Widok
Lipcowo-Sierpniowe Mamusie 2010 cz.4 :)
***LIPIEC***
4.07 Ania22
5.07 marta
7.07 gwiazduś
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk
14.07 Milenium
15.07 yecath
17.07 nyzosia
17.07 Madziuska
20.07 mjakmama
20.07 Taśka
22.07 malaniunia
23.07 ssabinka
30.07 weronika-co-ma-bzika
31.07 karollla
***SIERPIEŃ***
2.08 Kiciuchna
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama
10.08 Gabi
12.08 Manka
16.08 Weronikka
16.08 panna z mokrą głową
18.08 Morela
23.08 gosiar
***WRZESIEŃ***
.09 Magda
4.07 Ania22
5.07 marta
7.07 gwiazduś
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk
14.07 Milenium
15.07 yecath
17.07 nyzosia
17.07 Madziuska
20.07 mjakmama
20.07 Taśka
22.07 malaniunia
23.07 ssabinka
30.07 weronika-co-ma-bzika
31.07 karollla
***SIERPIEŃ***
2.08 Kiciuchna
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama
10.08 Gabi
12.08 Manka
16.08 Weronikka
16.08 panna z mokrą głową
18.08 Morela
23.08 gosiar
***WRZESIEŃ***
.09 Magda
Mój też się pyta. Ja się akurat cieszę bo jak chce to biorę a jak nie to nie i nie muszę się gimnastykować żeby dostać zwolnienie. I nie jest tak że wszyscy prywatni dają zwolnienie. Moja koleżanka chodzi prywatnie, pracuje jako pielęgniarka na oddziale chorób wew. w jednym z naszych szpitali i generalnie mam zapieprz w pracy a lekarz jej powiedział że ciąża nie choroba i nie dał jej zwolnienia. Tak więc wiele zależy od lekarza.
bardzo czesto jest tak ze jak ci juz raz da zwolnienie na dluzszy czas potem ci je przedluza i juz niewracasz do pracy tak bylo i w moim przypadku najpierw dostalam na 3 tygodnie no i teraz przedluzyl do nastepnej wizyty. Takze ja to niewroce juz do pracy. Fajnie jest widziec taka mala kruszynke:)ale mam dzis spiacy dzien
ze zwolnieniami wydaje mi się ... może mylnie, że łatwiej dostać od kobiety. Pierwsza lekarka powiedziała mi, że prywatnie uważa, że ciąża to czas "dla kobiety" więc nie będzie robiła problemów z wystawianiem zwolnień, a druga po prostu daje mi je bez problemu.
Ja jestem w komfortowej sytuacji, że to w pracy powiedzieli, że mam iść na zwolnienie i dbać o siebie, więc tak jakby nie miałam nic do gadania :)
Ja jestem w komfortowej sytuacji, że to w pracy powiedzieli, że mam iść na zwolnienie i dbać o siebie, więc tak jakby nie miałam nic do gadania :)
A ja jestem na zwolnieniu od ok 6 tygodnia ciąży. Niestety powodem jest ciąża zagrożona-na początku walczyłam żeby utrzymać w sobie maleństwo. Osobiście wolałabym pracować bo siedzenie w domu i leżenie prawie non stop w łóżku przyprawia mnie o depresje... Pocieszam się że robie to dla dziecka i dla naszego wspólnego zdrowia. W moim przypadku zwolnienie dostałam bez problemu.
Dziewczyny jestem właśnie po wizycie u mojej gin. Nasze maleństwo ma 14 tygodni i ma się super, ponad 8 cm, ale dość spokojne było ,nie szalało jak ostatnio :-). Jakie to super uczucie zobaczyć tego Malucha, ....no i być może będzie to chłopak :-). Ale jestem zajarane dzisiejszym dniem. Pozdrowienia Mamuśki :-)
Mam nadzieję, że nie bedziesz mi Gabi miała za złe jężeli sie dopisze do listy?
***LIPIEC***
4.07 Ania22
5.07 marta
7.07 gwiazduś
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk
14.07 Milenium
15.07 yecath
17.07 nyzosia
17.07 Madziuska
18.07 gosiaro
20.07 mjakmama
20.07 Taśka
22.07 malaniunia
23.07 ssabinka
30.07 weronika-co-ma-bzika
31.07 karollla
***SIERPIEŃ***
2.08 Kiciuchna
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama
10.08 Gabi
12.08 Manka
16.08 Weronikka
16.08 panna z mokrą głową
18.08 Morela
23.08 gosiar
***WRZESIEŃ***
.09 Magda
***LIPIEC***
4.07 Ania22
5.07 marta
7.07 gwiazduś
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk
14.07 Milenium
15.07 yecath
17.07 nyzosia
17.07 Madziuska
18.07 gosiaro
20.07 mjakmama
20.07 Taśka
22.07 malaniunia
23.07 ssabinka
30.07 weronika-co-ma-bzika
31.07 karollla
***SIERPIEŃ***
2.08 Kiciuchna
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama
10.08 Gabi
12.08 Manka
16.08 Weronikka
16.08 panna z mokrą głową
18.08 Morela
23.08 gosiar
***WRZESIEŃ***
.09 Magda
Co do zwolnienia to ja też siedzie w domu. Pierwsze zwolnienie dostałam bo miałam problemy z ciążą. Ale dogadałam się z szefem że już nie będę co chwila chodzić na zwolnienia i wracać tylko że będę na zwolnieniu do końca a oni sobie kogoś znajdą na moje miejsce na czas mojej nieobecności czyli na rok:) Ja jestem zadowolona z takiego rozwiązania. A w domu nie nudzę się wcale....jest mi fantastycznie. Wreszcie mam czas na wszystko.
Ja też dzisiaj byłam u lekarza, znowu widziałam dzidzie...pomachała mi rączką! Boski widok!!!!
Następna wizyta za 3 tygodnie:( Już nie mogę się doczekać aż znowu zobaczę moje maleństwo...No i dalej nie znam płci...
Ja też dzisiaj byłam u lekarza, znowu widziałam dzidzie...pomachała mi rączką! Boski widok!!!!
Następna wizyta za 3 tygodnie:( Już nie mogę się doczekać aż znowu zobaczę moje maleństwo...No i dalej nie znam płci...
Czasami ciesze sie, że ciągle pracuje, a czasami jak wracam do domu padnięta ( a teraz szybciej sie męcze), to zaluje ze zwolnienia nie wzielam.Najgorsze, że teraz na studiach gorący okres i przydałoby mi się zwolnienie takie na 2 tygodnie żeby wszystko podopinać i potem chciałabym wrocic do pracy...
jak wracam z pracy padam na twarz! nie mam na nic siły...i denerwuje mnie, ze trzeba pralke wstawic, wyprasowac albo odkurzyc..no i obiad zrobic a ja nie mam siły zeby ruszyc noga czy reka :( niedlugo biore urlop bo na ferie jedziemy w gory, juz nie moge sie doczekac.. swieze powietrze, dlugie spacery :) szkoda tylko, ze w tym roku na nartach nie posmigam :( :( no i przeraza mnie ta droga...troche pojedziemy...
gosiaro, mam podobnie, chodzę do pracy, to wracam padnięta, siedzę w domu, to myślę, że może lepiej byłoby pracować :P
za tydzień albo i szybciej pewnie będę miała dosyć 4 ścian ;-) ale jest mi to naprawdę potrzebne, bo tak jak mówicie, praca + obowiązki domowe, a nie daj Boże szkoła, to rzeczy nie do pogodzenia w tym stanie. A ostatnio w pracy i tak się obijałam ,więcej czasu spędzałam na formu;-)
za tydzień albo i szybciej pewnie będę miała dosyć 4 ścian ;-) ale jest mi to naprawdę potrzebne, bo tak jak mówicie, praca + obowiązki domowe, a nie daj Boże szkoła, to rzeczy nie do pogodzenia w tym stanie. A ostatnio w pracy i tak się obijałam ,więcej czasu spędzałam na formu;-)
Hej Mamusie,
nie bylo mnie zaledwie kilka dni na forum, a tu juz kolejna czesc :) Od jutra i ja ide na zwolnienie, w sumie czuje sie nie najgorzej. Nudnosci dopadaja mnie rano i popoludniu, i sa callkiem znosne, no ale sesja zbliza sie wielkimi krokami. Zeby dobrze sie przygotowac i pozdawac w terminie poprosilam moja gin o zwolnienie i dala mi bez problemu. Mam nadzieje, ze na kolejne zwolnienie pojde w czerwcu, a poki co bede sie starac ciagnac i studia i prace.
nie bylo mnie zaledwie kilka dni na forum, a tu juz kolejna czesc :) Od jutra i ja ide na zwolnienie, w sumie czuje sie nie najgorzej. Nudnosci dopadaja mnie rano i popoludniu, i sa callkiem znosne, no ale sesja zbliza sie wielkimi krokami. Zeby dobrze sie przygotowac i pozdawac w terminie poprosilam moja gin o zwolnienie i dala mi bez problemu. Mam nadzieje, ze na kolejne zwolnienie pojde w czerwcu, a poki co bede sie starac ciagnac i studia i prace.
A co tu dzisiaj taka cisza??
Muszę się Wam pożalić że chciałam sobie dzisiaj kupić spodnie ciążowe - jeansy konkretnie - i jestem załamana. Albo nie ma rozmiarów albo jak już są to są beznadziejne:( Na przymierzałam się ich całą górę ale w końcu nic nie wybrałam. Byłam w Matarni. Wiecie gdzie można znaleźć jakieś fajne jeansy ciążowe?
Muszę się Wam pożalić że chciałam sobie dzisiaj kupić spodnie ciążowe - jeansy konkretnie - i jestem załamana. Albo nie ma rozmiarów albo jak już są to są beznadziejne:( Na przymierzałam się ich całą górę ale w końcu nic nie wybrałam. Byłam w Matarni. Wiecie gdzie można znaleźć jakieś fajne jeansy ciążowe?
hej dziewuszki :) ja narazie jeszcze mieszcze sie w spodnie ale pewnie lada moment tez bede musiala poszukac czegos wiekszego :) byłam dzis u fryzjera...i poprawil mi sie humorek :) niby tylko farba i ciecie a zaraz czlowiek czuje sie jakis taki nowy :) :) pewnie dlugo to nie potrwa ale i tak się ciesze :)
Ja poleciałam po najmniejszej linii oporu i kupiłam w H.Mie, w Gdańsku, w Manhattanie. Rozmiarów bardzo dużo (od 34 - zazdroszę - po 46 chyba). Super wygodne i chyba będą na całą ciążę. Jestem dopiero w 10 tygodniu, a już musiałam porzucić stare, bo mi się w pasie nie dopinały. Dżinsy z h.mie kosztują: 149 i 179, nie ma więc tragedii..
Kącika ciążowego nie ma za to w Klifie, a podobno w każdej innej galerii w Trójmieście są.
Wyglądają ja normalne dżinsy - nie znoszę ogrodniczek, człowiek w nich wygląda jak słoń...
Kącika ciążowego nie ma za to w Klifie, a podobno w każdej innej galerii w Trójmieście są.
Wyglądają ja normalne dżinsy - nie znoszę ogrodniczek, człowiek w nich wygląda jak słoń...
