Widok
Jak nie będę jechać w środę do Gdańska to na pewno końca tygodnia będę u rodziców albo rodzice u mnie, więc Monia mogę wziąć ten Delicol i albo go podrzucę Madzi jakoś albo Madziu mogę zostawić u mamy do do odbioru, gdyby Ci tak pasowało?
herbatka:
http://dodomku.pl/salon_hipp/produkt/28630/9062300049418/HiPP_Herbatka_owocowoziolowa_z_jablka_i_melisy.html
herbatka:
http://dodomku.pl/salon_hipp/produkt/28630/9062300049418/HiPP_Herbatka_owocowoziolowa_z_jablka_i_melisy.html
Aga, to szczepienie powinno być po 6-8 tyg od poprzedniego na 100%, ale jak dzidzia chora to i większe opóźnienia się zdarzają - w końcu zdrowie dziecka ważniejsze.
Ewa, ja będę wcześnie rozszerzać dietę, bo Misiek mi się moim mlekiem nie najada, a jak mam dawać mm, to uważam, że równie dobrze może już spróbować marchewki czy jabłka. Ale ten miesiąc jeszcze poczekam.
Ewa, ja będę wcześnie rozszerzać dietę, bo Misiek mi się moim mlekiem nie najada, a jak mam dawać mm, to uważam, że równie dobrze może już spróbować marchewki czy jabłka. Ale ten miesiąc jeszcze poczekam.
Madziu chętnie się z Tobą zabiorę, ale dam Ci odpowiedz jutro.
Od piątku mamy ciężkie dni, a dzisiaj jeszcze doszła nocka. Mały co chwilę zanosi się płaczem ,jedyne co Go uspokaja to noszenie na rękach i trzeba chodzić. Od wczoraj popołudniu nie chciał wcale cycka musiałam ściągać mleko i wypijał zaledwie 30-40ml.Dzisiaj obudził się o 9,30 i jak by nocki wcale nie było, wziął cycka najadł się poleżał chwilkę i teraz śpi.:)
Od piątku mamy ciężkie dni, a dzisiaj jeszcze doszła nocka. Mały co chwilę zanosi się płaczem ,jedyne co Go uspokaja to noszenie na rękach i trzeba chodzić. Od wczoraj popołudniu nie chciał wcale cycka musiałam ściągać mleko i wypijał zaledwie 30-40ml.Dzisiaj obudził się o 9,30 i jak by nocki wcale nie było, wziął cycka najadł się poleżał chwilkę i teraz śpi.:)
witam w nowym wątku ;)
mi się jutro nie uda dojechać i bardzo żałuję, jutro moja mama ma wizytę u okulisty i nie ma mi kto odebrać Oliwki ze szkoły a ponieważ kończy o 13.30 to mogłabym co najwyżej na 20-30 min wpaść... ale mogłabym w czwartek lub piątek.... da się to jeszcze przenieść?? pytam, bo może nie będzie problemu ;)
dziewczyny jak długo Wam rano śpią maluchy... bo mój Adaś od jakiś 2 tyg potrafi wstać nawet o 5 a ja wówczas w ciągu dnia ledwo żyję. Co prawda śpi od 20 i budzi się tylko raz na cycusia ale ja idę spać ok. 23 i rano jest ciężko i to bardzo
mi się jutro nie uda dojechać i bardzo żałuję, jutro moja mama ma wizytę u okulisty i nie ma mi kto odebrać Oliwki ze szkoły a ponieważ kończy o 13.30 to mogłabym co najwyżej na 20-30 min wpaść... ale mogłabym w czwartek lub piątek.... da się to jeszcze przenieść?? pytam, bo może nie będzie problemu ;)
dziewczyny jak długo Wam rano śpią maluchy... bo mój Adaś od jakiś 2 tyg potrafi wstać nawet o 5 a ja wówczas w ciągu dnia ledwo żyję. Co prawda śpi od 20 i budzi się tylko raz na cycusia ale ja idę spać ok. 23 i rano jest ciężko i to bardzo
Mi jest bez różnicy ,który dzień .
Bobi oprócz wczorajszej nocy zasypia 20-21 i budzi się na jedzenie 3-4 potem 6-7 i od miesiąca jeszcze sobie pośpi do 9-tej.A w dzień trzy drzemki po 10-20 min. Kiedyś lepiej spał na spacerach, a teraz jak go włożę do gondoli to jest taki krzyk przez 10-15 min, że aż się robi siny.
Bobi oprócz wczorajszej nocy zasypia 20-21 i budzi się na jedzenie 3-4 potem 6-7 i od miesiąca jeszcze sobie pośpi do 9-tej.A w dzień trzy drzemki po 10-20 min. Kiedyś lepiej spał na spacerach, a teraz jak go włożę do gondoli to jest taki krzyk przez 10-15 min, że aż się robi siny.
Gaba pewnie sie wnerwia ze nic nie widzi, my też tak miałyśmy...
Dzisiaj Oliwka pierwszy raz była na dworku w spacerówie :)
Ja dietę zaczełam rozszerzac bo jak pójdzie do żłobka to chce żeby już niektóre rzeczy jadła. Pediatra powiedziała ze dziecko musi mieć skończone 17 tygodni, więc poczekałam do tego dnia i dałam jabłuszko :)
Mi na spotkanie tylko piątek nie pasuje ;)
Dzisiaj Oliwka pierwszy raz była na dworku w spacerówie :)
Ja dietę zaczełam rozszerzac bo jak pójdzie do żłobka to chce żeby już niektóre rzeczy jadła. Pediatra powiedziała ze dziecko musi mieć skończone 17 tygodni, więc poczekałam do tego dnia i dałam jabłuszko :)
Mi na spotkanie tylko piątek nie pasuje ;)
Przyjeżdżam jutro do Gdańska i mam nadzieję być na spotkaniu :)
Widzę, że szykuje się całkiem inny skład niż ostatnio.
Cieszę się, że się poznamy :)
Ewa, czy tam pod kawiarnią jest jakiś parking?? Nigdy tam nie byłam.
Powinnam dotrzeć koło 12.00, może chwilę później.
Madzia, jutro rano Monia mi podrzuci Delicol, także zabiorę do Gdańska i zobaczę jak ułoży mi się dzień. Gdybym nie zdążyła dotrzeć do Ciebie, to bym zostawiła u rodziców.
Mój szkrab wypił przed 19.00 100 ml mm. Pobił swój rekord, zobaczymy jak długo pośpi :D
Widzę, że szykuje się całkiem inny skład niż ostatnio.
Cieszę się, że się poznamy :)
Ewa, czy tam pod kawiarnią jest jakiś parking?? Nigdy tam nie byłam.
Powinnam dotrzeć koło 12.00, może chwilę później.
Madzia, jutro rano Monia mi podrzuci Delicol, także zabiorę do Gdańska i zobaczę jak ułoży mi się dzień. Gdybym nie zdążyła dotrzeć do Ciebie, to bym zostawiła u rodziców.
Mój szkrab wypił przed 19.00 100 ml mm. Pobił swój rekord, zobaczymy jak długo pośpi :D
Miło było poznać kolejne mamy z naszego wątku :)
Monia, mam 3 x 68 z H&M-u, już nie dopinam na dole, więc czas odłożyć. Są na zapięcie. Jedne mam jeszcze Cubusowe też 68 ale są na tyle duże, że jeszcze chwilkę ponosi.
Jaśko walczył od paru dni ze stópkami aż dziś po powrocie do domu wreszcie włożył sobie jedną do buzi :D
Monia, mam 3 x 68 z H&M-u, już nie dopinam na dole, więc czas odłożyć. Są na zapięcie. Jedne mam jeszcze Cubusowe też 68 ale są na tyle duże, że jeszcze chwilkę ponosi.
Jaśko walczył od paru dni ze stópkami aż dziś po powrocie do domu wreszcie włożył sobie jedną do buzi :D
Ja również załuje że mnie nie było na spotkaniu. Niestety małej katar nie mija :( za tydzień mamy wyjechać a ona chora :(
Może macie jeszcze jakieś sposoby na katar? Na ten czas stosujemy leki zapisane przez przemiła panią dr :) tj fenistil, witamine c, wapno oraz sól morską układam też ją duzo na brzuszku.
Paulina dzięki za info o tych szczepieniach.
Dziewczyny fajne body z długim rękawkiem i pasujące pod szyjką tak , że nie ma dekoldu po ramiona są w C&A za 15 zł.
Może macie jeszcze jakieś sposoby na katar? Na ten czas stosujemy leki zapisane przez przemiła panią dr :) tj fenistil, witamine c, wapno oraz sól morską układam też ją duzo na brzuszku.
Paulina dzięki za info o tych szczepieniach.
Dziewczyny fajne body z długim rękawkiem i pasujące pod szyjką tak , że nie ma dekoldu po ramiona są w C&A za 15 zł.
hej,u nas tez dzien zlecial niewiadomo gdzie:) powoli szykujemy sie do wyjazdu na dzialke:)
a maly zadowolony,ze tata w koncu wrocil:) no i mama w sumie tez bardzo zadowolona:)
milo bylo mi Was poznac dziewczyny,chociaz przelotem,mam nadzieje,ze nastepnym razem bede miala wiecej czasu,zeby pogadac:)
a maly zadowolony,ze tata w koncu wrocil:) no i mama w sumie tez bardzo zadowolona:)
milo bylo mi Was poznac dziewczyny,chociaz przelotem,mam nadzieje,ze nastepnym razem bede miala wiecej czasu,zeby pogadac:)
Ola, a jak Marcel zareagował na tatę? Poznał?
Mamuśka, ja już kupiłam kombinezon, jednoczęściowy z H&M-u, bo potem już ciężko coś fajnego dostać. Plus ma kurteczkę taką trochę cieńszą na cieplejsze dni i do auta.
Mamy też czapki i śpiwór do wózka także zima z głowy ;)
Dziewczyny, szkoda, że zdjęć wczoraj nikt nie robił, byłaby pamiątka :)
Mamuśka, ja już kupiłam kombinezon, jednoczęściowy z H&M-u, bo potem już ciężko coś fajnego dostać. Plus ma kurteczkę taką trochę cieńszą na cieplejsze dni i do auta.
Mamy też czapki i śpiwór do wózka także zima z głowy ;)
Dziewczyny, szkoda, że zdjęć wczoraj nikt nie robił, byłaby pamiątka :)
Nam się niestety nie udało dotrzeć na spotkanie, chociaż byłam niedaleko... Załatwiałam formalności do chrztu, a i tak nic nie załatwiłam i będę musiała jechać jeszcze raz.
Mamuśka, my mamy dużo rzeczy dla Miśka po starszym bracie, kombinezony też. Chociaż się pewnie trochę rozmiarami rozminą, ale ten rozmiar, którego nam brakowało a pewnie będzie najbardziej potrzebny, to mi mama dokupiła i teraz mam komplet w rozmiarach 68-86 ;) Ale to prawda, że lepiej kupić zawczasu, bo później coraz trudniej coś dostać.
Mamuśka, my mamy dużo rzeczy dla Miśka po starszym bracie, kombinezony też. Chociaż się pewnie trochę rozmiarami rozminą, ale ten rozmiar, którego nam brakowało a pewnie będzie najbardziej potrzebny, to mi mama dokupiła i teraz mam komplet w rozmiarach 68-86 ;) Ale to prawda, że lepiej kupić zawczasu, bo później coraz trudniej coś dostać.
A my tuż przed chrzcinami w niedzielę, dopinam na ostatni guzik różne drobiazgi, ale generalnie jesteśmy już gotowi :-) Mam nadzieję, że Lenka się spisze i będzie grzeczna.
Właśnie miałam wizytę pielęgniarki środowiskowej, ciekawa jestem, ile jeszcze takich mnie czeka...Już dwa razy była położna, teraz pielęgniarka.
I dziś zaczynamy w końcu z M. basen, jupiiiiii!
Właśnie miałam wizytę pielęgniarki środowiskowej, ciekawa jestem, ile jeszcze takich mnie czeka...Już dwa razy była położna, teraz pielęgniarka.
I dziś zaczynamy w końcu z M. basen, jupiiiiii!
hej,
Marcelek zaregowal dobrze,chyba jeszcze nie do konca rozumie,ze taty dlugo nie bylo.
Duzo gada,sie usmiecha i przewraca sie na brzuch,a i wieczorem wypil od taty butelke z mm,no ale niestety jakos dluzej po niej nie spal i obudzil sie 3h pozniej,ale wtedy juz wyladowal z nami w lozku i dostal cycusia i spalismy sobie do 9:)
Marcelek zaregowal dobrze,chyba jeszcze nie do konca rozumie,ze taty dlugo nie bylo.
Duzo gada,sie usmiecha i przewraca sie na brzuch,a i wieczorem wypil od taty butelke z mm,no ale niestety jakos dluzej po niej nie spal i obudzil sie 3h pozniej,ale wtedy juz wyladowal z nami w lozku i dostal cycusia i spalismy sobie do 9:)
hej,
u nas w domku jest tak średnio... maluchy ubieram w bodziak z dł. rękawkiem, rajstopki i skarpetki jak jest chłodniej do dokładam spodenki i bluzeczkę z dł. rękawkiem a zdarza nam się ubrać body z krótkim rękawkiem.
U mnie chłopcy dostają mm 120-150ml.
Miałam już tak, że spali ponad 6 godz wieczorem a teraz budzą się co 4h... a w ciągu dnia jest różnie 3-3,5h jedzenie.
Znajoma powiedziała mi, że dzieci będą jeść część dlatego, że zimno się robi.
A jak dziewczyny ubierać dzieciaki na noc?
u nas w domku jest tak średnio... maluchy ubieram w bodziak z dł. rękawkiem, rajstopki i skarpetki jak jest chłodniej do dokładam spodenki i bluzeczkę z dł. rękawkiem a zdarza nam się ubrać body z krótkim rękawkiem.
U mnie chłopcy dostają mm 120-150ml.
Miałam już tak, że spali ponad 6 godz wieczorem a teraz budzą się co 4h... a w ciągu dnia jest różnie 3-3,5h jedzenie.
Znajoma powiedziała mi, że dzieci będą jeść część dlatego, że zimno się robi.
A jak dziewczyny ubierać dzieciaki na noc?
Gdybyście się zastanawiały, czy kasza działa na przespaną noc to informuję, że u nas nie działa ;p
Jasiek wrąbał ze smakiem jakieś 130 ml z butli i już za półtorej godziny był głodny, jakby nie jadł pół dnia...zresztą zjadłby więcej ale reszta tak zgęstniała, że nie chciała przejść przez smoka i zaczął się wkurzać...wyszłam już z wprawy w robieniu kaszek :)
Od 20.00 budził się chyba z 5 razy, moje nadzieje prysły ;p Anula, zazdroszczę jak nie wiem takich nocy :)
Monia, też mam aktualnie jednego pajaca, reszta za mała.
