Widok
Alis, zazdroszczę, też bym się wyrwała na łażenie po sklepach :-)
a co do mebli, nie wiem czy już coś konkretnego wybrałaś, ale jeśli nie to mogę polecić i sklep w Orłowie, bardzo niepozornie wygląda ale mają całkiem spory wybór i przystępne ceny, a meble są solidne.
Bociany - u nas podobnie - jak z jakiegoś powodu Kostek nie zaliczy drzemki to potem koszmar, na szczęście nie mam tego problemu z Babciami - jak trzeba to Kostka zabieram do sypialni i usypiam ;-)
aaa.. oglądałam Wasze galerie na drugim forum, choć nie znalazłam zdjęć m_g_ (?) super foteczki dziewczyny, aż miło popatrzeć na maluszki, a Paula - mała modelka nam rośnie, super pozuje :-)
a co do mebli, nie wiem czy już coś konkretnego wybrałaś, ale jeśli nie to mogę polecić i sklep w Orłowie, bardzo niepozornie wygląda ale mają całkiem spory wybór i przystępne ceny, a meble są solidne.
Bociany - u nas podobnie - jak z jakiegoś powodu Kostek nie zaliczy drzemki to potem koszmar, na szczęście nie mam tego problemu z Babciami - jak trzeba to Kostka zabieram do sypialni i usypiam ;-)
aaa.. oglądałam Wasze galerie na drugim forum, choć nie znalazłam zdjęć m_g_ (?) super foteczki dziewczyny, aż miło popatrzeć na maluszki, a Paula - mała modelka nam rośnie, super pozuje :-)
aaa.. a Sarka to ma takiego zadziorka małego w oku ;-) łobuz mały słodki :-)
wiesz Justi tak wczoraj myślałam o Was i przypomniała mi się sytuacja w mojej rodzinie, kuzynce urodziła się córeczka, poród silami natury, ale bardzo ciężki, dziecko było bez wód płodowych dużo za długo, ale w sumie dzidzia zdrowa, w ciąży kuzynka miała bardzo dużo problemów (największe z ojcem dziecka) generalnie nie było różowo, dużo płakała w ciąży po nocach, była niespokojna... dziecko przez ok pol roku wiecznie ryczało, nie chciało jeść bo ciągle plakało, nie chciało spac, ciągle płakało, pręzyło się, na twarzy było widac taki ból, dziecko męczylo sie potwornie i nic jej nie uspokajalo, jak na chwilę przestawała płakać, to były site minuty ciszy, spała po 15 do 30 minut i ciągle płacz - tak przez calą dobę, nie tylko w dzien.. maluszek przeszedł wszystkie mozliwe badania, niektóre nawet po parę razy, ale nic nie wykryto... po ok pol roku jak reka odjął, teraz ma juz prawie 1,5 roku i jest zdrowa, radosna i bardzo szybko się rozwija, jakby zupelnie inne dziecko... niektórzy twierdzą, ze to przez te lzy matki w ciązy...
nie wiem jak Ty przechodziłaś ciążę, ale może jeśli ten okres tez był dla Ciebie z jakiegoś względu stresujący, to może Sarka właśnie dlatego taka niespokojna teraz... nie wiem jak początek ciąży ale końcówka to pamiętam, ze miałaś kłopoty z puchnącymi nogami i położnymi w szpitalu... może tamten stres i zdenerwowanie teraz z Sarki wychodzi...
w kazdym razie życze Ci aby Sarka juz niedługo stała się grzeczna jak aniolek, wiecej spala i z apetytem jadła :-)
wiesz Justi tak wczoraj myślałam o Was i przypomniała mi się sytuacja w mojej rodzinie, kuzynce urodziła się córeczka, poród silami natury, ale bardzo ciężki, dziecko było bez wód płodowych dużo za długo, ale w sumie dzidzia zdrowa, w ciąży kuzynka miała bardzo dużo problemów (największe z ojcem dziecka) generalnie nie było różowo, dużo płakała w ciąży po nocach, była niespokojna... dziecko przez ok pol roku wiecznie ryczało, nie chciało jeść bo ciągle plakało, nie chciało spac, ciągle płakało, pręzyło się, na twarzy było widac taki ból, dziecko męczylo sie potwornie i nic jej nie uspokajalo, jak na chwilę przestawała płakać, to były site minuty ciszy, spała po 15 do 30 minut i ciągle płacz - tak przez calą dobę, nie tylko w dzien.. maluszek przeszedł wszystkie mozliwe badania, niektóre nawet po parę razy, ale nic nie wykryto... po ok pol roku jak reka odjął, teraz ma juz prawie 1,5 roku i jest zdrowa, radosna i bardzo szybko się rozwija, jakby zupelnie inne dziecko... niektórzy twierdzą, ze to przez te lzy matki w ciązy...
