Widok

LISTOPADOWE I GRUDNIOWE MAMUSIE 2009 cz. 34

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
"DWUPAKI":
Listopad 2009:
3.11: sfw
4.11: Kasia222 - chłopiec MARCEL
5.11: Paula81 - dziewczynka ZOSIA - szpital Zaspa
7.11: Asia_ce - chłopiec
14.11: Sajwer - dziewczynka, IWA - szpital Zaspa
15.11: Salambo - dziewczynka EMILIA - bardzo odległy szpital na Solcu
18.11: madziara2111 - dziewczynka
19.11: Agusia29 - dziewczynka WIKTORIA - szpital Redłowo
20.11: Agoosiaa -dziewczynka - szpital Wejherowo
22.11: gani - dziewczynka
23.11: bogosia - chłopiec JAŚ - szpital Wojewódzki
25.11: ojjka - dziewczynka MARCELINA-Zaspa
27.11: NataliaR - chłopiec- Zaspa
29.11: zabulka - dziewczynka MAJA - szpital Wojewódzki

Grudzień 2009:
2.12: Asiak - dziewczynka ZUZIA
4.12: dziób - synek Adam - szpital Zaspa
5.12: medullah - chłopiec :)
8.12: LidiaM - chłopiec - Kliniczna
8.12: crazy - dziewczynka - WERONIKA - szpital Zaspa
11.12: Izulucha - dziewczynka BLANKA
12.12: Małgoś25 – dziewczynka AMELIA – szpital Kliniczna
13.12: Dorotaaaa - dziewczynka NATALKA
14.12: Basia7 - dziewczynka DARIA
14.12: Perelka82 - dziewczynka AMELIA - szpital Wejherowo
15.12: beacia - dziewczynka
21.12: Ivi
22.12: mała ciężarówka - dziewczynka LIWIA -szpital Kliniczna
24.12: Kamila1869 - dziewczynka MARCELINA
25.12: kiccek - dziewczynka ZUZIA - szpital Wojewódzki
26.12: sara03 - dziewczynka
27.12: Rimini
28.12: anielkowamama - dziewczynka

ROZPAKOWANE:
Ewwa 07.10. - MAJA -1650g, 46cm, szpital Zaspa -> ptp16.11
_zuzka 26.10. - GOSIA - szpital Kliniczna -> ptp 20.11
alime 28.10. – MAJA - 3480g, szpital Wejherowo -> ptp 01.11
basiab 28.10.- KRYSTIAN-4325g, 61cm ,szpital Zaspa->ptp.12.11
Aleksandra27 02.11. - SZYMON - 3850g,57 cm- szpital Wojewódzki -> ptp 26.10
olka1987 03.11- BŁAŻEJ- 3200g,54cm, szpital Redłowo ->ptp.2.11
ja-majka 03.11 - synek- 3250g,53 cm, szpital Redłowo -> ptp.2.11
betrisa 05.11- EWA- 3515g,55 cm, szpital Swissmed -> ptp. 4.11
warbuziaczek 05.11 -MILENKA- 4790g, 60cm, szp. Wojewódzki -> ptp.8.11
kascha - chłopiec -> ptp.13.11
Eve 7.11 - ALEKSANDER - 3855g, 56 cm, szpital Kliniczna -> ptp.14.11
Aga111 8.11 - FILIP - 3770g, 59 cm, szpital Wojewódzki ->ptp 9.11
Biedronka24 10.11 - OSCAR- 3520g, 50.5cm , szpital w Anglii -> ptp. 8.11
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasiu, gratulacje raz jeszcze

ja noc przespana, ale przy wieczornej zgadze wizyta w toalecie...no trudno...

ja dzis odpoczywam w domku, pojde do sklepu i zrobie pranie, bo wszystko brudne jest...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja również kasia serdecznie gratuluje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia gratulacje :)))

Ja tez o dziwo dziś dlugo spałam i tez dopiero pije poranna kawusię :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia, gratulacje!! Piątek 13-tego. Też chciałam urodzić tego dnia, ale nie wyszło :)

Wspaniałą nockę dzisiaj miałam. Chyba tylko raz wstałam. Nic nie bolało. Nawet biodra. Kurcze, jak nic nie wyrobię się z porodem w terminie ;) Mała zupełnie nie spieszy się na drugą stronę. Mój lekarz powiedział, że trzeba nacierać piersi ręcznikiem żeby przyspieszyć poród, ale jakoś nie podoba mi się ta metoda.


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia gratuluje synka!!!

Dopiero co wstalam i wlasnie tlumaczylam mezowi ze chyba zbieram sily na porod:)oby byl juz niedlugo:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasiu, gratulacje!!!
ja również smacznie dziś spałam... właśnie... kawusia;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje Kasia!!

Ja dopiero wstałam :) jedne z niewielu rozkoszy ostatnich dni w ciąży ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia222 moje gratulacje!

Cichutko tu dzisiaj chyba wszystkie dziewczyny smacznie śpią!

Życzę miłego dnia!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie dziewczyny:)
Piątek 13-stego okazal sie dla mnie najszczęśliwszym dniem w życiu, przyszedł na świat nasz synek Marcel o godz 18,02 3650g i 57 cm, jest przecudny:)
Poród miałam wywoływany, napisze kiedyś coś więcej.

Serdecznie gratuluje rozpakowanym mamusią:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Natalia napisz mi co spakowałaś w swoją torbę do szpitala? Ja też będę rodziła na Zaspie i nie wiem co mam spakować!