Grosik, ja kupiłam 74 cm kombinezon. Ale to takie bardzo duże 74.
Jasiek wrąbał ze smakiem jakieś 130 ml z butli i już za półtorej godziny był głodny, jakby nie jadł pół dnia...zresztą zjadłby więcej ale reszta tak zgęstniała, że nie chciała przejść przez smoka i zaczął się wkurzać...wyszłam już z wprawy w robieniu kaszek :)
Od 20.00 budził się chyba z 5 razy, moje nadzieje prysły ;p Anula, zazdroszczę jak nie wiem takich nocy :)
Monia, też mam aktualnie jednego pajaca, reszta za mała.
Grosik, ja kupiłam 74 cm kombinezon. Ale to takie bardzo duże 74.
Z tego co pamiętam u Szymona, to kaszka, żeby zadziałała na przespaną noc, musiała być gęsta do jedzenia łyżeczką, a nie z butelki. A Misiek na razie wieczorem dostaje oprócz piersi 90ml mm i też nic to nie daje.
Dziewczyny, możecie napisać ile dawałyście księdzu za chrzciny? U nas pewnie powiedzą, że co łaska, ale nie mam pojęcia, jakie teraz są zwyczaje, a mąż zrzuca ten problem na mnie.
Dziewczyny, możecie napisać ile dawałyście księdzu za chrzciny? U nas pewnie powiedzą, że co łaska, ale nie mam pojęcia, jakie teraz są zwyczaje, a mąż zrzuca ten problem na mnie.
hej,u nas w 3 jest super:)
Maly nawet od taty butle z mm pije:) ale niestety czy dostanie 90 ml czy 120 budzi sie po 2-3 h,wiec tez to samo co na piersi:) niebawem sprobujemy jakiejs kaszki:)
Marcelka w domu ubieram narazie caly czas tak samo,body z dlugim,dresiki,skarpety,a jak zasnie to przykrywam kocykiem,w nocy pajac i spiworek.
Maly nawet od taty butle z mm pije:) ale niestety czy dostanie 90 ml czy 120 budzi sie po 2-3 h,wiec tez to samo co na piersi:) niebawem sprobujemy jakiejs kaszki:)
Marcelka w domu ubieram narazie caly czas tak samo,body z dlugim,dresiki,skarpety,a jak zasnie to przykrywam kocykiem,w nocy pajac i spiworek.
Maga ja też jestem w szoku że Ola mi tak śpi, oby tak było dalej :)) boję się żeby to się za szybko nie zmieniło :)))
Madzia dużo zdrówka, ja już przechodziłam przeziębienie to powiem szczerze że do bani :)) leków za dużo nie można brać (bo jeszcze karmię) i weź tu się człowieku wylecz :/ na szczęście na katar inhalacje pomogły i nawet szybko mi przeszło :))
Madzia dużo zdrówka, ja już przechodziłam przeziębienie to powiem szczerze że do bani :)) leków za dużo nie można brać (bo jeszcze karmię) i weź tu się człowieku wylecz :/ na szczęście na katar inhalacje pomogły i nawet szybko mi przeszło :))
hej,
my daliśmy po 100 zł za każdego z chłopców.. a miło być 100 zł od dwóch ale ... długa historia.
Widziałyście to.. http://nauka.trojmiasto.pl/Ladymama-Brzuszkowe-spotkania-imp231796.html
my daliśmy po 100 zł za każdego z chłopców.. a miło być 100 zł od dwóch ale ... długa historia.
Widziałyście to.. http://nauka.trojmiasto.pl/Ladymama-Brzuszkowe-spotkania-imp231796.html
Madzia zdrówka Ci życzę.
Małego w domu ubieram w body i śpiochy ,albo dresiaki,skarpetki i bluzeczkę z długim rękawkiem.
Bobi chyba zastrajkował z nocnym spaniem. A tak pięknie spał :( Wczoraj o 18,30 zaczęło się marudzenie i nie było opcji abym Go położyła tak więc nosiliśmy Go aż zaśnie, jak tylko spróbowałam Go odłożyć to z krzykiem się budził, o 22,00 położyłam się do łóżka na siedząco z nim na rękach i tak przespaliśmy większość nocy. Dzisiaj po kapieli to samo, ubujałam go w foteliku i boję się go przełożyć
Małego w domu ubieram w body i śpiochy ,albo dresiaki,skarpetki i bluzeczkę z długim rękawkiem.
Bobi chyba zastrajkował z nocnym spaniem. A tak pięknie spał :( Wczoraj o 18,30 zaczęło się marudzenie i nie było opcji abym Go położyła tak więc nosiliśmy Go aż zaśnie, jak tylko spróbowałam Go odłożyć to z krzykiem się budził, o 22,00 położyłam się do łóżka na siedząco z nim na rękach i tak przespaliśmy większość nocy. Dzisiaj po kapieli to samo, ubujałam go w foteliku i boję się go przełożyć
Gaba, współczuję, mam nadzieję, że to chwilowa próba sił :)
Ja i mój m męczymy się z gorączką, bólem gardła i na razie poprawy nie widać, cud, że Nastka ma tylko katar i nic więcej :) Chyba już jej nie weźmie ten parszywy bakcyl, taką mam nadzieję
Zatem jutro znowu leniuchujemy
Ostatnio mam wrażenie, że mała coraz silniej się do nas przywiązuje, a przynajmniej to okazuje dość dobitnie, lubi poleżeć przytulona, nawet nie musi się bawić, przy obcych szuka nas wzrokiem, wcześniej tego nie było :)
Ale uwielbiam patrzeć w te jej mądre oczka wpatrzone we mnie :)
Ja i mój m męczymy się z gorączką, bólem gardła i na razie poprawy nie widać, cud, że Nastka ma tylko katar i nic więcej :) Chyba już jej nie weźmie ten parszywy bakcyl, taką mam nadzieję
Zatem jutro znowu leniuchujemy
Ostatnio mam wrażenie, że mała coraz silniej się do nas przywiązuje, a przynajmniej to okazuje dość dobitnie, lubi poleżeć przytulona, nawet nie musi się bawić, przy obcych szuka nas wzrokiem, wcześniej tego nie było :)
Ale uwielbiam patrzeć w te jej mądre oczka wpatrzone we mnie :)
Kurka Gaba, mam nadzieje,ze przeszlo i,ze sie wyspaliscie.
Madziu duuzo zdrowka dla Was!
My dzisiaj leniuchujemy na sloneczku, maly spi w wozku no i mamy piekna pogode,az szok,ze wczoraj tak brzydko bylo,ale zrobilismy ognisko i grilla i bylo super na pozegnanie lata.
Jeny,a jutro mamy druga rocznice slubu, jak ten czas leci...
Madziu duuzo zdrowka dla Was!
My dzisiaj leniuchujemy na sloneczku, maly spi w wozku no i mamy piekna pogode,az szok,ze wczoraj tak brzydko bylo,ale zrobilismy ognisko i grilla i bylo super na pozegnanie lata.
Jeny,a jutro mamy druga rocznice slubu, jak ten czas leci...
oj nie śpie, niestety hehe, tylko stale zapominam...
A Fifi wczoraj spał od 19 do co najmniej 1 ( około 1 poszłam spac i nie wiem o której sie obudził moze 1:30 a moze 3 nie spojrzałam na zegarek). O 20 przyjechałam z wesela i na śpiocha go nakarmiłam z obu piersi a potem dostał jeszcze butle ale sie nie obudził :))) Więc normalnie byłam na weselu prawie 4 godziny :)).
Magda, Ola może się spotkamy np jutro albo we wtorek.
A Fifi wczoraj spał od 19 do co najmniej 1 ( około 1 poszłam spac i nie wiem o której sie obudził moze 1:30 a moze 3 nie spojrzałam na zegarek). O 20 przyjechałam z wesela i na śpiocha go nakarmiłam z obu piersi a potem dostał jeszcze butle ale sie nie obudził :))) Więc normalnie byłam na weselu prawie 4 godziny :)).
Magda, Ola może się spotkamy np jutro albo we wtorek.
Niezły staż dziewczyny :) My jesteśmy 5 lat po ślubie, znamy się 7 lat.
Przy okazji życzenia dla wszystkich "rocznicowych" :)
Dzisiaj byliśmy na Helu, piękna pogoda, nie za dużo ludzi, super wycieczka.
Od dwóch dni na wieczorny sen kładę Jaśka samego w łóżeczku i zasypia, jak w dzień. Oby mu się nie odmieniło za szybko :D
Monia mi pasuje jutro. Super, że Ci się udało trochę poimprezować :)
Madziu, zdrówka dla Was! U mnie rodzina męża chora cała, my się chyba uchowaliśmy, mam nadzieję.
Przy okazji życzenia dla wszystkich "rocznicowych" :)
Dzisiaj byliśmy na Helu, piękna pogoda, nie za dużo ludzi, super wycieczka.
Od dwóch dni na wieczorny sen kładę Jaśka samego w łóżeczku i zasypia, jak w dzień. Oby mu się nie odmieniło za szybko :D
Monia mi pasuje jutro. Super, że Ci się udało trochę poimprezować :)
Madziu, zdrówka dla Was! U mnie rodzina męża chora cała, my się chyba uchowaliśmy, mam nadzieję.
My 12 lat razem ale dopiero 3 po ślubie :)
Dzisiaj rzeczywiście piękny dzień, oprócz drzemki dzieci w południe to cały czas na świeżym powietrzu.
Wszystkim zaziębionym zdrówka, u nas Adaś już ma tylko katar.
Któraś pytała jak do chusty ubierać w chłodnejsze dni, to może być dresik plus bodziak a na nóżki warto kupić getry i zakładać dziecku o takie
http://allegro.pl/getry-bawelniane-dzieciece-steven-rewelacyjne-i1823106526.html
Dzisiaj rzeczywiście piękny dzień, oprócz drzemki dzieci w południe to cały czas na świeżym powietrzu.
Wszystkim zaziębionym zdrówka, u nas Adaś już ma tylko katar.
Któraś pytała jak do chusty ubierać w chłodnejsze dni, to może być dresik plus bodziak a na nóżki warto kupić getry i zakładać dziecku o takie
http://allegro.pl/getry-bawelniane-dzieciece-steven-rewelacyjne-i1823106526.html
Nocki to u nas katastrofa z soboty na niedziele było trochę lepiej, bo nie musiałam go nosić na rekach, ale spał ze mną i głowę musiał mieć na moim ramieniu. Dzisiejsza nocka była ciężka co dwie godz noszenia na rękach jak zasnął to spałam na siedząco a on w moich ramionach.Teraz też strasznie marudzi, mało je ,dziąsła mu smarowałam, kropelki na brzuszek dostał,kupkę zrobił i nie mam pojęcia co mu jest.Oczywiście do pediatry się nie dostałam:(
Wczoraj trochę odpoczęłam, byliśmy cały dzień na świeżym powietrzu i mały pięknie spał.
Też się pochwalę my jesteśmy 10 lat i 4 po ślubie.
Wczoraj trochę odpoczęłam, byliśmy cały dzień na świeżym powietrzu i mały pięknie spał.
Też się pochwalę my jesteśmy 10 lat i 4 po ślubie.
gaba to szkoda Boryska!
u nas noc , czyli co 2 godz wstawanie. no ale najważniejsze, że nie marudzi po tym, tylko dość szybko zasypia.
słuchajcie na chrzciny trezba kupic swiecie is zatke, w dewocjonaliach kupowalyscie?
aha a czy kupowalyscie jakies kwiaty do kosciola? chyba nie, co? bo to nie slub
:)
u nas noc , czyli co 2 godz wstawanie. no ale najważniejsze, że nie marudzi po tym, tylko dość szybko zasypia.
słuchajcie na chrzciny trezba kupic swiecie is zatke, w dewocjonaliach kupowalyscie?
aha a czy kupowalyscie jakies kwiaty do kosciola? chyba nie, co? bo to nie slub
:)
Hej Mamuśka, ja na świeżo po chrzcinach, szatkę dostałam, ale świecę kupowałam w dewocjonaliach. Żadnych kwiatów do kościoła nie kupowaliśmy, a ofiarę na kościół 100 zł. Lenka zachowywała się super, zarówno w kościele, jak i w knajpce, większość czasu przespała :-) Nawet jak ksiądz polał jej główkę wodą, to raczyła tylko na chwilę leniwie unieść jedną powiekę :-D
A stresowałam się chyba bardziej niż na swoim ślubie, kto by pomyślał.
My jesteśmy ze sobą 12 lat, po ślubie rok i 4 miesiące :-)
A stresowałam się chyba bardziej niż na swoim ślubie, kto by pomyślał.
My jesteśmy ze sobą 12 lat, po ślubie rok i 4 miesiące :-)
Ja świecę i szatkę zamówiłam przez allegro: http://allegro.pl/swieca-szatka-do-chrztu-delikatne-wzory-gratis-i1786513002.html i w rzeczywistości były jeszcze ładniejsze niż na zdjęciach, poza tym przyszło to w opakowaniu do późniejszego przechowywania. Ponieważ szatkę wg tradycji powinna kupić matka chrzestna a świecę ojciec chrzestny to kwotę podzieliłam po połowie. Naprawdę polecam ten zestawik- cudowny ;)
Gaba współczuję noc, coś pewnie dolega Boryskowi i dlatego tak potrzebuje przytulenia- ja bym stawiała na ząbki- maść która się smaruje to tylko delikatnie łagodzi a on może dość mocno odczuwać ból.
Gaba współczuję noc, coś pewnie dolega Boryskowi i dlatego tak potrzebuje przytulenia- ja bym stawiała na ząbki- maść która się smaruje to tylko delikatnie łagodzi a on może dość mocno odczuwać ból.
Już wiem co mojemu maluchowi dolega, poszłam do przychodni i uprosiłam pedr.aby Go zbadała. Po badaniu okazało się ,że ma od kataru chore uszka i gardełko :( Dałam mu lekarstwa i na razie śpi w swoim łóżeczku, ciekawe jak długo
Kamcia ładny jest ten kąplecik, też chcę zamówić z allegro z nadrukiem.
Grosik to Lenka była bardzo dzielna. Jestem ciekawa jak Bobi będzie zachowywał się w kościele kiedyś pięknie przesypiał mszę, a ostatnio musiałam wyjść wcześniej bo był bardzo marudny, a u nas cała ceremonia trwa 1,5 godz,
Kamcia ładny jest ten kąplecik, też chcę zamówić z allegro z nadrukiem.
