Widok

MAJOWE I CZERWCOWE MAMY I SMYKI ***27***

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Witamy śpiąco w nowym wątku (już po lekkich obstrzyżynach) hehe
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie jeszcze 3kg (w ciąży przytyłam 20) na plusie ale mieszczę się w moje ciuchy, no trochę są opięte na tyłku ale się dopinam :) Dekolt nie jest już powalający bo kończę karmienie....od soboty będę jeść wszystko :) więc czarno widzę zrzucanie tych 3 kg zwłaszcza, że jestem leń okropny.

No i mam okropnego doła. Byłam u lekarza i widziałam dziewczynkę w wieku mojej żaby.... moja mała jest z miesiąc do tyłu jeśli chodzi o poruszanie się.... się załamałam, chyba ma mocno za wysokie to napięcie mięśniowe :(

Ale mówicie że mostek jest normalny to dobrze :) bo już się martwiłam każdym mostkiem, chociaż jedno jest ok :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie załamuj się, przeciez dopiero zaczynasz rehabilitację. Ja widzę postępy, a początki były okropne, wszędzie widziałam szybciej rozwijające się dzieci. Pamietasz, jak pisałam na forum, że jestem przerażona: obniżone napięcie, asymetria, za mała niby główka. Dzisiaj młoda przekręciła się na brzuch, a na zajęciach spotkałyśmy półroczniaka, który dopiero zaczynał na boki, bo wcześniej nikt go nie zdiagnozował. Bedzie dobrze!
"rz" - to długa historia

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A długo już chodzisz z nią na rehabilitację? mnie właśnie wkurza, że u mojej nikt (żaden lekarz) tego wcześniej nie zobaczył....najlepsze że byłam w szpitalu bo lekarka mnie wysłała z oddychaniem małej (ale wszystko było ok) i lekarka na IP mówi, że ją by zaniepokoiło na moim miejscu to jak mała się rusza ale jeśli mnie to nie niepokoi to ok. I zapytałam ją co ma na myśli a ona, że nic nic. A tak bym miesiąc wcześniej ćwiczyła. Czekam z niecierpliwością na poniedziałek :) będą pierwsze ćwiczenia właściwe :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no mi zostaly tez jeszcze 3kg + 2 z poprzedniej ciazy wiec jeszcze dluga droga... powoli zaczynam wchodzic w stare (wieksze ciuchy) ale wszystko strasznie opiete i ogolnie nie moge na siebie patrzec

Natka w nocy zazwyczaj spi slicznie - je kolo 8.30 i spi do 6 - 7 rano - blogoslawienstwo - czasami zdarza sie jej obudzic na cycka kolo 4-5 ale od razu zasypia. W ciagu dnia spi roznie - karmie co 3 godz i w kazdej przerwie mala spi - czasami 2 godz a czasami 20 min - nie ma reguly

Co do jej osiagniec to ja sie pocieszam ze jest jedna z najmlodszych na forum wiec jest jeszcze czas - ostatnio ladniej lezy na brzuszku, bawi sie w lezaczku, laczy rece i otwiera juz dlonie - ale nie przekreca sie, nie lapie zabawek (czasami smoka sobie z buzi wyciagnie i trzyma w reku), gaworzy i slicznie sie usmiecha - i tyle albo juz tyle :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i jak patrze na Blazeja to mam wrazenie ze jest kilka mesiecy starszy - wiekszy, wlosy, spi na boczku (Natka na plecach poddajac sie !). Blazej wyglada juz jak maly chlopczyk a nie niemowlak :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
malgocha85@op.pl, my ćwiczymy w zasadzie od 15 sierpnia. Najpierw sama w domu po instruktażu mojej siostry, a od początku września jesteśmy w ośrodku Wyspa raz na tydzień przez godzinę (w domu odpowiednia pilęgnacja i ćwiczenia cały czas), no i teraz od 22 na Polankach codziennie po pół godziny. Tyle że Polanki nam się kończą w środę. W pażdzierniku mamy termin w OWI na Tysiąclecia. Pewnie tak to wygląda, że w Wyspie zostaniemy, bo nie wiadomo, ile nam znowu zabiegów przydzielą. Na Polankach może dostaniemy się ponownie w grudniu - z takimi przerwami nie wierzę w skuteczność rehabilitacji. Zapisz córkę wszędzie gdzie się da, jesli potrzebujesz namiarów, pisz na maila.

