Widok
hej:))
dziekujemy Jasiowi za dedykacje:))) Ale super:D
O Sarka silna:D
Ale Natala się slicznie smieje. Bociany moja też w lustero sie patrzy :D a juz wogole uwielbia stac ze mna przednaszym drzwiowym lustremi miny stroic:D
mysmy byly u neurologa. dzieć zdrowy matka przewrażliwiona:D
Dżyzyss Paulin dzis od rana wyje... wrecz drze paszcze ze juz wytrzymac nie moglam teraz padla na chwile ze zmeczenia:] troche spokoju... ja mam jutro ostatni egzamin wiec musze sie wziasc do nauki:/
dziekujemy Jasiowi za dedykacje:))) Ale super:D
O Sarka silna:D
Ale Natala się slicznie smieje. Bociany moja też w lustero sie patrzy :D a juz wogole uwielbia stac ze mna przednaszym drzwiowym lustremi miny stroic:D
mysmy byly u neurologa. dzieć zdrowy matka przewrażliwiona:D
Dżyzyss Paulin dzis od rana wyje... wrecz drze paszcze ze juz wytrzymac nie moglam teraz padla na chwile ze zmeczenia:] troche spokoju... ja mam jutro ostatni egzamin wiec musze sie wziasc do nauki:/
Pychota pytałaś o komis obiektywów - nie mam pojęcia czy jest coś takiego, ja kupuję zawsze nowe, bo dla mnie gwarancja to dość ważna sprawa, poza tym taki obiektyw kupujesz na lata więc nie ma sensu oszczędzać a nikt używanego nie sprzeda za połceny jeśli jest sprany - chyba, ze okazyjnie czasami jak ktoś wymienia sprzęt, jak chcesz to daj znać co potrzebujesz mogę popytać wśród znajomych fotografów czy ktoś nie chce sprzedać sprawnego nie zniszczonego, allegro odradzam, bo obiektyw przed kupnem powinno sie sprawdzić z własnym body
m_g_ hmmm.. piany z białek nie ubijałam jeszcze, ale ubiajalam bitą śmietane - nie trwało to długo a była sztywna, więc podejrzewam, ze piana z białek tez super sie ubije, świetny jest też do cebuli, a nawet aby posiekać zielona pietruszkę, do lodu na drinki ;-) a nawet jak mi zostaną bułki i zeschnął to robię sobie bułkę tartą, na prawdę polecam ten zestaw
Ania juz sama nie wiem co z tym fotelikiem do karmienia, miejsca u mnie mało, ehm... nie wiem, muszę to jeszcze przemyśleć... a Jasio proszę jaki uśmiech od ucha do ucha ;-) jaki on już duży ile wazy?? Kostek coś koło 7 kg
Bociany Natalka jak zwykle urocza, Kostek tez uwielbia lustro - uśmiecha się sam do siebie ;-) zaczepia ;-) hihi taki śmieszek mały
m_g_ hmmm.. piany z białek nie ubijałam jeszcze, ale ubiajalam bitą śmietane - nie trwało to długo a była sztywna, więc podejrzewam, ze piana z białek tez super sie ubije, świetny jest też do cebuli, a nawet aby posiekać zielona pietruszkę, do lodu na drinki ;-) a nawet jak mi zostaną bułki i zeschnął to robię sobie bułkę tartą, na prawdę polecam ten zestaw
Ania juz sama nie wiem co z tym fotelikiem do karmienia, miejsca u mnie mało, ehm... nie wiem, muszę to jeszcze przemyśleć... a Jasio proszę jaki uśmiech od ucha do ucha ;-) jaki on już duży ile wazy?? Kostek coś koło 7 kg
Bociany Natalka jak zwykle urocza, Kostek tez uwielbia lustro - uśmiecha się sam do siebie ;-) zaczepia ;-) hihi taki śmieszek mały
oo raaannyyy........ale ona sie wydziera od 20 min! tego sie wytrzymac nie da.....Az podskoczylam w jednym momencie tak mi po uszach dało......
Oczywiscie Sarka probuje zasnac od 15.owszem na rekach sie udaje a w lozeczku koszmarrrr....
I znowu caly dzien ciagle gazy puszcza......I sie wygina i placze czasem.
Czyzby koszmar wracał????
Ja juz nie chcęęęęęęęęęęęęęęęę.................:(((((((((((((((((((((((((
Oczywiscie Sarka probuje zasnac od 15.owszem na rekach sie udaje a w lozeczku koszmarrrr....
I znowu caly dzien ciagle gazy puszcza......I sie wygina i placze czasem.
Czyzby koszmar wracał????
Ja juz nie chcęęęęęęęęęęęęęęęę.................:(((((((((((((((((((((((((
Jachulo zasnąl, ostatnia drzemka przed nocnym spaniem.
A ja zaraz KORKI!!!,,,grrr, dzisiaj taki dzien , ze juz mam dosc na samą myśl..No nic, 3 h jakos wytrzymam, 3 po 45 min-przezyje:).Rozbudzę się, jak zaczniemy czytać-kocham ten język:).Uwielbiam nauczać, eh-, chyba pasja;)
No, nic, zjem cos bo od rana same słodycze;/...i do dzieła:)...
Nie produkowac mi tu duzo, bo nie czytam potem tych poematow i nie jestem w temacie hehe
A ja zaraz KORKI!!!,,,grrr, dzisiaj taki dzien , ze juz mam dosc na samą myśl..No nic, 3 h jakos wytrzymam, 3 po 45 min-przezyje:).Rozbudzę się, jak zaczniemy czytać-kocham ten język:).Uwielbiam nauczać, eh-, chyba pasja;)
No, nic, zjem cos bo od rana same słodycze;/...i do dzieła:)...
Nie produkowac mi tu duzo, bo nie czytam potem tych poematow i nie jestem w temacie hehe