Grosik to Lenka była bardzo dzielna. Jestem ciekawa jak Bobi będzie zachowywał się w kościele kiedyś pięknie przesypiał mszę, a ostatnio musiałam wyjść wcześniej bo był bardzo marudny, a u nas cała ceremonia trwa 1,5 godz,
Gaba biedny Borysek,oby po lekach szybko mu przeszlo,chyba najgorsze jak takie malenstwo nam w domu zachoruje,bo strasznie zal jak sie dzieciatko meczy.
U nas dzisiaj proba ze sloiczkowym jabluszkiem,miny byly boskie,wiecej slinienia niz jedzenia,ale Marcelino posmakowal i nawet otwieral dziobek,wiec moze mu smakowalo:)Jutro kontynuacja:)
Magda,Monia my dzisiaj wrocilismy z dzialki,ale prawdopodobnie w czwartek wracamy z powrotem,w srode mam fryzjera,a jutro wpadaja moi rodzice,a my bedziemy miec wypad wieczorny:)- jak pojedziemy pozniej to sie odezwe i na jakas kawke sie umowimy,zadzwonie jakby co:)
A my juz 11,5 roku razem,rety kiedy to zlecialo...
U nas dzisiaj proba ze sloiczkowym jabluszkiem,miny byly boskie,wiecej slinienia niz jedzenia,ale Marcelino posmakowal i nawet otwieral dziobek,wiec moze mu smakowalo:)Jutro kontynuacja:)
Magda,Monia my dzisiaj wrocilismy z dzialki,ale prawdopodobnie w czwartek wracamy z powrotem,w srode mam fryzjera,a jutro wpadaja moi rodzice,a my bedziemy miec wypad wieczorny:)- jak pojedziemy pozniej to sie odezwe i na jakas kawke sie umowimy,zadzwonie jakby co:)
A my juz 11,5 roku razem,rety kiedy to zlecialo...
U nas też lepiej tylko dwa razy wstawałam aby z nim pochodzić,a jak się budził to udało mi się go u bujać i szybko zasnął.
Widziałyście w DTVN program odnośnie sprzedaży mleka kobiecego ? Ja bym się nie odważyła kupić takiego mleka , nigdy nie wiadomo co taka kobieta jadła i piła.
Madzia udanych zakupów :)
Widziałyście w DTVN program odnośnie sprzedaży mleka kobiecego ? Ja bym się nie odważyła kupić takiego mleka , nigdy nie wiadomo co taka kobieta jadła i piła.
Madzia udanych zakupów :)
Biedny Borysek :(
Też bym nigdy nie kupiła takiego mleka. Brrr.
Effcia, super masz :) Marysia śpi ładnie całe noce, wstaje ostatnio ok. 8.00-9.00. Jasiek chyba trochę lepiej śpi ostatnio, mniej pobudek.
Wczoraj odmówił kaszy, a widzę, że jednak ona wpływała na ilość pobudek w ciągu nocy. W każdym razie będę próbować :) Nie może być wiecznie tylko na cycku :D
Też bym nigdy nie kupiła takiego mleka. Brrr.
Effcia, super masz :) Marysia śpi ładnie całe noce, wstaje ostatnio ok. 8.00-9.00. Jasiek chyba trochę lepiej śpi ostatnio, mniej pobudek.
Wczoraj odmówił kaszy, a widzę, że jednak ona wpływała na ilość pobudek w ciągu nocy. W każdym razie będę próbować :) Nie może być wiecznie tylko na cycku :D
gaba fuj ja bym obcego mleka swoijemu dziecku nie podala!
ładny ten zestaw z allegro, moze tez zamówię?
fasolek- Ty też już podajesz normalne jedzenie?
chyba ja zostane jedyna, ktorej poki co sie nie spieszy z wprowadzaniem nowych rzeczy.
Niestety jedyne co to musze dokarmiać, bo moja mleczarnia juz nie daje rady:(
ładny ten zestaw z allegro, moze tez zamówię?
fasolek- Ty też już podajesz normalne jedzenie?
chyba ja zostane jedyna, ktorej poki co sie nie spieszy z wprowadzaniem nowych rzeczy.
Niestety jedyne co to musze dokarmiać, bo moja mleczarnia juz nie daje rady:(
Mamuśka nie martw się ja też jeszcze nie podaję dodatkowego jedzonka, zacznę dopiero w 6 miesiącu.
Mi się też podoba ten zestaw z alegro, ale jeszcze zastanawiam się nad taki z fotką: http://aukcjewp.wp.pl/komplet-do-chrztu-foto-szatka-swieca-chrzest-i1836408788.html
Mi się też podoba ten zestaw z alegro, ale jeszcze zastanawiam się nad taki z fotką: http://aukcjewp.wp.pl/komplet-do-chrztu-foto-szatka-swieca-chrzest-i1836408788.html
Marcel zjadl przed chwila wlasnie 2 lyzeczki jablka i widac,ze mu smakuje:)
Dziewczyny,ktore podaja kaszke,jakiej uzywacie?ja dzisiaj kupilam jakas z nestle mleczno-ryzowa bodajze i kiedys sprobujemy,ale chcialam sie Was zapytac czy Wy podajecie smakowe czy w ogole moze jakies inne,dla mnie za duzo tego w sklepie bylo.
Gaba ja tez widzialam dd i sie przerazilam.
Madziu udanych zakupow!
Dziewczyny,ktore podaja kaszke,jakiej uzywacie?ja dzisiaj kupilam jakas z nestle mleczno-ryzowa bodajze i kiedys sprobujemy,ale chcialam sie Was zapytac czy Wy podajecie smakowe czy w ogole moze jakies inne,dla mnie za duzo tego w sklepie bylo.
Gaba ja tez widzialam dd i sie przerazilam.
Madziu udanych zakupow!
Oj gaba współczuje i życzę Boryskowi szybkiego powrotu do zdrowia!
A jakie leki mu zapisała pani dr?
My już drugi tydzień męczymy się z katarem ;/
Dziewczyny orientujecie się może co jest potrzebne za granicą żeby iść z dzieckiem do lekarza? jakieś zaświadczenie o ubezpieczeniu czy co? Wyjeżdżam z mała i chciałabym mieć spokojną głowę w razie czego.
Ja dziś obolała po wyrwaniu zęba :((
A jakie leki mu zapisała pani dr?
My już drugi tydzień męczymy się z katarem ;/
Dziewczyny orientujecie się może co jest potrzebne za granicą żeby iść z dzieckiem do lekarza? jakieś zaświadczenie o ubezpieczeniu czy co? Wyjeżdżam z mała i chciałabym mieć spokojną głowę w razie czego.
Ja dziś obolała po wyrwaniu zęba :((
Gaba, ja słyszałam, że mięśniaki kupują mleko kobiece na budowanie masy mięśniowej, to ponoć lepsze niż inne produkty dostępne na rynku. Cena za litr to ok 400zł, więc może zacznę ściągać :P
Zakupy udane, kupiłam w Outlet Fashion House kombinezon Cocodrillo za 75 zł i zestaw kurtka i spodnie ocieplane po 29zł każde, ogólnie zjechałam wiele sklepów i były droższe, więc jestem zadowolona, bo za 130 zł mam 2 możliwości
Mi koleżanka poleciła na katar dla Nastki homeopatyczne krople Euphorbium, można stosować od 1 mies życia i są skuteczne, podałam Nastce jedną dawkę i na razie nie ma glutków :)
JA nie rozszerzam diety, na razie wolę poczekać, kaszkę próbowałam, bo Nastka spała mi po 1,5 godziny i pobudka i tak całą noc, ale nie pomogło
Zakupy udane, kupiłam w Outlet Fashion House kombinezon Cocodrillo za 75 zł i zestaw kurtka i spodnie ocieplane po 29zł każde, ogólnie zjechałam wiele sklepów i były droższe, więc jestem zadowolona, bo za 130 zł mam 2 możliwości
Mi koleżanka poleciła na katar dla Nastki homeopatyczne krople Euphorbium, można stosować od 1 mies życia i są skuteczne, podałam Nastce jedną dawkę i na razie nie ma glutków :)
JA nie rozszerzam diety, na razie wolę poczekać, kaszkę próbowałam, bo Nastka spała mi po 1,5 godziny i pobudka i tak całą noc, ale nie pomogło
Jasiek przestał lubić kaszkę ;p mm też...ma bunt chwilowo
wczoraj dałam butle ciotce, żeby go nakarmiła i też nie chciał
Madzia a jaki rozmiar brałaś Nastce na zimę?
Ja już zwątpiłam w ten mój 74, chociaż go biorą dla roczniaków...kurcze, sama nie wiem, do końca zimy pewnie nie starczy ;/
Schematy żywienia często są u lekarza wyłożone na ulotkach firm (Hipp, Gerber itp.). Na ich stronach w necie też powinny być.
wczoraj dałam butle ciotce, żeby go nakarmiła i też nie chciał
Madzia a jaki rozmiar brałaś Nastce na zimę?
Ja już zwątpiłam w ten mój 74, chociaż go biorą dla roczniaków...kurcze, sama nie wiem, do końca zimy pewnie nie starczy ;/
Schematy żywienia często są u lekarza wyłożone na ulotkach firm (Hipp, Gerber itp.). Na ich stronach w necie też powinny być.
Madziu, w Coccodrillo 74 są duże i taki wzięłam, teraz trochę się topi, ale musi przecież wystarczyć do mniej więcej końca marca. Najgorsze, że co sklep, to inna rozmiarówka.
W piątek w Fashion House jest wyprzedaż do -90%, ale samochodem nie warto tam się pchać, bo dojazd i wyjazd zajmą ze 2-3 godziny :)
My z Nastką wybierzemy sie wózkiem na spacer, może będą jakieś przecenki w Wójciku:)
W piątek w Fashion House jest wyprzedaż do -90%, ale samochodem nie warto tam się pchać, bo dojazd i wyjazd zajmą ze 2-3 godziny :)
My z Nastką wybierzemy sie wózkiem na spacer, może będą jakieś przecenki w Wójciku:)
U mnie dzieciaczki przeziębione, Oliwia kaszle i ma katar i Adaś chyba od niej złapał i wczorajszy wieczór i noc pokasływał. Byłam z nim u lekarza i powiedziała, ze osłuchowo jest czysty ale ten katar jest męczący- ciężko jego ściągnąć a Adaś strasznie przy tym płacze.
Ja już kombinezony dla Adasia mam i to trzy... jeden cieńszy z misiowego polarku na bawełnianej podszewce i dwa grube zimowe -jeden w rozmiarze 68 i drugi w rozmiarze 80 a oba są tej samej wielkości i długości ;)) i wszystkie dostałam w "spadku"
Madzia ja kiedyś się wybrałam na wyprzedaż do Fashion House jak była przecena -90% i jechaliśmy tak z Wrzeszcza prawie dwie godziny i nie było gdzie zaparkować. Wróciliśmy do domu i już więcej na takie wyprzedaże się nie piszę a ponoć i tak niczego ciekawego nie było.
Ja już kombinezony dla Adasia mam i to trzy... jeden cieńszy z misiowego polarku na bawełnianej podszewce i dwa grube zimowe -jeden w rozmiarze 68 i drugi w rozmiarze 80 a oba są tej samej wielkości i długości ;)) i wszystkie dostałam w "spadku"
Madzia ja kiedyś się wybrałam na wyprzedaż do Fashion House jak była przecena -90% i jechaliśmy tak z Wrzeszcza prawie dwie godziny i nie było gdzie zaparkować. Wróciliśmy do domu i już więcej na takie wyprzedaże się nie piszę a ponoć i tak niczego ciekawego nie było.
hej,a my znowu na dzialeczce:)
Nasz maly wszamal ze smakiem dzisiaj pol sloiczka jabluszka,otwieral paszcze szeroko:)
ale cos mu dzisiaj przy kapieli nie podpasowalo,nie wiem czy byl juz za bardzo zmeczony,czy wanienka,ktora tu mamy jest mu zdecydowanie zbyt mala,sama nie wiem,teraz juz od 40 min spi,ale kapieli dzisiaj nie mial:P po dwoch probach stwierdzilam,ze lepiej go nie zrazic,zobaczymy jutro:) bo przeciez juz uwielbia sie kapac:)
Madziu widzialam,ze sie zarejestrowalas:) czyzbys szykowala sie na jakie zakupki? :)
Nasz maly wszamal ze smakiem dzisiaj pol sloiczka jabluszka,otwieral paszcze szeroko:)
ale cos mu dzisiaj przy kapieli nie podpasowalo,nie wiem czy byl juz za bardzo zmeczony,czy wanienka,ktora tu mamy jest mu zdecydowanie zbyt mala,sama nie wiem,teraz juz od 40 min spi,ale kapieli dzisiaj nie mial:P po dwoch probach stwierdzilam,ze lepiej go nie zrazic,zobaczymy jutro:) bo przeciez juz uwielbia sie kapac:)
Madziu widzialam,ze sie zarejestrowalas:) czyzbys szykowala sie na jakie zakupki? :)
przymierzam się do zakupu, spodobał mi się naszyjnik :)
Kamcia, ode mnie z domu do Fashion jest ok 20 minut spacerkiem, więc przejdę się zobaczyć, co mają, ja przy poprzedniej wyprzedaży obkupiłam się w Triumph, mieli biustonosze po 24-30zł :)
NAstka też dziś miała fatalny dzień, co chwila płacz nie wiadomo o co :/
KRopelki Euphorbium są rewelacyjne na katar, polecam, u nas po zakropleniu nie ma kataru :)
Kamcia, ode mnie z domu do Fashion jest ok 20 minut spacerkiem, więc przejdę się zobaczyć, co mają, ja przy poprzedniej wyprzedaży obkupiłam się w Triumph, mieli biustonosze po 24-30zł :)
NAstka też dziś miała fatalny dzień, co chwila płacz nie wiadomo o co :/
KRopelki Euphorbium są rewelacyjne na katar, polecam, u nas po zakropleniu nie ma kataru :)
Agusiaa też jestem ciekawa co jest potrzebne za granicą, żeby pójśc do lekarza.
Dziewczyny, pomóżcie, dałam dziś pierwszy raz Filipkowi mm i mam mnóstwo pytań
1. Czy muszę miec wode przegotowaną i przestudzoną czy mogę np trochę ugotować i pomieszac tą gorącą ze zwykła mineralką z butelki, żeby uzyskać odpowiednią temperature?
