Widok
Lipcowe Panny Mlode
No i jak tam Lipcowki???? :)
Coraz mniej czasu, a nam jeszcze tyle zostalo do zalatwienia... Przede wszystkim garnitur dla mojego M - wczoraj jezdzilismy przez caly dzien, ale niestety bez skutku... Po pierwsze nie ma nic fajnego, a jak juz jest w miare fajne, to na moim M niezbyt dobrze lezy... Bez przerobek krawieckich sie nie obedzie :(
Cukiernia to chyba bedzie "SOWA"
Kwiaciarnia jak najblizej mnie (przy ETC -podobnie jak "SOWA)
Trzeba sie zajac dekoracjami sali i kosciola.
No i nie mamy auta :( Aha - i noclegow dla kilkorga gosci...
Wczoraj zalatwilismy na szczescie obraczki :) Sukienke i buty mam, bielizne czesciowo tez.
No i jeszcze ta papierkowa robota w moim macierzystym USC. Aha - no i zapowiedzi!! To juz bedzie ostatni moment na to... Spowiedz tez przed nami.
Mysle nad Ksiega Gosci, ale chyba migdaly w tiulowym woreczku sobie odpuszcze bo juz nie zdazymy :(
A jak Wy???? Pewnie wszystko gotowe?
Coraz mniej czasu, a nam jeszcze tyle zostalo do zalatwienia... Przede wszystkim garnitur dla mojego M - wczoraj jezdzilismy przez caly dzien, ale niestety bez skutku... Po pierwsze nie ma nic fajnego, a jak juz jest w miare fajne, to na moim M niezbyt dobrze lezy... Bez przerobek krawieckich sie nie obedzie :(
Cukiernia to chyba bedzie "SOWA"
Kwiaciarnia jak najblizej mnie (przy ETC -podobnie jak "SOWA)
Trzeba sie zajac dekoracjami sali i kosciola.
No i nie mamy auta :( Aha - i noclegow dla kilkorga gosci...
Wczoraj zalatwilismy na szczescie obraczki :) Sukienke i buty mam, bielizne czesciowo tez.
No i jeszcze ta papierkowa robota w moim macierzystym USC. Aha - no i zapowiedzi!! To juz bedzie ostatni moment na to... Spowiedz tez przed nami.
Mysle nad Ksiega Gosci, ale chyba migdaly w tiulowym woreczku sobie odpuszcze bo juz nie zdazymy :(
A jak Wy???? Pewnie wszystko gotowe?
możesz być spokojna - my w szczerym polu
ja nie mam jeszcze sukienki, koncepcji na kwiaty, koncepcje na fryzurę mam - ale nie mogę znaleźć wykonawcy; moj luby nie ma jeszcze butów, koszuli, krawata;
poza tym nie mamy jeszcze wybranej cukierni, transportu, wizytowek na stół, zaopatrzenia na bramy; oj myśle ze długo by pisać - po prostu nie wiele mamy i juz o!
ja nie mam jeszcze sukienki, koncepcji na kwiaty, koncepcje na fryzurę mam - ale nie mogę znaleźć wykonawcy; moj luby nie ma jeszcze butów, koszuli, krawata;
poza tym nie mamy jeszcze wybranej cukierni, transportu, wizytowek na stół, zaopatrzenia na bramy; oj myśle ze długo by pisać - po prostu nie wiele mamy i juz o!
Zdazycie na pewno :)
Ja sie ciesze ze jednak przesunelismy ten slub z pierwotnej daty 18.06 wlasnie na lipiec. W czerwcu w pracy mialam urwanie glowy, wiec byloby ciezko... No i mojego narzeczonego nie bylo w kraju, wiec byloby jeszcze ciezej :)))
Martwia mnie jeszcze niewyslane zaproszenia... wprawdzie niektorzy juz w lutym zostali wstepnie powiadomieni, alekoniecznie na poczatku tygodnia musimy juz porozsylac.
Ja sie ciesze ze jednak przesunelismy ten slub z pierwotnej daty 18.06 wlasnie na lipiec. W czerwcu w pracy mialam urwanie glowy, wiec byloby ciezko... No i mojego narzeczonego nie bylo w kraju, wiec byloby jeszcze ciezej :)))
Martwia mnie jeszcze niewyslane zaproszenia... wprawdzie niektorzy juz w lutym zostali wstepnie powiadomieni, alekoniecznie na poczatku tygodnia musimy juz porozsylac.
Polecam fotografa Jacek tel. 0-505-206-960anjja. napisał(a):
> możesz być spokojna - my w szczerym polu
> ja nie mam jeszcze sukienki, koncepcji na kwiaty, koncepcje na
> fryzurę mam - ale nie mogę znaleźć wykonawcy; moj luby nie ma
> jeszcze butów, koszuli, krawata;
> poza tym nie mamy jeszcze wybranej cukierni, transportu,
> wizytowek na stół, zaopatrzenia na bramy; oj myśle ze długo by
> pisać - po prostu nie wiele mamy i juz o!
