmiech jak szla kupa - tez calkiem dobry sygnal - przynajmniej wiedzielismy co nas czeka ;)
* gaworzy a i owszem ale musi miec dobry humor (najczesciej i najchetniej wieczorem po kapieli oraz w nocy co mnie dobija bo zamist spac jemu chce sie gadac)
* z zabawkami to trudno mi powiedziec - nic c lezy go nei interesuje, jak sie go na mate polozy to wrzeszczy, ale za to uwielbia patrzec na zwierzatka na karuzeli jak sie kreci (no, przynajmniej przez kilka chwil zanim sie kapnie ze jest sam)
czekam az sie zacznie smiac na glos
u mnie pewnie zupelnie inna pogoda- maly ma bodziaka z dl rekawem spodenki dresowe i skarpetuski- zawiniemy sie chusta i tak pewnie wrocimy spoceni. na wszelki wypadek zabieram czapeczke bo wietrzysko sie zrobilo.
ale tak jak czytam was to wydaje mi sie ze w polsce to zimno sie juz zrobilo??
my za dwa tygodnie przyjezdzamy do gdyni na "wakacje" na 2 tygodnie. myslicie ze powinnam juz zabrac kombinezon dla malego?? taki zimowy??
ale tak jak czytam was to wydaje mi sie ze w polsce to zimno sie juz zrobilo??
my za dwa tygodnie przyjezdzamy do gdyni na "wakacje" na 2 tygodnie. myslicie ze powinnam juz zabrac kombinezon dla malego?? taki zimowy??
hej dziewczyny, Kasia ta pierwsza suknia najładniejsza, tych tortów nie kupuj bo się umęczysz w tańcu ! :)
co do rozwoju, to nie ma co porównywać, każde w swoim czasie, mój Marek jest zajarany tą huśtawką fishera, jak urzeczony przygląda się kręcącym zabawkom, masz coś takiego Kasia w domu??? jakiś łuk z zabawkami czy coś takiego ( zawsze warto dziecko postymulować ;)
jak leży na plecach to macham mu miśkiem- pozytywką przed oczami i to też lubi, za to mata edukacyjna go jeszcze w ogóle nie interesuje a co do uśmiechu to często się śmieje ale czy to świadomie ? raczej nie, wydaje mi się, że to ciągle jeszcze ćwiczenia ( ale jakie cudne :)
aha a najbardziej na świecie to moje dziecko uwielbia ... lampy ! może będzie elektrykiem ;)
MIA mój mały tez gada właśnie najwięcej w nocy jak ja chcę spać w dzień urządza histerie :(
co do rozwoju, to nie ma co porównywać, każde w swoim czasie, mój Marek jest zajarany tą huśtawką fishera, jak urzeczony przygląda się kręcącym zabawkom, masz coś takiego Kasia w domu??? jakiś łuk z zabawkami czy coś takiego ( zawsze warto dziecko postymulować ;)
jak leży na plecach to macham mu miśkiem- pozytywką przed oczami i to też lubi, za to mata edukacyjna go jeszcze w ogóle nie interesuje a co do uśmiechu to często się śmieje ale czy to świadomie ? raczej nie, wydaje mi się, że to ciągle jeszcze ćwiczenia ( ale jakie cudne :)
aha a najbardziej na świecie to moje dziecko uwielbia ... lampy ! może będzie elektrykiem ;)
MIA mój mały tez gada właśnie najwięcej w nocy jak ja chcę spać w dzień urządza histerie :(
Dominik też lubi oglądać lampy ;) w końcu sufit ma często w polu widzenia. Jak się czasem budzi w nocy (tzn 3-4) to też ma uśmiech od ucha do ucha i gaworzy, a ja tylko marzę żeby się znowu położyć spać :)
Jeśli chodzi o spacery to przy takiej pogodzie jak dzisiaj ubieram go w skarpetki, pajaca, na to bluzeczkę i spodenki i jeszcze jedną warstwę: kurteczkę z takim misiem w środku (trochę grubszą od polarowej), kapciuchy i cieplejszą czapusię (już nie taką cienką materiałową). Jak leży w wózku to go jeszcze przykrywam kocykiem i zaczęłam już używać pokrowca na gondolę. Wygląda na to, że jest ok. Jak go wyciągam to nie jest spocony tylko tak rozkosznie cieplutki ;)
Jeśli chodzi o spacery to przy takiej pogodzie jak dzisiaj ubieram go w skarpetki, pajaca, na to bluzeczkę i spodenki i jeszcze jedną warstwę: kurteczkę z takim misiem w środku (trochę grubszą od polarowej), kapciuchy i cieplejszą czapusię (już nie taką cienką materiałową). Jak leży w wózku to go jeszcze przykrywam kocykiem i zaczęłam już używać pokrowca na gondolę. Wygląda na to, że jest ok. Jak go wyciągam to nie jest spocony tylko tak rozkosznie cieplutki ;)
