Widok

Listopadowe i grudniowe mamuski:)

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
No to zalozylo mi sie wateczek:)
Risika, a czemu do neurologa?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asia połozona spać, ale zjadła tyle co nic zatem obawiam się że za godzinę góra dwie będzie pobudka na jedzonko.
Właśnie Evilku - co z tym neurologiem? U nas też była opcja, bo Asia miała drgania nóżek, ale jej samo przeszło na szczęście.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i się doigrałam ,rwa kulszowa:/zakaz dzwigania-to raczej nierealne i 2 rodzaje tabletek-w tym jedne,które mam brać 3 razy dziennie i moge po nich byc senna..na szczęscie nie jest najgorzej pocieszyła lekarka-w ogóle dopiero jak mąż zadzwonił i zrobił awanture to mnie przyjeli..Risika Paula zdrowa dziewczyna neurolog na pewno profilaktycznie.My mamy jutro 2 szczepienie.
Maż Natale wykąpał nakarmił a ja zalegam w wyrku,dobrej nocki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Riska jak po wizycie u lekarza?
Bociany a skąd Ci się wzięła ta rwa kulszowa?
Majaki a można na maila wysłać język niemowląt?
Kubolek teraz leży w bujaczku. Zła jestem bo m jeszcze nie dotarł do domu, w pracy dłuzej została jeszcze musi po pieluchy jechac, pewnie przyjedzie o 21szej. a niech to...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Evilek przeciążyłam kręgosłup,Natale dzwigałam długo u okulisty,potem wózek kilka razy nazbierało się i mam:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Risika, czekamy na relacje co tam z mala, cho to na pewno nic takiego !!!
A propos zakupow i kloszardow, bylam na Gdyni i ... nic nie kupilam :) Czyli temat kloszardowy nadal aktualny :) Jeszcze pobuszuje po allegro, moze maja cosik na słonie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podaję link do JĘZYKA NIEMOWLĄT, bo hyba ktosik chcial :)

http://spij.hurreyy.com/index_ach_spij_kochanie_jezyk_niemowlat.htm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zzarlo c :) chyyyyyba of course
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Evilku mogę na maila, ale widzę, ze Alis podała link, jakbyś jednak miała jakieś problemy i chciała na maila to daj znać.

Bociany Kostek tez jutro ma drugie szczepienie, a ja zaliczę jutro wizytę u fryzjera - ostatni raz byłam 4 m-ce temu - już nie mogę na siebie w lustrze patrzeć ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bociany, rwa kulszowa-mialam w ciazy przez dwa dni-myslalam, ze orla wywine;(...
Risika, wlsnie dajz naka jakz mala po wizycie..
Majaki, Boziu, przypomnialas mi o fryzjerze- łeb jak sklep, tylko półek u mnie brak...szok, kazdy w inną strone, a na fryca nawet czasu nie mam...Na chrzest kolezanka mi farbe zarzucila i fryca jak starej babie zrobiła...
Jasio lepiej troszke oddych, ale do tego doszedł kaszel i oby sie na oskrzela nie rzucilo....grr...Moze tylko tak po mleku kaszle jak zje, musze go poobserowowac przez sen..Lipa..

Dzisiaj znowu do 2 zalegne na kompie z tymi papierzyskami colernymi,,,,co zrobic, terminy mnie doganiaja i po tyłku zaraz dostane...Jak trzeba- to tzreba!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej:))
Alis bo w gdyni nigdy nic nie ma jak sie cos chce;/
ehh Paulina cały czas skręca glowke tylko na lewo, juz ma strasznie glowke spłaszczona z 1 strony. Ja jej przestawilam lozeczko klade i nosze ja odwrotnie ale ona wtedy szału dostaje:/ no i trzeba to zbadac.
ja tez sie do fryza wybieram. ja teraz zapuszczam wlosy ale jakis nowy imaż by sie przydal.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bociany trzymaj się :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej:)mamcie!
U nas noc wbrew moim obawom, super-JEDNO KARMIENIE!!!!!!!!!!!!!!!!
Cały czas nie dowierzam!:)
o 20:15 Jasio juz spal, a dopiero o 3 obudził sie na jedzonko, bardzo skromne, zapewne z powodu tego kataru.
W nocy spał na podwyższeniu, Olbas działał, do tego nawilzacz z Inhalolem, nosemk maść majerankowa
i rano- resztki po katarze!!!Jeszcze charczoli troszke, ale balam sie, ze pojdzie infekcja dalej:(

Opanujemy jeszcze katar!.
Dobrze, ze pogoda strasznie witrzna, nie mam bóli , ze na spacer nie idziemy:)
Wieje jak na Uralu, normalnie u nas szok!