> możesz być spokojna - my w szczerym polu
> ja nie mam jeszcze sukienki, koncepcji na kwiaty, koncepcje na
> fryzurę mam - ale nie mogę znaleźć wykonawcy; moj luby nie ma
> jeszcze butów, koszuli, krawata;
> poza tym nie mamy jeszcze wybranej cukierni, transportu,
> wizytowek na stół, zaopatrzenia na bramy; oj myśle ze długo by
> pisać - po prostu nie wiele mamy i juz o!
My mamy raczej większość. Przede mną jeszcze tylko próbna fryzura, musimy zarezerwować autobusik dla gości (jutro), i ustalić wszystko z panią organistką (niedziela).... W przyszłym tygodniu ustalamy menu i wszystkie szczegóły ostateczne w restauracji... Acha i dokleić 3 zdjęcia do księgi gości... A w sobotę panieński ;o)))))))
Kaska - ja mam :) I z tego co pamietam to sisi tez.
A propos garnituru to radze sie Wam pospieszyc - my zamawialismy w poniedzialek, a dzis sie okazalo ze nie uszyja na czas. Po telefonie do firmy jednak bedzie na 19.07, ale to juz jest bardzo pozno... Potem jeszcze bedzie konieczna przymiarka i poprawki krawieckie (mam nadzieje ze drobne!).
Oczywiscie ze takich rzeczy unikniecie jesli kupicie garnitur gotowy - my jednak bylismy strasznie wybredni...
No, moze zdazymy :)
A propos garnituru to radze sie Wam pospieszyc - my zamawialismy w poniedzialek, a dzis sie okazalo ze nie uszyja na czas. Po telefonie do firmy jednak bedzie na 19.07, ale to juz jest bardzo pozno... Potem jeszcze bedzie konieczna przymiarka i poprawki krawieckie (mam nadzieje ze drobne!).
Oczywiscie ze takich rzeczy unikniecie jesli kupicie garnitur gotowy - my jednak bylismy strasznie wybredni...
No, moze zdazymy :)
No wlasnie tego sie obawialam... myslalam o torcie oblanym czekolada choc podejrzewalam ze trudno bedzie... Czarny Las mam wlasnie w domu - ja tam sie nie zachwycam bo mi ZADEN tort nie smakuje i KAZDY jest zbyt mdly.
Smakuje mi z "SOWY" takie cos co moze tez wystepowac jako tort, choc chyba sie nie zdarza zbyt czesto... Takie utwardzane zelatyna chyba - nazywa sie o ile dobrze pamietam "Luwr".
No, ale raczej trzeba bedzie miec po prostu zwykly tort - moze jedno pietro to tiramisu a drugie to wlasnie czarny las. A ty mialas pralinowy i czarny las?
Z ta chlodnia to dzieki ze przypomnialas :) Mam nadzieje ze bede pamietac :)
Smakuje mi z "SOWY" takie cos co moze tez wystepowac jako tort, choc chyba sie nie zdarza zbyt czesto... Takie utwardzane zelatyna chyba - nazywa sie o ile dobrze pamietam "Luwr".
No, ale raczej trzeba bedzie miec po prostu zwykly tort - moze jedno pietro to tiramisu a drugie to wlasnie czarny las. A ty mialas pralinowy i czarny las?
Z ta chlodnia to dzieki ze przypomnialas :) Mam nadzieje ze bede pamietac :)
no mielismy wlasnie na gorze pralinowy, ktory troche sie papral - jest strasznie slodki, bo z czekolada, a kawalki musielismy ukroic dosc duze.
2 warstwa to byl truskawkowy, a 3 to czarny las - i ten pomimo braku chlodni najladniej sie trzymal i kroil na rowne kawalki.
a jeszcze odnosnie samochodu - polecam angielska Taxi - oryginalnie,bardzo stylowo i elegancko no i wyroznac sie bedziecie. nam ciagle ktos na trasie trabil :-))
2 warstwa to byl truskawkowy, a 3 to czarny las - i ten pomimo braku chlodni najladniej sie trzymal i kroil na rowne kawalki.
a jeszcze odnosnie samochodu - polecam angielska Taxi - oryginalnie,bardzo stylowo i elegancko no i wyroznac sie bedziecie. nam ciagle ktos na trasie trabil :-))
Hejka Olga, wrocilam do swiata zywych i forumkowego po ciezkich przeprowadzkach ze Slunska. Nareszcie zakotwiczylam w Sopocie, rozlokowalam swoje manele ( oczywiscie poloy zapomnialam spakowac) i teraz moge zajac sie sprawamy biezacymi. A tych jest troche, bo ja generalnie nadal jestem w srodku lasu. Jedyne co to sukienka w szczelnym pancerzu wisi na scianie, a reszta czeka w kolejce. Dzis idziemy do poradni - o zgrozooooo!
Czekam na wiesci od Ciebie i pozdrawiam serdecznie :)
Czekam na wiesci od Ciebie i pozdrawiam serdecznie :)
Salma - no, nareszcie :) Ja mam o tyle dobrze zie sie przenioslam juz rok temu i nawet moglam zaprosic do kosciolka kolezanki i kolegow z mojej nowej szkoly :)
Jeszcze a piatek rozmowa na kontraktowego (o zgrozo!) i potem juz tylko przygotowania. Wczoraj zamowilam Ksiege Gosci robiac z siebie osobe nienormalna bo przemieszlalam swoj gdanski i katowicki adres... Ciekawe gdzie by doszla ta ksiega... No, ale juz sprostowalam :)
Moj M nie jest przekonany co do woreczkow z migdalami, ale jak bedzie troche czasu to sie tym zajme i tak :)
Garnitur sie szyje, suknia gotowa, sprawy kosicielne zalatwione. W niedziele jedziemy do mojego ukochanego miasta do USC - jedynym problemem w tym momencie jest zaginiecie dowodu osobistego...
