Widok

Lipcowe Panny Mlode

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
No i jak tam Lipcowki???? :)
Coraz mniej czasu, a nam jeszcze tyle zostalo do zalatwienia... Przede wszystkim garnitur dla mojego M - wczoraj jezdzilismy przez caly dzien, ale niestety bez skutku... Po pierwsze nie ma nic fajnego, a jak juz jest w miare fajne, to na moim M niezbyt dobrze lezy... Bez przerobek krawieckich sie nie obedzie :(
Cukiernia to chyba bedzie "SOWA"
Kwiaciarnia jak najblizej mnie (przy ETC -podobnie jak "SOWA)
Trzeba sie zajac dekoracjami sali i kosciola.
No i nie mamy auta :( Aha - i noclegow dla kilkorga gosci...
Wczoraj zalatwilismy na szczescie obraczki :) Sukienke i buty mam, bielizne czesciowo tez.
No i jeszcze ta papierkowa robota w moim macierzystym USC. Aha - no i zapowiedzi!! To juz bedzie ostatni moment na to... Spowiedz tez przed nami.
Mysle nad Ksiega Gosci, ale chyba migdaly w tiulowym woreczku sobie odpuszcze bo juz nie zdazymy :(

A jak Wy???? Pewnie wszystko gotowe?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my jedziemy na giełdę kwiatową na ul. rzęsną (jak się jedzie na Przejazdowo) w piątek baaaaaardzo rano
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moje drogie, pytanie z innej beczki ! W Sopocie nigdzie nie moge dostac stroikow do swiecznikow z kwiatkami w kolorach ecrue itp? Natknelyscie sie gdzies na takowe podczas zakupow ? Prosze o namiary jak cos

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety, na stoiki nie zwracalam uwagi. A ile dajecie organiscie. On powiedział, że to dobrowolna ofiara. tzn ile? Jezu jeszcze 3 dni. jutro zaczynamy stroic salę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiesz, u nas tez bylo haslo, ze ofiara dobrowolna dopoki nie poszlismy do organisty i nie zamowilismy u niego terminu a ten na pytanie o oplate bez zmrugniecia okiem powiedzial 100 zł. Troszke bylam w szoku, ale co zrobic. Sama sobie nie zagram na slubie , chyba ze na nerwach ;)))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W graniu sobie na nerwach to ja juz chyba jestem mistrzem a w tym tygodniu, to już przestałam się nawet tak szczerze cieszyć, wszyscy się mnie pytają czy się nie rozmyśliłam, a to tylko nawał spraw przed sobotą. Bogu dzieki, ze po niedzieli będzie juz po wszystkim. Dzięki za informację o organiscie !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzis "tesciowa" spytala mnie czy to przemyslalam... Po czym zwrocila mi uwage ze podczas postepowania z jej synem nie moge sie unosic tylko mam miec "sposob" - uwielbbiam pouczania przyszlej tesciowej, a Wy?? Jeszcze w dodatku przed slubem... Potem to juz moze sie jakos wypne i nie pozwole na wtracanie sie.

A tak z innej beczki, to tak u mnie:
- woreczki zrobione (o dziwo nie zajelo to duzo czasu, a wyglada cudownie:)
- samochod zaklepany (po prostu cos wspanialego :)

Dekorujemy kosciol i sale w piatek.

Wszystko mam nadzieje ze jakos bedzie :))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie kiepsko :( Tata mojego lubego zlamal kosc udowa i lezy w szpitalu , czekajac na operacje. Pozostanie w nim jakis czas a nasz slub z 9 dni :( Terminu juz nie zmienimy, ale tak jakos odechcialo nam sie wszystkiego :(
Czekam na mame, moze ona mnie jakos pocieszy
Dzis musze wybrac sie chcac niechcac do Centrum Slubnego v. Klifu po jakies balonidla, bo narazie sale ozdobie chyba przescieradlem
Aaaa i jeszcze szukam lampy do pokoju, bo ta , ktora wisi mi nad glowa doprowadza mnie do szalu. Znacie jakies sklepiki z niedrogimi lampeczkami ?

Olga ! Gratuluje woreczkow! Ja nadal winietki mecze, ale tylko dlatego ze niepotrzebnie wtrazolilam na nie tyle ozdobnikow. Teraz wiazanie 30 kokardek i klejenie kwiatkow spedza mi sen z powiek

Powodzenia !!:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
SaLmA - faktycznie nieciekawie z tym ojcem Narzeczonego :( Ale badz dobrej mysli - na pewno go wypuszcza, a po prostu nie bedzie tanczyl na Waszym weselu.
Moja mama przyjechala dzisiaj i juz sie zdazylysmy poklocic... Pieknie, nie? No, ale trudno.
Caly dzien latalismy zalatwiajac wszystko, a jutro bedziemy biegac jeszcze bardziej. Gdy nastapi ta sobote to pewnie bede wygladala jak trup i juz o 20:00 zaczne ziewac...
Straszne jest zalatwianie wszystkiego na ostatnia chwile, ale pewnie gdybym jeszcze raz szykowala sie do slubu, to byloby wszystko tak samo...

Winietki nie sa jeszcze gotowe, ale tu juz poszlismy na latwizne i bedziemy wypisywac recznie te ktore kupilismy, a woreczki po prostu beda lezaly obok.

A tak to mniej wiecej wszystko jest ok... Bylam na solarium bo nadal jestem blada, ale chyba juz na mnie nawet solarium nie dziala i wciaz wydaje mi sie ze wygladam nieciekawie.
Sukienka i garnitur odebrane - i to juz jest sukces ;))))

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem zalamana pogoda :((((
Specjalnie chcialam brac slub w letnich miesiacach zeby bylo cieplo :((((
Jestem pewna ze juz od niedzieli pogoda sie zmieni - taki pech...
No i jednak mialam miec sesje w Orlowie w sobote (po ceremonii slubnej) a tu co???
Juz znioslabym ten deszcz ale jest strasznie zimno - na to nie bylam przygotowana bynajminej :(
Panna Mloda z gesia skorka....

:(((((((

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olga głowa do góry!!!!! 04 czerwca jak ja brałam slub pogoda okropnna się zrobiła- było gorzej niż dzisiaj za oknem. W dniu slubu lało strasznie ale jak zaczełam się ubierać wyszło słoneczko, zrobilo się pięknie - świeciło słonko , wyschły kałuże. W niedzile z rana znowu deszcz ( myślałam już ze z pleneru w K-gu nici) a słoneczko wyszło z nowu z za chmur. Bądz dobrej mysli, trzymaj sie I nie stresuj sie pogodą, ciesz się to WASZ DZIEŃ !!!!!!

bUZIAKI
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry