Widok
LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUSIE 2009 ***25***
Listopad 2009:
1.11: alime - dziewczynka
2.11: ja-majka - chłopiec
3.11: sfw
4.11: Kasia222 - chłopiec
4.11: Betrisa - dziewczynka
5.11: Paula81 - dziewczynka Zosia - szpital Zaspa
7.11: Aga111 - chłopiec Filip, szpital- chyba Kliniczna
7.11: Asia_ce - chłopiec
8.11: warbuziaczek - dziewczynka
8.11: biedronka24 - chłopiec
12.11: basiab - chłopiec Krystian
13.11: kascha - chłopiec
14.11: Eve - chłopiec
14.11: Sajwer - dziewczynka, IWA - szpital Zaspa
15.11: Salambo - dziewczynka EMILIA - bardzo odległy szpital na Solcu
18.11: madziara2111 - dziewczynka
19.11: Agusia29 - dziewczynka WIKTORIA - szpital Redłowo
20.11: _zuzka - dziewczynka - szpital Kliniczna
20.11: Agoosiaa -dziewczynka - szpital Wejherowo
22.11: gani - dziewczynka
23.11: bogosia - chłopiec JAŚ - szpital Wojewódzki
25.11: ojjka - dziewczynka MARCELINA-Zaspa
27.11: NataliaR - chłopiec- Zaspa
29.11: zabulka - dziewczynka MAJA - szpital Wojewódzki
Grudzień 2009:
4.12: dziób - chlopiec
5.12: medullah - chłopiec :)
11.12: Izulucha - dziewczynka BLANKA
12.12: Małgoś28
13.12: Dorotaaaa - dziewczynka NATALKA
14.12: Basia7 - dziewczynka DARIA
14.12: Perelka82 - dziewczynka AMELIA - szpital Wejherowo
15.12: beacia - dziewczynka
18.12: mała ciężarówka - dziewczynka LIWIA,szpital Kliniczna
21.12: Ivi
24.12: Kamila1869 - dziewczynka Marcelina
25.12: kiccek - dziewczynka Zuzia - szpital Wojewódzki
26.12: sara03 - dziewczynka
27.12: Rimini
28.12: anielkowamama - dziewczynka
ROZPAKOWANE:
16.11: Ewwa 16.11 -> 7.10 MAJA 1650g, 46cm, szpital ZASPA
1.11: alime - dziewczynka
2.11: ja-majka - chłopiec
3.11: sfw
4.11: Kasia222 - chłopiec
4.11: Betrisa - dziewczynka
5.11: Paula81 - dziewczynka Zosia - szpital Zaspa
7.11: Aga111 - chłopiec Filip, szpital- chyba Kliniczna
7.11: Asia_ce - chłopiec
8.11: warbuziaczek - dziewczynka
8.11: biedronka24 - chłopiec
12.11: basiab - chłopiec Krystian
13.11: kascha - chłopiec
14.11: Eve - chłopiec
14.11: Sajwer - dziewczynka, IWA - szpital Zaspa
15.11: Salambo - dziewczynka EMILIA - bardzo odległy szpital na Solcu
18.11: madziara2111 - dziewczynka
19.11: Agusia29 - dziewczynka WIKTORIA - szpital Redłowo
20.11: _zuzka - dziewczynka - szpital Kliniczna
20.11: Agoosiaa -dziewczynka - szpital Wejherowo
22.11: gani - dziewczynka
23.11: bogosia - chłopiec JAŚ - szpital Wojewódzki
25.11: ojjka - dziewczynka MARCELINA-Zaspa
27.11: NataliaR - chłopiec- Zaspa
29.11: zabulka - dziewczynka MAJA - szpital Wojewódzki
Grudzień 2009:
4.12: dziób - chlopiec
5.12: medullah - chłopiec :)
11.12: Izulucha - dziewczynka BLANKA
12.12: Małgoś28
13.12: Dorotaaaa - dziewczynka NATALKA
14.12: Basia7 - dziewczynka DARIA
14.12: Perelka82 - dziewczynka AMELIA - szpital Wejherowo
15.12: beacia - dziewczynka
18.12: mała ciężarówka - dziewczynka LIWIA,szpital Kliniczna
21.12: Ivi
24.12: Kamila1869 - dziewczynka Marcelina
25.12: kiccek - dziewczynka Zuzia - szpital Wojewódzki
26.12: sara03 - dziewczynka
27.12: Rimini
28.12: anielkowamama - dziewczynka
ROZPAKOWANE:
16.11: Ewwa 16.11 -> 7.10 MAJA 1650g, 46cm, szpital ZASPA
w ogóle nie czuje sie jakbym miała rodzić ale z doswiadczenia juz wiem że sytuacja moze zmienić sie z minuty na minutę :)
wszystko juz przygotowane i czeka i naprawde juz bym chciala miec ciążę za sobą i tulic maluszka :)
no i ciekawa jestem jak starszy synek zareaguje na pojawienie sie nowego członka rodziny.
wszystko juz przygotowane i czeka i naprawde juz bym chciala miec ciążę za sobą i tulic maluszka :)
no i ciekawa jestem jak starszy synek zareaguje na pojawienie sie nowego członka rodziny.
Ewwa Gratulacje:):):)
Bardzo często Cię wspominałyśmy. Ciesze się,że z córeczką wszystko w porządku:) niczym się nie martw, raz dwa Wasza kruszynka będzie już w domku:) Napewno nie jest to dla Ciebie łatwe,ale maleństwo jest pod dobrą opieką. Życze zdroweczka Tobie i córeczce:)
A jak Ty się czujesz?
Bardzo często Cię wspominałyśmy. Ciesze się,że z córeczką wszystko w porządku:) niczym się nie martw, raz dwa Wasza kruszynka będzie już w domku:) Napewno nie jest to dla Ciebie łatwe,ale maleństwo jest pod dobrą opieką. Życze zdroweczka Tobie i córeczce:)
A jak Ty się czujesz?
ewa gratuluję córci :-) Na pewno wszytko będzie ok i już niedługo ktuszynka będzie już z Tobą :-)
basiab a na jakiej ulicy mieszkasz bo ja na Legionów :-)
Z tymi prezentami to też słyszałam :-) a Dominik od Marcelinki dostanie traktor :-)
basiab a na jakiej ulicy mieszkasz bo ja na Legionów :-)
Z tymi prezentami to też słyszałam :-) a Dominik od Marcelinki dostanie traktor :-)
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Basia i Natalia - mam kłopoty z netem - spotkajmy się o 12.30 na holu na parterze w szpitalu - po prawej jest taki mały sklepik, może przy nim? Natalię kojarzę, Ciebie Basiu niestety nie :-( będę w takiej niebieskiej kurtce - odezwij się.
Ja też niem mam pojęcia gdzie jest izba przyjęć - poszukamy :-)
do zobaczenia!!!
Ja też niem mam pojęcia gdzie jest izba przyjęć - poszukamy :-)
do zobaczenia!!!
Aniu i Basiu, w takim razie jestesmy umówione o 12.30, ja nie wiem gdzie sklepik, ale spoko, znajde, mam nadzieje ze to gdzies przy głównym wejsciu??
ja zawsze wchodze przez izbe przyjeć, która jest z drugiej str szpitala, za szlabanem, tam gdzie karetki podjezdzają, bo tam jest też oddział ratunkowy.. ale spoko, znajdziemy sie... a IP też powinnyście wiedzieć gdzie jest, bo tam trzeba bedzie podjechac przy porodzie :)
do zoba jutro po dzwonach kościelnych :))))
ja zawsze wchodze przez izbe przyjeć, która jest z drugiej str szpitala, za szlabanem, tam gdzie karetki podjezdzają, bo tam jest też oddział ratunkowy.. ale spoko, znajdziemy sie... a IP też powinnyście wiedzieć gdzie jest, bo tam trzeba bedzie podjechac przy porodzie :)
do zoba jutro po dzwonach kościelnych :))))
tyle naskrobałyście że ciężko nadrobić ;)
Ewwa gratulacje :) malutka na pewno szybciutko urośnie a jak dostała10 punktów to tylko można się cieszyć :) mojej koleżanki córcia urodziła się prawie 3 miesiące za wcześnie, a teraz jest zdrowiutką i śliczną dwulatką :)
basia Ty mieszkasz na Grażyny we Wrzeszczu ?
kiedyś, dawno temu tez tam mieszkałam :)
Ewwa gratulacje :) malutka na pewno szybciutko urośnie a jak dostała10 punktów to tylko można się cieszyć :) mojej koleżanki córcia urodziła się prawie 3 miesiące za wcześnie, a teraz jest zdrowiutką i śliczną dwulatką :)
basia Ty mieszkasz na Grażyny we Wrzeszczu ?
kiedyś, dawno temu tez tam mieszkałam :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Póki co nie-dziękuję...
Dzię Majka kończy tydzień :D
Niedługo jadę do szpitala zawieźć kolejną porcję mleka i zobaczyć wyniki badań (Boże, mam nadzieję, że wszystko jest dobrze)...
A co do laktatora, to trzeba go wyparzać przed każdym użyciem i w szpitalu (na Zaspie przynajmniej) dostaje się pojemniczki plastikowe i zalewa się wrzątkiem. Każda ma swój. Ja zdecydowałam się kupić w końcu laktator medela. Ma on możliwość podłączenia do silnika w szpitalu na Zaspie i nie trzeba ściągać mleka ręcznie - to bardzo wygodne. W ogóle na oddziale położniczym można kupić laktatory medela - ja kupiłam tam za 87zł. I sprawdza się. Dodatkowo można ze szpitala później do domu wypożyczyć taki silnik. Kosztuje to 4zł za dobę i na prawdę ułatwia życie, bo trzeba mleko ściągać co 3 godz., a każda akcja ściągania trwa na początku 30 minut.
Powiem, że opieka na oddziale położniczym na prawdę jest wspaniała: położnych zawsze jest pełno, są miłe i pomocne, nie zostawiają z problemami kobiety samej sobie. Jestem na prawdę zadowolona...
Wrażeń po cięciu cesarskim nie będę opisywać, bo póki co zbyt dobrze to pamiętam jeszcze...
Dzię Majka kończy tydzień :D
Niedługo jadę do szpitala zawieźć kolejną porcję mleka i zobaczyć wyniki badań (Boże, mam nadzieję, że wszystko jest dobrze)...
A co do laktatora, to trzeba go wyparzać przed każdym użyciem i w szpitalu (na Zaspie przynajmniej) dostaje się pojemniczki plastikowe i zalewa się wrzątkiem. Każda ma swój. Ja zdecydowałam się kupić w końcu laktator medela. Ma on możliwość podłączenia do silnika w szpitalu na Zaspie i nie trzeba ściągać mleka ręcznie - to bardzo wygodne. W ogóle na oddziale położniczym można kupić laktatory medela - ja kupiłam tam za 87zł. I sprawdza się. Dodatkowo można ze szpitala później do domu wypożyczyć taki silnik. Kosztuje to 4zł za dobę i na prawdę ułatwia życie, bo trzeba mleko ściągać co 3 godz., a każda akcja ściągania trwa na początku 30 minut.
Powiem, że opieka na oddziale położniczym na prawdę jest wspaniała: położnych zawsze jest pełno, są miłe i pomocne, nie zostawiają z problemami kobiety samej sobie. Jestem na prawdę zadowolona...
Wrażeń po cięciu cesarskim nie będę opisywać, bo póki co zbyt dobrze to pamiętam jeszcze...
Dokładnie Ewwa, dziewczyny mają rację :) Teraz trzeba troszkę cierpliwości i będziecie wszyscy razem w domku. A tymczasem Malutka ma tam bardzo dobrą opiekę. Będzie dobrze.
A ja dzisiaj po ciężkiej nocy :/ Wstawałam non stop bo każda zmiana pozycji była zła i dla mnie i dla Jaśka. Do tego nad ranem zaczął mnie brzuch i krzyż boleć jak na miesiączkę, dość długo i wzięłam nospę. Przeszło, ale po kilku godzinach wróciło :/ Mam nadzieję, że to nie za wcześniej. Do powrotu męża 17 dni :) Jutro wizyta, zapytam czy to normalne. A jeszcze ktoś zaczął domofonem nawalać o 6 rano w taką pogodę, szok normalnie :/
A ja dzisiaj po ciężkiej nocy :/ Wstawałam non stop bo każda zmiana pozycji była zła i dla mnie i dla Jaśka. Do tego nad ranem zaczął mnie brzuch i krzyż boleć jak na miesiączkę, dość długo i wzięłam nospę. Przeszło, ale po kilku godzinach wróciło :/ Mam nadzieję, że to nie za wcześniej. Do powrotu męża 17 dni :) Jutro wizyta, zapytam czy to normalne. A jeszcze ktoś zaczął domofonem nawalać o 6 rano w taką pogodę, szok normalnie :/
Ale wątek się błyskawicznie rozwija...
Ewwa- gratuluję malutkiej księżniczki, napewno z dnia na dzień będzie już tylko coraz lepiej :-)
Dziewczyny ja tak sobie teraz myślę że to już nadszedł ten czas kiedy każda z Nas będzie po kolei znikała na kilka dni z forum i po tej przerwie będzie się chwaliła swoją pociechą, która będzie już z Nami na świecie... kurczę, jak ten czas leci, a dopiero co odczytałam dwie kreseczki na teście...
:-)
Ewwa- gratuluję malutkiej księżniczki, napewno z dnia na dzień będzie już tylko coraz lepiej :-)
Dziewczyny ja tak sobie teraz myślę że to już nadszedł ten czas kiedy każda z Nas będzie po kolei znikała na kilka dni z forum i po tej przerwie będzie się chwaliła swoją pociechą, która będzie już z Nami na świecie... kurczę, jak ten czas leci, a dopiero co odczytałam dwie kreseczki na teście...
:-)
Ewwa, trzymaj się tam dzielnie i niech humoru Ci nie psuje nawet ta wstretna pogoda, z która musisz się spierać przy każdym wyjściu do Malutkiej do szpitala.... wszystko będzie dobrze, Majeczka szybko urosnie.. a jeśli ma dobre wyniki to na pewno lada dzień wypuszczą Was do domku ;)))
moja koleżanka miała podobne przejścia jak Ty, też na Zaspie wylądowała na samym poczatku lipca na patologii ciązy, była w 30tc, po tygodniu położyli ją na ginekologii i tam musiała leżeć!!! już do porodu.. ale w 34tc nagle coś się pogortszyło i miała nagłe (w niedzielę) cc... jej synek leżał tydzień w inkubatorku, ona wyszła do domku i tez dowoziła mleczko, ale po dwóch dniach od wypisu znów trafiła na oddział (miała problemy z krwawieniem po cc), ale już położyli ją razem z synkiem na sali ;) i po chyba 4 dniach już wyszli razem do domu
teraz maluszek ma już 2 miesiące (powinien mieć dopiero ok.3tygodni) i jest zdrowy i pięknie się rozwija :)))
sorki że tak dużo pisałam o koleżance, ale chciałam tylko pocieszyć, że po opiece na Zaspie nad wcześniakami, wszystko dobrze się kończy i będziecie na pewno niedługo z Majeczką szczesliwi w domku ;)))) trzymam kciuki ;))
moja koleżanka miała podobne przejścia jak Ty, też na Zaspie wylądowała na samym poczatku lipca na patologii ciązy, była w 30tc, po tygodniu położyli ją na ginekologii i tam musiała leżeć!!! już do porodu.. ale w 34tc nagle coś się pogortszyło i miała nagłe (w niedzielę) cc... jej synek leżał tydzień w inkubatorku, ona wyszła do domku i tez dowoziła mleczko, ale po dwóch dniach od wypisu znów trafiła na oddział (miała problemy z krwawieniem po cc), ale już położyli ją razem z synkiem na sali ;) i po chyba 4 dniach już wyszli razem do domu
teraz maluszek ma już 2 miesiące (powinien mieć dopiero ok.3tygodni) i jest zdrowy i pięknie się rozwija :)))
sorki że tak dużo pisałam o koleżance, ale chciałam tylko pocieszyć, że po opiece na Zaspie nad wcześniakami, wszystko dobrze się kończy i będziecie na pewno niedługo z Majeczką szczesliwi w domku ;)))) trzymam kciuki ;))
EWWA gratuluje coreczki, wszystko bedzie dobrze, nawet sie nie obejrzysz a malutka bedzie juz Wami, w domku, na raczkach u mamusi:)
A u mnie cisza, spokoj, czasami jakis leciutki skurcz, mala szaleje wiec chyba jej w brzuszku dobrze, zreszta ma jeszcze troche czasu,niech da mamusi jeszcze kilka tyg zebym mogla wszystko super dla niej przygotowac
Poza tym to chyba troche sie przeziebilam, i maz zabronil mi wrecz wychodzic spod koldry, ja chyba zwariuje tak caly dziem nic nie robic:/
A u mnie cisza, spokoj, czasami jakis leciutki skurcz, mala szaleje wiec chyba jej w brzuszku dobrze, zreszta ma jeszcze troche czasu,niech da mamusi jeszcze kilka tyg zebym mogla wszystko super dla niej przygotowac
Poza tym to chyba troche sie przeziebilam, i maz zabronil mi wrecz wychodzic spod koldry, ja chyba zwariuje tak caly dziem nic nie robic:/
Ja właśnie jestem w trakcie prania.Piorę w pralce w 40 stopniach,bo tak przeważnie jest na metkach.Zrobiłam już 3 prania od początku tygodnia,codziennie jedno :).Teraz chyba została mi ostatnia pralka.Tych większych ciuszków jeszcze nie piorę,bo nie warto.Wypiorę sobie tak za miesiąc lub dwa.Tyle tego jest,że sama się zdziwiłam.Mały nie zdąży tego wszystkiego wynisić,a tu już trzeba będzie zmieniać na większe rozmiarki.Nie warto tak dużo kupować na te pierwsze miesiące.
Lista potrzebnych rzeczy na Zaspę (od położnej ze SR):
Dokumenty:
- książeczka RUM
- dowód osobisty
- karta ciąży
- wynik krwi (nie karta informacyjna, musi być podpis co najmniej dwóch lekarzy albo wpis w dowodzie)
Dziecko:
- 1 para śpioszków
- 1 paczka pieluszek
- skarpetki, rękawiczki
- chusteczki do pupy
Dla nas:
- koszula do porodu (najlepiej t-shirt od męża, zasłaniający pupę)
- 2 koszule nocne odpinane z przodu
- stanik do karmienia (o 1 nr większy niż nosimy teraz)
- przybory toaletowe (ręcznik, kapcie, szlafrok, kubek, kosmetyki)
- woda niegazowana
- kanapka do zjedzenia
- majtki zwykłe (do pokoju odwiedzin).
Dokumenty:
- książeczka RUM
- dowód osobisty
- karta ciąży
- wynik krwi (nie karta informacyjna, musi być podpis co najmniej dwóch lekarzy albo wpis w dowodzie)
Dziecko:
- 1 para śpioszków
- 1 paczka pieluszek
- skarpetki, rękawiczki
- chusteczki do pupy
Dla nas:
- koszula do porodu (najlepiej t-shirt od męża, zasłaniający pupę)
- 2 koszule nocne odpinane z przodu
- stanik do karmienia (o 1 nr większy niż nosimy teraz)
- przybory toaletowe (ręcznik, kapcie, szlafrok, kubek, kosmetyki)
- woda niegazowana
- kanapka do zjedzenia
- majtki zwykłe (do pokoju odwiedzin).
No mój mały też bardzo malutko kopie,aż się rano przestraszyłam (wogóle nie kopał ),a taki aktywny jest codziennie,szczególnie rano i wieczorem.Teraz coś tam kopie,ale nie za dużo.Nie wiem co jest.
Ja też myślałam o jakiejś długiej bluzce męża,ale się zastanawiam... bo po porodzie od razu przystawiają dzidziusia do serca matki nie?A w bluzce nie ma przecież guzików.I co wtedy zrobicie,zdejmiecie całą bluzkę?
Ja też myślałam o jakiejś długiej bluzce męża,ale się zastanawiam... bo po porodzie od razu przystawiają dzidziusia do serca matki nie?A w bluzce nie ma przecież guzików.I co wtedy zrobicie,zdejmiecie całą bluzkę?
Ja też dzisiaj źle, bo mam bóle brzucha i krzyża jak na @. Ale Jasiek i w nocy i dzisiaj aktywny mocno. Ale za to wczoraj bardzo mało był aktywny i też się martwiłam.
Co do koszuli, to chyba po prostu albo się ją zdejmuje, albo podciąga, ale chyba zdejmuje jak kładą malucha, bo przecież kładą na gołej skórze.
Co do koszuli, to chyba po prostu albo się ją zdejmuje, albo podciąga, ale chyba zdejmuje jak kładą malucha, bo przecież kładą na gołej skórze.
Dzięki Paula, ja spakowałam koszulę i piżamę. Mam nadzieję, że z tą piżamą to nie wywalą mnie z oddziału:-)
Co do koszulki to jak kładą Ci dzidziusia to ją praktyczniej jest zdjąć. Bo maluszek wtula się w Twoją skórę a nie w tekstylia :-)
No właśnie chyba zacznę powoli prać. Mój mąż już duży pokój wyremontował i zostało mu jedynie posprzątanie :-) Ja też mam dużo ciuszków a to dla tego, że ostatnio dokupiłam ubranek w kolorze Pink :-)
hmmmm tak teraz patrzę, ze w sumie dwa tygodnie jeszcze siedzenia na szpilkach a później mogę już spokojnie rodzić :-)
Co do koszulki to jak kładą Ci dzidziusia to ją praktyczniej jest zdjąć. Bo maluszek wtula się w Twoją skórę a nie w tekstylia :-)
No właśnie chyba zacznę powoli prać. Mój mąż już duży pokój wyremontował i zostało mu jedynie posprzątanie :-) Ja też mam dużo ciuszków a to dla tego, że ostatnio dokupiłam ubranek w kolorze Pink :-)
hmmmm tak teraz patrzę, ze w sumie dwa tygodnie jeszcze siedzenia na szpilkach a później mogę już spokojnie rodzić :-)
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Ojjka - ja na Ujeścisku/Orunia Górna, ale ja mam bezprzewodowego iplusa, bo od niedawna tu mieszkamy jeszcze się stałego netu nie dorobiliśmy :)
Ja chyba tez wyciągnę jakaś koszulkę męża, po co w sumie "marnować" koszule do karmienia.
A jak to jest, cały czas pobytu w szpitalu się chodzi w koszuli do karmienia i szlafroku, tak? a po porodzie sn kiedy można iść się umyć normalnie? Ja się boję tego że z dzieckiem nie będzie komu zostać jak będę chciała pod prysznic czy wc, bo w wojewódzkim tatuś nie może wchodzić do pokoju gdzie się z dziećmi leży. No i boję się nocek, że nie będę wiedziała co z dzieciaczkiem robić jak mi będzie płakał, szok, ciemna jestem i niedoświadczona :(
Ja chyba tez wyciągnę jakaś koszulkę męża, po co w sumie "marnować" koszule do karmienia.
A jak to jest, cały czas pobytu w szpitalu się chodzi w koszuli do karmienia i szlafroku, tak? a po porodzie sn kiedy można iść się umyć normalnie? Ja się boję tego że z dzieckiem nie będzie komu zostać jak będę chciała pod prysznic czy wc, bo w wojewódzkim tatuś nie może wchodzić do pokoju gdzie się z dziećmi leży. No i boję się nocek, że nie będę wiedziała co z dzieciaczkiem robić jak mi będzie płakał, szok, ciemna jestem i niedoświadczona :(
Bogosiaa, u nas na SR na pytanie co z dzieckiem jak my pójdziemy pod prysznic, położna odpowiedziała :"a w domu jak pani będzie chciała iść pod prysznic czy siusiu to co pani zrobi?" miała na myśli, żeby się nie bać zostawić dziecko same na jakiś czas, a w szpitalu i tak łatwiej bo w pokoju będą z nami inne mamy, z którymi można się zamieniać. Ja pewnie na początku będę bała się zostawiać dzidzię całkiem samą, ale potem może faktycznie nie ma co przesadzać :/
Paula - w sumie racja, tyle że one se mogą tak gadać a to nie takie proste dla nas, przecież prysznic trochę potrwa, wiadomo że nie będę pół godziny siedziała, ale zawsze chwilę.
Gani, ja też się bardzo boję. Nie mam i nie miałam żadnego doświadczenia. Pierwszy tydzień chcę żeby mąż wziął urlop, a potem to nie wiem :)
Gani, ja też się bardzo boję. Nie mam i nie miałam żadnego doświadczenia. Pierwszy tydzień chcę żeby mąż wziął urlop, a potem to nie wiem :)
Perełka, tak jak opisujesz dziecka pod koszulką nie możesz trzymać.
Najlepjej mieć taką, która się rozpina i wtedy trzymasz dzidziusia na sobie przy piersi. Ja nie leżałam nago, tylko miałam właśnie taką koszulkę z guzikami :-)
Stwierdzenie moje, że jest Ci obojętnie oznacza, że nie poprawiasz makijażu, fryzury i nie poprawiasz koszulki na porodówce, wtedy myślisz o dziecku i o tym, żeby jak najszybciej urodzić, a wygląd jest na bardzo odległym miejscu. Poza tym to nie jest rewia mody ani ulica, że ktoś na Ciebie patrzy...
Sorry ale takie jest moje zdanie.
Natalia co do kąpieli to ja Dominika urodziłam o 18:35, następnie jak mnie zszyli a Dominika pomierzyli to zostaliśmy przewiezieni do sali poporodowej gdzie musiałam leżeć 2 godziny (monitorują wtedy czy nie masz krwotoku)ale wtedy byłam "umyta" i miałam Dominika przy piersi. Następnie przewieźli nas na położnictwo. Pod prysznic poszłam na drugi dzień koło 10:00 rano.
od razu po porodzie nie pozwalają Tobie iść pod pryszni, tylko położne "tam" cię obmywają jeszcze na łóżku porodowym
Ja rodziłam na Klinicznej 4 lata temu
Najlepjej mieć taką, która się rozpina i wtedy trzymasz dzidziusia na sobie przy piersi. Ja nie leżałam nago, tylko miałam właśnie taką koszulkę z guzikami :-)
Stwierdzenie moje, że jest Ci obojętnie oznacza, że nie poprawiasz makijażu, fryzury i nie poprawiasz koszulki na porodówce, wtedy myślisz o dziecku i o tym, żeby jak najszybciej urodzić, a wygląd jest na bardzo odległym miejscu. Poza tym to nie jest rewia mody ani ulica, że ktoś na Ciebie patrzy...
Sorry ale takie jest moje zdanie.
Natalia co do kąpieli to ja Dominika urodziłam o 18:35, następnie jak mnie zszyli a Dominika pomierzyli to zostaliśmy przewiezieni do sali poporodowej gdzie musiałam leżeć 2 godziny (monitorują wtedy czy nie masz krwotoku)ale wtedy byłam "umyta" i miałam Dominika przy piersi. Następnie przewieźli nas na położnictwo. Pod prysznic poszłam na drugi dzień koło 10:00 rano.
od razu po porodzie nie pozwalają Tobie iść pod pryszni, tylko położne "tam" cię obmywają jeszcze na łóżku porodowym
Ja rodziłam na Klinicznej 4 lata temu
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
aaa, czyli to tak wygląda??
a wiesz co Ojjka, dziś byłam koło 13 z Warbuziaczkiem i Basiab na Zaspie, poszłyśmy obczaić co i jak.. spotkałyśmy jakąś położną (mówiła ze jest prawą reką s.przełożonej ;) ), ona nam powiedziała co nieco - ale o procedurę po porodzie nie pytałysmy...
ale na porodówke niestety nie dało sie dostać, mimo iż czekałysmy około 20min - cały czas porody były... tylko sie dowiedziałysmy ze jest 5 sal porod. i jeszcze jedna w razie sytuazcji awaryjnej....
o kurcze własnie przed chwilą u mnie na ulicy powaliło latarnię i słup z przewodami elektrycznymi!!
(chwilowo brak prądu, od 17.45)
a wiesz co Ojjka, dziś byłam koło 13 z Warbuziaczkiem i Basiab na Zaspie, poszłyśmy obczaić co i jak.. spotkałyśmy jakąś położną (mówiła ze jest prawą reką s.przełożonej ;) ), ona nam powiedziała co nieco - ale o procedurę po porodzie nie pytałysmy...
ale na porodówke niestety nie dało sie dostać, mimo iż czekałysmy około 20min - cały czas porody były... tylko sie dowiedziałysmy ze jest 5 sal porod. i jeszcze jedna w razie sytuazcji awaryjnej....
o kurcze własnie przed chwilą u mnie na ulicy powaliło latarnię i słup z przewodami elektrycznymi!!
(chwilowo brak prądu, od 17.45)
natalia to róbmy tak żeby spotkać się na Zaspie :-) Może wpakują nas do tego samego pokoju na położnictwie? :-)
Co do porodówki na Zaspie to zwiedzałam ją 4 lata temu jak z młodym chodziłam w ciąży:-) podobało mi się, że sale porodowe są pomalowane na ładne kolory (np: pomarańczowy, żółty) i są fajne łóżka do porodu :-)
Będzie dobrze, byleby być optymistycznie nastawionym do tego wielkiego dnia :-)
Co do porodówki na Zaspie to zwiedzałam ją 4 lata temu jak z młodym chodziłam w ciąży:-) podobało mi się, że sale porodowe są pomalowane na ładne kolory (np: pomarańczowy, żółty) i są fajne łóżka do porodu :-)
Będzie dobrze, byleby być optymistycznie nastawionym do tego wielkiego dnia :-)
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Ale cisza :)
U mnie za oknem boję się, że huśtawkę mi z tarasu sprzątnie :/ szok normalnie.
Ja dzisiaj cały dzień przed kompem przy robocie, już to jest uciążliwe takie ciągłe siedzenie. Boli krzyż i plecy. Często czuję takie ćmienie w krzyżu i brzuchu, ale leciutko. Jutro wizyta u gina, ciekawe co ile teraz będę miała wizyty. Normalnie już mi się oczy zamykają, ale jeszcze muszę posiedzieć. A co u Was? :)
U mnie za oknem boję się, że huśtawkę mi z tarasu sprzątnie :/ szok normalnie.
Ja dzisiaj cały dzień przed kompem przy robocie, już to jest uciążliwe takie ciągłe siedzenie. Boli krzyż i plecy. Często czuję takie ćmienie w krzyżu i brzuchu, ale leciutko. Jutro wizyta u gina, ciekawe co ile teraz będę miała wizyty. Normalnie już mi się oczy zamykają, ale jeszcze muszę posiedzieć. A co u Was? :)
Cisza, a za oknem wiatr hula :-( Mój mąż skończył remont dużego pokoju :-) uffff. Na prawdę bałam się, że nie zdąży. Ale na szczęście zdążył.
W piątek badania (jak to gin stwierdził prawdopodobnie ostatnie przed porodem :-) ). W poniedziałek USG (idę z moimi chłopakami i mam nadzieję, że gin nas nie przegoni) dowiem się ile mała waży :-) a we wtorek wizyta u gina.
Kurczę jutro muszę iść kupić coś na obiad ale nie wiem czy dam radę dojść do sklepu, taka wichura...brrrr
W piątek badania (jak to gin stwierdził prawdopodobnie ostatnie przed porodem :-) ). W poniedziałek USG (idę z moimi chłopakami i mam nadzieję, że gin nas nie przegoni) dowiem się ile mała waży :-) a we wtorek wizyta u gina.
Kurczę jutro muszę iść kupić coś na obiad ale nie wiem czy dam radę dojść do sklepu, taka wichura...brrrr
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Dopiero 19 i 20 października idę do gina. 19 to prywatnie na USG a 20 do przychodni przede wszystkim po zwolnienie. Czy częściej to nie wiem...wydaje mi się, że na tym etapie normalnie bo co 2 tygodnie.
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Ja lubię takie pierdółki więc może się skuszę na ten dzienniczek dnia i nocy :)
Super że remont pokoju masz już za sobą. Wiem co to znaczy, wprowadziliśmy się tutaj dopiero w tym roku do stanu surowego i ciągle coś było do zrobienia. Do tej pory brakuje tu listewki, tu lampy, ale to już drobiazgi :) Kasy na to wszystko idzie tyle że hej i nie starcza na wszystko niestety :/
Mój mąż dzisiaj wraca (właśnie jest w drodze z Wawy) pobędzie z nami 2 dni i w sobotę o 5 rano wyjeżdza na 2 tygodnie na szkolenia, najpierw tydzień Francja, później tydzień Walia :/ Umówiłam się z Jaśkiem, że poczeka z wyjściem na Tatę, tylko nie mogę się przemęczać :)))
Super że remont pokoju masz już za sobą. Wiem co to znaczy, wprowadziliśmy się tutaj dopiero w tym roku do stanu surowego i ciągle coś było do zrobienia. Do tej pory brakuje tu listewki, tu lampy, ale to już drobiazgi :) Kasy na to wszystko idzie tyle że hej i nie starcza na wszystko niestety :/
Mój mąż dzisiaj wraca (właśnie jest w drodze z Wawy) pobędzie z nami 2 dni i w sobotę o 5 rano wyjeżdza na 2 tygodnie na szkolenia, najpierw tydzień Francja, później tydzień Walia :/ Umówiłam się z Jaśkiem, że poczeka z wyjściem na Tatę, tylko nie mogę się przemęczać :)))
Ja mam taki album pierwsze 3 lata życia, gdzie można wpisać wszystkie dane:-) Dominik dostanie swój na 18-tkę dla Marceliny też mam zamiar kupić :-) Może nawet dzisiaj:-)
bogosiaa, niech się Jasiek słucha mamy i poczeka aż tata wróci ze szkoleń :-) poza tym termin mamy podobny, więc nie szalej ;-)
Dzisiaj pogoda lepsza, właśnie siedzę w wyremontowanym pokoju, popijam kawę, Dominiś ogląda bajkę i debatujemy co zrobić na obiadek.... hmmmm sama nie wiem co...
bogosiaa, niech się Jasiek słucha mamy i poczeka aż tata wróci ze szkoleń :-) poza tym termin mamy podobny, więc nie szalej ;-)
Dzisiaj pogoda lepsza, właśnie siedzę w wyremontowanym pokoju, popijam kawę, Dominiś ogląda bajkę i debatujemy co zrobić na obiadek.... hmmmm sama nie wiem co...
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Ja dopiero wstałam :) Mąż wrócił po północy na aż 2 doby :)
Idę się wykąpać, potem na to spotkanie w spr ZZO i potem do lekarza.
Ja albumik mam taki pierwszy roczek dziecka, ale żeby dać go na 18stkę to super pomysł :)
A o obiedzie dzisiaj nie myśle :) mam zupę z wczoraj i nie chce mi się pichcic dzisiaj :) a za okno aż się boję wyglądać.
Nie ma to jak kawka w nowym pokoiku :)
Idę się wykąpać, potem na to spotkanie w spr ZZO i potem do lekarza.
Ja albumik mam taki pierwszy roczek dziecka, ale żeby dać go na 18stkę to super pomysł :)
A o obiedzie dzisiaj nie myśle :) mam zupę z wczoraj i nie chce mi się pichcic dzisiaj :) a za okno aż się boję wyglądać.
Nie ma to jak kawka w nowym pokoiku :)
ja takich dzienniczków nie kupuje, wolę kupić ładny zeszyt i samemu założyć ewentualnie taki dzienniczek, o ile bede pamietala wpisywac takie rzeczy jak karmienie (którą piersią), o której godzinie.. niepokojące objawy/stany przedchorobowe... i co tam jeszcze sie zapisuje...
wczoraj to jakaś masakra była.. nie miałam pradu od 17.45 do 21, bo pogotowie energetyczne tyle czasu naprawiało ten słup z kablami co pisałam że właśnie się zawalił przed mym blokiem :/ na szczescie wiekszość tego czasu spedzilismy w SR ;)
co do dzisiejszego obiadku to tez miałam dylemat, ale własnie moja mama zadzwoniła, że zrobiła dla mnie cały gar gołąbków i buraczki zasmażane, mam tylko przyjechac po nie do niej ;)) super!
a teraz ide zrobić kolejną przepierkę..
wczoraj to jakaś masakra była.. nie miałam pradu od 17.45 do 21, bo pogotowie energetyczne tyle czasu naprawiało ten słup z kablami co pisałam że właśnie się zawalił przed mym blokiem :/ na szczescie wiekszość tego czasu spedzilismy w SR ;)
co do dzisiejszego obiadku to tez miałam dylemat, ale własnie moja mama zadzwoniła, że zrobiła dla mnie cały gar gołąbków i buraczki zasmażane, mam tylko przyjechac po nie do niej ;)) super!
a teraz ide zrobić kolejną przepierkę..
Fajne takie dzienniczki.Też bym chciała taki,tylko na jak długo?Tylko właśnie czy to się będzie pamiętać o wpisywaniu?Pewnie na początku tak,bo to jest frajda,ale później to chyba minie i się zapomni o tym.
Ja piore ostatnie ciuszki,czeka mnie jeszcze pranie ręczne.No i potem trzeba się zabrać za pranie naszych ciuchów,bo tyle się nazbierało,że hoho.
Ja piore ostatnie ciuszki,czeka mnie jeszcze pranie ręczne.No i potem trzeba się zabrać za pranie naszych ciuchów,bo tyle się nazbierało,że hoho.
Byłam wczoraj na wizycie u gin. mała leży główka do dołu wiec jestem juz spokojniejsza. Dostałam skierowanie do chirurga bo moja pani doktor podejrzewa zakrzepice w lewej nodze wizytę mam w poniedziałek. Mam nadzieje ze bedzie wszystko dobrze.
Wiem, że któraś z was pytała gdzie można dostać śpiworki do x-landera byłam wczoraj w akpolu i widziałam kilka.
Wiem, że któraś z was pytała gdzie można dostać śpiworki do x-landera byłam wczoraj w akpolu i widziałam kilka.
ojjka i medullah listy niestety nie dostałyśmy, ale położna którą zaczepiłyśmy powiedziała nam mniej więcej co zabrać. Zgadza się to z listą którą podała Paula.
Ciuszków, kosmetyków do pielęgnacji dla dziecka nie trzeba brać bo Zaspa zapewnia; ja tam już kilka ubranek spakowałam, najwyżej nie użyje. Obowiązkowo trzeba mieć swoje pampersy. Babka powiedziała że to podstawa bo tego nie dają.
Ciuszków, kosmetyków do pielęgnacji dla dziecka nie trzeba brać bo Zaspa zapewnia; ja tam już kilka ubranek spakowałam, najwyżej nie użyje. Obowiązkowo trzeba mieć swoje pampersy. Babka powiedziała że to podstawa bo tego nie dają.
Właśnie jestem po wizycie. Z jednej strony ok, a z drugiej średnio. Więc tak:
Odnośnie skurczy - bóli miesiączkowych - są normalne gdy nie rozwierają ani nie skracają szyjki. U mnie nie skracają, ale zaczęła się zewnętrzna krawędź rozpulchniać. Dostałam no-spę forte 3x1 do tego się nie przemęczać, nie stać długo, nie latać ze szmatą po mieszkaniu.
Rzecz druga - Jasiek ma ok. 2200g, lekarka powiedziała że dobrze (w ciągu miesiąca przybrał 560g), dla mnie z tego co czytam w tych tabelkach wszystkich to trochę mało, ale pewnie przesadzam.
Paciorkowca nie wyhodowałam :)
Za to anemiczką się stałam i mam brać dodatkowo poza feminatalem żelazo.