Dziewczyny, a propos spodni ciążowych ... może to głupie pytanie, ale - czy spodnie które kupię teraz, będą na mnie też dobre np w szóstym miesiącu? te pasy na brzuch różnią się w zależności od rozmiaru, czy mocno się rozciągają? ... obawiam się, że będę musiała kupować co dwa mce nowe spodnie, a to już jest jakiś wydatek ...
Dzięki dziewczyny za podpowiedzi. w H&M dzisiaj byłam ale jakieś małe rozmiary mieli:( Poszukam jeszcze w innych H&Mach:) Ale jutro będę na Żabiance więc tam też zobaczę.
Spodnie ciążowe w brzuchu spokojnie będą dobre przez następne parę miesięcy. Te co dzisiaj przymierzałam miały duży zapas na brzuch. Były wygodne ale jakoś nie tak na mnie leżały.
Mjakmama mam pytanie - gdzie jest puchatek?:)
Spodnie ciążowe w brzuchu spokojnie będą dobre przez następne parę miesięcy. Te co dzisiaj przymierzałam miały duży zapas na brzuch. Były wygodne ale jakoś nie tak na mnie leżały.
Mjakmama mam pytanie - gdzie jest puchatek?:)
Ja wszystkie swoje ciążowe ciuchy to kupiłam albo na allegro, albo od koleżanek albo w lumpeksach (ostatnio dorwałam nówki rybaczki-jeansowe H&M Mama w moim rozmiarze za 6 zł na wagę) :) No i na wyprzedażach w centrach handlowych- tuniki, bluzki itp które nie są z działu ciążowego a świetnie się nadają na brzuszek :) Lubię ciuchy ciążowe, są bardzo wygodne.
Szkoda mi wydawać 170 zł na jeansy, które będę nosić 4-5 miesięcy...
A co do ciążowych tematów:
ja jestem wykończona momentami, w 1. ciąży był luz-blues, człowiek mógł się położyć, zdrzemnąć na chwilkę, a teraz nie ma takiej opcji, cały czas oczy dookoła głowy, zabawa, przewijanie, karmienie, a jak Tośka śpi, to pranie, gotowanie, sprzątanko ;) Właśnie teraz ma drzemkę :) Cudowny czas jak dziecko śpi :D
Szkoda mi wydawać 170 zł na jeansy, które będę nosić 4-5 miesięcy...
A co do ciążowych tematów:
ja jestem wykończona momentami, w 1. ciąży był luz-blues, człowiek mógł się położyć, zdrzemnąć na chwilkę, a teraz nie ma takiej opcji, cały czas oczy dookoła głowy, zabawa, przewijanie, karmienie, a jak Tośka śpi, to pranie, gotowanie, sprzątanko ;) Właśnie teraz ma drzemkę :) Cudowny czas jak dziecko śpi :D
mmm dobra wiadomość :D
a co do coli, też już piłam i też słyszałam że raz na jakiś czas nie zaszkodzi :) a nawet jeśli czuje się potrzebę to widocznie organizm domaga się jakiegoś jej składnika.
/pozwoliłam sobie zaktualizować listę ;) /
***LIPIEC***
4.07 Ania22
5.07 marta
7.07 gwiazduś
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk
14.07 Milenium
15.07 yecath
17.07 nyzosia
17.07 Madziuska
17.07 stopkrotka
18.07 gosiaro
20.07 mjakmama
20.07 Taśka
22.07 malaniunia
23.07 ssabinka
30.07 weronika-co-ma-bzika
31.07 karollla
***SIERPIEŃ***
2.08 Kiciuchna
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama
10.08 Gabi
12.08 Manka
16.08 Weronikka
16.08 panna z mokrą głową
18.08 Morela
23.08 gosiar
***WRZESIEŃ***
.09 Magda
a co do coli, też już piłam i też słyszałam że raz na jakiś czas nie zaszkodzi :) a nawet jeśli czuje się potrzebę to widocznie organizm domaga się jakiegoś jej składnika.
/pozwoliłam sobie zaktualizować listę ;) /
***LIPIEC***
4.07 Ania22
5.07 marta
7.07 gwiazduś
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk
14.07 Milenium
15.07 yecath
17.07 nyzosia
17.07 Madziuska
17.07 stopkrotka
18.07 gosiaro
20.07 mjakmama
20.07 Taśka
22.07 malaniunia
23.07 ssabinka
30.07 weronika-co-ma-bzika
31.07 karollla
***SIERPIEŃ***
2.08 Kiciuchna
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama
10.08 Gabi
12.08 Manka
16.08 Weronikka
16.08 panna z mokrą głową
18.08 Morela
23.08 gosiar
***WRZESIEŃ***
.09 Magda
Kiciuchna ja kupiłam długie jeansy w KAMAMA po 169 a 3/4 po 139 ceny raczej wysokie ale uważam, że warto wydać na coś co przymierzyłam i co jest wygodne i co łądnie leży z allegro kupiłam raz i okazały się za duże. Poza tym po ciąży sprzedam swoje bo widzę że jest zapotrzebowanie więc nei uważam by były to źle wydane pieniądze. ;)
Ja poki co schudlam ok. 3 kg i codziennie wciskam w siebie jedzenie na sile. Niby czuje, ze jestem glodna, ale jakos nie moge przelknac normalnego jedzenia, tylko jakies zupki i jogurty... Mam nadzieje, ze moje malenstwo na tym nie ucierpi. W sumie mysle, ze mamy calkiem niezle, bo brzuszki nam sie powieksza jak bedzie juz cieplej, a wtedy mozna bedzie ubierac ladne sukienki, spodniczki, tuniki i moze wystarczy jedna para spodni ciazowych :)
Dziewczyny nie wiem jak u was, ale ja te pierwsze 3 miesiące znosiła praktycznie bezobjawowo.Za to teraz jest coraz gorzej.Wczoraj obudzilam sie o 4 rano z mega mdłościami i bolem glowy.Musiałam biec do toalety i zwymiotować.Teraz ciągle jestem taka osłabiona, płaczliwa, zmęczona i ten ból głowy rano...
Jeżeli chodzi o spodnie ciążowe to wydałam te 170 zeta w H&M, bo nigdzie taniej znaleźć nie mogłam a jakoś boje się kupowac na allegro.Wolę przymierzyć.Jak z cenami w Pasażu Królewskim?Może w sobote tam podjade.
Poza tym zarzekałam się ze nie bedę nic kupowac dla dziecka narazie, ale 3 dni temu bylam w Biedronce i mieli przecena ubranek dla niemowlakow i kupiłam body w dwupaku i koszulki w neutralnym ;-) kolorze.Jak narazie mam przeczucia na chłopaka ;-)
Jeżeli chodzi o spodnie ciążowe to wydałam te 170 zeta w H&M, bo nigdzie taniej znaleźć nie mogłam a jakoś boje się kupowac na allegro.Wolę przymierzyć.Jak z cenami w Pasażu Królewskim?Może w sobote tam podjade.
Poza tym zarzekałam się ze nie bedę nic kupowac dla dziecka narazie, ale 3 dni temu bylam w Biedronce i mieli przecena ubranek dla niemowlakow i kupiłam body w dwupaku i koszulki w neutralnym ;-) kolorze.Jak narazie mam przeczucia na chłopaka ;-)
Co do zakupów: jak najbardziej, pewnie, że fajnie jest kupić nówki, przymierzyć :) My teraz mamy początek budowy na głowie, remoncik domku i mnóstwo innych wydatków i nie mam kaski na nowe jeansy. Ale zazwyczaj robię tak, że mierzę w H&M i potem kupuję ten sam model na allegro :)
Ja się nie mogę doczekać środy, może dowiemy się, kto siedzi w brzuchu :-)
Ja się nie mogę doczekać środy, może dowiemy się, kto siedzi w brzuchu :-)
yecath ja chyba po prostu nie umiem dobrze szukać na allegro.Do tej pory buszowałam w lumpeksach i zawsze coś fajnego kupiłam, ale niestety ciążowych ciuchów u mnie nie mają...Tz. bluzki kupuje, bo moim zdaniem wystarcza zwykle tuniki i luźniejsze bluzeczki.Sa na pewno tansze niz te ciążoqwe, a tez spelniaja swoja rolę.Tylko ze spodniami jest problem.
Ja za swoje nowe ciazowe placilam 78zł na Zabiance.
Spodenki beda dobre cala ciaze bo wzialm rozmiar wieksze jakby mi pupa urosla hehe a gumy byly takie same:)
Jeszcze sobie do leginsow pasy ciazowe doszyje i juz.
Wspolczuje dziewczynom ktore maja jeszcze typowe objawy ,niedlugo przejdzie:)
Mnie ostatnio tylko glowa boli ale lekarka mowila ze to normalne...
A co do winka to sie pytalam i lekarka mowila ze lampka dwie raz na miesiac przy okazji nie zaszkodza;)
Spodenki beda dobre cala ciaze bo wzialm rozmiar wieksze jakby mi pupa urosla hehe a gumy byly takie same:)
Jeszcze sobie do leginsow pasy ciazowe doszyje i juz.
Wspolczuje dziewczynom ktore maja jeszcze typowe objawy ,niedlugo przejdzie:)
Mnie ostatnio tylko glowa boli ale lekarka mowila ze to normalne...
A co do winka to sie pytalam i lekarka mowila ze lampka dwie raz na miesiac przy okazji nie zaszkodza;)
Hej dziewczyny,
Ja spodni dalej nie mam. W sumie to nie szukałam jeszcze w ciucholandach więc może tam muszę też zajrzeć - może coś się trafi. Ja chce kupić teraz jeansy a później jakieś lepsze/bardziej eleganckie spodnie ciążowe a potem czekam na wiosnę i kupie jakieś letnie. To wszystko nie ma co szaleć bo to tylko na pół roku. A na górę tuniki będą ok a te można spokojnie dostać w ciucholandach.
Co do kawy to ja pije codziennie. Nie miałam dnia żeby mnie od kawy odrzuciło więc piję ją cały czas. Moja koleżanka w ciąży z bliźniakami piła kawę i ma super zdrowe dzieciaczki. Gdzieś czytałam że można pić nawet do 3 filiżanek ale to już chyba przesada. No i trzeba pamiętać że trzeba uważać też na herbatę! A coli też mi się czasem chce i czasem podpijam:) Wina nie tykam choć tak jak piszecie niektórzy lekarze pozwalają - mojej mamie nawet zalecali na dobre krążenie:)
Ja spodni dalej nie mam. W sumie to nie szukałam jeszcze w ciucholandach więc może tam muszę też zajrzeć - może coś się trafi. Ja chce kupić teraz jeansy a później jakieś lepsze/bardziej eleganckie spodnie ciążowe a potem czekam na wiosnę i kupie jakieś letnie. To wszystko nie ma co szaleć bo to tylko na pół roku. A na górę tuniki będą ok a te można spokojnie dostać w ciucholandach.
Co do kawy to ja pije codziennie. Nie miałam dnia żeby mnie od kawy odrzuciło więc piję ją cały czas. Moja koleżanka w ciąży z bliźniakami piła kawę i ma super zdrowe dzieciaczki. Gdzieś czytałam że można pić nawet do 3 filiżanek ale to już chyba przesada. No i trzeba pamiętać że trzeba uważać też na herbatę! A coli też mi się czasem chce i czasem podpijam:) Wina nie tykam choć tak jak piszecie niektórzy lekarze pozwalają - mojej mamie nawet zalecali na dobre krążenie:)
Za kawa nigdy nie przepadałam, a teraz nie pije jej wcale.Tylko herbatkę, ale staram się pic taka słaba.