"rz" - to długa historia

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A te ćwiczenia to taki fitness dla niemowląt. Poli raczej się podoba, chyba że ma zły dzień :)
"rz" - to długa historia

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agsss, moja córa dokładnie na tym samym poziomie rozwoju. Wszystko w normie... Udało się jej dwa razy obrócić z brzuszka na plecy i czasem się wygina obracając na bok, ale jest nowicjuszką jeśli chodzi o takie akrobacje i wychodzą jej przez przypadek. Za to zassałą paluszki wczoraj i teraz wystarczy chwila mojej nieuwagi a Zosia już w najlepsze wcina palce. Dlatego wprowadziłam smoczek do użytku domowego, wcześniej był tylko na wyjścia...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej :)
odnośnie wagi to też jestem ze 4-5 kg na plusie, ale chyba ze 2 kg waza moje piersi :)
nasz synek włąsnie atakuje muzyczny ocean i strasznie go ta zabawka wciaga, niestety mata rainforest już nie, krócej na niej wytrzymuje i mam wrażenie jakby sie bał...może za dużo kolorów itp. jak ktoś z nim jest to oki a jak jest sam to szybko zaczyna marudzic.
z jego dokonań, to od kilku dnio podaje na małej łyżeczce do picia marchewke i jabłko i bardzo mu smakuje, sam otwiera buźkę, umie już sam sie obracac z brzuszka na plecki i odwrotnie zwłaszcza na prawy bok, chwyta obiema raczkami grzechotke czy jakaś małą zabawke i najczesciej pakuje ja sobie do buzi, dośc długo wytrzymuje na bujaczku i mimo ze nie jest on w pozycji do konca siedzącej to maksio sam sie pochyla jakby chciał sie gdzies wybrac :), główkę już tez trzyma dośc sztywno jak cwiczymy siadanie :)
niestety bylismy u ortopedy i mamy zalcone pieluszkowanie na noc, wczoraj było pierwszy raz, maluch obudził sie po 1 w nocy ale mysle ze dlatego ze miał przesikane, zobaczymy co dalej bedzie, za 6 tyg konsultacja a ja zastanawiam sie czy nie udac sie do tego specjalisty dr Sielwończyka, ciekawe co on by stwierdził...
niestety znowu mamy w domu przeziebienie a mały dopiero co z niego wyszedł, wczoraj byłam w aptece i mój mąż biedaczek musi chodzic w masce no i ja bardziej zajmuje sie małym żeby sie od tatusia nie zaraził.
koncze, nakarmie małego i idziemy na spacer bo słoneczko świeci.....może mi uśnie :)
pozdrawiam :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bigbeat, jak byłam na wizycie rehabilitacyjnej (z której przez ryk nic nie wyszło) babka mówiła mi właśnie, że mała musi brać rączki do buzi (ja wtedy je wyjmowałam i podawałam smoka) bo inaczej nie będzie chwytać zabawek...to tak w dużym skrócie, że to kolejne etapy, minął tydzień (smok tylko do spania, zabawa z grzechotkami i noszenie plecami do mnie - tyle z zaleceń) i od wczoraj moja Żaba łapie zabawki 2 rączkami :) nieporadnie jeszcze ale już postęp.
My jesteśmy zapisane na tysiąclecia, można się zapisać w kilka miejsc? bo mam tylko jedno skierowanie. Na Polanki na taką serię trzeba mieć jakieś specjalne skierowanie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A Hania zaczęła sobie wkładać palce od stóp do buzi ;-) Jak ma gołe stópki, to bacznie przygląda się paluszkom. Jeśli chce pociumkać – to koniecznie stópki ubrane. Może uda mi się zrobić zdjęcie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, trzeba mieć osobne skierowanie do Poradni Rehabilitacyjnej. Mi pediatra wystawiła bez problemu.