Wizyta za 2 tygodnie, powiedziała, że jak będę się przemęczała i ta szyjka dalej będzie tak postępować to mnie położy na patologię bo ma dyżury, oczywiście straszyła :) Dla mnie pozytywne jest to, że skoro tak mówi, to łudzę się że te w ciągu tych 2 tygodni nie urodzę :))
Aha, nie kazała głaskać brzuszka, bo to powoduje skurcze macicy, a mi sama ręka odruchowo leci na ten brzucholek :)
Byłam na tym spotkaniu z ordynatorem w sprawie znieczulenia i jestem pozytywnie nastawiona do ich postępowania. Postawili sprawę jasno - to spotkanie jest po to, żeby uświadomić kobiety o co chodzi ze znieczuleniem, po co ono jest, komu jest wskazane a komu nie, żeby się nad tym zastanowić itp. To było pierwsze tego typu spotkanie, nie jest powiedziane, że która na nim była będzie miała zzo, bo to zależy od tego czy będzie taka możliwość kadrowa w danej chwili, ale stawiają sprawę jasno i mi się to podoba. Osobiście nie chcę zzo na tą chwilę, ale nie wiem co to jest poród i nie wiem jakiego bólu mogę się spodziewać, wiec chciałabym po prostu mieć taką ewentualność że mam możliwość w razie czego je dostać. Uważam że to z ich strony uczciwe. Zaczynają dopiero te spotkania, co czwartek od godziny 12. Znieczulenie to jest bezpłatne.
To chyba tyle, ale się rozpisałam :) Zaraz do apteki będę śmigała bo znowu kupa leków :/
Odnośnie skurczy - bóli miesiączkowych - są normalne gdy nie rozwierają ani nie skracają szyjki. U mnie nie skracają, ale zaczęła się zewnętrzna krawędź rozpulchniać. Dostałam no-spę forte 3x1 do tego się nie przemęczać, nie stać długo, nie latać ze szmatą po mieszkaniu.
Rzecz druga - Jasiek ma ok. 2200g, lekarka powiedziała że dobrze (w ciągu miesiąca przybrał 560g), dla mnie z tego co czytam w tych tabelkach wszystkich to trochę mało, ale pewnie przesadzam.
Paciorkowca nie wyhodowałam :)
Za to anemiczką się stałam i mam brać dodatkowo poza feminatalem żelazo.
Wizyta za 2 tygodnie, powiedziała, że jak będę się przemęczała i ta szyjka dalej będzie tak postępować to mnie położy na patologię bo ma dyżury, oczywiście straszyła :) Dla mnie pozytywne jest to, że skoro tak mówi, to łudzę się że te w ciągu tych 2 tygodni nie urodzę :))
Aha, nie kazała głaskać brzuszka, bo to powoduje skurcze macicy, a mi sama ręka odruchowo leci na ten brzucholek :)
Byłam na tym spotkaniu z ordynatorem w sprawie znieczulenia i jestem pozytywnie nastawiona do ich postępowania. Postawili sprawę jasno - to spotkanie jest po to, żeby uświadomić kobiety o co chodzi ze znieczuleniem, po co ono jest, komu jest wskazane a komu nie, żeby się nad tym zastanowić itp. To było pierwsze tego typu spotkanie, nie jest powiedziane, że która na nim była będzie miała zzo, bo to zależy od tego czy będzie taka możliwość kadrowa w danej chwili, ale stawiają sprawę jasno i mi się to podoba. Osobiście nie chcę zzo na tą chwilę, ale nie wiem co to jest poród i nie wiem jakiego bólu mogę się spodziewać, wiec chciałabym po prostu mieć taką ewentualność że mam możliwość w razie czego je dostać. Uważam że to z ich strony uczciwe. Zaczynają dopiero te spotkania, co czwartek od godziny 12. Znieczulenie to jest bezpłatne.
To chyba tyle, ale się rozpisałam :) Zaraz do apteki będę śmigała bo znowu kupa leków :/
Ja właśnie wstałam z popołudniowej drzemki :-) Mój książę (synuś Dominiś) jeszcze śpi :-)
kiccek ja się pytałam o śpiworki. Dzięki,że napisałaś to może jutro śmignę i zobaczę.
basiab to super, że się wypytałyście :-) ja też spakuję ze dwa bodziaki i dwa śpioszki najwyżej nie będą w użytku. Spakuję nie takie najlepsze żeby w razie jak się zgubią nie żałować.
bogosiaa, to dobrze, że na wizycie ok. Ja szyjkę mam rozpulchnioną od 28 tygodnia, też biorę no spa i jest ok.
Wiecie mam do was pytanie widziałam ostatnio w Mama i Ja PAMPERSY dla noworodków, ale w takim białym opakowaniu, nie zielonym :-( może wiecie czym one się różnią od tych normalnych zielonych??? bo i cena jest kosmiczna, jeśli dobrze pamiętam to chyba 60 zł.
kiccek ja się pytałam o śpiworki. Dzięki,że napisałaś to może jutro śmignę i zobaczę.
basiab to super, że się wypytałyście :-) ja też spakuję ze dwa bodziaki i dwa śpioszki najwyżej nie będą w użytku. Spakuję nie takie najlepsze żeby w razie jak się zgubią nie żałować.
bogosiaa, to dobrze, że na wizycie ok. Ja szyjkę mam rozpulchnioną od 28 tygodnia, też biorę no spa i jest ok.
Wiecie mam do was pytanie widziałam ostatnio w Mama i Ja PAMPERSY dla noworodków, ale w takim białym opakowaniu, nie zielonym :-( może wiecie czym one się różnią od tych normalnych zielonych??? bo i cena jest kosmiczna, jeśli dobrze pamiętam to chyba 60 zł.
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
te białe pampersy to chyba Pampers Premium Care, dostałam właśnie wczoraj próbkę, z zewnątrz nie różnią się niczym od tych żółtych, ale chyba mają jakiś szczególny balsam, ja bym uważała z zakupem bo może akurat maluch być na ten balsam uczulony,
basiab raczej się nie znamy bo ja właśnie od jakiś 20 lat nie mieszkam już na Grażyny :)
basiab raczej się nie znamy bo ja właśnie od jakiś 20 lat nie mieszkam już na Grażyny :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
może tu coś sobie wyczytasz
http://www.pamperspremium.pl/?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_content=sem_adwords&utm_campaign=pampers_gallop#/pampers_premium_care/
ja mam jedna taka szt i w porównaniu ze zwykłym pampersem jak dla mnie te care sa "wilgotniejsze" jakby z jakims balsamem... ale nie wiem czy na poczatek mimo wszystlo nie zakupie tych zwykłych...
http://www.pamperspremium.pl/?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_content=sem_adwords&utm_campaign=pampers_gallop#/pampers_premium_care/
ja mam jedna taka szt i w porównaniu ze zwykłym pampersem jak dla mnie te care sa "wilgotniejsze" jakby z jakims balsamem... ale nie wiem czy na poczatek mimo wszystlo nie zakupie tych zwykłych...
te pomiary to tak z dokładonością do 0,5kg, więc chyba nie ma co się przejmować - a ja hoduję pulchniaczka :-) dziś ważyła 3490g i lekarz wykrzyknął z nieukrywaną radością: "ojej jakie pulchne nóżki" - no cóż, ja nóg to się całe życie wstydziłam, bo takie niezgrabne mam...
Podobno nie ma opcji żebym przenosiła. A i powiem Wam, że to bardzo dziwne uczucie kiedy na zwolnieniu widnieje już data porodu!
Podobno nie ma opcji żebym przenosiła. A i powiem Wam, że to bardzo dziwne uczucie kiedy na zwolnieniu widnieje już data porodu!
witam serdecznie wszystkie mamy :-)
miło poczytać i powspominać jak to było rok temu, ile obaw i pytań bez odpowiedzi, czy ten ból to juz to, czy jeszcze nie? jak rozpoznać i to niekończące się czekanie na termin, a najgorsze jak termin nadszedł a maluch jak siedział tak siedzi i wyjść nie chce ;-)
Synka urodziłam 9 listopada 2008 - już niedługo roczek :-)
pozdrawiam i zyczę dużo siły przy porodzie a potem duuuuużo cierpliwości... i zdrówka
miło poczytać i powspominać jak to było rok temu, ile obaw i pytań bez odpowiedzi, czy ten ból to juz to, czy jeszcze nie? jak rozpoznać i to niekończące się czekanie na termin, a najgorsze jak termin nadszedł a maluch jak siedział tak siedzi i wyjść nie chce ;-)
Synka urodziłam 9 listopada 2008 - już niedługo roczek :-)
pozdrawiam i zyczę dużo siły przy porodzie a potem duuuuużo cierpliwości... i zdrówka
Dzięki Majaki :)
Dziewczyny, zmartwiłam się trochę. Po wizycie u gina, tak około godziny poszłam do toalety i jak zwykle wydzielina na wkładce biało-żółta, poszłam za pół godziny a tam na wkładce mała ilość wydzieliny brązowej :/ Czy to możliwe że po badaniu wziernikiem takie coś? Teraz cały czas siebie obserwuję i póki co (odpukać) nie powtórzyło się. Boję się trochę.
Dziewczyny, zmartwiłam się trochę. Po wizycie u gina, tak około godziny poszłam do toalety i jak zwykle wydzielina na wkładce biało-żółta, poszłam za pół godziny a tam na wkładce mała ilość wydzieliny brązowej :/ Czy to możliwe że po badaniu wziernikiem takie coś? Teraz cały czas siebie obserwuję i póki co (odpukać) nie powtórzyło się. Boję się trochę.
bogoosia , nie denerwuj sie, obserwuj, ale mam nadzieje, ze wszystko wroci do normy, a jak masz sie usokoic, to moze zadzwon do niego...
biedronka24, wg.mnie powinien materac przylegac az do krawedzi...w Anglii , ja mam lozeczkotzw.cotbed, czyli 140 na 70 cm,a materaz 400, bo taki pasuje, powiedz znajmomym o tym materacu, na pewno mozna wymienic, jezeli maja rachunek..
u mnie ok, ale juz jestem zmeczona praca, a jeszcze 5 tygodni do rozpoczecia macierzynskiego,do tego mam hustawki nastroju, i w moim plani eporodu mam zamiar, ze jak mam brac srodki przeciwbolowe, to od razu epidural, a nie wdychanie tlenu itp, bo w wiekszosci wywoluja bole glowy, a u mnie w ciazy oraz w sytuacji stresowej nasilaja sie...
ps.jestem przerazona porodem, troche panikuje i nie wyobrazam siebie w sytuacji porodu...
biedronka24, wg.mnie powinien materac przylegac az do krawedzi...w Anglii , ja mam lozeczkotzw.cotbed, czyli 140 na 70 cm,a materaz 400, bo taki pasuje, powiedz znajmomym o tym materacu, na pewno mozna wymienic, jezeli maja rachunek..
u mnie ok, ale juz jestem zmeczona praca, a jeszcze 5 tygodni do rozpoczecia macierzynskiego,do tego mam hustawki nastroju, i w moim plani eporodu mam zamiar, ze jak mam brac srodki przeciwbolowe, to od razu epidural, a nie wdychanie tlenu itp, bo w wiekszosci wywoluja bole glowy, a u mnie w ciazy oraz w sytuacji stresowej nasilaja sie...
ps.jestem przerazona porodem, troche panikuje i nie wyobrazam siebie w sytuacji porodu...
Znowu się pojawiło i to dość dużo, więc zadzwoniłam :)
Lekarka powiedziała, że zapomniała mnie uprzedzić i że ponieważ szyjka jest rozpulchniona i zewnętrznie rozwarta na 1cm (wewn zamknięta), to mogło dojść do czegoś takiego. I do jutra powinno przejść. Jeżeli jest brązowe a nie czerwone to jest ok.
Ulżyło mi trochę.
Lekarka powiedziała, że zapomniała mnie uprzedzić i że ponieważ szyjka jest rozpulchniona i zewnętrznie rozwarta na 1cm (wewn zamknięta), to mogło dojść do czegoś takiego. I do jutra powinno przejść. Jeżeli jest brązowe a nie czerwone to jest ok.
Ulżyło mi trochę.
Ojjka spokojnie, a czy ja mówiłam coś o makijażu i rewii? Chyba lekka nadinterpretacja z twojej strony. Trochę godności i tyle. A koszulę z guzikami mam i z jakiej racji miałabym nago leżeć. A co do dziecka pod koszulą to sobie sama tego nie wymyśliłam. Wygodnie ci nago to proszę bardzo, tylko gadanie że w czasie porodu jest WSZYSTKO jedno to lekkie nadużycie.
Ja dziś w miarę spałam, chociaż bałam się po wczoraj wstawać i chodzić do toalety. Cały czas coś tam jest, ale pewnie tak musi być. Oj dziewczynki, chcę jeszcze choć ze 2,5 tygodnia ponosić Jasia, potem mogę rodzić o niczym innym nie marzę :) Strach mnie opętał po wczoraj i chyba wczoraj to był najgorszy dzień z tych moich ciążowych. Mam nadzieję, że będzie lepiej, od jutra zostaję sama :/
Dzisiaj nawet słonko wyszło :) miłego dnia dla Was wszystkich :)
Dzisiaj nawet słonko wyszło :) miłego dnia dla Was wszystkich :)
Paula ja mam już kupiony śpiworek do x-landera :)
jakie mają kolory zobacz sobie na stronie, jak nie będą mieli takiego w sklepie to Ci sprowadzą, ja swój kupowałam w Mama i ja ale mieli tylko niebieskie a ja chciałam szary, sprowadzili mi w ciągu 2 tygodni,
śpiworek jest specjalnie zrobiony do gondoli x-pram , jest wyściełany polarkiem, cieplutki i rozpinany dookoła, mnie się podoba i jestem zadowolona z zakupu
Ponury widzę, że rodzicie z żoną w tym samym dniu co ja :)
jakie mają kolory zobacz sobie na stronie, jak nie będą mieli takiego w sklepie to Ci sprowadzą, ja swój kupowałam w Mama i ja ale mieli tylko niebieskie a ja chciałam szary, sprowadzili mi w ciągu 2 tygodni,
śpiworek jest specjalnie zrobiony do gondoli x-pram , jest wyściełany polarkiem, cieplutki i rozpinany dookoła, mnie się podoba i jestem zadowolona z zakupu
Ponury widzę, że rodzicie z żoną w tym samym dniu co ja :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Wczoraj byłam u lekarza.Będzie chłopak :))). Mały tym razem tak bezwstydnie się nam wystawił że lekarz powiedział że jest na 100% pewien. Waży już 3300g.