Za to napoje gazowane to moje uzależnienie.Wody niegazowanej nienawidzę, musi być gazowana bo inaczej nie wypije.Colę tez lubię niestety i ciężko się mi z nią rozstać czasami, ale jak trzeba to trzeba.Kupuje sobie soki i popijam.
Za to napoje gazowane to moje uzależnienie.Wody niegazowanej nienawidzę, musi być gazowana bo inaczej nie wypije.Colę tez lubię niestety i ciężko się mi z nią rozstać czasami, ale jak trzeba to trzeba.Kupuje sobie soki i popijam.
Jeśli chodzi o winko- to każda, nawet najmniejsza ilość alkoholu w ciąży może zaszkodzić maluszkowi. Odkąd wiem o ciąży, to nie tknę alkoholu w żadnej postaci. W tej kwestii wolę dmuchać na zimne niż później mieć jakieś wątpliwości co do tego... I nie kumam lekarzy, którzy mówią, że winko jest ok, piwko też raz na jakiś czas (koleżanka miała taką ginekolog!), przecież badania naukowe pokazują, że alkohol wlany w usta matki w takim samym stężeniu występuje chwilę później w maleńkim ciałku dziecka...
tak, z tym alkoholem to jest taka trochę kontrowersyjna sprawa ... niby nie można, ale słyszałam też, że te wszystkie "anty" kampanie, są po to, żeby takie panienki które nie znają słowa umiar nie piły w ogóle. Bo czasem jak się takiej powie, że może "trochę" to dla niej "trochę" to będą 3 piwa, a nie np pół szklanki ... więc lepiej zakazać w ogóle.
moja pierwsza ginekolog, której powiedziałam że dzień przed tym jak się dowiedziałam że jestem w ciąży - piłam piwo, stwierdziła - na zdrowie ! ... no ale ... wszystkie "anty" kampanie zaatakowały moją głowę dość skutecznie i alko nie ruszam ;) poza dwoma łykami szampana na sylwestra ;)
gosiaro - w razie potrzeby na mdłości poranne polecam (po wizycie w łazience) małe śniadanie i wode z cytryną, i miodem, a potem jeszcze ze 2h snu i kolejne śniadanie. Nawet jeśli na to pierwsze śniadanie miałabyś wstać o 5tej. U mnie to działało. Reszta dnia była w miarę spokojna. No i na noc coś słodkiego do picia.
A na ból głowy niestety tylko apap :(
moja pierwsza ginekolog, której powiedziałam że dzień przed tym jak się dowiedziałam że jestem w ciąży - piłam piwo, stwierdziła - na zdrowie ! ... no ale ... wszystkie "anty" kampanie zaatakowały moją głowę dość skutecznie i alko nie ruszam ;) poza dwoma łykami szampana na sylwestra ;)
gosiaro - w razie potrzeby na mdłości poranne polecam (po wizycie w łazience) małe śniadanie i wode z cytryną, i miodem, a potem jeszcze ze 2h snu i kolejne śniadanie. Nawet jeśli na to pierwsze śniadanie miałabyś wstać o 5tej. U mnie to działało. Reszta dnia była w miarę spokojna. No i na noc coś słodkiego do picia.
A na ból głowy niestety tylko apap :(
Ja też alkoholu nie tykam. Za to pije dużo mleka, trochę herbaty zielonej-ale bez przesady (dziala super na zaparcia) i rumianek. Kawę jak już to zbożową z mlekiem.
Przez 3 miesiace też praktycznie bez większych objawów. Częste siuisianie, lekkie mdłości. A teraz to juz 13 tydzien a od tygodnia boli mnie głowa a dziś cały dzien mi niedobrze i zwymiotowałam po śniadaniu :( A myślałam, że to juz mineło.... :)
Przez 3 miesiace też praktycznie bez większych objawów. Częste siuisianie, lekkie mdłości. A teraz to juz 13 tydzien a od tygodnia boli mnie głowa a dziś cały dzien mi niedobrze i zwymiotowałam po śniadaniu :( A myślałam, że to juz mineło.... :)
hej :)
ja dzisiaj wstawałam 4 razy do toalety w nocy, jakaś rzeźnia, miałam już serdecznie dosyć. Dziewczyny a jak Wam rano jest niedobrze i idziecie wymiotować to w ogóle macie czym? To jest dla mnie najgorsza męka, bo ciągle mnie ciągnie, ale nie ma szans żeby coś z siebie wydobyć ;p więc wole coś zjeść, mimo tego, że wiem, że zaraz zwrócę, bo potem przechodzi, a tak to bez szans.
A teraz jak dłużej rano śpie i nie musze myć zębów od razu jak wstane, to nie ciągnie mnie aż tak z wymiotami
Wczoraj siedziałam pół dnia w kuchni i zaspokoiłam wszystkie swoje zachcianki kulinarne, kapuśniaku tak mi się chciało, że nie mogłam o niczym innym myśleć :P Za to dzisiaj nie zjadłam nic konkretnego, jedno jajko, mandarynki, banana, budyń, a teraz bitą śmietanę ;-)
ja dzisiaj wstawałam 4 razy do toalety w nocy, jakaś rzeźnia, miałam już serdecznie dosyć. Dziewczyny a jak Wam rano jest niedobrze i idziecie wymiotować to w ogóle macie czym? To jest dla mnie najgorsza męka, bo ciągle mnie ciągnie, ale nie ma szans żeby coś z siebie wydobyć ;p więc wole coś zjeść, mimo tego, że wiem, że zaraz zwrócę, bo potem przechodzi, a tak to bez szans.
A teraz jak dłużej rano śpie i nie musze myć zębów od razu jak wstane, to nie ciągnie mnie aż tak z wymiotami
Wczoraj siedziałam pół dnia w kuchni i zaspokoiłam wszystkie swoje zachcianki kulinarne, kapuśniaku tak mi się chciało, że nie mogłam o niczym innym myśleć :P Za to dzisiaj nie zjadłam nic konkretnego, jedno jajko, mandarynki, banana, budyń, a teraz bitą śmietanę ;-)
ja też nie miałam czym ... ale wolę tak, same skurcze, niż po jedzeniu bo wtedy to o matko ... aż mi czasem tchu brakło ;) masakra ... aż się z tego w duchu śmiałam, bo co pozostaje.
ale 15tydz leci i powoli przechodzi :)
Gabi - no i mnie tym kapuśniakiem załatwiłaś ... już wiem co będzie jutro na obiad ;))
ale 15tydz leci i powoli przechodzi :)
Gabi - no i mnie tym kapuśniakiem załatwiłaś ... już wiem co będzie jutro na obiad ;))
Dziewczyny!
mam do Was zasadnicze pytanie: czy też ostatnio macie problemy z bólem głowy?? Jestem w 17 tygodniu ciąży i od 2 tygodni prawie codziennie boli mnie glowa:/ spacery na świeżym powietrzu nic nie pomagają, a wręcz przeciwnie czasami jeszcze bardziej potęgują ból.
Nie wiem czy to jest normalne, czy coś się dzieje ze mną;/
mam do Was zasadnicze pytanie: czy też ostatnio macie problemy z bólem głowy?? Jestem w 17 tygodniu ciąży i od 2 tygodni prawie codziennie boli mnie glowa:/ spacery na świeżym powietrzu nic nie pomagają, a wręcz przeciwnie czasami jeszcze bardziej potęgują ból.
Nie wiem czy to jest normalne, czy coś się dzieje ze mną;/
Trochę mnie nie było a to już 4 wątek :) szybko działacie dziewczyny :) naczytałam się waszych postów i mam teraz ochotę na kapuśniak i mcdonalda :) niestety od paru dni tylko śpie a od wczoraj boli mnie po lewej stronie tzn bardziej kuję ;/ idę dziś do lekarza by zobaczyć co się dzieję, bo chyba tak nie powinno być w 11 tyg ;/ zrobiłam wczoraj badanie na toxo i CMV dziś wyniki... oj, czeka mnie ciężki dzień.
Zazdroszczę tym mamą co się dobrze czują :)) A co do ciuszków to nie mogłam się powstrzymać ostatnio i kupiłam parę uniwersalnych dresików, kurteczek itp :)
Zazdroszczę tym mamą co się dobrze czują :)) A co do ciuszków to nie mogłam się powstrzymać ostatnio i kupiłam parę uniwersalnych dresików, kurteczek itp :)
to kłucie po jednej stronie, to może być dlatego, że naciągają się więzadła macicy- ja też tak miałam, nawet raz tak strasznie bolało (w 1. ciąży), że pojechaliśmy na pogotowie, ale lekarz mnie uspokoił, że niestety czasami ma prawo w tym okresie tak mocno zaboleć, ciało się przygotowuje i czasami nie nadąża za zmianami :-)
gwiazduś mnie też czasami boli głowa, także nie martw się :)
ale brzuch narazie ani razu, oprócz kłucia jajników na początku
a w ogóle zapomniałam Wam powiedzieć jakie ciśnienie miałam ostatnio, lekarz mówił, że niskie, ale dopiero w kartę zobaczyłam, że 111/40, to chyba masakra, nie?:P
ps. sorki za ten kapuśniak ;-)
ale brzuch narazie ani razu, oprócz kłucia jajników na początku
a w ogóle zapomniałam Wam powiedzieć jakie ciśnienie miałam ostatnio, lekarz mówił, że niskie, ale dopiero w kartę zobaczyłam, że 111/40, to chyba masakra, nie?:P
ps. sorki za ten kapuśniak ;-)
***LIPIEC***
4.07 Ania22
5.07 marta
7.07 gwiazduś
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk
14.07 Milenium
15.07 yecath
17.07 nyzosia
17.07 Madziuska
17.07 stopkrotka
18.07 gosiaro
20.07 mjakmama
20.07 Taśka
22.07 malaniunia
22.07 Moniczka.P
23.07 ssabinka
30.07 weronika-co-ma-bzika
31.07 karollla
***SIERPIEŃ***
2.08 Kiciuchna
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama
10.08 Gabi
12.08 Manka
16.08 Weronikka
16.08 panna z mokrą głową
18.08 Morela
23.08 gosiar
***WRZESIEŃ***
.09 Magda
Witam nową mamusie :)
4.07 Ania22
5.07 marta
7.07 gwiazduś
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk
14.07 Milenium
15.07 yecath
17.07 nyzosia
17.07 Madziuska
17.07 stopkrotka
18.07 gosiaro
20.07 mjakmama
20.07 Taśka
22.07 malaniunia
22.07 Moniczka.P
23.07 ssabinka
30.07 weronika-co-ma-bzika
31.07 karollla
***SIERPIEŃ***
2.08 Kiciuchna
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama
10.08 Gabi
12.08 Manka
16.08 Weronikka
16.08 panna z mokrą głową
18.08 Morela
23.08 gosiar
***WRZESIEŃ***
.09 Magda
Witam nową mamusie :)
Hej ,
bol glowy z tego co sie dowiedzialam to normalne;/Mnie boli od 2-3 tyg prawie codziennie,raz tylko nie wytrzymalam i wzielam tabletke ,ale najpierw oczywiscie sie skontaktowalam z lekarka bo juz nie dalam rady normalnie fukcjonowac myslalam ze padne;/
To 15 tydzien a co bedzie dalej ehhh;/:)
Ja mialam ostatnio cisnienie 120/60..
bol glowy z tego co sie dowiedzialam to normalne;/Mnie boli od 2-3 tyg prawie codziennie,raz tylko nie wytrzymalam i wzielam tabletke ,ale najpierw oczywiscie sie skontaktowalam z lekarka bo juz nie dalam rady normalnie fukcjonowac myslalam ze padne;/
To 15 tydzien a co bedzie dalej ehhh;/:)
Ja mialam ostatnio cisnienie 120/60..
