Widok
xElka - współczuje...
Ja wróciłam do pracy jak Kuba miał 4,5 msc - a źle sypiał do roku. Tak jak piszesz zombie to głowny stan jaki przeżywałam wtedy. Teraz choćby z tego powodu nie chcę wracać tak szybko do pracy
Dziś za to ja z worami pod oczkami. Błażej od wczorajszego południa ma temp - 38,5- 39,4... :( chyba ząbki bo innych objawów brak. Tak mi Go szkoda
Ja wróciłam do pracy jak Kuba miał 4,5 msc - a źle sypiał do roku. Tak jak piszesz zombie to głowny stan jaki przeżywałam wtedy. Teraz choćby z tego powodu nie chcę wracać tak szybko do pracy
Dziś za to ja z worami pod oczkami. Błażej od wczorajszego południa ma temp - 38,5- 39,4... :( chyba ząbki bo innych objawów brak. Tak mi Go szkoda
blanca ja mam tak samo mały ma już 5,5 miesiąca i dalej pobudki co 1,5 - 2 godziny :( a ja od poniedziałku ide do pracy chyba bede wygladac jak zombie!!!! Co do kg na plusie to dzisiaj byłam na zakupach kupić sobie spodnie do pracy i widze ze jednak jak się nosiło rozmiar 38 a nie 42 to nie było problemów z kupieniem czegokolwiek a teraz masakra i ceny wyższe!!! Najtaniej jest mieć rozmiar 34 wszystko w promocji :)
dziękujemy za komplementy :)
Joanna26j - fajne imię synka :) Od "raczkowania" radzę szybko odzwyczaić - bo to nie kryzys wieku tylko nauczone przyzwyczajenie. Borys sam nie zrezygnuje z tego a z każdym miesiącem będzie Wam ciężej. Jak pisała zaklinaczka (Tracy Hogg) już teraz razem z dzieckiem noś worek ziemniaków - bo tak później będzie Ci ciężko :D
Niestety musisz przetrzymać płacz albo będziesz nosić ;)
Agsss - kiedyś przeleżałam noc z Błażejem... przelażałam - to dobre słowo. Było mi niewygodnie a karmirnie na leżąco to dla mnie czeski film - wyginam się, boli mnie kręgosłup czyli jednym słowem masakra :/ I co najwazniejsze - WCALE nie wpłynęło to nijak na sen dzieciaczka
Ja w sumie karmię ok 23 i potem koło 4 ale pobudki sa co 1,5-2 godziny. Wtedy przekładam na Go drugi bok, czasmi muszę pozytywke włączyć, czasmi po pupce poklepać - zasśie kciuka i zasypia ale noce w tylu odcinkach mnie dobijają. Ostatecznie budzi się o 5.30-6 a czasami juz po karmieniu o 4 nie zasypia (odkładam wtedy do łózeczka i sobie gaworzy po ciemku bo ja ide spać... hehe tzn leżeć - bo i tak go słyszę )
super że Natka dobrze przybiera :)
gosia_dim - Błażej też słabo w dzień sypia, choć było gorzej bo 3-4 razy po 15 minut. Teraz udaje mu się zasnąć raz na godzinkę :)
Joanna26j - fajne imię synka :) Od "raczkowania" radzę szybko odzwyczaić - bo to nie kryzys wieku tylko nauczone przyzwyczajenie. Borys sam nie zrezygnuje z tego a z każdym miesiącem będzie Wam ciężej. Jak pisała zaklinaczka (Tracy Hogg) już teraz razem z dzieckiem noś worek ziemniaków - bo tak później będzie Ci ciężko :D
Niestety musisz przetrzymać płacz albo będziesz nosić ;)
Agsss - kiedyś przeleżałam noc z Błażejem... przelażałam - to dobre słowo. Było mi niewygodnie a karmirnie na leżąco to dla mnie czeski film - wyginam się, boli mnie kręgosłup czyli jednym słowem masakra :/ I co najwazniejsze - WCALE nie wpłynęło to nijak na sen dzieciaczka
Ja w sumie karmię ok 23 i potem koło 4 ale pobudki sa co 1,5-2 godziny. Wtedy przekładam na Go drugi bok, czasmi muszę pozytywke włączyć, czasmi po pupce poklepać - zasśie kciuka i zasypia ale noce w tylu odcinkach mnie dobijają. Ostatecznie budzi się o 5.30-6 a czasami juz po karmieniu o 4 nie zasypia (odkładam wtedy do łózeczka i sobie gaworzy po ciemku bo ja ide spać... hehe tzn leżeć - bo i tak go słyszę )
super że Natka dobrze przybiera :)
gosia_dim - Błażej też słabo w dzień sypia, choć było gorzej bo 3-4 razy po 15 minut. Teraz udaje mu się zasnąć raz na godzinkę :)
Błażejk uper wyglądał my mamy chrzest 6 grudnia w mikołajki he muszę jeszcze z ksiedzem ugadać i przeglądam ciuszki na chrzest i nic nie mogę znaleśc fajnego bo tak coć na wierzch i pod spodem w domku na rzyjęciu też musi być ładnie ubrany w lato t co innego łatwiej.