2. Jak robicie mm poza domem? Gorąca woda w termosie + puszka z mlekiem?
3. Ja mam butelke ze smoczkiem z 2 dziurkami i strasznie gęste to mm wyszło to normalne?
Z góry dziękuje za odpowiedzi :))
Madziu bodziaki od Jasia już wszystkie były ubrane :)) są super, bardzo dziękujemy.
Ola Ty to masz fajnie z tą działeczką no i pogoda jeszcze dopisuje
Dziewczyny, pomóżcie, dałam dziś pierwszy raz Filipkowi mm i mam mnóstwo pytań
1. Czy muszę miec wode przegotowaną i przestudzoną czy mogę np trochę ugotować i pomieszac tą gorącą ze zwykła mineralką z butelki, żeby uzyskać odpowiednią temperature?
2. Jak robicie mm poza domem? Gorąca woda w termosie + puszka z mlekiem?
3. Ja mam butelke ze smoczkiem z 2 dziurkami i strasznie gęste to mm wyszło to normalne?
Z góry dziękuje za odpowiedzi :))
Madziu bodziaki od Jasia już wszystkie były ubrane :)) są super, bardzo dziękujemy.
Ola Ty to masz fajnie z tą działeczką no i pogoda jeszcze dopisuje
Moniu z dzialeczka naprawde jest super:)
Moj maly dzisiaj dostal mm w ciagu dnia,bo ja bylam u fryzjera,ale wypil minimalna ilosc,akurat weszlam do domu wiec cycus byl lepszy:)
Ja mm robie z wody zagotowanej troche wczesniej,wlewam do szklanki,a pozniej tylko dodaje troche wrzacej,zeby byla letnia.
Moja kumpela robila poza domem tak,ze miala wode w termooopakowaniu,a porcje mleka w woreczku odmierzona i tylko przesypywala.
Moj maly dzisiaj dostal mm w ciagu dnia,bo ja bylam u fryzjera,ale wypil minimalna ilosc,akurat weszlam do domu wiec cycus byl lepszy:)
Ja mm robie z wody zagotowanej troche wczesniej,wlewam do szklanki,a pozniej tylko dodaje troche wrzacej,zeby byla letnia.
Moja kumpela robila poza domem tak,ze miala wode w termooopakowaniu,a porcje mleka w woreczku odmierzona i tylko przesypywala.
Napiszę co potrzeba by za granicą iść z dzieckiem do lekarza(dot. UE)
Trzeba mieć RMUA osoby która ma przypisane do ubezpieczenia dziecko plus kartę zgłoszeniową dziecka do ZUS (to wszystko od pracodawcy)
Wypełnić kwestionariusz i udać się do NFZ
http://www.nfz-gdansk.pl/placowki-wydajace-karty-ekuz-w-wojewodztwie-pomorskim,270.html
Tutaj więcej
http://www.nfz.gov.pl/ue/index.php?katnr=5&dzialnr=6&artnr=4347
Karta wydawana jest od ręki
Trzeba mieć RMUA osoby która ma przypisane do ubezpieczenia dziecko plus kartę zgłoszeniową dziecka do ZUS (to wszystko od pracodawcy)
Wypełnić kwestionariusz i udać się do NFZ
http://www.nfz-gdansk.pl/placowki-wydajace-karty-ekuz-w-wojewodztwie-pomorskim,270.html
Tutaj więcej
http://www.nfz.gov.pl/ue/index.php?katnr=5&dzialnr=6&artnr=4347
Karta wydawana jest od ręki
Olu a jak z czyszczeniem butelek dobry jest ten specjalny środek do czyszczenia?
My dziś kupilismy marchewke i za tydzień zaczne podawac :) Mój zjadł 140 ml mm, ciesze się, ze w ogóle zjadł mm bo zawsze jak butla to tylko moje mleko.
A ja zapomniałam zrobic zdjęcia pudełeczka :( z artillo ale było super
My dziś kupilismy marchewke i za tydzień zaczne podawac :) Mój zjadł 140 ml mm, ciesze się, ze w ogóle zjadł mm bo zawsze jak butla to tylko moje mleko.
A ja zapomniałam zrobic zdjęcia pudełeczka :( z artillo ale było super
Monia fajnie :)
Ola, dużo fajnych rzeczy u Was ale ciągle nie mam czasu spokojnie pooglądać i wybrać sobie.
MM w terenie to u nas był termos z wrzątkiem plus butelka mineralki i puszka mleka.
W domu gorąca woda z czajnika i mineralka.
Jakie mleko kupiłaś? Bebiko jest rzadkie. I w ogóle brawo dla Filipka, że zjadł :)
Jasiek znowu kaszą wzgardził z butli, wzięłam łyżeczkę i zjadł. Więc to chyba kwestia butli u niego.
Madzia, no właśnie, Coccordillo jak H&M i Cubus, też takie zawyżone mają rozmiary. Chociaż Cubus tylko bodziaki ma takie ogromne, reszta raczej w normie.
Kupiłam małemu fajne bojówki na polarze w Re-kidsie, takie na zimną jesień i lipa...chyba zwrócę, bo w pasie go cisną :/ Dostać na niego dobre spodnie to jest sztuka...
Ola, dużo fajnych rzeczy u Was ale ciągle nie mam czasu spokojnie pooglądać i wybrać sobie.
MM w terenie to u nas był termos z wrzątkiem plus butelka mineralki i puszka mleka.
W domu gorąca woda z czajnika i mineralka.
Jakie mleko kupiłaś? Bebiko jest rzadkie. I w ogóle brawo dla Filipka, że zjadł :)
Jasiek znowu kaszą wzgardził z butli, wzięłam łyżeczkę i zjadł. Więc to chyba kwestia butli u niego.
Madzia, no właśnie, Coccordillo jak H&M i Cubus, też takie zawyżone mają rozmiary. Chociaż Cubus tylko bodziaki ma takie ogromne, reszta raczej w normie.
Kupiłam małemu fajne bojówki na polarze w Re-kidsie, takie na zimną jesień i lipa...chyba zwrócę, bo w pasie go cisną :/ Dostać na niego dobre spodnie to jest sztuka...
Ja do mm używam mineralki Żywiec Zdrój albo Mama i ja bo one maja atesty jeżeli chodzi o żywienie niemowląt, podgrzewam w podgrzewaczu, dodaje mleka i tyle.
Póki co na wyjscia robię sobie cieplejsza wode i wkładam do termoopakowania i wtedy jak przyrządzam mleko to temp. jest w sam raz.
A na podróż mam takie opakowanie do mleka, bardzo mi się przydaje http://allegro.pl/baby-ono-pojemnik-na-mleko-w-proszku-0-bpa-i1824458653.html
Póki co na wyjscia robię sobie cieplejsza wode i wkładam do termoopakowania i wtedy jak przyrządzam mleko to temp. jest w sam raz.
A na podróż mam takie opakowanie do mleka, bardzo mi się przydaje http://allegro.pl/baby-ono-pojemnik-na-mleko-w-proszku-0-bpa-i1824458653.html
Madzia ja też wybieram się jutro na spacer do Fashion House:)
Jak dokarmiałam Filipa to kupiłam sobie termos miałam tam wodę przegotowaną, do torby mi się mieścił i super sprawdził się w nocy. Pamiętam jak 2 razy nie mieliśmy prądu w nocy to woda w termosie uratowała nas i sąsiadów od jego wrzasku:)
Mamuśka ja stosowałam się mniej więcej według schematu z przychodni. Teraz nie wiem jak to wygląda, bo jeszcze nie dokarmiam za jakieś 2 miesiące zacznę.
Jak dokarmiałam Filipa to kupiłam sobie termos miałam tam wodę przegotowaną, do torby mi się mieścił i super sprawdził się w nocy. Pamiętam jak 2 razy nie mieliśmy prądu w nocy to woda w termosie uratowała nas i sąsiadów od jego wrzasku:)
Mamuśka ja stosowałam się mniej więcej według schematu z przychodni. Teraz nie wiem jak to wygląda, bo jeszcze nie dokarmiam za jakieś 2 miesiące zacznę.
Mamuska ja znalazłam coś takiego poczytaj... http://www.zdrowystartwprzyszlosc.pl/dziecko/artykuly/ctl/artykul/mid/704/tytul/schemat_zywienia_niemowlat.aspx ja jeszcze czekam 3-4 tygodnie i zacznę podawać chłopcom pierwsze produkty.
My zaraz zbieramy się na lotnisko po tatusia, pewnie oszaleje przez 4 tygodnie nas nie widział.
Ja mm przyrządzam tak, że zagotuję wodę jest to Żywiec Zdrój lub Mama i Ja a jak potrzebuje to tylko podgrzewam do odpowiedniej temperatury około 37 stopni, a jak wychodzę to ma taką wodę przygotowaną w termosie.
My zaraz zbieramy się na lotnisko po tatusia, pewnie oszaleje przez 4 tygodnie nas nie widział.
Ja mm przyrządzam tak, że zagotuję wodę jest to Żywiec Zdrój lub Mama i Ja a jak potrzebuje to tylko podgrzewam do odpowiedniej temperatury około 37 stopni, a jak wychodzę to ma taką wodę przygotowaną w termosie.
Monia, to może być gęstsze, bo AR ma zmniejszać ulewanie, o ile dobrze kojarzę, to ma nieco inną konsystencję niż normalne.
Umyłam przed chwilą moją ukochaną spacerówkę Nomada :) Jutro przymierzam Jaśka, mam nadzieję, że będzie ok, bo to spory wózek, ale prowadzi się idealnie.
Agusiaa, szerokiej drogi :) Zazdroszczę urlopu :) Strasznie mi gór brakuje w tym roku :(
Dalka, a chłopcy już jakoś na siebie reagują?
Umyłam przed chwilą moją ukochaną spacerówkę Nomada :) Jutro przymierzam Jaśka, mam nadzieję, że będzie ok, bo to spory wózek, ale prowadzi się idealnie.
Agusiaa, szerokiej drogi :) Zazdroszczę urlopu :) Strasznie mi gór brakuje w tym roku :(
Dalka, a chłopcy już jakoś na siebie reagują?
Agusia szczesliwej podrozy!!!
Magda ja juz powoli tez zaczynam myslec o spacerowce,narazie zbliza sie to do mnie wielkimi krokami,ale juz na pewno blizej niz dalej:)
Madziu moze Nastusi ida powoli zebolki albo poprostu ma jeden ze skokow,choc nie mam pojecia kiedy one w ogole przypadaja,albo poprostu ma takie dni.
Marcelino dzisiaj pieknie nam tu na dzialeczce na tarasiku zasnal,pozniej poszlismy jeszcze na spacerek,a on spal ponad 3h.
Wieczorem sprobowalismy troche kaszy,zjadl chyba 10 lyzeczek,a pozniej rzucil sie na cycusia:) i poszedl spac:)
Magda ja juz powoli tez zaczynam myslec o spacerowce,narazie zbliza sie to do mnie wielkimi krokami,ale juz na pewno blizej niz dalej:)
Madziu moze Nastusi ida powoli zebolki albo poprostu ma jeden ze skokow,choc nie mam pojecia kiedy one w ogole przypadaja,albo poprostu ma takie dni.
Marcelino dzisiaj pieknie nam tu na dzialeczce na tarasiku zasnal,pozniej poszlismy jeszcze na spacerek,a on spal ponad 3h.
Wieczorem sprobowalismy troche kaszy,zjadl chyba 10 lyzeczek,a pozniej rzucil sie na cycusia:) i poszedl spac:)
Witam serdecznie,
Poszukuję pracy,jako opiekunka dziecięca.Mam 25 lat i długoletnie doświadczenie w opiece nad maluchami od 3-ciego miesiąca do 2 r.ż.Byłam nianią bliźniaczek(3 m.-1 r.ż.),trojaczków(3 m.-2 r.ż.) i dzieciątka (5 m.).Mieszkam w Gdańsku Głównym.Uwielbiam długie spacery,dużo uśmiechu i zabawy:)studiuję na ostatnim roku,także chętnie podejmę pracę dorywczo(ew.na spacery),bądź 1/2 etatu.Pozdrawiam serdecznie.Oto kontakt: annapol_and@yahoo.com, bądź tel.513-011-482
Poszukuję pracy,jako opiekunka dziecięca.Mam 25 lat i długoletnie doświadczenie w opiece nad maluchami od 3-ciego miesiąca do 2 r.ż.Byłam nianią bliźniaczek(3 m.-1 r.ż.),trojaczków(3 m.-2 r.ż.) i dzieciątka (5 m.).Mieszkam w Gdańsku Głównym.Uwielbiam długie spacery,dużo uśmiechu i zabawy:)studiuję na ostatnim roku,także chętnie podejmę pracę dorywczo(ew.na spacery),bądź 1/2 etatu.Pozdrawiam serdecznie.Oto kontakt: annapol_and@yahoo.com, bądź tel.513-011-482
Kasiulka ja bym nie eksperymentowała na tak małym dziecku- lepiej idź do lekarza.
A u mnie dzieci nadal podziębione... Adaś zakatarzony a Oliwia kaszląca. Teraz to nawet mnie wzięło.
Dzisiaj Adaś nam zrobił niespodziankę i przespał od 20 do 5, zjadł mleczko i jeszcze pospał do 8. A wczoraj wieczorem byłam pewna że będzie koszmarna noc bo on był przez cały dzień mocno zakatarzony. Oby więcej takich niespodzianek ;)
A u mnie dzieci nadal podziębione... Adaś zakatarzony a Oliwia kaszląca. Teraz to nawet mnie wzięło.
Dzisiaj Adaś nam zrobił niespodziankę i przespał od 20 do 5, zjadł mleczko i jeszcze pospał do 8. A wczoraj wieczorem byłam pewna że będzie koszmarna noc bo on był przez cały dzień mocno zakatarzony. Oby więcej takich niespodzianek ;)
hej,
czy w trojmiescie dzisiaj tez bylo tak mgliscie?pogoda masakra,podobno juz idzie do nas jesien...
Magda jakbys nie oddala tych spodenek z re-kidsa to moze bym dla Marcelina je od Ciebie odkupila,w sumie nie mamy zadnych cieplejszych.
Kamcia no to mialas super niespodzianke:) u nas sie chyba jeszcze nigdy nie zdarzylo,aby maly przespal wiekszosc nocy,ale nie narzekam,bo w sumie w ogole nie odczuwam tego kiedy je.
My wracamy na dwa dni do Rumi,wiec Magda,Monia trzeba bedzie sie spotkac:) - mam nadzieje,ze moze wiecej Was przybedzie:)
czy w trojmiescie dzisiaj tez bylo tak mgliscie?pogoda masakra,podobno juz idzie do nas jesien...