nie wiem jak Ty przechodziłaś ciążę, ale może jeśli ten okres tez był dla Ciebie z jakiegoś względu stresujący, to może Sarka właśnie dlatego taka niespokojna teraz... nie wiem jak początek ciąży ale końcówka to pamiętam, ze miałaś kłopoty z puchnącymi nogami i położnymi w szpitalu... może tamten stres i zdenerwowanie teraz z Sarki wychodzi...
w kazdym razie życze Ci aby Sarka juz niedługo stała się grzeczna jak aniolek, wiecej spala i z apetytem jadła :-)
Majaki- oweszem,masz duzo racji.ja sobie zdaje sprawe,ze przez moj stres w ciazy-glownie raczej przez pierwsza polowę(stres psychiczny)Sarka jest teraz jaka jest.Jednak oprocz tego jakby nie patrzec ma tez rozne dolegliwosci fizyczne jak np refluks przy ktorym dziecko jest wlasnie nerwowe,niespokojne itd.wszystko to sie z pewnoscią skumulowało i teraz jest efekt:(
Hej:))
Maja dziekuje:)) aa chyba wiem o jakim sklepie mowisz. mysmy stamtad kupili łóżko i materaz tyle ze na 195 cm i pzrez to niestety tanie nie bylo:)) ale jest super:D
Justi wspolczuje:(( kurcze ciekawe czy kojarzysz Ize W?? mieszkala blok przed toba i jej synek tez to ma i ma teraz 3 lata i ciagle go to trzyma niestety:((
Alis to co tam sobie kupilas?? jakas kreacje na party? i mnie zdradzisz ze strojem kloszarda?? :PP
ale podla pogoda. my jutro do pediatry mamy isc, ale ciezko w taka pogode a kawalek musimy sie z wozkiem przejsc;/
Maja dziekuje:)) aa chyba wiem o jakim sklepie mowisz. mysmy stamtad kupili łóżko i materaz tyle ze na 195 cm i pzrez to niestety tanie nie bylo:)) ale jest super:D
Justi wspolczuje:(( kurcze ciekawe czy kojarzysz Ize W?? mieszkala blok przed toba i jej synek tez to ma i ma teraz 3 lata i ciagle go to trzyma niestety:((
Alis to co tam sobie kupilas?? jakas kreacje na party? i mnie zdradzisz ze strojem kloszarda?? :PP
ale podla pogoda. my jutro do pediatry mamy isc, ale ciezko w taka pogode a kawalek musimy sie z wozkiem przejsc;/
eee, Risika, ja jutro na zakupy ide, ale znajac zycie, to nic nie kupie, bo we wszystkim bede wygladala jak sumo ;/ straszne mam po porodzie kompeksy, ale sama sobie narobilam. ;/
Tak wiec worek na ziemniory i niebieski beret mnie na baletach czeka ;D hje hje
Majaki, dziekuje za polecenie, ale jutro jade juz mebelki zamowic :)
Lo rety, od 5-ciu miesiecy nie bylam na Gdyni ;/
Tak wiec worek na ziemniory i niebieski beret mnie na baletach czeka ;D hje hje
Majaki, dziekuje za polecenie, ale jutro jade juz mebelki zamowic :)
Lo rety, od 5-ciu miesiecy nie bylam na Gdyni ;/
Mg, odiwedzilas nas "piemnie"...czy to tylko Twoja reakcja na post majakI?/hehe..Jednak nas czytasz czasem..
Jasio spi od 19:30, padl jak dlugi, a ja zdarzylam przez ten czas prasowanko zrobic i z mezem kolacyjke zjesc pyszną:)
Kurcze, tez by sie wybralo na jakies zakupy, ale nic mi sie woecznie nie podoba, albo jak cos znajde to juz cena z kosmosu!..Juz zauwaylam ze jak cos mi sie spodoba po wielu godzinach, to ma cene kosmiczna albo jest najdrozsze w sklepie...eh..
dzisiaj pewnie jeszce posiedze nad tlumaczeniami, mam z 30 stron do konca tygodnia;/lipa..ale kasa wpadnie konkretna, bo z tej budzetwoy to pozal sie Boze;(:(...
Majaki, Kostek jak akrobata na przewijaku:0huhu
Jasio spi od 19:30, padl jak dlugi, a ja zdarzylam przez ten czas prasowanko zrobic i z mezem kolacyjke zjesc pyszną:)
Kurcze, tez by sie wybralo na jakies zakupy, ale nic mi sie woecznie nie podoba, albo jak cos znajde to juz cena z kosmosu!..Juz zauwaylam ze jak cos mi sie spodoba po wielu godzinach, to ma cene kosmiczna albo jest najdrozsze w sklepie...eh..
dzisiaj pewnie jeszce posiedze nad tlumaczeniami, mam z 30 stron do konca tygodnia;/lipa..ale kasa wpadnie konkretna, bo z tej budzetwoy to pozal sie Boze;(:(...