Ale jestem dobrej mysli :))
Salma - powodzenia w zalatwianiu spraw koscilnych zycze :) A ze tak sie spytam o cos z innej beczki - masz prace zalatwiona juz nowa?
Jeszcze a piatek rozmowa na kontraktowego (o zgrozo!) i potem juz tylko przygotowania. Wczoraj zamowilam Ksiege Gosci robiac z siebie osobe nienormalna bo przemieszlalam swoj gdanski i katowicki adres... Ciekawe gdzie by doszla ta ksiega... No, ale juz sprostowalam :)
Moj M nie jest przekonany co do woreczkow z migdalami, ale jak bedzie troche czasu to sie tym zajme i tak :)
Garnitur sie szyje, suknia gotowa, sprawy kosicielne zalatwione. W niedziele jedziemy do mojego ukochanego miasta do USC - jedynym problemem w tym momencie jest zaginiecie dowodu osobistego...
Ale jestem dobrej mysli :))
Salma - powodzenia w zalatwianiu spraw koscilnych zycze :) A ze tak sie spytam o cos z innej beczki - masz prace zalatwiona juz nowa?
Kurcze, ja widze ze jestem nie tyle w lesie co w jakiejs glebokiej puszczy :((( Takie gadżety jak ksiega gosci, winietki, woreczki i banki dla gosci to u mnie narazie w sferze marzen ;)) Narazie musze zapoznac sie z topografia trojmiasta. Jak masz jakies ciekawe, niedrogie sklepiki w ktorych sie zaopatrujesz ( w roooożna produkty, nie tylko weselne) to poprosze o namiary :)
A z praca narazie nic :(((((( Rozeslalam 20 CV po szkolach i cisza , chyba rozpoczne nowy watek na forum : SALMA SZUKA PRACY !!!!!!!!!!!
Moze poszukujecie woznej u Ciebie w szkole ??
Podaje Ci moj numer GG: 1015770, bo nie zawsze wskakuje na forum, a milo jest pogadac z bratnia duszyczka :)
Cmokaski- SaLmA :)
A z praca narazie nic :(((((( Rozeslalam 20 CV po szkolach i cisza , chyba rozpoczne nowy watek na forum : SALMA SZUKA PRACY !!!!!!!!!!!
Moze poszukujecie woznej u Ciebie w szkole ??
Podaje Ci moj numer GG: 1015770, bo nie zawsze wskakuje na forum, a milo jest pogadac z bratnia duszyczka :)
Cmokaski- SaLmA :)
SaLmA przygotowania w toku...;) zaczyna mnie łapać stresik i nie podoba mi się to.... :) co dzień dopisuję do swojej magicznej listy sprawy o których zapomniałam ;( co również jest niepokojące... ;) zważywszy na mój (jeszcze) młody wiek ;))
Mam nadzieję Moja Droga,że pracę wkrótce znajdziesz....szczerze Ci tego życzę...
buźka,
Anulka
Mam nadzieję Moja Droga,że pracę wkrótce znajdziesz....szczerze Ci tego życzę...
buźka,
Anulka
No to ja mialam jakies wyjatkowe szczescie rok temu...
Odwiedzilam okolo 30 podstawowek (a zaczelam dopiero jak przyjechalam czyli na poczatku lipca!) i o dziwo oprocz tej mojej pracy to mialam tez inne oferty. Na razie jeszcze przez przyszly rok szkolny siedze u siebie a potem to bede szukac pewnie od nowa, bo bede wypuszczac trzecia klase :(
No, ale nie wybiegam myslami az tak daleko. Wiesz - mysle ze lepiej jest jezdzic osobisci, bo a nuz bedzie dyrekcja i po krotkiej rozmowie sie spodobasz? A jak sie posle CV i podanie to owszem - moze byc super, ale nie ma to jak kontakt osobisty... A dyrekcje jeszcze w szkolach siedza...
Co do sklepow w ktorych sie zaopatruje to jak zerkniesz na forum to zobaczysz ze jestem kompletnym debilem jesli chodzi o wiele rzeczy i drecze elajze (i nie tylko) o wszystko :) Winietek i woreczkow nie mam. Ksiege zamowilam od nikitki, czesc dekoracji (na samochod i czesciowo na sale) odkupilam od Pluszowej i kupilam tez tiul (do udekorowania sali i kosciola - tiul jest, ale pomyslow brak...). Zaproszenia mam "od lasa i sasa" - 6 rodzajow o ile nie wiecej... Wypisywalismy jednak recznie co dla osoby ktora ma niezbyt ladne pismo jest prawdziwa udreka...