Kawke spije i dalej do kompa, juz tylko 10 stron mi zostało, wczoraj do 1 siedzialam i padłam prawie na klawiaturze:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam was,
Ania widzisz jak szybko się uporaliście z katarkiem, super że już przechodzi.
Bociany - współczuję, pewnie ból jak cholera - dbaj o siebie.
Asia po zaśnięciu spala 5 h - nie mogłam uwierzyć, że tak długo, niestety potem były pobudki już co 2 h bo nie mogła kupki zrobić i znow się męczyła, przez to też słabo jadła bo zamiast ssać to się prężyła. Ale teraz już po kupce smacznie dżemie.
Muszę się po 9 wyeksmitować z domku do kościoła zaklepać termin na chrzciny.
Co do fryzjera to ja też mam teraz problem, muszę farbować co ok 1,5 miesiąca a teraz niestety przy karmieniu piersią nie mam jak się wyrwa na tak długo, chciałam nawet umówić sobie babeczkę do domu ale jakoś terminu nie mogłyśmy zgrać - no i w akcie desperacji sama zrobiłam sobie odrosty. Pewnie jak mnie jakiś fryzjer zobaczy następnym razem to mi się oberwie ale mam to gdzieś już nie mogłam swiecić siwizną jak jakaś babuleńka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej mamcie,dzięki za wsparcie;)dziś już lepiej,tablety chyba działać zaczęły,spałam jak zabita,Natala obudziła się o 5 na jedzonko i po 8 wstała.Boli jak małą dźwigne,staram się jak najmniej no ale do przewijania czy karmienia trzeba.Dziś mąż się wcześniej z pracy urywa,żeby na szczepienie ze mną jechać bo sama nie dam rady znieść Natali i wózka.Risika Natala też na jedną strone się kładła i walczyliśmy,żeby na drugiej zaczęła był ryk,ale podkładaliśmy poduszki,żeby się nie obracała i w końcu zaskoczyła.Z miesiąc temu to było.Będzie dobrze na pewno.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alis i Majaki dziękuję za link do jezyka niemowląt.
U nas noc bez żadnej pobudki:)Ale wieczór tragedia przez mojego meza!Otóż Kuba o 10tej po kąpaniu już spał a mój M oczywiście tak głośno się zachowywał wpokoju że go zbudził i był ryk do 12tej:(ja już padłam sam z nim walczył, nawet nie słyszałam jak dołóżka przyszedł, tak mi zmęczył dzieciaka że Kuba się dopiero o 7 rano obudził.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to pieknie evilku:) - ze tak dlugo i ladnie spal..

nasz sie budzi 1-2x w ciagu nocy, wiec nie jest zle..

pogoda senna strasznie... nic mi sie nie chce...tylko male pranie zrobione, lazienke jak posprzatam to bedzie cud.. ale moze wieczorem.. obiad wyciagne z zamrarzalnika...eh.. i ten wiatr, znow spaceru nie bedzie...

pozdrawiamy!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas tak wieje, ze mi az w uszach swiszczy!
Jasiek drezmke ma od 1h a ja nadal stukam, juz oczopląsu dostaje id tch zwrotów - kuzwa, jakbym pierwszy raz dane slowo widziala:)
6 stron przede mną, jak powiedzialam A toi powiem B i to dokoncze na czas!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Natala drzemie,czas dla siebie mam,krew się we mnie gotuje jak czytam o tym co Justi spotkało z Sarką w szpitalu..szok!!!!!
patrze na sterte do prasowania ,rośnie nadal a ja nie mogę prasować,może jutro..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Biedula sarka,,,:(
Jeszcze niedawno jak pisalam, ze dziecku powinno robic sie badania i diagnozowac zaczynajac od podstawowych badan kalu i moczu, to niektore mamuski uznały, ze "jestem przewrazliwiona" ( nie z naszego watku).
Poznaje od razu dobrego lekarza, jesli zaczyna wlasnie w ten sposob leczyc czy diagnozowac dziecko, reszta to po omacku strzelaja i bawia się czasami nami. szczególnie ci z NFZ-wiadomo, dla nich kazde badanie to kasa, kasa,,a dzieci - niech cierpię.

Niestety, tak mamy.
I czym malenstwa sobie zasłużyly na 2 miesiace meki?? Tm, ze kolejny konował nie dał skierowania na badanie , bo mu szkoda kasy albo olewa system!
Zenujące....Jak mi Justi o tym zaraz rano napisała, straciłam calkowicie humor i zaufanie do tych pierdzielonych konowałów!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rzeczywiście to co przydarzyło się małej sarce to woła o pomstę do nieba - szkoda mi dziewczyn, najważniejsze że juz ją leczą i o by było dobrze.
To pewnie dlatego mała Sarka od początku sprawiala takie trudności - coś ją męczyło a nie było wiadomo co. Dzieci świetnie dają znać że coś jest nie tak.
A z dobrych wiadomości u nas w rodzinie pojawiły się dziś na świecie 2 nowe dzidzie - obie dziewczynki. Jedna mała Natalka u mojego brata i druga mała Zosia u kuzyna męża. Śmieszny zbieg okoliczności jest taki, że obie mamy miały termin na 24 lutego i obie urodziły dzisiaj:))) - zmówiły się czy jak? Maluszki są zdrowe i mają się dobrze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziekuje wszystki za wsparcie....
Jestem tak zmeczona,ze nawet niewiem co pisać...
Widze,ze u Was jakos sie toczy i cieszycie sie macierzyństwem.
Ja póki co...nie bardzo:(

a to Sarusia...-jedyny sposob na to zeby chwile choc nie plakala to gołe nóżki lub tyłeczek:]
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Justi będzie dobrze,każda z nas ma gorsze chwile.Też zdarza mi się płakać,być bezsilną,Natala,jest raczej bezproblemowym dzieckiem ale jak ma gorszy dzień to rycze razem z nią,jestem zła na siebie ,że się denerwuje.Teraz już wiesz,co było przyczyną,że Sarka tak się zachowywała,masz leki ,będzie dobrze,musi być:)głowa do góry!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czyzby to zębale:)???
Jasiek podczas cwiczeń pałaszuje swoje łapki, zamiast wyginać smiało ciało:)hehe

