Widok
***LISTOPAD***
1) Ania1979----------------- > 1 listopad, chłopiec:) - Jaś (OM 29.10.:)..)
2) Risika --------------------- > 5 listopad , dziewczynka:) Paulina
4) Kasia26 2----------------- > 6 listopad
5) Alis ------------------------ > 10 listopad, dziewczynka, Amelia :)
6) JustynaArt --------------- > 11 listopad chłopiec:)
7) Majaki--------------------- > 13 listopad, chłopak, Konstanty
8) joanka -------------------- > 16 listopad
9) bociany ------------------- > 19 listopad, dziewczynka:)Natalka -ZASPA
10) _m_g -------------------- > 21 listopad, chłopiec, Kliniczna
11) fiona2-------------------- > 21 listopad
12) mona1346-------------- > 21 listopad, dziewczynka
13) Kasiek01 ---------------- > 23 listopad, chłopiec:)
14) Ajeczka1----------------- > 27 listopad,dziewczynka:)Dagmara
15) Daliaa -------------------- > 27 listopad, dziewczynka, Dalia
16) goralka------------------- > 29 listopad
***GRUDZIEŃ***
17) Pauleta------------------- > 1 grudnia, chłopiec
18) pychota------------------- > 3 grudzień, chłopiec:)
19) evilek --------------------- > 10 grudzień, chłopiec, Kubuś:)
20) Finka---------------------- > 10 grudzień, chłopiec, Jaś, Zaspa
21) justi30-------------------- > 12 grudzień,dziewczynka Sara:) W-wo
22) megus ------------------- > 16 grudzień
23) joann--------------------- > 20 grudzień, dziewczynka Oliwia
24) agata84------------------ > 24 grudzień
25) amelka111--------------- > 30 grudzień, dziewczynka Joanna
1) Ania1979----------------- > 1 listopad, chłopiec:) - Jaś (OM 29.10.:)..)
2) Risika --------------------- > 5 listopad , dziewczynka:) Paulina
4) Kasia26 2----------------- > 6 listopad
5) Alis ------------------------ > 10 listopad, dziewczynka, Amelia :)
6) JustynaArt --------------- > 11 listopad chłopiec:)
7) Majaki--------------------- > 13 listopad, chłopak, Konstanty
8) joanka -------------------- > 16 listopad
9) bociany ------------------- > 19 listopad, dziewczynka:)Natalka -ZASPA
10) _m_g -------------------- > 21 listopad, chłopiec, Kliniczna
11) fiona2-------------------- > 21 listopad
12) mona1346-------------- > 21 listopad, dziewczynka
13) Kasiek01 ---------------- > 23 listopad, chłopiec:)
14) Ajeczka1----------------- > 27 listopad,dziewczynka:)Dagmara
15) Daliaa -------------------- > 27 listopad, dziewczynka, Dalia
16) goralka------------------- > 29 listopad
***GRUDZIEŃ***
17) Pauleta------------------- > 1 grudnia, chłopiec
18) pychota------------------- > 3 grudzień, chłopiec:)
19) evilek --------------------- > 10 grudzień, chłopiec, Kubuś:)
20) Finka---------------------- > 10 grudzień, chłopiec, Jaś, Zaspa
21) justi30-------------------- > 12 grudzień,dziewczynka Sara:) W-wo
22) megus ------------------- > 16 grudzień
23) joann--------------------- > 20 grudzień, dziewczynka Oliwia
24) agata84------------------ > 24 grudzień
25) amelka111--------------- > 30 grudzień, dziewczynka Joanna
O co chodzi z zapałkami? Napiszcie!!!
Ja mogę dać Wam przepis na ciasto: murzynek rozpakowywacz. Ma cudowne działanie powodujące poród, na kilku forach internetowych sprawdzone, niektóre dziewczyny zdąrzyły jedynie wsadzić blachę do piekarnika i jechały rodzić ;-). Ja piekę w niedzielę lub w poniedziałek, ale przepis mogę podać :-).
Ja mogę dać Wam przepis na ciasto: murzynek rozpakowywacz. Ma cudowne działanie powodujące poród, na kilku forach internetowych sprawdzone, niektóre dziewczyny zdąrzyły jedynie wsadzić blachę do piekarnika i jechały rodzić ;-). Ja piekę w niedzielę lub w poniedziałek, ale przepis mogę podać :-).