Larisa mam taką huśtawkę

Leży w niej grzecznie i patrzy w te zabawki,ale żeby go jakoś zaciekawiło specjalnie to raczej nie... Szybko się w niej nudzi i chce
A Tomaszek uśmiecha się tylko przez sen, i czasem jak płacze i zrobi mu się zdjęcie to wygląda jakby się śmiał (larisa patrz na NK :P). Zabawki wogóle go nie interesują, jedyne co to wodzi wzrokiem jak mu ruszam palcami przed oczami :). Czasem mam wrażenie że już prawie chce się uśmiechnąć do mnie, szczególnie jak jest u mnie na kolanach i się na mnie patrzy, albo jak do niego gadam,ale jakoś mu to nie wychodzi... (a czasem gadam takie głupoty że aż mój M się śmieje ze mnie, chociaż on nie lepszy, bo jak mu śpiewa to padam ze śmiechu, nie dość że fałszuje to dobiera takie rymy że nie wytrzymuje ;p ).

Leży w niej grzecznie i patrzy w te zabawki,ale żeby go jakoś zaciekawiło specjalnie to raczej nie... Szybko się w niej nudzi i chce
A Tomaszek uśmiecha się tylko przez sen, i czasem jak płacze i zrobi mu się zdjęcie to wygląda jakby się śmiał (larisa patrz na NK :P). Zabawki wogóle go nie interesują, jedyne co to wodzi wzrokiem jak mu ruszam palcami przed oczami :). Czasem mam wrażenie że już prawie chce się uśmiechnąć do mnie, szczególnie jak jest u mnie na kolanach i się na mnie patrzy, albo jak do niego gadam,ale jakoś mu to nie wychodzi... (a czasem gadam takie głupoty że aż mój M się śmieje ze mnie, chociaż on nie lepszy, bo jak mu śpiewa to padam ze śmiechu, nie dość że fałszuje to dobiera takie rymy że nie wytrzymuje ;p ).
kasia ja mam identyczną i jest dla mnie błogosławieństwem bo dzięki niej mogę cokolwiek zrobić i akurat Marek wysiedzi w niej dość długo :)
z tym śmiechem to ja też właśnie nie wiem czy do mnie się śmieje, mój krzyś mówi, że tak ale on by chyba po prostu chciał żeby tak było ;)
no i mój krzysiek też rymuje tak, że sikam ze śmiechu, ma chłopak talent jak nic ! ;)
Kasia Marka tez jakoś specjalnie zabawki nie interesują a jeżeli już to na krótko ( oprócz huśtawki ) ja myślę, że to całkiem normalne i nie przejmowałabym się tym, to w końcu są niespełna 2 miesięczne bąble :)
jumelka ja właśnie nie wiem co jest w tych sufitach !!! ja czasami myślę, ze on naprawdę coś tam widzi :) gapi się z otwartą buzią jak zaczarowany
z tym śmiechem to ja też właśnie nie wiem czy do mnie się śmieje, mój krzyś mówi, że tak ale on by chyba po prostu chciał żeby tak było ;)
no i mój krzysiek też rymuje tak, że sikam ze śmiechu, ma chłopak talent jak nic ! ;)
Kasia Marka tez jakoś specjalnie zabawki nie interesują a jeżeli już to na krótko ( oprócz huśtawki ) ja myślę, że to całkiem normalne i nie przejmowałabym się tym, to w końcu są niespełna 2 miesięczne bąble :)
jumelka ja właśnie nie wiem co jest w tych sufitach !!! ja czasami myślę, ze on naprawdę coś tam widzi :) gapi się z otwartą buzią jak zaczarowany
u nas tez bardzo interesujaca jest sciana i sufit (nie wiem moze strukture podziwia lub farbe??) aa oczywiscie lampki, okno (ogolnie swiatelko), wlacznik od lampy, no i jej gasienica z muzyczka..;)
kurcze powiedzcie mi czy macie cos takiego jak nianie-monitor oddechu?? my mamy pozyczony i nie wiem czy wczoraj nie uratowal mojej kruszynki...zostal zamontowany tak "dla zasady" i to swiatelko zawsze mruga i jest fajnie...ale wczoraj w nocy zaczelo wyc!!! w sekunde bylam przy lozeczku z mala wszystko ok i nie wiem czy faktycznie przestala oddychac, czy poluzowal sie kabelek (ale nie poprawialm go przy powtornym zalaczeniu) czy baterie-rano zostaly na wszelki wypadek wymienione na nowe... mowie wam masakra karmilam i ryczalam a moj maz mnie pocieszal....jak pewnie sie domyslacie reszta nocy z glowy..wpatrywalam sie czy mruga swiatelko i czy moje sloneczko oddycha...