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Justi najważniejsze ze teraz już będzie tylko lepiej, leki zaczną działac i będzie dobrze. Sarka jak urosła ślicznotka jedna, Jasiek ja zawsze przystojniacha:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale Jasiowi rączki smakują - mniami mniami:))
ja właśnie wysłuchuję terrorystycznego ryku mojej panny która ani mysli spać tylko chce być na rączkach - oj nie mam z nią dziś luzu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Amelka ja przed każdym spanie słysze ten ryk:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
suma sumarum ide do sądu jesli sie okaze ze coreczka kolezanki z sali szpitalnej ma to samo(objawy i zachowanie ma identyczne!).nie przepuscimy im!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jejku moje dziecko dziś oszalało albo po prostu jest zmęczona - już wszystko przerabiam w kółko, sprawdzam pieluchę, próbuję czy nie glodna, smok - i nic nie pomaga. Chyba się nie zdżemnie dziś. Boję się że jak tak wytrzyma do kąpieli do 18 to będzie padnięta i jeszcze gorzej z zaśnięciem będzie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jesteśmy po szczepieniu,Natula grzeczniutka,u taty na rękach nawet nie zapłakała,waży 6600:))uśmiechy rozdawała na lewo i prawo i gaworzyła-lekarka się śmiała,że tata będzie miał przerąbane 2 baby gaduły:D odezwe się pozniej bo plecy bolą.
Ania ,Natala jak Jaś konsumpcja łapek pełną parą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nata wazy tyle, co Jasio 2 tyg temu:)hehe
Ciagle te łapy w pyszczaku, nawet jak karmie go:)
..oj, dzisiaj ten moj synek tez ma robaki w tyłku...!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to cos jest w powietrzu bo nasz tez jakis niespokojny!

Justi trzymam kciuki!!! az mi glupio ze sama pisałam ze niektore dzieci po prostu czasem bardziej placza... :(

pozdrawiamy!


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no coż....pychotko..czlowiek uczy sie na bledach cale zycie...
Ja od poczatku nie wierzylam w teorie typu ze niektore dzieci placza tak po prostu zeby plakac....Jak to mowi nasz nowy pediatra:"kazdy placzma swoją przyczynę..chocby byl to maly "pierdół",ale jest.."
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ufff zasypia nasz piszczałka, oczywiście po południu oka nie zmruzyła i kazała się zabawiać na rączkach cały czas - obiecałam sobie że jutro ją zmuszę do dżemki i już - nie ma bata bo potem cyrk na kółkach
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Justi.... a jeszcze dzisiaj u fryzjera zachwalałam szpital w Wejherowie... bardzo mi przykro, że Was to spotkało, taka mała Sarka a tak się namęczyła... w sumie to nie żałuje teraz, ze nasz pediatra wysłał nas do szpitala, kiedy były jakieś wątpliwości, przynajmniej Kostek miał zbadany mocz i krew i wiemy, ze z nim wszystko ok...

trzymamy kciuki za małą Sarkę, a Tobie dużo sił życzymy, jeszcze troszkę i Sarka będzie rozdawać uśmiechy na lewo i prawo nie tylko z gołymi nóżkami ;-)

co do fryzjera... czuję się jak nowo narodzona, jak niewiele kobiecie potrzeba ;-) Kostek w tym czasie dał wycisk Babci, nie chciał spać i cały czas na rekach był noszony bo mama moja nie miała sumienia płaczącego zostawić go w wózku ani na minute :-) ach te Babcie :-)
gdybym miała takie słodkie paluszki jak Jasio tez bym je zajadała :-)

Kostek na szczepieniu dziś był bardzo dzielny, tylko chwilkę płakał jak piguła wbiła igłę, ale ogólnie od wczoraj jakiś taki mój Konstanty niespokojny jest... mam nadzieje, ze to tylko taki zły dzień, a nie coś innego... a waży 6850 :-) kawał chłopa :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Justi tak z ciekawości zaczęłam szukać na necie info o tej bakterii.. i niestety to co znalazłam nie napawa optymizmem - ta bakteria jest obecna praktycznie na każdym oddziale szpitalnym... obawiam się, ze sąd nic tu nie da, a szkoda tylko waszego czasu i nerwów...

dla zainteresowanych odsyłam do info:
http://www.bhp.org.pl/index.php?name=News&file=article&sid=376&theme=Printer
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzielne te dzieciaczki na szczepiieniach, ja się boję nast. bo ostatnio Kuba gorączki dostał i wieczorem marudził na maxa:(teraz urwis zasnął...nareszcie.ufff mama ma chwilkę dla siebie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz...gdyby kwestia istnienia tej bakterii na oddzialach byla faktycznie az tak spora to po pierwsze polowa rodzacych sie dzieci zalapalabym ją,a po drugie nie byloby tyle kontroli sanepidu itp w szpitalach....Tak wiec raczej nie jest to az tak powszechne i normalne...
Jesli sie okaze ze kolezanki corka ma to samo to bedziemy walczyc.nie dla pieniedzy tylko dla samego faktu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zresztą....zabierali mi dziecko kilka razy np na pobranie krwi i nawet niewiem czy zakladali przy tym chocby rekawiczki jakies.widzialam tylko na sali przy mnie jak pielegniarka przyszla zrobic szczepienie,to nie miala rekawiczek a to wedlug mnie skandal przy tak malych dzieciach.nie sluzy to napewno czystosci i higienie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to mój maly urwisek