Ale bedzie dobrze :)
Odwiedzilam okolo 30 podstawowek (a zaczelam dopiero jak przyjechalam czyli na poczatku lipca!) i o dziwo oprocz tej mojej pracy to mialam tez inne oferty. Na razie jeszcze przez przyszly rok szkolny siedze u siebie a potem to bede szukac pewnie od nowa, bo bede wypuszczac trzecia klase :(
No, ale nie wybiegam myslami az tak daleko. Wiesz - mysle ze lepiej jest jezdzic osobisci, bo a nuz bedzie dyrekcja i po krotkiej rozmowie sie spodobasz? A jak sie posle CV i podanie to owszem - moze byc super, ale nie ma to jak kontakt osobisty... A dyrekcje jeszcze w szkolach siedza...
Co do sklepow w ktorych sie zaopatruje to jak zerkniesz na forum to zobaczysz ze jestem kompletnym debilem jesli chodzi o wiele rzeczy i drecze elajze (i nie tylko) o wszystko :) Winietek i woreczkow nie mam. Ksiege zamowilam od nikitki, czesc dekoracji (na samochod i czesciowo na sale) odkupilam od Pluszowej i kupilam tez tiul (do udekorowania sali i kosciola - tiul jest, ale pomyslow brak...). Zaproszenia mam "od lasa i sasa" - 6 rodzajow o ile nie wiecej... Wypisywalismy jednak recznie co dla osoby ktora ma niezbyt ladne pismo jest prawdziwa udreka...
Ale bedzie dobrze :)
tak, tak - już nie całe dwa tygodnie, a ja jeszcze w proszku z dekoracjami i niewiadomo z czym jeszce, ostaecznej rozmowy jesli chodzi o ustalenie menu, zdjęcia kamerę, i zespół nie było, cały czas mam wrażenie że są jeszcze rzeczy o których w ogóle nie pomyslałam, mówcie głośno co trzeba zrobić, wolę żeby się nie okazało w dniu slubu że jednak udalo mi się o czymś ważnym zapomnieć
No sisi - to juz 13 dni tylko... Ja dzis zalatwialam z ksiedzem ze nie bedzie u nas grala "etatowa" organistka - hura!! No i nawiazalam kontakt z kims innym ;) Aha - i o dziwo zezwolil na udekorowanie kosciola... Balam sie ze moze byc z tym problem.
Garnitur sie szyje, reszta garderowby dokupujemy, wiec spoko.
Moja suknie odbieram 18.07; jutro mam probna fryzure.
Zamowilam juz kwiaty :))
Mecze sie z decyzja dot. tortu - chyba bedzie tak - najwieksza warstwa to krolewski, srednia to Czarny Las, a mala to malinowy bo chcemy cos owocowego.
Zastanawiam sie tez nad ciastami z tej samej firmy (SOWA) - macie jakies opinie dot. ciast (bo ja nie probowalam)????
Garnitur sie szyje, reszta garderowby dokupujemy, wiec spoko.
Moja suknie odbieram 18.07; jutro mam probna fryzure.
Zamowilam juz kwiaty :))
Mecze sie z decyzja dot. tortu - chyba bedzie tak - najwieksza warstwa to krolewski, srednia to Czarny Las, a mala to malinowy bo chcemy cos owocowego.
Zastanawiam sie tez nad ciastami z tej samej firmy (SOWA) - macie jakies opinie dot. ciast (bo ja nie probowalam)????
meja - super ze wszystko masz juz gotowe (bo pewnie tak jest) i ze sie nie denerwujesz :)
Ja oczywiscie bardzo powoli posuwam sie naprzod, ale jak poatrze ze mam juz tylko 11 dni to az mi sie nie chce nic robic :)
Wczoraj mialam probna fryzure - o dziwo moje wlosy daly sie upiac i wcale nie byly na to za krotkie. Zaplacilam 60zl - za slubna chyba bedzie tyle samo. Aha - probna bez problemu trzymala sie potem :)
Zalatwilam tez sprawy w USC. Az mi dziwnie jak popatrze na te saswiadczenia i tam jest napisane ze po slubie bede miala inne nazwisko :((( No, ale trudno...
SaLma - Ty nie narzekaj bo masz o tydzien czasu wiecej niz ja :)))) I jak masz namiary na dobrego DJ'a to podeslij mi prosze.
A na kawe to chyba po slubach :) Daj znac jak z szukaniem pracy.
Ja oczywiscie bardzo powoli posuwam sie naprzod, ale jak poatrze ze mam juz tylko 11 dni to az mi sie nie chce nic robic :)
Wczoraj mialam probna fryzure - o dziwo moje wlosy daly sie upiac i wcale nie byly na to za krotkie. Zaplacilam 60zl - za slubna chyba bedzie tyle samo. Aha - probna bez problemu trzymala sie potem :)
Zalatwilam tez sprawy w USC. Az mi dziwnie jak popatrze na te saswiadczenia i tam jest napisane ze po slubie bede miala inne nazwisko :((( No, ale trudno...
SaLma - Ty nie narzekaj bo masz o tydzien czasu wiecej niz ja :)))) I jak masz namiary na dobrego DJ'a to podeslij mi prosze.
A na kawe to chyba po slubach :) Daj znac jak z szukaniem pracy.