Majaki, Kostek jak akrobata na przewijaku:0huhu
eh,,,spadlysmy znowu;/
Witamy sie z rana..
Nocka ciężka, Jasio katar ma dość mocny co przysnął to go biedaka męczylo to diabesltwo;/..
No, ale od 2 spał ciurkiem, po moich interwencjach:)
Biedaczysko..Robie juz i sól i Eupho, i nawilżam jak doradzały dziewczyny-chyba za daleko sie rozwinął;/
dzwonił do naszgo pediatry i kazał w domu siedzieć- mamma ia, jak ja wytrzymam!!!!!
No, nic na pracy sie skupie i tyle, chociaz podgonie te sterty papierzysk..:)
U nas snieg pada na maxa, i tradycyjnie jedna moja sasiadka- babcia 90lat- pomykała już z rana na zakupki:)-tez bym chciala w takim zdrowiu dotrwac do 90tki:)
Witamy sie z rana..
Nocka ciężka, Jasio katar ma dość mocny co przysnął to go biedaka męczylo to diabesltwo;/..
No, ale od 2 spał ciurkiem, po moich interwencjach:)
Biedaczysko..Robie juz i sól i Eupho, i nawilżam jak doradzały dziewczyny-chyba za daleko sie rozwinął;/
dzwonił do naszgo pediatry i kazał w domu siedzieć- mamma ia, jak ja wytrzymam!!!!!
No, nic na pracy sie skupie i tyle, chociaz podgonie te sterty papierzysk..:)
U nas snieg pada na maxa, i tradycyjnie jedna moja sasiadka- babcia 90lat- pomykała już z rana na zakupki:)-tez bym chciala w takim zdrowiu dotrwac do 90tki:)
hej,z tej strony połamana mama,chyba mnie jakaś rwa kulszowa dorwałą bo ledwo chodzę:/kilka dni krzyż bolał ale dziś to apogeum:/Natusia na macie się bawi ja siedze z nią w pokoju bo nie mam siły jej dzwigać,dziś ze spaceru nici,po pierwsze kręgosłup po drugie ulice zasypane śniegiem.Też nie wiem jak to przeżyje buuuu
Justi mam nadzieje,że Sarce miną wszytskie problemy jak ręką odjął,śliczna z niej dziewczynka:)Kostek podbił moje serducho-słodziutki jest:)Alis fajnie,że urządzacie co prawda,,przymusowo'' sypialnie,my sypilani nie mamy ale nowe łóżko by się przydało:)Ania mam nadzieje,że Jasio pokona katar dzielny z niego facet.
To moje dziecie 3 miesięczne po fajnej nocce cieszy się z rana :))
Justi mam nadzieje,że Sarce miną wszytskie problemy jak ręką odjął,śliczna z niej dziewczynka:)Kostek podbił moje serducho-słodziutki jest:)Alis fajnie,że urządzacie co prawda,,przymusowo'' sypialnie,my sypilani nie mamy ale nowe łóżko by się przydało:)Ania mam nadzieje,że Jasio pokona katar dzielny z niego facet.
To moje dziecie 3 miesięczne po fajnej nocce cieszy się z rana :))
witam,
Kostek to jest mega przystojniaczek, oczy i usteczka jak malowane.
Evilek mi też zostało ok 5-6 kg do zgubienia, mam nadzieję że luty i marzec i sladu po tym nie bedzie. Ostatnio też myślę o chrzcinach ale my jeszcze sporo czasu mamy do 24 maja.
Asia ucięła sobie teraz dżemkę, czekam aż zrobi kupkę bo od wieczora nic nie było i pewnie dlatego taka marudna nad ranem była.
Obmyślam się jak się ubrać na spacer bo śnieg pada na maksa.
Kostek to jest mega przystojniaczek, oczy i usteczka jak malowane.
Evilek mi też zostało ok 5-6 kg do zgubienia, mam nadzieję że luty i marzec i sladu po tym nie bedzie. Ostatnio też myślę o chrzcinach ale my jeszcze sporo czasu mamy do 24 maja.
Asia ucięła sobie teraz dżemkę, czekam aż zrobi kupkę bo od wieczora nic nie było i pewnie dlatego taka marudna nad ranem była.
Obmyślam się jak się ubrać na spacer bo śnieg pada na maksa.


