Widok
Jak wygląda ten ślimak? nie mogę nic znaleźć.
Dzisiaj mała zasnęła bez większego problemu :) tylko jestem ciekawa czy wie, że jest zmiana czasu i ma spać godzinę dłużej.. ;)
Co robicie z maluchami cały dzień? tzn zastanawiam się czy bawicie się z nimi i zajmujecie ciągle? czy głównie leżą na matach/ w bujaczkach? zastanawiam się po prsotu czy powinnam więcej czasu się bawić z małą....śpi już tak ze 3 godzinki w ciągu dnia więc czasu pochłania sporo.
Dzisiaj mała zasnęła bez większego problemu :) tylko jestem ciekawa czy wie, że jest zmiana czasu i ma spać godzinę dłużej.. ;)
Co robicie z maluchami cały dzień? tzn zastanawiam się czy bawicie się z nimi i zajmujecie ciągle? czy głównie leżą na matach/ w bujaczkach? zastanawiam się po prsotu czy powinnam więcej czasu się bawić z małą....śpi już tak ze 3 godzinki w ciągu dnia więc czasu pochłania sporo.
link z allegro o slimaku - pierwszy z listy
http://www.allegro.pl/item778736915_slimak_smakosz_klockow_fisher_price_prezent.html
u nas dzien zalezy - jak dobrze pojdzie to mala wstaje o 7 jemy, kapiemy (ostatnio rano bo jest spokojniejsza), przebieramy i mloda spedza z 45min w lezaczku. Biore ja ze soba do lazieki i ide pod prysznic a ona sie gapi jak woda leci. Pozniej mata albo rece albo turlamy sie po kanapie. Spanie 45 min, jemy, mata jak dobrze pojdzie na 45 min albo jakos ja zajmuje. Idziemy na spacer z 2 godz z czego mala spi okolo 45 min. pozniej w domu znowu mata albo na rekach albo grzechotki. Ogolnie spi z 3 razy po 45 min choc bywa ze pierwsze spanie sie przeciagnie do 1.5 godz, je srednio co 2.5 - 3 godz, idziemy spac o 20.
jak jest zly dzien to mala wytrzymuje na macie / lezaczku 5 minut i wtedy jest masakra i staram sie jak najwiecej byc na spacerze.
Zauwazylam ze jak robi sie marudna i jej sie nudzi to wlasnie spacer ladnie przelamuje to i po powrocie moge ja znowu polozyc na mate.
Ostatnio podnosze jej oparcie o jeden stopien zeby widziala i jest zachwycona tylko robi wszystko zeby usiasc
czasami jak sie uda i jest pora spania to klade sie z nia na kanapie (ale czesto nie ma czasu niestety :( )
Wlasnie siedze na allegro i szukam zabawek dla malej.
http://www.allegro.pl/item778736915_slimak_smakosz_klockow_fisher_price_prezent.html
u nas dzien zalezy - jak dobrze pojdzie to mala wstaje o 7 jemy, kapiemy (ostatnio rano bo jest spokojniejsza), przebieramy i mloda spedza z 45min w lezaczku. Biore ja ze soba do lazieki i ide pod prysznic a ona sie gapi jak woda leci. Pozniej mata albo rece albo turlamy sie po kanapie. Spanie 45 min, jemy, mata jak dobrze pojdzie na 45 min albo jakos ja zajmuje. Idziemy na spacer z 2 godz z czego mala spi okolo 45 min. pozniej w domu znowu mata albo na rekach albo grzechotki. Ogolnie spi z 3 razy po 45 min choc bywa ze pierwsze spanie sie przeciagnie do 1.5 godz, je srednio co 2.5 - 3 godz, idziemy spac o 20.
jak jest zly dzien to mala wytrzymuje na macie / lezaczku 5 minut i wtedy jest masakra i staram sie jak najwiecej byc na spacerze.
Zauwazylam ze jak robi sie marudna i jej sie nudzi to wlasnie spacer ladnie przelamuje to i po powrocie moge ja znowu polozyc na mate.
Ostatnio podnosze jej oparcie o jeden stopien zeby widziala i jest zachwycona tylko robi wszystko zeby usiasc
czasami jak sie uda i jest pora spania to klade sie z nia na kanapie (ale czesto nie ma czasu niestety :( )
Wlasnie siedze na allegro i szukam zabawek dla malej.
bardzo mi ten zestaw podoba - chwycilam pierwszy link z brzegu, mozna taniej albo uzywany
http://www.allegro.pl/item777828429_little_tikes_1621_muzyczny_ogrodek_zabaw_5_gratis.html
poza tym znalazlam kilka fajnych "zestawow uzywanych" - szczeniaczek uczniaczek, garnuszek na klocuszek, lezaczek FP i kilka innych mniejszych za 300 zl ale nadal trwa licytacja - ciekawe do ilu dojdzie
http://www.allegro.pl/item777828429_little_tikes_1621_muzyczny_ogrodek_zabaw_5_gratis.html
poza tym znalazlam kilka fajnych "zestawow uzywanych" - szczeniaczek uczniaczek, garnuszek na klocuszek, lezaczek FP i kilka innych mniejszych za 300 zl ale nadal trwa licytacja - ciekawe do ilu dojdzie
hej :)
jesteśmy na etapie mega ślinienia i wkładania do buzi co się da :) od kilku dni synek walczy przy cycu, tj. coś tam gada, marudzi, kręci się i pręży więc musimy sie oboje namęczyc zanim polegnie i zaśnie, dzis na szczescie obyło sie bez akcji i maluch szybko zasnął
aaaa udało mi się skonczyc pisac pracę mgr ale to była masakra - pisanie po nocach i w dzień o ile się dało, na szczescie smykiem zajmowała sie moja mama, a ostatnio też mąz bo miał wolne, na szczescie już napisałam .... i w nagrode dostałam wczoraj róże od męża i iiiii....wstał dzis rano jak mały sie obudził, ze nawet nie słyszałam i zajmował sie nim także mogłam pospac aż do 9:00 :)
co do spania w dzień, to u nas raczej klapa, zasypia najcześciej przy cycu, a jak próbuje go odłożyc to sie od razu budzi, sukcesem jest że ostatnio zasypia na spacerach, ale musze go uśpionego włożyc do wózka wtedy jest ok :)
jesteśmy na etapie mega ślinienia i wkładania do buzi co się da :) od kilku dni synek walczy przy cycu, tj. coś tam gada, marudzi, kręci się i pręży więc musimy sie oboje namęczyc zanim polegnie i zaśnie, dzis na szczescie obyło sie bez akcji i maluch szybko zasnął
aaaa udało mi się skonczyc pisac pracę mgr ale to była masakra - pisanie po nocach i w dzień o ile się dało, na szczescie smykiem zajmowała sie moja mama, a ostatnio też mąz bo miał wolne, na szczescie już napisałam .... i w nagrode dostałam wczoraj róże od męża i iiiii....wstał dzis rano jak mały sie obudził, ze nawet nie słyszałam i zajmował sie nim także mogłam pospac aż do 9:00 :)
co do spania w dzień, to u nas raczej klapa, zasypia najcześciej przy cycu, a jak próbuje go odłożyc to sie od razu budzi, sukcesem jest że ostatnio zasypia na spacerach, ale musze go uśpionego włożyc do wózka wtedy jest ok :)
no i jak nie znajde tamtej zabawki - lusterko ze slonikiem to mysle o tym:
http://www.swiat-zabawek.pl/index.php?p6309,fisher-price-usmiechniety-lew-z-lusterkiem-n7321
Mloda myjemy rano bo wieczorem robila taka awanture ze pol bloku slyszalo a rano jej sie podoba - coz, ogolnie wieczorem jest zmeczona a przez to rozdrazniona i wanna jest traktowana jako wrog nr2 - nr 1 to witaminy i inne leki.
tak sobie powoli robie liste prezentow pod choinke i jak ktos sie mnie pyta co chce to mowie konkretna zabawke w okreslonym zakresie cenowym albo sciagam ja sama. Mam taka umowe z rodzinka ze sama kupuje przez internet - im wygodniej a ja dostaje dla dzieciakow to co chce - bo skoro mam ciuchy po kolezankach to po co mi 15 spiochy jak malej wystarczylyby 2-3 pary ?