Magda jakbys nie oddala tych spodenek z re-kidsa to moze bym dla Marcelina je od Ciebie odkupila,w sumie nie mamy zadnych cieplejszych.
Kamcia no to mialas super niespodzianke:) u nas sie chyba jeszcze nigdy nie zdarzylo,aby maly przespal wiekszosc nocy,ale nie narzekam,bo w sumie w ogole nie odczuwam tego kiedy je.
My wracamy na dwa dni do Rumi,wiec Magda,Monia trzeba bedzie sie spotkac:) - mam nadzieje,ze moze wiecej Was przybedzie:)
W Rumi dziś ładnie było :)
Jasiek też zakatarzony, już dwa dni ściągam z nosa wielkie gile i końca na razie nie widać. We wtorek mieliśmy iść na szczepienie ale jak nie przejdzie to pójdziemy za tydzień.
Ola - oddałam niestety. Kupiłam Jaśkowi inne, trochę cieńsze ale za to szersze w pasie ;)
Już dwa dni jeździmy w spacerówce i stwierdzam, że mój syn woli jeździć nie widząc mnie ;p
Moje zatoki ponownie zaatakowały :/ Straszny ból głowy i oka po jednej stronie...a tu nic nie można brać :/
Jasiek też zakatarzony, już dwa dni ściągam z nosa wielkie gile i końca na razie nie widać. We wtorek mieliśmy iść na szczepienie ale jak nie przejdzie to pójdziemy za tydzień.
Ola - oddałam niestety. Kupiłam Jaśkowi inne, trochę cieńsze ale za to szersze w pasie ;)
Już dwa dni jeździmy w spacerówce i stwierdzam, że mój syn woli jeździć nie widząc mnie ;p
Moje zatoki ponownie zaatakowały :/ Straszny ból głowy i oka po jednej stronie...a tu nic nie można brać :/
Jesteśmy po szczepieniu, Bobi zdrowy troszeczkę ma jeszcze katar ale uszka i gardło wyleczone. :) Waży 6600 a wzrostu 62.
My byśmy się zmieścili w gondoli jeszcze do końca roku, ale mały nie chce już leżeć. Na razie jeździmy w foteliku ale jak się zrobi zimno to muszę wyciągnąć spacerówkę.
Madzia dostałaś coś fajnego z Fashion House?
My byśmy się zmieścili w gondoli jeszcze do końca roku, ale mały nie chce już leżeć. Na razie jeździmy w foteliku ale jak się zrobi zimno to muszę wyciągnąć spacerówkę.
Madzia dostałaś coś fajnego z Fashion House?
Gaba, szwagierka kupiła sukienkę, w Cocodrillo było 2+1 produkt gratiS, ale ja wczesniej kupiłam już kombinezon, więc dla Nastki nic nie kupiłam.
My właśnie wróciłyśmy z basenu, Nastka uwielbia pływać, była tak zadowolona, że nawet jak troszkę się zakrztusiła, nie zapłakała. A nóżkami faktycznie ruszała, jakby miała pływać, więc z pewnością będziemy chodziły na basen :)))) Moja mała pływaczka
My właśnie wróciłyśmy z basenu, Nastka uwielbia pływać, była tak zadowolona, że nawet jak troszkę się zakrztusiła, nie zapłakała. A nóżkami faktycznie ruszała, jakby miała pływać, więc z pewnością będziemy chodziły na basen :)))) Moja mała pływaczka
hej,
Madziu super,ze Nastce sie podobalo,my sie tez wybieramy na basen,ale jakos dojsc nie mozemy:P
Moniu niestety wracamy juz jutro na dzialke,wiec w tym tygodniu sie nie spotkamy,ale obiecuje,ze w przyszlym juz bede miala wiecej czasu:) a w ogole jak z praca wyszlo?
Dziewczyny nie wiem czy Marcelinkowi ida zeby czy co mu sie dzieje,w sobote w nocy sie obudzil i przez 2h nie chcial spac,ale nie plakal,wczoraj nie chcial zasnac,choc w dzien spal malo i przed kapiela byl senny,a dzisiaj jest marudny i dwa razy przez sen przerazliwie plakal,nigdy tak nie mial,musialam go wyjmowac i bardzo mocno przytulac,dopiero wtedy sie uspokajal,teraz juz spi,ale obawiam sie,ze w nocy to sie moze powtorzyc. Pociera caly czas dziaselka i slini sie niemilosiernie.
A z pozytywnych rzeczy to sie zwazylismy i maly juz nie taki maly,wazy 7300g :)
Madziu super,ze Nastce sie podobalo,my sie tez wybieramy na basen,ale jakos dojsc nie mozemy:P
Moniu niestety wracamy juz jutro na dzialke,wiec w tym tygodniu sie nie spotkamy,ale obiecuje,ze w przyszlym juz bede miala wiecej czasu:) a w ogole jak z praca wyszlo?
Dziewczyny nie wiem czy Marcelinkowi ida zeby czy co mu sie dzieje,w sobote w nocy sie obudzil i przez 2h nie chcial spac,ale nie plakal,wczoraj nie chcial zasnac,choc w dzien spal malo i przed kapiela byl senny,a dzisiaj jest marudny i dwa razy przez sen przerazliwie plakal,nigdy tak nie mial,musialam go wyjmowac i bardzo mocno przytulac,dopiero wtedy sie uspokajal,teraz juz spi,ale obawiam sie,ze w nocy to sie moze powtorzyc. Pociera caly czas dziaselka i slini sie niemilosiernie.
A z pozytywnych rzeczy to sie zwazylismy i maly juz nie taki maly,wazy 7300g :)
Oj Olu szkoda, Madziu a może Ty chętna na jakies spotkanko, musze się z Tobą rozliczyc za bodziaki :).
Oj super, ze Nastce basenik się podoba
Gaba to nasi chłopcy podobnie ważą. Filipek tydzień temu miał 6400.
A Marcelek coraz cięższy, dajesz rade w chuście z nim?
Effcia tak apropo chusty to kurcze co małego zachustuje to on strasznie ulewa i ja i mały cali mokrzy jestesmy. Przez to boje się go wiazac w taką pogodę, żeby się nie przeziębił :/. A na ulewanie dostaliśmy nutrition jeszcze małemu nie dałam. Ale widzę, że czasem prawie wcale nie ulewa a czasem dużo.
Myslicie, ze mogę już podac małemu kaszke mleczno ryzową jabłkową? taką od 4 miesiąca na noc.
Oj super, ze Nastce basenik się podoba
Gaba to nasi chłopcy podobnie ważą. Filipek tydzień temu miał 6400.
A Marcelek coraz cięższy, dajesz rade w chuście z nim?
Effcia tak apropo chusty to kurcze co małego zachustuje to on strasznie ulewa i ja i mały cali mokrzy jestesmy. Przez to boje się go wiazac w taką pogodę, żeby się nie przeziębił :/. A na ulewanie dostaliśmy nutrition jeszcze małemu nie dałam. Ale widzę, że czasem prawie wcale nie ulewa a czasem dużo.
Myslicie, ze mogę już podac małemu kaszke mleczno ryzową jabłkową? taką od 4 miesiąca na noc.
Moniu nie czuje tego ciezaru w chuscie:) Chusta to rewelacyjne rozwiazanie, wlasnie wczoraj sobie po lesie zachustowani chodzilismy:)
Wydaje mi sie,ze kaszke mozesz podac,u nas narazie maly zjada mleczno-ryzowa bezsmakowa choc ona ma taki smietankowy jakby smak no i zjada jej pare swoich malych lyzeczek,mysle,ze mozesz sprobowac i zobaczyc czy w ogole mu smakuje,na pewno zbyt duzo za pierwszym razem jej nie zje.
Wydaje mi sie,ze kaszke mozesz podac,u nas narazie maly zjada mleczno-ryzowa bezsmakowa choc ona ma taki smietankowy jakby smak no i zjada jej pare swoich malych lyzeczek,mysle,ze mozesz sprobowac i zobaczyc czy w ogole mu smakuje,na pewno zbyt duzo za pierwszym razem jej nie zje.
Mrówka, spróbuj włożyć pieluchę tetrową pomiędzy Was, może ona zabezpieczy przed zmoczeniem Was.
Ja niestety swój słodki ciężar w postaci Uli dość mocno odczuwam, ale się nie poddaję :D
My w niedziele będziemy chrzcili Ulkę, w końcu przestanie być bezbożnikiem jak twierdzi teściowa :)
Ja jutro jadę do starej pracy się rozliczyć a do nowej po skierowanie na badania, poza tym jutro zaczynamy przygodę z rozszerzaniem diety(strasznie mi się nie chce tego robić, bo pierś zdecydowanie wygodniejsza).
Walczyliśmy z kaszlem, ale inhalacje z soli fizjo nam pomogły
Ja niestety swój słodki ciężar w postaci Uli dość mocno odczuwam, ale się nie poddaję :D
My w niedziele będziemy chrzcili Ulkę, w końcu przestanie być bezbożnikiem jak twierdzi teściowa :)
Ja jutro jadę do starej pracy się rozliczyć a do nowej po skierowanie na badania, poza tym jutro zaczynamy przygodę z rozszerzaniem diety(strasznie mi się nie chce tego robić, bo pierś zdecydowanie wygodniejsza).
Walczyliśmy z kaszlem, ale inhalacje z soli fizjo nam pomogły
u nas niestety ale Euphorbium się nie sprawdziło, Adasiowi katar po nim nie ustąpił, teraz robimy inhalacje z soli fizjologicznej i jest lepiej... już ponad tydzień jak Adaś ma katar :((
dzisiaj młody sam się pierwszy raz obrócił z plecków na brzuszek ale nie udało się jemu wyciągnąć rączki spod brzuszka, co go denerwowało ;)
no i od kilku dni zauważyłam że zaczął się regulować w ciągu dnia... ma dwie drzemki po 1,5-2 h i zazwyczaj jest to 3 godz. po przebudzeniu rano i później ok. 14
dzisiaj młody sam się pierwszy raz obrócił z plecków na brzuszek ale nie udało się jemu wyciągnąć rączki spod brzuszka, co go denerwowało ;)
no i od kilku dni zauważyłam że zaczął się regulować w ciągu dnia... ma dwie drzemki po 1,5-2 h i zazwyczaj jest to 3 godz. po przebudzeniu rano i później ok. 14
U nas katar chyba mija. Trwał kilka dni. Na szczęście Młody lubi fridę, więc ściągałam, dużo na brzuchu leży, na noc Olbas pod łóżeczko, jak najwięcej na dworzu i jest ok.
Na szczepienie zapisałam go dopiero za tydzień. Waży ok. 8500-8600 więc nie wiem, czy chusta z przodu nie rozwali mi żeber :D
Effcia a może już na plecy??
Jaś od kilku dni opuszcza popołudniową drzemkę. Jak go kładę do łóżeczka to najpierw się świetnie bawi, potem zaczyna wściekać i ryczeć, bo nie chce spać. Idzie za to spać wieczorem koło 19.30, bo dłużej by już nie wytrzymał.
Przekręca się sprawnie z pleców na brzuch i z brzucha na plecy, łapie w łóżeczku za szczebelki, więc lada chwila obniżamy mu dno, zanim wpadnie na jakiś głupi pomysł.
Madzia, super, że basen Wam przypasował :) Ja żałuję, że przegapiłam zapisy do Dzidziusia w sierpniu.
Monia, w tym tygodniu jutro jestem wolna.
Rozszerzanie diety to u nas porażka. Jabłko fuj, marchewka fuj, kasza czasem ujdzie, czasem nie, mm fuj...szkoda gadać, tylko cyc i koniec.
Gaba a w sumie czemu nie?
Na szczepienie zapisałam go dopiero za tydzień. Waży ok. 8500-8600 więc nie wiem, czy chusta z przodu nie rozwali mi żeber :D
Effcia a może już na plecy??
Jaś od kilku dni opuszcza popołudniową drzemkę. Jak go kładę do łóżeczka to najpierw się świetnie bawi, potem zaczyna wściekać i ryczeć, bo nie chce spać. Idzie za to spać wieczorem koło 19.30, bo dłużej by już nie wytrzymał.
Przekręca się sprawnie z pleców na brzuch i z brzucha na plecy, łapie w łóżeczku za szczebelki, więc lada chwila obniżamy mu dno, zanim wpadnie na jakiś głupi pomysł.
Madzia, super, że basen Wam przypasował :) Ja żałuję, że przegapiłam zapisy do Dzidziusia w sierpniu.
Monia, w tym tygodniu jutro jestem wolna.
Rozszerzanie diety to u nas porażka. Jabłko fuj, marchewka fuj, kasza czasem ujdzie, czasem nie, mm fuj...szkoda gadać, tylko cyc i koniec.
Gaba a w sumie czemu nie?
My Miśka ochrzciliśmy przedwczoraj. Niestety w kościele był dość marudny, mimo, że dostał przed wyjściem dodatkowe mleko z butli. Ledwo mi się udało go uśpić, a już znów został obudzony polewaniem wodą święconą i potem już do końca mszy pojękiwał.
A Szymon od wczoraj coś zaczął kichać i obawiam się, że zaraza na całą rodzinę się rozszerzy :(
A Szymon od wczoraj coś zaczął kichać i obawiam się, że zaraza na całą rodzinę się rozszerzy :(
hejka, u Nas chłopcy ok, pomalutku zaczynają na siebie reagować, Filipek uśmiecha się do Szymonka zaczepia go rączka jak razem leża na macie a Szymek jest poważny.. ale udaje czasami, że go widzi hihi. Zaczyna też się tak, że jak jeden marudzi i popłakuje to drugi powtarza..
U mnie chłopcy spędzają czas przy karuzeli:), macie, leżaczek służy bardziej do karmienia ale też gaworzą do zwierzątek tam przywieszonych.
Jak podawałyście dzieciaka kaszkę manną lub kleik ryżowy to w jakiej postaci?Chodzi mi o to, czy z butelki czy może próbowałyście na łyżeczce podać takie rzadkie.
U mnie chłopcy spędzają czas przy karuzeli:), macie, leżaczek służy bardziej do karmienia ale też gaworzą do zwierzątek tam przywieszonych.
Jak podawałyście dzieciaka kaszkę manną lub kleik ryżowy to w jakiej postaci?Chodzi mi o to, czy z butelki czy może próbowałyście na łyżeczce podać takie rzadkie.
Madzia, u mnie też kiepsko z zostawianiem Młodego, niestety ciągnę go wszędzie ze sobą. Mogę wyskoczyć na godzinę-dwie najwyżej sama.