kurcze powiedzcie mi czy macie cos takiego jak nianie-monitor oddechu?? my mamy pozyczony i nie wiem czy wczoraj nie uratowal mojej kruszynki...zostal zamontowany tak "dla zasady" i to swiatelko zawsze mruga i jest fajnie...ale wczoraj w nocy zaczelo wyc!!! w sekunde bylam przy lozeczku z mala wszystko ok i nie wiem czy faktycznie przestala oddychac, czy poluzowal sie kabelek (ale nie poprawialm go przy powtornym zalaczeniu) czy baterie-rano zostaly na wszelki wypadek wymienione na nowe... mowie wam masakra karmilam i ryczalam a moj maz mnie pocieszal....jak pewnie sie domyslacie reszta nocy z glowy..wpatrywalam sie czy mruga swiatelko i czy moje sloneczko oddycha...
hej mamusie! Ola81 domyślam się jak się przestraszyłaś, te wszystkie urządzenia które "niby" mają nam pomóc i ułatwić życie czasami nas bardziej stresują, może po prostu lepiej mniej takich urządzeń a będziemy spokojniejsze.
mam pytanie do mam które chrzciły już swoje maleństwa: co ubrać dziecku do kościoła w taką pogodę jak jest teraz? i w czym trzymać takie maleństwobo nie mam zielonego pojęcia????
mam pytanie do mam które chrzciły już swoje maleństwa: co ubrać dziecku do kościoła w taką pogodę jak jest teraz? i w czym trzymać takie maleństwobo nie mam zielonego pojęcia????
Te monitory oddechu to podobno bez powodu czasem potrafia niezlego stracha napedzic, a tak naprawde nic sie nie dzieje.
Ja tez sie zastanawiam w co ubrac mala na chrzest, zeby było ladnie, a chrzest bedzie w listopadzie, wiec napewno bedzie zimno, tez bym chciala jakas ladna dziergana sukienusie i jakis plaszczyk fajny do tego, ale jak na to wszystko patrze, to raczej malej w tym zimno bedzie.
Zosia tez bardzo lubi sufity,moj maz sie smieje, ze duchy tam widzi ;) do tego lampy obowiazkowo i jeszcze duze zielone kwiaty lubi, a od wczorqaj wydaje mi sie ze jak do niej podchodzimy blizko to patrzy na nas i to wcale tak nie przypadkowo, tylko juz tak specjalnie tymi swoimi wielkimi oczkami :-) ahh jakie te malensta sa slodkie :-)))
Ja tez sie zastanawiam w co ubrac mala na chrzest, zeby było ladnie, a chrzest bedzie w listopadzie, wiec napewno bedzie zimno, tez bym chciala jakas ladna dziergana sukienusie i jakis plaszczyk fajny do tego, ale jak na to wszystko patrze, to raczej malej w tym zimno bedzie.
Zosia tez bardzo lubi sufity,moj maz sie smieje, ze duchy tam widzi ;) do tego lampy obowiazkowo i jeszcze duze zielone kwiaty lubi, a od wczorqaj wydaje mi sie ze jak do niej podchodzimy blizko to patrzy na nas i to wcale tak nie przypadkowo, tylko juz tak specjalnie tymi swoimi wielkimi oczkami :-) ahh jakie te malensta sa slodkie :-)))
Hej witam się po wekendowej wyprawie do moich rodziców. Mała podróż zniosła dobrze, ogólnie cały wyjazd był udany tylko w sobote miałam stracha że coś mało mam pokarmu, bo mała cały dzień ssała i ciągle stękała jakby była głodna. Ale dziś była złotym dzieckiem, oczywiście ciągle noszonym i tulonym przez dziadków. Nawet jej kupili łóżeczko turystyczne aby miała gdzie spać jak przyjeżdza.