Dobranoc!!! :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Spokojnej nocy...dobranoc:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Natalia, kocyka ani rożka nie bierz bo podobno dają :-)
Ja smoczek uspokajacz wzięłam, pamiętam jak Dominik najlepiej spałby przy cycu a tak to chociaż miałam sekundę dla siebie :-)

Dobranoc dziewczyny :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja kruszyna teraz wlasnie baraszkuje:) najgorzej jak "oprze"sie na pecherzu, wtedy jest masakra, co sekunde moglabym latac do kibelka,a najlepsze jest ze maz mi w ogole nie wspolczuje tylko ja jeszcze namawia zeby sie pobawili i pokopali mame w pecherz, a ja cierpie...:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też mam całkiem dobre noce, ale tak jak jeszcze tydzień temu wystarczyło mi raz wstawac w nocy do wc, tak teraz muszę 2.. czasem jak ide wczesniej spac to nawet 3.. ale i tak całą ciąże mało wstawałam, wogóle moja ciąża jakaś taka nietypowa była.. mówię już była, bo przecież przez ostatnie kilka(naście) dni już wiele sie nie zmieni...
życzę każdemu takiej ciąży jaką ja miałam, poprostu jakby jej nie było ;)))
taki grzeczny mój mały synalek, niczym mi nie podpadał przez 9 miesięcy ;))) mam nadzieję że na mętę też się postara i sprawnie wyjdzie ;-)
a słuchajcie, czy do szpitala (chodzi mi typowo o Zaspe) trzeba wziąć dla dzidzi np. kocyk, czy rożek? albo czy jakąś butelke czy smoczek? bo nie wiem czy takie rzeczy też pakować?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
medullah, mi moja Blanka tez sie uaktywnia najbardziej wieczorami i nad ranem...i w sumie teraz zauwazylam, ze jest bardziej aktywna, albo ja zaczynam bardziej zwracac uwage na to...
i wredna bywa jak tez wbija sie w zeberka albo pecherz...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Och, ja też już chcę mieć synka przy sobie... szczególnie, gdy wieczorem uruchamia swoje małe rączki i nóżki, maltretując mój pęcherz i żebra ;) czy Wasze dzieci też są tak aktywne wieczorami?? Franuś po prostu harcuje codziennie od 20.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja wlasnie zdrzemnelam sie i mam nadzieje, ze w nocy bede spac...

biedronko24, ja dobrze nie zrozumialam i dlatego tak mi wyszlo, to co napisalam...ja akurat mam przeciwskazania na ten gaz, bo migreny mnie mecza i jeszcze moge sobie od nich poplynac...
a tak faktycznie zazdroszcze tym, co maja swoje kruszynki hihi...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taksówkarze to pewnie boją się, że jak urodzisz w taksówce to będą musieli później wozić Cię za zupełną darmochę :-)))))

Natalia maila mam i pewnie, że napiszę ale myślę, że moja córcia to wytrwała będzie do terminu a nawet po tylko ja już nie mam siły.

Jak rodziłam na klinicznej 4 lata temu to na piłce skakałam siedząc na ligninie, z tego co wiem to położne później i tak dezynfekują taką piłkę jakimś środkiem odkażającym :-)

Wczoraj przy okazji USG lekarz powiedział mi, że jak nie urodzę do tego 25 listopada to mam jechać na IP i zaprzeć się nogami i rękoma i upierać się, że mają mnie przyjąć...

Wiecie co, lewa ręka mi strasznie drętwieje i w sumie nie wiem od czego i to jest taki dziwny ból :-( jakby jakiś niedowład mnie łapał :-(
Marcelinka 28.11.2009, Dominik 20.11.2005
Moje dzieci są dla mnie sensem życia, są całym światem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny :-)

ale tu gorące dyskusje przeprowadzacie, a ja dopiero dziś pierwszy raz tu zajrzałam!

Bogoosia to już chyba napewno jest mamusią, fajne by było jakby nam napisała co u nich słychać!!!

Ja dziś byłam na KTG i mam już pierwsze skurcze, czyli coś się dzieje. Jak mnie podłączyli do tego urządzenia to mała tak zaczęła wariować, że zsunęła mi z brzucha jeden krążek który kontroluje tętna dzidziusia. Lekarz i położne się śmiały że malutka nie chce żebyśmy ją sprawdzały czy czasami nie szykuje się już na świat... :-)

Pytałam o drętwienie rąk to też mi lekarka powiedziała że w ciąży mają prawo dręwieć i że spowodowane to jest zatrzymaniem wody w organiźmie, można sobie pomagać tylko domowymi sposobami, nie używać wogóle soli (bo to ona zatrzymuje wodę w organiźmie), jeść żurawinę, przecier z jabłek i marchewki i dużo pietruszki bo podobno jest moczopędna!

A tak pozatym to ja chyba jako jedyna z Was miałam dziś bardzo dobrą nockę, całą przespałam i nawet mi ręka aż tak bardzo nie drętwiała, albo poprostu już się przyzwyczaiłam do tego bólu :-)

Zyczę udanego wieczoru!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Izulucha ja rodziłam 13 godzin. A przeciwbulowe,to wdychałam tylko gaz jak mnie zszywali,ale wogóle nie pomagał. Tylko czulam się jak pijana po tym wszystkim i to bardzo długo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry