Widok
blanca dzięki za info :)
swoją drogą dobrze wiedzie, że nie tuylko mi włosy wypadają i że to narmalne przy karmieniu piersią, tylko co możnaz tym zrobic, aa bieżecie jeakies witaminy jjak karmicie?ja brałam dotychczas prenatal complex ale mi sie skonczył i nie wiem czy dalej bra, może przez to mam słabsze włosy że od jakiegoś czasu już nie biorę tych witaminek?
swoją drogą dobrze wiedzie, że nie tuylko mi włosy wypadają i że to narmalne przy karmieniu piersią, tylko co możnaz tym zrobic, aa bieżecie jeakies witaminy jjak karmicie?ja brałam dotychczas prenatal complex ale mi sie skonczył i nie wiem czy dalej bra, może przez to mam słabsze włosy że od jakiegoś czasu już nie biorę tych witaminek?
Blanca, nie wiem co jest grane ale łapska mam grubsze, przed ciążą nie do pomyślenia. Jeśli to nie minie poskarżę się przy okazji lekarzowi. Żaden pierścionek przed ciąży nie wchodzi mi na palec. Nie, żebym była biżuteryjna, ale to irytujące.
Zdrówka i pogody ducha w te paskudne dni wszystkim życzę.
(Mnie się nic nie chce kiedy spoglądam przez okno.)
Zdrówka i pogody ducha w te paskudne dni wszystkim życzę.
(Mnie się nic nie chce kiedy spoglądam przez okno.)
my cwiczymy od 2 msc i jest juz znaczna poprawa.maly wiezga nozkami,wklada sobie wszystko do buzki,probuje sie przewrocic z pleckow na boczek.pani rehabilitantka powiedziala,ze dziecko nie moze robic mostkow bo to obciaza maly slaby kregoslup wiec jak tak robi to mamy mu cos podlozyc pod nozki.mi strasznie wypadaja wloski,dermatolog powiedzial,ze nic sie z tym nie da zrobic bo karmimy piersia mozemy uzywac szamponu przeciwlupiezowego i to ma pomoc
jakie czadowe zdjecia :) - maly uciekinier :)
wiesz blanca - jak patrze na Blazeja to moja klucha wydaje sie daleko w tyyyyle z umiejetnosciami :(
troche opanowalam mlodego - kaszel ustepuje natomiast maly gil pojawil sie u malej - niestety byla walka z frida :( ale teraz jest ok, nie charczy juz przez nosek i nie kaszle
dzisiaj ide do fryzjera ! hurra - czy wam tez tak wypadaja wlosy?
milego dzionka wszystkim
wiesz blanca - jak patrze na Blazeja to moja klucha wydaje sie daleko w tyyyyle z umiejetnosciami :(
troche opanowalam mlodego - kaszel ustepuje natomiast maly gil pojawil sie u malej - niestety byla walka z frida :( ale teraz jest ok, nie charczy juz przez nosek i nie kaszle
dzisiaj ide do fryzjera ! hurra - czy wam tez tak wypadaja wlosy?
milego dzionka wszystkim
minia - dopóki nie płacze przy tarciu dziąseł to nie dawałabym nic oprócz gryzaków. Wsadzanie do buzi wszystkiego co popadnie to kolejny etap rozwoju dziecka i nic tego nie zmieni. Awaryjnie wypadało by mieć w domu bobodent lub silniejszy dentinox i na pewno sie zorientujesz kiedy Twój szkrab będzie potrzebował takiej pomocy ;)
a to pierwsze nasze próby raczkowania hehe... a raczej ucieczka z maty ;)

a to pierwsze nasze próby raczkowania hehe... a raczej ucieczka z maty ;)

hej :)
my od ok 2 tyg podajemy smykowi codziennie - nawet dwa razy dziennie tylko w odstępach czasu soczek z własnej marchewki i jabuszka, synek sam otwiera buzię - tak mu smakuje, maluch ma 4 miesiace i 2 tyg ale też jest spory bo waży 8100 :)
zaczął ładnie sie obracac z plecków na brzuszek i odwrotnie już ze dwa tyg temu, i długo i mocno trzyma główkeara sie tez siadac ale oczywiście z nasza pomocą, dlatego zdecydowalismy sie podawac soczek, w niedługim czasie chcemy podac mu papke z gotowany ziemniaczek z marchewka, zobaczymy jak mu bedzie smakował....
dziewczyny mama pytanko - smarujecie czymś maluszkom dziąsełka??bo nasz smyk wpycha sobie wszystko do buzi i bardzo sie ślini, jak mogę mu ulżyc, gryzak średnio mu odpowiada poradzcie coś, dzięki:)
my od ok 2 tyg podajemy smykowi codziennie - nawet dwa razy dziennie tylko w odstępach czasu soczek z własnej marchewki i jabuszka, synek sam otwiera buzię - tak mu smakuje, maluch ma 4 miesiace i 2 tyg ale też jest spory bo waży 8100 :)
zaczął ładnie sie obracac z plecków na brzuszek i odwrotnie już ze dwa tyg temu, i długo i mocno trzyma główkeara sie tez siadac ale oczywiście z nasza pomocą, dlatego zdecydowalismy sie podawac soczek, w niedługim czasie chcemy podac mu papke z gotowany ziemniaczek z marchewka, zobaczymy jak mu bedzie smakował....