Fotografia:
I cała reszta:
I cała reszta:
hej:)) no ja też bym już mogła urodzić ale na razie zero oznak porodu. co do ktg to ja juz od 2 tygodni jezdze:/ no ale lepiej dmuchac na zimne:)) ja sie zaraz musze do gdanska na ug ruszyc... moze dzis moj skreci szafe wkoncu... i pochowam rzeczy. niestety ja nie mam miejsca na komode:/ wiec jeszcze nie wiem jak sie ze wszystkim zorganizuje :/
hmmm, ja anti wlasnie ze wzgledu na wody mam co tydzien spotkania z gin...sprawdza, czy nie jest och za malo. Dziwie sie tez , ze na ktg nie musisz chodzic w celu sprawdzenia skurczy. Ale jak widac co lekarz, to inaczej :)
Justi, moja gin nie tylko do W-wa mnie kieruje na ktg, ale tez do swojej przychodni, dlatego ja nie place. W Wejherowie bez skierowania placi sie 20 zl. Skierowanie na ktg musi byc uzasadnione.
Justi, moja gin nie tylko do W-wa mnie kieruje na ktg, ale tez do swojej przychodni, dlatego ja nie place. W Wejherowie bez skierowania placi sie 20 zl. Skierowanie na ktg musi byc uzasadnione.
Justyna dawaj przepis na to ciasto:))
Ania idziesz w tym tyg do gina, to poproś o skierowanie na KTG i sobie podjedziesz do szpitala i zrobisz. W sumie to na tej wizyci epowinnaś mieć zrobione, chyba,ze lekarz ne ma sprzętu. JAk zrobi usg, to też oceni pracę serca, więc się nie stresuj kobitko, bo za wcześnie urodzisz:))
Ania idziesz w tym tyg do gina, to poproś o skierowanie na KTG i sobie podjedziesz do szpitala i zrobisz. W sumie to na tej wizyci epowinnaś mieć zrobione, chyba,ze lekarz ne ma sprzętu. JAk zrobi usg, to też oceni pracę serca, więc się nie stresuj kobitko, bo za wcześnie urodzisz:))
Rybka, a tak normalnie np jutro nie moge zrobic w szpitalu? czy czekałabys so czwartku?
Lekarz ma sprzet bo widzialam jak robił jakims dziewczynom...
A jak ruchy twojego malucha? U nas w dzien- słabo, jak go rozruszam to wtedy sie przekreci, ale wieczorem nakopie sie troche..
A Rybka, Ty wiesz czym sie objawia ten brak wod?
Lekarz ma sprzet bo widzialam jak robił jakims dziewczynom...
A jak ruchy twojego malucha? U nas w dzien- słabo, jak go rozruszam to wtedy sie przekreci, ale wieczorem nakopie sie troche..
A Rybka, Ty wiesz czym sie objawia ten brak wod?
Spokojnie poczekaj do czwartku. Pod koniec ciąży zmniejsza się objętość płynu owodniowego. Nie ma jakiś specjalnych objawów, aby to wykryć-tylkok usg, chyba,że pęknie pęcherz płodowy, ale to juz wtedy zauważysz.
Jeżeli chodzi o mojego Jasia i jego ruchy, to jest to już pełzanie w brzuchu i wypianie tyłka. Ciasno bidakowi, ale na świat się nie spieszy:)) Rusza się mało, ale to normalne pod koniec ciąży. Dziś popełzał koło 10 i cisza, teraz pewnei odezwie się w porze obiadowej i wieczorkiem. Czasmi jak się obudzę w nocy i cierpię na bezsenność, to też się porusza.
Jeżeli chodzi o mojego Jasia i jego ruchy, to jest to już pełzanie w brzuchu i wypianie tyłka. Ciasno bidakowi, ale na świat się nie spieszy:)) Rusza się mało, ale to normalne pod koniec ciąży. Dziś popełzał koło 10 i cisza, teraz pewnei odezwie się w porze obiadowej i wieczorkiem. Czasmi jak się obudzę w nocy i cierpię na bezsenność, to też się porusza.
MURZYNEK
Murzynek rozpakowywacz!!!
Autor: dzika41☺ 15.01.07, 17:29
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Uprzejmię podaję przepis!
1 kostka margaryny
3 jajka
2 szkl mąki pszennej
1,5 szkl cukru
1 olejek migdałowy (niekoniecznie)
4-5 czubatych łyżek kakao
0,5 szkl mleka
6 łyżek wody
2 łyżeczki proszku do pieczenia
bakalie (wedle uznania)
Margarynę roztopić, dodać cukier, kakao, wodę -> zagotować. Masę ostudzić.