Co do wozka to do wczoraj ubieralam mala w cienki kombinezon z polaru ale jest juz za zimno na niego - dzisiaj byla kurtka i przykrylam ja normalnym kocem z polaru ale wyciagnelam slynnego w domu "żółtka" - spiworek w koszmarnym żółtym kolorze podszyty misiem która moja mama ściągala juz nie wiem skad jak ja bylam malutka - no i przetrwal mnie i mojego brata i babcia go trzymala w szafie i teraz jest dla moich dzieciakow (i kilku innych po drodze) - jest nieciekawy z wygladu ale cieplutki i nie musze mlodej dodatkowo do niego ubierac.
Jak spotkacie kiedys na spacerze dziewczyne z czerwona spacerowka i koszmarnym "żółtkiem" to ja :)
http://www.swiat-zabawek.pl/index.php?p6309,fisher-price-usmiechniety-lew-z-lusterkiem-n7321
Mloda myjemy rano bo wieczorem robila taka awanture ze pol bloku slyszalo a rano jej sie podoba - coz, ogolnie wieczorem jest zmeczona a przez to rozdrazniona i wanna jest traktowana jako wrog nr2 - nr 1 to witaminy i inne leki.
tak sobie powoli robie liste prezentow pod choinke i jak ktos sie mnie pyta co chce to mowie konkretna zabawke w okreslonym zakresie cenowym albo sciagam ja sama. Mam taka umowe z rodzinka ze sama kupuje przez internet - im wygodniej a ja dostaje dla dzieciakow to co chce - bo skoro mam ciuchy po kolezankach to po co mi 15 spiochy jak malej wystarczylyby 2-3 pary ?
Co do wozka to do wczoraj ubieralam mala w cienki kombinezon z polaru ale jest juz za zimno na niego - dzisiaj byla kurtka i przykrylam ja normalnym kocem z polaru ale wyciagnelam slynnego w domu "żółtka" - spiworek w koszmarnym żółtym kolorze podszyty misiem która moja mama ściągala juz nie wiem skad jak ja bylam malutka - no i przetrwal mnie i mojego brata i babcia go trzymala w szafie i teraz jest dla moich dzieciakow (i kilku innych po drodze) - jest nieciekawy z wygladu ale cieplutki i nie musze mlodej dodatkowo do niego ubierac.
Jak spotkacie kiedys na spacerze dziewczyne z czerwona spacerowka i koszmarnym "żółtkiem" to ja :)
Ta zabawka z lusterkiem świetna, też nad czymś takim myślę. Wczoraj "dopiero" kupiłam takie...misie na gumce na wózek, do tej pory mała spała na spacerach, teraz już nie i taka zazbawka dla "maluchów" przypadła jej do gustu :) od razu ładniej łapki wyciąga więc myślę nad "zainwestowaniem" w jakieś zabawki właśnie w celu rozwojowym ;) jeszcze coś takiego znalazłam:http://www.allegro.pl/item778277582_nowy_little_tikes_160f_muzyczny_ocean_2009_bonus.html może widziałyście gdzieś w sklepie? bo przesyłka 30zl :/ i co o tym myślicie?
aha: jesteście już w spacerówkach?
aha: jesteście już w spacerówkach?
my mamy krzeselko po Filipie - i ogolnie duzo miejsca zajmuje - podobaja mi sie takie ktore sie przyczepia do stolu...
u nas dzisiaj urodziny meza - dobrze ze byla zmiana czasu - moze sie wyrobie. Ciasto juz jest - jeszcze tylko odkurzyc, przygotowac stol i na 16 mamy gosci - niby najblizsza rodzina a wyszlo 17 osob a i tak nie wszyscy proszeni... ciekawe jak dzieciaki to przetrzymaja... taki chalas...
u nas dzisiaj urodziny meza - dobrze ze byla zmiana czasu - moze sie wyrobie. Ciasto juz jest - jeszcze tylko odkurzyc, przygotowac stol i na 16 mamy gosci - niby najblizsza rodzina a wyszlo 17 osob a i tak nie wszyscy proszeni... ciekawe jak dzieciaki to przetrzymaja... taki chalas...
