Widok
Zauważyłam,że odkąd jst Natala jakoś spendy rodzinne mnie męczą:/mam nadzieje,że to przejdzie.Wczoraj dzwoniła teściowa i się pytała czy soczki już małej daje..a kumpela,jak kupowałam biszkopty u niej w sklepie myślała,że też dla dziecka bo ona już w ieku 3 m-cy dawała..ehh
Mam nadzieje,że przestanie padać bo musze zakupki zrobić,chciałam z Natalą na Zaspe iść.
Wczoraj miałam niefajną przygode,chciałam wejśc do sklepu ogrodniczego po ziemie do kwiató-prowadzi go znajoma-zawsze wjeżdżam z wózkiem,była akurat jej pracownica i mnie z wózkiem wyprosiła..była bardzo niemiła i z pretensjami do mnie,więc ziemie któą zamierzałam kupić i doniczke grzecznie odstawiłam i wyszłam:)
chyba odkąd mam dziecko jeszcze bardziej bojowa się zrobiłam.
Ania na jakieś SPA też bym wybyła..na razie pomarzyć
Mam nadzieje,że przestanie padać bo musze zakupki zrobić,chciałam z Natalą na Zaspe iść.
Wczoraj miałam niefajną przygode,chciałam wejśc do sklepu ogrodniczego po ziemie do kwiató-prowadzi go znajoma-zawsze wjeżdżam z wózkiem,była akurat jej pracownica i mnie z wózkiem wyprosiła..była bardzo niemiła i z pretensjami do mnie,więc ziemie któą zamierzałam kupić i doniczke grzecznie odstawiłam i wyszłam:)
chyba odkąd mam dziecko jeszcze bardziej bojowa się zrobiłam.
Ania na jakieś SPA też bym wybyła..na razie pomarzyć
wakacje..:) tez zaczeslismy juz o tym rozmyślać...
Dziękuje Majaki za pomoc, ale nie moge z niej skorzystać i mąża dumy urazić...hihihi.. ale na szczęście ma całkiem sporą wiedzę na ten temat więc damy rade.. problem bardziej tkwi w finansach, dobry obiektyw troche kosztuje...buuuu..;/
Sprzątać powinnam... jutro na pępkkowe się wybieramy, a w niedziele znajomi wpadną....a pogoda znow do bani.. rany..co za tydzień....wrrrr......
Dziękuje Majaki za pomoc, ale nie moge z niej skorzystać i mąża dumy urazić...hihihi.. ale na szczęście ma całkiem sporą wiedzę na ten temat więc damy rade.. problem bardziej tkwi w finansach, dobry obiektyw troche kosztuje...buuuu..;/
Sprzątać powinnam... jutro na pępkkowe się wybieramy, a w niedziele znajomi wpadną....a pogoda znow do bani.. rany..co za tydzień....wrrrr......
U nas tez czesto pelno ludziw domu, dzieci siostry jak wpadna to katastrofa:(...ale da sie przezyc..
rzeczywiscie, jakos męczą te wizyty "stadne", nie można wyłapać w tym własnego dziecka- mysle, ze to przejdzie, jak naszym dzieciaczkom unormuje sie tryb codziennego zycia, wtedy bedziemy wiedzialy co i jak, narazie to wszytskie zakłócenia z zzewntarz robią zamęt w ich i naszym zyciu!
No, ale jak ktos sie zapowida, to wiadomo, nie odmówimy:)U nas zawsze w weekend ktos, cos, sie dzieje;)..
rzeczywiscie, jakos męczą te wizyty "stadne", nie można wyłapać w tym własnego dziecka- mysle, ze to przejdzie, jak naszym dzieciaczkom unormuje sie tryb codziennego zycia, wtedy bedziemy wiedzialy co i jak, narazie to wszytskie zakłócenia z zzewntarz robią zamęt w ich i naszym zyciu!
No, ale jak ktos sie zapowida, to wiadomo, nie odmówimy:)U nas zawsze w weekend ktos, cos, sie dzieje;)..