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i jeszcze jeden uśmiech dla mamy


image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze justi tu mnie zaskoczyłaś.. Kostek ani razu nie został mi zabrany z pokoju na żadne badania - wszystko było robione przy mnie, a krew Kostek miał pobierana tylko z pięty - tez przy mnie...
a pytalas dlaczego Sarka miała robione te badania w szpitalu??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Amelko urocza córa :-) i jaka ma super czuprynkę ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do robienia zastrzykow lub pobierania krwi bez rękawiczek to już granda nie z tej ziemi - na zaspie też czasem zabierają maluchy do pokoju pielęgniarek/zabiegowego - ale sama widziałam kilka razy jak pielęgniarki "obrabiały" tam dzieci w rękawiczkach. W każdej sali gdzie leżą kobiety są kartoniki z rękawiczkami jednorazowymi i za każdym razem gdy ktoś z personelu coś robił przy maluszku nakladał rękawiczki - nawet jak myli to w rękawiczkach - można było nawet samemu korzystać z tych rękawiczek - tak sobie teraz pomyślałam - bo były po prostu ogólnie dostępne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Amelka przesłodka jak zawsze,włoski ma czadowe.Majaki Kostek chłop jak się patrzy:))Nasza Natala zaczęła mniej przybierać ale to normalne,teraz słodko śpi,tatuś ją ululał,dobrej nocki:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Amelko, jakie cudne wloski ma to Twoje małe cudenko :) Zakochalam sie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majaki-krew z pietki Sarce tez pobierano przy mnie.Natomiast trzy razy codziennie rano sprawdzano jej poziom billurbiny chcac sprawdzic czy zmniejszyla sie zoltaczka i ją zabierano z sali niewiem dokąd i przynoszono po jakichs 15 minutach.
Amelko- w szpitalu w wejherowie w salach nie ma zadnych pojemnikow/kartonow z jednorazowymi rekawiczkami.Pielegniarki rowniez przy mnie bynajmniej nigdy nie zalozyly rekawiczek.:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sarka i mama :D

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
amelko-slodka córcia:)A jaka ma bujną czuprynkę:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam:)
Dzisiaj bede starszyc na ulicach:)hehe-polożyłam sie spać-drzemać raczej- o 2:45:(-szok!Nie mialam poczucia czasu, stukalam i klikalam, az tu nagle mało zawału nie dostałam, jak zerknelam na zegarek na kompie...
No i przez to wszytsko spac juz nie moge...od 6:30 buszuje po domu!

Oczy mam jakbym gdzies w nocy dostala;)hehe

Amelko, ale ta Asia jest czupirakowata, takie włosy jeszcze nie widzialam:)Super!!!
Majaki, jacho tez taki pultas, co zorobic jak chca jesc, godzic nie bedziemy:)

Bociany, Natalka mnij przybiera bo to panienka, dba o figure i co ma tyć??!Ona juz wie swoje;)

A my dzisiaj do okulisty jedziemy-facet przyjmuje prywatnie a zeby sie do nieg dostac- czekalismy 2 miesiace!!!!Jasiowi ciagle łzawią oczy i chce to sprawdzic, pewnie ma kanaliki pozapychane i cos czuje , ze bez interwencji medyka sie nie obedzie. Tymbardziej, ze mnie pediatra ostrzegł, zeby tego nie lekcewazyc, bo moga byc tego "marne" skutki.
Okulista-ouklistą, ale mamcia po sniegu i lodzie nie lubi jedzic:(grrr....Mąz mi wszytsko juz wczoraj zapakowal do auta, tylko odpalic i jechac, ale jak ja widze te drogi i tu unas na wsi jeszcze-ło matko, pługiem to bym sie nie bała jechac:)

P.S.Pozytyw dnia dzisiejszego-tlumaczenie skonczone, wyslane ( ale sia zapralam, az mą z mnie wczoraj podziwial) i teraz czekam tylko na kase, by wydac:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ania, pewnie, ze głodzić nie będziemy ;-) jak mają nasze chłopaki apetyt to niech im będzie na zdrowie :-) choć zauważyłam, ze kostek podobnie jak Natalka Bocianów ostatnio mniej je... ale podobno tak jest często, ze dzieciaki na początku dużo przybierają a potem się to normuje :-)

Justi, Kostek śle Sarce buziaki aby szybko wyzdrowiała :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a no tak, Jasio tez zbastował troche..On w ogole malo jadl i je- maks jedna dawka :) to 100ml, niekiesy 120ml..ale za to w nocy:)-jedna dawka 150ml i nad ranem o 7 poprawka;)
No to wtedy w pupsko idzie tłuszczyk:)
Ok, zmykam do okulisty i na zakupki małe;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieńdoberek, Justi czy mi się wydaje czy Sarka na tym zdjęciu tak spokojnie wygląda - może leki zaczynają działać bo ma taką fajną minkę.
Co do czupryny mojej Asi, fakt obrośnięta jest nieźle - po mnie - chyba się loki zapowiadają i będzie miala fryca jak mama. Póki co ma niebieskie oczka ale tak sobie myślałam że jak się zmienią na kolor męża (piwne) to dopiero będzie z niej pięknostka.
Dziś dziecko bylo łaskawe dla mamy i dało mi pospać od 6 nad ranem do 8, jestem dzieki temu przytomna. Jak sięobudzilam leżala sobie rozkopana w łóżeczku i uśmiechała się do zabawek na karuzeli - ach co to był za słodki widok - miodzio od rana:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej:)
justi ja uważam ze powinnaś walczyć, takie rzeczy nie powinny sie zdarzać.
Mój Kuba coś mało je, dziś wnocy sie na karmienie nie obudził. Mam nadzieje ze mój łobuz da mi zupkę ogórkową dziś ugotować.
Asia kolejna nasza forrumkowa mała piękność, ahhh jak zazdroszcze tych loczków:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asia dziękuje bardzo za komplemencicki - ludziska snieg wali tak że świata nie widać i jak tu na spacer wyjść?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny przepraszam, że się wtrącam do waszego wątku,ale mam pytanie do bociany: co z skarlet? wyszły już z Madzią ze szpitala? pozdrów ją od wiosennych i niech się odezwie jak znajdzie chwilkę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marta82-odpisałam w Waszym wątku:)
Cześć,Sarka faktycznie spokojniejsza na tym zdjęciu:)moim zdaniem bardzo do mamy podobna.Usta takie same:)U nas nocka ok,szczepionka tak na Natale zadziałała tak,że spała od 19:30 do 8:15 z jednym mleczkiem na śpicoha po 23.Byłyśmy na spacerku,w końcu!!!!!!Myślałam,że ocipieje w domu:DD brwi zrobione,zapisałąm się do fryca na 17:15 bo już na siebie patrzeć nie mogę:/masakre mam na głowie.Natala właśnie poszła w kimono a ja będę pizze robić:DD
To,że Natala mniej przybiera,to dobrze,może teściowa da mi spokój,bo twierdzi,że mleko za tłuste!!!!i że to ,że wypija mi 60 to normalne-nie zna się i morały prawi,powiedziałąm jej co myśle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny-to zdjecie bylo zrobione w dniu chrztu kiedy Sarka darela sie praktycznie caly dzien:/
To byly naprawde momenty minutowe kiedy nie wyła i wtedy szybko robilismy fotki:]
Dzis znowu zalamka:(
Sarka coraz gorzej kaszle,krztusi sie nawet wlasną śliną i ma straaaaaaaszny katar:/
Lekarz twierdzi,ze to od tych jelit,ale kurcze antybiotyk daję wiec powinna mniej kaszlec a nie bardziej.
Antybiotyk niby jest jednoczesnie na oskrzela...
Sama juz niewiem...Brzuszek chyba lepiej bo tyle nie wyje ,ale ten kaszel i nos to porazka:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wrocilismy:)jeny jakie zaspy na drogach, a jeszcze do tego akurat przy takiej nawierzchni i przy takiej "cudnej" pogodzie, babcie i dziadki wypełzły z domów-noz ni moge, co chwila trzeba bylo stopowac auto bo jak nie babcia t dziadek:)Chyba lubią sniezyce;)hehe