No fakt, ale wiasz jak to jest! Generalnie wszystko zostawiam na ostatnią chwilę i wówczas czasu brakuje bardzo ;)) A co do muzy to pamietam o Tobie i tworze jakies listy - wyniki podesle wkrotce na maila. DJ'a niestety nie znam, u mnie bedzie moj brat, bo on sie na tym zna wiec mam problem z glowy :)
U mnie tez % maskuja sie w szafie wraz z napojami, upiekszanie i fryzjerstwo tez ustawione. Nawet spowiedz przedslubna zaliczylam i wbrew powszechnie panujacej psychozie moge stwierdzic, ze bylo bardzo w porzadku :)
Z woreczkami chyba nie dam rady bo niestety jstem tu sama, a na mojego lubego nie mam co liczyc. Skupie sie na winietkach :)
Z woreczkami chyba nie dam rady bo niestety jstem tu sama, a na mojego lubego nie mam co liczyc. Skupie sie na winietkach :)
No i jak tam???
Ja nie mam:
- manicurzystki
- samochodu
- DJ'a
- tiulowych woreczkow (ewentualnych)
- błękitnych i różowych balonów (mam za to łososiowe (brzoskwiniowe) które nie będa mi potrzebne)
- SPOWIEDZI!!! :((( (to zalatwiamy w niedziele)
Pewnie nie mam jeszcze wielu rzeczy, ale nie pamietam o nich teraz...
Ja nie mam:
- manicurzystki
- samochodu
- DJ'a
- tiulowych woreczkow (ewentualnych)
- błękitnych i różowych balonów (mam za to łososiowe (brzoskwiniowe) które nie będa mi potrzebne)
- SPOWIEDZI!!! :((( (to zalatwiamy w niedziele)
Pewnie nie mam jeszcze wielu rzeczy, ale nie pamietam o nich teraz...
No a ja dzis mialam pierwszy z serii "koszmarnych snow przedslubnych" - dotyczyl tego ze nadeszla sobota i niemal nic nie bylo przygotowane...
Ale to na szczescie tylko sen, bo dzis mam kolejna dobra wiadomosc - bede miala kogos do obslugi sprzetu :) Takiego niby DJ'a - ale to nam wystarczy bo my tak naprawde to szukalismy kogos bardziej do obslugi sprzetu i puszczania plyt niz do prowadzenia imprezy.
SaLmA - nie wiem wprawdzie gdzie jest Cartalia, ale mam tez namiary na inny sklep z dekoracjami (www.centrumslubne.gda.com.pl). Tez musze ruszyc za balonami - moze nawet dzis.
Udanej niedzieli :))) My dzis mamy spowiedz...
Ale to na szczescie tylko sen, bo dzis mam kolejna dobra wiadomosc - bede miala kogos do obslugi sprzetu :) Takiego niby DJ'a - ale to nam wystarczy bo my tak naprawde to szukalismy kogos bardziej do obslugi sprzetu i puszczania plyt niz do prowadzenia imprezy.
SaLmA - nie wiem wprawdzie gdzie jest Cartalia, ale mam tez namiary na inny sklep z dekoracjami (www.centrumslubne.gda.com.pl). Tez musze ruszyc za balonami - moze nawet dzis.
Udanej niedzieli :))) My dzis mamy spowiedz...
No tak, takie sny z cyklu, ze pracuje sukienke slubna i nagle zelazko wypala mi wielka dziure na samym przodzie mialam chyba z tuzin ;0)) To chyba normalne, bo tym zyjemy i ten temat zaprzata nasze mysli :)
U mnie dokladnie tak samo bedzie, brat raczej bedzie zmienial plyty niz jakos tam DJ'ował ;))
Cartalia z tego co wiem jest w Gdyni na Legionistow, bylam tak kiedys lookac na zaproszenia. Dzieki za inne namiary.
Powodzenia na spowiedzi ( my 1 mamy za soba) i rowniez milej, spokojnej niedzielki :)
Pozdrowionka
U mnie dokladnie tak samo bedzie, brat raczej bedzie zmienial plyty niz jakos tam DJ'ował ;))
Cartalia z tego co wiem jest w Gdyni na Legionistow, bylam tak kiedys lookac na zaproszenia. Dzieki za inne namiary.
Powodzenia na spowiedzi ( my 1 mamy za soba) i rowniez milej, spokojnej niedzielki :)
Pozdrowionka
I kolejna rzecz zalatwiona :)))) Zamowilismy tort :))) Trzy pietra bialego koloru przyozdobione rozowymi rozyczkam iz marcepana i oczywiscie Mloda Para na szczycie :) Najmniejsze pietro to malinowy, srednie to krolewski, a najwieksze to Czarny Las. Zamowilismy tez od razu ciasta - placek, jablecznik i sernik. Calosc wyjdzie cenowo tak do 500zl.
Mam nadzieje ze przezyjemy dzisiejsza spowiedz :)
Mam nadzieje ze przezyjemy dzisiejsza spowiedz :)
SaLmA - o 15:00 w tym malym kosciolku w Sopocie.
Dzis wlasnie ustalalalismy z ksiedzem szczegoly i nie bedzie tak jak sobie wymarzylam :( Myslalam ze to moj tata mnie wprowadzi a moj maz zobaczy mnie dopiero przed oltarzem, a tymczasem moj misterny plan runal... Przed slubem bedziemy podpisywac dokumenty w zachrystii, a do oltarza bedzie prowadzil mnie i narzeczonego ksiadz.
Wiem ze to nie jest moze takie istotne, ale troche mi smutno, ze nie bedzie tak jak to sobie wymyslilam...
No, ale trudno. W takim razie nie widze sensu zeby moj narzeczony jechal do swoich rodzicow sie ubierac (mieszkamy razem) i pewnie ubierze sie w naszym mieskzaniu i zobaczy mnie juz w mieszkaniu w "pelnym rynsztunku" i wtedy pojedziemy razem do kosciola.
Aha - odstepstwem od reguly bedzie blogoslawienstwo rodzicow, ktore odbedzie sie w kosciele tuz przed slubem.
A tak to juz mamy zalatwionych coraz wiecej rzeczy, wiec bedzie czas na woreczki tiulowe :))) Kupilam 2 metry rozowego tiulu :))) i tasiemki i bedziemy od jutra ze swiadkowa tworzyc :))))) Winietki kupilam gotowe i chyba po prostu w kazdej z nich zrobie dziurke dziurkaczem i przyczepie tasiemka do woreczka :)))
Albo po prostu napisze nazwisko goscia i ustawie a woreczek poloze obok.
Aha - kupilismy dzis nawet naczynia na kwiaty (takie wielkie plastikowe doniczki - bez dziurek oczywiscie :))) bo po przewiezieniu do restauracji w czyms trzeba bedzie te kwiaty poustawiac a zwykle wazony to chyba za malo...
Kurcze - zapomnialam o ETIAXILu... Lece do apteki :)
Pozdrawiam wszystkie stresujace sie :)
Dzis wlasnie ustalalalismy z ksiedzem szczegoly i nie bedzie tak jak sobie wymarzylam :( Myslalam ze to moj tata mnie wprowadzi a moj maz zobaczy mnie dopiero przed oltarzem, a tymczasem moj misterny plan runal... Przed slubem bedziemy podpisywac dokumenty w zachrystii, a do oltarza bedzie prowadzil mnie i narzeczonego ksiadz.
Wiem ze to nie jest moze takie istotne, ale troche mi smutno, ze nie bedzie tak jak to sobie wymyslilam...
No, ale trudno. W takim razie nie widze sensu zeby moj narzeczony jechal do swoich rodzicow sie ubierac (mieszkamy razem) i pewnie ubierze sie w naszym mieskzaniu i zobaczy mnie juz w mieszkaniu w "pelnym rynsztunku" i wtedy pojedziemy razem do kosciola.
Aha - odstepstwem od reguly bedzie blogoslawienstwo rodzicow, ktore odbedzie sie w kosciele tuz przed slubem.
A tak to juz mamy zalatwionych coraz wiecej rzeczy, wiec bedzie czas na woreczki tiulowe :))) Kupilam 2 metry rozowego tiulu :))) i tasiemki i bedziemy od jutra ze swiadkowa tworzyc :))))) Winietki kupilam gotowe i chyba po prostu w kazdej z nich zrobie dziurke dziurkaczem i przyczepie tasiemka do woreczka :)))
Albo po prostu napisze nazwisko goscia i ustawie a woreczek poloze obok.
Aha - kupilismy dzis nawet naczynia na kwiaty (takie wielkie plastikowe doniczki - bez dziurek oczywiscie :))) bo po przewiezieniu do restauracji w czyms trzeba bedzie te kwiaty poustawiac a zwykle wazony to chyba za malo...
Kurcze - zapomnialam o ETIAXILu... Lece do apteki :)
Pozdrawiam wszystkie stresujace sie :)
Polecam dobre florystki/kwiaciary z "Nicole" tel. 344-67-16 z Wrzeszcza-dostosowują się do każdej kieszeni.
możesz być spokojna - my w szczerym polu
ja nie mam jeszcze sukienki, koncepcji na kwiaty, koncepcje na fryzurę mam - ale nie mogę znaleźć wykonawcy; moj luby nie ma jeszcze butów, koszuli, krawata;
poza tym nie mamy jeszcze wybranej cukierni, transportu, wizytowek na stół, zaopatrzenia na bramy; oj myśle ze długo by pisać - po prostu nie wiele mamy i juz o!
możesz być spokojna - my w szczerym polu
ja nie mam jeszcze sukienki, koncepcji na kwiaty, koncepcje na fryzurę mam - ale nie mogę znaleźć wykonawcy; moj luby nie ma jeszcze butów, koszuli, krawata;
poza tym nie mamy jeszcze wybranej cukierni, transportu, wizytowek na stół, zaopatrzenia na bramy; oj myśle ze długo by pisać - po prostu nie wiele mamy i juz o!
Salma - masz racje - to ten kosciol :)))
A co do ETIAXILu to nie wiem niestety na ile jest skuteczny bo wlasnie dzis go kupilam - ale zaufalam opiniom dziewczyn z forum :)
Cena jest powalajaca (50zl!!!) ale moze faktycznie warto.
