Widok

MAJOWE I CZERWCOWE MAMY 2011 ( 8 )

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Janka2 - 29 kwietnia
Emilkaaa - 7 maja
Effcia - 8 maja Kliniczna
Assegai - 11 maja
Marciocha - 11 maja
d@nte - 13 maja
Martam - 13 maja
Mama.wyczekana - 16 maja
Maga79 - 18 maja
kasiulkaa - 24 maja
Lalinek - 30 maja
moniczka22 - 30 maja
Mrówka - 1 czerwca
Mamuśka1- 2 czerwca
fasolek - 6 czerwca
agawcia - 8 czerwca
gaba - 13 czerwca
magdaxv - 16 czerwca
madzia 16/17 czerwca
Agusiaa - 19 czerwca
agawierzbowska -21 czerwca
Grosik- 23 czerwca
Paulina1010 - 23 czerwca
tangerine - 24 czerwca
aga87 -26 czerwca
ryba_gda - 27 czerwca
Gosiks1 - 28 czerwca
mona__g - 3 lipiec
Kasiorek555- 7 lipiec

:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Effcia, zdrówka dla Adasia. Maryśka nadal na diecie bo widzę, że brzuszek jeszcze nie doszedł do siebie...jak widzi kleik z jabłkami to ma ochotę zwiać gdzieś daleko :)

Effciu, czy nadal byłabyś zainteresowana tą pościelą do kołyski?
Będę dziś robić zdjęcia. Na razie mniej mobilna jestem, żeby jakoś się spotkać. W przyszłym tygodniu mam nadzieję być w Gdańsku.

Fajna koszulka dziewczyny...myślę, że normalne ubranie ułatwiające karmienie przyda się bardzo. Ja po porodzie nie leżałam już w domu ani chwili, więc koszulki to tylko na noc. Ale za to trzy się przydały, bo moje dziecię noce raczej przesypiało od początku prawie, a ja się ciągle budziłam zalana mlekiem pomimo wkładek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja właśnie patrze na to ze będzie lato, więc gorąco i pewnie będę często w nich chodzić ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki za odpowiedzi, ja w poprzedniej ciąży robiłam wymaz w Gdyni i zapłaciłam za niego.. 20zł :) ale teraz nie chce mi się jechać aż do Gdyni po to badanie.

Assegai zrobiłabyś furorę z taką koszulką męża na porodówce :)))

ja miałam do porodu jakąś starą krótką koszulkę-taką za tyłek i po porodzie poszła prosto do śmieci, teraz też taką wezmę :)

staniki do karmienia też kupiłam w h&m,praktycznie na koniec ciąży i z miseczką o nr większą a przy nawale były za małe, bo piersi mi tak urosły że szok :))) ale później się wszystko unormowało.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Assegai - ale się naśmiałam :)

dziewczyny zobaczcie koniecznie link poniżej :D
dowiecie się od "fachowców" skąd się bierze ciążą :D

http://www.youtube.com/watch?v=j4tjlb77NFg&feature=related
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieci zawsze są śmiechowe :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamuśki wybiera się któraś z Was do SR na Klinicznej, a póżniej na poród do tego szpitala?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale sie ubawilam hihi....Dzieci wiedza najlepiej i najlepiej moga wszystko wytlumaczyc:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MAgda, niestety podziękuję za pościel , bo M nie chce się zgodzić na zakup kołyski.

Agusia, ja chodziłam do SR na Klinicznej przy pierwszym porodzie. Teraz tylko pojadę rodzić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oki.

Myśmy mieli pożyczoną kołyskę dla Marysi ale teraz sobie odpuszczamy...ona i tak długo nie posłuży, a będzie lato, więc i tak maluszek szybko pójdzie na podłogę...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
śmiesznie dzieciaki mówią :)

Assegai fajne te koszulki, tylko ja sobie je wyobrażałam jako długie, nie wiem czemu ale jakoś jestem bardziej do długiej przekonana koszuli niż do krótkiej, a powiedzcie czy w długiej koszuli można rodzić czy to raczej niewygodnie czy coś?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusiaaa, ja myślę o porodzie na Klinicznej, ale o SR myślałam w Invictie, słyszałam, że prowadzi ta sama babka co na Klinicznej. W najbliższych dniach pójdę się dowiedzieć, co i jak.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamuśka i tak masz gołe nogi i pośladki. Od pasa w dół goło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do klinicznej... byłam w środę i doktor w por. diabetologcznej przyjmowała nas na izbie przyjęć więc trochę się działo...
Przyjechała Pani - 7 dni po terminie porodu, z Elbląga !!!!! - dziecko z wodogłowiem dlatego kazano jej rodzić w Gdańsku. Przyjechała 2 raz bo na telefon mówili żeby przyjechać.. Nie przyjęto jej na oddział z powodu braku miejsc i nie rozpoczętej akcji porodowej.... tak mi było jej żal...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tam na tej klinicznej ponoć nigdy nie ma miejsc.... a sama chce tam rodzić i przeraża mnie to...
Ja dzis mam wolne i oczywiście miałąm leżeć i zbijać baki... taaaa jak cyborg wysprzątałam całą chałupę, zmyłam podłogi, poprasowałam, poprałam i jak zabrałam się za mycie kafelek w łazience stwierdziłam że jestem nawiedzona... teraz leże i dogorywam bo mi kręgosłup wysiadł od pozycji na wpół zgiętej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety Kliniczna ma to do siebie że często są blokady dla kobiet z ciążami z obciążeniem(chore dziecko lub bliźniaki). Ale rodzącej z rozwarciem i akcją porodową raczej nie odeślą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej, Assegai Ty tak nie szalej:) choc doskonale Cie rozumiem:P mnie czasem tez zlapie takie mega sprzatanie,a pozniej leze i narzekam,ze wszystko mnie boli:) ale posprzatane musi byc:) pani doktor powiedziala mi,ze moj cukier spadl po glukozie i oznacza to,ze poprostu musze miec przy sobie zawsze cos slodkiego,moze mam jakis niedobor skoro codziennie musze zjesc cos slodkiego do kawki:) przynajmniej jestem usprawiedliwona:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fasolek - zamień się błagam... !! :) ja kocham słodycze i cierpię katusze... zjadłam 4 biszkopty dzisiaj i już koniec.. nawet herbaty nie mogę posłodzić :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe,moglybysmy sie tak wymienic,ze co dwa dni kazda z nas bylaby zadowolona:) Ty ze slodyczy,a ja bym troche zadbala o diete:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ojjjj ileż ja bym dała za trochę słodkości... a tu po 4 biszkoptach cukier skacze jak szalony. Nawet po ryżu i ziemniakach... i po setkach innych rzeczy po których w życiu bym się nie spodziewała...
a ja od początku ciąży codziennie rano zajadałam się mleczkiem z Chocapic :D mniaaaaaam :) teraz lipa... nic nie wolno, ale dla maluszka zrobię wszystko :)

tak sobie siedzę i zastanawiam się jak wyglądacie :) rozwiązujemy tu razem problemy, martwimy się o siebie, dzielimy wrażeniami i smutkami a tak na prawdę nawet nie znamy swoich imion :) ciekawe, bo jesteśmy i zarazem nie jesteśmy sobie obce :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie,ze dla naszych maluszkow zrobimy wszystko:)

A co do drugiej czesc Twojej wiadomosci to faktycznie,piszemy juz jakis czas ze soba,dzielimy sie bardzo waznymi informacjami,a nie znamy swoich imion:) tak wiec zaczne,jestem Ola:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry