Widok
Witam was,
przez tą pogodę jestem jeszcze bardziej padnięta niż normalnie. Asia wczoraj jak zasnęła o 18 na pierwsze karmienie obudzila się dopiero o 24 (6 h spania - boziu cud jakiś) no ale potem standardowo co 2h było jedzonko.
Mnie całą noc bolała noga strasznie, kiedyś skręciłam sobie w stawie kolanowym i mam tego konsekwencje do dziś, czasem jak mi coś przeskoczy to jestem dosłownie unieruchomiona. Wczoraj mi coś tam strzelało w kolanie a w nocy dopadł mnie taki rwący ból że hej. Teraz powoli przechodzi, już się bałam że będę plackiem leżeć.
przez tą pogodę jestem jeszcze bardziej padnięta niż normalnie. Asia wczoraj jak zasnęła o 18 na pierwsze karmienie obudzila się dopiero o 24 (6 h spania - boziu cud jakiś) no ale potem standardowo co 2h było jedzonko.
Mnie całą noc bolała noga strasznie, kiedyś skręciłam sobie w stawie kolanowym i mam tego konsekwencje do dziś, czasem jak mi coś przeskoczy to jestem dosłownie unieruchomiona. Wczoraj mi coś tam strzelało w kolanie a w nocy dopadł mnie taki rwący ból że hej. Teraz powoli przechodzi, już się bałam że będę plackiem leżeć.
U nas tez czesto pelno ludziw domu, dzieci siostry jak wpadna to katastrofa:(...ale da sie przezyc..
rzeczywiscie, jakos męczą te wizyty "stadne", nie można wyłapać w tym własnego dziecka- mysle, ze to przejdzie, jak naszym dzieciaczkom unormuje sie tryb codziennego zycia, wtedy bedziemy wiedzialy co i jak, narazie to wszytskie zakłócenia z zzewntarz robią zamęt w ich i naszym zyciu!
No, ale jak ktos sie zapowida, to wiadomo, nie odmówimy:)U nas zawsze w weekend ktos, cos, sie dzieje;)..
rzeczywiscie, jakos męczą te wizyty "stadne", nie można wyłapać w tym własnego dziecka- mysle, ze to przejdzie, jak naszym dzieciaczkom unormuje sie tryb codziennego zycia, wtedy bedziemy wiedzialy co i jak, narazie to wszytskie zakłócenia z zzewntarz robią zamęt w ich i naszym zyciu!
No, ale jak ktos sie zapowida, to wiadomo, nie odmówimy:)U nas zawsze w weekend ktos, cos, sie dzieje;)..
wakacje..:) tez zaczeslismy juz o tym rozmyślać...
Dziękuje Majaki za pomoc, ale nie moge z niej skorzystać i mąża dumy urazić...hihihi.. ale na szczęście ma całkiem sporą wiedzę na ten temat więc damy rade.. problem bardziej tkwi w finansach, dobry obiektyw troche kosztuje...buuuu..;/
Sprzątać powinnam... jutro na pępkkowe się wybieramy, a w niedziele znajomi wpadną....a pogoda znow do bani.. rany..co za tydzień....wrrrr......
Dziękuje Majaki za pomoc, ale nie moge z niej skorzystać i mąża dumy urazić...hihihi.. ale na szczęście ma całkiem sporą wiedzę na ten temat więc damy rade.. problem bardziej tkwi w finansach, dobry obiektyw troche kosztuje...buuuu..;/
Sprzątać powinnam... jutro na pępkkowe się wybieramy, a w niedziele znajomi wpadną....a pogoda znow do bani.. rany..co za tydzień....wrrrr......
Zauważyłam,że odkąd jst Natala jakoś spendy rodzinne mnie męczą:/mam nadzieje,że to przejdzie.Wczoraj dzwoniła teściowa i się pytała czy soczki już małej daje..a kumpela,jak kupowałam biszkopty u niej w sklepie myślała,że też dla dziecka bo ona już w ieku 3 m-cy dawała..ehh
Mam nadzieje,że przestanie padać bo musze zakupki zrobić,chciałam z Natalą na Zaspe iść.
Wczoraj miałam niefajną przygode,chciałam wejśc do sklepu ogrodniczego po ziemie do kwiató-prowadzi go znajoma-zawsze wjeżdżam z wózkiem,była akurat jej pracownica i mnie z wózkiem wyprosiła..była bardzo niemiła i z pretensjami do mnie,więc ziemie któą zamierzałam kupić i doniczke grzecznie odstawiłam i wyszłam:)
chyba odkąd mam dziecko jeszcze bardziej bojowa się zrobiłam.
Ania na jakieś SPA też bym wybyła..na razie pomarzyć
Mam nadzieje,że przestanie padać bo musze zakupki zrobić,chciałam z Natalą na Zaspe iść.