Zabawki - hmm, u nas jest pełen pokój zabawek Marysi, podsuwamy więc Jaśkowi wszystko co jest bezpieczne dla niego. Lubi szczeniaczka uczniaczka, gąsiennicę FP, grające telefoniki, piłeczki różne, kółka od wieży, gumowe zabawki kąpielowe, kolorowe maskotki z krótszym włosiem...nie wiem co jeszcze. A, książeczki, gazety lubi oglądać.
Teraz chcę mu kupić Pana Metkę, bo tego akurat Mania nie miała a dzieci lubią takie wystające metki :)
Mamuśka w mojej stopce jest link do moich aukcji, tam mamy trochę różnych zabawek Babyono. Mam lwa dla Jaśka i też jest bardzo lubiany :) Generalnie bardzo polecam te zabawki, są megakolorowe i wielofunkcyjne a przy tym niedrogie.
Zabawki - hmm, u nas jest pełen pokój zabawek Marysi, podsuwamy więc Jaśkowi wszystko co jest bezpieczne dla niego. Lubi szczeniaczka uczniaczka, gąsiennicę FP, grające telefoniki, piłeczki różne, kółka od wieży, gumowe zabawki kąpielowe, kolorowe maskotki z krótszym włosiem...nie wiem co jeszcze. A, książeczki, gazety lubi oglądać.
Teraz chcę mu kupić Pana Metkę, bo tego akurat Mania nie miała a dzieci lubią takie wystające metki :)
Mamuśka w mojej stopce jest link do moich aukcji, tam mamy trochę różnych zabawek Babyono. Mam lwa dla Jaśka i też jest bardzo lubiany :) Generalnie bardzo polecam te zabawki, są megakolorowe i wielofunkcyjne a przy tym niedrogie.
U nas jest tak samo. Tylko, że to nie my podsuwamy Miśkowi zabawki Szymka, a Szymon sam zasypuje brata swoimi zabawkami. Tyle, że Miśka one na razie nie interesują, jedynie mata albo jak mu włożę grzechotkę do rączki, to się trochę pobawi.
Ja też nie mam szans na samodzielne wyjście (poza szybkimi zakupami) - Misiek je nie rzadziej niż co 2godz a karmienie trwa 30-50 min, więc jak wyjdę, to już zaraz muszę wracać.
No i niestety choróbsko się u nas rozszerza - Szymon miał wczoraj gorączkę, dziś mnie boli gardło, mąż też kicha a nie jest gorzej tylko dlatego, że żywi się czosnkiem (a ja cierpię z tego powodu) i tylko Misiek jeszcze się trzyma, choć też mam wrażenie, że kicha więcej niż zwykle.
Ja też nie mam szans na samodzielne wyjście (poza szybkimi zakupami) - Misiek je nie rzadziej niż co 2godz a karmienie trwa 30-50 min, więc jak wyjdę, to już zaraz muszę wracać.
No i niestety choróbsko się u nas rozszerza - Szymon miał wczoraj gorączkę, dziś mnie boli gardło, mąż też kicha a nie jest gorzej tylko dlatego, że żywi się czosnkiem (a ja cierpię z tego powodu) i tylko Misiek jeszcze się trzyma, choć też mam wrażenie, że kicha więcej niż zwykle.
Cześć dziewczynki :-) Dawno się nie udzielałam :-)
Widze ze większość dzieciaczków walczy z zarazą- mój Oluś też ma katarek i walczymy zawzięcie.
Jeżeli chodzi o rozszerzanie diety to na razie jesteśmy po zupce jarzynowej, nic innego nie smakuje ;-) Ale a razie bez szału z tym urozmaicaniem- dopiero jak mały skończy pół roku...
Ja wracam do pracy od stycznia i muszę do tego czasu przyzwyczić małego do mojej "nieobecności". Mąż boi się z nim sam zostać ale chyba go zmuszę- musi się przyzwyczajać... a od stycznia mały z babcią zostaje niby nie na długo bo tylko 3 godziny ale zawsze. Martwi mnie to troche bo generalnie jak mnie nie ma w zasięgu wzroku to jest histeria...
Widze ze większość dzieciaczków walczy z zarazą- mój Oluś też ma katarek i walczymy zawzięcie.
Jeżeli chodzi o rozszerzanie diety to na razie jesteśmy po zupce jarzynowej, nic innego nie smakuje ;-) Ale a razie bez szału z tym urozmaicaniem- dopiero jak mały skończy pół roku...
Ja wracam do pracy od stycznia i muszę do tego czasu przyzwyczić małego do mojej "nieobecności". Mąż boi się z nim sam zostać ale chyba go zmuszę- musi się przyzwyczajać... a od stycznia mały z babcią zostaje niby nie na długo bo tylko 3 godziny ale zawsze. Martwi mnie to troche bo generalnie jak mnie nie ma w zasięgu wzroku to jest histeria...
Zdrowia dla Oleńki!
Monia, to efekt tamtej rozmowy??? Od pon pracujesz? Daj znać jak tam :)
Po pewnym czasie obserwacji stwierdzam, że Jasiek, który na co dzień nie ulewa wcale i nigdy właściwie nie ulewał, jak zjem jogurt albo wypiję coś mlecznego to ulewa mi przy odbiciu. Podobnie ulewa po kaszce mleczno-ryżowej, którą czasem łaskawie wciągnie...czy to może być objaw nietolerancji laktozy? A może coś innego?
W Tesco są pampersy w kartonach za 99 zł, czwórek jest 162 sztuki więc niezła cena, właśnie się dziś zapatrzyłam :)
Monia, to efekt tamtej rozmowy??? Od pon pracujesz? Daj znać jak tam :)
Po pewnym czasie obserwacji stwierdzam, że Jasiek, który na co dzień nie ulewa wcale i nigdy właściwie nie ulewał, jak zjem jogurt albo wypiję coś mlecznego to ulewa mi przy odbiciu. Podobnie ulewa po kaszce mleczno-ryżowej, którą czasem łaskawie wciągnie...czy to może być objaw nietolerancji laktozy? A może coś innego?
W Tesco są pampersy w kartonach za 99 zł, czwórek jest 162 sztuki więc niezła cena, właśnie się dziś zapatrzyłam :)
Nastka dziś miała atak śmiechu, śmiała się w głos z pięc minut, po tym, jak moja mama udawała, że kicha :)
mamy też kolejne opanowane zdolności - w końcu łapie za stopy i leżąc na pleckach odrywa i podnosi pupę, wspierając się na nogach :)
Mrówka, współczuję powrotu do pracy :( To straszne, że nasze prawo pozwala mamom opiekować się dzieckiem nie martwiąc się o finanse tak krótko :(
mamy też kolejne opanowane zdolności - w końcu łapie za stopy i leżąc na pleckach odrywa i podnosi pupę, wspierając się na nogach :)
Mrówka, współczuję powrotu do pracy :( To straszne, że nasze prawo pozwala mamom opiekować się dzieckiem nie martwiąc się o finanse tak krótko :(
Marciocha to super,ze Oliwka sobie radzi w zlobku,jeszcze tam wszystkich poustawia:)
Magda dzieki za info odnosnie pampkow,wlasnie musimy kupic,a powiedz mi czy w naszym rumskim tesco tez sa czy trzeba do gdyni jechac?
Moniu napisz jak w pracy,jak Filipek u kolezanki?
My wracamy jakos w pon albo wtorek,w srode na szczepienie i bedziemy przez pare dni w Rumi,mam nadzieje,ze tym razem maly nie odchoruje tego szczepienia,wtedy koniecznie trzeba sie spotkac na jakas kawusie:)
A i Ewa dzieki za info o spotkaniu w Rumi,postaram sie tym razem byc.
A i w ogole to pozdrowienia:) Dziewczyny kiedy znowu wieksze spotkanie?
Magda dzieki za info odnosnie pampkow,wlasnie musimy kupic,a powiedz mi czy w naszym rumskim tesco tez sa czy trzeba do gdyni jechac?
Moniu napisz jak w pracy,jak Filipek u kolezanki?
My wracamy jakos w pon albo wtorek,w srode na szczepienie i bedziemy przez pare dni w Rumi,mam nadzieje,ze tym razem maly nie odchoruje tego szczepienia,wtedy koniecznie trzeba sie spotkac na jakas kawusie:)
A i Ewa dzieki za info o spotkaniu w Rumi,postaram sie tym razem byc.
A i w ogole to pozdrowienia:) Dziewczyny kiedy znowu wieksze spotkanie?
U nas dziś na szczęście lepiej,, Ola wraca do zdrówka :))
Oby bąbelkom w żłobkach się podobało, a mamom niech serce nie pęknie jak muszą zostawiać maluchy,,
Ale mieliśmy zdarzenie w nocy (godzina 3:37), ktoś się próbował do nas włamać do domu. Wyobraźcie sobie, że wywiercili w oknie malutką dziurkę, włożyli "coś" i przekręcili klamkę od środka. Ale wchodząc włączył się alarm i uciekli. Jak sobie o tym pomyślę to mam ciarki na ciele. Dobrze że był alarm, bo jakby nie było to.... lepiej nie myśleć :////
Oby bąbelkom w żłobkach się podobało, a mamom niech serce nie pęknie jak muszą zostawiać maluchy,,
Ale mieliśmy zdarzenie w nocy (godzina 3:37), ktoś się próbował do nas włamać do domu. Wyobraźcie sobie, że wywiercili w oknie malutką dziurkę, włożyli "coś" i przekręcili klamkę od środka. Ale wchodząc włączył się alarm i uciekli. Jak sobie o tym pomyślę to mam ciarki na ciele. Dobrze że był alarm, bo jakby nie było to.... lepiej nie myśleć :////
Anula, u Was jak w filmie sensacyjnym. A gdzie mieszkasz?
Madzia nie ma sprawy. Mój sąsiad był kierownikiem tego Polo w Pucku.
Ola, ja kupowałam pampki na Chełmie. Chyba w Rumi nie będzie, bo to są promocje tylko na hipery, ale 100% pewności nie mam.
Ja nie wiem, czy zdążymy wykorzystać te trzy paczki, bo jakieś małe te czwórki się robią :/ Miał już na sobie 4+ i chyba lepiej spasowane.
Biedronkowe 4 są idealne.
Effcia, chyba pójdę Twoim śladem i zacznę kaszkę ryżową na wodzie robić plus owoce, bo coś mi się zdaje, że Jasiek jakąś lekką nietolerancję ma.
Monia, to pełen etat? Codziennie pracujesz?
Madzia nie ma sprawy. Mój sąsiad był kierownikiem tego Polo w Pucku.
Ola, ja kupowałam pampki na Chełmie. Chyba w Rumi nie będzie, bo to są promocje tylko na hipery, ale 100% pewności nie mam.
Ja nie wiem, czy zdążymy wykorzystać te trzy paczki, bo jakieś małe te czwórki się robią :/ Miał już na sobie 4+ i chyba lepiej spasowane.
Biedronkowe 4 są idealne.
Effcia, chyba pójdę Twoim śladem i zacznę kaszkę ryżową na wodzie robić plus owoce, bo coś mi się zdaje, że Jasiek jakąś lekką nietolerancję ma.
Monia, to pełen etat? Codziennie pracujesz?
Hej dziewczyny, a u nas widoczny spadek apetytu u Lenki, sama nie wiem co mam o tym myśleć. Już ładnie nam przybierała, a tu przez ostatni tydzień tylko 90 gramów! Pierś trochę possie, około 5 minut i odpuszcza...Do tego mam wrażenie, że mniej siusia. Zaczynam się martwić, miałyście takie spadki formy u dzieciaczków? Poza tym nic jej nie dolega, jest radosna jak zawsze, dużo gaworzy, nie widać aby była chora. Sama już nie wiem, do pediatry jesteśmy zapisane na poniedziałek.
Hej.
Anula nie zazdroszcze przeżyć, oby to juz się nie powtórzyło!
Ja kaszki nie podaję codziennie, ale chyba zacznę :) Dawałam mleczno-ryżową z bananami na początku przez smoka wieloprzepływowego ale teraz robie gęstą i podaję łyżeczka, wczoraj bardzo ladnie zjadła :) Mimo wszystko na noc mleko :) i wczoraj juz podałam bezsmakową bo wydaje mi sie ze mała dostawała krostek po bananach.
Ja ostatnio troche sie zmartwiłam wagą Oliwki bo w ciągu miesiąca przytyła tylko 240 g. Pediatra powiedziała ze na razie nie ma sie czym martwic bo i tak jest powyżej 75 centyla, mamy poczekać i zobaczymy jak bedzie dalej.
Dzisiaj dostanie w żłobku zupkę na masełku ciekawa jestem jak zareaguje ;)
Anula nie zazdroszcze przeżyć, oby to juz się nie powtórzyło!
Ja kaszki nie podaję codziennie, ale chyba zacznę :) Dawałam mleczno-ryżową z bananami na początku przez smoka wieloprzepływowego ale teraz robie gęstą i podaję łyżeczka, wczoraj bardzo ladnie zjadła :) Mimo wszystko na noc mleko :) i wczoraj juz podałam bezsmakową bo wydaje mi sie ze mała dostawała krostek po bananach.
Ja ostatnio troche sie zmartwiłam wagą Oliwki bo w ciągu miesiąca przytyła tylko 240 g. Pediatra powiedziała ze na razie nie ma sie czym martwic bo i tak jest powyżej 75 centyla, mamy poczekać i zobaczymy jak bedzie dalej.
Dzisiaj dostanie w żłobku zupkę na masełku ciekawa jestem jak zareaguje ;)
Anula współczucia przeżyć.
Ja kaszkę podaje Adasiowi od dwóch tygodni łyżeczką (robię gęstą papke) przed snem i on to uwielbia ale za to dłużnej meczy się ze zrobieniem kupki... więc ograniczę podawanie do kilku dni w tygodniu.
Ewa a jak rozszerzanie diety u Ulci? Możesz podesłać mi jakiś link do wiązania dziecka na biodrze- wiesz jaką mam chustę ;)
Adaś ostatnio bardzo zainteresowany tym co się dzieje wokół i nie chce być w chuście buźką do mnie i bardzo się mocno wykręca.
Może jakieś spotkanie w następnym tyg w baby cafe we Wrzeszczu?
Ja kaszkę podaje Adasiowi od dwóch tygodni łyżeczką (robię gęstą papke) przed snem i on to uwielbia ale za to dłużnej meczy się ze zrobieniem kupki... więc ograniczę podawanie do kilku dni w tygodniu.