Aha - spowiedz za nami :))) Tak jak myslalam - kolejny ksiadz z mojej parafii (Opatrznosci Bozej na Zaspie) okazal sie byc naprawde w porzadku ;)))
A co do ETIAXILu to nie wiem niestety na ile jest skuteczny bo wlasnie dzis go kupilam - ale zaufalam opiniom dziewczyn z forum :)
Cena jest powalajaca (50zl!!!) ale moze faktycznie warto.
Aha - spowiedz za nami :))) Tak jak myslalam - kolejny ksiadz z mojej parafii (Opatrznosci Bozej na Zaspie) okazal sie byc naprawde w porzadku ;)))
Kurcze, załatwilismy z organista zeby zabrzedękał nam na wejscie Ave Maria a na koniec Marsz Mendelsona, ale z tego co pisala Olga, moj misterny plan kroczenia w tych rytmach przez srodek kosciola moze runac w gruzach. Pewnie ksiadz tez wymysli jakies podpisywania i wyjdziemy gdzies z zachrystii ;)) Ja tak nie chce! Musze zastrajkowac na probie przed ceremonia!
Kupilam aparaty do baniek, bedzie niezla beka jak deszcz bedzie padal ;))) Pfuuu, pfuuuu - oczywiscie zadnego deszczu, co ja gadam !!
Pozdrowionka dla niezameznych jeszcze Lipcowek od SaLmy, ktora wlasnie dzierga winietki :))
Kupilam aparaty do baniek, bedzie niezla beka jak deszcz bedzie padal ;))) Pfuuu, pfuuuu - oczywiscie zadnego deszczu, co ja gadam !!
Pozdrowionka dla niezameznych jeszcze Lipcowek od SaLmy, ktora wlasnie dzierga winietki :))
Acha, czyli mozliwa jest taka opcja. Ufffff, a ja sie juz wystraszylam, ze jak sie wlezie w ta zachrystie to juz nie mozna przeparadowac przez kosciol. Kamyczek spadl mi z serca. Mam nadzieje, ze u nas nie bedzie jakis dodatkowych problemow.
Kurcze Olga, w sobote o 15:34 przyjezdza ekspres z Gliwc z moja muti na pokladzie i teraz zastanawiam sie czy sie wyrobie zeby ja odebrac i Ciebie looknac zza krzaczka ;))) Musze cos wykombinowac ;))
Kurcze Olga, w sobote o 15:34 przyjezdza ekspres z Gliwc z moja muti na pokladzie i teraz zastanawiam sie czy sie wyrobie zeby ja odebrac i Ciebie looknac zza krzaczka ;))) Musze cos wykombinowac ;))
Ja wlasnie za chwile przystepuje do dziergania woreczkow tiulowych z migdalami :) i wypisywania winietek.
Sprawa samochodu nadal nie jest zalatwiona, ale sie rozstrzygnie jutro.
Aha - no i sprawa ustrojenia restauracji i kosciola. Jutro jade do "mojej" restauracji i bede przymierzac moj tiul i zastanawiac sie jak go poupinam.
No i nie wiem kiedy przystrajac kosciol - w piatek po ostatniej mszy, czy w sobote rano (ale w sobote to jzu nie ja tylko swiadkowa z moja mama). Nie wiem za bardzo tez gdzie i kiedy uderzyc po jakies niesdrogie kwiaty do tego celu... Renk?? Ale czy jak kupie w piatek rano to czy wytrzymaja??
No i platki roz jeszcze beda do kupienia - to chyba na RENKU - pod sam koniec (czyli piatkowy poranek bo z tego co wiem to jest tam czynne do 8:00 mniej wiecej)
W graniu sobie na nerwach to ja juz chyba jestem mistrzem a w tym tygodniu, to już przestałam się nawet tak szczerze cieszyć, wszyscy się mnie pytają czy się nie rozmyśliłam, a to tylko nawał spraw przed sobotą. Bogu dzieki, ze po niedzieli będzie juz po wszystkim. Dzięki za informację o organiscie !
Dzis "tesciowa" spytala mnie czy to przemyslalam... Po czym zwrocila mi uwage ze podczas postepowania z jej synem nie moge sie unosic tylko mam miec "sposob" - uwielbbiam pouczania przyszlej tesciowej, a Wy?? Jeszcze w dodatku przed slubem... Potem to juz moze sie jakos wypne i nie pozwole na wtracanie sie.
A tak z innej beczki, to tak u mnie:
- woreczki zrobione (o dziwo nie zajelo to duzo czasu, a wyglada cudownie:)
- samochod zaklepany (po prostu cos wspanialego :)
Dekorujemy kosciol i sale w piatek.
Wszystko mam nadzieje ze jakos bedzie :))))
A tak z innej beczki, to tak u mnie:
- woreczki zrobione (o dziwo nie zajelo to duzo czasu, a wyglada cudownie:)
- samochod zaklepany (po prostu cos wspanialego :)
Dekorujemy kosciol i sale w piatek.
Wszystko mam nadzieje ze jakos bedzie :))))
U mnie kiepsko :( Tata mojego lubego zlamal kosc udowa i lezy w szpitalu , czekajac na operacje. Pozostanie w nim jakis czas a nasz slub z 9 dni :( Terminu juz nie zmienimy, ale tak jakos odechcialo nam sie wszystkiego :(
Czekam na mame, moze ona mnie jakos pocieszy
Dzis musze wybrac sie chcac niechcac do Centrum Slubnego v. Klifu po jakies balonidla, bo narazie sale ozdobie chyba przescieradlem
Aaaa i jeszcze szukam lampy do pokoju, bo ta , ktora wisi mi nad glowa doprowadza mnie do szalu. Znacie jakies sklepiki z niedrogimi lampeczkami ?