MOja teściowa nie prawi mi zadnych morałów- wie co ja czeka:)- nie wtraca sie, w ogole;) Za to moja mam jak raz uderzyla ze "zlota radą" , tak na tym skonczyła;)Ja wychowuje swoje dziecko i nikt inny, rady moge posluchac ale czy sie do niej zastosuje lub ja przyjme- ja zdecyduje!..tesc wcale ni ekomentuje!jak to chlop:)

Rodzinke tez tzreba sobie wyszkolic;)

No, dobra spjam kawusie i szukam na allegro cos dla Jasia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Justi, juz wlaczam g g, pogadamy zaraz:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój teść to ma 2 dzieci,nie pomagał w ich wychowaniu a wpiernicza się co chwile.Jeszcze co chwile tekst,,a co niech im nie będzie lepiej niż nam''.Ania ja już nie biore jeńców i odpsykowuje bo inaczej się nie da.Szwagierka powiedziałą,że będzie tylko gorzej.Kiedyś teściowa bez jej wiedzy obicięła grzywkę jej córeczce..bez komentarza..chyba bym...wypytuje się ile mleka daje i co ile,ja jej,że tyle co trzeba.Moje dziecko i ja będę je wychowywać,ona już miała pole do popisu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
eh,nerwow szkoda!..
Najlepsze jest pytanie -" a ile ona jadł "?/ albo " i kiedy on jadł"???
Nieraz jak z mezem krecimy sobie beczke z rodzicow, ja ich nie ma, to siebie nawzajem pytamy- a ile i kiedy on jadł??hehe..Mamy ubaw..

To chyba nieuniknine te ich wchrzanianie sie...

A...okulista kazal przyjecha cna przeplukiwanie kanalikow, jesli nie chcemy czekac dluzej. Nie mam na co, jeszcze cos sie mu zrobi, lepiej przepchac;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
EE te pytania też znam,zawsze móie jadła tyle i wtedy kiedy powinna i koniec tematu.Szkoda nerwów..lepiej jedź do okulisty my też byliśmy prywatnie,troche czekaliśmy,wolałam sprawdzić,bo Natusia ma lekką opadniętą powieke,okazało się,że przez to,że brzuszku ściśnięta była plus cięzki poród.Wszytsko ma wróić do normy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wlasnie....tak czytam o tych oczach...
Zauwazylam juz jakis czas temu,ze Sarka ma jedno oczko mniejsze od drugiego...Oczywiscie nie kolosalnie ale widac.zostawilam to,bo bylam przekonana,ze to od duzej ilosci placzu,i ze moze zwyczajnie jedno troszke podpuchło...Hmm....(?)
Mam jeszcze jedno pytanie:
Jak wygladaja pepuszki u Waszych dzieci????
Zastanawia mnie czy Sarka nie ma przepukliny od tego placzu bo pępuszek ma wystający-taką kulkę....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Natala ma normalny pępuszek to znaczy ,wklęsły,żadnej kulki nie ma.Justi lepiej wszystko sprawdzić,niż miałyby być jakieś komplikacje.Oczywiście wszystko prywatnie...dobrze,że chociaż Natuli endokrynolog państwowy,za to ja bule 90 zł za wizyte u swojej:/ide robić w końcu tą pizze,póki gwiazda śpi:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cholera,tak czulam,ze pepek powinien inaczej wygladac.
Czekam na informacje od reszty mamusiek w tej sprawie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Justi ten pępek to przepuklina, Kostek też miał i w szpitalu na Polanki p dr poleciła mi stary sposób naszych babć - przykleić plasterkiem duży płaski guzik - tak, żeby kulka była "wepchnięta na płasko do brzuszka - kilka dni i po przepuklinie u Kostka nie było śladu, tylko plasterek trzeba kupić taki co "oddycha, żeby skóry na brzuchu nie odparzyć maluszkowi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas pepuszek tez byl najpierw taki "normalny" potem tak jakby bardziej zaokrąglony, cos moze wlasnie jak kuleczka az zaczelam sie temu przygladac i jeczec m. ze cos nie tak..ale kazał mi poczekac i juz jest wygladac zaczyna jak normalny pępęk..