Ale jest problem z przepływami są na granicy norm i za tydzień mamy kolejne usg, jak się nic nie zmieni to lekarz skieruje nas do szpitala na wywołanie porodu. Mam cały czas obserwować ruchy. Generalnie powiedział że jak mały sam już będzie chciał się rodzić to mamy się tylko cieszyć.
Wczoraj do mnie dotarło że to już tak blisko, przejęłam się tymi przepływami że ryczałam po wizycie.
Ale jest problem z przepływami są na granicy norm i za tydzień mamy kolejne usg, jak się nic nie zmieni to lekarz skieruje nas do szpitala na wywołanie porodu. Mam cały czas obserwować ruchy. Generalnie powiedział że jak mały sam już będzie chciał się rodzić to mamy się tylko cieszyć.
Wczoraj do mnie dotarło że to już tak blisko, przejęłam się tymi przepływami że ryczałam po wizycie.
Witam :-) Dzisiaj później piszę bo byłam na pobraniu krwi brrr :-(
* Bogosiaa to dobrze, że dzwoniłaś do lekarza przynajmniej się trochę uspokoiłaś :-)
* Salambo ile płacilaś za ten śpiworek??? A powiedz mi (bo babska ciekawość nie daje mi spokoju;-) ) dlaczego rodzić będziesz aż na Solcu??
* Perełka82 - Każdy ma prawo mieć swoje zdanie. Moje jest takie a nie inne. Jak leżysz obolała, wymęczona, zakrwawiona z naciętym kroczem i dodatkowo jesteś zszywana przez lekarza to na prawdę nie myśli się o tym czy widać ci pierś czy nie. Ja tak myślałam i wcale nie uważam, że nie posiadam godności osobistej. A makijaż i rewia mody to była przenośnia a nie nadinterpretacja.
Chciałam tylko powiedzieć Tobie, że rodziłam 10 godzin, naprawdę trudnych godzin :-( Miałam bóle krzyżowe, piłka ani prysznic nie pomagał :-( Modliłam się żeby w końcu to się skończyło. Jednak jak urodził się Dominik na nowo miałam siły. :-) Na sali porodowej widział mnie tylko mąż, lekarz i położna.
Przepraszam, że tak chaotycznie napisałam ale pisałam to co miałam w głowie i nie układałam w piękne zdania :-)
* Bogosiaa to dobrze, że dzwoniłaś do lekarza przynajmniej się trochę uspokoiłaś :-)
* Salambo ile płacilaś za ten śpiworek??? A powiedz mi (bo babska ciekawość nie daje mi spokoju;-) ) dlaczego rodzić będziesz aż na Solcu??
* Perełka82 - Każdy ma prawo mieć swoje zdanie. Moje jest takie a nie inne. Jak leżysz obolała, wymęczona, zakrwawiona z naciętym kroczem i dodatkowo jesteś zszywana przez lekarza to na prawdę nie myśli się o tym czy widać ci pierś czy nie. Ja tak myślałam i wcale nie uważam, że nie posiadam godności osobistej. A makijaż i rewia mody to była przenośnia a nie nadinterpretacja.
Chciałam tylko powiedzieć Tobie, że rodziłam 10 godzin, naprawdę trudnych godzin :-( Miałam bóle krzyżowe, piłka ani prysznic nie pomagał :-( Modliłam się żeby w końcu to się skończyło. Jednak jak urodził się Dominik na nowo miałam siły. :-) Na sali porodowej widział mnie tylko mąż, lekarz i położna.
Przepraszam, że tak chaotycznie napisałam ale pisałam to co miałam w głowie i nie układałam w piękne zdania :-)
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
za śpiworek płaciłam 99 zł., jak sprawdzałam ceny to wszędzie kosztował tyle samo, tanio nie jest ale co jest tanie ?
rodzę na Solcu bo aktualnie mieszkam pod Warszawą, zdecydowanie wolałabym w Gdańsku ale ja to mówi mój małż, nie można mieć w życiu wszystkiego ;) mąż ma tu dobrze płatną pracę, więc nie spodziewam się rychłego powrotu do Gdańska, chociaż wciąż o tym marzę
ja osobiście nie mam problemu z podciągnięciem koszuli po porodzie żeby maluszek mógł poleżeć mamusi na piersi, ani z niczym innym też, może jestem ekshibicjonistką, ale uważam że położne i lekarz w swojej karierze nie takie rzeczy widzieli żeby się spłoszyć na widok mojego cycka, o mężu nie wspomnę bo podczas zbliżeń nie gasimy wstydliwie światła ;)
rodzę na Solcu bo aktualnie mieszkam pod Warszawą, zdecydowanie wolałabym w Gdańsku ale ja to mówi mój małż, nie można mieć w życiu wszystkiego ;) mąż ma tu dobrze płatną pracę, więc nie spodziewam się rychłego powrotu do Gdańska, chociaż wciąż o tym marzę
ja osobiście nie mam problemu z podciągnięciem koszuli po porodzie żeby maluszek mógł poleżeć mamusi na piersi, ani z niczym innym też, może jestem ekshibicjonistką, ale uważam że położne i lekarz w swojej karierze nie takie rzeczy widzieli żeby się spłoszyć na widok mojego cycka, o mężu nie wspomnę bo podczas zbliżeń nie gasimy wstydliwie światła ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Basiu spokojnie licz ruchy - mówiłam Ci, że u mnie jedna z tętnic ma zwężony przepływ i to tak od 30tc, a mała nadal buszuje i tyje ;-) Twój Krystian też już całkiem spory grzdylek! ja się do męża śmiałam, że jako, że lekarze mówią, że to tuż, tuż, to na złość przenoszę ;-)
a na poważnie 2 lekarzy powiedziało, że jeśli nie urodzę do połowy 38tc, to mam zaczęć masować sutki - dwa razy dziennie po 15minut, naprzemiennie (nie obie na raz, bo to podobno wywołuje niepokój u dziecka) - to podobno wywołuje wydzielanie oksytocyny (taka naturalna indukcja), a nie powinnam przenosić ze względu na łożysko;
a na poważnie 2 lekarzy powiedziało, że jeśli nie urodzę do połowy 38tc, to mam zaczęć masować sutki - dwa razy dziennie po 15minut, naprzemiennie (nie obie na raz, bo to podobno wywołuje niepokój u dziecka) - to podobno wywołuje wydzielanie oksytocyny (taka naturalna indukcja), a nie powinnam przenosić ze względu na łożysko;
Gani - mamusine obiadki palce lizać, więc ewentualnie mogę Ci światłowodem troszku podesłać, ale nie za dużo, bo sama wszystko chętnie zjem.. no może podzielę się troszeczkę z moim chł ;)))
wiecie, nawet nie wiedziałam że do wózkó jakieś specjalne śpiworki trzeba mieć, ja kupowałam poprostu śpiworki takie do spania dla malucha, ale żeby one jakieś specjalne do wózka były to nie sądzę, bo one są bawełniane... a co to źle?? przecież na wózek i tak jest taka płachta (pokrowiec) do przykrycia...
a pościel też jakaś specjalna do wózków jest?? myslałam że kocyk do przykrycia wystarczy..
wiecie, nawet nie wiedziałam że do wózkó jakieś specjalne śpiworki trzeba mieć, ja kupowałam poprostu śpiworki takie do spania dla malucha, ale żeby one jakieś specjalne do wózka były to nie sądzę, bo one są bawełniane... a co to źle?? przecież na wózek i tak jest taka płachta (pokrowiec) do przykrycia...
a pościel też jakaś specjalna do wózków jest?? myslałam że kocyk do przykrycia wystarczy..
My też odpuścimy sobie zakup śpiworka do wózka. Przynajmniej na razie.
Też kupiłam wczoraj stanik do karmienia. Taki zwykły bawełniany. W przyszłym tygodniu wybiorę się do Kamama na większe zakupy. Fajny sklep, ale niestety drogi.
Oj, już mnie z nerwów nosi. Zaczynam wszystko sprzątać i układać bo boję się, że dzidzia niedługo zeche wyjść, a ja jeszcze w proszku.
Też kupiłam wczoraj stanik do karmienia. Taki zwykły bawełniany. W przyszłym tygodniu wybiorę się do Kamama na większe zakupy. Fajny sklep, ale niestety drogi.
Oj, już mnie z nerwów nosi. Zaczynam wszystko sprzątać i układać bo boję się, że dzidzia niedługo zeche wyjść, a ja jeszcze w proszku.
a ja kupiłam śpiworek bo zamierzam wychodzić na częste spacerki z małą, a to w końcu cała zima będzie przed nami, i powiem szczerze że nie chce mi się bawić w kołderki i kocyki,
muszę się zmobilizować i wybrać w końcu do apteki bo skończyła mi się no-spa a brzuszek boli :(
muszę się zmobilizować i wybrać w końcu do apteki bo skończyła mi się no-spa a brzuszek boli :(
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Dobrze,że mi dziewczyny o staniku do karmienia przypomnialyście, a myslalam,że wszystko już mam, jakoś o tym zapomnialam.
Ja kupilam śpiworek na allegro, w środku jest owcza wełna, nie bylam pewna czy dobrze kupuje bo zawsze lubie sobie dokładnie obejżeć przed zakupem ale jestem bardzo zadowolona, pasuje do fotelika i do wózka:)
http://www.allegro.pl/item761170399_spiworek_do_fotelika_i_wozka_owcza_welna_nowy.html
Co do wyglądu przy porodzie:) każda kobieta chce ZAWSZE dobrze wyglądać:) ale myśle ,że wlaśnie porod jest czasem,kiedy będzie nam to obojętne...czy ktoś będzie widzial moje piersi:) przecież dla lekarza czy polożnej to normalka( przecież pokazujemy znacznie wstydliwsza czesc ciała:) Teraz przejmujemy sie każdymi drobiazgami, a potem bedzie nam to wszystko obojętne, szczegolnie jak będziemy mieli maleństwo przy sobie:)
Ja kupilam śpiworek na allegro, w środku jest owcza wełna, nie bylam pewna czy dobrze kupuje bo zawsze lubie sobie dokładnie obejżeć przed zakupem ale jestem bardzo zadowolona, pasuje do fotelika i do wózka:)
http://www.allegro.pl/item761170399_spiworek_do_fotelika_i_wozka_owcza_welna_nowy.html
Co do wyglądu przy porodzie:) każda kobieta chce ZAWSZE dobrze wyglądać:) ale myśle ,że wlaśnie porod jest czasem,kiedy będzie nam to obojętne...czy ktoś będzie widzial moje piersi:) przecież dla lekarza czy polożnej to normalka( przecież pokazujemy znacznie wstydliwsza czesc ciała:) Teraz przejmujemy sie każdymi drobiazgami, a potem bedzie nam to wszystko obojętne, szczegolnie jak będziemy mieli maleństwo przy sobie:)
warbuziaczku pamiętam że też masz problemy z przepływami. Ja nie wiem dlaczego u nas są na granicach norm, lekarz powiedział tylko tyle że małemu chyba coś w brzuszku już przeszkadza. Pewnie mu ciasno :)
Kto wie może się spotkamy na porodówce. W sumie wolałabym żeby mały sam wyszedł niż jechać na wywołanie, chyba spróbuje tego masażu sutków :)
Kto wie może się spotkamy na porodówce. W sumie wolałabym żeby mały sam wyszedł niż jechać na wywołanie, chyba spróbuje tego masażu sutków :)
To prawie tak jak mi lekarz powiedział :-)
Ale wiecie co, od wczoraj strasznie bolą mnie pachwiny (tak jakbym jeździła z 5 godzin na rowerze) poza tym boli mnie spojenie łonowe i zaczyna mnie coś ciągnąć w dół... bylebym wytrzymała do końca 36 tygodnia a to 28 października jest :-)
Ale wiecie co, od wczoraj strasznie bolą mnie pachwiny (tak jakbym jeździła z 5 godzin na rowerze) poza tym boli mnie spojenie łonowe i zaczyna mnie coś ciągnąć w dół... bylebym wytrzymała do końca 36 tygodnia a to 28 października jest :-)
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
wow, dziewczyny wam niewielie zostalo, listopad tuz tuz,,,
mnie pachwiny tez bola, ale nic na to nie biore, czytalam , ze to normalne...
ja mam inna rozterke, w sumie do biedronki24...bo mieszka w UK rowniez...tutaj wychodza w poniedzialek szczepionki przeciw swinskiej grypie i maja kobiety w ciazy je brac, sama z doswiadczenia, bo raz bralam szczepionke przeciw grypie normalnej, juz powiedzialam nigdy wiecej, bo strasznie zachorowalam po niej od razu, tutaj nalegaja, bo chroni rowniez dzidzie po urodzeniu, a jestem dosc narazona, bo codziennie uzywam transportu publicznego, plus pracuje z ludzmi w biurze, gdzie od 2 tygodni non stop jest ktos chory...biedronka, mam prosbe zapytaj sie swojej poloznej, czy rekomenduje wziecie tej szczepionki,bo wydaje mi sie, ze czesciej juz chodzisz, bo ja nast.wizyte mama 5 listopada...
mnie pachwiny tez bola, ale nic na to nie biore, czytalam , ze to normalne...
ja mam inna rozterke, w sumie do biedronki24...bo mieszka w UK rowniez...tutaj wychodza w poniedzialek szczepionki przeciw swinskiej grypie i maja kobiety w ciazy je brac, sama z doswiadczenia, bo raz bralam szczepionke przeciw grypie normalnej, juz powiedzialam nigdy wiecej, bo strasznie zachorowalam po niej od razu, tutaj nalegaja, bo chroni rowniez dzidzie po urodzeniu, a jestem dosc narazona, bo codziennie uzywam transportu publicznego, plus pracuje z ludzmi w biurze, gdzie od 2 tygodni non stop jest ktos chory...biedronka, mam prosbe zapytaj sie swojej poloznej, czy rekomenduje wziecie tej szczepionki,bo wydaje mi sie, ze czesciej juz chodzisz, bo ja nast.wizyte mama 5 listopada...
