Widok
justi - Łukasz też ma refluks, ale mimo to jest nadzwyczaj spokojnym i bezproblemowym dzieckiem :-). Może Twoje drugie hihi będzie takie grzeczniutkie, bo mój pierwszy synek - Krzyś - to diabełek.... Teraz mam nagrodę :-).
25.02 mamy wizytę u chirurga dziecięcego, trzeba skontrolować nerkę, bo coś tam jest nie tak z UKM (co było już widać na ciążowym usg), robiłam dwa razy usg i nie jest źle, nie powiększa się, no ale kontrola musi być. Trzymajcie kciuki, szczególnie że 25.02 jest nasza 3 rocznica ślubu :-).
25.02 mamy wizytę u chirurga dziecięcego, trzeba skontrolować nerkę, bo coś tam jest nie tak z UKM (co było już widać na ciążowym usg), robiłam dwa razy usg i nie jest źle, nie powiększa się, no ale kontrola musi być. Trzymajcie kciuki, szczególnie że 25.02 jest nasza 3 rocznica ślubu :-).
Fotografia:
I cała reszta:
I cała reszta:
Dawno mnie nie było w tym wątku :-). Łukasz rośnie jak na drożdżach, pięknie śpi w dzień - mam czas dla.... starszaka, hehe, dla siebie to będę mieć czas na emeryturze :-). W nocy niestety cycka, ta noc była ok, bo tylko dwa razy, ale zdarza mu się budzić co 2 godziny....
Kolek jak nie było tak nie ma :-).
Odwlekło nam się szczepienie to na 6 tygodni (!!!), bo najpierw w przychodni nie przyjmowali (okolice sylwestra), bo dużo było chorych, potem u nas choroba i szpital, potem jak już wszyscy byliśmy zdrowi, to znowu przychodnia nie przyjmowała (lekarki się po prostu nie wyrabiały tyle było dzieci chorych), w końcu jesteśmy umówieni na ten piątek. A Młody skończył już 3 m-ce, ech....
Kolek jak nie było tak nie ma :-).
Odwlekło nam się szczepienie to na 6 tygodni (!!!), bo najpierw w przychodni nie przyjmowali (okolice sylwestra), bo dużo było chorych, potem u nas choroba i szpital, potem jak już wszyscy byliśmy zdrowi, to znowu przychodnia nie przyjmowała (lekarki się po prostu nie wyrabiały tyle było dzieci chorych), w końcu jesteśmy umówieni na ten piątek. A Młody skończył już 3 m-ce, ech....
Fotografia:
I cała reszta:
I cała reszta:
ach rozmawiają te nasze dzieci - coraz większe gadułki z nich.
Powrócilam ze spacerku, ze dwa razy zawracałam tak zawiewało ale jakoś wydoliłam 1,5 h wystarczy jak na taką pogodę. Byłam w lesie, cuuuudnie tam, żałowałam że nie wzięłam aparatu bo fotki byłyby pierwsza klasa.
Kurujcie kobitki siebie i maluszki bo wiosna pewnie tuż tuż:)))
Powrócilam ze spacerku, ze dwa razy zawracałam tak zawiewało ale jakoś wydoliłam 1,5 h wystarczy jak na taką pogodę. Byłam w lesie, cuuuudnie tam, żałowałam że nie wzięłam aparatu bo fotki byłyby pierwsza klasa.
Kurujcie kobitki siebie i maluszki bo wiosna pewnie tuż tuż:)))
Amelko Asia ma prześliczne loczki, słodziak malutki :-)
Ania kuruj Jasia, Kostek tez niedawno miał katarek - była woda morska, olejek eukaliptusowy i nawilżacz i przeszło po 3 dniach, ale na spacery mimo tego kataru wychodziłam codziennie co najmniej na godzinę
Bociany kuruj sie kuruj, bo w niedziele wielki dzień :-) my dla Kostka tez niczego specjalnego nie kupowaliśmy - będzie ubrany w ciuszki sprezentowane przez ciocie i babcie ;-) Natalka jak zawsze urocza a w tej szydełkowej kreacji.. mmm.. ślicznotka i tak zalotnie zerka w obiektyw :-)
Evilku to Ty chudzina jesteś... ja 50 kg ostatni raz ważyłam jak pisałam maturę ;-)
Ania kuruj Jasia, Kostek tez niedawno miał katarek - była woda morska, olejek eukaliptusowy i nawilżacz i przeszło po 3 dniach, ale na spacery mimo tego kataru wychodziłam codziennie co najmniej na godzinę
Bociany kuruj sie kuruj, bo w niedziele wielki dzień :-) my dla Kostka tez niczego specjalnego nie kupowaliśmy - będzie ubrany w ciuszki sprezentowane przez ciocie i babcie ;-) Natalka jak zawsze urocza a w tej szydełkowej kreacji.. mmm.. ślicznotka i tak zalotnie zerka w obiektyw :-)
Evilku to Ty chudzina jesteś... ja 50 kg ostatni raz ważyłam jak pisałam maturę ;-)
Jeny żebym chociaż jak osiemnastka była na ten chrzest hi hi
Natusia kochana śpi 2 h da mamie dała na leżenie,na dodatek dostałam okres więc wesoło:/
My na chrzest też jakiś ,,kreacjii'' nie kupowaliśmy,tą co mamy możemy wykorzystać,na pewno czapy na wiosne i sweterek.Kurteczka pożyczona biała od Natali kuzynki.@ dni temu przymiarke jej robiłam:D tylko czapa będzie inna bo dostaliśmy 2 do kompletu.