ach rady zlote rady, u nas na szczescie tesiowa sie nie wtraca, sama przyznaje ze nie pamieta jak to z dziecmi bylo.. i jestem jej mega wdzieczna za to:) choc jak miała zastrzezenia jak chcielismy malego od razu samego w pokoju polozyc to dzien w dzien byl telefon:))) Natomiast moja mama... eh..chyba czuje sie bardziej "na bierząco" (dorabiałą sobie niedawno jako niania)..raaaaany... ale juz jest lepiej:D


a nasze szczescie jaja sobie robi z mamci i zamiast cumlac smoczek i zasypiac to co 10-15minut go wypluwa i sie do mnie smieje...i znow zasypia na chwile albo jeczy ..hahhaha....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Justi my mamy wklęsły pepek. Kuba chyba lubi jak pada śnieg bo bardzo grzeczny jest:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rany Majaki.. az sie wystraszylam i poleciałam ogladac nasz pępęk.. nie jest zupełnie normlany:) ciezko przez neta doradzac.. z resztą Justi i tak na pewno spytasz lekarza:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pychota :-) jej taka straszna jestem, ze straszę ?? ;-D
u nas ten guzik pomógł choć byłam do tej metody sceptycznie nastawiona :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gdzie tam!!! ze zdjecia wynika ze calkiem symaptyczna z Ciebie osobka nie mowic juz o Twoich postach..hahhaha ale wiesz..wyobraźnia cuda może zdziałac:)

eh..pogoda,,, a juz zniosłam wózek na dół i co... i pstro..znow pada i ze spaceru nici.. mały znow zasnął...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki pychotko za miłe słowa :-) moje dziecię mnie chyba tak odmieniło :-)
sąsiadka rodziców powiedziała nawet, ze po porodzie się zmieniłam i ze odmłodniałam :-) normalnie aż urosłam o kilka centymetrów :-) miło usłyszeć coś miłego od czasu do czasu :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majaki, az taka straszna bylas przed prodem???hihi
Jasio ma pepek wklęsly, odkad odpadl mu kikut nie mial nic z pepuszkiem:)..Ale jak mial kolki, to pediatra przestrzegal mnie, ze jak dziecko duzo płacze, moze dostac właśnie przepukliny, od wzmozonego wyslku.

Kumpela wpadla na plotki, w 6 miesiacu i skarac jej seie szyjka, ma zagrozona ciąże....tak sobie pomyslalam po cichu, ze jak dobrze ze ja ni emialam problemow w ciazy i wszytsko wzrocowo przebiegało. !Nawet witamin nie barłama wyniki byly rewelacyjne!

Szkoda mi jej, meczy sie biedna od szpitaal do szpitala;/;/grr;(


popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bociany, ja wlasnie dzisiaj bylam u okulisty:0i mamy stawic sie w szpitalu na przeplukanie kanalikow..
Ale sam zabieg juz na NFZ, i tak kupe kasy zostawiamy prywatnie...nie wiem po co ja te skladki place :(..gr...Mało ktory u nas bynajmniej lekarz jest godny polecenia i zaufania..!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ania trzeba było mnie widzieć przed zajściem w ciąże - masakra ;-)
moja ciąża też przebiegała bez problemów, ani razu nie wymiotowałam - pomijając zapalenie płuc i pobyt w szpitalu w 23 tyg ciąży, to do ostatnich chwil skakałam na plenerach

nie mam pojęcia co ubrać w niedziele - we wszystkim czuje się jak parówka.. ble...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majaki a Ty zawodowym fotografem jestes?własnie coś zawsze piękne fotki na Kostek, było to podejrzane:):):):)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaaaaaaa zapomniałam dodać ze snieg zaczarował moje dziecko, normalnie aniołek z niego dziś:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Justi u nas pepek wklęsły.
Pychota dziś chyba taka pogoda i aura że dzieciaki spią, ja wprost nie poznaję mojej Asi - tak jak wczoraj oka nie zmrużyła to dziś od 9 do 11 spała, na spacerze 2 h spala i teraz spi - jezusićku jakby mi dziecko podmienili:))
Ja właśnie spijam drugą kawkę i wcinam paczki - mniam są pyszne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o i evilek też potwierdza teorię snu podczas opadów śniegu:)) ale fajne te dzieciaczki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do teściow, moja teściowa to w porządku kobitka interesuje się ale z umiarem i absolutnie się nie wtrąca mówiąc że już nie pamięta jak to z dzieckiem się obchodzić. Asia i tak bedzie pod jej opieką za rok ale to jeszcze sporo czasu. Za to teść - grrrrrrrrrrrrr, zgroza. Nie dość że całe życie pływał na morzu i nie ma zieolego pojęcia co i jak z dziećmi - swojego też nie wychowywał to teraz najmądrzejszy. Podpowiada jak myć pupę, że odbijać po jedzeniu, podpowiada żeby podawać herbatki - po jaką cholerę się pytam?? Już jestem tak na niego uczulona że nie mogę, szkoda że je mam taki charakter że trezba mnie naprawdę na maksa wkurzyć żebym coś powiedziała. Póki co skarżę się mężowi i staram się teścia ignorować - chyba to wyczuł ostatnio bo jestem bardzo oschła wobec niego - ale mam to w d... on mnie akurat mało obchodzi.
Najfajniejsi i tak są moi rodzice, powiedzieli że jeśli cokolwiek potrzebujemy, jakąś pomoc to mamy mówić a oni wtracać się nie będą, z mamą i tak rozmawiam codziennie przez telefon i jest na bieżąco, czasem mi coś podpowie jak ją zapytam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
swoja mama zawsze lepsza będzie niż teściówka:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fakt:)) popieram
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Evilku zgadza się robię to zawodowo www.majagosciniak.pl - galeria ślubna i www.majaki.pl - moja autorska tyle, ze tam stary materiał jest właśnie pracuję nad nową stroną już niedługo będzie można oglądać