A widzisz, opisujesz postępy! U nas przez noszenie tyłem do siebie i absolutny zakaz noszenia przodem odruch wyginania pomalutku wygasa.
"rz" - to długa historia

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas tez postep - mala wczoraj na macie zaczela przewracac sie na bok :) a dzisiaj probowala zlapac wiszace nad nia zabawki. No i juz coraz dluzej wytrzymuje na brzuszku.
A nosze ja glownie plecami do mnie bo inaczej jest wrzask ze nic nie widzi - no chyba ze w chuscie...
no i najwazniejsze - ladnie juz trzyma glowke :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Za radą Małgochy przestałam przeszkadzać małej i rzeczywiście widzę, że coraz chętniej sięga po zabawki. :-)))

A poniżej Zośkowa gimnastyka na macie
image

Jak ubieracie w te chłody Wasze dzieciaki?
Nie wiem jak wyważyć ilość warstw by młoda się nie przegrzała i nie zmarzła...

Pozdrawiamy!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zalezy gdzie idziemy i jak jest na dworze
do fotelika bodziak, bluzeczka, kurteczka (grubsza bawelna), czapeczka, spodenki, skarpetki, buciki i do tego taki spiworek jak do spania tylko z dziura na pas
jak do wozka na spacer to kombinezonik z polaru
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W domu: body z długim rękawem i spodenki takie...zapinane na ramionkach albo krótki rękaw, bluzeczka i spodenki, a jak wychodzimy to na spacer kombinezon a do fotelika drugie spodenki - welurowe i kurteczka, na nogi kocyk bo nie używamy butów. I już teraz zawsze czapka poza domem.

A jak ubieracie na noc? ja w nocy strasznie marznę stąd moje pytanie o maluchy, mała ma body z krótkim rękawem, pajaca i śpiworek zapinany na ramionkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nasza Hania jest zimnolubna, więc nie będzie dobrym przedstawicielem ogółu ;-) W domu już musi mieć coś z długim rękawem i długimi nogawkami, czyli albo pajac, albo kaftanik i śpiochy, albo rampers i skarpetki, albo body + skarpetki i spodenki. Na spacer dodatkowo polarowa albo welurowa bluza z kapturem, spodenki polarowe (nie zawsze), grubsze skarpetki. Czapeczek nie nosi w ogóle. Do fotelika dostaje kocyk albo pieluchę, a w wózku ma pościel. W nocy śpi w tym ubranku co miała w ciągu dnia, pod grubszym kocykiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gosiu a kąpiesz małą wieczorem czy w ciągu dnia?

Moje dziecię w ciągu dnia w domu ma jedną warstwę, na noc zakładam jej też 1 warstwę, na ogół pajac lub bodziak z długim rękawem i skarpetki lub półśpiochy a przykrywam kocykiem lub lekką kołderką, ewentualnie pakuję w śpiworek.

Od kilku dni mam pobudki 3 razy wciągu nocy, masakraaa. A było już tak pięknie... Nie wiem czy to jakiś regres czy co... ale muszę się chyba przyzwyczaić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kąpiemy Hanię wieczorem.

Co do nocnych pobudek, to chyba taki urok dzieciaczków. U nas w pewnym momencie odpadło nocne karmienie o 3.30, cieszyliśmy się prawie przez 2 tygodnie. Potem mała przestawiła się na jedzenie o 2.30, a od kilku dni znowu opuszcza nocne karmienie. Żeby nie było nam za dobrze, od 7 do 8 rano jest gadanie, wiercenie się i bawienie grzechotkami i ja nie mogę spać!
Ale nie narzekajmy. Znajomi mają ząbkującą córeczkę, 8 pobudek w ciągu nocy... U nas jeszcze ząbki nie idą, ale już się boję :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
huraaa :) przespalismy dziś z mężem prawie całą noc, nasz maluch spał od 21:00 i obudził się o 5:20!!!do 6:00 jadł z cycka a potem połozyłam go do naszego łóżka i spał jeszcze godzinke :), oby tak dalej, aaaa i nawet udało mi sie w ciągu tygodnia wyjśc z nim na normalny spacer, spał w wózeczku, może zaczął się w końcu przyzwyczajać :)
pozdrawiam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jakie zabawki edukacyjne polecacie? (34 odpowiedzi)

Chcę kupić jakieś zabaweczki Amelce ale nie mogę się zdecydować co jej kupić, za dużo tego...

dom czy mieszkanie??? (436 odpowiedzi)

zaczynam juz myslec o własnych czterech katach ale ceny mieszkań jak i budowy domu mnie...

do góry