Odlać pół szklanki na oblanie murzynka.
Do pozostałej masy wbić żółtka, miksować. Następnie dodać mąkę, proszek do
pieczenia i mleko. Następnie wrzucić bakalie i wlac olejek. Wymieszać.
Na koniec dodać ubitą pianę z białek i delikatnie wymieszać.
Wylać do posmarowanej tłuszczem i posypanej bułką tartą blaszki.
Piec około 45 minut w 180 st C.
Upieczone ciasto ostudzić i polać polewą.
PS. Gdybym wcześniej wiedziała, że to ciasto ma takie właściwości to już
wcześniej podałabym przepis.
Buziaki.
Murzynek rozpakowywacz!!!
Autor: dzika41☺ 15.01.07, 17:29
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Uprzejmię podaję przepis!
1 kostka margaryny
3 jajka
2 szkl mąki pszennej
1,5 szkl cukru
1 olejek migdałowy (niekoniecznie)
4-5 czubatych łyżek kakao
0,5 szkl mleka
6 łyżek wody
2 łyżeczki proszku do pieczenia
bakalie (wedle uznania)
Margarynę roztopić, dodać cukier, kakao, wodę -> zagotować. Masę ostudzić.
Odlać pół szklanki na oblanie murzynka.
Do pozostałej masy wbić żółtka, miksować. Następnie dodać mąkę, proszek do
pieczenia i mleko. Następnie wrzucić bakalie i wlac olejek. Wymieszać.
Na koniec dodać ubitą pianę z białek i delikatnie wymieszać.
Wylać do posmarowanej tłuszczem i posypanej bułką tartą blaszki.
Piec około 45 minut w 180 st C.
Upieczone ciasto ostudzić i polać polewą.
PS. Gdybym wcześniej wiedziała, że to ciasto ma takie właściwości to już
wcześniej podałabym przepis.
Buziaki.
Fotografia:
I cała reszta:
I cała reszta:
jaki numer z zapałkami??
a co do terminów wyliczonych z miesiączki - trzeba pamiętać, ze poród w terminie to poród w okresie +- 2 tyg od tej daty więc spokojnie dziweczyny jest czas
ja to mam dopiero problem z terminem:
obliczony wg miesiączki wypada na 29 października a z usg na 13 listopada, rozbieżność jest tak duża ponieważ miałam cykle co ok 60 dni, dlatego bardziej sugeruję się jednak usg, ale biorąc pod uwagę oba te terminy to mój poród w terminie może mieć miejsce między 15.10.2008 do 27.11.008
i co Wy na to?? :-)
a co do terminów wyliczonych z miesiączki - trzeba pamiętać, ze poród w terminie to poród w okresie +- 2 tyg od tej daty więc spokojnie dziweczyny jest czas
ja to mam dopiero problem z terminem:
obliczony wg miesiączki wypada na 29 października a z usg na 13 listopada, rozbieżność jest tak duża ponieważ miałam cykle co ok 60 dni, dlatego bardziej sugeruję się jednak usg, ale biorąc pod uwagę oba te terminy to mój poród w terminie może mieć miejsce między 15.10.2008 do 27.11.008
i co Wy na to?? :-)
co do tego ciasta to sadze ,ze chodzi o blachę tzw foremkową bo w płaskiej ciasto chyba byloby za niskie.apropo...caly czas sie zastanawiam coż w nim jest takiego ze powoduje poród hehe.schylac sie nie trzeba..tyle co wlozyc blaszke do piekarnika..wiec co?jakies ukrtyte moce ma :D?
Co do ktg...ciekawa jestem czy moja ginka bedzie mi kazala wogole na nie jeździć.mam nadzieje,ze nie ebdzie do tego wskazań,bo 20 zeta za kazdym razem to przeginka.co do wydatków...mysle,ze wydalam do tej pory jakies 1300zł(łącznie z lekarzem i badaniami)...nie licząc jeszcze wózka...i paru innych"drobiazgów"ktore zostaly do kupienia.o meblach nie wspomne... bo jak to dodam to wyjdzie tez okolo 3 tys...-tragedia:/
Co do ktg...ciekawa jestem czy moja ginka bedzie mi kazala wogole na nie jeździć.mam nadzieje,ze nie ebdzie do tego wskazań,bo 20 zeta za kazdym razem to przeginka.co do wydatków...mysle,ze wydalam do tej pory jakies 1300zł(łącznie z lekarzem i badaniami)...nie licząc jeszcze wózka...i paru innych"drobiazgów"ktore zostaly do kupienia.o meblach nie wspomne... bo jak to dodam to wyjdzie tez okolo 3 tys...-tragedia:/
oo kolejny wątek,ale pędzicie:PPP
właśnie padłam,plan wykonany ciuchy uporządkowane,nazbierał się wór do wyniesienia.Odrazu mi lepiej:) szef wymiślił dziś i jutro mężowi nocną zmainę więc korzystamy z czasu razem,chociaż właśnie wybył na awarie i do fryca więc dopadłam do kompa:D
murzynek widzę na tapecie-nie pieke jeszcze nie chce rodzić:]
zupke pomidorową wciągnęłam pychotka.
