Widok
Ja z teściową mieszkałam rok....po czym szybciutko kupilismy własne mieszkanko....i teraz jestem najszczęśliwsza,mamy tylko dwa pokoje,ale dla nas są one extra. A przede wszystkim jesteśmy sami i nikt nam nie mówi co mamy robić i jak......
Życzę Wam jak najwięcej spokoju,cierpliwości i wytrzymałości.
Czy musi,aż tak padać????
Życzę Wam jak najwięcej spokoju,cierpliwości i wytrzymałości.
Czy musi,aż tak padać????
wiesz w jednej bardzo mądrej książce przeczytałam, że to normalne, jesli chodzi o brak zorganizowania. Mi w piątek zdarzyło sie zostawić włączone światło w kuchni na 8 godzin, (a co tam ......) a dziś się wracałam do domu, bo nie byłam pewna czy w łazience wyłączyłam, w ogóle ostatnio mam problem ze skupieniem się. Jeszcze 3 tygodnie i idę na zwolnienie.
głowa pobolewa lekko, i nie biore leków, ale ciągły ból męczy......ech....
głowa pobolewa lekko, i nie biore leków, ale ciągły ból męczy......ech....
aleksad, 3 tygodnie, bo za ten czas ide do lekarza na usg połowkowe, więc od razu poproszę o zwolnienie. A dzięki temu ja wszystkie sprawy w pracy pozamykam do końca, poprzekazuje swoje obowiązki, tak aby na spokojnie 5 października pójśc na zwolnienie.
Iza, Ty juz byłas u Maciejewskiego na fikakowie??
Iza, Ty juz byłas u Maciejewskiego na fikakowie??
hej dziewczyny jak po weekendzie:)?ja miałam najazd 2 p[rzyszłych babć;)i 1 dziadka:)i mam juz pełno ciuszków dla małej zuzy:)babcie sa nie mozliwe:)ale słodziutkie ciuszki dostała mała:)już pok.ój przygotowany do remontu i bedziemy działać pod koniec wrzesnia.....a zuza w brzuszku coraz barzdziej kopie:)a mi brzuszek rosnie z dnia na dzien:)
spokojnie:)jak juz poczujesz to bedzie cały cas kopanie i zdazysz sie nacieszyc(mi wciaz mało ale mysle ze jak kilka razy dostane po nerkach w 8-9 miesiacu to bede miała dosc:)....śmiesznie ale coraz bardziej ciesze sie ze bedzie zuza:)płeć była bez róznicy ale jakos takdziwnie radosnie mi:)smiesznie..bo jakby wieksza więź czuje znajac płec
aj szkoda, bo tam jest tak dobre usg, że teraz w 16 tygodniu juz normalnie widziałam paluszki u rąk, stópki, bardzo wyraźnie było widac dziecko. Ale mozna się tego spodziewać, zresztą sama zobaczysz różnicę.
Monia. wiem, że póxniej będę ciut cierpiec od tych uderzeń,. ale z drugiej strony, jakże milo jest poczuc te kopnięcia, nieprawdaż.....?
Monia. wiem, że póxniej będę ciut cierpiec od tych uderzeń,. ale z drugiej strony, jakże milo jest poczuc te kopnięcia, nieprawdaż.....?
Oj coś się dziewczyny ociągacie ze zdawaniem relacji z własnego samopoczucia......nieładnie.
Ja dzis odbieram wyniki z tarczycy TSH i FT4 i jak zwykle panika, jutro endokrynolog, a mi juz mysli prez głowę przechodzą, a jeśli źle brałam leki albo jest cos nie tak. a mój mąż twierdzi, że gdbym źle brała leki i byłoby cos nie tak to kruszynka nie rozwiajałaby się tak książkowo jak to stwierdził lekarz. Fakt chodzimy do barzo dobrego lekarza, więc pewnie od razu zauwazyłby wszelkie nieprawidłowości, a skoro sam mówił że jest bardzo dobrze, to w końcu znaczy, że własnie tak jest!
Ale co tam bez paniki, dzien stracony.......he he he
Ja dzis odbieram wyniki z tarczycy TSH i FT4 i jak zwykle panika, jutro endokrynolog, a mi juz mysli prez głowę przechodzą, a jeśli źle brałam leki albo jest cos nie tak. a mój mąż twierdzi, że gdbym źle brała leki i byłoby cos nie tak to kruszynka nie rozwiajałaby się tak książkowo jak to stwierdził lekarz. Fakt chodzimy do barzo dobrego lekarza, więc pewnie od razu zauwazyłby wszelkie nieprawidłowości, a skoro sam mówił że jest bardzo dobrze, to w końcu znaczy, że własnie tak jest!
Ale co tam bez paniki, dzien stracony.......he he he
asia1980 nadczynność przy niedoczyności to mały pikuś - aczkolwiek tez niebezpieczne dla dziecka. Ja mam akurat niedoczynność tarczycy, a nie leczona niedoczynnośc mogłaby doprowadzić do niedorowzwoju umysłowego i aby tego uniknąc co miesiąc mam robione wyniki, na razie mieściłam sie po środku normy najważniejszego hormonu Ft4 - czyli ok.
denerwuję, czy nadal wszystko jest ok, a więc czy nie jestem w dolnych granicach normy, bo wówczas jest nieciekawie. Myslę, że będzie dobrze, skoro na razie dzidzia rozwija się dobrze, a potwierdzenie moich myśli uzyskam jutro podczas wizyty. Jestem dobrej myśli, bo w końcu nie nadarmo co miesiąc biegam do endo.
denerwuję, czy nadal wszystko jest ok, a więc czy nie jestem w dolnych granicach normy, bo wówczas jest nieciekawie. Myslę, że będzie dobrze, skoro na razie dzidzia rozwija się dobrze, a potwierdzenie moich myśli uzyskam jutro podczas wizyty. Jestem dobrej myśli, bo w końcu nie nadarmo co miesiąc biegam do endo.
nie przejmuj sie, w zeszłym tygodniu byłam u mojej p.endokrynolog i tez mam wyniki oki,
pocieszyła mnie, ze w tym okresie (moja dzidzi jest o tydzień młodsza) zaczyna pracować tarczyca dziecka i nie ma groźby niedoboru tyroksyny -najważniejsze są trzy pierwsze miesiące
poza tym mówiła, że nie tak łatwo dziecko "popsuć"
przyroda jakoś tak to urządziła, że dziecko wyssie wszystko z twojego organizmu by sobie pomóc (mówiła mi o babce z dużą niedoczynnością w ciąży która urodziła zdrowego dzieciaka)
pocieszyła mnie, ze w tym okresie (moja dzidzi jest o tydzień młodsza) zaczyna pracować tarczyca dziecka i nie ma groźby niedoboru tyroksyny -najważniejsze są trzy pierwsze miesiące
poza tym mówiła, że nie tak łatwo dziecko "popsuć"
przyroda jakoś tak to urządziła, że dziecko wyssie wszystko z twojego organizmu by sobie pomóc (mówiła mi o babce z dużą niedoczynnością w ciąży która urodziła zdrowego dzieciaka)
Iza będzie dobrze!
Ja tez pozytywnie się nastrajam co do mojej tarczycy. wiem, że najwazniejsze sa pierwsze 3 miesiące, a dodatkowo jestem pod stałą kontrola lekarską, ale same wiecie jak to jest mysli się i mysli. Może być tylko dobrze. Fakt faktem, że przed każda wizyta lekarską czuję strach, który póxniej przemienia się w radośc, bo okazuje się, że wszystko jest ok.
a gdzie Monia?????
Ja tez pozytywnie się nastrajam co do mojej tarczycy. wiem, że najwazniejsze sa pierwsze 3 miesiące, a dodatkowo jestem pod stałą kontrola lekarską, ale same wiecie jak to jest mysli się i mysli. Może być tylko dobrze. Fakt faktem, że przed każda wizyta lekarską czuję strach, który póxniej przemienia się w radośc, bo okazuje się, że wszystko jest ok.
a gdzie Monia?????