Witam, jestem tu nowa :):) mam kilka pytań, a nie chce mi się czytać całego wątku, bo chyba tydzień musiałabym siedzieć ;) jeśli moje pytania okażą się już kilka razy przerabiane, to bardzo przepraszam z góry :) no więc:
1. Orientujecie się czy możliwy jest poród rodzinny do wody w szpitalu wojewódzkim, jeśli tak, to jaki jest koszt?
2. Czy wiecie, co trzeba zabrać ze sobą do tego właśnie szpitala?
3. Czy do porodu wodnego trzeba mieć jakieś dodatkowe badania zrobione? Czy robią może przed porodem wymaz na paciorkowce?
4. Zwiedzałyście może porodówkę w wojewódzkim? jeśli tak, to czy są jakieś konkretne godziny, dni na to wyznaczone, czy trzeba się umawiać?
Z góry dziękuję za odpowiedz,
Pozdrawiam,
Zuziowa Mamusia z terminem na 2 grudzień :)
1. Orientujecie się czy możliwy jest poród rodzinny do wody w szpitalu wojewódzkim, jeśli tak, to jaki jest koszt?
2. Czy wiecie, co trzeba zabrać ze sobą do tego właśnie szpitala?
3. Czy do porodu wodnego trzeba mieć jakieś dodatkowe badania zrobione? Czy robią może przed porodem wymaz na paciorkowce?
4. Zwiedzałyście może porodówkę w wojewódzkim? jeśli tak, to czy są jakieś konkretne godziny, dni na to wyznaczone, czy trzeba się umawiać?
Z góry dziękuję za odpowiedz,
Pozdrawiam,
Zuziowa Mamusia z terminem na 2 grudzień :)
Hej Asiak, witamy :-)
Na pytania Ci nie odpowim bo się nie prientuję, ale serdecznhie witam Cię na forum w wątku listopadowych i gurdniowych mamusiek :-)
Uaktualniam listę!
Listopad 2009:
1.11: alime - dziewczynka
2.11: ja-majka - chłopiec
3.11: sfw
4.11: Kasia222 - chłopiec
4.11: Betrisa - dziewczynka
5.11: Paula81 - dziewczynka ZOSIA - szpital Zaspa
7.11: Aga111 - chłopiec FILIP, szpital- chyba Kliniczna
7.11: Asia_ce - chłopiec
8.11: warbuziaczek - dziewczynka
8.11: biedronka24 - chłopiec
12.11: basiab - chłopiec KRYSTIAN
13.11: kascha - chłopiec
14.11: Eve - chłopiec
14.11: Sajwer - dziewczynka, IWA - szpital Zaspa
15.11: Salambo - dziewczynka EMILIA - bardzo odległy szpital na Solcu
18.11: madziara2111 - dziewczynka
19.11: Agusia29 - dziewczynka WIKTORIA - szpital Redłowo
20.11: _zuzka - dziewczynka - szpital Kliniczna
20.11: Agoosiaa -dziewczynka - szpital Wejherowo
22.11: gani - dziewczynka
23.11: bogosia - chłopiec JAŚ - szpital Wojewódzki
25.11: ojjka - dziewczynka MARCELINA-Zaspa
27.11: NataliaR - chłopiec- Zaspa
29.11: zabulka - dziewczynka MAJA - szpital Wojewódzki
Grudzień 2009:
2.12: Asiak - dziewczynka ZUZIA
4.12: dziób - chlopiec
5.12: medullah - chłopiec :)
11.12: Izulucha - dziewczynka BLANKA
12.12: Małgoś28
13.12: Dorotaaaa - dziewczynka NATALKA
14.12: Basia7 - dziewczynka DARIA
14.12: Perelka82 - dziewczynka AMELIA - szpital Wejherowo
15.12: beacia - dziewczynka
18.12: mała ciężarówka - dziewczynka LIWIA,szpital Kliniczna
21.12: Ivi
24.12: Kamila1869 - dziewczynka MARCELINA
25.12: kiccek - dziewczynka ZUZIA - szpital Wojewódzki
26.12: sara03 - dziewczynka
27.12: Rimini
28.12: anielkowamama - dziewczynka
ROZPAKOWANE:
16.11: Ewwa 16.11 -> 7.10 MAJA 1650g, 46cm, szpital ZASPA
Na pytania Ci nie odpowim bo się nie prientuję, ale serdecznhie witam Cię na forum w wątku listopadowych i gurdniowych mamusiek :-)
Uaktualniam listę!
Listopad 2009:
1.11: alime - dziewczynka
2.11: ja-majka - chłopiec
3.11: sfw
4.11: Kasia222 - chłopiec
4.11: Betrisa - dziewczynka
5.11: Paula81 - dziewczynka ZOSIA - szpital Zaspa
7.11: Aga111 - chłopiec FILIP, szpital- chyba Kliniczna
7.11: Asia_ce - chłopiec
8.11: warbuziaczek - dziewczynka
8.11: biedronka24 - chłopiec
12.11: basiab - chłopiec KRYSTIAN
13.11: kascha - chłopiec
14.11: Eve - chłopiec
14.11: Sajwer - dziewczynka, IWA - szpital Zaspa
15.11: Salambo - dziewczynka EMILIA - bardzo odległy szpital na Solcu
18.11: madziara2111 - dziewczynka
19.11: Agusia29 - dziewczynka WIKTORIA - szpital Redłowo
20.11: _zuzka - dziewczynka - szpital Kliniczna
20.11: Agoosiaa -dziewczynka - szpital Wejherowo
22.11: gani - dziewczynka
23.11: bogosia - chłopiec JAŚ - szpital Wojewódzki
25.11: ojjka - dziewczynka MARCELINA-Zaspa
27.11: NataliaR - chłopiec- Zaspa
29.11: zabulka - dziewczynka MAJA - szpital Wojewódzki
Grudzień 2009:
2.12: Asiak - dziewczynka ZUZIA
4.12: dziób - chlopiec
5.12: medullah - chłopiec :)
11.12: Izulucha - dziewczynka BLANKA
12.12: Małgoś28
13.12: Dorotaaaa - dziewczynka NATALKA
14.12: Basia7 - dziewczynka DARIA
14.12: Perelka82 - dziewczynka AMELIA - szpital Wejherowo
15.12: beacia - dziewczynka
18.12: mała ciężarówka - dziewczynka LIWIA,szpital Kliniczna
21.12: Ivi
24.12: Kamila1869 - dziewczynka MARCELINA
25.12: kiccek - dziewczynka ZUZIA - szpital Wojewódzki
26.12: sara03 - dziewczynka
27.12: Rimini
28.12: anielkowamama - dziewczynka
ROZPAKOWANE:
16.11: Ewwa 16.11 -> 7.10 MAJA 1650g, 46cm, szpital ZASPA
Witam Asiak i gratuluję :-)
1) Z tego co wiem to w żadnym szpitalu w Trójmieście nie ma porodu do wody. Jest tylko możliwość przebywania w wannie to momentu skurczów partych, jak już dziecko ma przyjść na świat to kładziesz się na normalne łóżko porodowe. Tak przynajmniej było jeszcze do zeszłego roku.
2) chyba to co do innych szpitali ;-)
3) nie możesz mieć żadnych przeciwskazań dermatologicznych ani kardiologicznych.To na pewno. Aha i ciśnienie musisz mieć ok :-)
4) Co do godzin to nie wiem bo byłam ze SR i miałyśmy umówione spotkanie.
Asiak najlepiej zadzwoń na oddział i umów się na spotkanie. Myślę, że Ci nie odmówią.
1) Z tego co wiem to w żadnym szpitalu w Trójmieście nie ma porodu do wody. Jest tylko możliwość przebywania w wannie to momentu skurczów partych, jak już dziecko ma przyjść na świat to kładziesz się na normalne łóżko porodowe. Tak przynajmniej było jeszcze do zeszłego roku.
2) chyba to co do innych szpitali ;-)
3) nie możesz mieć żadnych przeciwskazań dermatologicznych ani kardiologicznych.To na pewno. Aha i ciśnienie musisz mieć ok :-)
4) Co do godzin to nie wiem bo byłam ze SR i miałyśmy umówione spotkanie.
Asiak najlepiej zadzwoń na oddział i umów się na spotkanie. Myślę, że Ci nie odmówią.
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Witaj Asiak w naszym gronie :)
W poprzednim wątku wklejałam listę rzeczy które trzeba zabrać do Wojewódzkiego.
link do niego:
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-MAMUSIE-2009-t127910,1,16.html
Jeżeli chodzi o poród w wodzie to tak jak mówiła OJJka, jest 1 sala z wanna, koszt 200zł. Trzeba mieć wynik badania USG po 38tc żeby wiedzieli jaka jest waga dziecka.
Paciorkowca kazali zrobić i mieć ze sobą wynik.
Możesz pojechać na IP i tam wszystkiego się dowiesz, jest lista.
Ja zwiedzałam porodówkę, ale nie ma tam godzin, tylko umówiłam się na z położną z SR do której chodziłam i wpadłam jak miała dyżur i nie było porodów.
Dziewczynki kochane, dzisiaj o 4:40 zostałam sama do 31 października!!!
Póki co się nie martwię (chwilowo pewnie :) ) Mam zamiar się nie przemęczać :) Moje brązowe plamienie jeszcze trwa, ale podobno po badaniu pod koniec ciąży tak się zdarza, jest ono niewielkie.
Odkad zaczęłam brać no-spa forte 3xdziennie, tak jakby bóle na miesiączke były mniejsze.
Martwi mnie to rozwarcie zewnętrzne na 1cm i się tak zastanawiam, jak w badaniu ginekologicznym lekarz ocenia rozwarcie wewnętrzne? Bo ja mam wewn. zamknięte w zewn na 1cm i szyjka lekko rozpulchniona.
Zapasy w lodówce są :) wizyta u gina za 2 tygodnie. Mam nadzieję, że będzie dobrze. Jaś coraz bardziej naciska na pęcherz, noce coraz trudniejszje, zależy jak się ułoży. Dzisiaj nad ranem nie mogłam na żadnym boku spać, bo akurat tak leżał że mnie bolało. Ale nic, dobrze będzie, słoneczko wyszło :)
Co u Was? :)
W poprzednim wątku wklejałam listę rzeczy które trzeba zabrać do Wojewódzkiego.
link do niego:
http://forum.trojmiasto.pl/LISTOPADOWE-I-GRUDNIOWE-MAMUSIE-2009-t127910,1,16.html
Jeżeli chodzi o poród w wodzie to tak jak mówiła OJJka, jest 1 sala z wanna, koszt 200zł. Trzeba mieć wynik badania USG po 38tc żeby wiedzieli jaka jest waga dziecka.
Paciorkowca kazali zrobić i mieć ze sobą wynik.
Możesz pojechać na IP i tam wszystkiego się dowiesz, jest lista.
Ja zwiedzałam porodówkę, ale nie ma tam godzin, tylko umówiłam się na z położną z SR do której chodziłam i wpadłam jak miała dyżur i nie było porodów.
Dziewczynki kochane, dzisiaj o 4:40 zostałam sama do 31 października!!!
Póki co się nie martwię (chwilowo pewnie :) ) Mam zamiar się nie przemęczać :) Moje brązowe plamienie jeszcze trwa, ale podobno po badaniu pod koniec ciąży tak się zdarza, jest ono niewielkie.
Odkad zaczęłam brać no-spa forte 3xdziennie, tak jakby bóle na miesiączke były mniejsze.
Martwi mnie to rozwarcie zewnętrzne na 1cm i się tak zastanawiam, jak w badaniu ginekologicznym lekarz ocenia rozwarcie wewnętrzne? Bo ja mam wewn. zamknięte w zewn na 1cm i szyjka lekko rozpulchniona.