Witam mamusie. U nas basenowo dzisiaj ;-) Hania dzielnie "nurkowała", tzn. była ciągnięta za rączki pod wodą przez tatę.
Agsss jestem pełna podziwu dla Ciebie :-) Z tego co czytam w naszym wątku, robisz przetwory, ciasta. Nie to że ja się lenię, bo gotuję dla rodzinki, ale sama z 1 dzieckiem, a tym bardziej z 2 bym się nie zdecydowała na imprezę na 17 osób!
Z zabawek spodobały mi się ostatnio:
- żółwik http://www.krainazabawy.pl/little-tikes-little-tikes-wieccy-kpieli-150k-p-1194.html
- i krab http://www.krainazabawy.pl/little-tikes-little-tikes-wieccy-krab-kpieli-150k-p-1196.html
- a dla hecy wrzucam kaczkę o dziwnym spojrzeniu http://www.krainazabawy.pl/little-tikes-little-tikes-wiecca-kaczka-kpieli-150k-p-1197.html
Agsss jestem pełna podziwu dla Ciebie :-) Z tego co czytam w naszym wątku, robisz przetwory, ciasta. Nie to że ja się lenię, bo gotuję dla rodzinki, ale sama z 1 dzieckiem, a tym bardziej z 2 bym się nie zdecydowała na imprezę na 17 osób!
Z zabawek spodobały mi się ostatnio:
- żółwik http://www.krainazabawy.pl/little-tikes-little-tikes-wieccy-kpieli-150k-p-1194.html
- i krab http://www.krainazabawy.pl/little-tikes-little-tikes-wieccy-krab-kpieli-150k-p-1196.html
- a dla hecy wrzucam kaczkę o dziwnym spojrzeniu http://www.krainazabawy.pl/little-tikes-little-tikes-wiecca-kaczka-kpieli-150k-p-1197.html
tak wlasnie sie zastanawiam - Filip dostal krzeselko pod choinke czyli jak mial 7 mcy - i sprawdzilam teraz zdjecia ze na nastepne swieta krzeselko jeszcze w kuchni stalo. Czyli bylo w uzytku srednio rok. Jak Filip mial jakies 1.5 roku czesto karmilismy go trzymajac go sobie na kolanach. Krzeselko przydaje sie - moj komentarz byl do tego ile miejsca zajmuje niestety :(
Oj miejsca mam niestety trochę mało, ale już mi niewygodnie siedzieć na podłodze i karmić małą w foteliku samochodowym :D apropos fotelików...przerzuciłyście się już na większe foteliki? nie mam jakiegoś "dużego" (6,9kg) dziecka ale już się ledwo mieści, jak założę jej kurtkę to musi mieć ściśnięte do przodu ramionka :/
my musieliśmy kupić inny wózek , bo młody non stop wył, kupiłam używany na allegro za 150 zł jakiejs polskiej firmy nieważne jakiej ważne to ze ma odczepiana tylką czesc i dziecko może lezec na brzuszku i patrzec przez siatke. Koniec ryków kazdy spacer teraz na brzuszku :) na spacerówke chyba za wczesnie i zmino takiemu maluszkowi teraz bedzie
nasz synek też starsznie się wydzierał na spacerach, już naprawdę miałam dośc, ale teraz jest już ok :)mój patent - przed wyjściem na spacerek, ubierałam małego i przystawiałam już ubranego do cyca, wtedy trochę pociumkał, zamulał się i kładłam go do wózka takiego śpiącego :)na spacerku moglismy byc nawet ponad 2 h i bąbelek spał, niestety jak wracaliśmy do domu to od razu się budził bo nie czuł kołysania i świżego powietrza :)
ide właśnie na spacerek ale musze go przebrac bo przed chwila wypił soczek z marchewki i jabuszka i się troszkę pobrudził :)
ide właśnie na spacerek ale musze go przebrac bo przed chwila wypił soczek z marchewki i jabuszka i się troszkę pobrudził :)