Pozdrowienia dla wszystkich przyszłych mamuś.
Gabi proszę dopisz mnie też do listy na 4 lipca.
A ciśnienie to ja też mam niskie, dzisiaj mierzyłam i mam 90 na 49. Nawet powinnam napić się kawy, ale mi nie smakuje.
Dziewczynki wiecie już jakich macie lokatorów w brzuszkach?
Ja w zeszłym tygodniu dowiedziałam się że będzie dziewczynka, druga księżniczka w domu. Bardzo się cieszymy!!!
Gabi proszę dopisz mnie też do listy na 4 lipca.
A ciśnienie to ja też mam niskie, dzisiaj mierzyłam i mam 90 na 49. Nawet powinnam napić się kawy, ale mi nie smakuje.
Dziewczynki wiecie już jakich macie lokatorów w brzuszkach?
Ja w zeszłym tygodniu dowiedziałam się że będzie dziewczynka, druga księżniczka w domu. Bardzo się cieszymy!!!
Ja bylam na USG w 11 tyg i ewidentnie było widać 2 kreseczki miedzy nóżkami. Zatem prawdopodobnie będzie to dziewczynka. Bo nie wiem czy jest mozliwe, że nagle z tych 2 kreseczek wyrośnie siusiak? :) hi hi Dziś omało nie kupiłam body z napisem I love Mum, ale że była przewaga różowego więc sobie darowałam :) Bo jak sie okaże że jednak chłopiec? :)
***LIPIEC***
4.07 Ania22
4.07 fita1
5.07 marta
7.07 gwiazduś
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk
14.07 Milenium
15.07 yecath
17.07 nyzosia
17.07 Madziuska
17.07 stopkrotka
18.07 gosiaro
20.07 mjakmama
20.07 Taśka
22.07 malaniunia
22.07 Moniczka.P
23.07 ssabinka
30.07 weronika-co-ma-bzika
31.07 karollla
***SIERPIEŃ***
2.08 Kiciuchna
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama
10.08 Gabi
12.08 Manka
16.08 Weronikka
16.08 panna z mokrą głową
18.08 Morela
23.08 gosiar
***WRZESIEŃ***
.09 Magda
Cześc fita1 :)
Gosiaro, ja mam to samo jak kicham
kurcze, nie wiedziałam, że tak szybko można przypuszczać czy to chłopczyk, czy dziewczynka, ja idę na dokładne usg za tydzień, to może też będzie widać? :)
4.07 Ania22
4.07 fita1
5.07 marta
7.07 gwiazduś
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk
14.07 Milenium
15.07 yecath
17.07 nyzosia
17.07 Madziuska
17.07 stopkrotka
18.07 gosiaro
20.07 mjakmama
20.07 Taśka
22.07 malaniunia
22.07 Moniczka.P
23.07 ssabinka
30.07 weronika-co-ma-bzika
31.07 karollla
***SIERPIEŃ***
2.08 Kiciuchna
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama
10.08 Gabi
12.08 Manka
16.08 Weronikka
16.08 panna z mokrą głową
18.08 Morela
23.08 gosiar
***WRZESIEŃ***
.09 Magda
Cześc fita1 :)
Gosiaro, ja mam to samo jak kicham
kurcze, nie wiedziałam, że tak szybko można przypuszczać czy to chłopczyk, czy dziewczynka, ja idę na dokładne usg za tydzień, to może też będzie widać? :)
Hej Gabi wielki dzięki za dopisanie mnie do listy!
A ja nie dość, że wiem kto u mnie mieszka to jeszcze wiem, że ma siłę dziewczyna. I wcale nie jakieś tam rybki w brzuchu. Kopniaczki są super, już zapomniałam jakie to jest na początku przyjemne:)
Życzę żeby u Was się też szybko okazało kto to!
Miłej niedzieli.
A ja nie dość, że wiem kto u mnie mieszka to jeszcze wiem, że ma siłę dziewczyna. I wcale nie jakieś tam rybki w brzuchu. Kopniaczki są super, już zapomniałam jakie to jest na początku przyjemne:)
Życzę żeby u Was się też szybko okazało kto to!
Miłej niedzieli.
Ja chyba poczekam na rozpoznanie do 20 tygodnia.Wtedy podobno jest juz pewniejsze okreslenie płci, o ile dzidzia sie dobrze ustawi.
Taka niepewnosć jest troche irytujaca, ale i ekscytujaca zarazem jak dla mnie ;-).
Kopniaczki?To szybko czujesz!Ja czuje tylko takie łaskotanie i bąbelki i mam nadzieję że to nie moje burczenie w brzuchu.
Taka niepewnosć jest troche irytujaca, ale i ekscytujaca zarazem jak dla mnie ;-).
Kopniaczki?To szybko czujesz!Ja czuje tylko takie łaskotanie i bąbelki i mam nadzieję że to nie moje burczenie w brzuchu.
Hej dziewczyny.
Ale dzisiaj piękny mróz no nie? Ja byłam na spacerku ale w za ciasnych spodniach słabo się chodzi:) Jutro szukam dalej ciążowych spodni:)
Fita1 witamy w naszym gronia i ja strasznie Ci zazdroszczę że już czujesz kopniaki. Ja chyba czuje to smyranie ale nie jestem pewna czy to dzidzia czy sobie coś wkręcam:)
Wizytę w lekarza mam 8 lutego z usg więc może w końcu dzidzia pokaże mamusi kim jest:) Już nie mogę się doczekać!
Ale dzisiaj piękny mróz no nie? Ja byłam na spacerku ale w za ciasnych spodniach słabo się chodzi:) Jutro szukam dalej ciążowych spodni:)
Fita1 witamy w naszym gronia i ja strasznie Ci zazdroszczę że już czujesz kopniaki. Ja chyba czuje to smyranie ale nie jestem pewna czy to dzidzia czy sobie coś wkręcam:)
Wizytę w lekarza mam 8 lutego z usg więc może w końcu dzidzia pokaże mamusi kim jest:) Już nie mogę się doczekać!
Ech, mróz może i piękny, ale nasze auta dziś odmówiły posłuszeństwa... Ciekawe czy jutro któreś zaskoczy, planowałam w poniedziałek jechać do laboratorium zrobić badania, ale chyba sobie odłożę na czwartek, a póki co mąż walczy z akumulatorami prostownikami itd. Całe szczęście, że jutro nie idę do pracy, bo jakoś sobie nie wyobrażam niemal dwugodzinnej wyprawy autobusem, by tam dotrzeć... No cóż, takie to uroki zimy... Nasze maleństwa mają dobrze, bo ciepełko w brzuszku :)
Faktycznie dosyć wcześnie czuję ruchy małej, ale to jeszcze nic, bo w pierwszej ciąży czułam ruch w 13 tygodniu. Lekarka była przekonana że szybciej urodzę i że będzie obowiązywał termin miesiączki a nie usg. Ale nie, jeszcze tydzień przenosiłam. Teraz czuje od 15-teg i to też nie typowe, bo zawsze jest odwrotnie. Pewnie dla tego że teraz więcej przytyłam niż poprzednio:(
O płci bym się też później dowiedziała, gdyby nie to, że dostałam brudzenie i moja gin kazała mi iść na usg, żeby zobaczyć czy wszystko z łożyskiem jest ok. Mała była tak ułożona, że Doering od razu powiedział
"a ja wiem co będzie! powiedzieć?" :)
O płci bym się też później dowiedziała, gdyby nie to, że dostałam brudzenie i moja gin kazała mi iść na usg, żeby zobaczyć czy wszystko z łożyskiem jest ok. Mała była tak ułożona, że Doering od razu powiedział
"a ja wiem co będzie! powiedzieć?" :)
Hej Dziewczyny,
Wczoraj byłam na spacerze ... no i się przeziębiłam :(
Ból gardła, głowy, katar - macie może jakieś domowe lub tabletkowe ale ciążowe, sposoby na choróbska?
Miałam nadzieję, że jakoś przechodzę 9mcy bez takich atrakcji, ale widać w końcu musiało mnie trafić :(
Pozdrowienia i uważajcie na siebie !
Wczoraj byłam na spacerze ... no i się przeziębiłam :(
Ból gardła, głowy, katar - macie może jakieś domowe lub tabletkowe ale ciążowe, sposoby na choróbska?
Miałam nadzieję, że jakoś przechodzę 9mcy bez takich atrakcji, ale widać w końcu musiało mnie trafić :(
Pozdrowienia i uważajcie na siebie !
podobno panuje grypa jelitowa ;/ aż sie boję pomyśleć... miałam robione badanie odnośnie bóli po lewej stronie i podobno to przez "skręty jajników" ;) mam odpoczywać i brać no-spe przy dużym bólu, a ogólnie wyniki mam rewelacja, dzidzia spała :) a czy bedzie chłopiec czy dziewczynka dowiem się w 20 tyg ;(
miałyście robione już badania, nie pamiętam nazwy ;/ ale chodzi o to czy dziecko prawidłowo się rozwija itp
miałyście robione już badania, nie pamiętam nazwy ;/ ale chodzi o to czy dziecko prawidłowo się rozwija itp
Hej stopkrotka, najlepiej bedzie jak zostaniesz w domu i sie wygrzejesz, mozesz jesc czosnek, pic mleko z miodem, herbate z cytryna, niby mozna brac witamine C, rutinoscorbin, ale jak bylam przeziebiona, moja gin dala mi do zrozumienia, ze najlepiej jak nic nie bede brala, tylko domowe sposoby... Pilnuj tez temperatury, zeby nie przekroczyla 38 stopni, a jak juz tak sie stanie mozesz wziac paracetamol na jej obnizenie, no chyba ze bedzie Ci sie dluzej utrzymywala wysoka to wtedy od razu do lekarza... A dopoki temperatura jest ok nie ma co sie zbytnio przejmowac, bo dla maluszka to nie zaszkodzi, tylko z naszym samopoczuciem gorzej.
Kiciuchna, Morela - dzięki :) piję już herbatę z miodem, wodę z cytryną i miodem, syrop z cebuli, płuczę gardło wodą z solą i jadłam czosnek. Póki co ból gardła nie przechodzi, ale katar chyba lekko ustąpił :) męczące to przeziębienie ... no ale trudno, jeśli tylko mnie to dotyka a maluszka nie to się przemęczę :)
Gwiazduś - ja nie miałam, ale lepiej idź z tym do jakiegoś specjalisty, tym bardziej jeśli to już tyle trwa.
Gwiazduś - ja nie miałam, ale lepiej idź z tym do jakiegoś specjalisty, tym bardziej jeśli to już tyle trwa.
