Widok
musi byc dobrze i na pewno jest! Ale wiesz dopóki mi tego specjalista nie powie, to wiesz jak to jest .....ciągła nie pewność.
i znów szperam po internecie pow ieści, a to mnie zabija, bo przeciez każdy przypadek jest inny, dobrze, że jutro mam wizytę, to przynajmniej mnie lekarz uspokoi i będzie ok.
i znów szperam po internecie pow ieści, a to mnie zabija, bo przeciez każdy przypadek jest inny, dobrze, że jutro mam wizytę, to przynajmniej mnie lekarz uspokoi i będzie ok.
no a ja własnie dostałam wyniki tarczycy, robione wczoraj na czczo bez tabletki
TSH 0,855 norma (0,49 - 4,67)
FT4 10,69 norma (9,1 - 23,8)
ciut FT4 mnie zdołowało, że jest tak nisko, ale pocieszam się, że po tabletce rośnie, więc nie jest tak źle. ale jak to ja jak mi mój endo nie powie, że jest ok, to dołka miec będę....dziwna jestem.
Ważne, że maleństwo zdrowo rośnie.....a może szukam problemu tam gdzie go nie ma?
TSH 0,855 norma (0,49 - 4,67)
FT4 10,69 norma (9,1 - 23,8)
ciut FT4 mnie zdołowało, że jest tak nisko, ale pocieszam się, że po tabletce rośnie, więc nie jest tak źle. ale jak to ja jak mi mój endo nie powie, że jest ok, to dołka miec będę....dziwna jestem.
Ważne, że maleństwo zdrowo rośnie.....a może szukam problemu tam gdzie go nie ma?
własnie widzisz to że na zowlnieniu jestem nic mi w zasadzie nie dało bomam pracy od groma nawet czasu teraz mniej mam niz jak pracowąłam na etacie....i nie myslę praktycznie przed snem o niczym zawsze zuza mie kilka razy kopnie i zasypiam szcześliwa:)mąz się smieje ze sie wiaż usmiecham jak mam zamkniete oczy:)
hej dziewczyny..jak tam samopoczucie:)?u mnie brzuszek rosnie w oczkach:)ale czuje sie super nadal:)troche spiaca ale to raczej przez pogode niz ciążę:)aaaa dziś miałam straszny sen...śniło mi się że mój mąż ma kochanke i ona akurat rodziła dzidzie....przykro mi było na maxa ale myślałam o zuzi i sie az tak nie stresowałam...skad takie mysli w ogole nachodza ....szok...ja praktycznie zazdrosna nie jestem:)
Iza będzie dobrze!
Ja tez pozytywnie się nastrajam co do mojej tarczycy. wiem, że najwazniejsze sa pierwsze 3 miesiące, a dodatkowo jestem pod stałą kontrola lekarską, ale same wiecie jak to jest mysli się i mysli. Może być tylko dobrze. Fakt faktem, że przed każda wizyta lekarską czuję strach, który póxniej przemienia się w radośc, bo okazuje się, że wszystko jest ok.
a gdzie Monia?????
Ja tez pozytywnie się nastrajam co do mojej tarczycy. wiem, że najwazniejsze sa pierwsze 3 miesiące, a dodatkowo jestem pod stałą kontrola lekarską, ale same wiecie jak to jest mysli się i mysli. Może być tylko dobrze. Fakt faktem, że przed każda wizyta lekarską czuję strach, który póxniej przemienia się w radośc, bo okazuje się, że wszystko jest ok.
a gdzie Monia?????
nie przejmuj sie, w zeszłym tygodniu byłam u mojej p.endokrynolog i tez mam wyniki oki,
pocieszyła mnie, ze w tym okresie (moja dzidzi jest o tydzień młodsza) zaczyna pracować tarczyca dziecka i nie ma groźby niedoboru tyroksyny -najważniejsze są trzy pierwsze miesiące
poza tym mówiła, że nie tak łatwo dziecko "popsuć"
przyroda jakoś tak to urządziła, że dziecko wyssie wszystko z twojego organizmu by sobie pomóc (mówiła mi o babce z dużą niedoczynnością w ciąży która urodziła zdrowego dzieciaka)
pocieszyła mnie, ze w tym okresie (moja dzidzi jest o tydzień młodsza) zaczyna pracować tarczyca dziecka i nie ma groźby niedoboru tyroksyny -najważniejsze są trzy pierwsze miesiące
poza tym mówiła, że nie tak łatwo dziecko "popsuć"
przyroda jakoś tak to urządziła, że dziecko wyssie wszystko z twojego organizmu by sobie pomóc (mówiła mi o babce z dużą niedoczynnością w ciąży która urodziła zdrowego dzieciaka)
asia1980 nadczynność przy niedoczyności to mały pikuś - aczkolwiek tez niebezpieczne dla dziecka. Ja mam akurat niedoczynność tarczycy, a nie leczona niedoczynnośc mogłaby doprowadzić do niedorowzwoju umysłowego i aby tego uniknąc co miesiąc mam robione wyniki, na razie mieściłam sie po środku normy najważniejszego hormonu Ft4 - czyli ok.