Ewa a jak rozszerzanie diety u Ulci? Możesz podesłać mi jakiś link do wiązania dziecka na biodrze- wiesz jaką mam chustę ;)
Adaś ostatnio bardzo zainteresowany tym co się dzieje wokół i nie chce być w chuście buźką do mnie i bardzo się mocno wykręca.
Może jakieś spotkanie w następnym tyg w baby cafe we Wrzeszczu?
Ojej Anula, a mi się Kack taki przyjazny i bezpieczny wydawał zawsze, nawet tam kiedyś mieszkania oglądaliśmy.
Grosik albo taka uroda Lenki. Moja starsza do dzisiaj ma apetyt okresowo. Raz zjada wszystko i prosi o dokładki a tydzień później zostawia pół porcji na talerzu. Taka sinusoida, która zaczęła jej się koło piątego miesiąca życia i trwa do dziś.
U nas dziś nawrót kataru.
Jasiek zjadł trochę kaszki ryżowej na wodzie łyżką. Chyba mu lepiej smakowała niż mleczna :) A, i flipsy mu smakują :D
Grosik albo taka uroda Lenki. Moja starsza do dzisiaj ma apetyt okresowo. Raz zjada wszystko i prosi o dokładki a tydzień później zostawia pół porcji na talerzu. Taka sinusoida, która zaczęła jej się koło piątego miesiąca życia i trwa do dziś.
U nas dziś nawrót kataru.
Jasiek zjadł trochę kaszki ryżowej na wodzie łyżką. Chyba mu lepiej smakowała niż mleczna :) A, i flipsy mu smakują :D
Ja też próbowałam dzisiaj dać kaszkę ,oj strasznie mu nie smakuje :)) Troszeczkę polizał z łyżeczki i zaczął strasznie pluć i jak się tylko zbliżałam z następną to tak machał raczkami i główką, że nie byłam mu wstanie podać następnej. Myślałam, że chociaż trochę zje bo po tej chorobie je co dwie godz,np. dzisiaj zasnął o 20.45 o 22,00 pobudka na jedzonko i przed chwilką następne karmienie było, zmykam spać bo koło drugiej na pewno się obudzi.
Jutro idę do fryca obciąć moje włosy i nie mam pojęcia co zrobić, chyba usiądę i zamknę oczy i niech robi co chce:)
Jutro idę do fryca obciąć moje włosy i nie mam pojęcia co zrobić, chyba usiądę i zamknę oczy i niech robi co chce:)
mika tez się nad tym zastanawiałam, ale w końcu stwierdziłam, że dam najpierw kaszke a potem marchewke bo jak coś by małemu zaszkodziło to nie wiedziałabym czy to kaszka czy marchewka.
Dziewczyny jak ubieracie maluszki w taką pogodę jak dziś? Bo mi w domu nawet jest strasznie zimno a na balkon to w 2 swetrach wyszłam brr
Dziewczyny jak ubieracie maluszki w taką pogodę jak dziś? Bo mi w domu nawet jest strasznie zimno a na balkon to w 2 swetrach wyszłam brr
Monia, mój miał dzisiaj body, bluzeczkę i taką cieplejszą bluzę, spodenki, skarpetki plus kocyk. Ręce miał zimne ale całościowo raczej nie zmarzł.
Madzia, Gaba, u nas też kaszka to najpierw 15 minut tłumaczenia, że to dobre ;p Plucia, wypychania łyżeczki z buzi itd. Potem często załapuje i trochę zjada. Wczoraj na koniec wykopał mi z ręki miskę więc leżaczek do prania, podłoga do czyszczenia ;)
Madzia, Gaba, u nas też kaszka to najpierw 15 minut tłumaczenia, że to dobre ;p Plucia, wypychania łyżeczki z buzi itd. Potem często załapuje i trochę zjada. Wczoraj na koniec wykopał mi z ręki miskę więc leżaczek do prania, podłoga do czyszczenia ;)
a u nas Adaś wcina kaszkę aż się uszka trzęsą ;) a płacz jest jak się skończy
Milka mi pediatra powiedziała i gdzieś to też wyczytałam, ze rozszerzać dietę należy stopniowo, bo jak dziecko wysypie to nie wiadomo od czego, np. najpierw marchewkę a po tyg jabłuszko. Później dwuskładnikowe to jeden ze składników które dziecko wcześniej już jadło np. jak jadło już marchewkę to następne możne być ziemniak i marchewka ale nie szpinak i ziemniak bo to by były dwa nowe składniki.
Ja nie czekałam tygodnia tylko zaczęłam od jabłuszka (najpierw słoiczek na trzy dni a później na dwa dni) i po trzech dniach podałam marchewkę i ja też przez trzy dni a później zaczęłam podawać rożne smaki. Adaś już chyba jadł wszystkie dostępne smaki jakie można po 4 m-cu i nie smakuje jemu tylko brokuł, pozostałe wcina ;)
Od jutra zaczynam podawać dania z mięskiem ale myślę, że on tak bardzo lubi jeść, że z tym też nie będzie problemu.
Milka mi pediatra powiedziała i gdzieś to też wyczytałam, ze rozszerzać dietę należy stopniowo, bo jak dziecko wysypie to nie wiadomo od czego, np. najpierw marchewkę a po tyg jabłuszko. Później dwuskładnikowe to jeden ze składników które dziecko wcześniej już jadło np. jak jadło już marchewkę to następne możne być ziemniak i marchewka ale nie szpinak i ziemniak bo to by były dwa nowe składniki.
Ja nie czekałam tygodnia tylko zaczęłam od jabłuszka (najpierw słoiczek na trzy dni a później na dwa dni) i po trzech dniach podałam marchewkę i ja też przez trzy dni a później zaczęłam podawać rożne smaki. Adaś już chyba jadł wszystkie dostępne smaki jakie można po 4 m-cu i nie smakuje jemu tylko brokuł, pozostałe wcina ;)
Od jutra zaczynam podawać dania z mięskiem ale myślę, że on tak bardzo lubi jeść, że z tym też nie będzie problemu.
Ja Marcelka ubralam dzisiaj w dresiki i body z dlugim i na to kombinezonik misiowy i kocyk i wydaje mi sie,ze tak bylo malemu cieplo.
U nas juz do jedzenai bylo jabluszko i pare razy jabluszko z marchewka i widze,ze Marcelkowi smakuja choc troszke sie krzywi,ale buzke caly czas otwiera.Zjada dziennie po pol sloiczka, z kaszkami roznie,wcina lyzeczka,ale nigdy calosci,ktora zrobie. Moze jak wrocimy kupie tez np banankowa albo jablkowa i dam przez butle.Zobaczymy.
U nas juz do jedzenai bylo jabluszko i pare razy jabluszko z marchewka i widze,ze Marcelkowi smakuja choc troszke sie krzywi,ale buzke caly czas otwiera.Zjada dziennie po pol sloiczka, z kaszkami roznie,wcina lyzeczka,ale nigdy calosci,ktora zrobie. Moze jak wrocimy kupie tez np banankowa albo jablkowa i dam przez butle.Zobaczymy.
Anula, zazdroszę spania, choć Nastka z przerwami, ale dziś spała zamiast do 8-mej, to do 10-tej
Gaba, jak fryzura?
Kamcia, ja na spotkanie piszę się dopiero na początku listopada, może 4 lub 5?
Dzisiaj tatuś został z Nastką sam od 11-19, jak wróciłam, to Bogu dziękował, że mnie ma :) MAła była grzeczna, a jednak wymęczyła go okrutnie, i dobrze, należy mu się :)
Gaba, jak fryzura?
Kamcia, ja na spotkanie piszę się dopiero na początku listopada, może 4 lub 5?
Dzisiaj tatuś został z Nastką sam od 11-19, jak wróciłam, to Bogu dziękował, że mnie ma :) MAła była grzeczna, a jednak wymęczyła go okrutnie, i dobrze, należy mu się :)
Madziu fryzurka super, trochę krótko ale musiałam się pozbyć tych zniszczonych włosów no i jestem blondi:)
Muszę przyznać, że tatuś dzielny:))Babcia z dziadkiem zajmowali się moją dwójką 3 godz. i mieli naprawdę dosyć:))))
Od dzisiaj jestem na herbatkach laktacyjnych aby mały porządnie się najadł na wieczór i spał jak przed chorobą.
Nieprzespane noce mnie wykańczają
Muszę przyznać, że tatuś dzielny:))Babcia z dziadkiem zajmowali się moją dwójką 3 godz. i mieli naprawdę dosyć:))))
Od dzisiaj jestem na herbatkach laktacyjnych aby mały porządnie się najadł na wieczór i spał jak przed chorobą.
Nieprzespane noce mnie wykańczają
Grosik ja Oliwce pobierałam mocz jak miała niecałe dwa tyg i zrobiliśmy tak, że ja ja trzymałam pod paszkami w górze a mąż zmoczył pieluszkę tetrową w zimnej wodzie i moczył tym jej stopy i dość szybko się wtedy zsiusiała ale trzeba wtedy szybko podłożyć pojemnik. Ogólnie dość dużo zabawy z tym pobieraniem moczu
Anula, super, że Ola była grzeczna
ja miałam ciężki tydzień, właśnie skończyłam dwa projekty z pracy i padam na przysłowiowy pysk, na szczęście od jutra będzie luźniej :)
Dziś tatuś znowu musiał zająć się córeczką i ponownie czuł się wykończony :) Jakoś dziwnie cieszy mnie to jego zmęczenie, może w końcu zrozumie, że choć Nastka jest kochana i potrafi długo się sobą zajmować, to jednak potrafi wymęczyć :) Zatem czekam na oficjalne słowa uznania z jego strony i jestem przekonana, że jutro je usłyszę :)
Dziewczyny, na prawdę polecam zostawić tatusiów na 2 dni samych ( ja byłam tylko do karmienia )
kupiłam Nastce kaszkę z bananem i ta jej o dziwo smakuje, pospała nawet po niej 3 godziny
uciekam spać :)
ja miałam ciężki tydzień, właśnie skończyłam dwa projekty z pracy i padam na przysłowiowy pysk, na szczęście od jutra będzie luźniej :)
Dziś tatuś znowu musiał zająć się córeczką i ponownie czuł się wykończony :) Jakoś dziwnie cieszy mnie to jego zmęczenie, może w końcu zrozumie, że choć Nastka jest kochana i potrafi długo się sobą zajmować, to jednak potrafi wymęczyć :) Zatem czekam na oficjalne słowa uznania z jego strony i jestem przekonana, że jutro je usłyszę :)
Dziewczyny, na prawdę polecam zostawić tatusiów na 2 dni samych ( ja byłam tylko do karmienia )
kupiłam Nastce kaszkę z bananem i ta jej o dziwo smakuje, pospała nawet po niej 3 godziny
uciekam spać :)
hej,
ja od tygodnia p podaje kleik ryżowy z mm w proporcjach na 150 ml wody+4miarki mm+1miarka kleiku podaje przez smoczek przepływowy aventa. Na początku był płacz bo nowe a teraz jest dobrze, Szymonek jest bardziej zadowolony z nowego jedzonko niż Filip.
A dziś zrobiłam tak, że podałam 2 miarki kleiku i chyba było lepiej.
Jutro planuje zrobić dzień przerwy i spróbuje podać kaszkę.
Jakie kaszki polecacie i w jaki sposób je podajecie?
Dzięki,
ajj ale dziś zimno bryy
ja od tygodnia p podaje kleik ryżowy z mm w proporcjach na 150 ml wody+4miarki mm+1miarka kleiku podaje przez smoczek przepływowy aventa. Na początku był płacz bo nowe a teraz jest dobrze, Szymonek jest bardziej zadowolony z nowego jedzonko niż Filip.
A dziś zrobiłam tak, że podałam 2 miarki kleiku i chyba było lepiej.
Jutro planuje zrobić dzień przerwy i spróbuje podać kaszkę.
Jakie kaszki polecacie i w jaki sposób je podajecie?
Dzięki,
ajj ale dziś zimno bryy
Kupiłam kilka kaszek, zwykłą mleczno-ryżową - średnio smakowała. Teraz je łyżeczką ryżową brzoskwiniową na wodzie Bobovity. Nawet jakoś wchodzi, tyle, że nie uznaje tego za posiłek i pół godziny później i tak musi być cyc.
Polubił nawet herbatkę jabłkową z melisą, daję mu po kaszce i wypija między 50 a 100 ml.
Z resztą rzeczy na razie stoimy. Planuję dodawać powoli owocki do kaszki na wodzie, może tak załapie, jak samych nie chce.
Polubił nawet herbatkę jabłkową z melisą, daję mu po kaszce i wypija między 50 a 100 ml.
Z resztą rzeczy na razie stoimy. Planuję dodawać powoli owocki do kaszki na wodzie, może tak załapie, jak samych nie chce.
Hej Kamcia, dzięki, twój sposób zadziałał. Mrówka, słyszałam o tych woreczkach, ale ponieważ musiałam zrobić posiew, w grę wchodził środkowy mocz. Badania zrobione, czekamy na wyniki, ale w międzyczasie Lenka odzyskała apetyt, więc może to było przejściowe. Rzeczywiście mega zimno, nie wiem, czy wyściubię dziś nos na spacer :-/
dalka ja daje kaszke mleczno-ryżową jabłkową nestle na dobranoc.
Mały zaczął mi robic bardzo ciemno zielone kupki. Podejrzewam, że za duzo żelaza, bo mm daje coraz częściej, a Nan jest z dodatkowym żelazem i w kaszce tez jest żelazo. Czy Wam tez się tak zdarzyło?
Macie jakies sposoby na przespaną noc? ja jestem wykończona taką małą ilością snu.
Madzia, Ola w tym tygodniu od ok 14-15 mogłabym się spotkac co wy na to?
Mały zaczął mi robic bardzo ciemno zielone kupki. Podejrzewam, że za duzo żelaza, bo mm daje coraz częściej, a Nan jest z dodatkowym żelazem i w kaszce tez jest żelazo. Czy Wam tez się tak zdarzyło?
Macie jakies sposoby na przespaną noc? ja jestem wykończona taką małą ilością snu.
Madzia, Ola w tym tygodniu od ok 14-15 mogłabym się spotkac co wy na to?
Madzia dzięki, ale do krótkich włosków jeszcze się nie przyzwyczaiłam:)
Dziewczyny czy widziałyście gdzieś w Gdańsku grube białe rajstopki, szukałam na Chełmie w centrum Gd. w Boboraju i nie mogę znaleźć ,a potrzebuję w niedzielę na chrzciny.