Hej dziewczyny:) Melduje sie w wątku! Termin mam na 27 sierpnia:)
Obecnie tez walcze z przeziebieniem, juz tydzien meczy mnie okropny katar.. na szczescie goraczki nie mam wiec tez wspomagam sie domowymi sposobami, poki co niestety nic nie dziala:( ale nie poddaje sie i walcze dalej.. co do lekow to widze ile lekarzy tyle zalecen mi lekarka pozwolila brac ascorutical i syrop dexapini na kaszel(na razie sie wstrzymuje) naotomiast jak wyslalam meza po tantum verde to nie kupil bo mu farmaceuta stanowczo odradzil dla ciezarnej mowiac ze jest to za silny lek.. i badz tu czlowieku madry...
Obecnie tez walcze z przeziebieniem, juz tydzien meczy mnie okropny katar.. na szczescie goraczki nie mam wiec tez wspomagam sie domowymi sposobami, poki co niestety nic nie dziala:( ale nie poddaje sie i walcze dalej.. co do lekow to widze ile lekarzy tyle zalecen mi lekarka pozwolila brac ascorutical i syrop dexapini na kaszel(na razie sie wstrzymuje) naotomiast jak wyslalam meza po tantum verde to nie kupil bo mu farmaceuta stanowczo odradzil dla ciezarnej mowiac ze jest to za silny lek.. i badz tu czlowieku madry...
Witam,
U mnie w 12 tygodniu ciąży zagościło również zapalenie gardła + okropny katar. Niestety domowe sposoby nie pomagały. Skończyło się na Bioparoxie. Lekarze chętnie przepisują go kobietom w ciąży, ponieważ działa miejscowo , nie przenika tak do krwi jak inne antybiotyki. Na początku byłam załamana, wolałam, żeby obeszło się bez tych lekarstw. Z drugiej jednak strony lepsze dla dziecka jest skuteczne i szybkie wyleczenie nawet przy pomocy medykamentów niż przewlekłe przeziębienie. U mnie po dwóch dniach stosowania się do zaleceń lekarza wszystko wróciło do normy.
P.s. Termin planowy na 17 lipca, ale na pewno będzie wcześniej :)
U mnie w 12 tygodniu ciąży zagościło również zapalenie gardła + okropny katar. Niestety domowe sposoby nie pomagały. Skończyło się na Bioparoxie. Lekarze chętnie przepisują go kobietom w ciąży, ponieważ działa miejscowo , nie przenika tak do krwi jak inne antybiotyki. Na początku byłam załamana, wolałam, żeby obeszło się bez tych lekarstw. Z drugiej jednak strony lepsze dla dziecka jest skuteczne i szybkie wyleczenie nawet przy pomocy medykamentów niż przewlekłe przeziębienie. U mnie po dwóch dniach stosowania się do zaleceń lekarza wszystko wróciło do normy.
P.s. Termin planowy na 17 lipca, ale na pewno będzie wcześniej :)
***LIPIEC***
4.07 Ania22
4.07 fita1
5.07 marta
7.07 gwiazduś
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk
14.07 Milenium
15.07 yecath
17.07 nyzosia
17.07 Madziuska
17.07 stopkrotka
17.07 atta9
18.07 gosiaro
20.07 mjakmama
20.07 Taśka
22.07 malaniunia
22.07 Moniczka.P
23.07 ssabinka
30.07 weronika-co-ma-bzika
31.07 karollla
***SIERPIEŃ***
2.08 Kiciuchna
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama
10.08 Gabi
12.08 Manka
16.08 Weronikka
16.08 panna z mokrą głową
18.08 Morela
23.08 gosiar
27.08 Ania81
***WRZESIEŃ***
.09 Magda
Cześć dziewczynki :)
No i już 4 terminy na 17.07 i wreszcie jakaś następna mama sierpniowa :) Witamy :)
Mnie chwilkę nie było, bo pojechałam do rodzinki, ale miałam fajnie, 3 dni laby, wszystko podane do rączki, nic nie musiałam robić i trochę się rozleniwiłam :P
4.07 Ania22
4.07 fita1
5.07 marta
7.07 gwiazduś
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk
14.07 Milenium
15.07 yecath
17.07 nyzosia
17.07 Madziuska
17.07 stopkrotka
17.07 atta9
18.07 gosiaro
20.07 mjakmama
20.07 Taśka
22.07 malaniunia
22.07 Moniczka.P
23.07 ssabinka
30.07 weronika-co-ma-bzika
31.07 karollla
***SIERPIEŃ***
2.08 Kiciuchna
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama
10.08 Gabi
12.08 Manka
16.08 Weronikka
16.08 panna z mokrą głową
18.08 Morela
23.08 gosiar
27.08 Ania81
***WRZESIEŃ***
.09 Magda
Cześć dziewczynki :)
No i już 4 terminy na 17.07 i wreszcie jakaś następna mama sierpniowa :) Witamy :)
Mnie chwilkę nie było, bo pojechałam do rodzinki, ale miałam fajnie, 3 dni laby, wszystko podane do rączki, nic nie musiałam robić i trochę się rozleniwiłam :P
Zaglądam tu po dłuższej przerwie, bo wreszcie mam więcej czasu. Skończyłam dziś sesję, no i po krótkim urlopie wracam do pracy.
W tamtym tygodniu byłam u lekarza i widziałm już dzidziusia, teremin mam na 28.08. Czuję się naprawdę dobrze żadnych typowych dolegliwości, tylko wciąż biorę luteinę i chyba będę musiała brać coś na trczycę, bo mój endokrynolog stwierdził, że wyniki są za niskie. Wcześniej brałam bromergon na obniżenie prolaktyny, ehh i tak się zastanawiam czy dzidzi nic nie będzie przez te wszystkie leki.
W tamtym tygodniu byłam u lekarza i widziałm już dzidziusia, teremin mam na 28.08. Czuję się naprawdę dobrze żadnych typowych dolegliwości, tylko wciąż biorę luteinę i chyba będę musiała brać coś na trczycę, bo mój endokrynolog stwierdził, że wyniki są za niskie. Wcześniej brałam bromergon na obniżenie prolaktyny, ehh i tak się zastanawiam czy dzidzi nic nie będzie przez te wszystkie leki.
hej dziewczyny, dzięki za wszystkie rady dot. choroby, a raczej jej przeganiania :) na szczęście dzisiaj już jest lepiej. Tylko katar został. Najbardziej pomógł mi syrop z cebuli i w końcu też sięgnęłam po Tantum Verde.
Karolka - ja ostatnio odstawiłam Luteinę i niestety ale zaczęły się po tym dziać dziwne rzeczy ... tzn - deeelikatne plamienie, nawrót mdłości, humory ... aż żałuję, że już jej nie biorę ;)
Karolka - ja ostatnio odstawiłam Luteinę i niestety ale zaczęły się po tym dziać dziwne rzeczy ... tzn - deeelikatne plamienie, nawrót mdłości, humory ... aż żałuję, że już jej nie biorę ;)
***LIPIEC***
4.07 Ania22
4.07 fita1
5.07 marta
7.07 gwiazduś
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk
14.07 Milenium
15.07 yecath
17.07 nyzosia
17.07 Madziuska
17.07 stopkrotka
17.07 atta9
18.07 gosiaro
18.07 aszka79
20.07 mjakmama
20.07 Taśka
22.07 malaniunia
22.07 Moniczka.P
23.07 ssabinka
30.07 weronika-co-ma-bzika
31.07 karollla
***SIERPIEŃ***
2.08 Kiciuchna
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama
10.08 Gabi
12.08 Manka
16.08 Weronikka
16.08 panna z mokrą głową
18.08 Morela
23.08 gosiar
27.08 Ania81
28.08 karolka
***WRZESIEŃ***
.09 Magda
stopkrotka, ja robiłam inhalacje z solą fizjologiczną
4.07 Ania22
4.07 fita1
5.07 marta
7.07 gwiazduś
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk
14.07 Milenium
15.07 yecath
17.07 nyzosia
17.07 Madziuska
17.07 stopkrotka
17.07 atta9
18.07 gosiaro
18.07 aszka79
20.07 mjakmama
20.07 Taśka
22.07 malaniunia
22.07 Moniczka.P
23.07 ssabinka
30.07 weronika-co-ma-bzika
31.07 karollla
***SIERPIEŃ***
2.08 Kiciuchna
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama
10.08 Gabi
12.08 Manka
16.08 Weronikka
16.08 panna z mokrą głową
18.08 Morela
23.08 gosiar
27.08 Ania81
28.08 karolka
***WRZESIEŃ***
.09 Magda
stopkrotka, ja robiłam inhalacje z solą fizjologiczną
cześć dziewczyny, dawno tu nie zaglądałam... w pn byłam na usg i widziałam moją dzidzię :) jestem w szoku, że już taka duża i ruchliwa :)
mjakmama, jeśli chodzi o luteinę to wiem, że na krwawienia też się ją stosuje. ja biorę od 9 tyg. bo mam bóle podbrzusza i niestety w ndz miałam krwawienie lekkie, więc lekarz zwiększył dawkę.
mjakmama, jeśli chodzi o luteinę to wiem, że na krwawienia też się ją stosuje. ja biorę od 9 tyg. bo mam bóle podbrzusza i niestety w ndz miałam krwawienie lekkie, więc lekarz zwiększył dawkę.
Witam wszystkie Dziewczyny , proszę o dopisanie na 27 lipca i to podwójnie - bliźniaki!
Do Ani81: Dexapini jest silnie działającym syropem przeciwkaszlowym (zawiera dekstrometorfan, który tak naprawdę nie został do końca sprawdzony pod względem bezpieczeństwa w ciąży - nieliczne badania wskazują, że jest bezpieczny dla dziecka).
Na początek zawsze lepiej stosować syropy homeopatyczne: Stodal, Drosetux, Malia lub krople Heel Tartephedreel. Jak ataki kaszlu będą bardzo dawały w kość to sięgnąc po Dexapini. Suplementy tj. Rutinoscorbin, ascorutical , cerutin itp. można są bezpieczne.
A najlepiej dużo snu i odpoczynku:) Na początku ciąży złapałam przeziebiebie i: duże dawki witaminy C, woda z sola na gardło, ciepły szla na szyję, odpoczynek i przeszło:) Życzę zdrowia.
Do Ani81: Dexapini jest silnie działającym syropem przeciwkaszlowym (zawiera dekstrometorfan, który tak naprawdę nie został do końca sprawdzony pod względem bezpieczeństwa w ciąży - nieliczne badania wskazują, że jest bezpieczny dla dziecka).
Na początek zawsze lepiej stosować syropy homeopatyczne: Stodal, Drosetux, Malia lub krople Heel Tartephedreel. Jak ataki kaszlu będą bardzo dawały w kość to sięgnąc po Dexapini. Suplementy tj. Rutinoscorbin, ascorutical , cerutin itp. można są bezpieczne.
A najlepiej dużo snu i odpoczynku:) Na początku ciąży złapałam przeziebiebie i: duże dawki witaminy C, woda z sola na gardło, ciepły szla na szyję, odpoczynek i przeszło:) Życzę zdrowia.