Wczoraj miałam niefajną przygode,chciałam wejśc do sklepu ogrodniczego po ziemie do kwiató-prowadzi go znajoma-zawsze wjeżdżam z wózkiem,była akurat jej pracownica i mnie z wózkiem wyprosiła..była bardzo niemiła i z pretensjami do mnie,więc ziemie któą zamierzałam kupić i doniczke grzecznie odstawiłam i wyszłam:)
chyba odkąd mam dziecko jeszcze bardziej bojowa się zrobiłam.
Ania na jakieś SPA też bym wybyła..na razie pomarzyć
Boziu, unas tez lipa jaknarazie ze spacerku:(---nie zapowiada sie na zmiane, pada snieg z deszzcem, zimno, wieje..;/LIPA!
Moja mamcia wybywa do SPA na 3 dni, jenki, jak ja jej zazdroszcze-rok temu w styczniu bylismy na tydzien z M, wspaniale bylo, pełen relaks..
Od rana telefonuje i z pytaniami,i mnie dobija;)...bbuuu...
My tez niedlugo wyjazd planujemy rodzinny, juz Jasiulem:),,,wiec sie pocieszam.
Moja mamcia wybywa do SPA na 3 dni, jenki, jak ja jej zazdroszcze-rok temu w styczniu bylismy na tydzien z M, wspaniale bylo, pełen relaks..
Od rana telefonuje i z pytaniami,i mnie dobija;)...bbuuu...
My tez niedlugo wyjazd planujemy rodzinny, juz Jasiulem:),,,wiec sie pocieszam.
izulucha pamiętam pamiętam :-) do teraz utrzymujemy kontakt, jak byli na święta w Polsce odwiedzili Kostka ;-) hehe można powiedzieć, ze pośrednio też był na weselu i pomagał mamie zdjęcia robić hihi
pychota jak chcesz to w sprawie obiektywu pisz na maila - mogę coś doradzić jak coś
dziś chyba ze spaceru nici bo u mnie pogoda "pod psem"...
pychota jak chcesz to w sprawie obiektywu pisz na maila - mogę coś doradzić jak coś
dziś chyba ze spaceru nici bo u mnie pogoda "pod psem"...
dzien dobry wszystkim:)
U nas tez nocka cudna - tylko jedno karmienie, Misiek wytrzymał od 20 do 2:30 :D:D:D a ranne karmienie było już na moje żądanie - mało mi piers nie eksplodowała.. teraz w łóżeczku urządza toskańśką masakre na grzechoce..ale słysze, że zaraz odleci..
Zdjecia slicznie.. tak je ogladam i zaczym meza meczyc zebysmy w koncu cos z naszym aparatem zrobili.. nie mamy dobrego obiektywu i troche nas to zaczyna denerwować;/
Bocianki, ja też jakoś czasem mam strasznego nerwa jak mi sie niezapowidziani goście zwalają wieczorem..albo w porze obiadowej, zwłaszcza jak nie mam obiadu na tyle osob..i co ciekawe (a zarazem straszne ) zwłaszcza w przypadku rodziny m.....
pozdrawiamy!
U nas tez nocka cudna - tylko jedno karmienie, Misiek wytrzymał od 20 do 2:30 :D:D:D a ranne karmienie było już na moje żądanie - mało mi piers nie eksplodowała.. teraz w łóżeczku urządza toskańśką masakre na grzechoce..ale słysze, że zaraz odleci..
Zdjecia slicznie.. tak je ogladam i zaczym meza meczyc zebysmy w koncu cos z naszym aparatem zrobili.. nie mamy dobrego obiektywu i troche nas to zaczyna denerwować;/
Bocianki, ja też jakoś czasem mam strasznego nerwa jak mi sie niezapowidziani goście zwalają wieczorem..albo w porze obiadowej, zwłaszcza jak nie mam obiadu na tyle osob..i co ciekawe (a zarazem straszne ) zwłaszcza w przypadku rodziny m.....
pozdrawiamy!
Cześć,wczoraj padłam o 21,Natala jak zjadła koło 23 to o 6 rano na mleczko się obudziła i do 7 pospała.Zasnęła po 19.Mieliśmy nalot gości wieczorny,mama z moim bratem i jego żoną-jak ja nie lubie w porze kąpania takich akcji:)Żołądek mój po całodniowej diecie doszedł do formy.