Oj mrówka pamiętam moja fasolka rok temu miała 3 tygodnie, a teras duży bobas i strasznie głośny, jak mu się coś nie podoba to tak krzyczy jak by go lali. Dzisiaj w aptece tak głośno i dobitnie gaworzył , że mnie przepuszczono w kolejce bo myśleli że mały zanosi się od płaczu:))
Dziewczyny czy widziałyście gdzieś w Gdańsku grube białe rajstopki, szukałam na Chełmie w centrum Gd. w Boboraju i nie mogę znaleźć ,a potrzebuję w niedzielę na chrzciny.
Oj mrówka pamiętam moja fasolka rok temu miała 3 tygodnie, a teras duży bobas i strasznie głośny, jak mu się coś nie podoba to tak krzyczy jak by go lali. Dzisiaj w aptece tak głośno i dobitnie gaworzył , że mnie przepuszczono w kolejce bo myśleli że mały zanosi się od płaczu:))
Magda na pewno nie jest tak zle:) u nas ze spaniem generalnie jest ok,tzn maly sie budzi w nocy na jedzenie,pierwsza pobudka zazwyczaj kolo 24,zalezy o ktorej zasnie,ale zje i spi,pozniej laduje u nas i tak je i spimy,wstajemy codziennie miedzy 9-10,czasem po 10,ja jestem wyspana,ale tez sie zastanawiam kiedy Marcel zacznie w nocy budzic sie mniej,niestety kaszki nie pomagaja,zjada ich dosc malo,chyba sprobuje butelka jeszcze kaszke podac,choc on taki niebutelkowy wiec nie wiem czy sie uda. Jutro szczepienie,mam nadzieje,ze nie bedzie goraczki jak ostatnio.
Madziu dostalas juz naszyjnik?
Madziu dostalas juz naszyjnik?
Nastka ostatnio nie ma dłuższego spania niż 2,5 godziny, jak położymy ją koło 20-stej, to 22:30 pierwsza pobudka, mimo kaszki :( i później regularnie 2,5 godziny.
Gaba, jak masz kupować rajstopki na raz, to mogę Ci pożyczyć , mam białe gładkie
Olu, zagapiłam się i dopiero wczoraj zrobiłam przelew :( Ale nie mogę się doczekać, taki kolorowy naszyjnik będzie pasował do wszystkiego
Gaba, jak masz kupować rajstopki na raz, to mogę Ci pożyczyć , mam białe gładkie
Olu, zagapiłam się i dopiero wczoraj zrobiłam przelew :( Ale nie mogę się doczekać, taki kolorowy naszyjnik będzie pasował do wszystkiego
ja jestem za to zalatwiona na amen:( katar leci mi ciurkiem z nosa, co gorsza mała też ma zapchany noc:(
wczoraj przystawiałam ją normalnie do cycka, czesto,a cycki mam flaki, juz sie zaczelam zastnawiac czy wit c i rutinoscorbin moga wplywac na laktacje, ze prawie nie mam pokarmu dnia wczorajszego? bo nie wiem jak to inaczej wytlumaczyc?
wczoraj przystawiałam ją normalnie do cycka, czesto,a cycki mam flaki, juz sie zaczelam zastnawiac czy wit c i rutinoscorbin moga wplywac na laktacje, ze prawie nie mam pokarmu dnia wczorajszego? bo nie wiem jak to inaczej wytlumaczyc?
Zdrowia Mamuśka i Paulina!
Mi na katar bardzo pomógł Olbas. Parę kropel olejku na wrzątek do miseczki i wdychanie. Rewelacyjnie odtyka zapchany nos. Potem stawiam Młodemu pod łóżeczkiem na noc tą miseczkę.
Dziś jedziemy do przychodni, ciekawe, czy Jaśka zaszczepią. Katar trwa już dwa tygodnie, nie leci mu z noska, nie przeszkadza jakoś, jedynie po nocy trochę gorzej.
Rękawiczki nabyłam jedne, ale takie zimowe na razie, na polarku. Chyba coś przejściowego kupię też, cieńszego. Na razie jak śpi rączki pod kocyk.
Ola - jest źle ;) Czy Ty masz może w Rumi jakąś fajną fryzjerkę? Bo moja jeszcze chwilę nieczynna :/
Mi na katar bardzo pomógł Olbas. Parę kropel olejku na wrzątek do miseczki i wdychanie. Rewelacyjnie odtyka zapchany nos. Potem stawiam Młodemu pod łóżeczkiem na noc tą miseczkę.
Dziś jedziemy do przychodni, ciekawe, czy Jaśka zaszczepią. Katar trwa już dwa tygodnie, nie leci mu z noska, nie przeszkadza jakoś, jedynie po nocy trochę gorzej.
Rękawiczki nabyłam jedne, ale takie zimowe na razie, na polarku. Chyba coś przejściowego kupię też, cieńszego. Na razie jak śpi rączki pod kocyk.
Ola - jest źle ;) Czy Ty masz może w Rumi jakąś fajną fryzjerkę? Bo moja jeszcze chwilę nieczynna :/
My po szczepieniu, Marcelino ogolnie zniosl je dzielnie,ale juz w gabinecie u pani doktor chyba wiedzial co sie swieci bo poplakiwal,po wkluciu chwila placzu i od razu w samochodzie poszedl spac.Wazy juz prawie 7,5 kg:)
Magda moja fryzjerka od lat jest pani Mirella Chylińska z salonu Awangarda w Cisowej-serdecznie polecam,jakby co dam Ci numer:)
Mamuska moj babel potrafi juz troszke nawet sam posiedziec,ja sie chcialam Was zapytac czy Wasze maluchy tez sie tak rwa do wstawania?Marcel jak sie go czasem chwyci za raczki,zeby usiadl,wzbija sie na nogi i chce stac,ogolnie siedzenie na kolanach juz go za bardzo nie kreci,ciagle chce stac,oczywiscie za duzo mu na to nie pozwalamy,bo kregoslupik pewnie jest jeszcze dosc slaby,ale czasami tak sie wkurzy,ze nie chcemy go trzymac pionowo,ze mu ulegamy,a u niego pojawia sie usmiech od ucha do ucha.
Magda moja fryzjerka od lat jest pani Mirella Chylińska z salonu Awangarda w Cisowej-serdecznie polecam,jakby co dam Ci numer:)
Mamuska moj babel potrafi juz troszke nawet sam posiedziec,ja sie chcialam Was zapytac czy Wasze maluchy tez sie tak rwa do wstawania?Marcel jak sie go czasem chwyci za raczki,zeby usiadl,wzbija sie na nogi i chce stac,ogolnie siedzenie na kolanach juz go za bardzo nie kreci,ciagle chce stac,oczywiscie za duzo mu na to nie pozwalamy,bo kregoslupik pewnie jest jeszcze dosc slaby,ale czasami tak sie wkurzy,ze nie chcemy go trzymac pionowo,ze mu ulegamy,a u niego pojawia sie usmiech od ucha do ucha.
Fasolek u mnie to samo, Adaśko też się rwie do stania ale my jemu nie pozwalamy, tzn. ja nie pozwalam ale mój mąż czasami tak.
Ja dzisiaj też po wizycie u pediatry i Adaś waży 7450g. Uszka ma jednak zdrowe a ten płacz i zrywanie się w nocy z płaczem jest najprawdopodobniej od ząbków. Z jednej strony mi ulżyło, że jest zdrowy ale z drugiej jak sobie pomyślę, ze tak ma wyglądać to jego ząbkowanie to jestem przerażona.
Przed chwilą chciałam wyjść z dzieciakami na spacer, ubrałam Adasia i jak chcieliśmy się pakować do wózka zaczęło padać.... brr jak ja nie lubię mokrej jesieni.
Ja dzisiaj też po wizycie u pediatry i Adaś waży 7450g. Uszka ma jednak zdrowe a ten płacz i zrywanie się w nocy z płaczem jest najprawdopodobniej od ząbków. Z jednej strony mi ulżyło, że jest zdrowy ale z drugiej jak sobie pomyślę, ze tak ma wyglądać to jego ząbkowanie to jestem przerażona.
Przed chwilą chciałam wyjść z dzieciakami na spacer, ubrałam Adasia i jak chcieliśmy się pakować do wózka zaczęło padać.... brr jak ja nie lubię mokrej jesieni.
My też po lekarzu. Jaśko zaszczepiony. Waży 8700 g. Ząbki u nas raczej jeszcze się nie pchają. Dostaliśmy za to skierowanie do chirurga dziecięcego na ocenę wędzidełka. Być może będzie trzeba trochę podciąć. Młody teraz odsypia ból wkłuć.
Ja też nienawidzę takiej pogody :/ Brrr
O staniu nie ma mowy, siedzieć siedzi chociaż nie powinnam mu jeszcze na to pozwalać. Przy Marysi byłam bardziej restrykcyjna, teraz odpuściłam niektóre kwestie.
Ja też nienawidzę takiej pogody :/ Brrr
O staniu nie ma mowy, siedzieć siedzi chociaż nie powinnam mu jeszcze na to pozwalać. Przy Marysi byłam bardziej restrykcyjna, teraz odpuściłam niektóre kwestie.
biale rajstopki widzialam ostatnio w carefourze na przywidzkiej.
u nas noce kiepskie, maly zazwyczaj budzi sie o 23-24, a potem prawie caly czas je, przestalam juz liczyc ile razy go przystawiam do piersi. spi oczywiscie z nami... ale zazdroszcze spania do 9-10, my przed 6 juz mamy pobudke przez Jasia i niestety na tym konczy sie nasze spanie, chociaz Adas z chęcia by wtedy pospał :( ja tez...
u nas noce kiepskie, maly zazwyczaj budzi sie o 23-24, a potem prawie caly czas je, przestalam juz liczyc ile razy go przystawiam do piersi. spi oczywiscie z nami... ale zazdroszcze spania do 9-10, my przed 6 juz mamy pobudke przez Jasia i niestety na tym konczy sie nasze spanie, chociaz Adas z chęcia by wtedy pospał :( ja tez...
A u nas to Misiek o 6 kończy nocne spanie, a Szymon ostatnio "wytrzymuje" mniej więcej do 7. A w nocy to różnie bywa - poprzedniej nocy obudził się tylko raz, ale zazwyczaj mamy 2 karmienia (i trzecie o tej 6tej, które dla mnie też jest nocne), a czasem jeszcze więcej. Wieczorem kładziemy Miśka do kołyski (zasypia ok20), ale jak go biorę na karmienie (między 23 a 2) to już zostaje u nas. A w dzień Misiek też ciągle je co 2 godziny (a karmienie trwa ze 30min), już się nie mogę doczekać rozszerzania diety, może wtedy będę miała więcej luzu.
Moja Oliwka bardzo ładnie spi od 20, budzi się koło 4 to dostaje herbatke i poźniej jeszcze kima tak do 6-7 na pierwsze mleko i do żlobka. Czasami potrafi spac od 20-6:30 :)
U nas do siedzenia też się rwie bardzo ale dostania jeszcze troche :)
Troszke mnie martwi to ze ostatnio mniej je, tak jak juz jadła ciagle po 150 i na noc 180 tak teraz zjada 120 albo nawet 90 :/ Zauważyłam ze to po szczepieniu się tak przestawiła. Ciekawe jak dzisiaj w żłobku bo wczoraj nie chciała jeść zupki...
Natomiast ja wczorajszą noc i dzien mam wyjętą z zycia, dopadła mnie tak okropna grypa żołądkowa ze myślałam ze zejde z tego świata, na szczescie dzisiaj jest juz o wiele lepiej.....ale steskniłam sie za Oliwką bo cały dzien się nie zbliżałam do niej :(
U nas do siedzenia też się rwie bardzo ale dostania jeszcze troche :)
Troszke mnie martwi to ze ostatnio mniej je, tak jak juz jadła ciagle po 150 i na noc 180 tak teraz zjada 120 albo nawet 90 :/ Zauważyłam ze to po szczepieniu się tak przestawiła. Ciekawe jak dzisiaj w żłobku bo wczoraj nie chciała jeść zupki...
Natomiast ja wczorajszą noc i dzien mam wyjętą z zycia, dopadła mnie tak okropna grypa żołądkowa ze myślałam ze zejde z tego świata, na szczescie dzisiaj jest juz o wiele lepiej.....ale steskniłam sie za Oliwką bo cały dzien się nie zbliżałam do niej :(
U my właśnie dostaliśmy wyniki badań, mocz w porządku, ale w badaniu krwi jest kilka odchyleń od normy :-( Zlecono nam jeszcze dodatkowe badania. Ale w międzyczasie wczoraj znowu zważyliśmy Lenkę, i przez ostatni tydzień przybrała aż 210 gramów! Czyli tamto 90 g może było jedynie przejściowym spadkiem formy. Siusia już też regularnie. No ale zrobimy te dodatkowe badania, i w środę do pediatry na konsultację, troszkę się jednak stresuję.
Grosik, wydaje mi się, że sporo dzieci przybiera tak skokowo.
Oczka przemywałam solą fizjologiczną. Potem lekarka zapisała kropelki ale nie wiem ile ich trafiło do oczek, bo ciężko mi się wkraplało.
Dziś rano wstałam i jak mnie zatrzęsło z zimna to włączyłam piec :D Czyli sezon zimowy oficjalnie rozpoczęty :)
Oczka przemywałam solą fizjologiczną. Potem lekarka zapisała kropelki ale nie wiem ile ich trafiło do oczek, bo ciężko mi się wkraplało.
Dziś rano wstałam i jak mnie zatrzęsło z zimna to włączyłam piec :D Czyli sezon zimowy oficjalnie rozpoczęty :)
czesc,
u nas nocki coraz to lepiej:) od około 19:30 - 20:00 spanie do 5:30 - 6:30 tak co drugi dzień jest przebudzenie około 2.
Podaje chłopcom kleik ryżowy i kukurydziany i jest ok.
Mam pytanie czy, któraś z Was próbowała podawać picie z kubeczka?? Jeśli tak to z jakiego??
Ja jestem w posiadaniu TT essentials 4m+ first cup i tak zastanawiam się nad użyciem.
u nas nocki coraz to lepiej:) od około 19:30 - 20:00 spanie do 5:30 - 6:30 tak co drugi dzień jest przebudzenie około 2.
Podaje chłopcom kleik ryżowy i kukurydziany i jest ok.
Mam pytanie czy, któraś z Was próbowała podawać picie z kubeczka?? Jeśli tak to z jakiego??
Ja jestem w posiadaniu TT essentials 4m+ first cup i tak zastanawiam się nad użyciem.
Nasz watek juz zdecydowanie za dlugi:) Zapraszam do nowego!
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=277204&c=1&k=160
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=277204&c=1&k=160