Witam was,
przez tą pogodę jestem jeszcze bardziej padnięta niż normalnie. Asia wczoraj jak zasnęła o 18 na pierwsze karmienie obudzila się dopiero o 24 (6 h spania - boziu cud jakiś) no ale potem standardowo co 2h było jedzonko.
Mnie całą noc bolała noga strasznie, kiedyś skręciłam sobie w stawie kolanowym i mam tego konsekwencje do dziś, czasem jak mi coś przeskoczy to jestem dosłownie unieruchomiona. Wczoraj mi coś tam strzelało w kolanie a w nocy dopadł mnie taki rwący ból że hej. Teraz powoli przechodzi, już się bałam że będę plackiem leżeć.
przez tą pogodę jestem jeszcze bardziej padnięta niż normalnie. Asia wczoraj jak zasnęła o 18 na pierwsze karmienie obudzila się dopiero o 24 (6 h spania - boziu cud jakiś) no ale potem standardowo co 2h było jedzonko.
Mnie całą noc bolała noga strasznie, kiedyś skręciłam sobie w stawie kolanowym i mam tego konsekwencje do dziś, czasem jak mi coś przeskoczy to jestem dosłownie unieruchomiona. Wczoraj mi coś tam strzelało w kolanie a w nocy dopadł mnie taki rwący ból że hej. Teraz powoli przechodzi, już się bałam że będę plackiem leżeć.
Tez sie właśnie na nia przymirzałam, ale jakos nie moge sie zdecydować...Boje sie, ze jak zwykle dziecko sie przyzwyczai i potem jak sie znudzi pozytywka, to ja bede musiala nad łózeczkiem stac:)Poki Jas zasypia bezbłędnie to sobie to daruje...
Ja szukam takich fajnych kolorowych gumaczkow-do łydki, strasnie mi sie podobaja, ale nie iwem na jakie wzór sie zdecydowac!
No i Risika, jedzie na zakupki, a Primark tez ma fajne gumiaczki...Musze z nia zagadac.
narazie podobaja mi sie takie:)
http://allegro.pl/item561341886_buty_fantasy_kalosze_x1029_white_krata_r_38.html
http://allegro.pl/item560668968_buty_fantasy_kalosze_czerwone_w_kropki_r_41.html
Ja szukam takich fajnych kolorowych gumaczkow-do łydki, strasnie mi sie podobaja, ale nie iwem na jakie wzór sie zdecydowac!
No i Risika, jedzie na zakupki, a Primark tez ma fajne gumiaczki...Musze z nia zagadac.
narazie podobaja mi sie takie:)
http://allegro.pl/item561341886_buty_fantasy_kalosze_x1029_white_krata_r_38.html
http://allegro.pl/item560668968_buty_fantasy_kalosze_czerwone_w_kropki_r_41.html
Tez bardzo ladne:)Ale ja wole mniej rzucajace sie w oczy, wiesz, u nas az tylu ludzi na ulicach nie ma, jakbym wyszla w jaskrawych kolorach, to bym po oczach razila:)..
Moje beda mi pasowaly do wozka, mam czarne dodatki no i czarna chuste mam do bialej kurtki, wiec bedzie jak najbardziej sI:)..
Majaki, ciekawe jak sie sprawdzi ta pozytywka, ja mam nadzieje, ze nie bede musiala jej kupowac:)O ile nam sie Jasiek nie "popsuje"...wszytsko mozliwe;)
Moje beda mi pasowaly do wozka, mam czarne dodatki no i czarna chuste mam do bialej kurtki, wiec bedzie jak najbardziej sI:)..
Majaki, ciekawe jak sie sprawdzi ta pozytywka, ja mam nadzieje, ze nie bede musiala jej kupowac:)O ile nam sie Jasiek nie "popsuje"...wszytsko mozliwe;)
Ania, ja nie muszę (na szczęście) kupować tej pozytywki, kupuję ją bo wpływa dobrze na rozwój dzieciaczka, z zasypianiem od początku u Kostka nie mamy problemu, wpływa dobrze na spokojny sen i takie tam ogólnie pozytywnie, aa.. i są tam nagrane dźwięki ptaszków - jak na wiosnę ćwierkają delikatnie :-)