Olga ! Gratuluje woreczkow! Ja nadal winietki mecze, ale tylko dlatego ze niepotrzebnie wtrazolilam na nie tyle ozdobnikow. Teraz wiazanie 30 kokardek i klejenie kwiatkow spedza mi sen z powiek
Powodzenia !!:)
Czekam na mame, moze ona mnie jakos pocieszy
Dzis musze wybrac sie chcac niechcac do Centrum Slubnego v. Klifu po jakies balonidla, bo narazie sale ozdobie chyba przescieradlem
Aaaa i jeszcze szukam lampy do pokoju, bo ta , ktora wisi mi nad glowa doprowadza mnie do szalu. Znacie jakies sklepiki z niedrogimi lampeczkami ?
Olga ! Gratuluje woreczkow! Ja nadal winietki mecze, ale tylko dlatego ze niepotrzebnie wtrazolilam na nie tyle ozdobnikow. Teraz wiazanie 30 kokardek i klejenie kwiatkow spedza mi sen z powiek
Powodzenia !!:)
SaLmA - faktycznie nieciekawie z tym ojcem Narzeczonego :( Ale badz dobrej mysli - na pewno go wypuszcza, a po prostu nie bedzie tanczyl na Waszym weselu.
Moja mama przyjechala dzisiaj i juz sie zdazylysmy poklocic... Pieknie, nie? No, ale trudno.
Caly dzien latalismy zalatwiajac wszystko, a jutro bedziemy biegac jeszcze bardziej. Gdy nastapi ta sobote to pewnie bede wygladala jak trup i juz o 20:00 zaczne ziewac...
Straszne jest zalatwianie wszystkiego na ostatnia chwile, ale pewnie gdybym jeszcze raz szykowala sie do slubu, to byloby wszystko tak samo...
Winietki nie sa jeszcze gotowe, ale tu juz poszlismy na latwizne i bedziemy wypisywac recznie te ktore kupilismy, a woreczki po prostu beda lezaly obok.
A tak to mniej wiecej wszystko jest ok... Bylam na solarium bo nadal jestem blada, ale chyba juz na mnie nawet solarium nie dziala i wciaz wydaje mi sie ze wygladam nieciekawie.
Sukienka i garnitur odebrane - i to juz jest sukces ;))))
Moja mama przyjechala dzisiaj i juz sie zdazylysmy poklocic... Pieknie, nie? No, ale trudno.
Caly dzien latalismy zalatwiajac wszystko, a jutro bedziemy biegac jeszcze bardziej. Gdy nastapi ta sobote to pewnie bede wygladala jak trup i juz o 20:00 zaczne ziewac...
Straszne jest zalatwianie wszystkiego na ostatnia chwile, ale pewnie gdybym jeszcze raz szykowala sie do slubu, to byloby wszystko tak samo...
Winietki nie sa jeszcze gotowe, ale tu juz poszlismy na latwizne i bedziemy wypisywac recznie te ktore kupilismy, a woreczki po prostu beda lezaly obok.
A tak to mniej wiecej wszystko jest ok... Bylam na solarium bo nadal jestem blada, ale chyba juz na mnie nawet solarium nie dziala i wciaz wydaje mi sie ze wygladam nieciekawie.
Sukienka i garnitur odebrane - i to juz jest sukces ;))))
Jestem zalamana pogoda :((((
Specjalnie chcialam brac slub w letnich miesiacach zeby bylo cieplo :((((
Jestem pewna ze juz od niedzieli pogoda sie zmieni - taki pech...
No i jednak mialam miec sesje w Orlowie w sobote (po ceremonii slubnej) a tu co???
Juz znioslabym ten deszcz ale jest strasznie zimno - na to nie bylam przygotowana bynajminej :(
Panna Mloda z gesia skorka....
:(((((((
Specjalnie chcialam brac slub w letnich miesiacach zeby bylo cieplo :((((
Jestem pewna ze juz od niedzieli pogoda sie zmieni - taki pech...
No i jednak mialam miec sesje w Orlowie w sobote (po ceremonii slubnej) a tu co???
Juz znioslabym ten deszcz ale jest strasznie zimno - na to nie bylam przygotowana bynajminej :(
Panna Mloda z gesia skorka....
:(((((((
Olga głowa do góry!!!!! 04 czerwca jak ja brałam slub pogoda okropnna się zrobiła- było gorzej niż dzisiaj za oknem. W dniu slubu lało strasznie ale jak zaczełam się ubierać wyszło słoneczko, zrobilo się pięknie - świeciło słonko , wyschły kałuże. W niedzile z rana znowu deszcz ( myślałam już ze z pleneru w K-gu nici) a słoneczko wyszło z nowu z za chmur. Bądz dobrej mysli, trzymaj sie I nie stresuj sie pogodą, ciesz się to WASZ DZIEŃ !!!!!!
bUZIAKI
bUZIAKI