Niestety złapało jej się katarek, sama nie wiem narazie oczyściłam jej nosek i nawilżyłam solą morską i jakby było lepiej. Zobaczymy co będzie do rana, bo chyba nic innego nie mogę zrobić na własną rękę. Jeśli chodzi o zabawki, to interesuje ją tylko lusterko na macie, chociaż na huśtawce zaczyna się uśmiechać do misiów oraz wpatrywać w swoją karuzelkę. O dziwo najbardziej uśmiechała się do mojego taty, chyba ten głos jej się wyjątkowo spodobał.
NO to się rozpisałam...
Niestety złapało jej się katarek, sama nie wiem narazie oczyściłam jej nosek i nawilżyłam solą morską i jakby było lepiej. Zobaczymy co będzie do rana, bo chyba nic innego nie mogę zrobić na własną rękę. Jeśli chodzi o zabawki, to interesuje ją tylko lusterko na macie, chociaż na huśtawce zaczyna się uśmiechać do misiów oraz wpatrywać w swoją karuzelkę. O dziwo najbardziej uśmiechała się do mojego taty, chyba ten głos jej się wyjątkowo spodobał.
NO to się rozpisałam...
widzę, że co do sukni ślubnych mamy podobne gusta, mi się też najbardziej podoba ostatnia, potem pierwsza i trzecia :)
ja miałam suknię w kształcie rybki, ale teraz nie czułabym się pewnie w takiej sukni :/
kasia-125 ... mi się też marzy basen dla mojego Bąbla, ale koszt takiej przyjemności jest trochę duży :/ jednakże chyba się zdecydujemy - waham się teraz między Pływarkiem w Gdańsku a Basenem Jezuitów w Gdyni - jak długo czekałaś na przyjęcie do tej szkoły?
na spacery ubieram Nikusia w body z długim rękawkiem albo bez, T-shirt z długim rękawkiem, bluza polarowa, rajstopki, spodenki, grubsza czapeczka, buciki i gruby kocyk + osłonka na gondolę, Mały jest cieplutki, więc chyba nie jest źle
moje dziecko też uwielbia lampy, jest to pierwszy przedmiot jakim się interesuje w gościnie ;P swoją hustawkę (FP 3w1) lubi, ale nie lubi być sam, jak siedzę przy nim to jest dobrze, gorzej jak wychodzę do kuchni lub łazienki ... ma chwile, że poleży spokojnie jak się huśta i ma przyczepiony łuk z zabawkami, ale ogólnie jest bardzo towarzyski
Ola81 - my kupiliśmy monitor oddechu z nianią jeszcze przed urodzeniem, zdarzył nam się też raz fałszywy alarm, ale śpię spokojniej, jak coś się dzieje urządzenie daje sygnał ostrzegawczy, a po 5 sekundach zaczyna wyć ... ten pierwszy sygnał zerwał nas już na równe nogi, ale nie uważam tego urządzenia za zbędne, chociaż łóżeczko stoi przy naszym łóżku
ja nie byłabym spokojniejsza bez tego urządzenia
wczoraj byliśmy na pierwszych urodzinach kuzyna mojego Nikusia - dzieli ich równe 9 miesięcy, bo urodziny ma dokładnie dzisiaj ;P
moje dziecko jest ostatnio trochę marudne, pcha rączki do buzi i strasznie się ślini, swędzą Go już dziąsła i niezbyt dobrze się wczoraj bawił :( jeszcze nie mógł zasnąć, bo było głośno i co chwilę ktoś do niego podchodził, a nie wzięliśmy ze sobą niani i nie mogłam Go zostawić w innym pokoju :/
na szczęście po powrocie do domu po krótkiej przekąsce zasnął bez problemu i spał od 21:00 do 1:30, także ząbki dokuczają Mu głównie w dzień
no to się rozpisałam ;P
ja miałam suknię w kształcie rybki, ale teraz nie czułabym się pewnie w takiej sukni :/
kasia-125 ... mi się też marzy basen dla mojego Bąbla, ale koszt takiej przyjemności jest trochę duży :/ jednakże chyba się zdecydujemy - waham się teraz między Pływarkiem w Gdańsku a Basenem Jezuitów w Gdyni - jak długo czekałaś na przyjęcie do tej szkoły?