co do ktg to pewnie jak są wskazania jakieś to się robi tak jak Alis czy Risika,no i jak termin przekroczony a tak to nie.
Na razie wody u mnie w normie łożysko też,mała rządzi naśmialiśmy się jak mi taniec brzucha zrobiła.
właśnie padłam,plan wykonany ciuchy uporządkowane,nazbierał się wór do wyniesienia.Odrazu mi lepiej:) szef wymiślił dziś i jutro mężowi nocną zmainę więc korzystamy z czasu razem,chociaż właśnie wybył na awarie i do fryca więc dopadłam do kompa:D
murzynek widzę na tapecie-nie pieke jeszcze nie chce rodzić:]
zupke pomidorową wciągnęłam pychotka.
co do ktg to pewnie jak są wskazania jakieś to się robi tak jak Alis czy Risika,no i jak termin przekroczony a tak to nie.
Na razie wody u mnie w normie łożysko też,mała rządzi naśmialiśmy się jak mi taniec brzucha zrobiła.
Finka odpisalam Ci na prv
fajne te Wasze sukieneczki, ja mam takich mnostwo:))) i tak sie wlasnie zastanawiam co z nimi robic, nawet mi sie ich prasowac nie chce, maz sie smieje i liczy chyba na to ze niebawem zaczniemy sie starac o druga dzidzie i tym razem bedzie dziewczynka,.....pamietasz Finka jakie pytania zadawal na SR, pozniej mi sie przyznal ze chce jak najszybciej drugie....ale ja jakos sobie tego nie wyobrazam....
fajne te Wasze sukieneczki, ja mam takich mnostwo:))) i tak sie wlasnie zastanawiam co z nimi robic, nawet mi sie ich prasowac nie chce, maz sie smieje i liczy chyba na to ze niebawem zaczniemy sie starac o druga dzidzie i tym razem bedzie dziewczynka,.....pamietasz Finka jakie pytania zadawal na SR, pozniej mi sie przyznal ze chce jak najszybciej drugie....ale ja jakos sobie tego nie wyobrazam....
jejku m_g ten Twój mąż to normalnie w gorącej wodzie kąpany :P dobrze że mój nie chce odrazu... bo ja bym tak chciała min 2-3 lata odczekać:) najlepiej właśnie jak mały będzie miał 2 latka to wziąć się do roboty za drugie :)
jejku mały mi się cały czas pręży i wypina i brzuch non stop twardy... nie wiem już czy to normalne ale nawet nospa na to nie pomaga a z szyjką niby ok u mnie... ehh
jejku mały mi się cały czas pręży i wypina i brzuch non stop twardy... nie wiem już czy to normalne ale nawet nospa na to nie pomaga a z szyjką niby ok u mnie... ehh
hej:) ja sie doczlapalam z gdanska z powrotem. no i dzis nic nie zalatwilam:/ znow sie musze w piatek bujnąć..wiec do piatku musze trzymac zacisniete nogi:D ja po raz drugi koszmaru ciazy nie mam zamiaru przechodzić:/ ja to mam sterty ubran brudnych co by wypadalo wyprac bo sie wszystko po podlodze wala, al nie wiem kiedy bedzie pralka w koncu://. ale dzis pogoda podła;/ nic sie nie chce. a odkryłam dziś koło media markt otworzyli manekina taka restauracje z naleśnikami:D mniaaam:D:D
Ania ty się kobito chyba tymi firanami dobiłaś, coś czuję że to ci pomoże:)))
A co do kolejnego dziecka, ja póki co jeszcze tak bardzo źle nastawiona nie jestem, zobaczymy jaki będzie poród no i co potem... Kiedyś sobie rozmawialiśmy, że chcielibyśmy trojkę - ale czas pokaże czy nie zmienimy zdania. Plany planami a życie życiem.
