Widok
Lipcowe Panny Mlode
No i jak tam Lipcowki???? :)
Coraz mniej czasu, a nam jeszcze tyle zostalo do zalatwienia... Przede wszystkim garnitur dla mojego M - wczoraj jezdzilismy przez caly dzien, ale niestety bez skutku... Po pierwsze nie ma nic fajnego, a jak juz jest w miare fajne, to na moim M niezbyt dobrze lezy... Bez przerobek krawieckich sie nie obedzie :(
Cukiernia to chyba bedzie "SOWA"
Kwiaciarnia jak najblizej mnie (przy ETC -podobnie jak "SOWA)
Trzeba sie zajac dekoracjami sali i kosciola.
No i nie mamy auta :( Aha - i noclegow dla kilkorga gosci...
Wczoraj zalatwilismy na szczescie obraczki :) Sukienke i buty mam, bielizne czesciowo tez.
No i jeszcze ta papierkowa robota w moim macierzystym USC. Aha - no i zapowiedzi!! To juz bedzie ostatni moment na to... Spowiedz tez przed nami.
Mysle nad Ksiega Gosci, ale chyba migdaly w tiulowym woreczku sobie odpuszcze bo juz nie zdazymy :(
A jak Wy???? Pewnie wszystko gotowe?
Coraz mniej czasu, a nam jeszcze tyle zostalo do zalatwienia... Przede wszystkim garnitur dla mojego M - wczoraj jezdzilismy przez caly dzien, ale niestety bez skutku... Po pierwsze nie ma nic fajnego, a jak juz jest w miare fajne, to na moim M niezbyt dobrze lezy... Bez przerobek krawieckich sie nie obedzie :(
Cukiernia to chyba bedzie "SOWA"
Kwiaciarnia jak najblizej mnie (przy ETC -podobnie jak "SOWA)
Trzeba sie zajac dekoracjami sali i kosciola.
No i nie mamy auta :( Aha - i noclegow dla kilkorga gosci...
Wczoraj zalatwilismy na szczescie obraczki :) Sukienke i buty mam, bielizne czesciowo tez.
No i jeszcze ta papierkowa robota w moim macierzystym USC. Aha - no i zapowiedzi!! To juz bedzie ostatni moment na to... Spowiedz tez przed nami.
Mysle nad Ksiega Gosci, ale chyba migdaly w tiulowym woreczku sobie odpuszcze bo juz nie zdazymy :(
A jak Wy???? Pewnie wszystko gotowe?
możesz być spokojna - my w szczerym polu
ja nie mam jeszcze sukienki, koncepcji na kwiaty, koncepcje na fryzurę mam - ale nie mogę znaleźć wykonawcy; moj luby nie ma jeszcze butów, koszuli, krawata;
poza tym nie mamy jeszcze wybranej cukierni, transportu, wizytowek na stół, zaopatrzenia na bramy; oj myśle ze długo by pisać - po prostu nie wiele mamy i juz o!
ja nie mam jeszcze sukienki, koncepcji na kwiaty, koncepcje na fryzurę mam - ale nie mogę znaleźć wykonawcy; moj luby nie ma jeszcze butów, koszuli, krawata;
poza tym nie mamy jeszcze wybranej cukierni, transportu, wizytowek na stół, zaopatrzenia na bramy; oj myśle ze długo by pisać - po prostu nie wiele mamy i juz o!
Zdazycie na pewno :)
Ja sie ciesze ze jednak przesunelismy ten slub z pierwotnej daty 18.06 wlasnie na lipiec. W czerwcu w pracy mialam urwanie glowy, wiec byloby ciezko... No i mojego narzeczonego nie bylo w kraju, wiec byloby jeszcze ciezej :)))
Martwia mnie jeszcze niewyslane zaproszenia... wprawdzie niektorzy juz w lutym zostali wstepnie powiadomieni, alekoniecznie na poczatku tygodnia musimy juz porozsylac.
Ja sie ciesze ze jednak przesunelismy ten slub z pierwotnej daty 18.06 wlasnie na lipiec. W czerwcu w pracy mialam urwanie glowy, wiec byloby ciezko... No i mojego narzeczonego nie bylo w kraju, wiec byloby jeszcze ciezej :)))
Martwia mnie jeszcze niewyslane zaproszenia... wprawdzie niektorzy juz w lutym zostali wstepnie powiadomieni, alekoniecznie na poczatku tygodnia musimy juz porozsylac.
My mamy raczej większość. Przede mną jeszcze tylko próbna fryzura, musimy zarezerwować autobusik dla gości (jutro), i ustalić wszystko z panią organistką (niedziela).... W przyszłym tygodniu ustalamy menu i wszystkie szczegóły ostateczne w restauracji... Acha i dokleić 3 zdjęcia do księgi gości... A w sobotę panieński ;o)))))))
Polecam fotografa Jacek tel. 0-505-206-960anjja. napisał(a):
> możesz być spokojna - my w szczerym polu
> ja nie mam jeszcze sukienki, koncepcji na kwiaty, koncepcje na
> fryzurę mam - ale nie mogę znaleźć wykonawcy; moj luby nie ma
> jeszcze butów, koszuli, krawata;
> poza tym nie mamy jeszcze wybranej cukierni, transportu,
> wizytowek na stół, zaopatrzenia na bramy; oj myśle ze długo by
> pisać - po prostu nie wiele mamy i juz o!
> możesz być spokojna - my w szczerym polu
> ja nie mam jeszcze sukienki, koncepcji na kwiaty, koncepcje na
> fryzurę mam - ale nie mogę znaleźć wykonawcy; moj luby nie ma
> jeszcze butów, koszuli, krawata;
> poza tym nie mamy jeszcze wybranej cukierni, transportu,
> wizytowek na stół, zaopatrzenia na bramy; oj myśle ze długo by
> pisać - po prostu nie wiele mamy i juz o!
Kaska - ja mam :) I z tego co pamietam to sisi tez.
A propos garnituru to radze sie Wam pospieszyc - my zamawialismy w poniedzialek, a dzis sie okazalo ze nie uszyja na czas. Po telefonie do firmy jednak bedzie na 19.07, ale to juz jest bardzo pozno... Potem jeszcze bedzie konieczna przymiarka i poprawki krawieckie (mam nadzieje ze drobne!).
Oczywiscie ze takich rzeczy unikniecie jesli kupicie garnitur gotowy - my jednak bylismy strasznie wybredni...
No, moze zdazymy :)
A propos garnituru to radze sie Wam pospieszyc - my zamawialismy w poniedzialek, a dzis sie okazalo ze nie uszyja na czas. Po telefonie do firmy jednak bedzie na 19.07, ale to juz jest bardzo pozno... Potem jeszcze bedzie konieczna przymiarka i poprawki krawieckie (mam nadzieje ze drobne!).
Oczywiscie ze takich rzeczy unikniecie jesli kupicie garnitur gotowy - my jednak bylismy strasznie wybredni...
No, moze zdazymy :)
No wlasnie tego sie obawialam... myslalam o torcie oblanym czekolada choc podejrzewalam ze trudno bedzie... Czarny Las mam wlasnie w domu - ja tam sie nie zachwycam bo mi ZADEN tort nie smakuje i KAZDY jest zbyt mdly.
Smakuje mi z "SOWY" takie cos co moze tez wystepowac jako tort, choc chyba sie nie zdarza zbyt czesto... Takie utwardzane zelatyna chyba - nazywa sie o ile dobrze pamietam "Luwr".
No, ale raczej trzeba bedzie miec po prostu zwykly tort - moze jedno pietro to tiramisu a drugie to wlasnie czarny las. A ty mialas pralinowy i czarny las?
Z ta chlodnia to dzieki ze przypomnialas :) Mam nadzieje ze bede pamietac :)
Smakuje mi z "SOWY" takie cos co moze tez wystepowac jako tort, choc chyba sie nie zdarza zbyt czesto... Takie utwardzane zelatyna chyba - nazywa sie o ile dobrze pamietam "Luwr".
No, ale raczej trzeba bedzie miec po prostu zwykly tort - moze jedno pietro to tiramisu a drugie to wlasnie czarny las. A ty mialas pralinowy i czarny las?
Z ta chlodnia to dzieki ze przypomnialas :) Mam nadzieje ze bede pamietac :)