Natusia kochana śpi 2 h da mamie dała na leżenie,na dodatek dostałam okres więc wesoło:/
My na chrzest też jakiś ,,kreacjii'' nie kupowaliśmy,tą co mamy możemy wykorzystać,na pewno czapy na wiosne i sweterek.Kurteczka pożyczona biała od Natali kuzynki.@ dni temu przymiarke jej robiłam:D tylko czapa będzie inna bo dostaliśmy 2 do kompletu.

uf.. to dobrze ze nie ja jedyna "wyrodna" hihi matka bylam:D ( w odczuciu zapewne co poniektorych babc zwlaszcza)
..rany alez mi sie ciezko zebrac do pracy... ta cisza w domu.... az glupio.. normalnie jak wyjezdzali to ryczałam...a dzis.. przetrwałam chyba dzieki temu ze Michałek sie do mnie pełną gębą uśmiechał:D
Wczoraj ciotka (ja) zaliczyła mega pozytywa w oczach rodzinki.. nie dosc ze Fifa (rozwrzeczany 3-latek brata:) ) sam wyłączył komputer wieczorem z usmiechem na ustach to jeszcze poleciał prosic mame zeby go wykąpała... hahahhahah... szczeny rodziców na ziemi leżały:D a tak szczerze.. chyba farta mialam:D
..rany alez mi sie ciezko zebrac do pracy... ta cisza w domu.... az glupio.. normalnie jak wyjezdzali to ryczałam...a dzis.. przetrwałam chyba dzieki temu ze Michałek sie do mnie pełną gębą uśmiechał:D
Wczoraj ciotka (ja) zaliczyła mega pozytywa w oczach rodzinki.. nie dosc ze Fifa (rozwrzeczany 3-latek brata:) ) sam wyłączył komputer wieczorem z usmiechem na ustach to jeszcze poleciał prosic mame zeby go wykąpała... hahahhahah... szczeny rodziców na ziemi leżały:D a tak szczerze.. chyba farta mialam:D
Pychotko, my tez nie kupowalismy zadnych specjalnych kubrakow, zreszta nic mi sie nie podobalo, a szukalam sporo czasu!
jak nie jakies korony, hafty rodem z cepelii, to garnitury jak na starego faceta. jasio mial kombinezonik swoj kremowy i czapeczke z kompletu, ktorej nie ubieralam u wczesniej bo taka ciepla mocno i przezyl.
Oj, ja dzisiaj tez mega leń-jasiek znowu kima, biedak, z tym katarem. Nie wchodze do niego do pkoju bo jak mnie zobaczy ,to zaraz bedzie sie "żalił":)
jak nie jakies korony, hafty rodem z cepelii, to garnitury jak na starego faceta. jasio mial kombinezonik swoj kremowy i czapeczke z kompletu, ktorej nie ubieralam u wczesniej bo taka ciepla mocno i przezyl.
Oj, ja dzisiaj tez mega leń-jasiek znowu kima, biedak, z tym katarem. Nie wchodze do niego do pkoju bo jak mnie zobaczy ,to zaraz bedzie sie "żalił":)
eh.. chrzest:) bardzo wzruszające:) ciesze się również, że nie kupowaliśmy specjalnie niewiadomo jakiego betu czy stroju specjalnie na tą okazje, nie to jest najważniejsze..
a u nas snieg nadal pada..a jak nie pada to wieje i nie fajna zadyma sie robi...ze spaceru nici... mialam sprzatac. pranie do wieszania czeka...ale co tam...chwila oddechu po rodzince (z kochanym acz rozwrzeczanym 3-latkiem) tez sie nalezy..
a u nas snieg nadal pada..a jak nie pada to wieje i nie fajna zadyma sie robi...ze spaceru nici... mialam sprzatac. pranie do wieszania czeka...ale co tam...chwila oddechu po rodzince (z kochanym acz rozwrzeczanym 3-latkiem) tez sie nalezy..
Jenki, jatez zalegam w domu!jasio katar ma troszke jakby mniej, ale wieczorem ewnie sie cholerstwo nasili.
Zapachy jak w jakiej norze czarownicy:)
Bociany, oj, do niedzieli musisz byc jak 16 stka;)
Evilek, napisalam na g g,sorki, ze z opoznieniem, nie wiem czy doszlo..Boja latam teraz z pokoju do pokoju:)
Zapachy jak w jakiej norze czarownicy:)
Bociany, oj, do niedzieli musisz byc jak 16 stka;)
Evilek, napisalam na g g,sorki, ze z opoznieniem, nie wiem czy doszlo..Boja latam teraz z pokoju do pokoju:)
Amelka udanego spacerku:)też mięska pieczone lubie,jutro coś na obiad wymyśleć muszę.Wstawiłam pomidorową bo za mną chodzi:))
W przychodni miejsc brak,masakra jakaś...pani zaproponowała mi 19:30,wtedy Natale spać kładziemy,więc podjedziemy do przychodni dyżurującej na Mickiewicza a do małej sąsiadka przyjdzie.Nasmarowałam się maścią rozgrzewającą i leże.Nie mogę spaceru przeboleć:/
W przychodni miejsc brak,masakra jakaś...pani zaproponowała mi 19:30,wtedy Natale spać kładziemy,więc podjedziemy do przychodni dyżurującej na Mickiewicza a do małej sąsiadka przyjdzie.Nasmarowałam się maścią rozgrzewającą i leże.Nie mogę spaceru przeboleć:/