na spacery ubieram Nikusia w body z długim rękawkiem albo bez, T-shirt z długim rękawkiem, bluza polarowa, rajstopki, spodenki, grubsza czapeczka, buciki i gruby kocyk + osłonka na gondolę, Mały jest cieplutki, więc chyba nie jest źle
moje dziecko też uwielbia lampy, jest to pierwszy przedmiot jakim się interesuje w gościnie ;P swoją hustawkę (FP 3w1) lubi, ale nie lubi być sam, jak siedzę przy nim to jest dobrze, gorzej jak wychodzę do kuchni lub łazienki ... ma chwile, że poleży spokojnie jak się huśta i ma przyczepiony łuk z zabawkami, ale ogólnie jest bardzo towarzyski
Ola81 - my kupiliśmy monitor oddechu z nianią jeszcze przed urodzeniem, zdarzył nam się też raz fałszywy alarm, ale śpię spokojniej, jak coś się dzieje urządzenie daje sygnał ostrzegawczy, a po 5 sekundach zaczyna wyć ... ten pierwszy sygnał zerwał nas już na równe nogi, ale nie uważam tego urządzenia za zbędne, chociaż łóżeczko stoi przy naszym łóżku
ja nie byłabym spokojniejsza bez tego urządzenia
wczoraj byliśmy na pierwszych urodzinach kuzyna mojego Nikusia - dzieli ich równe 9 miesięcy, bo urodziny ma dokładnie dzisiaj ;P
moje dziecko jest ostatnio trochę marudne, pcha rączki do buzi i strasznie się ślini, swędzą Go już dziąsła i niezbyt dobrze się wczoraj bawił :( jeszcze nie mógł zasnąć, bo było głośno i co chwilę ktoś do niego podchodził, a nie wzięliśmy ze sobą niani i nie mogłam Go zostawić w innym pokoju :/
na szczęście po powrocie do domu po krótkiej przekąsce zasnął bez problemu i spał od 21:00 do 1:30, także ząbki dokuczają Mu głównie w dzień
no to się rozpisałam ;P
cześć dziewczyny - poradzcie mi proszę - moja mała ciągle ulewa - raz na jakieś 3 dni chlusta wielkimi fontannami mleka... zalewa całą siebie i mnie, więc jest tego sporo - zawsze ją odbijam po karmieniu i już nie wiem co z tym robić... martwię się, że się nie najada... (chociaż śpi bez zastrzeżeń:)
karmie piersią - i mam strasznie dużo pokarmu - bo czasami mam takie fontanny - pod ciśnieniem mleko pryska na znaczne odległości.. i może powinnam sobie odciągać i karmić z butelki?? już nie wiem co robić..
karmie piersią - i mam strasznie dużo pokarmu - bo czasami mam takie fontanny - pod ciśnieniem mleko pryska na znaczne odległości.. i może powinnam sobie odciągać i karmić z butelki?? już nie wiem co robić..
mój Marek też bardzo ulewał, teraz jakby troszkę mniej, podobno niektóre dzieci tak mają i trzeba przeczekać :)
ja też przebadałam oczywiście małego pod kątem refluksu ;)
skoro masz dużo pokarmu to mała pewnie nie nadąża z połykaniem, wydaje mi się, że Martek ma dużo racji, częste odbijanie i przerwy to dobry pomysł, ściągnąć nadmiar przed samym karmieniem też można, wtedy nie będzie małej tak tryskało
ja też przebadałam oczywiście małego pod kątem refluksu ;)
skoro masz dużo pokarmu to mała pewnie nie nadąża z połykaniem, wydaje mi się, że Martek ma dużo racji, częste odbijanie i przerwy to dobry pomysł, ściągnąć nadmiar przed samym karmieniem też można, wtedy nie będzie małej tak tryskało
liwia tez czasem ulewa , raz wiecej raz mniej...