co do dziadków i babć, teściowa od czasu do czasu coś tam podpowie, no i wiecznie wmawia mi, ze Kostek ma zatwardzenie (a nie ma), ale poza tym jest ok, a moja mama to by Kostka pięcioma kocami Kostka na spacerze przykryła a tak to się nie wtrąca, chyba, że ją o coś zapytam
oboje dziadkowie w ogóle nie ingerują :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majaki, z tym zatwardzeim to sie usmialam:)
Stronka Twoja- cud malinka fotki:) Masz "oko":)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
helo:)
a ja poszlam z Paulinką do lekarza bo kichała i miała nosek zatkany i pokaszlywała i ma zapalenie oskrzeli:((( dostala antybiotyk i mase jakis lekow;/ kurka wodna 120 zetow w aptece zostawilam;//
moje biedactwo sie teraz meczy... jezuu a jak plula syropem;/ nie wiem jak ja jej ten antybiotyk podam;/ probowalam na wszystkie sposoby a jej sie plucie spodobalo;/

hihi ja mam na odwrot wole Teściową:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Risika oby Paula szybko wyzdrowiała bidulka, Kostek też czasami pokasłuje i ma czasami mały katarek, ale wczoraj przed szczepieniem był badany i pediatra nic nie wykryła

Ania - dzięki ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bożeeee.......ja chyba zwariuje!!!!!!!!
Wiec wychodzi na to,ze mamy jeszcze przepukline.....
Co jeszcze k....a co jeszcze....!!!!!!!!??????
Już mi łez brakuje na to wszystko:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
justi przepuklina to nic takiego - zastosuj guzik z plasterkiem i dopóki Sarka będzie niespokojna i będzie dużo płakała niech nosi (z przerwami kiedy nie płacze, żeby skóra pod plastrem odpoczęła, wiem, ze jesteś już zmęczona tym wszystkim, ale tym akurat nie musisz się martwić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majaki przejrzałam zdjęcia slubne, super, bardzo lubię takie w formie reportażu z wydarzenia a nie ustawiane. Ach przypomniały mi sie nasze chwile...chyba wyciągnę zaraz albumy.
Justi, musisz byc silna, widzę że kłopotom u was nie ma końca ale w końcu zła karta się odwróci, musi tak się stać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majaki-tylko,ze ona prawie caly czas placze:] poki co jeszcze wciaz ma w sobie te cholerne bakterie i ją boli:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie ma to jak fryzjer dla baby:]poszłam bez grzywki powróciłam z:))pierwszy raz tak ścięłam ,może jutro jakąś fote pstrykne,odrazu mi lepiej:)Majaki też nie wiem co ubrać,muszę do formy wrócić:/ale powolutku..damy radę,Natala śpi więc i ja zmykam do wyrka,dobrej nocki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bociany ja całe życie z grzywką - raz z niej zrezygnowałam i szybko się przekonałam, że to nie był dobry pomysł, grzywka jest mi przeznaczona niestety, czasami mam jej serdecznie dość, ale Bozia dała mi piłkę zamiast głowy i nic już z tym nie zrobię, ja tez po wizycie u fryzjera wczoraj poczułam się duuuużo lepiej ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Justi współczuję Ci bardzo:(
Majaki piękne fotki, szkoda że nie wiedziałam bo bym Ciebie jako fotografa wzieła, bo mój okazał sie porażką na slubie.
Bociany ja w przyszłym tyg ide do fryva bo już też patrzeć w lustro nie mogę.
Kuba grzecznie spi, rany jaki on kochany, aż za nim teśknie bo śpi juz 2,5 h i go nie przytulałam:)mój dziubdziuś kochany
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
halo halo, witam sie i ja :)
Dzis caly dzien malowalismy domus... wyszlo sliczniusio i od razu sie przytulnie zrobilo :)
A z tymi fryzjerami sie jakos zesmy zgadaly, bo ja ide we wtorek :)
Risika, trzymam kciuki, zeby Paula szybko wrocila do zdrowia ...
Majaki, zdjecia naprawde superrr :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki dziewczyny za mile słowa, jak będzie nowy materiał na stronie dam znać :-)