Zapasy w lodówce są :) wizyta u gina za 2 tygodnie. Mam nadzieję, że będzie dobrze. Jaś coraz bardziej naciska na pęcherz, noce coraz trudniejszje, zależy jak się ułoży. Dzisiaj nad ranem nie mogłam na żadnym boku spać, bo akurat tak leżał że mnie bolało. Ale nic, dobrze będzie, słoneczko wyszło :)
Co u Was? :)
mnie wczoraj tak bardzo brzuch bolał, że się przestraszyłam i spakowałam na akord torebkę szpitalną, brakuje mi tylko kilku drobiazgów, torebka jest wielkości małej szafki ubraniowej, pocieszam się faktem że połowa jej zawartości to szlafrok ;)
dzisiaj będę też ustawiać łóżeczko, jest mi co raz ciężej więc chcę zdążyć póki jestem jeszcze jako tako mobilna, trzeba poprasować całą pościel i chcę to zrobić sama, bo jakoś nie widzę małża jak prasuje pliski i falbanki :) jak znam życie to baldachim powiesiłby do góry nogami, takie rzeczy go nie interesują, za to potrafi przeczytać schemat elektroniczny albo maszynowy ;)
dzisiaj będę też ustawiać łóżeczko, jest mi co raz ciężej więc chcę zdążyć póki jestem jeszcze jako tako mobilna, trzeba poprasować całą pościel i chcę to zrobić sama, bo jakoś nie widzę małża jak prasuje pliski i falbanki :) jak znam życie to baldachim powiesiłby do góry nogami, takie rzeczy go nie interesują, za to potrafi przeczytać schemat elektroniczny albo maszynowy ;)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Dziewczyny wiem, że pisałyście ale się upewniam : jak mam same różowe rzeczy dla małej to mogę je wrzucić wszystkie do pralki, wstawić na 40 stopni i hurtowo wyprać??
Bo dzisiaj dostałam ostatnią paczkę z zamówionymi rzeczami, są wyprane i pachnące(ale same wiecie, że lepiej po swojemu...)
Bo dzisiaj dostałam ostatnią paczkę z zamówionymi rzeczami, są wyprane i pachnące(ale same wiecie, że lepiej po swojemu...)
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Sama nie czuję, że rymuję :)))
Nie spiesz się tak bardzo, pamiętaj, że mamy podobne terminy a ja chcę dopiero w listopadzie i to najlepiej po 15 :)
Właśnie miałam pierwsze spięcie z bratową :) Ponieważ mąż wyjechał, to chcą koniecznie mnie zabrać do siebie, żeby nikt się nie denerwował. Ale ja nie chcę bo ja pracuję w domu, wszystko musiałabym przewozić i w ogóle najlepiej czuję się u siebie po prostu. No i mały atak miałam na siebie :) Na razie odparty, ale pewnie nie na długo :/
A wcześniej zadzwoniłam do swojej lekarki, bo to plamienie się utrzymuje a ja jestem panikara :) Powiedziała mi że generalnie, jak już na naszym etapie ciąży jest jakieś plamienie, nawet takie bardziej obfite, miesiączkowe, to się tego nie leczy, tylko pacjentki mają leżeć i że to nie zagraża dziecku. Ale jeśli dalej będzie mi się utrzymywało, to mam jechać w poniedziałek rano do Wojewódzkiego ona będzie przyjmowała i mnie przebada, więc zobaczę, poczekam do poniedziałku i jak dalej będę się stresować tym, to pojadę.
Dlatego chciałabym Was zapytać czy orientujecie się jak komunikacją miejską można z Orunii Górnej albo z Ujeściska najlepiej dojechać do Wojewódzkiego w godzinach około 9 rano?
Nie spiesz się tak bardzo, pamiętaj, że mamy podobne terminy a ja chcę dopiero w listopadzie i to najlepiej po 15 :)
Właśnie miałam pierwsze spięcie z bratową :) Ponieważ mąż wyjechał, to chcą koniecznie mnie zabrać do siebie, żeby nikt się nie denerwował. Ale ja nie chcę bo ja pracuję w domu, wszystko musiałabym przewozić i w ogóle najlepiej czuję się u siebie po prostu. No i mały atak miałam na siebie :) Na razie odparty, ale pewnie nie na długo :/
A wcześniej zadzwoniłam do swojej lekarki, bo to plamienie się utrzymuje a ja jestem panikara :) Powiedziała mi że generalnie, jak już na naszym etapie ciąży jest jakieś plamienie, nawet takie bardziej obfite, miesiączkowe, to się tego nie leczy, tylko pacjentki mają leżeć i że to nie zagraża dziecku. Ale jeśli dalej będzie mi się utrzymywało, to mam jechać w poniedziałek rano do Wojewódzkiego ona będzie przyjmowała i mnie przebada, więc zobaczę, poczekam do poniedziałku i jak dalej będę się stresować tym, to pojadę.
Dlatego chciałabym Was zapytać czy orientujecie się jak komunikacją miejską można z Orunii Górnej albo z Ujeściska najlepiej dojechać do Wojewódzkiego w godzinach około 9 rano?
Dziewczyny,
Pytanie szczególnie do dziewczyn z początku wątku?
Czy macie jakieś objawy, skurcze przepowiadające?
Jak sie czujecie?Ja zaczynam się denerwować.Wszystko mam kupione, rzeczy poprasowane Moja dzidzia odwrócona główką w dół. Szpital też wybrałam, zdecydowałam się na Kliniczną. Czy któraś z Was też będzie tam rodzić około 14 listopada.
Pytanie szczególnie do dziewczyn z początku wątku?
Czy macie jakieś objawy, skurcze przepowiadające?
Jak sie czujecie?Ja zaczynam się denerwować.Wszystko mam kupione, rzeczy poprasowane Moja dzidzia odwrócona główką w dół. Szpital też wybrałam, zdecydowałam się na Kliniczną. Czy któraś z Was też będzie tam rodzić około 14 listopada.
Bogosiaa z Ujesciska to 118 i iwecej niestety nie znam, za to z Oruni gornej wiem bo sama tu mieszkam to na pewno 154, ten autobus jezdzi najczesciej, ale oprocz niego 254, 256, 275 i 213, te wszystkie 200 i cos jezdza raz na jakis czas, wiec pewnie i tak trafisz na 154:)a rozklad mozesz sobie sprawdzic na stronie http://ztm.trojmiasto.pl/
Witam,
Moja dzisiejsza noc tez nie nalezala do udanych,bo mala tak sie ukladala ze obojetnie na ktorym boku spalam byli mi nie wygodnie i zaraz mnie wszystko bolalo.
Zastanawiam sie jak wyglada ten caly czop gdy odchodzi,bo wczoraj mialam na wkladce troszke sluzu takiego zbitego i sie przestraszylam ze moze to ten czop mi juz odszedł.Moze wy wiecie jak to ma mniej wiecej wygladac?
W poniedzialek na cale szczescie mam wizyte u ginekologa.Bardzo bym nie chciala aby to byl ten czop bo w dopiero w przyszly poniedzialek wieczorem wraca moj maz do domu i tez jestem niesttey sama :-(
Chyba na wszelki wypadek zaczne sie dzisiaj pakowac
Dzięki Zabulka :)
Agusia - ten czop, to podobno gęsta wydzielina której jest dużo, galaretowata, może być podbarwiona krwią. Dziewczyny często piszą że to taka duża grudka zbitego śluzu, więc jeśli miałaś mało, to raczej nie to. Poza tym wydzieliny pod koniec ciąży jest jeszcze więcej, ja mam cały czas, do tego plamienie, ale podobno jest ok.
Co do nieobecności faceta, wiem co to znaczy :) Twój wraca w ten poniedziałek? Mój dopiero 31.10 :/ będzie dobrze :)
Agusia - ten czop, to podobno gęsta wydzielina której jest dużo, galaretowata, może być podbarwiona krwią. Dziewczyny często piszą że to taka duża grudka zbitego śluzu, więc jeśli miałaś mało, to raczej nie to. Poza tym wydzieliny pod koniec ciąży jest jeszcze więcej, ja mam cały czas, do tego plamienie, ale podobno jest ok.
Co do nieobecności faceta, wiem co to znaczy :) Twój wraca w ten poniedziałek? Mój dopiero 31.10 :/ będzie dobrze :)
A u mnie bóle jak przed okresem się utrzymują, choć nieregularnie, brzuch mi teraz bardzo często twardnieje, ale nie wiem czy powinnam brać na to no-spe. Maluszek ruchliwy :)
Mam już wszystko gotowe, ciuszki ułożone w szafie, torba spakowana (brakuje tylko kosmetyków, wody i kanapki, ale to na samym końcu), nawet łóżeczko gotowe - pościel wczoraj powlekłam, nie wiem czy nie za wcześnie :)
Fotelik i ubranka do zabrania ze szpitala też, ojoj znając życie urodzę później niż wcześniej :)
Miłej soboty dziewczyny!
Mam już wszystko gotowe, ciuszki ułożone w szafie, torba spakowana (brakuje tylko kosmetyków, wody i kanapki, ale to na samym końcu), nawet łóżeczko gotowe - pościel wczoraj powlekłam, nie wiem czy nie za wcześnie :)
Fotelik i ubranka do zabrania ze szpitala też, ojoj znając życie urodzę później niż wcześniej :)
Miłej soboty dziewczyny!
no właśnie doszłam do tego :)
nie wiem dlaczego wydawało mi się że trzeba w ten rowek wciągnąć tasiemkę, ściągnąć i dopiero jakoś udrapować na tej elipsie :))
mi lekarz powiedział że mam brać no-spę tylko do końca 37 tygodnia,
i tak zamierzam zrobić bo liczę na szybszy poród :)
nie wiem dlaczego wydawało mi się że trzeba w ten rowek wciągnąć tasiemkę, ściągnąć i dopiero jakoś udrapować na tej elipsie :))
mi lekarz powiedział że mam brać no-spę tylko do końca 37 tygodnia,
i tak zamierzam zrobić bo liczę na szybszy poród :)
Emilia 14.11.2009
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
Szymon 05.01.2011
DZIĘKI SZATAŃSKIEJ PYSZE JEDNYCH NIE SŁUCHAM, DRUGICH NIE SŁYSZĘ
dziewczyny , również jestem nowa;) nowa i stara, czytam Wasze posty każdego dnia... termin mam na 8.12- chłopiec- planuję rodzić w Szpitalu Klinicznym
do Asiula- ja rodziłam w wodzie w Wojewódzkim 5 lat temu. nie tylko na okres skurczy, tylko poród był do wody. mam zdjęcia (ale nie prześlę;), w ostatniej fazie porodu, jak jest rozwarcie na 5, to pomagają wejść do wanny z ciepłą wodą... tam mi dopiero było dobrze, nawet bardzo, miałam tylko dwa skurcze parte i mała się urodziła. krwi mało (jeśli któraś się obawia), dzidzia czyściutka leży na moim brzuszku, po chwili tata odcina pępowinę i pomagają mi wyjść z wanny. na fotelu "rodzi się" łożysko, które lekarz musi dokładnie zobaczyć.
nie wiem jak się rodzi na fotelu, ale w wodzie było super i naprawdę bardzo miło go wspominam. mąż był przy mnie cały czas. razem z lekarzem trzymał moje nogi na wysokości ud, żeby małej nic się nie stało.
na zdjęciach zapłakana jestem na maxa ze szczęścia;)
jak macie jakieś pytania to chętnie odpowiem...
LidiaM
do Asiula- ja rodziłam w wodzie w Wojewódzkim 5 lat temu. nie tylko na okres skurczy, tylko poród był do wody. mam zdjęcia (ale nie prześlę;), w ostatniej fazie porodu, jak jest rozwarcie na 5, to pomagają wejść do wanny z ciepłą wodą... tam mi dopiero było dobrze, nawet bardzo, miałam tylko dwa skurcze parte i mała się urodziła. krwi mało (jeśli któraś się obawia), dzidzia czyściutka leży na moim brzuszku, po chwili tata odcina pępowinę i pomagają mi wyjść z wanny. na fotelu "rodzi się" łożysko, które lekarz musi dokładnie zobaczyć.
nie wiem jak się rodzi na fotelu, ale w wodzie było super i naprawdę bardzo miło go wspominam. mąż był przy mnie cały czas. razem z lekarzem trzymał moje nogi na wysokości ud, żeby małej nic się nie stało.
na zdjęciach zapłakana jestem na maxa ze szczęścia;)
jak macie jakieś pytania to chętnie odpowiem...
LidiaM
Witamy Lidka :)
Uaktualniam listę w takim razie :))
Hej Asiak, witamy :-)
Na pytania Ci nie odpowim bo się nie prientuję, ale serdecznhie witam Cię na forum w wątku listopadowych i gurdniowych mamusiek :-)
Uaktualniam listę!