Mój Borysek bo nigdy niepisałam imienia synka tu na forum hehe chce być ciągle na rękach już nie umie się sam pobawić jak kiedyś tragedia moze to jakiś kryzys 4 miesiąca bo niewiem pozdrawiam !!!!
Mój Borysek bo nigdy niepisałam imienia synka tu na forum hehe chce być ciągle na rękach już nie umie się sam pobawić jak kiedyś tragedia moze to jakiś kryzys 4 miesiąca bo niewiem pozdrawiam !!!!
Bigbeat, na stronce http://www.zymellapharma.com/ kosztuje 34zł, czyli sporo oszczędzasz. Wchodzisz na zakładkę "Sklep internetowy". Po lewej masz okienko wyszukiwania produktów "Szukaj w sklepie"; tam wpisujesz "gryzak". Wyskoczy tylko jeden produkt. Dodajesz do koszyka, wypełniasz zamówienie. Dochodzi koszt wysyłki (16/18PLN), ale w tym poprzednim sklepie też byś płaciła za wysyłkę (a tam gryzak jest za 49.50PLN).
Blanca, witam w klubie :/ U nas w nocy mała jeszcze jakoś śpi, chociaż trudno jej zasnąć, za to w dzień prawie wcale nie robi drzemek. Podejrzewam że to wina ząbków.
Blanca, witam w klubie :/ U nas w nocy mała jeszcze jakoś śpi, chociaż trudno jej zasnąć, za to w dzień prawie wcale nie robi drzemek. Podejrzewam że to wina ząbków.
Blanca - super wyglądałaś :)
A myślalas zeby jedna noc spedzic z Blazejem w lozku i karmic na lezaco? Moze wtedy jak bedzie Ciebie czul przy sobie to bedzie lepiej spal?
U mnie niestety Natka tez sie troche "popsula" i od tygodnia budzi sie 2-3 razy w nocy - ale mloda jest glodna. Nastepuje 5 minutowe karmienie i wracamy spac.
Apropo wazylysmy sie dzisiaj - 7250, czyli jednak tyjemy...
A myślalas zeby jedna noc spedzic z Blazejem w lozku i karmic na lezaco? Moze wtedy jak bedzie Ciebie czul przy sobie to bedzie lepiej spal?
U mnie niestety Natka tez sie troche "popsula" i od tygodnia budzi sie 2-3 razy w nocy - ale mloda jest glodna. Nastepuje 5 minutowe karmienie i wracamy spac.
Apropo wazylysmy sie dzisiaj - 7250, czyli jednak tyjemy...
