Widok
Lipcowo-Sierpniowe Mamusie 2010 cz.4 :)
***LIPIEC***
4.07 Ania22
5.07 marta
7.07 gwiazduś
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk
14.07 Milenium
15.07 yecath
17.07 nyzosia
17.07 Madziuska
20.07 mjakmama
20.07 Taśka
22.07 malaniunia
23.07 ssabinka
30.07 weronika-co-ma-bzika
31.07 karollla
***SIERPIEŃ***
2.08 Kiciuchna
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama
10.08 Gabi
12.08 Manka
16.08 Weronikka
16.08 panna z mokrą głową
18.08 Morela
23.08 gosiar
***WRZESIEŃ***
.09 Magda
4.07 Ania22
5.07 marta
7.07 gwiazduś
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk
14.07 Milenium
15.07 yecath
17.07 nyzosia
17.07 Madziuska
20.07 mjakmama
20.07 Taśka
22.07 malaniunia
23.07 ssabinka
30.07 weronika-co-ma-bzika
31.07 karollla
***SIERPIEŃ***
2.08 Kiciuchna
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama
10.08 Gabi
12.08 Manka
16.08 Weronikka
16.08 panna z mokrą głową
18.08 Morela
23.08 gosiar
***WRZESIEŃ***
.09 Magda
bardzo czesto jest tak ze jak ci juz raz da zwolnienie na dluzszy czas potem ci je przedluza i juz niewracasz do pracy tak bylo i w moim przypadku najpierw dostalam na 3 tygodnie no i teraz przedluzyl do nastepnej wizyty. Takze ja to niewroce juz do pracy. Fajnie jest widziec taka mala kruszynke:)ale mam dzis spiacy dzien
Mój też się pyta. Ja się akurat cieszę bo jak chce to biorę a jak nie to nie i nie muszę się gimnastykować żeby dostać zwolnienie. I nie jest tak że wszyscy prywatni dają zwolnienie. Moja koleżanka chodzi prywatnie, pracuje jako pielęgniarka na oddziale chorób wew. w jednym z naszych szpitali i generalnie mam zapieprz w pracy a lekarz jej powiedział że ciąża nie choroba i nie dał jej zwolnienia. Tak więc wiele zależy od lekarza.
ze zwolnieniami wydaje mi się ... może mylnie, że łatwiej dostać od kobiety. Pierwsza lekarka powiedziała mi, że prywatnie uważa, że ciąża to czas "dla kobiety" więc nie będzie robiła problemów z wystawianiem zwolnień, a druga po prostu daje mi je bez problemu.
Ja jestem w komfortowej sytuacji, że to w pracy powiedzieli, że mam iść na zwolnienie i dbać o siebie, więc tak jakby nie miałam nic do gadania :)
Ja jestem w komfortowej sytuacji, że to w pracy powiedzieli, że mam iść na zwolnienie i dbać o siebie, więc tak jakby nie miałam nic do gadania :)
A ja jestem na zwolnieniu od ok 6 tygodnia ciąży. Niestety powodem jest ciąża zagrożona-na początku walczyłam żeby utrzymać w sobie maleństwo. Osobiście wolałabym pracować bo siedzenie w domu i leżenie prawie non stop w łóżku przyprawia mnie o depresje... Pocieszam się że robie to dla dziecka i dla naszego wspólnego zdrowia. W moim przypadku zwolnienie dostałam bez problemu.
Dziewczyny jestem właśnie po wizycie u mojej gin. Nasze maleństwo ma 14 tygodni i ma się super, ponad 8 cm, ale dość spokojne było ,nie szalało jak ostatnio :-). Jakie to super uczucie zobaczyć tego Malucha, ....no i być może będzie to chłopak :-). Ale jestem zajarane dzisiejszym dniem. Pozdrowienia Mamuśki :-)
Mam nadzieję, że nie bedziesz mi Gabi miała za złe jężeli sie dopisze do listy?
***LIPIEC***
4.07 Ania22
5.07 marta
7.07 gwiazduś
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk
14.07 Milenium
15.07 yecath
17.07 nyzosia
17.07 Madziuska
18.07 gosiaro
20.07 mjakmama
20.07 Taśka
22.07 malaniunia
23.07 ssabinka
30.07 weronika-co-ma-bzika
31.07 karollla
***SIERPIEŃ***
2.08 Kiciuchna
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama
10.08 Gabi
12.08 Manka
16.08 Weronikka
16.08 panna z mokrą głową
18.08 Morela
23.08 gosiar
***WRZESIEŃ***
.09 Magda
***LIPIEC***
4.07 Ania22
5.07 marta
7.07 gwiazduś
8.07 zielonakoniczynka
11.07 kk
14.07 Milenium
15.07 yecath
17.07 nyzosia
17.07 Madziuska
18.07 gosiaro
20.07 mjakmama
20.07 Taśka
22.07 malaniunia
23.07 ssabinka
30.07 weronika-co-ma-bzika
31.07 karollla
***SIERPIEŃ***
2.08 Kiciuchna
5.08 Asiek1
7.08 gusiula
7.08 Nika1982
9.08 przyszłamama
10.08 Gabi
12.08 Manka
16.08 Weronikka
16.08 panna z mokrą głową
18.08 Morela
23.08 gosiar
***WRZESIEŃ***
.09 Magda
Co do zwolnienia to ja też siedzie w domu. Pierwsze zwolnienie dostałam bo miałam problemy z ciążą. Ale dogadałam się z szefem że już nie będę co chwila chodzić na zwolnienia i wracać tylko że będę na zwolnieniu do końca a oni sobie kogoś znajdą na moje miejsce na czas mojej nieobecności czyli na rok:) Ja jestem zadowolona z takiego rozwiązania. A w domu nie nudzę się wcale....jest mi fantastycznie. Wreszcie mam czas na wszystko.