Listopad 2009:
1.11: alime - dziewczynka
2.11: ja-majka - chłopiec
3.11: sfw
4.11: Kasia222 - chłopiec
4.11: Betrisa - dziewczynka
5.11: Paula81 - dziewczynka ZOSIA - szpital Zaspa
7.11: Aga111 - chłopiec FILIP, szpital- chyba Kliniczna
7.11: Asia_ce - chłopiec
8.11: warbuziaczek - dziewczynka
8.11: biedronka24 - chłopiec
12.11: basiab - chłopiec KRYSTIAN
13.11: kascha - chłopiec
14.11: Eve - chłopiec
14.11: Sajwer - dziewczynka, IWA - szpital Zaspa
15.11: Salambo - dziewczynka EMILIA - bardzo odległy szpital na Solcu
18.11: madziara2111 - dziewczynka
19.11: Agusia29 - dziewczynka WIKTORIA - szpital Redłowo
20.11: _zuzka - dziewczynka - szpital Kliniczna
20.11: Agoosiaa -dziewczynka - szpital Wejherowo
22.11: gani - dziewczynka
23.11: bogosia - chłopiec JAŚ - szpital Wojewódzki
25.11: ojjka - dziewczynka MARCELINA-Zaspa
27.11: NataliaR - chłopiec- Zaspa
29.11: zabulka - dziewczynka MAJA - szpital Wojewódzki
Grudzień 2009:
2.12: Asiak - dziewczynka ZUZIA
4.12: dziób - chlopiec
5.12: medullah - chłopiec :)
8.12: LidiaM - chłopiec - Kliniczna
11.12: Izulucha - dziewczynka BLANKA
12.12: Małgoś28
13.12: Dorotaaaa - dziewczynka NATALKA
14.12: Basia7 - dziewczynka DARIA
14.12: Perelka82 - dziewczynka AMELIA - szpital Wejherowo
15.12: beacia - dziewczynka
18.12: mała ciężarówka - dziewczynka LIWIA,szpital Kliniczna
21.12: Ivi
24.12: Kamila1869 - dziewczynka MARCELINA
25.12: kiccek - dziewczynka ZUZIA - szpital Wojewódzki
26.12: sara03 - dziewczynka
27.12: Rimini
28.12: anielkowamama - dziewczynka
ROZPAKOWANE:
16.11: Ewwa 16.11 -> 7.10 MAJA 1650g, 46cm, szpital ZASPA
Uaktualniam listę w takim razie :))
Hej Asiak, witamy :-)
Na pytania Ci nie odpowim bo się nie prientuję, ale serdecznhie witam Cię na forum w wątku listopadowych i gurdniowych mamusiek :-)
Uaktualniam listę!
Listopad 2009:
1.11: alime - dziewczynka
2.11: ja-majka - chłopiec
3.11: sfw
4.11: Kasia222 - chłopiec
4.11: Betrisa - dziewczynka
5.11: Paula81 - dziewczynka ZOSIA - szpital Zaspa
7.11: Aga111 - chłopiec FILIP, szpital- chyba Kliniczna
7.11: Asia_ce - chłopiec
8.11: warbuziaczek - dziewczynka
8.11: biedronka24 - chłopiec
12.11: basiab - chłopiec KRYSTIAN
13.11: kascha - chłopiec
14.11: Eve - chłopiec
14.11: Sajwer - dziewczynka, IWA - szpital Zaspa
15.11: Salambo - dziewczynka EMILIA - bardzo odległy szpital na Solcu
18.11: madziara2111 - dziewczynka
19.11: Agusia29 - dziewczynka WIKTORIA - szpital Redłowo
20.11: _zuzka - dziewczynka - szpital Kliniczna
20.11: Agoosiaa -dziewczynka - szpital Wejherowo
22.11: gani - dziewczynka
23.11: bogosia - chłopiec JAŚ - szpital Wojewódzki
25.11: ojjka - dziewczynka MARCELINA-Zaspa
27.11: NataliaR - chłopiec- Zaspa
29.11: zabulka - dziewczynka MAJA - szpital Wojewódzki
Grudzień 2009:
2.12: Asiak - dziewczynka ZUZIA
4.12: dziób - chlopiec
5.12: medullah - chłopiec :)
8.12: LidiaM - chłopiec - Kliniczna
11.12: Izulucha - dziewczynka BLANKA
12.12: Małgoś28
13.12: Dorotaaaa - dziewczynka NATALKA
14.12: Basia7 - dziewczynka DARIA
14.12: Perelka82 - dziewczynka AMELIA - szpital Wejherowo
15.12: beacia - dziewczynka
18.12: mała ciężarówka - dziewczynka LIWIA,szpital Kliniczna
21.12: Ivi
24.12: Kamila1869 - dziewczynka MARCELINA
25.12: kiccek - dziewczynka ZUZIA - szpital Wojewódzki
26.12: sara03 - dziewczynka
27.12: Rimini
28.12: anielkowamama - dziewczynka
ROZPAKOWANE:
16.11: Ewwa 16.11 -> 7.10 MAJA 1650g, 46cm, szpital ZASPA
sorku, za dużo mi sie przekleiło z ostatniej listy, ale mam nadzieję, że wybaczycie :)
Salambo, ja pewnie też do końca 37 będę łykać no-spę.
Dzisiejszy dzień jakiś taki dla mnie wymemłany :) Nie wiem co ze sobą zrobić. Musze zaplanować 2 tygodnie, ale co mam robić jeśli nie mogę wychodzić z domu (ew. tylko do lekarza) no a w domu poza pracą przy kompie już mam dość czytania, porządki porobione, echhh :) nudy normalnie nic mi się nie chce, a w tv mam tylko 1 i 2 :DDD
Salambo, ja pewnie też do końca 37 będę łykać no-spę.
Dzisiejszy dzień jakiś taki dla mnie wymemłany :) Nie wiem co ze sobą zrobić. Musze zaplanować 2 tygodnie, ale co mam robić jeśli nie mogę wychodzić z domu (ew. tylko do lekarza) no a w domu poza pracą przy kompie już mam dość czytania, porządki porobione, echhh :) nudy normalnie nic mi się nie chce, a w tv mam tylko 1 i 2 :DDD
bogosiaa wiem co to znaczy gdy mąż wyjeżdża, sama zostawałam sama kilka razy w ciąży, 3maj się dzielnie i dużo wypoczywaj co by dzidzia poczekała na tatusia :). Rodzina nalegała żeby zabrać mnie do siebie ale ja też wolałam zostać u siebie w domu, wiadomo zawsze to swobodniej i wszystko masz na miejscu.
Zabulka jak domowe sposoby nie pomagają to może idź lepiej do lekarza, w ciąży to lepiej nie leczyć się na własną rękę specyfikami z apteki. Tak mi się wydaje; lekarz dobierze jakieś leki które nie zaszkodzą maleństwu.
Asiak witaj i gratuluję :)
Zabulka jak domowe sposoby nie pomagają to może idź lepiej do lekarza, w ciąży to lepiej nie leczyć się na własną rękę specyfikami z apteki. Tak mi się wydaje; lekarz dobierze jakieś leki które nie zaszkodzą maleństwu.
Asiak witaj i gratuluję :)
jestem w 33tc, ale podobno miesiąc wcześniej urodzę. od 3 tygodni wieczorami mam skurcze co 15 min , czasem w nocy mnie wybudzają, mam brać nospę i odpoczywać więcej...
do 5 m-ca pływałam na windsurfingu za zgodą lekarza prowadzącego (on również taki sportowiec, więc orientował się doskonale, które mięśnie pracują w tym sporcie), teraz trudno mi usiedzieć na miejscu...
postaram się odpoczywać do 36tc a później co będzie to będzie. mały jest duży i wszystko rozwijało się u niego o 2 tygodnie wcześniej, więc stresu nie będzie....
któraś z Was planuje rodzić na Klinicznej w tym terminie?
a może którać mama jest z Ujeściska?
do 5 m-ca pływałam na windsurfingu za zgodą lekarza prowadzącego (on również taki sportowiec, więc orientował się doskonale, które mięśnie pracują w tym sporcie), teraz trudno mi usiedzieć na miejscu...
postaram się odpoczywać do 36tc a później co będzie to będzie. mały jest duży i wszystko rozwijało się u niego o 2 tygodnie wcześniej, więc stresu nie będzie....
któraś z Was planuje rodzić na Klinicznej w tym terminie?
a może którać mama jest z Ujeściska?
Ja właśnie zrobiłam pranie bodziaków, śpioszków i pajacyków dla Marceliny :-) Matko kochana ile tego jest (ja nawet tyle ciuchów nie mam) i jaaaakie różowe :-) Został mi do wyprania kocyk, kombinezonik i skarpetulki :-)
Witamy Lidka :-) Ja w wojewódzkim byłam ze SR 4 lata temu i nie można było rodzić do wody a koleżanka rok temu rodziła ale widocznie miała jakieś przeciwwskazania, poza tym wszystko się zmienia jak w kalejdoskopie :-)
Mi lekarz kazał brać no-spa do końca 36 tygodnia a później to mogę rodzić :-)
Zastanawiam się kiedy złożyć wózek i łóżeczko...Może poczekam do tego 37 tygdnia w końcu to tylko 11 dni :-)
Witamy Lidka :-) Ja w wojewódzkim byłam ze SR 4 lata temu i nie można było rodzić do wody a koleżanka rok temu rodziła ale widocznie miała jakieś przeciwwskazania, poza tym wszystko się zmienia jak w kalejdoskopie :-)
Mi lekarz kazał brać no-spa do końca 36 tygodnia a później to mogę rodzić :-)
Zastanawiam się kiedy złożyć wózek i łóżeczko...Może poczekam do tego 37 tygdnia w końcu to tylko 11 dni :-)
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Lidka - ja jestem z Ujeściska, ale tego bliżej os. Pogodne i świętokrzyskiej. Te dzielnice teraz są takie, że nie wiem gdzie granica jednej a gdzie drugiej :)
Ja chce rodzić w wojewódzkim.
Zazdroszczę Ci, że już wiesz, czego możesz się spodziewać :))
Ojjka - u mnie w ciuszkach głównie niebiesko :)) Wózek mam złożony, łóżeczko też :) Wchodzę sobie do pokoiku i puszczam Jaśkowi muzyczkę z karuzeli :)
Ja chce rodzić w wojewódzkim.
Zazdroszczę Ci, że już wiesz, czego możesz się spodziewać :))
Ojjka - u mnie w ciuszkach głównie niebiesko :)) Wózek mam złożony, łóżeczko też :) Wchodzę sobie do pokoiku i puszczam Jaśkowi muzyczkę z karuzeli :)
zarezerwowaliśmy sobie wózek, zdecydowaliśmy sie po obejrzeniu na żywo delti emu- dla mnie taki jakiś rozkoszny. Sprawia wrażenie maluszka ale gondolę ma tak dużą jak np. x-lander, który wygląda dla mnie strasznie topornie, no i wygodny w prowadzeniu, mało miejsca zajmuje po złożeniu, tylko problem z adapterami do fotelika, co jest dla mnie dziwne zeby nie można było od ręki mieć i niewiadomo kiedy będą :(
Lidia jak kombinowałam chyba z 5 suwaczkami z różnych stron, i wychodziło, że jestem ponad półtora tygodnia do tyłu :-( więc zrobiłam sobie dniowy suwaczek i gites - we środę zaczynam 36 tydzień :-)
Co do deltimu to też słyszałam, że ładny ale mało funkcjonalny. Ja mam x-landera i jestem zadowolona :-) a adaptery miałam od ręki w Mama i Ja a z Deltimem był problem bo pani ekspedientka powiedziała, że na adaptery do Deltimu trzeba było by czekać ponad miesiąc. Sama nie wiem daczego :-(
Chyba namówię mężulka na złożenie wózka niech chociaż on będzie gotowy, mam tylko nadzieję, że nasza kocica "tygrysica" nie będzie w nim spała ;-)
Co do deltimu to też słyszałam, że ładny ale mało funkcjonalny. Ja mam x-landera i jestem zadowolona :-) a adaptery miałam od ręki w Mama i Ja a z Deltimem był problem bo pani ekspedientka powiedziała, że na adaptery do Deltimu trzeba było by czekać ponad miesiąc. Sama nie wiem daczego :-(
Chyba namówię mężulka na złożenie wózka niech chociaż on będzie gotowy, mam tylko nadzieję, że nasza kocica "tygrysica" nie będzie w nim spała ;-)
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
Bogosiaa dziekuje za odpowiedz,troszke sie uspokoilam bo bardzo nie chcialabym sama rodzic.
Co do zostawania samej w domu to juz powiedzmy zdazylam sie przyzwyczaic (o ile mozna sie do tego przyzwyczaic) bo moj maz czesto wyjezdza na 2 m-ce .Teraz tez mial byc 2-ce ale wtedy nie byloby go przy porodzie i jak by wrocil dzidzia mialaby juz ponad miesiac,wiec razem zdecydowalismy,ze chcemy aby byl przy porodzie i conajmniej miesiac po nim w domku,tak wiec sama jestem przez 5 m-cy a to naprawde baaaardzo trudne,no ale co zrobic taka praca.
Spokojnego wieczoru :-)
Oj podziwiam Cię Agusia, nie dałabym rady tyle czasu. Mój mąż też często wyjeżdża, ale na weekendy wraca zwykle. Jeden rok mieliśmy taki że ciągle jeździł, ale weekend był nasz, nie wiem jakbym zniosła tyle czasu sama, zwłaszcza, że ja w Gdańsku rodziny nie mam bo pochodzę z Mazur i tutaj zostałam po studiach. Nie mówię oczywiście o rodzince teraz męża, ale to nie to samo.
Kupiłam leżaczek bujaczek ten o którym pisałam na allegro używkę za 140 z przesyłką :) Poza tym nic mi się nie chce i czekam kiedy iść spać, chciałabym przespać te 2 tygodnie :D)))
Kupiłam leżaczek bujaczek ten o którym pisałam na allegro używkę za 140 z przesyłką :) Poza tym nic mi się nie chce i czekam kiedy iść spać, chciałabym przespać te 2 tygodnie :D)))