Witajcie
Ja już po chrzcinowym "zamieszaniu" Błażej był grzeczny i tylko lekko pomarudził pod koniec (nudnego - swoja drogą) kazania i pod koniec mszy bo ciepło Mu było. Dzień wcześniej w kościele było chłodno więc postanowiłam, że w kombinezoniku będzie - w dzień chrzcin okazało się, ze będzie Mu za ciepło ale na przebieranie czasu nie było
Kilka fotek :)



Niestety coraz gorzej Błażej śpi nocami :/ Drugi dzień podaje już wieczorem kaszkę licząc na poprawę - na razie rezultatów brak. Czyżby jednak jestem skazana na słabo śpiące dzieci?? ehh
Ja już po chrzcinowym "zamieszaniu" Błażej był grzeczny i tylko lekko pomarudził pod koniec (nudnego - swoja drogą) kazania i pod koniec mszy bo ciepło Mu było. Dzień wcześniej w kościele było chłodno więc postanowiłam, że w kombinezoniku będzie - w dzień chrzcin okazało się, ze będzie Mu za ciepło ale na przebieranie czasu nie było
Kilka fotek :)



Niestety coraz gorzej Błażej śpi nocami :/ Drugi dzień podaje już wieczorem kaszkę licząc na poprawę - na razie rezultatów brak. Czyżby jednak jestem skazana na słabo śpiące dzieci?? ehh
jeszcze sie nie spotkalam z tym zeby ograniczac dziecku jedzenie !!!
Moj Filip byl przez wiekszosc czasu na 97 centylu i nigdy nie slyszalam ze mam mu cos ograniczac - teraz poszedl w gore wzrostem a waga prawie stoi i teraz jest szczuply.
nie sluchaj glupich bab - sluchaj siebie - ty wiesz najlepiej co jest dla twojego dziecka najlepsze !
Moj Filip byl przez wiekszosc czasu na 97 centylu i nigdy nie slyszalam ze mam mu cos ograniczac - teraz poszedl w gore wzrostem a waga prawie stoi i teraz jest szczuply.
nie sluchaj glupich bab - sluchaj siebie - ty wiesz najlepiej co jest dla twojego dziecka najlepsze !
ja kupiłam ostatnio w biedronce :) jeszcze nie wiem jak jakościowo...ale są pewnie na miesiąc więc to bez większego znaczenia.
Dzisiaj się wkurzyłam, w piątek byłam u lekarki, powiedziała, że mała jest ponad 90 centylem, że mam nie dawać kaszek bo ją utuczę i będzie miała nadwagę i w ogóle ograniczyć mleko bo to co piszą na puszce to za dużo, sprawdziłam na siatkach centylowych sama i co? mała jest lekko nad 50....dobrze, że jej nie ograniczyłam jedzonka...co za niekompetencja...i jeszcze zapłaciłam za tą wizytę 100zl bo prywatnie :/
Dzisiaj się wkurzyłam, w piątek byłam u lekarki, powiedziała, że mała jest ponad 90 centylem, że mam nie dawać kaszek bo ją utuczę i będzie miała nadwagę i w ogóle ograniczyć mleko bo to co piszą na puszce to za dużo, sprawdziłam na siatkach centylowych sama i co? mała jest lekko nad 50....dobrze, że jej nie ograniczyłam jedzonka...co za niekompetencja...i jeszcze zapłaciłam za tą wizytę 100zl bo prywatnie :/
Bylam dzisiaj kupic malej rajstopki - ogolnie mam wstret do rajstop i sama nie nosze ale dzieciaki... no coz...
W H&M maja szaone ceny za rajtki, Cubus tez nie taki fajny - skonczylam w Gatta - super wybor choc te kolorowe w paski jak tecza byly dla wiekszych dziewczynek ale kilka kolorow gladkich, sa wzorki, kwiatuszki i ogolnie sa inne kolory niz roz ! Ceny od 8 do 11 zl za pare
W H&M maja szaone ceny za rajtki, Cubus tez nie taki fajny - skonczylam w Gatta - super wybor choc te kolorowe w paski jak tecza byly dla wiekszych dziewczynek ale kilka kolorow gladkich, sa wzorki, kwiatuszki i ogolnie sa inne kolory niz roz ! Ceny od 8 do 11 zl za pare
Ja wprowadziłam dopiero 3 dni temu, najpierw kilka łyżeczek -ze 4, potem trochę więcej i wczoraj tak 1/3 słoiczka,może 1/4 potem mleko oczywiście czytałam, że powinno się kilka dni podawać kilka łyżeczek żeby zaobserwować czy nie ma alergii. Myślę, że jeszcze kilka dni będą takie mini porcyjki a potem jeśli wszystko będzie ok pozwolę małej zjeść ile będzie chciała. Myślę też o kleiku, może spróbuję wprowadzić go na wieczór, ale to za kilka dni.