ale dzis to masakra caly dzien na cycku i jak tylko ja odkladam to jest po 5 min placz...na raczkach spi i cycka ssie sobie od czasu do czasu...moze to skok rozwojowy. juz sama niewiem bo caly czas jest podziebiona, niby kaszelek juz minal ale z katarem walczymy jeszcze. jutro smigam do pediatry na kontrole.jestem zmeczona;/ a jeszcze mam gosci za godzinke
ale dzis to masakra caly dzien na cycku i jak tylko ja odkladam to jest po 5 min placz...na raczkach spi i cycka ssie sobie od czasu do czasu...moze to skok rozwojowy. juz sama niewiem bo caly czas jest podziebiona, niby kaszelek juz minal ale z katarem walczymy jeszcze. jutro smigam do pediatry na kontrole.jestem zmeczona;/ a jeszcze mam gosci za godzinke
Witajcie,
Jestem mama malenkiej Zosienki, urodzonej 31 lipca. Przepraszam ze tak wtargnelam na Wasze forum, ale jako ze mamy dzieciaczki w tym samym przedziale wiekowym, chcialam zapytac o pare spraw (jesli mozna oczywiscie):
1) ile waza Wasze Maluszki ? (moja urodzona z waga 3070, wyjsciowa 2850 teraz w wieku 2 miesiecy i 4 dni wazy 4960 - czy to oby nie za malo ?)
2) jak spia Wasze dzieciaczki- moja ostatnio strasznie duzo spi -mysle tu o dniu... Nie wiem czy to kwestia jakiegos przesilenia jesiennego, czy tak po prostu ma (choc przyznam ze wczesniej az tak duzo nie spala) i co najgorsze czy to moze objaw jakiejs choroby ? jak jest u Was??
3) czy u ktoregos z waszych dzieciaczkow wystapila kupka ze sluzem ( u nas utrzymuje sie juz jakies 3 tyg) zrobilam wiele badan i tak naprawde nie wiadomo skad sie to wzielo...
a propo ulewania- to chyba norma, moze wystepowac do 6 m-ca zycia dziecka. U jednych jest to ulewanie mniejsze u innych wieksze, jesli nie rzutuje na krzywa wagi nie ma sie czym martwic...toopinia mojeg lekarza...
Jestem mama malenkiej Zosienki, urodzonej 31 lipca. Przepraszam ze tak wtargnelam na Wasze forum, ale jako ze mamy dzieciaczki w tym samym przedziale wiekowym, chcialam zapytac o pare spraw (jesli mozna oczywiscie):
1) ile waza Wasze Maluszki ? (moja urodzona z waga 3070, wyjsciowa 2850 teraz w wieku 2 miesiecy i 4 dni wazy 4960 - czy to oby nie za malo ?)
2) jak spia Wasze dzieciaczki- moja ostatnio strasznie duzo spi -mysle tu o dniu... Nie wiem czy to kwestia jakiegos przesilenia jesiennego, czy tak po prostu ma (choc przyznam ze wczesniej az tak duzo nie spala) i co najgorsze czy to moze objaw jakiejs choroby ? jak jest u Was??
3) czy u ktoregos z waszych dzieciaczkow wystapila kupka ze sluzem ( u nas utrzymuje sie juz jakies 3 tyg) zrobilam wiele badan i tak naprawde nie wiadomo skad sie to wzielo...
a propo ulewania- to chyba norma, moze wystepowac do 6 m-ca zycia dziecka. U jednych jest to ulewanie mniejsze u innych wieksze, jesli nie rzutuje na krzywa wagi nie ma sie czym martwic...toopinia mojeg lekarza...
Wykluczylam na caly tydzien ze swojej diety nabial-niestety bez rezultatow, a wiec powrocilam do twarozkow, jogurtow naturalnych itp, uwazam jedynie na samo mleko- choc do kawki doleje...
My bierzemy dicoflor 30 juz 3 tydzien- to takze probiotyki. Na razie nie widze efektow (jesli chodzi o kupke), ale moze potrzeba czasu by porządnie zaczal dzialac... podaje tez malej debridat- to taki peparat na ulepszenie motoryki jelit, ponoc pomaga takze w ulewaniu...
My bierzemy dicoflor 30 juz 3 tydzien- to takze probiotyki. Na razie nie widze efektow (jesli chodzi o kupke), ale moze potrzeba czasu by porządnie zaczal dzialac... podaje tez malej debridat- to taki peparat na ulepszenie motoryki jelit, ponoc pomaga takze w ulewaniu...
Dieta eliminacyjna przynosi efekt po minimum 3 tygodniach, z tego co wiem, i wymaga, w przypadku bezmlecznej, wykluczenia wszystkiego, co zawiera białko, w tym również mięsa wołowego.
Poczytaj sobie tutaj, akurat się trafiło na temat:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,570,101138408,,Dieta_bezmleczna_pare_pytan.html?v=2
Poczytaj sobie tutaj, akurat się trafiło na temat:
http://forum.gazeta.pl/forum/w,570,101138408,,Dieta_bezmleczna_pare_pytan.html?v=2