Ja też dzisiaj byłam u lekarza, znowu widziałam dzidzie...pomachała mi rączką! Boski widok!!!!
Następna wizyta za 3 tygodnie:( Już nie mogę się doczekać aż znowu zobaczę moje maleństwo...No i dalej nie znam płci...
Ja też dzisiaj byłam u lekarza, znowu widziałam dzidzie...pomachała mi rączką! Boski widok!!!!
Następna wizyta za 3 tygodnie:( Już nie mogę się doczekać aż znowu zobaczę moje maleństwo...No i dalej nie znam płci...
Czasami ciesze sie, że ciągle pracuje, a czasami jak wracam do domu padnięta ( a teraz szybciej sie męcze), to zaluje ze zwolnienia nie wzielam.Najgorsze, że teraz na studiach gorący okres i przydałoby mi się zwolnienie takie na 2 tygodnie żeby wszystko podopinać i potem chciałabym wrocic do pracy...
jak wracam z pracy padam na twarz! nie mam na nic siły...i denerwuje mnie, ze trzeba pralke wstawic, wyprasowac albo odkurzyc..no i obiad zrobic a ja nie mam siły zeby ruszyc noga czy reka :( niedlugo biore urlop bo na ferie jedziemy w gory, juz nie moge sie doczekac.. swieze powietrze, dlugie spacery :) szkoda tylko, ze w tym roku na nartach nie posmigam :( :( no i przeraza mnie ta droga...troche pojedziemy...
gosiaro, mam podobnie, chodzę do pracy, to wracam padnięta, siedzę w domu, to myślę, że może lepiej byłoby pracować :P
za tydzień albo i szybciej pewnie będę miała dosyć 4 ścian ;-) ale jest mi to naprawdę potrzebne, bo tak jak mówicie, praca + obowiązki domowe, a nie daj Boże szkoła, to rzeczy nie do pogodzenia w tym stanie. A ostatnio w pracy i tak się obijałam ,więcej czasu spędzałam na formu;-)
za tydzień albo i szybciej pewnie będę miała dosyć 4 ścian ;-) ale jest mi to naprawdę potrzebne, bo tak jak mówicie, praca + obowiązki domowe, a nie daj Boże szkoła, to rzeczy nie do pogodzenia w tym stanie. A ostatnio w pracy i tak się obijałam ,więcej czasu spędzałam na formu;-)
Hej Mamusie,
nie bylo mnie zaledwie kilka dni na forum, a tu juz kolejna czesc :) Od jutra i ja ide na zwolnienie, w sumie czuje sie nie najgorzej. Nudnosci dopadaja mnie rano i popoludniu, i sa callkiem znosne, no ale sesja zbliza sie wielkimi krokami. Zeby dobrze sie przygotowac i pozdawac w terminie poprosilam moja gin o zwolnienie i dala mi bez problemu. Mam nadzieje, ze na kolejne zwolnienie pojde w czerwcu, a poki co bede sie starac ciagnac i studia i prace.
nie bylo mnie zaledwie kilka dni na forum, a tu juz kolejna czesc :) Od jutra i ja ide na zwolnienie, w sumie czuje sie nie najgorzej. Nudnosci dopadaja mnie rano i popoludniu, i sa callkiem znosne, no ale sesja zbliza sie wielkimi krokami. Zeby dobrze sie przygotowac i pozdawac w terminie poprosilam moja gin o zwolnienie i dala mi bez problemu. Mam nadzieje, ze na kolejne zwolnienie pojde w czerwcu, a poki co bede sie starac ciagnac i studia i prace.
A co tu dzisiaj taka cisza??
Muszę się Wam pożalić że chciałam sobie dzisiaj kupić spodnie ciążowe - jeansy konkretnie - i jestem załamana. Albo nie ma rozmiarów albo jak już są to są beznadziejne:( Na przymierzałam się ich całą górę ale w końcu nic nie wybrałam. Byłam w Matarni. Wiecie gdzie można znaleźć jakieś fajne jeansy ciążowe?
Muszę się Wam pożalić że chciałam sobie dzisiaj kupić spodnie ciążowe - jeansy konkretnie - i jestem załamana. Albo nie ma rozmiarów albo jak już są to są beznadziejne:( Na przymierzałam się ich całą górę ale w końcu nic nie wybrałam. Byłam w Matarni. Wiecie gdzie można znaleźć jakieś fajne jeansy ciążowe?
hej dziewuszki :) ja narazie jeszcze mieszcze sie w spodnie ale pewnie lada moment tez bede musiala poszukac czegos wiekszego :) byłam dzis u fryzjera...i poprawil mi sie humorek :) niby tylko farba i ciecie a zaraz czlowiek czuje sie jakis taki nowy :) :) pewnie dlugo to nie potrwa ale i tak się ciesze :)