Evilku szkoda, szkoda, nie raz już różne osoby przysyłają do mnie zdjęcia innych pseudo fotografów z prośbą o "naprawienie" zdjęć ze ślubu, aż przykro czasami patrzeć na to, ludzie płacą kasę, ufają osobie a dostają potem jakieś ochłapy zamiast pamiątki...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to na dobranoc :-) Kostek ćwiczy literki "a" i "e"

htta://www.majagosciniak.pl/ud/synek19.jpg
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
eee.. coś nie wyszło:
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czy ktoraś z Was jeszcze odpowie mi jak wygladaja pepki Waszych maluszkow?
Bede wdzieczna...
Sarka ma taki katar ze ledwo oddycha:((((((((((((((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja ma normalny pepuszek, nie wypukly...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wtrącę się trochę - Justi, mój synek też ma taki wystający pępuszek, coraz mniej już, ale jednak. Mi pediatra powiedział, że jak dziecko zacznie siadać, raczkować i wzmocnią mu się mięśnie brzucha, to ta przepuklina się "wchłonie". Tak że nie ma się co przejmować, głowa do góry.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm....oby...bo ja z kolei slyszalam(a dokladniej dwie znajome mi opowiadaly jak bylo u ich dzieci)ze to trzeba chirurgicznie "naprawic":/Zapytam najlepiej naszego prywatnego pediatre...bo tej na przychodni nie ufam..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,367 - tu jest trochę info o tej przepuklinie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej mamcie,spać mi się nie chce:)Risika biedna Paula,silna z niej kobitka to pokona chorubsko.Kostek-taki widok z rana-rewelacja:))))cudowny jest!!Dziś w nocy Natala biła rekordy jedzenia,zasnęła o 19:30,potem jedzonko o północy i po 3 śmiać mi się chciało,bo zrobiłam jej 120-ostanio rzadko zjada tyle na raz a w nocy awanture przez sen zrobiła,że tak mało:)skubanica jedna.No a w dzień jak gaworzy!!normalnie do sejmu się nadaje macha rękami i jest tak głośna ,że na klatce ją słychać:} też ,,a'' ,,e'' grucha itp.śmiesznie to wygląda.Dziś ide do okulisty ,zobaczymy czy się wzrok po ciąży sypnął:/
Majaki zdjęcia cudeńka:)miłego dnia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majaki śliczna z Ciebie kobietka,grzywka pasuje!!też ciągle grzywke miałam ale ostanio się zapuściłam i ją spinką spinałam.Teraz nowa fryzjerka namóiła mnie na dość odważną dla mnie grzywkę,jestem pyza,więc nie wszytsko pasuje,czuje się super.Nie ma dla kobiety jak iść do fryzjera:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witamy:)
No widze temat grzywki i fryca w toku:)- ja niestety grzywki zawsze boj sie zoribc, czuje sie jak uczennica w niej, a i łepisko mamjakies niewymiarowe i raz w zyciu poeksperymentowalam z gzrywa, nigdy wiecej sie na to nie zdecydowalamm..NO, a niektiorym slicznie w grzywce, dodaje uroku, zalotnosci..

Ja marze o krotkiej fryzurce, takiej na chlopaka, uwielbiam takie frycki, nie cierpie kitkow, kokow i innych tego typu "gadzetow". ktore niestyety wystepuja na mojej głowie 24 h na dobe!..W koncu sie zbioe i zrobie ten krok-wlosy odrosna...jak cos bedzi e zle:)

Majaki, ale Kostek juz ultas, jak Jacho , wszytsko okrągłe:) hehe...do całowania mamy cos dobrego!

Widac ze to chlopy...
Alis, dawaj jakies foty Amelci, dawno nie widzialam jej, tylko to na NJK zdjecie , ale malo, malo!

Co do fotografow- ja kocham zdjecia, sama sie czasem bawie, jednak photoshop too dla mnie magia, i nie mam cierpliwosci na to;/Ale efekty są, takie "okłamane zdjecia":)
My mielismy na slubie Black& white- rewelacja jak dla mnie, uderzyli w moj gust, sa niezastapieni. Milesimy ich na slubie i plenerze, potem zawsze do nich wracamy, chrzest itd. uwieliam ich zdjecia i ich spojrzenie. Niektorzy mowi a ze sa nienaturalni i przereklamowani- uwazam ze zazdrosnicy, bo tak jak oni, to trzeba umiec pstrykac!..

No, nic , rozgadalam sie , ochoty na herbacie dostalam:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
noooo...nowa fryzura, a przynajmniej odświerzona to mega ważna sprawy dla baby, (a raczej jej psychiki) a zwłaszcza siedzącej w domu:) sama niedawno miałam wizyte fryzjerki..ale nadal mnie nosi..i prosze:))) Ania!!! brakowało mi kompana w eksperymentowaniu z fryzura.. tez marze o krotkiej ale masakrycznie sie boje...nawet mam juz cos upatrzonego... zmieniałabym tez kolor..ale chyba na pierwszy ogien zdecyduje sie na ciecie a pozniej kolor...

widze ze odsmażane pierogi malemu nie sluzą....;((( a matula specjalnie dla mnie bez sera białego zrobila..no nic trzeba odgrzewac w mikrofali..


pozdrawiamy serdecznie!

ps. w koncu pogoda cudna:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
żżżżzżżżż....wrrrrrrrrrrrrrrrrr..ale niestety chyba nic juz mnie nie zaskoczy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Natala wstała pobuszowała godzine i padła na drzemke.Zagryzłam śniadanko,po wczorajszym pączkowym dniu-postanowienie od dziś pieczywo chrupkie i zdrowe jedzonko:D raz na jakiś czas trzeba orgaznim oczyścić:")Jakoś mnie ochota naszła to musze wykorzytsać,miałam ambitny plan poćwiczyć ale jeszcze boje się z tymi plecami-pójde na spacer długi.Rwa praktycznie przeszła:)))ale uważam jeszcze i staram się nie dźwigać.Pychota ojj zjadłabym te pierożki...;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jak odzyskać kaucję za mieszkanie? (12 odpowiedzi)

Witam. Wynajmowałem mieszkanie, wpłaciłem kaucję 2500zł, po wyprowadzeniu się właściciel zaczął...

Dietetyk Agata Szczerkowska zdecydowanie odradzam (8 odpowiedzi)

Witam, kiedyś odchudzałam się z panią Agatą i efekty były super - w 3 miesiące schudłam bez...

do góry