dziewczyny mama pytanko - smarujecie czymś maluszkom dziąsełka??bo nasz smyk wpycha sobie wszystko do buzi i bardzo sie ślini, jak mogę mu ulżyc, gryzak średnio mu odpowiada poradzcie coś, dzięki:)
Jeśli chodzi o gorączkę, czekaliśmy do 38.5, ale mała nie lała się przez ręce, tylko była marudna. Gdyby się lala przez ręce, pojechalibyśmy na pogotowie. Podaliśmy raz 3.5ml Panadolu, a potem temperatura spadała, więc nie podawaliśmy więcej. Dwa razy podawałam Viburcol N na uspokojenie. Był weekend, a nie działo się nic niepokojącego, więc poczekaliśmy do poniedziałku z wizytą u lekarza. Lekarka powiedziała, że dobrze że pozwoliliśmy walczyć małej z gorączką, bo się uodporniła, a ponieważ ja też chorowałam, więc ode mnie dostawała przeciwciała w pokarmie.
no wlasnie ja tez panikuje i mamy debate z mezem jak dlugo czekac
zalecenia lekarskie sa od 38C ale im wiecej czytam tym bardziej widze ze wtedy organizm walczy z goraczka i warto poczekac do 39 - tylko jak widze jak sie dzieciak meczy i leje przez rece to mnie skreca
stosowalismy czopki viburcol, chlodne oklady
kolezanka jeszcze polecila mi zimna kapiel - znaczy sie dzieciak siedzi w cieplej kapieli i powoli dolew sie zimna wode - no ale to dla troszke starszych szkrabow
zalecenia lekarskie sa od 38C ale im wiecej czytam tym bardziej widze ze wtedy organizm walczy z goraczka i warto poczekac do 39 - tylko jak widze jak sie dzieciak meczy i leje przez rece to mnie skreca
stosowalismy czopki viburcol, chlodne oklady
kolezanka jeszcze polecila mi zimna kapiel - znaczy sie dzieciak siedzi w cieplej kapieli i powoli dolew sie zimna wode - no ale to dla troszke starszych szkrabow
ja jestem panikara, zbijam od 38 pod pachą. Czopki paracetamol, a teraz kupiłam w syropie - będzie jak znalazł po szczepieniu :) ostatnio miałam problem z czopkiem bo mała się nie załatwiła i jakby tego czopka wykupkała to gorączka zostaje a drugiego nie dam bo nie wiem ile się wchłonęło...więc teraz syrop.
dzieki - dostal juz stodal, wapno, zyrtec i homeopatie - kaszlal mocno wieczorem i w nocy - rano bylo lepiej - jak sie katar nie pusci to opanuje a jak tak to bedzie gorzej. Mlody przynajmniej juz nos dmucha wiec nie ma koszmaru fridy.
ja jem i pije imbir zeby jakos mloda zabezpieczyc
rowniez zdrowia zycze :)
apropo goraczki - od jakiej temperatury zaczynacie zbijac i w jaki sposob?
ja jem i pije imbir zeby jakos mloda zabezpieczyc
rowniez zdrowia zycze :)
apropo goraczki - od jakiej temperatury zaczynacie zbijac i w jaki sposob?
Rzabko
Pokój dla małej mamy zrobiony prowizorycznie, ponieważ czekamy na własne mieszkanie póki co urządziłam się w wynajętym.
Ważne w pokoju maleństwa jest stworzenie miejsc do karmienia, spania i zabawy - ja starałam się trzy takie "wyspy" stworzyć, by dziecko wiedziało gdzie co je czeka. :-)
U nas kolorystyka - zieleń, łosoś, jasna sosna, granat. Na ścianach Kubuś Puchatek i przyjaciele. Mam też kolorowe lampki nocne. Zabawek na razie nie ma więc pojemników przeznaczonych do ich trzymania jeszcze nie kupowałam.
W mój gust trafia taki zestaw:
http://www.baby.vox.pl/meble/kolekcja/164/hawaii/
Pokój dla małej mamy zrobiony prowizorycznie, ponieważ czekamy na własne mieszkanie póki co urządziłam się w wynajętym.
Ważne w pokoju maleństwa jest stworzenie miejsc do karmienia, spania i zabawy - ja starałam się trzy takie "wyspy" stworzyć, by dziecko wiedziało gdzie co je czeka. :-)
U nas kolorystyka - zieleń, łosoś, jasna sosna, granat. Na ścianach Kubuś Puchatek i przyjaciele. Mam też kolorowe lampki nocne. Zabawek na razie nie ma więc pojemników przeznaczonych do ich trzymania jeszcze nie kupowałam.
W mój gust trafia taki zestaw:
http://www.baby.vox.pl/meble/kolekcja/164/hawaii/