denerwuję, czy nadal wszystko jest ok, a więc czy nie jestem w dolnych granicach normy, bo wówczas jest nieciekawie. Myslę, że będzie dobrze, skoro na razie dzidzia rozwija się dobrze, a potwierdzenie moich myśli uzyskam jutro podczas wizyty. Jestem dobrej myśli, bo w końcu nie nadarmo co miesiąc biegam do endo.
denerwuję, czy nadal wszystko jest ok, a więc czy nie jestem w dolnych granicach normy, bo wówczas jest nieciekawie. Myslę, że będzie dobrze, skoro na razie dzidzia rozwija się dobrze, a potwierdzenie moich myśli uzyskam jutro podczas wizyty. Jestem dobrej myśli, bo w końcu nie nadarmo co miesiąc biegam do endo.
Oj coś się dziewczyny ociągacie ze zdawaniem relacji z własnego samopoczucia......nieładnie.
Ja dzis odbieram wyniki z tarczycy TSH i FT4 i jak zwykle panika, jutro endokrynolog, a mi juz mysli prez głowę przechodzą, a jeśli źle brałam leki albo jest cos nie tak. a mój mąż twierdzi, że gdbym źle brała leki i byłoby cos nie tak to kruszynka nie rozwiajałaby się tak książkowo jak to stwierdził lekarz. Fakt chodzimy do barzo dobrego lekarza, więc pewnie od razu zauwazyłby wszelkie nieprawidłowości, a skoro sam mówił że jest bardzo dobrze, to w końcu znaczy, że własnie tak jest!
Ale co tam bez paniki, dzien stracony.......he he he
Ja dzis odbieram wyniki z tarczycy TSH i FT4 i jak zwykle panika, jutro endokrynolog, a mi juz mysli prez głowę przechodzą, a jeśli źle brałam leki albo jest cos nie tak. a mój mąż twierdzi, że gdbym źle brała leki i byłoby cos nie tak to kruszynka nie rozwiajałaby się tak książkowo jak to stwierdził lekarz. Fakt chodzimy do barzo dobrego lekarza, więc pewnie od razu zauwazyłby wszelkie nieprawidłowości, a skoro sam mówił że jest bardzo dobrze, to w końcu znaczy, że własnie tak jest!
Ale co tam bez paniki, dzien stracony.......he he he
aj szkoda, bo tam jest tak dobre usg, że teraz w 16 tygodniu juz normalnie widziałam paluszki u rąk, stópki, bardzo wyraźnie było widac dziecko. Ale mozna się tego spodziewać, zresztą sama zobaczysz różnicę.
Monia. wiem, że póxniej będę ciut cierpiec od tych uderzeń,. ale z drugiej strony, jakże milo jest poczuc te kopnięcia, nieprawdaż.....?
Monia. wiem, że póxniej będę ciut cierpiec od tych uderzeń,. ale z drugiej strony, jakże milo jest poczuc te kopnięcia, nieprawdaż.....?
spokojnie:)jak juz poczujesz to bedzie cały cas kopanie i zdazysz sie nacieszyc(mi wciaz mało ale mysle ze jak kilka razy dostane po nerkach w 8-9 miesiacu to bede miała dosc:)....śmiesznie ale coraz bardziej ciesze sie ze bedzie zuza:)płeć była bez róznicy ale jakos takdziwnie radosnie mi:)smiesznie..bo jakby wieksza więź czuje znajac płec
hej dziewczyny jak po weekendzie:)?ja miałam najazd 2 p[rzyszłych babć;)i 1 dziadka:)i mam juz pełno ciuszków dla małej zuzy:)babcie sa nie mozliwe:)ale słodziutkie ciuszki dostała mała:)już pok.ój przygotowany do remontu i bedziemy działać pod koniec wrzesnia.....a zuza w brzuszku coraz barzdziej kopie:)a mi brzuszek rosnie z dnia na dzien:)
aleksad, 3 tygodnie, bo za ten czas ide do lekarza na usg połowkowe, więc od razu poproszę o zwolnienie. A dzięki temu ja wszystkie sprawy w pracy pozamykam do końca, poprzekazuje swoje obowiązki, tak aby na spokojnie 5 października pójśc na zwolnienie.
Iza, Ty juz byłas u Maciejewskiego na fikakowie??
Iza, Ty juz byłas u Maciejewskiego na fikakowie??