Majaki zdjęcia przepiękne a Wy na nich cudnie wyglądacie:)Risika już niedługo z Paulą na koncerty będziesz jezdzić:]]
Natala właśnie ćwiczy swój głos,to ostanio poza wkładaniem notorycznie rąk do paszczaka jej ulubione zajęcie.Ostatnio sąsiad się pytał co my jej robimy,że ona tak głośno krzyczy bo na klatce słychać:DDD
Majaki zdjęcia przepiękne a Wy na nich cudnie wyglądacie:)Risika już niedługo z Paulą na koncerty będziesz jezdzić:]]
Natala właśnie ćwiczy swój głos,to ostanio poza wkładaniem notorycznie rąk do paszczaka jej ulubione zajęcie.Ostatnio sąsiad się pytał co my jej robimy,że ona tak głośno krzyczy bo na klatce słychać:DDD
Witamy z ...bardzoe wczesnego ranka;)
Ja oczywiscie juz na nogach-Jasiek zjadł po nocy kima dalej-zloto moje****
Musze na maile odpisac z rańca, grrr..., i pewnie mi znowu dowala tłumaczeń na 3 tygodnie;(...Nie wiem czy tym razem nie odmowie, bo zmeczona jestem tym troche-za duzo jak na te pare ostatnich tyg..;/Zawalaja mnie tym,,,wiadomo, cos za cos, ale kurcze, nie mam ochoty!
Ok, wstawac mamuski :)
Ja oczywiscie juz na nogach-Jasiek zjadł po nocy kima dalej-zloto moje****
Musze na maile odpisac z rańca, grrr..., i pewnie mi znowu dowala tłumaczeń na 3 tygodnie;(...Nie wiem czy tym razem nie odmowie, bo zmeczona jestem tym troche-za duzo jak na te pare ostatnich tyg..;/Zawalaja mnie tym,,,wiadomo, cos za cos, ale kurcze, nie mam ochoty!
Ok, wstawac mamuski :)
majaki, ogladam te zdjecia i sa super, naprawde takie naturalne...
ostatnio spotkalam sie ze znajomymi na imprezie w Londynie i jedna z moich kolezanek pokazuje mi zdjecia slubne i wspomina o Tobie, ciekawe czy pamietasz: slub mieli w czerwcu 2008 (pod koniec bodajze), obydwoje byli z Londynu i ona- b.chudziutka i b.ladna, szyla suknie wg swojego projektu w Londynie...mowilam, ze urodzilas synka itp...
ostatnio spotkalam sie ze znajomymi na imprezie w Londynie i jedna z moich kolezanek pokazuje mi zdjecia slubne i wspomina o Tobie, ciekawe czy pamietasz: slub mieli w czerwcu 2008 (pod koniec bodajze), obydwoje byli z Londynu i ona- b.chudziutka i b.ladna, szyla suknie wg swojego projektu w Londynie...mowilam, ze urodzilas synka itp...
hej:))
Maja bardzo ciekawe zdjęcia:)
Jasia irokezik wymiata:D a Natalka to już dawno Pauline przerosła:D
ja se na obiad zamowilam pizze ale byla obrzydliwa:/ dzis mialam ostatni egzamin..ale sie nie nauczylam bo juz mi sie nei chcalo i za tydzien mam poprawke:/
Ja ubieram Pauli jedna czape:] teraz mamy 2 tygodnie pzrerwy w wychodzeniu na dwor:( wczoraj bylysmy na kontroli i jeszcze do konca tygodnia ma brac antybiotyk.
a ja umieram ze zgryzoty dzis moj chlopak jest na koncercie the cure... moj u lubiony zespol :(( kurna a ja w domu siedzie://
Maja bardzo ciekawe zdjęcia:)
Jasia irokezik wymiata:D a Natalka to już dawno Pauline przerosła:D
ja se na obiad zamowilam pizze ale byla obrzydliwa:/ dzis mialam ostatni egzamin..ale sie nie nauczylam bo juz mi sie nei chcalo i za tydzien mam poprawke:/
Ja ubieram Pauli jedna czape:] teraz mamy 2 tygodnie pzrerwy w wychodzeniu na dwor:( wczoraj bylysmy na kontroli i jeszcze do konca tygodnia ma brac antybiotyk.
a ja umieram ze zgryzoty dzis moj chlopak jest na koncercie the cure... moj u lubiony zespol :(( kurna a ja w domu siedzie://
aa...co do obiadu-splailam krokiety, dobrze ze na samym poczatku jak ciasto dopiero zrobione-bo pozniej musialaby wyladowac w koszu!
jasna cholera, czy ja kiedys nie zapomne, ze cos wstawilam mw kuchni i ni epojde gadac przez telefon???Kuchara ze mnie marna!!!!!!!
No, nic, ogorkową awaryjnie ukleciłam na ostatnia chwile...nawet dobra wyszła;)
jasna cholera, czy ja kiedys nie zapomne, ze cos wstawilam mw kuchni i ni epojde gadac przez telefon???Kuchara ze mnie marna!!!!!!!
No, nic, ogorkową awaryjnie ukleciłam na ostatnia chwile...nawet dobra wyszła;)