Czy miałyście już robione badanie płodu, przez USG dopochwowe tj pomiar czy z dzieckiem wszystko ok? ja miałam w 12 tyg, ale zastanawiam się czy to nie za mało ?;/ wczoraj koleżanka wspomniała mężowi że w 12 tyg powinno zrobić się pomiar noska dziecka by wykluczyć np zespół downa, ale ja o czymś takim nie słyszałam !;/
Witam w ten pochmurny zimowy dzień :)
Ja miałam robione usg w 12 tyg. Było między innymi badanie przezierności karku. Dodatkowo miałam robione w poradni genetycznej w Bydgoszczy, w 13 tygodniu bad PAPPA +NT. To w kierunku zespołu Downa i Edwardsa. Przy odbieraniu wyników w Bydgoszczy skierowali mnie na badanie usg połówkowe. To samo potwierdził mój lekarz prowadzący. Podobno na tym Usg też badają różne wymiary płodu, czynności serce i układu nerwowego. Nie wiem jeszcze dokładnie co, ponieważ to usg przede mną, za dwa tygodnie. Czekam z niecierpliwością. I mam wrażenie po każdych pozytywnych wynikach, że teraz już nie będę się denerwować, że wszystko z dzieckiem jest dobrze. A tu ciągle zlecają jakieś nowe i nowe. Straszne jest to czekanie na wyniki.
Ja miałam robione usg w 12 tyg. Było między innymi badanie przezierności karku. Dodatkowo miałam robione w poradni genetycznej w Bydgoszczy, w 13 tygodniu bad PAPPA +NT. To w kierunku zespołu Downa i Edwardsa. Przy odbieraniu wyników w Bydgoszczy skierowali mnie na badanie usg połówkowe. To samo potwierdził mój lekarz prowadzący. Podobno na tym Usg też badają różne wymiary płodu, czynności serce i układu nerwowego. Nie wiem jeszcze dokładnie co, ponieważ to usg przede mną, za dwa tygodnie. Czekam z niecierpliwością. I mam wrażenie po każdych pozytywnych wynikach, że teraz już nie będę się denerwować, że wszystko z dzieckiem jest dobrze. A tu ciągle zlecają jakieś nowe i nowe. Straszne jest to czekanie na wyniki.
Ja byłam nadgorliwa i też zrobiłam Pappa. I oczywiście usg prenatalne. Też myślałam że po takich badaniach - i dobrych wynikach - będę spokojniejsza ale to niestety tak nie działa! Nie mogę się doczekać następnego usg żeby się upewnić że wszystko gra.
A propo usg mam pytanie - czy cały czas macie robione usg dopochwowo czy już któraś miała przez brzuch? Albo może wiecie od kiedy robią już przez brzuch? Ja ostatnio jak byłam to lekarz mówił że dzidzia jest już duża i słabo widać przez "dowcipne" usg. Więc się zastanawiam czy następne będę już miała przez brzuch - jak tak to chętnie wezmę męża na usg.
No i muszę się pochwalić że wreszcie kupiłam sobie ciążowe jeansy! w Bydgoszczy:) Ale takie jak chciałam i to za 40 zł!!!! Mowie Wam jaka jestem zadowolona!!!
A propo usg mam pytanie - czy cały czas macie robione usg dopochwowo czy już któraś miała przez brzuch? Albo może wiecie od kiedy robią już przez brzuch? Ja ostatnio jak byłam to lekarz mówił że dzidzia jest już duża i słabo widać przez "dowcipne" usg. Więc się zastanawiam czy następne będę już miała przez brzuch - jak tak to chętnie wezmę męża na usg.
No i muszę się pochwalić że wreszcie kupiłam sobie ciążowe jeansy! w Bydgoszczy:) Ale takie jak chciałam i to za 40 zł!!!! Mowie Wam jaka jestem zadowolona!!!
Ja obecnie jestem w 15tygodniu a ostatnio jak bylam u gin czyli 14 stycznia to mialam usg dopochwowe i brzuszne. Dobrze ze moj przyszly maz:P tez byl na tym usg bo wtedy sie dowiedzielismy ze bedzie synek:)
A co do tego od kiedy brzuszne to wydaje mi sie ze zalezy to od gin. Bo kazdy ma inaczej, ale nie trzeba sie spieszyc jak jest dopochwowe to chyba lepiej wszystko sprawdzac wtedy. No ja nastepna wizyte mam na 9 lutego juz chyba bede miala brzuszne jak ostatnio mialam takie i takie:)
A co do tego od kiedy brzuszne to wydaje mi sie ze zalezy to od gin. Bo kazdy ma inaczej, ale nie trzeba sie spieszyc jak jest dopochwowe to chyba lepiej wszystko sprawdzac wtedy. No ja nastepna wizyte mam na 9 lutego juz chyba bede miala brzuszne jak ostatnio mialam takie i takie:)
dede dzieki za wyjasnienie, na szczescie lecze sie tylko domowymi sposobami i juz troszke mi lepiej. ja tez nie moge sie doczekac usg pierwsze mialam w 6tc, teraz mam miec w 12tc moj maz sie uparl ze idzie ze mna:) Myslalam, ze ze mna cos nie tak, ze ciagle sie martwie i chcialabym co roz sprawdzac czy z dzieckiem ok.. ale jak widze to dotyczy kazdej mamy.. pozdrawiam Was dziewczyny i brzuszki tez
Ja mialam w 12 tyg dopochwowe i brzuszne razem oczywiscie na lozku a nie na fotelu i maz tez byl przy tym,a moja lekarka ma duzy monitor na scianie wiec nie patrzyl co mi robi tylko przed siebie hehe
Ja sie tez nie moge doczekac a sie dowiem na poczatku marca mowila ze bedzie wiadomo na 95% a teraz to jeszcze sie moze zmienic i lepiej nie szkodzic tyle dziecku...sama nie wiem zapytam moze mi zrobi hehe
Ja sie tez nie moge doczekac a sie dowiem na poczatku marca mowila ze bedzie wiadomo na 95% a teraz to jeszcze sie moze zmienic i lepiej nie szkodzic tyle dziecku...sama nie wiem zapytam moze mi zrobi hehe
Eh dziewczyny, tak patrzę na nasze wpisy, i cieszę się, że wszystko się dobrze układa :)) ... maluchy rosną i już niedługo będzie wiadomo ile dziewczyn ile chłopaków :) no chyba że - "32 tc i nadal nie wiedziała" czego nikomu nie życzę :) to już chyba uparciuch jakiś :)
Ja teraz czekam na ruchy maleństwa. W sumie każde burknięcie w brzuchu powoduje, że zastygam i czekam :D albo kładę się całkiem prosto, żeby lekko naciągnąć brzuch, lekko naciskam - może jak przestanie mu być wygodnie to w końcu kopnie mamę ;)
No i coraz bardziej się cieszę, że będziemy rodzić latem :)! spacerki, wietrzenie - nie będzie z tym problemu :)
Ja teraz czekam na ruchy maleństwa. W sumie każde burknięcie w brzuchu powoduje, że zastygam i czekam :D albo kładę się całkiem prosto, żeby lekko naciągnąć brzuch, lekko naciskam - może jak przestanie mu być wygodnie to w końcu kopnie mamę ;)
No i coraz bardziej się cieszę, że będziemy rodzić latem :)! spacerki, wietrzenie - nie będzie z tym problemu :)
yecath, mjakmama gratulacje :)))
Fajnie, że już wiecie, kto w waszym brzuszku siedzi. Ech niesamowite sa te sprzety, sama juz nie moge sie doczekac kolejnego usg, a mam w poniedzialek :), moja gin ma przeprowadzic badania prenatalne, no ale chyba jeszcze za szybko bedzie by sie dowiedziec kto u mnie siedzi...
Fajnie, że już wiecie, kto w waszym brzuszku siedzi. Ech niesamowite sa te sprzety, sama juz nie moge sie doczekac kolejnego usg, a mam w poniedzialek :), moja gin ma przeprowadzic badania prenatalne, no ale chyba jeszcze za szybko bedzie by sie dowiedziec kto u mnie siedzi...
Mjakmama, gratulacje!!!
Aktualizuję :-) W razie, jeśli pominęłam odkrytą płeć maluszka- dopisujcie :-)
***LIPIEC***
4.07 Ania22
4.07 fita1
5.07 marta
7.07 gwiazduś
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk
14.07 Milenium
15.07 yecath - Chłopczyk
17.07 nyzosia
17.07 Madziuska
17.07 stopkrotka
17.07 atta9
18.07 gosiaro
18.07 aszka79
20.07 mjakmama - Dziewczynka
20.07 Taśka
22.07 malaniunia
22.07 Moniczka.P
23.07 ssabinka
30.07 weronika-co-ma-bzika
31.07 karollla
***SIERPIEŃ***
2.08 Kiciuchna
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama
10.08 Gabi
12.08 Manka
16.08 Weronikka
16.08 panna z mokrą głową
18.08 Morela
23.08 gosiar
27.08 Ania81
28.08 karolka
***WRZESIEŃ***
.09 Magda
Ja teraz odliczam do nast. USG :) A to jeszcze tyyyyle czasu.
Marta, ja na 100% w Wejherowie, po pierwsze już tam rodziłam i byłam zachwycona opieką, warunkami, rzeczywiście rodziłam po ludzku (w pozycji stojącej, bez nacinania, położna była wspaniała!, świetna opieka laktacyjna potem), a po drugie mam do Wejherowa najbliżej :-)
Mój chłopczyk czasami już tak fajnie delikatnie mnie kopie :) Jeszcze nie czuję ruchów regularnie, ale co najmniej raz dziennie daje o sobie mocniej znać :-)
Aktualizuję :-) W razie, jeśli pominęłam odkrytą płeć maluszka- dopisujcie :-)
***LIPIEC***
4.07 Ania22
4.07 fita1
5.07 marta
7.07 gwiazduś
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk
14.07 Milenium
15.07 yecath - Chłopczyk
17.07 nyzosia
17.07 Madziuska
17.07 stopkrotka
17.07 atta9
18.07 gosiaro
18.07 aszka79
20.07 mjakmama - Dziewczynka
20.07 Taśka
22.07 malaniunia
22.07 Moniczka.P
23.07 ssabinka
30.07 weronika-co-ma-bzika
31.07 karollla
***SIERPIEŃ***
2.08 Kiciuchna
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama
10.08 Gabi
12.08 Manka
16.08 Weronikka
16.08 panna z mokrą głową
18.08 Morela
23.08 gosiar
27.08 Ania81
28.08 karolka
***WRZESIEŃ***
.09 Magda
Ja teraz odliczam do nast. USG :) A to jeszcze tyyyyle czasu.
Marta, ja na 100% w Wejherowie, po pierwsze już tam rodziłam i byłam zachwycona opieką, warunkami, rzeczywiście rodziłam po ludzku (w pozycji stojącej, bez nacinania, położna była wspaniała!, świetna opieka laktacyjna potem), a po drugie mam do Wejherowa najbliżej :-)
Mój chłopczyk czasami już tak fajnie delikatnie mnie kopie :) Jeszcze nie czuję ruchów regularnie, ale co najmniej raz dziennie daje o sobie mocniej znać :-)
Witajcie przyszłe mamusie jestem nowa na forum.Obecnie jestem w 14 tygodniu ciązy a termin mam na 1.08.Wczoraj miałam USG i okazało się, że będzie synek. Nie sposób było nie zauważyć płci bo szkrab tak się ,,rozkraczył"i pokazał wszystko w całej okazałości.No ale żeby szczęścia nie było za wiele na usg wyszło iż w serduszku dziecka jest pęcherzyk i jest podejrzenie wady serca VSD. Za dwa tygodnie mam wizytę w Gdańsku u kardiologa prenatalnego i bardzo się denerwuję a zarazem nie mogę się doczekać kiedy będzie już zrobione echo serduszka i będę coś wiedziała. Narazie jestem dobrej myśli. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie.