A co do kolejnego dziecka, ja póki co jeszcze tak bardzo źle nastawiona nie jestem, zobaczymy jaki będzie poród no i co potem... Kiedyś sobie rozmawialiśmy, że chcielibyśmy trojkę - ale czas pokaże czy nie zmienimy zdania. Plany planami a życie życiem.
Narobiłście mi smaka murzynkiem i kaszka malinową, nie mam tu wiele opcji w moich zapasach, ale chyba sobie kisiel przyrządzę, coś słodkiego za mną chodzi.
Dziś dostałam złą wiadomość, mój tata miał wypadek samochodowy, na szczęście skończyło się na pękniętych żebrach, ale z samochodu podobno wiele nie zostało. Cieszę się tylko, że jemu nic poważnego się nie stało. Chwilowo pożyczę rodzicom moje autko, ja i tak malo teraz jeżdżę a tacie jest bardzo potrzebne. Takie to życie kruche jest, cały wieczór teraz myślę o tym
Dziś dostałam złą wiadomość, mój tata miał wypadek samochodowy, na szczęście skończyło się na pękniętych żebrach, ale z samochodu podobno wiele nie zostało. Cieszę się tylko, że jemu nic poważnego się nie stało. Chwilowo pożyczę rodzicom moje autko, ja i tak malo teraz jeżdżę a tacie jest bardzo potrzebne. Takie to życie kruche jest, cały wieczór teraz myślę o tym
amelka bardzo mi przykro:(ale jak piszesz najważniejsze ,że tacie nic się nie stało a auto to rzecz nabyta.My mieliśmy miesiąc temu mały wypadek,samochód dostał my na szczęscie bez szwanku wyszliśmy,nic się nie liczyło tylko dzidzia,my a samochód,nawet o tym się nie myśli w takiej chwili.
Co do smaków,to mam kaszkę po 4 m-cu życia:))łatwa w domu z wodą do rozrobienia właśnie na mniejszy apetyt.
Co do smaków,to mam kaszkę po 4 m-cu życia:))łatwa w domu z wodą do rozrobienia właśnie na mniejszy apetyt.
Bociany Ty mozesz jeść te kaszki??:O kurde ja jak na poczatku tak starsznie wymiotowalam to nakupowalam kaszek i myslalam ze moze je bede w stanie przyswoic. heh ale byly tak obrzydliwe wszystkie że żygalam jeszcze bardziej;)) i chyba z 10 paczek wywalilam:/ ja nie wiem jak to dzieci moga jeść ze smakiem... ale ja mam dzis lenia od 4 godzin siedze i gram w glupie gry:/
Risika teraz mi wchodzą ale muszę mieć ochotę:)smakują mi:D teraz na mięcho patrzeć nie mogę to szukam sobie jakiś smaków innych:)
Dzieciaczkom smakują bo nie znają innych smaków i dla nich to rarytas:)
Właśnie zaległam po kąpieli w wyrku,nasprzątałam się jak głupia,ale energie dalej mam.hi hi
Mąz wraca o 2 z pracy ciekawe czy zasnę bo zawsze jest z tym problem jak sama zasypiam:(
Dzieciaczkom smakują bo nie znają innych smaków i dla nich to rarytas:)
Właśnie zaległam po kąpieli w wyrku,nasprzątałam się jak głupia,ale energie dalej mam.hi hi
Mąz wraca o 2 z pracy ciekawe czy zasnę bo zawsze jest z tym problem jak sama zasypiam:(
alis mam jutro na 9 rano. bo dzis do mnie panie z rejestracji dzwonila ze dzis nie ma lekarza i jutro mam jechac. ha dostalam wpis warunkkowy od dziekana do o listopada jutro jade po pieczatke do legitki i w piatek moge rodzic:D:D normalnie chyba wszystko wyprobuje:D to Alis tez do dziela i sie spotkamy jeszcze:D:D
Oczy bolą od czytania, zmiana chyba nie wyszla na dobre, zupelnie nieczytelnie się zrobiło. Ja dziś po wizycie, miałam usg i pomiary na 32 tydz. Wszystko ok, mała nareszcie ułożyła się główką do dołu, waży ok 1688kg i wszystko jest w normie. Za to noc miałam dziś paskudną, jedynie na plecach mogłam leżeć, każda próba obrócenia się na bok powodowała mega skurcze, prawie w ogóle nie spałam. Poddałam się w końcu i przemęczyłam całą noc a rano byłam nieprzytomna. Oby dziś było lepiej.


