Widok
Iza, przede wszystkim dziękuję za myśli i kciuki!
Móje baby tez jest niesamowicie ruchliwe, przez co wczoraj przez 15 minut lekarz próbował zrobic najlepsze ujęcie, w końcu jak padło na plecki to sie udało. więc mam!
No zobaczymy, może za 4 tygodnie się ujawni. Ale widziałam jak machało rączkami, nogami, nawet pępowiną zaczęło się bawić, widok niesamowity.
No i mam zacząć brac witaminy dla ciężąrnych prenatal complex, juz dziś łyknęłam ta big tabletę. Ech, żeby tak mozna było codziennie popatrzeć, albo raz na tydzien.....
Móje baby tez jest niesamowicie ruchliwe, przez co wczoraj przez 15 minut lekarz próbował zrobic najlepsze ujęcie, w końcu jak padło na plecki to sie udało. więc mam!
No zobaczymy, może za 4 tygodnie się ujawni. Ale widziałam jak machało rączkami, nogami, nawet pępowiną zaczęło się bawić, widok niesamowity.
No i mam zacząć brac witaminy dla ciężąrnych prenatal complex, juz dziś łyknęłam ta big tabletę. Ech, żeby tak mozna było codziennie popatrzeć, albo raz na tydzien.....
Magda 02, ja miałam w 5,ale bez zdjęć i opisu, w 8, w 13 przezierność karkową i u Preisa poznałam płeć i teraz pewnie też dopiero 30 tydzień,bo przy następnej wizycie 25 tydz na pewno nie będę miała,ale mam na płytce nagrane d Preisa i sobie czasami siadam i patrzę, poza tym zawsze mam badane serduszka i kopią niemilosiernie-tylko nie wiem kiedy które:)Pewnie jak zapominają żeby sobie nakopać i w mój pęcherz-to wtedy kopią w brzuch:)
wszystko zalezy od lekarza! Mi Maciejewski robi na każdej wizycie usg + każdorazowe mierzenie dziecka , ale są lekarze, którzy robia te 3 obowiązkowe i koniec. To tak jak z farbowaniem, jeden lekarz mówi ok, nie ma przeciwskazań, a Maciejewski powiedział mi tylko balayage, bo jakby nie było skóra głowy jest cienka i równiez wchłania chemie położna na niej, i wolałby, aby włosy po całości nie były farbowane, a że ja robię tylo balayage, to nie ma problemu. I co lekarz to inne zdanie.
a wierze Maciejewskiemu i jest ok.
a wierze Maciejewskiemu i jest ok.
Właśnie cały problem polega na tym, że oni nic nie rozumieja.... Raz próbowałam porozmawiać, wyjaśnić sprawę bez pretensji itd... Dowiedziałam sie wtedy, że nic z domu nie wyniosłam, że mnie rodzice niczegonie nauczyli itd Dostaję piany na ustach jak sobie przypominam, a wtedy języka mi zabrakło bo nie spodziewałam się, że można naskoczyć na moich rodziców!!!!
Teraz jak dojdzie do "rozmowy" to może się to źle skończyć, a nie chce tego ze względu na męża.
Teraz jak dojdzie do "rozmowy" to może się to źle skończyć, a nie chce tego ze względu na męża.