Ja jeszcze do wczoraj zamierzałam rodzić w Redłowie gdyż jestem z Gdyni ale po wczorajszym usg gdzie jest podejrzenie VSD może się okazać ze to synek za mnie zdecyduje gdzie mam rodzić.Zobaczymy za 2 tygodnie dam znać co z serduszkiem szkraba.Narazie odrzucam złe myśli i dobrze, ze mój mąż mnie psychicznie uspokaja i przez to mniej panikuje.Jeszcze do wczoraj pracowałam ale teraz zlecili mi tyle badań, ze sama poprosiłam o zwolnienie bo nie pogodzę pracy z godzinami badań a ponadto i tak jestem daleko myślami.A ty karolla już na zwolnieniu a brzuszek widać?
Ja wybrałam Zaspę, mimo, że nie podrodze mi ale uważam, że to dobry szpital, mój aktualny gin tam pracuje i byłam bardzo zadowolona z pierwszego porodu w tym szpitalu
kasiak, ja jeszcze jestem w pracy caly czas...narazie planuje tylko tygodniowe zwolnienie zeby odpoczas po 3 tygodniach szkolenia, potem mam tydzien urlopu..i dalej do robotki...:) o ile Bozia da to chce pracowac do maja-czerwca...a brzusio...hm... powiem tak...brzucha nigdy nie mialam super plaskiego zawsze faldka tam byla, wiec jak ktos nie wie, ze jestem w ciazy to raczej nic nie zobaczy ale ja widze, ze brzus robi sie okrąglejszy i mam wiecej w cycuchach :D duzo wiecej... czasem mnie to az meczy...
Ale Wam zazdroszczę pracujące mamy . My póki co też mamy mały problem łożyskowy, więc leżymy plackiem w domu i czekamy na kolejną wizytę. Ja prawdopodobnie będę rodzić w Bydgoszczy :) no chyba, że wystąpi nagła awaria to pewnie wybiorę Zaspę. Dużo koleżanek wypowiada się pozytywnie na temat tego szpitala.
A ja mam nieco inne pytanie. Gdzie się udać tzn. do którego szpitala, w przypadku gdy dzieje się coś niepokojącego w ciąży? Ostatnio mieliśmy małe krwawienie i wylądowałam na Klinicznej. Pani Doktor zbadała, stwierdziła, że nic się nie dzieje i wszystko w porządku, a za dwa dni na wizycie u lekarza( coś mnie tknęło, żeby jednak do niego iść) okazało się, że jednak mam krwiaka i musiał już być od dłuższego czasu. Nie wiem czemu P.Doktor go nie widziała. Mam lekki wstręt po tej wizycie na Klinicznej i nie wiem gdzie najlepiej się udać, jeśli coś się znowu wydarzy?
A ja mam nieco inne pytanie. Gdzie się udać tzn. do którego szpitala, w przypadku gdy dzieje się coś niepokojącego w ciąży? Ostatnio mieliśmy małe krwawienie i wylądowałam na Klinicznej. Pani Doktor zbadała, stwierdziła, że nic się nie dzieje i wszystko w porządku, a za dwa dni na wizycie u lekarza( coś mnie tknęło, żeby jednak do niego iść) okazało się, że jednak mam krwiaka i musiał już być od dłuższego czasu. Nie wiem czemu P.Doktor go nie widziała. Mam lekki wstręt po tej wizycie na Klinicznej i nie wiem gdzie najlepiej się udać, jeśli coś się znowu wydarzy?
Jeszcze nie podjelismy decyzji co do szpitala - ile szpitali tyle opinii, zarówno negatywnych i pozytywnych. najbliżej mam Wojewódzki, natomiast chyba najbardziej pozytywne opinie słyszałam o Zaspie.
Mjakmama- jak przechodziłaś ciąże z blizniakami? W którym tygodniu poród, cc czy sn?Jednojajowe czy dwu? U mnie 14tc 3 dni, samopoczucie kiepskie, na szczęscie bez komplikacji:)Pozdrowienia.
Mjakmama- jak przechodziłaś ciąże z blizniakami? W którym tygodniu poród, cc czy sn?Jednojajowe czy dwu? U mnie 14tc 3 dni, samopoczucie kiepskie, na szczęscie bez komplikacji:)Pozdrowienia.
Ciąża suuper - w sumie nie była ciężka może trochę więcej mdłości i rzuganka, ale ja dużo się ruszałam byłam ciągle w ruchu i jakoś tak lepiej było. Poród w 39 tc CC z czego jestem mega zadowolona- rodziłam na zaspie mają super oddział neonatologiczny. Nie wiem ilu jajowe pierwszy lekarz który robił usg Doering mówił, że jedno ale on nei bardzo się zna na sprzęcie a w karcie wypisu nie piszą ilu jajowe. Najważniejsze nie wkręcać sobie rzeczy których nie ma - łatwo mi to mówić po fakcie ale gdybym wiedziała, że wkręcanie nic nie da to żyło by się bezstresowo. Poza tym pamiętaj, że z bliźniakami wcale nie jest trudniej niż z jednym, grunt to dobra organizacja.
i ja dopisuje swój termin :)
***LIPIEC***
4.07 Ania22
4.07 fita1
5.07 marta
7.07 gwiazduś
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk
14.07 Milenium
15.07 yecath
17.07 nyzosia
17.07 Madziuska
17.07 stopkrotka
17.07 atta9
18.07 gosiaro
18.07 aszka79
20.07 mjakmama
20.07 Taśka
22.07 malaniunia
22.07 Moniczka.P
23.07 ssabinka
30.07 weronika-co-ma-bzika
31.07 karollla
***SIERPIEŃ***
2.08 Kiciuchna
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama
10.08 Gabi
12.08 Manka
16.08 Weronikka
16.08 panna z mokrą głową
18.08 Morela
23.08 gosiar
27.08 Ania81
28.08 karolka
***WRZESIEŃ***
05.09 Madziulka
dziewczyny, mam pytanie, zrobiłąm wczoraj test ciążowy bo został mi jeszcze jeden i druga kreska jakby ciut jasniejsza byla od kontrolnej :( strasznie sie boje przeciez to juz 9 tydzien idzie moze byc coś nie tak? coprawda pojawiła się od razu ale jakaś taka jaśniejsza jest. Mam porownanie bo 8 stycznia robilam test i dwie krechy byly mocne i grube :(((((((
***LIPIEC***
4.07 Ania22
4.07 fita1
5.07 marta
7.07 gwiazduś
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk
14.07 Milenium
15.07 yecath
17.07 nyzosia
17.07 Madziuska
17.07 stopkrotka
17.07 atta9
18.07 gosiaro
18.07 aszka79
20.07 mjakmama
20.07 Taśka
22.07 malaniunia
22.07 Moniczka.P
23.07 ssabinka
30.07 weronika-co-ma-bzika
31.07 karollla
***SIERPIEŃ***
2.08 Kiciuchna
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama
10.08 Gabi
12.08 Manka
16.08 Weronikka
16.08 panna z mokrą głową
18.08 Morela
23.08 gosiar
27.08 Ania81
28.08 karolka
***WRZESIEŃ***
05.09 Madziulka
dziewczyny, mam pytanie, zrobiłąm wczoraj test ciążowy bo został mi jeszcze jeden i druga kreska jakby ciut jasniejsza byla od kontrolnej :( strasznie sie boje przeciez to juz 9 tydzien idzie moze byc coś nie tak? coprawda pojawiła się od razu ale jakaś taka jaśniejsza jest. Mam porownanie bo 8 stycznia robilam test i dwie krechy byly mocne i grube :(((((((
madziulka ja też zgadzam się z opinią koleżanki obecnie jestem w 14 t i gdy robiłam test w 6t to również jedna kreska była bladsza i pojawiła się kilka sekund później niż ta pierwsza to zależy od testu i od ilości hormonu.Ja też na początku miałam wątpliwości ale jak poszłam do ginekologa to oznajmił, że to ciąża. Także gratuluje nowej przyszłej mamie na naszym forum.
***LIPIEC***
4.07 Ania22
4.07 fita1
5.07 marta
7.07 gwiazduś
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk
14.07 Milenium
15.07 yecath
17.07 nyzosia
17.07 Madziuska
17.07 stopkrotka
17.07 atta9
18.07 gosiaro
18.07 aszka79
20.07 mjakmama
20.07 Taśka
22.07 malaniunia
22.07 Moniczka.P
23.07 ssabinka
30.07 weronika-co-ma-bzika
31.07 karollla
***SIERPIEŃ***
2.08 Kiciuchna
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama
10.08 Gabi
12.08 Manka
16.08 Weronikka
16.08 panna z mokrą głową
18.08 Morela
27.08 Ania81
28.08 karolka
***WRZESIEŃ***
05.09 Madziulka
dziewczyny wykreślam sie z listy. Niestety :-( trzymam za Was kciuki i życzę Wam spokojnych miesięcy do rozwiązania. Ja narazie sobie odpuszczam. Trzymajcie się
Śpij Aniołku
Gosiar bardzo mi przykro :( 3maj się ciepło
Madziula, ja nie wiem jak jest z tą betą w 9 tygodniu, powinnaś mieć normy razem z wynikiem - sprawdź. A kiedy masz wizytę u lekarza? Jak się martwisz to idź jak najszybciej
Ale z drugiej strony, wcześniej martwiłaś się o test, że za blada kreska, a przy takiej becie powinna być gruba, więc myślę, że teraz też niepotrzebnie się przejmujesz
Madziula, ja nie wiem jak jest z tą betą w 9 tygodniu, powinnaś mieć normy razem z wynikiem - sprawdź. A kiedy masz wizytę u lekarza? Jak się martwisz to idź jak najszybciej
Ale z drugiej strony, wcześniej martwiłaś się o test, że za blada kreska, a przy takiej becie powinna być gruba, więc myślę, że teraz też niepotrzebnie się przejmujesz
Dzis ide na kolejne USG, nie wiem jak to u Was jest, ale zawsze przed badaniem z jednej strony niesamowicie sie ciesze, ze zobaczymy z mezem nasze malenstwo, a z drugiej czuje jakis strach, czy oby na pewno jest wszystko w porzadku, czy serduszko wciaz bije itd... Niby nie powinnam sie stresowac, ale jakos nie potrafie, tym bardziej po ostatniej informacji gosiar, ktorej ciaza byla kilka dni mlodsza od mojej... nawet ciezko mi probowac sobie wyobrazic jak bardzo jej ciezko... :(
Ja po informacji Gosiar wcale nie spałam, przemyślałam sobie wszystko i postanowiłam nie odwiedzać forum do 20 tyg kiedy rzeczywiście będzie "spokój" z maleństwem, mimo iż jestem już w ponad 12 tyg to wolę się nie nakręcać a po każdych doniesieniach że u którejś (w tym również mnie )jest coś nie tak, nie spać, płakać i narzekać mężowi czy z naszym dzieckiem będzie dobrze, czy dotrwamy.
Bardzo dziękuję WAM za wszelkie rady, pocieszenia i wsparcie.
Życzę WAM dużo zdrowia, zero mdłości i wszelkich bóli a przede wszystkim dużo radości i szczęścia w tym ważnym okresie dla Nas.
Mam nadzieje że przygarniecie mnie z powrotem po 20 tyg i że zrozumiecie moją decyzję bez zbędnego krytykowana.
Bardzo dziękuję WAM za wszelkie rady, pocieszenia i wsparcie.
Życzę WAM dużo zdrowia, zero mdłości i wszelkich bóli a przede wszystkim dużo radości i szczęścia w tym ważnym okresie dla Nas.
Mam nadzieje że przygarniecie mnie z powrotem po 20 tyg i że zrozumiecie moją decyzję bez zbędnego krytykowana.
Gosiar az ciezko cos sensownego napisac...nie jestem w stanie sobie wyobraic co czujesz,trzymaj sie kochana;*
To fakt ze kazda wizyta jest sterujaca,ja mam kolejna jutro.
Znow ide z wynikami i sie na nich nie znam wiec jestem zaniepokojona,do tego jestem strasznie przeziebiona i mam nadzieje
ze nie bedzie to mialo negatywnego wplywu na malenstwo...ehhh byle do jutra.
To fakt ze kazda wizyta jest sterujaca,ja mam kolejna jutro.
Znow ide z wynikami i sie na nich nie znam wiec jestem zaniepokojona,do tego jestem strasznie przeziebiona i mam nadzieje
ze nie bedzie to mialo negatywnego wplywu na malenstwo...ehhh byle do jutra.
Uff, już jestem po wizycie i całe szczęście wszystko dobrze. Niemal całe pół godziny oglądaliśmy nasze maleństwo :))) Fajnie tak popatrzeć, jak macha rączkami, podskakuje, przewraca się... Ech niesamowite uczucie. W domu jeszcze raz obejrzałam cały film i wciąż wpatruję się w zdjęcia, jejku takie małe to dzieciątko, a tyle pozytywnych emocji... Tylko taki mały uparciuch, nie chciał się dobrze ułożyć i pani doktor miała problem ze zbadaniem przezierności karku, ale pomiary, które zrobiła, są w normie, więc przed nami kolejny miesiąc spokoju mam nadzieję...
też byłam dzisiaj, troszkę się wkurzyłam, bo miałam mieć właśnie to usg genetyczne, ale poszłam do nowego lekarza i się okazało, że nie jest to takie proste, bo trzeba się zapisać, robi to inna osoba i trwa 40min, więc był problem, bo powinnam mieć to usg w tym tygodniu, a wiecie jak to z terminami, ale naszczęście wcisnął mnie na piątek, pójdę razem z mężem :) Dzisiaj miałam zwykłe usg, serduszko biło, a dzidzia spała na boku ;-)
Dziewczyny, co do czekania do jakiegoś tygodnia, żeby odetchnąć, to chyba niestety to tak nie działa, też myślałam, że jak już bedzie dwunasty to z górki, ale nadal denerwuje się tak samo, a prawda jest taka, że jak coś ma się stać to i tak się stanie, są naprawdę przeróżne tragiczne przypadki i to pod koniec ciąży, także myślę, że po prostu trzeba nastawić się pozytywnie, żeby nie zwariować
Dziewczyny, co do czekania do jakiegoś tygodnia, żeby odetchnąć, to chyba niestety to tak nie działa, też myślałam, że jak już bedzie dwunasty to z górki, ale nadal denerwuje się tak samo, a prawda jest taka, że jak coś ma się stać to i tak się stanie, są naprawdę przeróżne tragiczne przypadki i to pod koniec ciąży, także myślę, że po prostu trzeba nastawić się pozytywnie, żeby nie zwariować
hej, dokladnie zmieniamy temat :)
ja dzis w pracy okropnie sie nudze :( normalnie nie wiem co robic...
a to dopiero 10:00 a do 15:30 jeszcze duzoooo czasu.... :( czuje jak mi oczy sie zamykają :( :( nie wyspalam sie dzisiaj... jutro lece zrobic badania rano, a potem smigam do pana doktorka po zwolnienie i mam nadzieje, ze bede sie obijac przez najblizszy tydzien w domu :D
ja dzis w pracy okropnie sie nudze :( normalnie nie wiem co robic...
a to dopiero 10:00 a do 15:30 jeszcze duzoooo czasu.... :( czuje jak mi oczy sie zamykają :( :( nie wyspalam sie dzisiaj... jutro lece zrobic badania rano, a potem smigam do pana doktorka po zwolnienie i mam nadzieje, ze bede sie obijac przez najblizszy tydzien w domu :D
karolla wreszcie blizej do konca :) ja tylko do 14 i spadam do domku, w sumie juz wszystko zrobilam i tylko czekam az wybije ta magiczna godzina, za oknem pogoda super, wiec moze jakis spacerek dzis z mezem zaliczymy... no i nowe postanowienie noworoczne, jak najmniej przejmowania sie...
no i Wam Forumki milego popoludnia i jak najmniej stresow :)
hihihi dokladnie, juz coraz blizej :) i do domciu :)
wlasnie pochlaniam kanapke z serem, popijam raz herbata raz spritem i mam juz przygotowane czekoladowe kuleczki mniam... :) a na obiadek smigne dzis cos dobrego ale nie wiem jescze co... mam 2 duze dorsze w zamrazarce ale za dlugo potrwa zanim je zrobie...hmm...ja to bym najlepiej kurczaka z kfc zjadla hihihihih albo cus z maca ale obiad z tego marny hihihih
wlasnie pochlaniam kanapke z serem, popijam raz herbata raz spritem i mam juz przygotowane czekoladowe kuleczki mniam... :) a na obiadek smigne dzis cos dobrego ale nie wiem jescze co... mam 2 duze dorsze w zamrazarce ale za dlugo potrwa zanim je zrobie...hmm...ja to bym najlepiej kurczaka z kfc zjadla hihihihih albo cus z maca ale obiad z tego marny hihihih
Madziulka, na pewno odsapniesz, zawsze po wizycie jest lepie :)
karollla, wiem o co chodzi z tymi fastfoodami ;P ostatnio przejeżdżałam koło maca i po prostu nie mogłam się powstrzymać, nawet przed ciążą nie pamiętam żebym miała taką chciecie na nie zdrowe jedzenie :P jak je dostałam to zjadłam w tempie zastraszającym ;P i jeszcze mi się chciało, hehe. Za to longery już do mnie nie przemawiają ;P
karollla, wiem o co chodzi z tymi fastfoodami ;P ostatnio przejeżdżałam koło maca i po prostu nie mogłam się powstrzymać, nawet przed ciążą nie pamiętam żebym miała taką chciecie na nie zdrowe jedzenie :P jak je dostałam to zjadłam w tempie zastraszającym ;P i jeszcze mi się chciało, hehe. Za to longery już do mnie nie przemawiają ;P
Macie racje dziewczyny niezdrowe jedzenie teraz jest najsamczniejsze:)
Na samamym poczatku mialam wielki apetyt na to mimo wymiotow ale naszczescie juz mi przeszlo;)
Ja po kolejnej wizycie,wyniki ok,cytologia w porzadu,dzidzia rosnie ajjjjj i znow miesiac czekania na nastepna wizyte.
Ja mam teraz przerwe semestralna wiec 2tyg luzu,ale i tak musze lezec bo sie przeziebilam.
Milego dnia dziewczyny:)
Na samamym poczatku mialam wielki apetyt na to mimo wymiotow ale naszczescie juz mi przeszlo;)
Ja po kolejnej wizycie,wyniki ok,cytologia w porzadu,dzidzia rosnie ajjjjj i znow miesiac czekania na nastepna wizyte.
Ja mam teraz przerwe semestralna wiec 2tyg luzu,ale i tak musze lezec bo sie przeziebilam.
Milego dnia dziewczyny:)
Witam wszystkie przyszłe mamusie!
Ja sobie leżę i pochłaniam sok marchewkowy. Nienawidzę, ale tatuś jak kat stoi nade mną i pilnuje , żebym jadła tylko zdrowe rzeczy. Cudem udało mi się wyprosić dzisiaj gryzka kanapki z salami :) Na zdrowe pieczone mięsko nie mam w ogóle ochoty, jem bo muszę, a obok kfc nie przejeżdżam ostatnio, ale chyba też bym nie wytrzymała. Za to niesamowitą ochotę mam ostatnio na snickersy :)
Miłego dnia i samych smakołyków!
Ja sobie leżę i pochłaniam sok marchewkowy. Nienawidzę, ale tatuś jak kat stoi nade mną i pilnuje , żebym jadła tylko zdrowe rzeczy. Cudem udało mi się wyprosić dzisiaj gryzka kanapki z salami :) Na zdrowe pieczone mięsko nie mam w ogóle ochoty, jem bo muszę, a obok kfc nie przejeżdżam ostatnio, ale chyba też bym nie wytrzymała. Za to niesamowitą ochotę mam ostatnio na snickersy :)
Miłego dnia i samych smakołyków!
ja niestety mam wstret do miesa, wiec biedny maż musi jesc zielenine, ale trzyma sie i nie narzeka:)
Tez juz korci mnie kupowanie rzeczy da dziecka, ale jeszcze duzo za wczesnie i tez wolalabym wiedziec, kto mieszka w srodku:) poki co zaspokajam sie ogladaniem :) kupowac bede pewnie ok 6mca:) bo dluzej to juz sie na pewno nie powstrzymam:)
Tez juz korci mnie kupowanie rzeczy da dziecka, ale jeszcze duzo za wczesnie i tez wolalabym wiedziec, kto mieszka w srodku:) poki co zaspokajam sie ogladaniem :) kupowac bede pewnie ok 6mca:) bo dluzej to juz sie na pewno nie powstrzymam:)
Jako że siedzie w domu to ja gotuje obiady ale na szczęście to lubię. Stwierdziłam że teraz mogę się spełniać kulinarnie:) W poniedziałek zrobiłam cała górę gołąbków - wyszły pycha:)
Co do fast foodów to ja mam tak że jednego dnia zjadłabym wszystko co mają w ofercie (czy to w maku czy w kfc czy zwykły kebab) a drugiego patrzeć na nie nie mogę....
A co do zakupów dla dzieci to jeszcze nic nie kupuje bo czekam na to aż poznam płeć. Ale już po woli upatruje co chce.
Za to wczoraj kupiłam sobie bluzkę ciążową z napisem na brzuchu - wychodzę latem! jest boska:)
Co do fast foodów to ja mam tak że jednego dnia zjadłabym wszystko co mają w ofercie (czy to w maku czy w kfc czy zwykły kebab) a drugiego patrzeć na nie nie mogę....
A co do zakupów dla dzieci to jeszcze nic nie kupuje bo czekam na to aż poznam płeć. Ale już po woli upatruje co chce.
Za to wczoraj kupiłam sobie bluzkę ciążową z napisem na brzuchu - wychodzę latem! jest boska:)
